Dodaj do ulubionych

Konkurs na Bałwana SLD - Cz. 2

19.09.03, 17:38
Obserwuj wątek
    • minderbinder1 BŁOCHOWIAK ANITA 19.09.03, 17:40
      Jakie zwierzę oddaje Pani osobowość?

      Myślę, że ponieważ bardzo lubię psy, nie wiem czy pies odda akurat moją
      osobowość, ale psy są bardzo przyjacielskie i także blisko człowieka. Potrafią
      zrozumieć człowieka, mam nadzieję, że ja też, że jestem przyjacielska i staram
      się rozumieć ludzi.

      Honor to...

      Honor to wielka, wielka cnota, to wielka odpowiedzialność, to wielka godność
      osobista. Każdy z nas godność osobistą inaczej oczywiście rozumie. Dla mnie to
      ogromna godność osobista.

      Jestem uczciwa, bo...

      Jestem uczciwa bo tak mnie wychowano.

      Jestem sprawiedliwa, bo...

      Bo tak trzeba, jestem sprawiedliwa, ponieważ tak trzeba, to nasz obowiązek.

      Jestem mądrym człowiekiem, bo...

      Jestem mądrym człowiekiem, bo w jakiejś części mam takie cechy genetyczne po
      moich rodzicach, a z drugiej strony w dotychczasowym moim życiu staram się
      uczyć, ale zastrzegam, że jeszcze bardzo dużo przede mną.

      Będę dobrym prezydentem, bo...

      Będę dobrym prezydentem, jeżeli zdobędę jeszcze wystarczająco dużo
      umiejętności, doświadczenia i będę miała tak dużo siły i wytrwałości, aby być
      głową całego narodu. Nie wiem czy będę.

      Jaka choroba dręczy scenę polityczną ?

      Uważam, że scenę polityczną dotyka choroba, którą określiłabym jako grypę, choć
      każdy z nas inaczej przechodzi grypę, a ta z całą pewnością ma dużą gorączkę
      przynajmniej dzisiaj i wymaga dobrego lekarstwa.

      • Gość: bezradny Rozwałka Anity IP: *.biaman.pl 19.09.03, 17:53
        "Każdy z nas godność osobistą inaczej oczywiście rozumie. Dla mnie to
        ogromna godność osobista".

        ...Kurczę, nie wiem, jak to skomentować. Anita mnie powaliła.
        • pokrzywa.pokrzywa Re: Rozwałka Anity 19.09.03, 17:54
          Gość portalu: bezradny napisał(a):

          > "Każdy z nas godność osobistą inaczej oczywiście rozumie. Dla mnie to
          > ogromna godność osobista".
          >
          > ...Kurczę, nie wiem, jak to skomentować. Anita mnie powaliła.

          Ja jestem przęjety prezydenturą. Tak coś czułem.
          • minderbinder1 Re: Rozwałka Anity 19.09.03, 17:55
            pokrzywa.pokrzywa napisał:

            > Gość portalu: bezradny napisał(a):
            >
            > > "Każdy z nas godność osobistą inaczej oczywiście rozumie. Dla mnie to
            > > ogromna godność osobista".
            > >
            > > ...Kurczę, nie wiem, jak to skomentować. Anita mnie powaliła.
            >
            > Ja jestem przęjety prezydenturą. Tak coś czułem.

            A ja jestem przejęty tymi genami mądrości :)
            • dareal Re: Rozwałka Anity 23.09.03, 19:17
              buehehehehe.
              Wygrala!
    • minderbinder1 LEWANDOWSKI BOGDAN 19.09.03, 17:42
      Jakie zwierzę najlepiej oddaje Pańską osobowość?

      No gdyby przyjąć, ze pies jest symbolem wierności to wskazałby na psa.

      Honor to...

      Honor to pewna zdolność do postępowania z wysokimi standardami moralnymi.

      Jestem sprawiedliwy, bo...

      Staram się wyważyć argumenty za i przeciw i w sposób bezstronny dokonać
      końcowego werdyktu.

      Jestem uczciwy, bo...

      Jestem uczciwy, bo nie naruszam kodeksu karnego ani zasad współżycia
      społecznego i staram się postępować zgodnie z normami społecznymi.

      Jestem mądrym człowiekiem, bo...

      Jestem mądrym człowiekiem, bo dysponuję określoną wiedzą i staram się z tej
      wiedzy korzystać.

      Będę dobrym prezydentem, bo...

      Będę dobrym prezydentem, bo mam określone wykształcenie i predyspozycje do
      wykonywania funkcji publicznych.

      Jaka choroba dręczy scenę polityczną ?

      Postępująca skleroza części elit politycznych, które nie są zdolne dostrzec
      waloru kompromisu przy podjęciu wyzwań, przed którymi stoi Polska.
      • pokrzywa.pokrzywa Re: LEWANDOWSKI BOGDAN 19.09.03, 18:10
        minderbinder1 napisał:

        > Jakie zwierzę najlepiej oddaje Pańską osobowość?
        >
        > No gdyby przyjąć, ze pies jest symbolem wierności to wskazałby na psa.

        Pies nie jest symbolem wierności SLD. Psy nie mają pojęcia
        co to za paskudztwo.
    • minderbinder1 RYDZOŃ STANISŁAW 19.09.03, 17:44
      Jakie zwierzę najlepiej oddaje pana osobowość?

      Zastanawiałem się, jakie to może być zwierzę, dochodzę do wniosku, ze mam coś
      wspólnego z bobrem. Jest to zwierze niezwykle pracowite, inteligentnie radzące
      sobie w trudnych sytuacjach i wychodzące w większości przypadków z sukcesem w
      walce z przyrodą w walce dość często z ludźmi. Powiedziałbym, że jest to bóbr.

      Honor to...

      Honor to jest postępowanie zgodne z zasadami dżentelmeńskimi, są to pewne
      niepisane zasady, ale które nakazują postępować człowiekowi w sposób prawidłowy
      w sposób utrwalony przez dziesiątki, setki lat.

      Jestem sprawiedliwy bo...

      Jestem sprawiedliwy, bo w jednakowy sposób podchodzę do otaczającego mnie
      świata zwłaszcza do osób, do których występuję.

      Jestem uczciwy bo...

      Jestem uczciwy, bo i tutaj akurat chodzi o sejm. To jest niezwykle ważna
      sprawa, ponieważ nikt do tej pory, a żyję już 53 lata nie powiedział mi, że
      jestem nieuczciwy. Nie mam żadnej zaszłości gdzie mógłbym powiedzieć sam nawet
      sobie, że popełniłem jakiś czyn niegodziwy już nie mówię o kodeksie karnym, nie
      mówię o 10 przykazaniach, mówię po prostu o zasadach etyki.

      Jestem mądrym człowiekiem, bo...

      Jeśli człowiek uzyska odpowiednie wykształcenie, posiada odpowiednie
      doświadczenie można później mówić, że posiada tę mądrość powiedziałbym
      pierwotną oraz mądrość nabytą, nabytą poprzez doświadczenia życiowe poprzez
      wcześniejszą naukę i uważam, że w tym sensie trudno byłoby powiedzieć, że
      jestem człowiekiem niemądrym. Na pewno w jakimś stopniu jestem człowiekiem
      mądrym.

      Będę dobrym prezydentem, bo...

      Pytanie na pewno jest teoretyczne, przyznam się, że ja w sejmie wolałbym jednak
      zajmować funkcje odpowiedzialnego posła twórcę dobrego prawa, chciałbym dobrze
      występować przed trybunałem konstytucyjnym. Natomiast osobiście uważam, że
      chyba nie byłbym dobrym prezydentem, nie mam po prostu w sobie cech które
      byłyby ważne dla dobrego prezydenta.

      Jaka choroba drąży scenę polityczną?

      Uważam, że w ostatnim okresie czasu naszą scenę polityczną dotyka choroba,
      którą można by nazwać rakiem. Ten rak powinien być zlokalizowany i powinien być
      wycięty i powinien być zlikwidowany. Chcę powiedzieć, że bez wycięcia., bez
      jakiejś ostrej chirurgicznej operacji Polska po prostu nie dozna sanacji nie
      wyzdrowieje.

      • Gość: züberman RYDZOŃ STANISŁAW o honorze - ekspercko IP: *.biaman.pl 19.09.03, 17:54
        Honor to...

        Honor to jest postępowanie zgodne z zasadami dżentelmeńskimi, są to pewne
        niepisane zasady, ale które nakazują postępować człowiekowi w sposób prawidłowy
        w sposób utrwalony przez dziesiątki, setki lat.

        A jakby się zastanowić, to i przez tysiące (a nawet i nie tysiące).
    • pokrzywa.pokrzywa Re: Konkurs na Bałwana SLD - Cz. 2 19.09.03, 17:52
      Skąd to masz? To bezcenny materiał... Wiem, że był w TVP.
      • minderbinder1 Re: Konkurs na Bałwana SLD - Cz. 2 19.09.03, 17:59
        pokrzywa.pokrzywa napisał:

        > Skąd to masz? To bezcenny materiał... Wiem, że był w TVP.


        www.ppw.com.pl
    • minderbinder1 POL MAREK 19.09.03, 17:54
      grudzień 2001

      Co chciałby pan w sobie zmienić?

