paczula8
06.06.08, 09:15
o na przykład ten fragment ...
"Wszyscy, jak tutaj jesteśmy, kiedy zwracamy się do opinii
publicznej, wszyscy bez wyjątku, mówimy o naszej odpowiedzialności
za budżet, o tym, że chcemy obniżać podatki, że chcemy wzrostu płac
i większych wydatków na infrastrukturę. I chciałbym powiedzieć
państwu, że jeśli rozumie się dobrze na czym polegają warunki
wzrostu gospodarczego i na czym polega szansa europejska, ci wszyscy
także zrozumieją, że te cele są tylko pozornie sprzeczne, bo tylko
umysły zanurzone w takiej ponurej socjalistycznej przeszłości
rozumują o gospodarce w kategoriach gry o sumie zerowej, że jak stąd
się zabierze, to tu przybędzie, a jak tu przybędzie, to tam musi
ubyć. Nie bierze się pod uwagę tego, co najpiękniejsze w wolnej
gospodarce, co najważniejsze w wolnej gospodarce. Nie bierze się pod
uwagę tego, że wolni ludzie, nieskrępowani zbyt wysokim podatkiem,
zbyt skomplikowanymi przepisami, że wolni ludzie wytwarzają coraz
więcej dóbr."
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4701279.html?as=2&ias=13&startsz=x
Boszzz, jak on pieknie mówił o konieczności obniżania podatków ...
dzisiaj ma taką możliwość, dlaczego tego nie robi?