kataryna.kataryna
19.09.03, 19:15
Ciekawy tekst o Kapuście w dzisiejszej Rzepie. A ten fragment pomaga
zrozumieć dlaczego szykująca się do adwokatury Marciniak mogła mieć opory
przed zbytnią szczerością na temat swojego byłego szefa: "Natomiast adwokaci,
moi rozmówcy, jako powód anonimowości wymieniali możliwości zaszkodzenia
sprawom, które prowadzą - prokuratura, ich zdaniem, ma różne sposoby
utrudniania życia."
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030919/publicystyka/publicystyka_a_1.html