      Może roztargnienie, może trochę bałaganiarstwo. Nie powiem, że pracoholizm, bo
      to byłoby prawdziwe, ale mogłoby świadczyć, że jestem próżny. Otóż
      prawdopodobnie bałaganiarstwo.

      Jaką potrawą określiłby pan obecną scenę polityczną?

      To dzisiaj byłby jakiś taki kisiel. Mocno różowy, ale jeszcze dosyć ciepły
      kisiel czyli niezastygły. I teraz pytanie czy on zastygnie jakoś, że stanie się
      bardziej stabilny, czy też się rozleje.

      Jakie zwierzę oddaje najbardziej pana osobowość i dlaczego?

      Każdy polityk pewnie chciałby być, każdy mężczyzna pewnie chciałby być lwem,
      tygrysem, bo to takie królewskie zwierzęta, ale może lokowałbym się jakoś
      skromniej, wśród dużych psów. Bardzo lubię te zwierzęta i wydaje mi się, że są
      mądre, wierne, w związku z tym może pies.

      Jestem mądrym człowiekiem bo....

      Jestem mądrym człowiekiem, bo potrafię przewidywać skutki swoich działań. I
      staram się unikać tych działań, które są niedobre, które mogą przynosić
      negatywne skutki.

      Najbardziej boję się...

      Najbardziej boję się, że tym co robię mogę kogoś skrzywdzić, niechcący. Mogę
      skrzywdzić człowieka, grupę ludzi. Ta obawa stale mi towarzyszy, zwłaszcza
      wtedy, kiedy wykonuję pracę, od której zależy los iluśtam ludzi.

      Za 10 lat będę...

      Za 10 lat będę nadal młodym człowiekiem, tzn. będę miał 58 lat.

      Uczciwość to...

      Uczciwość to umiejętność nie poddawania się najpierw drobnym pokusom bycia
      nieuczciwym, a potem coraz większym.

      Odwaga to...

      Odwaga to umiejętność pokonywania własnego strachu. Ponoć boją się wszyscy.
      Odważni, to ci którzy potrafią przełamać strach.

      Honor to...

      Honor to coś, co jest konieczne, żeby człowiek mógł sam szanować siebie, ale to
      chyba trochę mało. Honor to coś co jest konieczne, aby szanować samego siebie i
      być szanowanym przez innych.

      Ojczyzna to...

      Ojczyzna w najprostszym skojarzeniu to rzecz święta. To coś dla czego się
      pracuje, to coś dla czego czasem się oddaje życie. Coś najważniejszego dla
      każdego człowieka.
    • Gość: tow. Kapusta Szkoda, że nie ma konkursu na głąba SLD IP: *.acn.waw.pl 19.09.03, 17:56
      Miałbym duże szanse
    • minderbinder1 JANIK KRZYSZTOF 19.09.03, 17:58
      grudzień 2001

      Co chciałby pan w sobie zmienić?

      Pewnie przydałoby mi się trochę więcej zorganizowania, pewnie trochę więcej
      takiego uporządkowania, ale z drugiej strony wydaje mi się, że takie lekkie
      rozwichrzenie, wyobraźnia, to też zalety.

      Za 10 lat będę...

      Za 10 lat mam nadzieję, że będę jeszcze czynnym politykiem, ale już nie tak
      aktywnym, mentorem młodych, autorem różnego rodzaju opinii uznawanych za
      ciekawe.

      Jakie zwierzę najlepiej oddaje pana osobowość i dlaczego?

      Najbliżej mi pewnie do konia, ale nie do takiej pięknej klaczy, którą oglądamy,
      ale myślę że jestem dosyć pracowity, umiem pociągnąć pewne rzeczy, ale też nie
      jestem chyba dość wytrzymały.

      Najbardziej boję się...

      Najbardziej boję się ludzi małych i głupich. Oni czynią najwięcej szkody.

      Jaką potrawą określiłby pan obecną scenę polityczną ?

      Bigos z wyraźnym naddatkiem kapusty.

      Odwaga to...

      Odwaga to jednak odpowiedzialność, poczucie odpowiedzialności i świadomość, że
      trzeba się poświęcić, żeby osiągnąć pewien cel.

      Honor...

      To pojęcie właściwie ciągle identyfikowalne przez inne pojęcia. Honor to
      lojalność, uczciwość, niezbędna doza odwagi, to także jak sadzę przyzwoitość
      wobec siebie. Na kilka rzeczy człowiek przyzwoity sobie pozwolić nie może.

      Ojczyzna to...

      Ja myślę, że to jest świadomość miejsca jakie się w tej ojczyźnie zajmuje i
      potrzeba, jakiś imperatyw wykorzystania tych wszystkich możliwości jakie ma
      człowiek, żeby pracować na rzecz innych, na rzecz swoich współobywateli, swoich
      sąsiadów, swego narodu, swojego państwa.

      • Gość: t1s Re: JANIK KRZYSZTOF IP: *.acn.waw.pl 19.09.03, 18:01
        ZA 10 lat Krzysztof Janik bedzie miał 10 lat do końca wyroku.
    • Gość: POL MAREK Sprostowanie: true wersja wywiadu ze mną IP: *.biaman.pl 19.09.03, 18:10
      - Co chciałby pan w sobie zmienić?

      Ojczyznę. Ojczyznę w najprostszym skojarzeniu, bo to rzecz święta. To coś dla
      czego się
      pracuje, to coś dla czego czasem się oddaje życie. Coś najważniejszego dla
      każdego człowieka. I chyba dla mnie. Kocham Ojczyznę jak siebie samego. Bo to
      rzecz święta, a nie odświętna.

      - Jakie zwierzę oddaje najbardziej pana osobowość i dlaczego?

      To dzisiaj byłby jakiś taki kisiel. Mocno różowy, ale jeszcze dosyć ciepły
      kisiel czyli niezastygły. I teraz pytanie czy on zastygnie jakoś, że stanie się
      bardziej stabilny, czy też się rozleje. I jaki będzie miał kolor? Czy może
      seledynowy, czy niebieski jak heban?... Heban jest czarny? Acha, to własnie
      miałem na myśli: czy będzie niebieski jak heban?



      Jestem mądrym człowiekiem bo....

      Jestem mądrym człowiekiem, bo potrafię przewidywać skutki swoich działań. I
      staram się unikać tych działań, które są niedobre, które mogą przynosić
      negatywne skutki. Niestety, nie unikam, ale jestem mądry, bo przewiduję. Nie
      przewiduję tylko skutków działań dobrych, ale i one są niedobre, niestety.

      Najbardziej boję się...

      Najbardziej boję się, że tym co robię mogę kogoś skrzywdzić, niechcący. Mogę
      skrzywdzić człowieka, grupę ludzi. Ta obawa stale mi towarzyszy, zwłaszcza
      wtedy, kiedy wykonuję pracę, od której zależy los iluś tam ludzi. Boję się też
      może roztargnienia, a może się nie boję wcale? To ma wpływ na życie i śmierć
      iluś tam ludzi i tego się boję, niczego innego się nie boję, ale tego właśnie -
      się boję. Boję się i już.


      Za 10 lat będę...

      może trochę bałaganiarstwo. Nie powiem, że pracoholizm, bo to byłoby prawdziwe,
      ale mogłoby świadczyć, że jestem próżny. Otóż prawdopodobnie bałaganiarstwo.
      Aaa? Nie o to pan pytał? Rozumiem: otóż uczciwość to umiejętność nie poddawania
      się najpierw drobnym pokusom bycia nieuczciwym, a potem coraz większym. A potem
      tym największym, tym, którym oprzeć się też nie można. Tak jak i tym mniejszym
      i najmniejszym. I tym jeszcze mniejszym od tych najmniejszych.

      Uczciwość to...

      Coś, co jest konieczne, żeby człowiek mógł sam szanować siebie, ale to chyba
      trochę mało. Coś co jest konieczne, aby szanować samego siebie i być szanowanym
      przez innych. A także, żeby mógł szanować innych. Czy jest jeszcze inna
      możliwość?


      - Odwaga to...

      Za 10 lat będę nadal młodym człowiekiem, tzn. będę miał 58 lat.


      Honor to...

      Każdy polityk pewnie chciałby mieć, każdy mężczyzna pewnie chciałby być lwem,
      tygrysem, bo to takie królewskie zwierzęta, ale może lokowałbym się jakoś
      skromniej, wśród dużych psów. Bardzo lubię te zwierzęta i wydaje mi się, że są
      mądre, wierne, w związku z tym może pies. Myślę, że mam honor psa.
      Za 10 lat będę nadal młodym człowiekiem, tzn. będę miał 58 lat.


      Ojczyzna to...

      to umiejętność pokonywania własnego strachu. Ponoć boją się wszyscy. Odważni,
      to ci którzy potrafią przełamać strach. A ci, co nie potrafią, to nie są
      odważni. Powiem więcej: oni są strachliwi. I boją się. Ja takich nie lubię: ja
      wręcz lęk do nich czuję.
      Za 10 lat będę nadal młodym człowiekiem, tzn. będę miał 58 lat.


      - Jaką potrawą określiłby pan swój stan umysłu?

      Bigos oraz groch z kapustą.


      P.S. Chciałbym dodać dwa słowa: Za 10 lat będę nadal młodym człowiekiem, tzn.
      będę miał 58 lat.
      • Gość: POL MAREK Wyjaśnienie IP: *.biaman.pl 19.09.03, 18:14
        Chciałem jeszcze wyjasnić, że za 10 lat... będę starszy o 10 lat. tAK MI WYSZŁO
        NA KALKULATORZE, ALE JESZCZE SPRAWDZĘ.
        • Gość: stara cyganka powróżyć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 18:17
          Za 10 lat będziesz młodszy o 20, dokładniej poczujesz się o t30 lat młodszy,
          przez kobietę, bo piękną kobietę poznasz , korespondencyjnie, a dokładnie drogą
          elektroniczną, maile i coś takiego, bo więzienia będą wtedy miały stały dostęp
          do internetu, nic się nie martw, cyganka prawdę ci powie...
          • Gość: POL MAREK Re: powróżyć ? IP: *.biaman.pl 19.09.03, 18:30
            Dziękuję. Zepsuł mnie się kalkulator i juz nie wiedziałem, jak to w końcu jest.
            a teraz wiem. To będę aż tak młody?
            • Gość: stara cyganka Re: powróżyć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 18:33
              Wiecznie młody i zawsze gotowy!
      • Gość: POL MAREK Domaganie się od mb1 IP: *.biaman.pl 19.09.03, 18:32
        Niniejszym domagam się przeprosin od mb1 za wypaczony sens moich pierwotnych
        wypowiedzi i całego wywiadu, który dopiero po moich poprawkach przestał być
        wypaczony oraz nabrał sensu.
        • minderbinder1 MARKU W POLU 19.09.03, 18:37
          Gość portalu: POL MAREK napisał(a):

          > Niniejszym domagam się przeprosin od mb1 za wypaczony sens moich pierwotnych
          > wypowiedzi i całego wywiadu, który dopiero po moich poprawkach przestał być
          > wypaczony oraz nabrał sensu.


          Niniejszym chciałbym przeprosić Pola Marka za próbę podniesienia jakości jego
          czcigodnej osoby.

          Z poważaniem
          mb1
          • Gość: enerde Re: MARKU W POLU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 20:05
            wyprowadził nas Marek w pole
    • minderbinder1 WUNDERBAR JERZY 19.09.03, 18:16
      "Przecież za sprawą Platformy i PiSu przybyło ponad milionowi osób łez na
      twarzy, bo tylu przybyło bezrobotnych. A więc teraz, kiedy te łzy ocieramy,
      choć oczywiście nie wszystkim jeszcze, bo tak gwałtownie nie uda nam się
      pomniejszyć tego bezrobocia, musimy bardziej dbać tylko o to, żeby te rezultaty
      gospodarcze dobre, pomniejszanie bezrobocia, wzrost eksportu, wzrost produkcji
      bardziej przemawiały do opinii publicznej. Może tutaj mamy pewne zaniedbania."

      Dla koneserów także wersja mp3:


      bi.gazeta.pl/im/1675/m1675759.mp3


      • Gość: züberman Re: WUNDERBAR JERZY IP: *.biaman.pl 19.09.03, 18:18
        Jakoś to k..wsko-wunderbarowskie przemówienie koresponduje z dzisiejszymi
        informacjami nt grożącej zapaści gospodarczej, prawda?
        • minderbinder1 Re: WUNDERBAR JERZY 19.09.03, 18:22
          Gość portalu: züberman napisał(a):

          > Jakoś to k..wsko-wunderbarowskie przemówienie koresponduje z dzisiejszymi
          > informacjami nt grożącej zapaści gospodarczej, prawda?

          Takie przemówienia to oni mają we krwi. Którą to byliśmy gospodarką na świecie,
          gdy mieliśmy słuszny ustrój polityczny i gospodarczy?
      • Gość: pleple Re: WUNDERBAR JERZY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 18:18
        oraz wzrost trawy, mowy.
      • minderbinder1 Re: WUNDERBAR JERZY 20.09.03, 12:05
        "jani: Jaki jest stosunek Pana jako Przewodniczącego Komisji do tego, że
        członkowie władz SLD zasiadają w radach nadzorczych mediów, np. Skarbnik Rady
        Wojewódzkiej w Bydgoszczy zasiada w Radzie Polskiego Radia PiK.

        Jerzy_Wenderlich: Trzeba odróżnic funkcję od funkcji ja jestem też szefem SLD w
        woj. Kujawsko-Pomorskim i jednocześnie przewodniczącym Komisji Kultury i
        Środków Przekazu. Każdy z tych moich zajęc wymaga innych kwalifikacji, a więc i
        innej miary oceniania. Red. L. Lewandows...
        Jerzy_Wenderlich: jest dziennikarzem stad jego miejsce w radzie nadzorczej
        radia a jako skarbnik SLD zupełnie z innej strony też zbiera dobre oceny."


        Mów mi więcej Wunderbarze.
        • basia.basia Re: WUNDERBAR JERZY 20.09.03, 12:12
          minderbinder1 napisał:

          > "jani: Jaki jest stosunek Pana jako Przewodniczącego Komisji do tego, że
          > członkowie władz SLD zasiadają w radach nadzorczych mediów, np. Skarbnik
          Rady
          > Wojewódzkiej w Bydgoszczy zasiada w Radzie Polskiego Radia PiK.
          >
          > Jerzy_Wenderlich: Trzeba odróżnic funkcję od funkcji ja jestem też szefem
          SLD w
          >
          > woj. Kujawsko-Pomorskim i jednocześnie przewodniczącym Komisji Kultury i
          > Środków Przekazu. Każdy z tych moich zajęc wymaga innych kwalifikacji, a
          więc i
          >
          > innej miary oceniania. Red. L. Lewandows...
          > Jerzy_Wenderlich: jest dziennikarzem stad jego miejsce w radzie nadzorczej
          > radia a jako skarbnik SLD zupełnie z innej strony też zbiera dobre oceny."
          >
          >
          > Mów mi więcej Wunderbarze.

          Skąd to wziąłeś?
          Czy to też z tego nagrania?

          pzdr
          • minderbinder1 Re: WUNDERBAR JERZY 20.09.03, 12:15
            Nie, to nagranie to jest tylko ten krótki tekst. To jest z jakiegoś czata
            jeszcze z czasów, gdy pracowano nad ustawą.
            • basia.basia Re: WUNDERBAR JERZY 20.09.03, 12:26
              minderbinder1 napisał:

              > Nie, to nagranie to jest tylko ten krótki tekst. To jest z jakiegoś czata
              > jeszcze z czasów, gdy pracowano nad ustawą.

              I ten typek miał być wiceministrem kultury po Jakubowskiej!
              Chyba te kawałki cyganeryjne, które odstawiał przed komisją
              śledczą złamały mu ministerialną karierę.
              Co za dużo to i świnia nie zje.

              • minderbinder1 Re: WUNDERBAR JERZY 20.09.03, 14:34
                basia.basia napisała:

                > minderbinder1 napisał:
                >
                > > Nie, to nagranie to jest tylko ten krótki tekst. To jest z jakiegoś czata
                > > jeszcze z czasów, gdy pracowano nad ustawą.
                >
                > I ten typek miał być wiceministrem kultury po Jakubowskiej!
                > Chyba te kawałki cyganeryjne, które odstawiał przed komisją
                > śledczą złamały mu ministerialną karierę.
                > Co za dużo to i świnia nie zje.

                A kto by przejął pałeczkę po Wunderbarze w Komisji Kultury, gdyby ten został
                Sekretażem Stanu w MK? Chyba nie Cieślak? A przed komisją mówił różne rzeczy...


                "Gdyby mnie ktoś namawiał do braku gorliwości w wypełnianiu zadań, które poseł
                winien wykonywać, to tu nie zgodziłbym się nawet z panem redaktorem Urbanem,
                który jest dla mnie autorytetem, sporym autorytetem"
                • basia.basia Re: WUNDERBAR JERZY 20.09.03, 14:44
                  minderbinder1 napisał:
                  >
                  > "Gdyby mnie ktoś namawiał do braku gorliwości w wypełnianiu zadań, które
                  > poseł winien wykonywać, to tu nie zgodziłbym się nawet z panem redaktorem
                  > Urbanem, który jest dla mnie autorytetem, sporym autorytetem"

                  Ha, ha:)
                  To już wiem co go pogrążyło. Ten "spory autorytet"!
                  Urban podeptał świadkowi wszystkie odciski w czasie sławnej
                  (darł się Miller podobno tak, że na kilometr go było słychać)
                  wizyty w URM-ie.

                  • minderbinder1 Re: WUNDERBAR JERZY 20.09.03, 14:59
                    basia.basia napisała:

                    > minderbinder1 napisał:
                    > >
                    > > "Gdyby mnie ktoś namawiał do braku gorliwości w wypełnianiu zadań, które
                    > > poseł winien wykonywać, to tu nie zgodziłbym się nawet z panem redaktorem
                    > > Urbanem, który jest dla mnie autorytetem, sporym autorytetem"
                    >
                    > Ha, ha:)
                    > To już wiem co go pogrążyło. Ten "spory autorytet"!
                    > Urban podeptał świadkowi wszystkie odciski w czasie sławnej
                    > (darł się Miller podobno tak, że na kilometr go było słychać)
                    > wizyty w URM-ie.

                    O kurde! Zapomniałem o tym! A rzeczywiście, było coś takiego. No tak,
                    dyskryminacja Wunderbara przez Millera musi wynikać ze złego zrozumienia tego
                    stwierdzenia. Tow. Świadek pewnie nie pomyślał, że W. mówi o Urbanie w
                    kontekście historycznym, a to pewnie nie byłoby naganne w odróżnieniu do
                    deptania czcigodnych odcisków w ostatnich latach.
                    • basia.basia Re: WUNDERBAR JERZY 20.09.03, 15:05
                      minderbinder1 napisał:


                      > Tow. Świadek pewnie nie pomyślał,

                      A świadek umie myśleć?
                      Lewa ręka zapewniała, że umie czytać samodzielnie, czy jakoś tak.
                      Ale nic nie było o aparacie myślowym świadka? Co sądzisz?
                      Mnie się zdaje, że on tak jak zwierzęta myśli obrazami i stąd
                      w kółko te gruszki. Pewnie miał ciężkie dzieciństwo i gruszki
                      to był szczyt marzeń świadka.


                      że W. mówi o Urbanie w
                      > kontekście historycznym, a to pewnie nie byłoby naganne w odróżnieniu do
                      > deptania czcigodnych odcisków w ostatnich latach.
                      • minderbinder1 Re: WUNDERBAR JERZY 20.09.03, 15:23
                        basia.basia napisała:



                        > A świadek umie myśleć?
                        > Lewa ręka zapewniała, że umie czytać samodzielnie, czy jakoś tak.

                        On sam też zapewniał "umiem czytaći robię to sam" (jakoś tak, cytuję z
                        pamięci). Ciekawe, czy by to powtórzył przed komisją, pod przysięgą?

                        > Ale nic nie było o aparacie myślowym świadka? Co sądzisz?
                        > Mnie się zdaje, że on tak jak zwierzęta myśli obrazami i stąd
                        > w kółko te gruszki. Pewnie miał ciężkie dzieciństwo i gruszki
                        > to był szczyt marzeń świadka.

                        W sprawie myślenia to się chyba całkowiecie zdaje na Nikolskiego, który nic nie
                        pamięta oraz na Jakubowską, która nie pamięta, ale pamięta, że nie było.

                        Gruszki to rzeczywiście może być wspomnienie z dzieciństwa. To nam się Leszek
                        rozmarzył...
    • Gość: POL MAREK uważam, że jesteście niesprawiedliwi IP: *.biaman.pl 19.09.03, 20:10
      nawet nie chciało wam się czytać mojego wywiadu, a ja tak bardzo staram się
      zając pierwsze miejsce w konkursie. Może więc choć jedno pytanie (i jedna
      odpowiedź, bo pytanie zazwyczaj, nie zawsze, alem zazwyczaj, poprzedza
      odpowiedź, albo odpowiedź poprzedza pytanie, zależy jak na to spojrzeć):

      - Jakie zwierzę oddaje najbardziej pana osobowość i dlaczego?

      To dzisiaj byłby jakiś taki kisiel. Mocno różowy, ale jeszcze dosyć ciepły
      kisiel czyli niezastygły. I teraz pytanie czy on zastygnie jakoś, że stanie się
      bardziej stabilny, czy też się rozleje. I jaki będzie miał kolor? Czy może
      seledynowy, czy niebieski jak heban?... Heban jest czarny? Acha, to własnie
      miałem na myśli: czy będzie niebieski jak heban?
    • kataryna.kataryna Gościnnie - Wojciech Załuska 20.09.03, 16:59
      Przepraszam pana Załuskę, nie mam pomysłu gdzie to wsadzić a bardzo mi się
      podoba. W rozmowie z SLD-wskim socjologiem:

      "Jak Pan tłumaczy fenomen Józefa Oleksego, który staje się taką SLD-owską
      księżną Dianą. Miller panuje, Oleksy jest królową SLD-owskich serc."


      Oleksy jako księżna Diana mnie po prostu rozłożył :)))


      Załuska w ogóle miał dzień na porównania:


      "Ale kiedy czytam wołania lewicowych publicystów o powrót do lewicowych
      korzeni, to przypomina mi się krowa, która nawet po pożarze wraca na stare
      miejsce w oborze."

      • basia.basia Re: Gościnnie - Wojciech Załuska 20.09.03, 17:14
        kataryna.kataryna napisała:

        > Przepraszam pana Załuskę, nie mam pomysłu gdzie to wsadzić a bardzo mi się
        > podoba. W rozmowie z SLD-wskim socjologiem:
        >
        > "Jak Pan tłumaczy fenomen Józefa Oleksego, który staje się taką SLD-owską
        > księżną Dianą. Miller panuje, Oleksy jest królową SLD-owskich serc."
        >
        >
        > Oleksy jako księżna Diana mnie po prostu rozłożył :)))
        >
        >
        > Załuska w ogóle miał dzień na porównania:
        >
        >
        > "Ale kiedy czytam wołania lewicowych publicystów o powrót do lewicowych
        > korzeni, to przypomina mi się krowa, która nawet po pożarze wraca na stare
        > miejsce w oborze."
        >

        Ta księżna Diana to przecież dodatkowy argument
        za mocną kandydaturą Józka w naszym rankingu:)

        A te wołania o powrót do obory tośmy już z mb1 omówili.
        To stado, które ogłupiał wczoraj miller, tęskni do jeszcze
        większego urodzaju gruszek. Dziwne jakieś te krowy - same
        wegetarianki a może raczej witarianki:)
      • minderbinder1 Re: Gościnnie - Wojciech Załuska 20.09.03, 18:09
        kataryna.kataryna napisała:

        > Przepraszam pana Załuskę, nie mam pomysłu gdzie to wsadzić a bardzo mi się
        > podoba. W rozmowie z SLD-wskim socjologiem:
        >
        > "Jak Pan tłumaczy fenomen Józefa Oleksego, który staje się taką SLD-owską
        > księżną Dianą. Miller panuje, Oleksy jest królową SLD-owskich serc."
        >
        >
        > Oleksy jako księżna Diana mnie po prostu rozłożył :)))


        Spokojnie, bo Oleksy jeszcze gotów uwierzyć! Przypomina mi się ten tekst ze
        starego wątku, ze strony internetowej Dyducha: "Marek Dyduch z Wałbrzycha od
        soboty jest "drugim po Bogu" w SLD." Towarzystwo ma świetne samopoczucie. Tylko
        lud jakoś nie ufa tak, jak wcześniej. Ale na to też się znajdzie jakiś sposób:


        www.wprost.pl/ar/?O=45971&C=57


        • kataryna.kataryna Re: Gościnnie - Wojciech Załuska 20.09.03, 18:11
          minderbinder1 napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > Przepraszam pana Załuskę, nie mam pomysłu gdzie to wsadzić a bardzo mi się
          >
          > > podoba. W rozmowie z SLD-wskim socjologiem:
          > >
          > > "Jak Pan tłumaczy fenomen Józefa Oleksego, który staje się taką SLD-owską
          > > księżną Dianą. Miller panuje, Oleksy jest królową SLD-owskich serc."
          > >
          > >
          > > Oleksy jako księżna Diana mnie po prostu rozłożył :)))
          >
          >
          > Spokojnie, bo Oleksy jeszcze gotów uwierzyć! Przypomina mi się ten tekst ze
          > starego wątku, ze strony internetowej Dyducha: "Marek Dyduch z Wałbrzycha od
          > soboty jest "drugim po Bogu" w SLD." Towarzystwo ma świetne samopoczucie.
          Tylko
          >
          > lud jakoś nie ufa tak, jak wcześniej. Ale na to też się znajdzie jakiś sposób:
          >
          >
          > www.wprost.pl/ar/?O=45971&C=57



          Już są blisko liniowego. 19%. Jak się bardzo postarają, może się utrzyma.
    • Gość: POL MAREK mój (nie)dorobek IP: *.biaman.pl 20.09.03, 18:19
      Wreszcie opracowałem właściwą wersję wywiadu z samym sobą. Dalsze sugestie
      zmian mile widziane: przyjmę je albo i nie.



      - Najbardziej boję się...

      Najbardziej boję się, że tym co robię mogę kogoś skrzywdzić, niechcący. Albo
      specjalnie, czyli z własnej woli. Mogę skrzywdzić człowieka, grupę ludzi. Ta
      obawa stale mi towarzyszy, zwłaszcza wtedy, kiedy wykonuję pracę, od której
      zależy los iluś tam ludzi. Boję się też może roztargnienia, a może się nie boję
      wcale? To ma wpływ na życie i śmierć iluś tam ludzi i tego się boję, niczego
      innego się nie boję, ale tego właśnie - się boję. Boję się i już. Czasem bardzo
      nie lubię krzywdzić ludzi, wtedy biegnę na jezdnię i pomagam staruszkom przejść
      przez zebrę, to jest pasy ruchu drogowego. Czasem jednak ogarnia mię złość i
      wtedy taką staruchę popycham pod nadjeżdżający samochód. Gdy już po babie,
      zatrzymuję kierowcę i robię mu winietę. Taki już jestem.

      - Uczciwość to...

      Coś, co jest konieczne, żeby człowiek mógł sam szanować siebie, ale to chyba
      trochę mało. Coś co jest konieczne, aby szanować samego siebie i być szanowanym
      przez innych. A także, żeby mógł szanować innych. Czy jest jeszcze inna
      możliwość? Czy dałem dobrą odpowiedź?

      - Co chciałby pan w sobie zmienić?

      Ojczyznę. Ojczyznę w najprostszym skojarzeniu, bo to rzecz święta. To coś dla
      czego się pracuje, to coś dla czego czasem się oddaje życie. Coś
      najważniejszego dla każdego człowieka. I chyba dla mnie. Kocham Ojczyznę jak
      siebie samego. Bo to rzecz święta, a nie odświętna.

      - Jakie zwierzę oddaje najbardziej pana osobowość i dlaczego?

      To dzisiaj byłby jakiś taki kisiel. Mocno różowy, ale jeszcze dosyć ciepły
      kisiel czyli niezastygły. I teraz pytanie czy on zastygnie jakoś, że stanie się
      bardziej stabilny, czy też się rozleje. I jaki będzie miał kolor? Czy może
      seledynowy, czy niebieski jak heban?... Heban jest czarny? Acha, to własnie
      miałem na myśli: czy będzie niebieski jak heban?

      - Jestem mądrym człowiekiem bo....

      Jestem mądrym człowiekiem, bo potrafię przewidywać skutki swoich działań. I
      staram się unikać tych działań, które są niedobre, które mogą przynosić
      negatywne skutki. Niestety, nie unikam, ale jestem mądry, bo przewiduję. Nie
      przewiduję tylko skutków działań dobrych, ale i one są niedobre, niestety.


      - Za 10 lat będę...

      może trochę bałaganiarstwo. Nie powiem, że pracoholizm, bo to byłoby prawdziwe,
      ale mogłoby świadczyć, że jestem próżny. Otóż prawdopodobnie bałaganiarstwo.
      Aaa? Nie o to pan pytał? Rozumiem: otóż uczciwość to umiejętność nie poddawania
      się najpierw drobnym pokusom bycia nieuczciwym, a potem coraz większym. A potem
      tym największym, tym, którym oprzeć się też nie można. Tak jak i tym mniejszym
      i najmniejszym. I tym jeszcze mniejszym od tych najmniejszych.


      - Odwaga to...

      Za 10 lat będę nadal młodym człowiekiem, tzn. będę miał 58 lat.


      Honor to...

      Każdy polityk pewnie chciałby mieć, każdy mężczyzna pewnie chciałby być lwem,
      tygrysem, bo to takie królewskie zwierzęta, ale może lokowałbym się jakoś
      skromniej, wśród dużych psów. Bardzo lubię te zwierzęta i wydaje mi się, że są
      mądre, wierne, w związku z tym może pies. Myślę, że mam honor psa. Za 10 lat
      będę nadal młodym człowiekiem, tzn. będę miał 58 lat.


      - Ojczyzna to...

      to umiejętność pokonywania własnego strachu. Ponoć boją się wszyscy. Odważni,
      to ci którzy potrafią przełamać strach. A ci, co nie potrafią, to nie są
      odważni. Powiem więcej: oni są strachliwi. I boją się. Ja takich nie lubię: ja
      wręcz lęk do nich czuję.
      Za 10 lat będę nadal młodym człowiekiem, tzn. będę miał 58 lat.


      - Jaką potrawą określiłby pan swój stan umysłu?

      Bigos oraz groch z kapustą.


      P.S. Chciałbym dodać dwa słowa: Za 10 lat będę nadal młodym człowiekiem, tzn.
      będę miał 58 lat.


      WyjaśnienieAutor: Gość: POL MAREK IP: *.biaman.pl Data: 19.09.2003 18:14
      + odpowiedz na list
      Chciałem jeszcze wyjasnić, że za 10 lat... będę starszy o 10 lat. tAK MI
      WYSZŁO NA KALKULATORZE, ALE JESZCZE SPRAWDZĘ.
      powróżyć ?Autor: Gość: stara cyganka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl Data:
      19.09.2003 18:17 + odpowiedz na list
      Za 10 lat będziesz młodszy o 20, dokładniej poczujesz się o t30 lat młodszy,
      przez kobietę, bo piękną kobietę poznasz , korespondencyjnie, a dokładnie drogą
      elektroniczną, maile i coś takiego, bo więzienia będą wtedy miały stały dostęp
      do internetu, nic się nie martw, cyganka prawdę ci powie...


      ORAZ WERSJA PIERWOTNA, CZYLI WYPACZONA:
      POL MAREKAutor: minderbinder1 Data: 19.09.2003 17:54 + odpowiedz na list
      grudzień 2001Co chciałby pan w sobie zmienić?Może roztargnienie, może trochę
      bałaganiarstwo. Nie powiem, że pracoholizm, bo to byłoby prawdziwe, ale mogłoby
      świadczyć, że jestem próżny. Otóż prawdopodobnie bałaganiarstwo.Jaką potrawą
      określiłby pan obecną scenę polityczną?To dzisiaj byłby jakiś taki kisiel.
      Mocno różowy, ale jeszcze dosyć ciepły kisiel czyli niezastygły. I teraz
      pytanie czy on zastygnie jakoś, że stanie się bardziej stabilny, czy też się
      rozleje.Jakie zwierzę oddaje najbardziej pana osobowość i dlaczego?Każdy
      polityk pewnie chciałby być, każdy mężczyzna pewnie chciałby być lwem,
      tygrysem, bo to takie królewskie zwierzęta, ale może lokowałbym się jakoś
      skromniej, wśród dużych psów. Bardzo lubię te zwierzęta i wydaje mi się, że są
      mądre, wierne, w związku z tym może pies.Jestem mądrym człowiekiem bo....Jestem
      mądrym człowiekiem, bo potrafię przewidywać skutki swoich działań. I staram się
      unikać tych działań, które są niedobre, które mogą przynosić negatywne
      skutki.Najbardziej boję się...Najbardziej boję się, że tym co robię mogę kogoś
      skrzywdzić, niechcący. Mogę skrzywdzić człowieka, grupę ludzi. Ta obawa stale
      mi towarzyszy, zwłaszcza wtedy, kiedy wykonuję pracę, od której zależy los
      iluśtam ludzi. Za 10 lat będę...Za 10 lat będę nadal młodym człowiekiem, tzn.
      będę miał 58 lat.Uczciwość to... Uczciwość to umiejętność nie poddawania się
      najpierw drobnym pokusom bycia nieuczciwym, a potem coraz większym.Odwaga
      to...Odwaga to umiejętność pokonywania własnego strachu. Ponoć boją się
      wszyscy. Odważni, to ci którzy potrafią przełamać strach.Honor to...Honor to
      coś, co jest konieczne, żeby człowiek mógł sam szanować siebie, ale to chyba
      trochę mało. Honor to coś co jest konieczne, aby szanować samego siebie i być
      szanowanym przez innych.Ojczyzna to...Ojczyzna w najprostszym skojarzeniu to
      rzecz święta. To coś dla czego się pracuje, to coś dla czego czasem się oddaje
      życie. Coś najważniejszego dla każdego człowieka.

      • minderbinder1 Re: mój (nie)dorobek. Powiem szczerze:) 20.09.03, 18:32
        Gdyby Pol Marek udzielił takiego wywiadu, istniałaby szansa na wzrost poparcia
        dla tego 49-letniego polityka. Mówię poważnie! Sam by go poparł (oczywiście
        tylko w sondażach:))
        • Gość: POL MAREK seledynowy bigos IP: *.biaman.pl 20.09.03, 18:35
          Ależ udzieliłem! To Pan pierwszy go zacytował, tyle że z drobnymi błędami,
          które musiałem poprawić, czyli usunąć. Usunąć albo zmienić - no, poprawić
          czyli. Skorektować, jak to się mówi.
    • Gość: züberman ochraniarze z Bibl. Publ. w Krakowie (niestety) IP: *.biaman.pl 20.09.03, 18:53
      Choć wiele nie powiedzieli, za samą działalność nagroda im się należy.

      Niejaki Bartosz z Krakowa, mądry człowiek:

      "Ten wielki sukces służb porządkowych przywrócił mi zachwianą
      wiarę w prawo i porządek. Groźnego zboczeńca należy przykładnie
      ukarać, tak by nikt już nawet nie próbował się zbliżyć do
      toalety na Rajskiej. Proponuję również innowacje mające na celu
      usprawnienie pracy ochrony: np. wszelkie potrzeby należałoby
      załatwiać przy otwartych drzwiach, tak żeby w każdej chwili
      można było sprawdzić, co dany delikwent robi w kabinie. Oczekuję
      również, że przykład krakowski podziała mobilizująco na
      funkcjonariuszy innych służb mundurowych. Mam nadzieję usłyszeć
      w końcu o likwidacji groźnego gangu onanistów więziennych,
      oddających się w celach swoim niecnym praktykom - zresztą na
      koszt podatnika. Regulamin więzienny powinien przewidywać
      przecież zakaz trzymania rączek pod kołderką. A naszym
      krakowskim strażnikom moralności należy się niewątpliwie order
      za wzorową postawę moralną i obywatelską oraz jakaś nagroda, np.
      wycieczka do Iranu".


      • minderbinder1 Re: ochraniarze z Bibl. Publ. w Krakowie (niestet 20.09.03, 19:15
        Gość portalu: züberman napisał(a):

        > Choć wiele nie powiedzieli, za samą działalność nagroda im się należy.
        >
        > Niejaki Bartosz z Krakowa, mądry człowiek:
        >
        > "Ten wielki sukces służb porządkowych przywrócił mi zachwianą
        > wiarę w prawo i porządek. Groźnego zboczeńca należy przykładnie
        > ukarać, tak by nikt już nawet nie próbował się zbliżyć do
        > toalety na Rajskiej. Proponuję również innowacje mające na celu
        > usprawnienie pracy ochrony: np. wszelkie potrzeby należałoby
        > załatwiać przy otwartych drzwiach, tak żeby w każdej chwili
        > można było sprawdzić, co dany delikwent robi w kabinie. Oczekuję
        > również, że przykład krakowski podziała mobilizująco na
        > funkcjonariuszy innych służb mundurowych. Mam nadzieję usłyszeć
        > w końcu o likwidacji groźnego gangu onanistów więziennych,
        > oddających się w celach swoim niecnym praktykom - zresztą na
        > koszt podatnika. Regulamin więzienny powinien przewidywać
        > przecież zakaz trzymania rączek pod kołderką. A naszym
        > krakowskim strażnikom moralności należy się niewątpliwie order
        > za wzorową postawę moralną i obywatelską oraz jakaś nagroda, np.
        > wycieczka do Iranu".


        Dla ochroniarzy nagroda specjalna - nadzór w kancelarii premiera.
    • minderbinder1 OLEKSY I JANIK 20.09.03, 18:55
      Nie wiem, czy te cytaty Oleksego już były, ale zaryzykuję :)


      "Ja, jak mam mocny stres, to jem więcej. Ale ostatnie wypadki w SLD nie mają
      żadnego przełożenia na moją wagę. Mam wiele ważnych spraw na głowie i nie będę
      zmieniał wagi z powodu jakichś wybryków w SLD. Bez przesady"

      "Psychologia uczy, że kiedy zbiorowo ma się dokonywać ocen, to jeżeli nie ma
      siły i hartu ducha, nie ma przekonań prawdziwie socjaldemokratycznych, a jest
      dużo cwaniactwa i pilnowania swoich osobistych pozycji, to wtedy nie ma
      gwarancji, że ci, którzy powinni opuścić partię, opuszczą ją"


      "Zmieniam zdanie wielokrotnie i racjonalnie. Racjonalność w polskiej polityce
      zagranicznej jest najważniejsza"


      Janik:

      "Powinienem mieć, mam i muszę mieć zaufanie do prokuratury, bo inaczej świat by
      oszalał"


    • kataryna.kataryna DYDUCH MAREK i część twarzy 20.09.03, 19:04
      "Jeżeli w ciągu kilku najbliższych miesięcy nie uporządkujemy najważniejszych
      nurtujących społeczeństwo spraw, to pozostaniemy przy szansie tylko
      połowicznego sukcesu i zachowania tylko części twarzy"
    • kataryna.kataryna MILLER LESZEK i jego halucynacje (świeże) 20.09.03, 19:11
      "Wszystko wskazuje na to, że dobra gospodarka, silny wzrost gospodarczy stanie
      się znakiem socjaldemokratycznej lewicy"

      "Przed dwoma laty powiedzieliśmy, że naszym celem jest, aby polskie sprawy na
      koniec kadencji wyglądały lepiej niż na jej początku. I tak właśnie będzie"

      "Przyrzekaliśmy, że na koniec kadencji Polska będzie w lepszym stanie niż na
      początku. I tak właśnie będzie"
      • minderbinder1 Re: MILLER LESZEK i jego halucynacje (świeże) 20.09.03, 19:14
        kataryna.kataryna napisała:

        > "Wszystko wskazuje na to, że dobra gospodarka, silny wzrost gospodarczy
        stanie
        > się znakiem socjaldemokratycznej lewicy"
        >
        > "Przed dwoma laty powiedzieliśmy, że naszym celem jest, aby polskie sprawy na
        > koniec kadencji wyglądały lepiej niż na jej początku. I tak właśnie będzie"
        >
        > "Przyrzekaliśmy, że na koniec kadencji Polska będzie w lepszym stanie niż na
        > początku. I tak właśnie będzie"

        A słyszałaś te brednie przed chwilą w Faktach? I jeszcze Borowski z tym "młodym
        chłopakiem" :) To już chyba jakaś epidemia.
        • kataryna.kataryna Re: MILLER LESZEK i jego halucynacje (świeże) 20.09.03, 19:22
          minderbinder1 napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > "Wszystko wskazuje na to, że dobra gospodarka, silny wzrost gospodarczy
          > stanie
          > > się znakiem socjaldemokratycznej lewicy"
          > >
          > > "Przed dwoma laty powiedzieliśmy, że naszym celem jest, aby polskie sprawy
          > na
          > > koniec kadencji wyglądały lepiej niż na jej początku. I tak właśnie będzie
          > "
          > >
          > > "Przyrzekaliśmy, że na koniec kadencji Polska będzie w lepszym stanie niż
          > na
          > > początku. I tak właśnie będzie"
          >
          > A słyszałaś te brednie przed chwilą w Faktach? I jeszcze Borowski z
          tym "młodym
          >
          > chłopakiem" :) To już chyba jakaś epidemia.



          Nie słyszałam, zagapiłam się, ale słuchałam w radio jak wyliczał jak dobrze już
          zrobił i jak jeszcze lepiej zrobić zamierza. Śmieszne zwłaszcza z tą
          gospodarką, dług publiczny zbliża się do 60% a ten sobie znak firmowy lewicy z
          gospodarki robi.
          • minderbinder1 Re: MILLER LESZEK i jego halucynacje (świeże) 20.09.03, 19:39
            kataryna.kataryna napisała:


            > Nie słyszałam, zagapiłam się, ale słuchałam w radio jak wyliczał jak dobrze
            już
            >
            > zrobił i jak jeszcze lepiej zrobić zamierza. Śmieszne zwłaszcza z tą
            > gospodarką, dług publiczny zbliża się do 60% a ten sobie znak firmowy lewicy
            z
            > gospodarki robi.


            Ostatnio słyszałem w TVN24, jak Janusz Jankowiak mówił, że są plotki o tym,
            żeby zmienić Konstytucję w związku z tym długiem. Ale na szczście nie będą
            mieli odpowiedniej większości. Samoobrona to jednak za mało.

            p.s.
            A Borowski na zjeździe porownał SLD do młodego chłopaka, który się świetnie
            zapowiadał, ale zaczął pić i palić i teraz musi zdecydować. Czy jakoś tak:)
    • kataryna.kataryna OLEKSY JÓZEF 20.09.03, 19:20
      Olejnik: Mam taki przykład. Pan Nauman został ekspertem do spraw leków w CIECH-
      u; przypomnę, że jest to spółka Skarbu Państwa. Pisze o tym sobotnia „Gazeta
      Wyborcza”. Czy to nie jest przykład kolesiostwa?

      Oleksy: Nauman musi gdzieś pracować, prawda?

      Olejnik: Aha...

      Oleksy: A na lekach się zna, jak wszyscy wiedzą.

      Olejnik: Aha.

      Oleksy: W związku z tym to mnie nie zaskakuje, że pracuje w sektorze leków. A
      akurat...

      Olejnik: To dziwne, bo nie mógł w rządzie w sektorze leków pracować, a tutaj
      może.

      Oleksy: Ta historia jest już znana i wyjaśniona, więc wiadomo, że nie może w
      rządzie pracować. A że trzyma się leków, to może zna się na nich.

      Olejnik: To dziwne, bo nie mógł w rządzie w sektorze leków pracować, a tutaj
      może.

      Oleksy: Ta historia jest już znana i wyjaśniona, więc wiadomo, że nie może w
      rządzie pracować. A że trzyma się leków, to może zna się na nich.

      Olejnik: Ale mógł się trzymać tych leków w rządzie. Dlaczego w rządzie nie może
      pracować przy lekach, pewnie wie coś na ich temat?

      Oleksy: My to wiemy. Ale gdzieś pracować ma prawo.

      Olejnik: Ale dlaczego nie pracuje w rządzie?

      Oleksy: Bo dochodził, wraz z ministrem Łapińskim, w atmosferze krytycznej wobec
      jego osoby... Z tego ma wynikać, że ma być bezrobotnym?

      Olejnik: Nie, no pewnie, czy z tego ma wynikać, że ma nie znaleźć miejsca w
      spółce Skarbu Państwa?

      Oleksy: No dobrze, ale pani już tak się doszukuje tu na siłę czegoś
      sensacyjnego. A to jest zwykła firma, która się zajmuje lekami.

      Olejnik: No właśnie, kolega koledze musi pomóc, a pan właśnie mówi o tym
      kolesiostwie.

      Oleksy: Ale mówię o kolesiostwie w innym sensie. Mówię w tym sensie, w którym
      się posiadane wpływy i władzę z wyboru politycznego wykorzystuje wyłącznie dla
      swoich. I to jest zjawisko, które potępiamy i wszyscy to razem w partii musimy
      wyplenić.

    • Gość: züberman nowy kandydat... nie zgadniecie IP: *.biaman.pl 20.09.03, 19:23
      fragmenty z wywiadu "Bo Ojczyzna to rzecz święta, a nie odświętna"


      Honor to...

      Każdy polityk pewnie chciałby mieć, każdy mężczyzna pewnie chciałby być lwem,
      tygrysem, bo to takie królewskie zwierzęta, ale może lokowałbym się jakoś
      skromniej, wśród dużych psów. Ewentualnie kundelków. Bardzo lubię te zwierzęta
      i wydaje mi się, że są mądre, wierne, w związku z tym może pies. Myślę, że mam
      honor psa. Za 10 lat będę nadal młodym człowiekiem, tzn. będę miał 58 lat.


      - Ojczyzna to...

      to umiejętność pokonywania własnego strachu. Ponoć boją się wszyscy. Odważni,
      to ci którzy potrafią przełamać strach. A ci, co nie potrafią, to nie są
      odważni. Powiem więcej: oni są strachliwi. I boją się. Ja takich nie lubię: ja
      wręcz lęk do nich czuję.
      Za 10 lat będę nadal młodym człowiekiem, tzn. będę miał 58 lat.
      • minderbinder1 Re: nowy kandydat... nie zgadniecie 20.09.03, 19:49
        Co Ty z tym Polem? Bo Józio będzie zazdrosny :)
    • kataryna.kataryna PUSZ SYLWIA i "zawód posłanka" 20.09.03, 19:31
      Sylwia Pusz rozmawia z Olejnik o filmie "Zawód - posłanka", do przeczytania w
      całości:

      www.radiozet.com.pl/rozmowy_gosc.html?wid=431745
      • minderbinder1 A propos Pusz 20.09.03, 19:47
        Ciekawe, czy będzie kolejna awantura:)?


        www.se.com.pl/iso/Dzisiaj/Wiadomosci/Kraj/kraj_2.shtml
        • Gość: züberman Re: A propos Pusz IP: *.biaman.pl 20.09.03, 20:11
          Gilowska: .... zachwycone, a także uważają, że próby obrony zarówno godności
          posła, jak i pań konkretnie...

          Pusz: Ale jaka godność, przepraszam?


          No właśnie, skąd ona może to wiedzieć?
        • Gość: züberman Re: A propos Pusz IP: *.biaman.pl 20.09.03, 20:12
          Swoją drogą zabawne, jak Szołajski dla pani Moniki O. zmienia szybko imiona...
        • Gość: züberman Osiągnięcie niesłychane. IP: *.biaman.pl 20.09.03, 20:12
          Pusz: Głosów pozytywnych, głosów ludzi zadowolonych, którym ten film się
          podobał. Te osoby mówią: słuchaj, to jest świetny film, bo pokazuje nareszcie
          posłów jako normalnych ludzi. I tak naprawdę o to chodziło w tym filmie. To
          znaczy, że pani poseł nigdy nie plotkuje, to znaczy, że pani poseł nigdy nie
          rozmawia - nie wiem - o rzeczach, o zajęciach, o życiu!?

          Gilowska: Osiągnięcie niesłychane.
          • Gość: züberman Tak, super IP: *.biaman.pl 20.09.03, 20:13
            Olejnik: Zapamiętałam takie zdanie z tego filmu, jak pani zwraca się do pani
            poseł Jankowskiej, która opowiada, że drugi raz w życiu się rozwiodła, a pani
            poseł mówi: to super.

            Gilowska: Tak, super.


            p.s. Nie komentuję, bo to się samo komentuje.
            • Gość: p.m. dla porządku IP: *.biaman.pl 20.09.03, 20:15
              - Jestem mądrym człowiekiem bo....

              Jestem mądrym człowiekiem, bo potrafię przewidywać skutki swoich działań. I
              staram się unikać tych działań, które są niedobre, które mogą przynosić
              negatywne skutki. Niestety, nie unikam, ale jestem mądry, bo przewiduję. Nie
              przewiduję tylko skutków działań dobrych, ale i one są niedobre, niestety.
      • minderbinder1 Re: PUSZ SYLWIA i "zawód posłanka" 20.09.03, 20:19
        "Pusz: Nie, dlatego że ja podchodzę do siebie z dużym dystansem, z
        przymrużeniem oka i myślę, że jest dużą sztuką, żeby móc się z siebie czasami
        pośmiać."

        Ale czemu tylko czasami?
        • Gość: p.m., vice infrastruktura IP: *.biaman.pl 20.09.03, 20:22
          No właśnie, ja to się śmieję z siebie cały czas:

          "każdy mężczyzna pewnie chciałby być lwem, tygrysem, bo to takie królewskie
          zwierzęta, ale może lokowałbym się jakoś skromniej, wśród dużych psów".

        • minderbinder1 Re: PUSZ SYLWIA i "zawód posłanka" 20.09.03, 20:24
          "Pusz: Jeszcze raz powiadam, że każdy ma swoje własne prawo do indywidualnego
          odbioru tego filmu. I nigdy nie ma tak, że jakiekolwiek wyprodukowane dzieło
          podoba się osiemdziesięciu procentom widowni. Nie ma takiego filmu.

          Gilowska: Ależ to nie było dzieło. To nie było żadne dzieło."

          To tylko po to, jakby ktoś miał wątpliwości, która z tych posłanek prezentuje
          zdrowy rozsądek :)
          • Gość: zachwycony riposta IP: *.biaman.pl 20.09.03, 20:26
            Słusznie.
            Dla przypomnienia:

            "Rozumiem: otóż uczciwość to umiejętność nie poddawania się najpierw drobnym
            pokusom bycia nieuczciwym, a potem coraz większym. A potem tym największym,
            tym, którym oprzeć się też nie można. Tak jak i tym mniejszym i najmniejszym. I
            tym jeszcze mniejszym od tych najmniejszych".
            • minderbinder1 Re: riposta 20.09.03, 20:29
              Powiedz szczerze, nie znałeś Marka z tej strony, co? Można się było tego tylko
              domyślać.
              • Gość: zachwycony Re: riposta IP: *.biaman.pl 20.09.03, 20:31
                Nie znałem! Zawsze myślałem, że to tylko buc, a to nie tylko buc, ale i kretyn!
                Och, jak mi się ten wywiad spodobał! Józio już dawno poszedł u mnie w odstawkę.
                I na koniec:

                "- Jaką potrawą określiłby pan swój stan umysłu?
                Bigos oraz groch z kapustą."

                Pozdrawiam.
              • Gość: z Józio wielokrotnie zmieniony IP: *.biaman.pl 20.09.03, 20:34
                Chociaż to też było niezłe:
                ""Zmieniam zdanie wielokrotnie i racjonalnie. Racjonalność w polskiej polityce
                zagranicznej jest najważniejsza. Tak samo wielokrotność* "

                * - uznałem, że czasem trzeba podrasować wypowiedzi naszych ulubieńców,
                oczywiście tylko po to, by je ulepszyć, uczynić bardziej jasnymi i jeszcze
                bardziej metaforycznymi.
          • minderbinder1 Kolejne potwierdzenie zdrowego rozsądku 20.09.03, 20:32
            Pusz: A ja myślę, że właśnie tu dochodzimy do punktu kulminacyjnego, po prostu
            tak naprawdę chodzi o to, że film został puszczony w niedzielę, w dobrym czasie
            o 21.35, był to bodajże czterdziestominutowy film i wystąpiły w nim posłanki
            SLD. I chyba tak naprawdę o to tu chodzi.

            Gilowska: O, matko! Pani redaktor, wynika z tego, że tracimy czas po prostu.
            • Gość: z nie wiem, chyba ona mnie nie zachwyca IP: *.biaman.pl 20.09.03, 20:36
              > Pusz: A ja myślę, że właśnie tu dochodzimy do punktu kulminacyjnego, po
              prostu tak naprawdę chodzi o to, że film został puszczony w niedzielę, w dobrym
              czasie o 21.35, był to bodajże czterdziestominutowy film i wystąpiły w nim
              posłanki SLD. I chyba tak naprawdę o to tu chodzi.
              >

              To chyba można jakoś dowcipnie i krótko skomentować. Np: "ch. jej w d." albo
              jakoś tak?
              • minderbinder1 Re: nie wiem, chyba ona mnie nie zachwyca 20.09.03, 20:40
                Gość portalu: z napisał(a):

                > > Pusz: A ja myślę, że właśnie tu dochodzimy do punktu kulminacyjnego, po
                > prostu tak naprawdę chodzi o to, że film został puszczony w niedzielę, w
                dobrym
                >
                > czasie o 21.35, był to bodajże czterdziestominutowy film i wystąpiły w nim
                > posłanki SLD. I chyba tak naprawdę o to tu chodzi.
                > >
                >
                > To chyba można jakoś dowcipnie i krótko skomentować. Np: "ch. jej w d." albo
                > jakoś tak?


                Nie możesz! Przecież pani Pusz, jako posłanka SLD, walczy o godność kobiet, o
                ich równouprawnienie! A Ty ją chcesz obrazić, poniżyć!
                • Gość: super to dla niej, by schlebić IP: *.biaman.pl 20.09.03, 20:47
                  > Nie możesz! Przecież pani Pusz, jako posłanka SLD, walczy o godność kobiet, o
                  > ich równouprawnienie! A Ty ją chcesz obrazić, poniżyć!


                  Coś Ty! Ja sądziłem, że ona się ubawi czytając to!
    • Gość: rumburak Sam arcyksiąże mądrości i dobra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.03, 19:41
      info.onet.pl/802241,11,item.html
      • kataryna.kataryna TUDEREK GRZEGORZ 20.09.03, 19:45
        "Panie pośle Rokita, panie pośle Ziobro, zostawcie w spokoju Millera! Chciałoby
        się rzec - ręce precz od Millera!"
      • Gość: enerde Teraz to już prosto z mostu o co nam chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.03, 21:34
        wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=1495978&kat=340
        • minderbinder1 Re: Teraz to już prosto z mostu o co nam chodzi 20.09.03, 22:00
          "Mówiąc wprost - wygranie tych wyborów" - oświadczył.

          Miller, nie strasz ludzi!
    • minderbinder1 :))) 21.09.03, 15:33

      www.dyduch.pl/karykatury.html
      • Gość: eeeeeehhhhh Re: :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.03, 15:54
        bezchołowie
      • kataryna.kataryna Re: :))) 21.09.03, 21:13
        minderbinder1 napisał:

        >
        > www.dyduch.pl/karykatury.html



        Piękne :)))))

    • minderbinder1 MILLER LESZEK i jego bezsilność 23.09.03, 17:26
      Ale nie dziwi to pana, że redaktor naczelny największego dziennika w Polsce
      składa pewną propozycję ministrowi w pana rządzie? Co prawda pani minister
      Jakubowska twierdzi, że traktowała to jako dobrą radę, a nie formę nacisku, no,
      ale jednak…

      L.M. — Takie mamy czasy.


      www.radio.com.pl/jedynka/sygnaly/default.asp?ivID=1802
      • Gość: tajemniczy a'propos IP: *.biaman.pl 23.09.03, 17:29
        Zagadka Pola. O czym mówi?

        "Coś, co jest konieczne, żeby człowiek mógł sam szanować siebie, ale to chyba
        trochę mało. Coś co jest konieczne, aby szanować samego siebie i być szanowanym
        przez innych. A także, żeby mógł szanować innych. Czy jest jeszcze inna
        możliwość? Czy dałem dobrą odpowiedź?"
        • minderbinder1 Re: a'propos 23.09.03, 17:33
          Gość portalu: tajemniczy napisał(a):

          > Zagadka Pola. O czym mówi?
          >
          > "Coś, co jest konieczne, żeby człowiek mógł sam szanować siebie, ale to chyba
          > trochę mało. Coś co jest konieczne, aby szanować samego siebie i być
          szanowanym
          >
          > przez innych. A także, żeby mógł szanować innych. Czy jest jeszcze inna
          > możliwość? Czy dałem dobrą odpowiedź?"


          - Jakie zwierzę oddaje najbardziej pana osobowość i dlaczego??
          • Gość: 59 lat o młodości IP: *.biaman.pl 23.09.03, 17:43
            zgadłeś bezbłędnie.
    • minderbinder1 LEW LEW LEW LEW LEW ANDOWSKI 23.09.03, 17:41
      Na gorąco z TVN24. Lew Andowski zastanawia się, dlaczego Ziobro przekazał
      dokument tylko Rokicie:

      - Czy to był jakiś układ dwójkowy, czy może kombinacja krakowska?
      • kataryna.kataryna Re: LEW LEW LEW LEW LEW ANDOWSKI 23.09.03, 17:45
        minderbinder1 napisał:

        > Na gorąco z TVN24. Lew Andowski zastanawia się, dlaczego Ziobro przekazał
        > dokument tylko Rokicie:
        >
        > - Czy to był jakiś układ dwójkowy, czy może kombinacja krakowska?


        To jest jednak wyjątkowy baran.
        • minderbinder1 Re: LEW LEW LEW LEW LEW ANDOWSKI 23.09.03, 17:47
          kataryna.kataryna napisała:

          > minderbinder1 napisał:
          >
          > > Na gorąco z TVN24. Lew Andowski zastanawia się, dlaczego Ziobro przekazał
          > > dokument tylko Rokicie:
          > >
          > > - Czy to był jakiś układ dwójkowy, czy może kombinacja krakowska?
          >
          >
          > To jest jednak wyjątkowy baran.


          To nie baran, to nieudany lew.
    • minderbinder1 Trochę nie na temat, ale nie do końca... 23.09.03, 18:29
      Przeglądając komentarze w wątku o procesie w sprawie FOZZ, przyponiał mi się
      pewien temat z forum sport. Tym, którzy tego nie czytali, polecam:


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=31&w=12031&a=12042
      • Gość: Montenegro Savicev i tak.. IP: *.biaman.pl 23.09.03, 18:36
        Z tą Szewińską to słyszałem ciut inną wersję, i zdaje się sam Tomaszewski to
        potwierdził:
        "Szewińska i ta jej cudowna miękkość w kroku"
      • kataryna.kataryna Re: Trochę nie na temat, ale nie do końca... 23.09.03, 18:36
        minderbinder1 napisał:

        > Przeglądając komentarze w wątku o procesie w sprawie FOZZ, przyponiał mi się
        > pewien temat z forum sport. Tym, którzy tego nie czytali, polecam:
        >
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=31&w=12031&a=12042


        Ostatnio było "Zając nie zdołał pokryć ruchliwego Jelenia"


        A tu trochę dla angielskojęzycznych:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=31&w=2518083&v=2&s=0
        • Gość: trochę nie na tema , ale nie do końca... IP: *.biaman.pl 23.09.03, 18:44
          There is a mistake in the scoreboard. They're only showing his Christian names:
          Ismail Ibrahim (David Coleman, brytyjski komentator)

          :))

          Rok temu sprawozdawca we wloskiej tv tłumaczył podczas meczu Wisła-Lazio, że
          prawdziwa nazwa rzeki, od której wziął imię polski klub to Vistula, a tylko
          Polacy ją przekręcają na "Wisła".
        • minderbinder1 Re: Trochę nie na temat, ale nie do końca... 23.09.03, 18:46
          "One of the reasons Arnie (Arnold Palmer) is playing so well is that, before
          each tee-shot, his wife takes out his balls and kisses them ...Oh my God,
          what have I just said ?!??" - komentator amerykański

          Ten się przynajmniej wykazał refleksem :)
          • kataryna.kataryna Re: Trochę nie na temat, ale nie do końca... 23.09.03, 19:08
            Całkiem nie na temat, mój ulubiony wątek o wpadkach tłumaczy:


            www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=384&w=2847499
            • minderbinder1 Re: Trochę nie na temat, ale nie do końca... 23.09.03, 19:12
              kataryna.kataryna napisała:

              > Całkiem nie na temat, mój ulubiony wątek o wpadkach tłumaczy:
              >
              >
              > www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=384&w=2847499


              Ok, sama to wszystko pisałaś na tych forach?
              Wiesz, mnie już nic nie zaskoczy :)
              • kataryna.kataryna Re: Trochę nie na temat, ale nie do końca... 23.09.03, 19:13
                minderbinder1 napisał:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > Całkiem nie na temat, mój ulubiony wątek o wpadkach tłumaczy:
                > >
                > >
                > > www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=384&w=2847499


                > Ok, sama to wszystko pisałaś na tych forach?



                Jak to sama?


                > Wiesz, mnie już nic nie zaskoczy :)



                To znaczy?


                • minderbinder1 Re: Trochę nie na temat, ale nie do końca... 23.09.03, 19:20
                  kataryna.kataryna napisała:


                  >
                  > > Ok, sama to wszystko pisałaś na tych forach?
                  > Jak to sama?

                  Nie chodzi mi przecież o tłumaczenie:), tylko o to, czy to wzięłaś hurtem z
                  innego źródła, czy sama pisałaś z własnych spostrzeżeń?


                  > > Wiesz, mnie już nic nie zaskoczy :)

                  > To znaczy?


                  To się odnosi do tego, że ja ledwo nadążam na jednym forum :)
                  • kataryna.kataryna Re: Trochę nie na temat, ale nie do końca... 23.09.03, 19:24
                    minderbinder1 napisał:

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    >
                    >
                    > >
                    > > > Ok, sama to wszystko pisałaś na tych forach?
                    > > Jak to sama?
                    >
                    > Nie chodzi mi przecież o tłumaczenie:), tylko o to, czy to wzięłaś hurtem z
                    > innego źródła, czy sama pisałaś z własnych spostrzeżeń?



                    Te sportowe po angielsku z takiej książeczki "100 stupidiest things people
                    said" czy coś takiego. A wpadki tłumaczy z własnych obserwacji.


                    > > > Wiesz, mnie już nic nie zaskoczy :)
                    >
                    > > To znaczy?
                    >
                    >
                    > To się odnosi do tego, że ja ledwo nadążam na jednym forum :)


                    Ja też, to z forum humorum to jednorazowy skok w bok, tylko na sporcie bywam
                    częściej, tam zresztą zaczynałam moje forumowanie :)
                    • Gość: wstrętny paper-book writers IP: *.biaman.pl 23.09.03, 20:35
                      Czy wydasz kiedyś co lepsze kawałki, czy mamy z binderem się złożyć i sami to
                      zrobić?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka