Dodaj do ulubionych

format Kazia, format pRezydenta

27.05.08, 11:09
krotka historia Kazia M. ...

Lech Kaczynski, pRezydent (kwiecien 2006):
"(...)
---Jakim premierem jest Kazimierz Marcinkiewicz?
---Dobrym. Wskazują na to wszystkie wyniki badań opinii publicznej.
---I będzie szefem rządu do jesieni 2009 r.?
---(...)w przyszłości nie można wykluczyć zmiany premiera, choć na razie nic na to nie wskazuje. W tej chwili mogę powiedzieć, że premierem jest i będzie Kazimierz Marcinkiewicz.(...)"

Jaroslaw Kaczynski, jako nowy premier (lipiec 2006):
"(...)Premier Marcinkiewicz podjął się wypełnienia trudnej misji przewodzenia rządowi, w sytuacji kiedy przez dłuższy czas nie było większości parlamentarnej, w której było wiele politycznych zawirowań” - zaznaczył premier. „Jest moim obowiązkiem, który wypełnię z przyjemnością, podziękować Kazimierzowi Marcinkiewiczowi”.
Zdaniem nowego szefa rządu, Marcinkiewicz wypełnił swoją misję dobrze i szedł we właściwym kierunku. „Należą mu się słowa podziękowania, szczerego podziękowania”.(...)"

Lech Kaczynski, pRezydent (lipiec 2006):
"(...)
---A co zmienia się w polityce, wraz z przejęciem steru rządów przez Jarosława Kaczyńskiego? Jak zmieniają się np. relacje między organami władzy?
---Myślę, że na pewno będzie pewna zmiana akcentów, jeżeli chodzi o codzienne funkcjonowanie premiera. Pan premier Marcinkiewicz, któremu jeszcze raz dziękuję za te miesiące, w których kierował rządem,(...)"

Lech Kaczynski, pRezydent (lipiec 2006):
"(...)
---Cieszyłby się Pan, gdyby Kazimierz Marcinkiewicz powtórzył Pański fragment życiorysu i po zdobyciu ratusza startował w wyborach prezydenckich?
---Proszę pana, jeżeli Kazimierz Marcinkiewicz pozostanie, a mam nadzieję, że pozostanie lojalnym członkiem PiS, jeżeli jego szanse byłyby większe od moich – to dlaczego nie?(...)"

Lopinski, minister prezydencki (grudzien 2006):
"(...)
---Wszystko wskazuje na to, że prezydentowi nie będzie dane ponownie wręczyć nominacje na członka rządu Kazimierzowi Marcinkiewiczowi. Mówił o tym dziś rano w Polskim Radiu premier Jarosław Kaczyński.
---Osobiście bardzo żałuję, że pan premier Marcinkiewicz nie przyjął oferty premiera dlatego, że taka osobowość jak Kazimierz Marcinkiewicz pewnie przydałaby się w rządzie. Ale cóż, to jest jego decyzja. W tym, że byli szefowie rządów wchodzą w skład następnych gabinetów jako ministrowie nie ma nic szczególnego. (...)"

Lech Kaczynski, pRezydent (styczen 2007):
"(...)Kazimierz Marcinkiewicz, jeżeli chodzi o i politykę polską, i tą część gospodarki, która w dalszym ciągu ma charakter publiczny, jest jednym z najlepszych specjalistów.(...)"

Lech Kaczynski, pRezydent (maj 2008):
"(...)Ja byłem przeciwnikiem powołania pana Kazimierza Marcinkiewicza na premiera, tak, przyznaję.(...) wyrzucić go kazałem, to jest prawda. I miałem świętą rację, bo premier musi być określonego formatu.(...)"



www.prezydent.pl/x.node?id=4042708
www.prezydent.pl/x.node?id=16543113
www.pis.org.pl/article.php?id=4585
www.prezydent.pl/x.node?id=6042792
www.prezydent.pl/x.node?id=6042784
www.prezydent.pl/x.node?id=7542974
www.prezydent.pl/x.node?id=7542903
Obserwuj wątek
    • 3promile Re: format Kazia, format pRezydenta 27.05.08, 11:11
      Format C...
    • zelazny.karzel.wasyl Wart Pac Pałaca itd....a Naród ma Kaca 27.05.08, 11:12
      po obdarzeniu nadmiernym zaufaniem obu ww. panów.
    • bryt.bryt Kazio niesformatowany, czyli definicja 27.05.08, 13:07
      Okazalo sie nareszcie, na czym polegalo niesformatowanie Kazia wzgledem pelnionej przez niego funkcji. Otoz na stanowisku premiera powinien on rozmawiac o atakach z szefem swojej partii, gdy szef ten jest atakowany i jest mu zle. Jesli nie rozmawial, na premiera sie nie nadawal.

      "(...)Lech Kaczyński ujawnił w Sejmie, że bezpośrednim powodem odwołania Kazimierza Marcinkiewicza ze stanowiska premiera była jego postawa wobec ataków na Jarosława Kaczyńskiego. - Każdego dnia był nowy atak, nowa krytyka prezesa partii, natomiast premier nie był łaskaw się nawet do niego odezwać - mówił prezydent.(...)"


      Dobrze by bylo tez sie dowiedziec, czym jest "kierownictwo partii", na ktorym pRezydent wymogl decyzje:
      "(...)Prezydent w Sejmie odniósł się do swej wypowiedzi z Polskiego Radia, gdzie mówił rano, że kazał pozbawić Marcinkiewicza stanowiska. - To był pewien skrót myślowy. Wymogłem te decyzję na kierownictwie partii - stwierdził.(...)"


      www.tvn24.pl/-1,1551139,wiadomosc.html
      • lumpior Re: Kazio niesformatowany, czyli definicja 27.05.08, 13:18
        Despepsja,demencja,viagra,kociarz,nadzor Jarka i
        Tadka,pelne "kartofisko"pRezydenta.
      • xyz_xyz_xyz Re: Kazio niesformatowany, czyli definicja 27.05.08, 13:23
        Odpowiadasz na:
        bryt.bryt napisał:

        > Okazalo sie nareszcie, na czym polegalo niesformatowanie Kazia
        wzgledem pelnion
        > ej przez niego funkcji. Otoz na stanowisku premiera powinien on
        rozmawiac o ata
        > kach z szefem swojej partii, gdy szef ten jest atakowany i jest mu
        zle. Jesli n
        > ie rozmawial, na premiera sie nie nadawal.
        >
        > "(...)Lech Kaczyński ujawnił w Sejmie, że bezpośrednim powodem
        odwołania Kazimi
        > erza Marcinkiewicza ze stanowiska premiera była jego postawa wobec
        ataków na Ja
        > rosława Kaczyńskiego. - Każdego dnia był nowy atak, nowa krytyka
        prezesa partii
        > , natomiast premier nie był łaskaw się nawet do niego odezwać -
        mówił prezydent
        > .(...)"
        >


        rzeczywiście, w przypadku osoby piastującej stanowisko premiera
        rządu RP, zachowanie takie jest niedopuszczalne. Dymisja była więc
        jak najbardziej słuszna, to w sposób oczywisty oczywista oczywistość.
      • bryt.bryt znamienne ... 27.05.08, 13:31
        Zmieninne jest to, ze Lech musial naciskac na Jaroslawa, zeby ten odwolal Kazia
        z powodu tego, ze Kazio nie rozmawia z Jaroslawem. Wydaje sie zatem, ze Jaroslaw
        albo nie oczekiwal od Kazia takich serdecznosci, albo nie zdawal sobie sprawy,
        ze oczekiwac powinien (a w zasadzie musi wymagac). Na szczescie ma brata ...
    • elwer-pancerfaust44 Re: format Kazia, format pRezydenta 27.05.08, 13:19
      Obydwa to takie kieszonkowe krążowniki polskiej polityki.
      "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
      wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
      czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
    • basia.basia "skrót myślowy" ... i "określony format"... 27.05.08, 14:30
      www.polskieradio.pl/jedynka/sygnalydnia/?id=14540
      "L.K.: Znaczy nigdy w życiu nie kazałem go podsłuchiwać czy w inny sposób
      prześladować. Jeżeli chodzi o Witolda Marczuka, to jest mój wieloletni
      współpracownik jeszcze z podziemia i ja to dzisiaj powiedziałem dziennikarzom,
      nie było takiej rozmowy, o tym mogę zapewnić bardzo solennie. A gdyby była, to
      pewnie by się nie znalazła w notatce. To jest jedna wielka bzdura. Ja byłem
      przeciwnikiem powołania pana Kazimierza Marcinkiewicza na premiera, tak,
      przyznaję. Mogę powiedzieć: nigdy nie kazałem go podsłuchiwać. Natomiast
      wyrzucić go kazałem, to jest prawda. I miałem świętą rację, bo premier musi być
      określonego formatu."


      Format pana prezydenta pozwala mu mówić to co wyżej...
      • bryt.bryt Re: "skrót myślowy" ... i "określony format"... 27.05.08, 15:53
        basia.basia napisała:

        > (...)nie było takiej rozmowy, o tym mogę zapewnić bardzo solennie.
        > A gdyby była, to pewnie by się nie znalazła w notatce.(...)

        Czy to nie interesujace?
        • teen69 Re: "skrót myślowy" ... i "określony format"... 27.05.08, 16:04
          Moimi najblizszymi przyjaciółmi są; Kolega Parkinson, kolega Altzheimer, kolega
          psychiatra i kolega co bada mi puls i cisnienie ale zapomniałem... pamietam,
          Cisnieniomierz. W tym gronie uzgadniam podstawy polityki zagranicznej i
          wewnętrznej. Np. ustalili my, że na obiad będą podawać ryż a na kolacje wina
          gruzińskie.. to tyle. Obiad jadam w Tbilisi a kolacje jadam w Juracie.A
          poniweaż jestem na diecie to w Tbilisi jadam tylko trzy obiady w miesiącu.
        • basia.basia Re: "skrót myślowy" ... i "określony format"... 27.05.08, 20:35
          bryt.bryt napisał:

          > basia.basia napisała:
          >
          > > (...)nie było takiej rozmowy, o tym mogę zapewnić bardzo solennie.
          > > A gdyby była, to pewnie by się nie znalazła w notatce.(...)
          >
          > Czy to nie interesujace?
          >

          To jest oczywiste, zdaniem prezydenta. Kumpel nie zrobiłby żadnej notatki... i tyle.

          Kiedy słucham takiego gadania to kolejny raz zadaję sobie pytanie czy
          inteligentny człowiek powiedziałby powyższe? Przecież na ogół nie chwalimy się
          swoimi niedostatkami!
          • bryt.bryt Re: "skrót myślowy" ... i "określony format"... 28.05.08, 10:12
            basia.basia napisała:

            > bryt.bryt napisał:
            >
            > > basia.basia napisała:
            > >
            > > > (...)nie było takiej rozmowy, o tym mogę zapewnić bardzo
            > > > solennie. A gdyby była, to pewnie by się nie znalazła w
            > > > notatce.(...)
            > >
            > > Czy to nie interesujace?
            > >

            > To jest oczywiste, zdaniem prezydenta. Kumpel nie zrobiłby żadnej
            > notatki... i tyle. Kiedy słucham takiego gadania to kolejny raz
            > zadaję sobie pytanie czy> inteligentny człowiek powiedziałby
            > powyższe? Przecież na ogół nie chwalimy się swoimi niedostatkami!

            Ciekawe, ze LK w ogole dopuszcza mozliwosc zaistnienia takiej rozmowy. Czyli
            mozliwosc zlecenia nieformalnego podsluchu urzedujacego premiera.
        • ginger_79 Re: "skrót myślowy" ... i "określony format"... 27.05.08, 20:45
          bryt.bryt napisał:

          > basia.basia napisała:
          >
          > > (...)nie było takiej rozmowy, o tym mogę zapewnić bardzo solennie.
          > > A gdyby była, to pewnie by się nie znalazła w notatce.(...)
          >
          > Czy to nie interesujace?

          Jak to było z tymi dowodami, które na pewno zostały zniszczone? Że to najlepszy dowód na istnienie dowodów?
    • hummer To przez te lekarstwa co sobie zakupił 27.05.08, 21:33
      Wiadomo, że po Viagrze krew odpływa z mózgu.
      • kum.z.antalowki Oszczędzając pracę żony jedz gotowe makarony 27.05.08, 23:39
        Z post-PRL-owskiej kolekcji

        Przykład PRL-owskiej reklamy:
        haneczka1950.blox.pl/resource/piwo_wzmacnia.jpg
        i dokumencik przypominający realia PRL-owskiego "handlu"...
        images4.fotosik.pl/199/d36d553b115d1255.jpg
        • kum.z.antalowki To był post wysłany do wątku o sloganach PRL 27.05.08, 23:59
          Więc czemu on mi sie wkleił akurat w wątek o tym Lesiu co to najpierw lubił, a
          potem nie lubił Kazia... bo, ale to są plotki, że podobno na prośbę Lesia Wicio
          się dowiedział, że ten Kazio... ale o tym sza, bo to jeśli nawet było, to było
          po starej znajomości prywatnie szeptane na uszko, a na pewno nie było o tym w
          żadnej oficjalnej notatce, więc tak jakby nie było...
    • wikul Re: format Kazia, format pRezydenta 10.07.08, 12:44
      Śmieszny mały nabzdyczony kurdupel o mentalnosci Kalego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka