Dodaj do ulubionych

Maleszka multimilionerem?

26.06.08, 12:40
Juz kilka razy trafilam w necie na opinie, ze ze wzgledu na ilosc posiadanych
akcji Agory posiada tyle kasy, ze zwyczajnemu czlowiekowi nawet sie nie
przysni. Jesli to prawda, to historyjka o milosierdziu, socjalnej pensji i
nieszczesnej, dobrodusznej redakcji GW oszukanej przez cynicznego lobuza -
wygladalaby dosyc surrealistycznie. Ktos cos wie na temat stanu majatkowego
Maleszki?

Obserwuj wątek
    • pies_na_czarnych Re: Maleszka multimilionerem? 26.06.08, 12:42
      Odebrac akcje. Wylupic oczy. Na stosie spalic.
      • patience Re: Maleszka multimilionerem? 26.06.08, 12:44
        Ja bym sie zadowolila zaytaniem klamczuchow z GW po co multimilionerowi pensja
        socjalna?

        ;)
        • pies_na_czarnych Re: Maleszka multimilionerem? 26.06.08, 12:54
          patience napisała:

          > Ja bym sie zadowolila zaytaniem klamczuchow z GW po co
          multimilionerowi pensja
          > socjalna?
          >
          > ;)
          >


          Co ma jedno do drugiego. Nalezy mu sie i g... kogokolwiek obchodzi
          ile mial/ma w materacu.
          • barnacle.bill.the.sailor Piesku, od kiedy to bronisz wyłudzaczy zasiłków ?? 26.06.08, 15:38
            ;)))))))))
            • 1normalnyczlowiek Pewnie pies_na_czarnych był w pierwszym szeregu 21.09.08, 22:39
              barnacle.bill.the.sailor napisał: Piesku, od kiedy to bronisz wyłudzaczy zasiłków

              ---> ... tych 300złotowych krzykaczy, bo on jest taki bezkompromisowy!!! :))))))
      • h2o5oh No to dorwano twojego idola.Teraz jest nim jeszcze 26.06.08, 14:32
        No to dorwano twojego idola.Teraz jest nim jeszcze bardziej.
      • gejowy.kaczucha "Oddaj ten cek" czyli... 11.07.08, 14:10
        ...(nomen omen) "Trup w każdej szafie" :-)
    • woda.woda "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 12:46
      > Jesli to prawda

      A jeśli to nieprawda, to co wówczas?
      • bard333 opowiedz nam lepiej jakim ciekawym i dobrym 26.06.08, 12:48
        człowiekiem jest Maleszka...;))) Ech te wieczory spędzone przy kawie...;)))

        nieprawdaz wodo...?
        • woda.woda :) 26.06.08, 12:49
          nie sądzisz chyba, że to, co napisałeś jest warte komentarza
          • palnick Re: :) 21.09.08, 22:35

            up.
      • patience Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 12:48
        woda.woda napisała:

        > > Jesli to prawda
        >
        > A jeśli to nieprawda, to co wówczas?


        To bym wtedy poprosila Maleszke o napisanie poradnika dla szerokich rzesz
        ludowych, jak z socjalnej pensji uskladac na mieszkanie na strzezonym osiedlu
        oraz je utrzymac, z pensja straznika wlacznie :D
        • woda.woda Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 12:49
          > To bym wtedy poprosila Maleszke

          Poproś :)
          • patience Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 12:53
            Wlasnie prosze. Zeby ktos zapytal GW o:

            1. Ilosc akcji Agory posiadanych do spolki przez Maleszke oraz jego zone;
            2. Wysokosc owej "socjalnej" pensji.

            Zawsze to milo sie dowiedziec, jak bardzo milosierny jest twoj idol :D
            • woda.woda Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 12:56
              > Wlasnie prosze. Zeby ktos zapytal GW o:

              A co? Sama nie umiesz zapytać?
              wyborcza.pl/0,0.html
              • patience Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 13:01
                Umiem. Moglabym wyslac majla do Agory.S.A. z zapytaniem o ilosc akcji, moglabym
                rowniez wyslac majla z zapytaniem o pensje Maleszki do redakcji GW. Tylko nie
                posiadam ani legitymacji dziennikarskiej, ani kamery, zeby sfilmowac, jak klamia. :)
                • woda.woda Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 13:03
                  Bez komentarza.
                • scoutek Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 13:07
                  patience napisała:
                  > Tylko nie
                  > posiadam ani legitymacji dziennikarskiej, ani kamery, zeby sfilmowac, jak klami
                  > a. :)


                  znaczy, macisz
                  prawda cie wcale nie obchodzi
                  z gory zakladasz, ze sklamia
                  • patience Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 13:12
                    To proste. Jesli nie posiada akcji, a pensje otrzymywal socjalna, to skad sie
                    wzielo to mieszkanko? Zwyczajni Polacy z pensji - niekoniecznie socjalnych -
                    maja trudnosci z uzbieraniem kasy na M2 w zwyczajnym blokowisku. Klamstwa bywaja
                    rozmaite, takze klamstwa przez przemilczenie. Jesli istotnie otrzymywal socjalna
                    pensje, to GW zapomniala dodac, ze jej wlasciwie nie potrzebowal. Jesli pensja
                    byla w wysokosci niesocjalnej, to tez sklamali. Wprowadzili opinie publiczna w
                    blad co do istoty swego "milosierdzia" za pomoca przemilczania. Nieprawdaz?
                    • pies_na_czarnych Komunistko takie jest prawo i tobie wara. 26.06.08, 13:16
                      patience napisała:

                      > To proste. Jesli nie posiada akcji, a pensje otrzymywal socjalna,

                      Czy ty nie rozumiesz, ze nikogo nie powinno to obchodzic ile masz w
                      banku/materacu. Nie masz zarobkow nalezy ci sie zasilek czy jak to u
                      was nazywacie.

                      Rownie dobrze moglabys bic piane o milionowe odprawy top menagerow.
                      Zarabiali miliony to dlaczego jeszcze im na odchodne dawac. Maja
                      przeciez komunistko.
                      • patience Re: Hehe 26.06.08, 13:19
                        Powiedz to zastepcy rednacza Kurskiemu, ktory sie na lamach swej gazety
                        rozwodzil na temat socjalnej pensji Maleszki, ze w trosce o rozpropagowanie
                        swego milosierdzia naruszyl dobra osobiste Maleszki, dlatego go uwazasz za
                        komuniste :D
                        • pozarski Pies na czarnych poznal sie na tobie, 26.06.08, 13:24
                          pejszns,w try miga. Glupio ci?;)))
                        • patience Ilosc akcji a lustracja 26.06.08, 13:29
                          To tez bardzo ciekawy temat. Stosunek miedzy wlasnoscia a tresciami
                          propagowanymi w gazecie. W zasadzie poprzez porownanie ilosci bylych agentow i
                          ubecji bywajacych na zebraniach akcjonariuszy do linii propagandowej pisma
                          mogloby wyjsc, czy dziennikarze GW (ci bez akcji) nienawidza lustracji sami z
                          siebie, czy tez dlatego, ze sobie tego zyczy wlasciciel. Czyli to nie jest taki
                          blahy temat :D
                          • pozarski Re: Ilosc akcji a lustracja 26.06.08, 13:31
                            Hehe,to jest blahy temat,bo przecie akcji nie straca,nawet jesli kazdy z nich
                            bylby Maleszka. Ale kazdy widzi,ze tobie,pejszns, jeno slinka na te akcje kapie
                            z pyszczka.;)))
                          • absztyfikant Patience 26.06.08, 14:49
                            Byla kiedys sprawa corki slynnego rezysera, ktora...


                            patience 26.06.08, 13:29 Odpowiedz

                            To tez bardzo ciekawy temat. Stosunek miedzy wlasnoscia a tresciami
                            propagowanymi w gazecie.
                        • pies_na_czarnych Re: Hehe 26.06.08, 13:31
                          Odpowiadam na twoje posty nie jakiegos zastepcy kur...
                          Stawianie znakow zapytania przy tego typu sprawach to typowe
                          dzialania komunistow. Oni przeciez tez przywlaszczyli sobie cudze
                          mienie poniewaz uwazali ze to niesprawiedliwie bylo.
                          • patience Re: Hehe 26.06.08, 13:52
                            > Stawianie znakow zapytania przy tego typu sprawach to typowe
                            > dzialania komunistow. Oni przeciez tez przywlaszczyli sobie cudze
                            > mienie poniewaz uwazali ze to niesprawiedliwie bylo.


                            Zgadzam sie calkowicie. Tak postepuja komunisci. Tak wlasnie zrobil Kurski w
                            swoim artykule o milosierdziu Agory. Postawil znak zapytania przy majatku
                            Maleszki, gdyz posiadana nieruchomosc nie da sie utrzymac z socjalnej pensji.
                            Kurski zasugerowal wiec sprytnie, ze pochodzenie majatku Maleszki jest
                            niewiadome. A ja tu, powodowana milosierdziem, usiluje ten znak zapytania albo
                            naprostowac w wykrzyknik, albo skreslic. To, ze ktos byl agentem, wcale jeszcze
                            nie znaczy, ze takze byl zlodziejem, nieprawdaz?
                            • pies_na_czarnych Re: Hehe 26.06.08, 13:57
                              > naprostowac w wykrzyknik, albo skreslic. To, ze ktos byl agentem,
                              wcale jeszcze
                              > nie znaczy, ze takze byl zlodziejem, nieprawdaz?
                              >


                              Powinnas byla od tego zaczac.
                              • patience Re: Hehe 26.06.08, 13:59
                                Tak wlasnie zrobilam, pytajac sie o wysokosc pensji oraz ilosc akcji a nie o to,
                                gdzie kradl.
                                • pies_na_czarnych Re: Hehe 26.06.08, 14:00
                                  patience napisała:

                                  > Tak wlasnie zrobilam, pytajac sie o wysokosc pensji oraz ilosc
                                  akcji a nie o to
                                  > ,


                                  Wytlumacz mi co ma jedno do drugieho?
                                  • patience Nie wierze ze nie rozumiesz, ale... 26.06.08, 14:29
                                    Kurski napisal story o tym, ze Maleszka funkcjonowal tak dlugo w GW z powodu
                                    milosierdzia, ktorego skutkiem byla socjalna pensja. To on sprowadzil odpowiedz
                                    na pytanie, ktore (jakoby) tak cie interesuje, do kwestii materialnych. A
                                    tymczasem mieszkanko w strzezonym osiedlu skrzeczy. Wniosek - Kurski mowil
                                    nieprawde. Powody sa inne.




                                    pies_na_czarnych napisała:

                                    > patience napisała:
                                    >
                                    > > Tak wlasnie zrobilam, pytajac sie o wysokosc pensji oraz ilosc
                                    > akcji a nie o to
                                    > > ,
                                    >
                                    >
                                    > Wytlumacz mi co ma jedno do drugieho?
                                    >
                                    >
                                    >
                                    >
                                    >
                                    >
                    • scoutek Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 13:28
                      atience napisała:

                      > To proste. Jesli nie posiada akcji, a pensje otrzymywal socjalna, to skad sie
                      > wzielo to mieszkanko? Zwyczajni Polacy z pensji - niekoniecznie socjalnych -
                      > maja trudnosci z uzbieraniem kasy na M2 w zwyczajnym blokowisku.

                      domkiem panow Kaczynskich sie nie zajmujesz
                      czemu?

                      a poza tym co ci do tego, co robi ze SWOIMI pieniedzmi prywatna firma o nazwie
                      AGORA? moga nawet wyrzucac na smietnik i nikomu nic do tego
                      • patience Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 13:33
                        Gdyby ta prywatna firma zajmowala sie np. produkcja urzadzen hydraulicznych, to
                        by to nikogo nie obchodzilo. Ale ze wzgledu na to, ze produkuja opinie na temat
                        polityki, moralnosci, i biora udzial w kampaniach wyborczych, to warto wiedziec,
                        czy wytworca tych opinii jest jakis Maleszka, czy nie. Co nie znaczy ze
                        zabraniam Maleszce czy komukolwiek wypowiadania sie na dowolny temat. Ale warto
                        wiedziec, jakie jest zrodlo, nieprawdaz? Film o trzech kumplach jasno tego dowodzi.
                        • pozarski Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 13:38
                          Bzdura,pejszns. Moga robic,co chca,chyba zeby Maleszka trafil do sadu i byl
                          skazany prawomocnym wyrokiem. Nie jest,wiec moze pisac, co chce i tylko odlot
                          jak ty moze wierzyc temu, co inne odloty pisza.Juz ja cie dobrze znam. Sama tez
                          potrafisz niezle klamac w mowie i pismie.;)
                        • pies_na_czarnych Mozesz ich ukarac w bardzo prosty sposob. 26.06.08, 13:38
                          patience napisała:

                          > Gdyby ta prywatna firma zajmowala sie np. produkcja urzadzen
                          hydraulicznych, to
                          > by to nikogo nie obchodzilo. Ale ze wzgledu na to, ze produkuja
                          opinie na temat
                          > polityki, moralnosci, i biora udzial w kampaniach wyborczych, to
                          warto wiedziec
                          > ,

                          Mozesz ich ukarac w bardzo prosty sposob. Nie kupuj gazety, nie
                          uczeszczaj ich stron internetowych...
                          Proste?
                          • patience A po co karac? 26.06.08, 13:42
                            Dlaczego jestes taki krwiozerczy? Ja nikogo nie chce karac. Chce tylko wiedziec,
                            kto jest autorem opinii, z ktora sie zapoznaje :)
                            • mietowe_loczki Re: A po co karac? 26.06.08, 13:50
                              Chce tylko wiedziec
                              > ,
                              > kto jest autorem opinii, z ktora sie zapoznaje :)
                              >


                              To ty czytasz wyborczą?!?
                              • patience Re: A po co karac? 26.06.08, 13:53
                                A jakbym inaczej sie dowiedziala co Kurski ma do powiedzenia w sprawie socjalnej
                                pensji Maleszki?
                                • pozarski Re: A po co karac? 26.06.08, 13:56
                                  Wiec ty czytasz,zeby sie czegos dowiedziec,ale martwisz sie o jakichs
                                  glupoli,ktorzy czytaja i nie rozumieja,co czytaja?Typowy politrukowski punkt
                                  widzenia. Czy ty aby nie jestes ciotka prof.Baumana?;)))
                                • mietowe_loczki Re: A po co karac? 26.06.08, 13:56
                                  Racja.

                                  Skoro już sama się do tego przyznałaś - to by tłumaczyło, przez kogo
                                  masz taki przeprany mózg.
                            • pies_na_czarnych Re: A po co karac? 26.06.08, 13:53
                              patience napisała:

                              > Dlaczego jestes taki krwiozerczy? Ja nikogo nie chce karac. Chce
                              tylko wiedziec
                              > ,
                              > kto jest autorem opinii, z ktora sie zapoznaje :)
                              >


                              Ja krwiozerczy? Chce abys byla konsekwentna i nic wiecej.
                              Nie obawiasz sie, ze czytanie GW wplynie ujemnie na twoja opinie o
                              polityce. Nie wypacza cie?
                              • patience Re: A po co karac? 26.06.08, 13:54
                                Jestem niestrachliwa oraz odporna na propagande. No i oprocz GW mam tez inne
                                gazety :)
                                • pozarski Re: A po co karac? 26.06.08, 13:58
                                  patience napisała:

                                  > Jestem niestrachliwa oraz odporna na propagande. No i oprocz GW mam tez inne
                                  > gazety :)
                                  >
                                  Odporna na propagande! Dobre sobie! Uosobienie propagandystki na multiblogach w
                                  kraju i zagranica. Malo kto je czyta,a wrecz niektore stoja nieruchome od lat.;))
                                • mietowe_loczki Re: A po co karac? 26.06.08, 14:00
                                  Zatem po co się martwisz, kto kim był i kto kogo sponsoruje?
                                  Myślisz, że mnie obchodzi to, kto np. sponsoruje najbardziej
                                  popularne blogi w Salonie24?
                                  • patience Re: A po co karac? 26.06.08, 14:05
                                    W ogole nic o tobie nie mysle. Mysle o sobie. Ze zanim zaufam danemu osrodkowi
                                    opiniotworczemu, lubie wiedziec, kto jest autorem wypowiadanych am opinii. Nie
                                    rozumiem tez twojej uwagi o blogach sponsorowanych na Salonie24. Jesli cos na
                                    ten temat wiesz, poinformuj panstwa Janke, bo oni czegos takiego nie toleruja.
                                    Zgadzam sie z ich opinia, ze rzetelna publicystyka polityczna wyklucza sie z
                                    tym, co nazywasz "sponsorowaniem".
                                    • mietowe_loczki Re: A po co karac? 26.06.08, 14:08
                                      Ale przecież ty twierdzisz od samego początku, że nie wierzysz w to,
                                      w co pisze wyborcza, że jesteś myśląca i niezależna ... Zatem chyba
                                      dla ciebie jest to bez różnicy, czy pisze w niej Maleszka, czy
                                      Archanioł Gabryjel. Masz innych czytelników za głupków? Tylko
                                      dlatego, że sama kiedyś się dawałaś wyborczej nabierać?
                                      • patience Re: A po co karac? 26.06.08, 14:11
                                        Alez zapewniam cie, ze nawet w GW inna wage bym przykladala do tekstu pisanego
                                        przez Archaniola Gabriela, inna - przez Maleszke. Podobnie inna wage przykladam
                                        do informacji serwowanych przez gazete, ktorej wspolwlascicielem bylby Maleszka,
                                        a inna, gdyby wspolwlascicielem bylby Archaniol Gabriel :)
                                        • mietowe_loczki Re: A po co karac? 26.06.08, 14:20
                                          Rozumiem argument o tym, że każdy pisać może itd itp, dopóki przyzna
                                          się, kim jest, co robił w przeszłości, itd, itp. Jestem nawet
                                          skłonna się z tym zgodzić.

                                          Ale nie rozumiem jednego: zarówno ty, jak i wiele osób, które tu i
                                          gdzie indziej stawiały dokładnie ten sam argument, już od dawna
                                          mieli wyrobione zdanie na temat wyborczej, na temat jej
                                          dziennikarzy, na temat ich rzetelności, etc etc. Co zatem skłania
                                          ciebie/was do ciągłego drążenia tego tematu i do podnoszenia tego
                                          argumentu? Przecież już chyba każdy na świecie wie, że Maleszka był
                                          dziennikarzem wyborczej i każdy już zdążył sobie na ten temat
                                          wyrobić zdanie (i także zdanie o gazecie).

                                          Zatem, pytam ponownie, co skłania ciebie do robienia komukolwiek
                                          wyrzutów z powodu tego, że zatrudnia u siebie / nie zwalnia z firmy
                                          XY? Przecież to bez sensu. Przecież ty, jako krytyczny czytelnik,
                                          nie dasz sobie wcisnąć byle czego. I nie martw się o innych.
                                          Zakładanie, że inni to debile, jest trochę aroganckie, a ty to
                                          właśnie robisz.

                                          Pytałaś o majątek Maleszki: nie wiem, skąd ma forsę, ale ty, jako
                                          użytkownik tego forum, zapewne przyczyniałaś się do nabijania jego
                                          kieszeni. Czy tego chcesz czy nie (a zdaje się, że nie masz nic
                                          przeciwko).
                                          • patience Re: A po co karac? 26.06.08, 15:16
                                            A kto ci powiedzial ze sie martwie o innych? O siebie sie martwie. Chcialabym
                                            wiedziec, kto pisal jakie teksty oraz czy wspolwlascicielem gazety, ktorz
                                            niekiedy czytam, jest Maleszka, bo to ma wplyw na wage informacji, jakie w GW
                                            wyczytam.


                                            > Ale nie rozumiem jednego: zarówno ty, jak i wiele osób, które tu i
                                            > gdzie indziej stawiały dokładnie ten sam argument, już od dawna
                                            > mieli wyrobione zdanie na temat wyborczej, na temat jej
                                            > dziennikarzy, na temat ich rzetelności, etc etc.


                                            A czemu sie dziwisz? Oni uprawiaja propagande na poziomie Zolnierza Wolnosci z
                                            czasow PRL. Nawet teraz, bezposrednio po filmie, Kurski naklamal. Nie mam
                                            pojecia czy wprost, czy przez przemilczenie, ale ta teoria "milosierdzia"
                                            skutkujacego socjalna pensja jest w oczywisty sposob klamliwa, skoro dotyczy
                                            faceta zdolnego utrzymac mieszkanie na strzezonym osiedlu. Ewidentnie Maleszka
                                            socjalnej pensji nie potrzebowal. Ewidentnie robil w redakcji GW co innego, niz
                                            korekte tekstow, to sie wydalo dzieki ukrytej kamerze. A jesli posiada akcje
                                            agory, to jest jej wspolwlascicielem i ma wplyw na linie gazety, kogo
                                            zatrudniac, kogo zwalniac, etc. A to tylko 1 tekst. Jak sie ma do czynienia z
                                            notorycznymi klamcami, to sie sprawdza, co mowia. I tyle.
                                            • woda.woda Masz dziwny dylemat. 26.06.08, 15:20
                                              Nie prościej byłoby po prostu nie czytać GW?


                                              • pozarski Re: Masz dziwny dylemat. 26.06.08, 15:25
                                                woda.woda napisała:

                                                > Nie prościej byłoby po prostu nie czytać GW?
                                                >
                                                >
                                                Nie znasz pejszns,Wodo. Cos innego mnie zastanowilo. Dzis ani razu nie wypslo
                                                sie heldze "michnikoidzi","michnikowszczyzna" i pochodne nazwiska tego
                                                biednego(bo bez akcji agory)rednacza. Chyba chora albo jakis inny niezrozumialy
                                                kataklizm przeoral jej umysl.;)
                                                • woda.woda Re: Masz dziwny dylemat. 26.06.08, 15:28
                                                  pochodne nazwiska tego
                                                  > biednego(bo bez akcji agory)rednacza.

                                                  Może od dziś interesują ją tylko multimilionerzy? :)
                                                  • pozarski Re: Masz dziwny dylemat. 26.06.08, 15:31
                                                    Chyba jej akcje siegnely dna.;)))
                                                  • woda.woda Re: Masz dziwny dylemat. 26.06.08, 15:33
                                                    W takim razie mogę jej przekazać (bezpłatnie) patent na nowe
                                                    słowo: "maleszczyzna".

                                                    A niech ma.

                                                    :)
                                                  • pozarski Re: Masz dziwny dylemat. 26.06.08, 15:35
                                                    Nic za darmo,Wodo.Nic za darmo.Ona tego nie doceni.;(
                                                  • woda.woda Re: Masz dziwny dylemat. 26.06.08, 15:36
                                                    Ale Pan Bóg doceni moją wielkoduszność :)

                                                    A to lepszy kupiec.

                                                  • pozarski Re: Masz dziwny dylemat. 26.06.08, 15:39
                                                    Zobaczymy. Zycze ci tego.;)
                                                  • woda.woda Re: Masz dziwny dylemat. 26.06.08, 15:40
                                                    Ano, zobaczymy :)
                                            • scoutek Re: A po co karac? 26.06.08, 15:41
                                              patience napisała:
                                              > Ewidentnie robil w redakcji GW co innego, niz
                                              > korekte tekstow, to sie wydalo dzieki ukrytej kamerze.

                                              co sie wydalo?
                                              ze gral wazniejszego niz byl?
                                              taki swietny agent a patience go rozszyfrowala w sekunde
                                              no popatrz, prorokini czy co?
                                              • patience Re: A po co karac? 26.06.08, 16:27
                                                scoutek napisała:

                                                > patience napisała:
                                                > > Ewidentnie robil w redakcji GW co innego, niz
                                                > > korekte tekstow, to sie wydalo dzieki ukrytej kamerze.
                                                >
                                                > co sie wydalo?
                                                > ze gral wazniejszego niz byl?
                                                > taki swietny agent a patience go rozszyfrowala w sekunde
                                                > no popatrz, prorokini czy co?
                                                >
                                                >
                                                Kotku, najbardziej jego rozszyfrowal Kurski, zastepca rednacza twej ulubionej
                                                gazety. A raczej nie rozszyfrowal, tylko z nerwow sypal i Maleszke, i swoja
                                                redakcje, i samego siebie. Twierdzili, ze w redakcji nie bywa. Dzieki Kurskiemu
                                                sie okazalo, ze bywal, i to systematycznie :) Klamczuchy obrzydliwe, nonie? Na
                                                dokladke zalosne, bo sie same zasypuja ;)
                                                • podolski.4 Re: A po co karac? 26.06.08, 16:31
                                                  patience aka helga napisała:

                                                  > Kotku, najbardziej jego rozszyfrowal Kurski, zastepca rednacza twej ulubionej
                                                  > gazety. A raczej nie rozszyfrowal, tylko z nerwow sypal i Maleszke, i swoja
                                                  > redakcje, i samego siebie. Twierdzili, ze w redakcji nie bywa. Dzieki Kurskiemu
                                                  > sie okazalo, ze bywal, i to systematycznie :) Klamczuchy obrzydliwe, nonie? Na
                                                  > dokladke zalosne, bo sie same zasypuja ;)
                                                  >

                                                  To juz chyba z 5 twoj post o Kurskim. Co ci tak zalezy na tym jak redachtorzy
                                                  urzadzaja swoja dintojre? Martw sie o siebie i swoich nielicznych czytelnikow.;)))
                                    • taziuta Re: A po co karac? 26.06.08, 14:15
                                      patience napisała:

                                      > W ogole nic o tobie nie mysle. Mysle o sobie. Ze zanim zaufam
                                      > danemu osrodkowi opiniotworczemu, lubie wiedziec, kto jest autorem
                                      > wypowiadanych tam opinii.

                                      Zwykle są podpisane, co za problem?! A poza tym, GW z pewnością nie
                                      oczekuje iż zaufają jej wszyscy ci, którzy ją czytają. Myślę, że
                                      Agorze wręcz to wisi, tak długo jak nie traci czytelników! :)

                                      • mietowe_loczki Re: A po co karac? 26.06.08, 14:22
                                        Właśnie.
                                    • pozarski Re: A po co karac? 26.06.08, 14:37
                                      patience napisała:

                                      Oczywiscie zgadzasz sie z pp Janke,bo sama tam pisujesz swoja zaklamana
                                      propagande. Ciekawe,kto ciebie sponsoruje?;)))
                    • pozarski Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 13:45
                      Wietrzy i wietrzy ta komsomolka pejszns. A moze Maleszka ma krewnych w Hameryce
                      i oni placa za jego debowe klepki w strzezonym mieszkaniu? Lepsze to,niz brak
                      twojej piatej klepki.;)))
                      • absztyfikant Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 13:59
                        Na cale szczescie Maleszka nie jest Zydem, dobre i to. Dopiero wtedy by sie
                        dzialo...
                        • pies_na_czarnych Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 14:04
                          absztyfikant napisał:

                          > Na cale szczescie Maleszka nie jest Zydem, dobre i to. Dopiero
                          wtedy by sie
                          > dzialo...
                          >

                          Boja sie ruszyc tego tematu ze wzgledu na te polskie nazwiska
                          Wilkstein i Pyjas.
                          :p
                          • absztyfikant Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 14:05
                            Pyjas byl Zydem?
                            • patience Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 14:09
                              Szkoda ze nie zauwazyliscie, ze w tym watku to wy zaczynacie temat Zydow.
                              Interesujace, poniekad.

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=81336634&a=81346708
                              • absztyfikant Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 14:17
                                To sie nazywa sprowadzenie dyskusji na jedynie sluszne tory:)
                                • patience Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 14:22
                                  Prawda. Tylko tym razem te prowokacje sa niewiarygodne. Autentyczny Prawdziwy
                                  Polak nienawidzi wszystkich Zydow jak leci. A gdyby prowokator wymienil
                                  Wildsteina, to by bardzo popsulo obraz zwolennikow lustracji jako zawzietych
                                  antysemitow.
                                  • absztyfikant Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 14:28
                                    Wildstein nie jest Zydem. Doskonale wiesz, ze zydostwo sie dziedziczy po matce.
                                    Wildstein jest gojem.
                                    • patience Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 14:33
                                      Tak samo jak Michnik, a nawet Michnik ma w sobie duzo wiecej goja, niz
                                      Wildstein, nieprawdaz? Ale po co wszczynasz akurat teraz dyskusje o Zydach, tak
                                      samo, jak ten 88 przyglup?
                                      • absztyfikant Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 14:40
                                        Nie o Zydow mi idzie. Zwroc uwage, ze wszelkie incydenty niekorzystne dla
                                        wizerunku tego narodu (vide: akcja z paleniem biblijnych materialow) sa
                                        niesamwocie naglasnianie w rozmaitych mediach. Ja nie oceniam "po narodowosci"
                                        jaka by ona nie byla. Ostatnio nawet dokopalem pewnemu przydupasowi JKM, ktory
                                        chcial z Fritzla (tego dewianta z Austrii) Zyda zrobic.
                                        • pozarski Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 14:45
                                          absztyfikant napisał:
                                          >
                                          Z Helga jest tak,ze jak jakis Zyd (po matce,hehe)bedzie jej wsadzal kije w hm
                                          szprychy, to nazwie go antysemita. On lubi szperac w rozporkach.;)
                                          • absztyfikant Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 14:47
                                            A dlaczego Ty tak tej Helgi nie lubisz, he?:)
                                            • pozarski Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 14:47
                                              Dlaczego,dlaczego.;)))
                                              • absztyfikant Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 14:50
                                                Pozarski, ja wiem kim ona jest. Zadna to tajemnica. Wkladasz sporo serca w te
                                                dyskusje z Helga, nawet sygnaturke jej zadedykowales:)
                                                • pozarski Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 15:08
                                                  Drogi Absztyfie,to sa odpryski dawnych "dyskusji" z nia i jej partner in
                                                  crime,drf-em. Tylko ci sie zdaje,ze wiesz kto to helga.;)
                                                  • absztyfikant Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 15:12
                                                    Tego drf tez potrafie roszyfrowac:)
                                                  • pozarski Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 15:14
                                                    Tu go nie bede rozszyfrowywal,choc starczyloby pare dosadnych wyrazow.;)))
                                        • patience Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 15:01
                                          Acha. O Żydow ci nie idzie, i dlatego cie zainteresowalo kto w dyskusji o
                                          lustracji jest Zydem i w jakim stopniu. Mimo, ze to nikogo innego nie interesowalo.

                                          :(



                                          absztyfikant napisał:

                                          > Nie o Zydow mi idzie. Zwroc uwage, ze wszelkie incydenty niekorzystne dla
                                          > wizerunku tego narodu (vide: akcja z paleniem biblijnych materialow) sa
                                          > niesamwocie naglasnianie w rozmaitych mediach. Ja nie oceniam "po narodowosci"
                                          > jaka by ona nie byla. Ostatnio nawet dokopalem pewnemu przydupasowi JKM, ktory
                                          > chcial z Fritzla (tego dewianta z Austrii) Zyda zrobic.
                                          >
                                          • absztyfikant Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 15:13
                                            Helgo de Pati, napisalem, ze cieszy mnie to, ze maleszka nie jest Zydem, bo
                                            gdyby tak bylo, to na bank rozptelalaby sie kolejna burza antysemicka.
                                            • patience Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 16:33
                                              absztyfikant napisał:

                                              > Helgo de Pati, napisalem, ze cieszy mnie to, ze maleszka nie jest Zydem, bo
                                              > gdyby tak bylo, to na bank rozptelalaby sie kolejna burza antysemicka.
                                              >
                                              A ja niniejszym pisze, ze badanie zydowskich korzeni to jakas mania wsrod
                                              przeciwnikow lustracji.

                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=81377908&a=81389293


                                              :))
                                              • podolski.4 Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 16:36
                                                helga splodzila:
                                                > A ja niniejszym pisze, ze badanie zydowskich korzeni to jakas mania wsrod
                                                > przeciwnikow lustracji.

                                                Jest tu pielegniarz?Pejszns ma kolejny atak szalenstwa.;)))
                                              • absztyfikant Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 17:04
                                                Sugerujesz, ze zwolennicy lustracji nie lubia badac zydowskich korzeni?
                                                Lustracja to z definicji gruntowne przeswietlanie. Traktuje to co napisalas jako
                                                angielski dowcip.
                                              • dachs Patience i teksty sponsorowane 27.06.08, 09:10
                                                Nie bardzo mi sie dawala zrozumiec pasja Patience do odkrywania "kto za tym
                                                stoi", i "czyje pieniadze sie za tym kryja". Obchodzilo mnie to zreszta raczej
                                                umiarkowanie, dlatego zadowalalem sie prostym wyjasnieniem, ze lezy to w jej
                                                dobrym serduszku i socjalistycznej duszyczce.
                                                To byl blad.
                                                Dzis zrozumialem, ze Patience po prostu nie rozumie tekstu pisanego. Bez wiedzy
                                                na temat autora, poruszalaby sie na falach dyskusji jak wrak bez zagli i busoli.
                                                No bo jak odpowiedziec na jakiekolwiek twierdzenie, nie majac pojecia kim jest
                                                jego autor, lub kto za nim stoi. To drugie jest nawet wazniejsze, gdyz wiedza o
                                                tym kto sponsoruje autora zwalnia automatycznie z analizy tekstu i pozwala na
                                                reakcje blyskawiczna, i zawsze sluszna, bez intelygenckiego zastanawiania sie
                                                nad szczegolami.
                                                A teraz konkretny przyklad tej taktyki:

                                                absztyfikant napisal:

                                                Helgo de Pati, napisalem, ze cieszy mnie to, ze maleszka nie jest Zydem, bo
                                                gdyby tak bylo, to na bank rozptelalaby sie kolejna burza antysemicka.

                                                Wypowiedz absztyfikanta mozna by inaczej wyrazic takze slowami:
                                                "...ze badanie zydowskich korzeni to jakas mania..."

                                                Z takim pogladem nie moze sie naturalnie zgodzic Patience i odpowiada wiedziona
                                                niemylna busola:
                                                "...ze badanie zydowskich korzeni to jakas mania wsrod
                                                przeciwnikow lustracji."

                                                Dosc powszechnie znany fakt, ze badanie zydowskich korzeni to jeszcze wieksza
                                                mania wsrod zwolennikow lustracji, omija zgrabnie i bez wiekszych przeszkod
                                                intelektualnych.
                                                W koncu nie o prawde tu idzie i nie orozsadek, ale o prawde Patience i prawde
                                                absztyfikanta, A te sa rozne nawet wtedy gdy oboje mowia 2+2=4.
                            • pies_na_czarnych Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 14:11
                              absztyfikant napisał:

                              > Pyjas byl Zydem?
                              >


                              Dlaczego sie dziwisz? Myslisz, ze przypadkowo Wikipedia rozpoczyna
                              jego zyciorys w latach 70?
                        • pozarski Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 14:32
                          absztyfikant napisal:
                          >

                          Juz pies na czarnych zadal pytanie. Bo jesli Widst i Pyjas sa,to dlaczego on nie
                          jest? I Wikipedia nic o tym nie pisze! Podejrzana sprawa!
              • barnacle.bill.the.sailor Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 15:39
                woda.woda napisała:

                > > Wlasnie prosze. Zeby ktos zapytal GW o:
                >
                > A co? Sama nie umiesz zapytać?
                > wyborcza.pl/0,0.html

                Hehehe, dlaczego udajesz taką głupią ???... ;))) Jaki prywatny pracodawca
                udostępnia takie dane osobom trzecim ?... ;)))))))))
            • spitt Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 17:33

              Szkoda zachodu ,...

              Informacja o ktora zabiegasz (lista akcjonariuszy , wysokosc ich
              udzialu w spolce) jest zastrzezona i nie do publicznej wiadomosci
              tudziez ile mu placa socjalnej czy innej pensji tez (jako prywatna
              firma) nie musza sie tlumaczyc nikomu oprocz instytucji podatkowej ,.

              Nie po to kreowano spolki , korporacje zeby maluczcy wiedzieli ile
              (dla przykladu) brytyjska korona zarobila w IG Farben na produkcji
              cyklonu czy na paliwie potrzebym do napedu V-2 - Niestety zostaja
              ci spekulacje , wiara przeciekom i nic konkretnego ,...
              ====================================================================
              Wlasnie prosze. Zeby ktos zapytal GW o:

              1. Ilosc akcji Agory posiadanych do spolki przez Maleszke oraz jego
              zone;
              2. Wysokosc owej "socjalnej" pensji.
              • spitt Re: "Trafiłam w necie" :))) 26.06.08, 18:24

                Mimo wszystko , musze przyznac ze podziwiam dedykacje strozow status
                quo zaangazowanych w zmiataniu pod dywan w sprawie bez znaczenia ...
                jak twierdzi pozarski :))) ,... I tego ,...
                ===================================================================
                Szkoda zachodu ,...
    • entefuhrer Re: Jesli to prawda, to 26.06.08, 12:55
      > historyjka o milosierdziu, socjalnej pensji i
      > nieszczesnej, dobrodusznej redakcji GW oszukanej przez cynicznego
      > lobuza - wyglądałaby dosyc surrealistycznie


      I tak wyglądała - nawet jeśli Maleszka ma 0 akcji.

      Jesteśmy jednak (w miarę ;) cywilizowanym krajem - ludzie u nas
      nie umierają z głodu na ulicach (no chyba, że ktoś ma pecha być
      akurat Rumunem - a i to dopiero w areszcie).
      Zresztą sam nasz bohater - nawet z (hipotetycznym) wilczym biletem
      i zszarganym życiorysem nie musiał wcale (nawet goły i wesoły)
      kopać rowów; z jego umiejętnościami mógł pisać anonimowo jakieś
      rzeczy kompletnie neutralne, redagować teksty reklamowe...itp. itd.
      • patience Re: Jesli to prawda, to 26.06.08, 13:04
        Ja bym sie tak nie troskala o byt Maleszki. Poki co, stac go na oplacanie
        kosztow mieszkanka na strzezonym osiedlu. Ciekawia mnie raczej powody
        zatrzymania go w redakcji GW i jego realna pozycja w tej gazecie, szczegolnie w
        okresie opisywanym przez GW jako "socjalne zatrudnienie z milosierdzia".
        • entefuhrer Re: Ja bym sie tak nie troskala 26.06.08, 14:04
          Wyczytałaś z mojego posta zatroskanie ? ;-)


          > stac go na oplacanie
          > kosztow mieszkanka na strzezonym osiedlu


          Mnie sytuacja materialna pana Lesława obchodzi mniej niż średnio.


          > Ciekawia mnie raczej powody
          > zatrzymania go w redakcji GW i jego realna pozycja w tej gazecie


          A mnie nawet niespecjalnie; GW ma swoją (czyli Michnika ;),
          określoną "linię" w wielu sprawach - niezależnie od tego, jaką rolę
          pełni(ł) tam akurat Maleszka.
          Jedni zachłystują się epitetami ("ubecka', "żydowska" itp.), inni
          po prostu czytając zakładają tylko na okulary delikatny filtr
          (zresztą - tak jak w przypadku innych gazet ;)

          W ogóle dużo ostatnio wrzasku rozegzaltowanych panienek (dowolnej
          płci i wieku ;); osobiście wisi mi czy Maleszka Lesław redaguje
          bardziej "technicznie" czy "merytorycznie" (granica często jest
          nader płynna) i czy "leady" są bardziej czy mniej "antypapieskie"...

          Ostatecznie odpowiedzialność za to, co ukazuje się w gazecie i tak
          ponosi naczelny, zespół redakcyjny (ten oficjalnie umieszczony w
          stopce) i wydawca.
          • patience Re: Ja bym sie tak nie troskala 26.06.08, 14:15
            Jestes bardzo tolerancyjny, jak widze i calkowicie slepy na to, ze status
            majatkowy Maleszki w tlumaczeniach Kurskiego ma zasadnicze znaczenie dla
            wyjasnienia, dlaczego tak dlugo funkcjonowal w GW.

            > > Ciekawia mnie raczej powody
            > > zatrzymania go w redakcji GW i jego realna pozycja w tej gazecie

            Doprawdy?

            :D
            • entefuhrer Re: Jestes bardzo tolerancyjny 26.06.08, 14:42
              Dziękuję, staram się ;)


              > i calkowicie slepy


              Jeszcze nie, ale jestem (jak my wszyscy uzależnieni) na prostej
              drodze do tego, niestety... ;)


              > status majatkowy Maleszki w tlumaczeniach Kurskiego ma zasadnicze
              > znaczenie dla wyjasnienia, dlaczego tak dlugo funkcjonowal w GW.


              IMHO nie ma (a ściślej - nie musi mieć; chociaż, oczywiście, może).

              Nie lubię mnożyć bytów ponad rzeczywistą potrzebę - moim skromnym
              związek Maleszki z GW (nawet po "dekonspiracji") daje się
              całkowicie wytłumaczyć na poziomie wierności "doktrynie" (oraz
              osobistych sympatii i antypatii Naczelnego)


              > > > Ciekawia mnie raczej powody
              > > > zatrzymania go w redakcji GW i jego realna pozycja w tej
              gazecie
              >
              > Doprawdy?
              >
              > :D


              Doprawdy nie zauważyłaś, że to Twoje własne (a nie moje) słowa ? ;P
    • pozarski Re: Maleszka multimilionerem? 26.06.08, 13:11
      Brak ci kasy,pejszns? Przerzucisz sie z jednego komandosa na drugiego? No, maja
      cechy wspolne,wiec moga ci sie pomylic.;)))
      • lech.niedzielski patience☺ mu zazdrości kasy.Chętnie by się zamienł 26.06.08, 13:32
        O!
        • patience A przewidzialam ze to napiszesz:) 26.06.08, 13:35
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=81343071&a=81344440

          :))))))))))))))))))
          • lech.niedzielski Wiesz, że tak jest 26.06.08, 14:14
            patience napisała:

            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=81343071&a=81344440
            >
            > :))))))))))))))))))
            >

            I dlatego mu zazdrościsz.
            • patience Re: Wiesz, że tak jest 26.06.08, 14:18
              lech.niedzielski napisał:

              > patience napisała:
              >
              > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=81343071&a=81344440
              > >
              > > :))))))))))))))))))
              > >
              >
              > I dlatego mu zazdrościsz.


              Jasne. Kazdy Polak marzy o tym, żeby się wzbogacić kosztem zabójstw i zdrady.

              :(
              • lech.niedzielski Re: Wiesz, że tak jest 26.06.08, 14:31
                patience napisała:

                > lech.niedzielski napisał:
                >
                > > patience napisała:
                > >
                > > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=81343071&a=81344440
                > > >
                > > > :))))))))))))))))))
                > > >
                > >
                > > I dlatego mu zazdrościsz.
                >
                >
                > Jasne. Kazdy Polak marzy o tym, żeby się wzbogacić kosztem
                zabójstw i zdrady.
                >
                > :(
                >
                >
                Polak tak, ale nie Ty.
                • patience Lech niedzielski - antysemita! 26.06.08, 16:29
                  lech.niedzielski napisał:

                  > patience napisała:
                  >
                  > > lech.niedzielski napisał:
                  > >
                  > > > patience napisała:
                  > > >
                  > > > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=81343071&a=81344440
                  > > > >
                  > > > > :))))))))))))))))))
                  > > > >
                  > > >
                  > > > I dlatego mu zazdrościsz.
                  > >
                  > >
                  > > Jasne. Kazdy Polak marzy o tym, żeby się wzbogacić kosztem
                  > zabójstw i zdrady.
                  > >
                  > > :(
                  > >
                  > >
                  > Polak tak, ale nie Ty.



                  :))))
    • absztyfikant Re: Maleszka multimilionerem? 26.06.08, 13:32
      pixel88.wrzuta.pl/audio/j1Jct6Nfxa/jacek_kaczmarski_-_pochwala_lotrostwa_-_19._testament_95
      • pozarski Re: Maleszka multimilionerem? 26.06.08, 13:41
        Absztys,w Szwecji poznalem pewnego Czecha,ktorego Kaczmarski przekrecil na
        niezla sumke za pierwsze wydanie jego plyt za granica. Myslisz,ze splacil dlug?
        A skad? On tylko potrafil pisac swoje moralitety,ale w zyciu nie jest jak w
        piosence.;)
        • absztyfikant Re: Maleszka multimilionerem? 26.06.08, 13:46
          Pozarciu, zycie to zycie, a piosenka to piosenka. Chyba potrafisz odniesc sie do
          jej tresci bez puszczania bakow w strone niezyjacego juz czlowieka, ktory sila
          rzeczy nie moze sie bronic, nie?
          • pozarski Re: Maleszka multimilionerem? 26.06.08, 13:48
            Irytuje mnie teraz i irytowal mnie zawsze.Uwazasz,ze to baki?Ja tak nie
            uwazam.(Nie obronilby sie,gdyby byl zywy.)
            • absztyfikant Re: Maleszka multimilionerem? 26.06.08, 13:52
              Nie znam sprawy, wiec nie bede dalej tego komentowac.
              • pozarski Re: Maleszka multimilionerem? 26.06.08, 13:52
                Dobrze robisz.
                • absztyfikant Ale wiesz co Pozarski 26.06.08, 13:58
                  Wytlumacz mi jedna rzecz. Mam taki dysonans poznawczy. Z jednej strony
                  ochrzaniasz Helge za sledztwo w sprawie domniemanych akcji zyjacego Maleszki, a
                  z drugiej rzucasz oskarzenia na niezyjacego Jacka.
                  • pozarski Re: Ale wiesz co Pozarski 26.06.08, 14:03
                    Co to za dysonans poznawczy? Nie rozumiem. Ty mi podsuwasz (no, nie mnie
                    osobiscie,ale na forum)piosnke poety,ktorego poznalem bylem z jego niezbyt
                    moralnych zachowan i ktore to zachowania stanowily dysonans poznawczy dla mnie w
                    owym czasie. Poniewaz Kaczmarski jest uwazany za barda Solidarnosci,jego piosnki
                    spiewa sie przy roznych jak najbardziej podnioslych okazjach, wiec wydalo mi sie
                    to absolutnie koszer,zeby sprobowac np ciebie sprowadzic na ziemie.Z Helga i jej
                    qrestwami to nie ma nic wspolnego (poza oczywistymi podobienstwami
                    charakterologicznymi miedzy tymi osobnikami).
                    • absztyfikant Re: Ale wiesz co Pozarski 26.06.08, 14:07
                      Ja o czym innym, a Ty o czym innym. Anyway - milego dnia:)
                      • pozarski Re: Ale wiesz co Pozarski 26.06.08, 14:12
                        Jeszcze raz przeczytalem twoj post i widze,ze masz pretensje,ze atakuje Helge za
                        jej zachowania jednoczesnie atakujac niezyjacego Jacka za jego. So what? To nie
                        jest dozwolone w Polsce? No,to i tobie dnia milego.;)
                        • woda.woda Re: Ale wiesz co Pozarski 26.06.08, 14:14
                          Nie bardzo wypada atakować nieżyjących powołując sie wyłacznie na
                          własne, osobiste doświadczenie. Mam tłumaczyć, dlaczego? :)
                          • pozarski Re: Ale wiesz co Pozarski 26.06.08, 14:21
                            woda.woda napisała:

                            > Nie bardzo wypada atakować nieżyjących powołując sie wyłacznie na
                            > własne, osobiste doświadczenie. Mam tłumaczyć, dlaczego? :)
                            Po pierwsze nie sa to jedynie moje wlasne doswiadczenia. Po drugie nie musisz
                            nic tlumaczyc. To,ze ktos nie zyje i,jak Absztyfikant pisal (wiec nie musisz
                            powtarzac), "nie moze sie bronic",nie ma nic wspolnego z tym o czym wspomnialem.
                            Ciebie nie irytuje dychotomia miedzy zachowaniem poety i jego umoralniajacymi
                            strofami? Wolalbym,zeby pisal o tym jaki byl,a nie jakim chcialby,zeby inni byli.
                            • woda.woda Re: Ale wiesz co Pozarski 26.06.08, 14:23
                              > Ciebie nie irytuje dychotomia miedzy zachowaniem poety i jego
                              umoralniajacymi
                              > strofami?

                              Nie. Wiem bowiem, że każdy poeta ma liczne grzechy na sumieniu.
                              Tak, jak i kazdy moralista.


                              Jak i każdy człowiek.

                              • pozarski Re: Ale wiesz co Pozarski 26.06.08, 14:26
                                Tak,a najgorsze polaczenie to poeta-moralista.;)))
                                • woda.woda Re: Ale wiesz co Pozarski 26.06.08, 14:26
                                  Masz na myśli Herberta? :)
                                  • pozarski Re: Ale wiesz co Pozarski 26.06.08, 14:28
                                    Tak tylko mi przyszlo do glowy,ale jak juz o tym mowisz...Pasuje jak ulal.;)
                                    • woda.woda Re: Ale wiesz co Pozarski 26.06.08, 14:31
                                      :)

                                      Ja od poety, który wyznacza kierunek nie wymagam, aby sam
                                      bezwzgędnie umiał w tym kierunku iść. Gdybym wymagała, byłabym
                                      jakimś cholernym Katonem, czyli kimś obrzydliwym... :)

                                      Pod "poeta" możesz podstawić "człowiek".

                                      • pozarski Re: Ale wiesz co Pozarski 26.06.08, 14:35
                                        Nie,ale sa granice. Gdyby poeta sie puszczal,a nawet zamordowal jaka niewierna
                                        kochanke...nic przeciwko temu. Uczyc jak zyc,ale nie zyc jak uczysz - osobiscie
                                        uwazam,ze to swinstwo.
                                        • woda.woda Re: Ale wiesz co Pozarski 26.06.08, 15:07
                                          Z drugiej zas trony - któż lepiej zna sie na morderstwie, jeśli nie
                                          morderca?
                                          • pozarski Re: Ale wiesz co Pozarski 26.06.08, 15:09
                                            Gdybys mnie widziala! Potakuje zawziecie!;)
                                            • woda.woda Re: Ale wiesz co Pozarski 26.06.08, 15:10
                                              :)))

                    • mietowe_loczki Re: Ale wiesz co Pozarski 26.06.08, 14:10
                      Ty bądź kosher bardziej i powiedz mi, kto to Helga :-)
                      • pozarski Re: Ale wiesz co Pozarski 26.06.08, 14:13
                        Helga to patience.
        • entefuhrer Re: w Szwecji poznalem pewnego Czecha 26.06.08, 14:13
          A ja w Honolulu poznałem pewnego Kaczmarskiego, który twierdził, że
          przekręcił go pewien Czech...


          I komu tu, panie, teraz wierzyć ?
          • pozarski Re: w Szwecji poznalem pewnego Czecha 26.06.08, 14:16
            Wierz komu chcesz.;)
            • absztyfikant Re: w Szwecji poznalem pewnego Czecha 26.06.08, 14:21
              A ja poznalem kiedys Jaromira Nohavice (Czecha jakby nie bylo) na koncercie
              poswieconym pamieci Jacka.
              • pozarski Re: w Szwecji poznalem pewnego Czecha 26.06.08, 14:24
                Dobrze,ze o tym mowisz.Nochavica sie "zaplatal" w polityke przed 89. Lepiej by
                bylo,gdyby spiewal i nic nie mowil.Bardzo go lubie.Jest o niebo lepszy od
                Kaczmarskiego.;)
            • entefuhrer Re: Wierz 26.06.08, 14:46
              Wiem ;-)
    • etta2 Re: Maleszka multimilionerem? 26.06.08, 14:17
      A co cię nędzo moralna obchodzi stan majątkowy Maleszki? Chcesz go
      obrabować, jeśli jest z czego? Nie licz na to. Weź się za robotę i
      zarób sobie. I nie pisz bzdur, że "normalnego człowieka" nie stać na
      zakup M2, bo to nieprawda. Ja też zaczynałam od łyżki i widelca, od
      nikogo nie dostalam NIC. Dzięki pracy mojej i (bardziej) męża mam
      własny dom i nie tylko. I SATYSFAKCJĘ, że to tymi, własnymi ręcami,
      a nie poprzez obrabowanie kogoś innego. Trafnie cię określili:
      parszywa komunistka - złodziejka.
      • lishka [...] 26.06.08, 14:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • a-wariatka-tanczy Re: multimilionerem? jesli nawet kiedys nabył 26.06.08, 14:32
      tak jak i 1,5 tysiąca innych pracowników
      akcje to raczej mozna ich wartość liczyc
      w tysiącach a nie milionach czy miliardach

      patience - nie zazdrość takiemu zdrajcy
      • patience Teoria zazdrości? Heheh 26.06.08, 14:47
        a-wariatka-tanczy napisała:
        >
        > patience - nie zazdrość takiemu zdrajcy

        Powiem ci to samo co niedzielskiemu: pzewidzialam, ze tak powiesz:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=81343071&a=81344440

        Naprawde sadzisz, ze po obejrzeniu Trzech Kumpli caly narod pozazdroscil
        Maleszce majatku zdobytego kosztem morderstw i zdrady? Sadzisz, ze na
        kogokolwiek podziala taka propaganda? Co ty w ogole wiesz o ludziach?

        :(
        • pozarski Re: Teoria zazdrości? Heheh 26.06.08, 14:49
          patience napisała:

          > a-wariatka-tanczy napisała:
          > >
          > > patience - nie zazdrość takiemu zdrajcy
          >
          > Powiem ci to samo co niedzielskiemu: pzewidzialam, ze tak powiesz:
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=81343071&a=81344440
          >
          > Naprawde sadzisz, ze po obejrzeniu Trzech Kumpli caly narod pozazdroscil
          > Maleszce majatku zdobytego kosztem morderstw i zdrady? Sadzisz, ze na
          > kogokolwiek podziala taka propaganda? Co ty w ogole wiesz o ludziach?
          >
          > :(
          >
          >
          >
          >
          A ty? Co ty wiesz o ludziach? Teoria zazdrosci.Hehe.;)))
        • entefuhrer Re: kosztem morderstw 26.06.08, 14:57
          A teraz to już ziobrzysz, moja droga; Maleszka - donosiciel i
          prowokator - jest już wystarczającym łajdakiem, wierz mi ;->
          • patience Re: kosztem morderstw 26.06.08, 16:38
            Kim jestes, zeby ci wierzyc? Kim sa ci ludzie pracujacy dla Agory oraz
            posiadajacy jej akcje, ktorym zaden Maleszka nigdy nie przeszkadzal, jak nie
            cynikami ktorzy nie wiedza co znaczy wyraz empatia, i ktorzy wiele wyrazow z
            dziedziny etyki wykreslili ze swego slownika niemal 20 lat temu?

            Nu?
            • podolski.4 Re: kosztem morderstw 26.06.08, 16:42
              patience napisała:

              > Kim jestes, zeby ci wierzyc? Kim sa ci ludzie pracujacy dla Agory oraz
              > posiadajacy jej akcje, ktorym zaden Maleszka nigdy nie przeszkadzal, jak nie
              > cynikami ktorzy nie wiedza co znaczy wyraz empatia, i ktorzy wiele wyrazow z
              > dziedziny etyki wykreslili ze swego slownika niemal 20 lat temu?
              >
              > Nu?
              >
              Etyka?A co ty mozesz wiedziec PiS-do o etyce? Chyba wezme twoje posty z aqua
              2996 i przeleje te pomyje tutaj. Wtedy ci sie odechce pieprzyc o etyce. No i czy
              jidisz retoryczne pytanie przystoi hrabiance (co prawda z Koziej Wolki)?;)
              • pozarski Cos o poziomie etyki i 26.06.08, 17:00
                estetyki pejszns,sprzed paru lat.

                To mi przypomina malzonke pana S.
                Autor: patience☺ 05.12.06, 21:42
                Skasujcie
                Odpowiedz cytując Odpowiedz

                Jak po wywaleniu Idy Kaminskiej z Polski pojechala do Szwecji celem udzielenia
                wywiadu, ze w Polsce nie ma zadnego antysemityzmu, bo ona jest przeciez aktorka.
                P00zi jako wszechpolak mnie nie zaskoczyl, bo skoro pisze do Giertycha donosy,
                to czemu nie mialby go bronic przed wrogami ktorzy zbieraja podpisy przeciwko
                niemu. Sugestia, ze jedynie 20 emigrantow ma taka opinie o Giertychu, jest
                poniekad tez zrozumiala, choc, delikatnie mowiac, wielce oryginalna. Atak na
                festiwal krakowski tez do niego pasuje, bo po co panstwo polskie ma wydawac kase
                na festiwale zydowskie, jak mogloby np. na pikniki z plonacymi swastykami. A
                poza tym szczucie etniczne jest jak najbardziej w "tych" klimatach. Tylko nie
                wiem po co on na ta "martwa ziemie" w ogole przyjezdza, mowi "martwym jezykiem"
                i szwenda sie po "martwym" forum przedstawiajac jako Zyd? W kazdym razie calosc
                swietnie pasuje do tradycji rodzinnej, ze Pilsudski to nazista. Aaale czUbek
                gory lodowej...:(
                • absztyfikant Helga de Pati miala tutaj racje 26.06.08, 17:07

                  > To mi przypomina malzonke pana S.
                  > Autor: patience☺ 05.12.06, 21:42

                  > Jak po wywaleniu Idy Kaminskiej z Polski pojechala do Szwecji celem udzielenia
                  > wywiadu, ze w Polsce nie ma zadnego antysemityzmu, bo ona jest przeciez aktork
                  > Autor: patience☺ 05.12.06, 21:42

                  >
                  > Jak po wywaleniu Idy Kaminskiej z Polski pojechala do Szwecji celem udzielenia
                  > wywiadu, ze w Polsce nie ma zadnego antysemityzmu, bo ona jest przeciez aktork
                  > Autor: patience☺ 05.12.06, 21:42
                  > Skasujcie
                  > Odpowiedz cytując Odpowiedz
                  >
                  > Jak po wywaleniu Idy Kaminskiej z Polski pojechala do Szwecji celem udzielenia
                  > wywiadu, ze w Polsce nie ma zadnego antysemityzmu, bo ona jest przeciez aktorka
                  • pozarski Znaczy,ze siegnales jej poziomu. 26.06.08, 17:10
                    Gratuluje.;)))
                    • absztyfikant Nie dam sie wciagnac w wasza wojenke 26.06.08, 17:14
                      I prosze mnie nie pozycjonowac. Przekonaj mnie, ze Helga nie miala racji akurat
                      w tej kwestii. Znam szczegoly dotyczace tej osoby (osob), by wyciagnac dalej
                      idace wnioski zreszta.
                      • pozarski Re: Nie dam sie wciagnac w wasza wojenke 26.06.08, 17:24
                        W kwestji Zydow zdecydowanych na niedopuszczenie tych dwojga manipulantow do
                        zlobu? Watpie. W koncu,kim,poza filosemita,jestes? Co wiesz o Hatikvie i
                        kombinacjach drf i patience wiecej ode mnie, ktory byl bezposrednio w to
                        zaangazowany?Get life,mister.;)
                        • absztyfikant Re: Nie dam sie wciagnac w wasza wojenke 26.06.08, 17:29
                          Napisz to jeszcze raz, ale tym razem po polsku.
                          • pozarski Re: Nie dam sie wciagnac w wasza wojenke 26.06.08, 17:39
                            Nie chce mi sie z toba gadac. Piszesz,ze pisiorska ma racje,ale nie znasz
                            sprawy.Jak tu gadac z takim?
                            • absztyfikant Re: Nie dam sie wciagnac w wasza wojenke 26.06.08, 17:42
                              Stajesz sie arogancki. Szczerze mowiac nie spodziewalem sie tego po Tobie. Mowa
                              o aktorce, o ktorej pisala Helga. Sprawa jest znana, to tajemnica poliszynela.

                              Rada: zastanow sie czasem kilka razy przed kliknieciem w "wyslij".
                              • pozarski Re: Nie dam sie wciagnac w wasza wojenke 26.06.08, 17:45
                                ;)))))))))))))))A nie mowilem!Nie wiesz,o co chodzi,ale zabierasz glos. Nie,ten
                                wtret o Idzie K. to taka typowa zagrywka retoryczki helgi. Ten post w ogole nie
                                traktuje o niej,tylko o pooozim,czyli pozarskim.;(
                                • absztyfikant Re: Nie dam sie wciagnac w wasza wojenke 26.06.08, 17:53
                                  Pozarski, ja sie odnioslem do fragmentu jej wypowiedzi, co wyraznie zaznaczylem.
                                  Helga zrobila z ciebie weszpolaka? Robi sie coraz ciekawiej:)
                                  • pozarski Re: Nie dam sie wciagnac w wasza wojenke 26.06.08, 17:59
                                    Jak to robi sie? Przeciez rzecz dzieje sie w grudniu 2006. Sprawa juz dawno
                                    przebrzmiala. Chcialem tylko zwrocic uwage na ten etyczny i estetyczny
                                    walor,ktorych braki pejszns zarzuca innym.;)
                                  • patience Re: Nie dam sie wciagnac w wasza wojenke 26.06.08, 18:01
                                    absztyfikant napisał:

                                    > Pozarski, ja sie odnioslem do fragmentu jej wypowiedzi, co wyraznie zaznaczylem
                                    > .
                                    > Helga zrobila z ciebie weszpolaka? Robi sie coraz ciekawiej:)



                                    Jesli juz, to weszzyda ;) Ale zanim zaczniesz opowiadac kto kim kogo zrobil, to
                                    sie zastanow nad tajemnica pewnej aktorki i jej meza. Kazal im ktos?


                                    ;)
                                    • pozarski Re: Nie dam sie wciagnac w wasza wojenke 26.06.08, 18:04
                                      patience napisala
                                      > > Helga zrobila z ciebie weszpolaka? Robi sie coraz ciekawiej:)
                                      >
                                      >
                                      >
                                      > Jesli juz, to weszzyda ;)
                                      Wlasnie tu masz dowod na to,do czego zdolna jest ta hrabianka z wolki koziej.;))
                                      • patience Re: Nie dam sie wciagnac w wasza wojenke 26.06.08, 18:12
                                        pozarski napisał:

                                        > patience napisala
                                        > > > Helga zrobila z ciebie weszpolaka? Robi sie coraz ciekawiej:)
                                        > >
                                        > >
                                        > >
                                        > > Jesli juz, to weszzyda ;)


                                        Szanowny donosicielu, tyle ci zostalo po czasach PRL, ze siedzisz na forum Agory
                                        i wyzywasz wszystkich z pogladami podobnymi do moich. Na dookladke obojetnie kto
                                        jak sie podpisuje, uwazasz, ze ci wszyscy to ja. Weszlam sobie na FAQ po niemal
                                        3miesiecznej obecnosci, i zobaczylam, jak wszystkich tytulujesz mna. Na dokladke
                                        twoj odjazd sie bardzo posunal bo sie wyrazasz tak niezrozumiale, ze nawet ja
                                        nie rozumiem, o co ci chodzi. Biedny czlowieku, dawno ci mowilam, wroc na
                                        terapie. To ci sie dawno wymknelo spod konttroli. Z wyrazami wspolczucia i
                                        milosierdzia ...

                                        P.
                                        > Wlasnie tu masz dowod na to,do czego zdolna jest ta hrabianka z wolki koziej.;)
                                        > )
                                        • pozarski Re: Nie dam sie wciagnac w wasza wojenke 26.06.08, 18:19
                                          No,czytasz moje niezrozumiale posty i nawet sygnaturke.Far jag gratulera.Biedna
                                          rozmamlana osobko (nie chce cie nazwac kobieta,bo widzialem twoje zdjecia). Co
                                          do donoszenia,to ty sie wykazalas az nadto i jest to wszystko do wgladu w
                                          archiwach roznych forow,nie tylko aqua. Sama przyznawalas sie do donoszenia i
                                          sama wprowadzalas stan wojenny na FA.Zapomnialas? No,a teraz idz szukac haka na
                                          Maleszke i Michnika. Kazda minuta droga!;)))
                                          • patience Re: Nie dam sie wciagnac w wasza wojenke 26.06.08, 18:26
                                            Gwoli scislosci, na faq nie przeczytalam ani jednego. Ale trudno nie zauwazyc,
                                            ze sie do wszystkich zwracasz "Helga", bo to widac po tytulach. Tu tez bym nie
                                            przeczytala, gdyby nie to, ze mialam watek otwarty "od najnowszego" a nie w
                                            drzewku, i bylam zainteresowana tym, co ma do powiedzenia absztyfikant, bo z nim
                                            wczesniej rozmawialam. Do licha, je do ciebie teraz z litosci mowie. Stanowisz
                                            kliniczny, zalosny obraz tego, co sie teraz moze dziac w glowie takiego
                                            Maleszki. Nic do ciebie nie mam. Nie jestes w elitach, nic zlego teraz nie
                                            robisz. Wez sie za siebie. Idz na terapie. To najlepsza rada, jaka ci ktokolwiek
                                            moglby dac.

                                            PS. To koniec dyskusji, twoje posty sa niewarte otwierania.
                                            • pozarski Helga,gdybym cie nie znal,pomyslalbym, 26.06.08, 18:32
                                              ze piszesz powaznie. Ale przeciez juz tam bylismy. Te porady sa do wgladu na
                                              FA2996,ale sprzed prawie 2 lat. Oboje tam dajecie niezly popis, do czego moze
                                              doprowadzic fanatyzm ideologiczny. Potrzasnac toba i dzis,a napiszesz
                                              weszzyd,jakbys lekcje pobierala u samego Goebbelsa.Eeee,lza sie w oku kreci. Na
                                              terapie mila osobko idz ty.Lubisz ten rodzaj rozrywki.;))
                      • absztyfikant Re: Nie dam sie wciagnac w wasza wojenke 26.06.08, 17:30
                        Zreszta, wszystko to o czym wzmiankuje szeroko opisywala i opisuje prasa.
                        • pozarski Re: Nie dam sie wciagnac w wasza wojenke 26.06.08, 17:42
                          Puknij sie czolo. To z grudnia 2006? Opisuje prasa szeroko? Jestes pijany,czy
                          zar cie zmogl?;)
            • absztyfikant Re: kosztem morderstw 26.06.08, 16:43
              Generalizujesz zlosliwie.
        • a-wariatka-tanczy Patience - mnie majatek zdrajcy nie obchodzi 26.06.08, 16:30
          a Ciebie widze tak
          i nie zasłaniaj sie narodem
          bo to Ty zaczęłaś ten wątek
          a naród ma to w głeboko

          A propagande to Ty raczej uprawiasz
          głownie aby przykopać gazecie i Michnikowi
          jak zwykle zreszta
          • patience To tylko twoja nadzieja 26.06.08, 16:44
            ... ze narodu nic nie obchodzi. Film jest rownie wielkim przelomem, jak swego
            czasu afera Rywina-Michnika. Gdyby film ukazal sie wczesniej, to GW by sie nie
            udalo zablokowac deklaracji lustracyjnych. A teraz temat wrocil. Oczywiscie dla
            pracownikow GW sie nic nie stalo, sama to napisalam:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=81343071

            Ale przekonamy sie naocznie, czy sie dla reszty swiata nic nie stalo.
            • podolski.4 Re: To tylko twoja nadzieja,pejszns, 26.06.08, 16:48
              ze sie spelni marzenie zycia i zanurzysz sie w smrodliwych aktach IPeeNu. Sprawa
              filmu i Maleszki za tydzien bedzie obgadywana jedynie w salonie24,a i to tylko
              paru odlotow bedzie sie tym pasjonowalo. Ty bedziesz jednym z nich.;)
    • bryt.bryt Re: Maleszka multimilionerem? 26.06.08, 14:56
      Wielka kase to moze miec zarzad. Nie ma jej Michnik, ktory nie chcial akcji.
      Maleszka mogl cos dostac w ramach akcjonariatu pracowniczego (na GPW od 1999).
      Nie sadze, zeby to szlo w miliony, co najwyzej w setki tysiecy. Mogl to w duzej
      czesci spieniezyc zanim wyszla jego przeszlosc. Mogl kupic mieszkanie, samochod,
      moze dwa, cos odlozyc.
      • zgred-zisko Re: Maleszka multimilionerem? 26.06.08, 15:22
        Co by to nie było, odebrać i przekazać do Torunia "na ratowania stoczni" !
    • hiperrealizm Michnik dziadem? 26.06.08, 15:33
      Trafiłem parę razy w necie informację ze A.M. nie chciał żadnych
      akcji Agora SA. Zrezygnował z kasy o jakiej zwykłemu człowiekowi
      nawet się nie śniło.
      Jeśli to prawda, to znacy że A.M. jest niesamowitym durniem!
      Ktoś coś wie na temat stanu majątkoweho Michnika/
      • pozarski Re: Michnik dziadem? 26.06.08, 15:38
        hiperrealizm napisał:
        >
        A po co ci to?Chcesz sie z nim ozenic?;)
        • hiperrealizm Re: Michnik dziadem? 26.06.08, 19:07
          pozarski napisał:

          > hiperrealizm napisał:
          > >
          > A po co ci to?Chcesz sie z nim ozenic?;)
          ================================================
          A pacjentka chce wyśc za Maleszkę?
          ====
          Sposób myslenia pacjentki jest durnowany. Ogłasza jakieś insynuacje
          które tak naprawdę nie mają znaczenia.
          No więc zastosowałem jej metodologię do opisu sytuacji majątkowej
          A.M. tak co by tę durnowatość spotegować.
          PS
          Szkoda że sie nie poznałeś....
          • pozarski Re: Michnik dziadem? 26.06.08, 19:09
            Myslalem o czyms innym.Moze przyszlym razem?;)
            • hiperrealizm Re: Michnik dziadem? 26.06.08, 19:12
              pozarski napisał:

              > Myslalem o czyms innym.Moze przyszlym razem?;)
              ===========
              Chyba jesteś wart pacjentki.
              • pozarski Re: Michnik dziadem? 26.06.08, 19:13
                hiperrealizm napisał:

                > pozarski napisał:
                >
                > > Myslalem o czyms innym.Moze przyszlym razem?;)
                > ===========
                > Chyba jesteś wart pacjentki.
                >
                Sam widzisz.;))
      • woda.woda Ja ci powiem. 26.06.08, 15:38
        > Ktoś coś wie na temat stanu majątkoweho Michnika/

        Mhm, Urząd Skarbowy właściwy dla jego miejsca zamieszkania.
        • hiperrealizm Re: Ja ci powiem. 26.06.08, 19:08
          woda.woda napisała:

          > > Ktoś coś wie na temat stanu majątkoweho Michnika/
          >
          > Mhm, Urząd Skarbowy właściwy dla jego miejsca zamieszkania.
          ==================
          Bingo!
          Odejśli tam również pacjenkę z jej insynuacjami w sprawie Ketmanal.
        • hiperrealizm Re: Ja ci powiem. 26.06.08, 19:09
          woda.woda napisała:

          > > Ktoś coś wie na temat stanu majątkoweho Michnika/
          >
          > Mhm, Urząd Skarbowy właściwy dla jego miejsca zamieszkania.
          ======================
          Bingo!
          Odeśli tam pacjentkę z jej insynuacjami w sprawie ketmana!
      • zgred-zisko Re: Michnik dziadem? 26.06.08, 15:42
        > Jeśli to prawda, to znacy że A.M. jest niesamowitym durniem!

        Jest to prawda. A "durniem" okazał się już wcześniej, angażując się w tę całą
        konspirę. Siedząc latami w kryminale "za friko". Mógł przecież żyć spokojnie,
        nie podskakiwać, pomalutku pchać wózek do przodu. Dziś żyłby sobie spokojnie,
        nikt by po nim nie skakał. I po co mu to było?
      • scoutek Re: Michnik dziadem? 26.06.08, 15:42
        hiperrealizm napisał:

        > Trafiłem parę razy w necie informację ze A.M. nie chciał żadnych
        > akcji Agora SA. Zrezygnował z kasy o jakiej zwykłemu człowiekowi
        > nawet się nie śniło.
        > Jeśli to prawda, to znacy że A.M. jest niesamowitym durniem!
        > Ktoś coś wie na temat stanu majątkoweho Michnika/

        a i owszem
        zrezygnowal
        m.in. po to, zebu mu jakas patience tyb inny homos nie zasunal, ze
        cos zrobil dla kasy
        otoz nic nie zrobil dla kasy
      • patience Re: Michnik dziadem? 26.06.08, 16:48
        hiperrealizm napisał:

        > Trafiłem parę razy w necie informację ze A.M. nie chciał żadnych
        > akcji Agora SA. Zrezygnował z kasy o jakiej zwykłemu człowiekowi
        > nawet się nie śniło.
        > Jeśli to prawda, to znacy że A.M. jest niesamowitym durniem!
        > Ktoś coś wie na temat stanu majątkoweho Michnika/

        Hmmm, chcesz przez to powiedziec, ze Michnik zrezygnowal, a Maleszka nie? Czyli,
        ze Michnik nie decyduje, jako wspolwlasciciel, na zebraniach Agory o
        zatrudnianiu i linii politycznej, tylko Maleszka i jego kumple?
        • patience To dlaczego mowi sie ze Michnik zatrudnil Maleszke 26.06.08, 16:52
          Przeciez to wlasciciel zatrudnia a nie odwrotnie. Masz na mysli, ze Maleszka
          zatrudnil Michnika na rednacza z powodu milosierdzia?

          :DDDD

          patience napisała:

          > hiperrealizm napisał:
          >
          > > Trafiłem parę razy w necie informację ze A.M. nie chciał żadnych
          > > akcji Agora SA. Zrezygnował z kasy o jakiej zwykłemu człowiekowi
          > > nawet się nie śniło.
          > > Jeśli to prawda, to znacy że A.M. jest niesamowitym durniem!
          > > Ktoś coś wie na temat stanu majątkoweho Michnika/
          >
          > Hmmm, chcesz przez to powiedziec, ze Michnik zrezygnowal, a Maleszka nie? Czyli
          > ,
          > ze Michnik nie decyduje, jako wspolwlasciciel, na zebraniach Agory o
          > zatrudnianiu i linii politycznej, tylko Maleszka i jego kumple?
          >
          >
          • patience I dlaczego mowi sie ze Michnik Maleszke zwolnil? 26.06.08, 17:00
            Toz to Maleszka z kumplami, a nie Michnik, wg twych wlasnych slow, zdecydowali o
            ostatnich redukcjach w Agorze. Czyli to oni maja moc zwalniania i zatrudniania,
            a Michnik tam robi za tube propagandowa i listek figowy co najwyzej. Wedlug
            twych wlasnych slow :D



            patience napisała:

            > Przeciez to wlasciciel zatrudnia a nie odwrotnie. Masz na mysli, ze Maleszka
            > zatrudnil Michnika na rednacza z powodu milosierdzia?
            >
            > :DDDD
            >
            > patience napisała:
            >
            > > hiperrealizm napisał:
            > >
            > > > Trafiłem parę razy w necie informację ze A.M. nie chciał żadnych
            > > > akcji Agora SA. Zrezygnował z kasy o jakiej zwykłemu człowiekowi
            > > > nawet się nie śniło.
            > > > Jeśli to prawda, to znacy że A.M. jest niesamowitym durniem!
            > > > Ktoś coś wie na temat stanu majątkoweho Michnika/
            > >
            > > Hmmm, chcesz przez to powiedziec, ze Michnik zrezygnowal, a Maleszka nie?
            > Czyli
            > > ,
            > > ze Michnik nie decyduje, jako wspolwlasciciel, na zebraniach Agory o
            > > zatrudnianiu i linii politycznej, tylko Maleszka i jego kumple?
            > >
            > >
            >
            >
            • pozarski Pejszns zaczyna rozmawiac z pejszns. 26.06.08, 17:02
              Jest lepiej niz dobrze.;))
              • entefuhrer Off topic: Pożarski, zajrzałem na... 26.06.08, 17:38
                ...Twoją wizytówkę; no, no - przystojniaczek z ciebie ;-)
                • pozarski Re: Off topic: Pożarski, zajrzałem na... 26.06.08, 17:39
                  Dzieki.;)
                • spitt Re: Off topic: Pożarski, zajrzałem na... 26.06.08, 18:08

                  Nie wie ze ma blizniaka , ten z kolei klika z kicia :))) ,...

                  farm1.static.flickr.com/44/149428687_4c8364fa40.jpg
                  ===================================================================

                  ...Twoją wizytówkę; no, no - przystojniaczek z ciebie ;-)
                  • pozarski Re: Off topic: Pożarski, zajrzałem na... 26.06.08, 18:44
                    W ogole niepodobny,ale jak go przepuszcze przez fotoszopa,to moze cos z tego
                    bedzie.;)
        • hiperrealizm wiesz co 26.06.08, 19:10
          ty chyba jesteś głupsza niż myślałem
          :(
          • patience Re: wiesz co 26.06.08, 19:12
            hiperrealizm napisał:

            > ty chyba jesteś głupsza niż myślałem
            > :(


            Nie moze byc! A kiedy myslales i jak dlugo !??
            • pozarski Re: wiesz co 26.06.08, 19:16
              patience napisała:

              > hiperrealizm napisał:
              >
              > > ty chyba jesteś głupsza niż myślałem
              > > :(
              >
              Na ciebie pewnie nie potrzebuje wiecej niz pare sekund. Chyba ze machniesz jakis
              dluzszy elaborat. Wtedy dluzej,bo i sama juz nie mozesz sie w swojej pisaninie
              polapac.;)))
              > Nie moze byc! A kiedy myslales i jak dlugo !??
              >
              >
              • hiperrealizm Re: wiesz co 26.06.08, 19:25
                nie jestem w stanie przebrnąć przez jej dłuższe elaboraty.
                W trakcie zasypiam....
    • zelazny.karzel.wasyl Maleszka NIE JEST multimilionerem!!!! 26.06.08, 17:35
      Bijecie pianę przez ponad 150 postów zamiast sprawdzić u źródła -
      czyli w Prospekcie Emisyjnym Agory z 1999 r, kiedy o prawdziwej roli
      Maleszki malo kto wiedział i nie było powodu ukrywać stanu
      posiadania przez niego akcji.

      Najwieksi udzialowcy to:
      Rapaczyński, Niemczycki i Łuczywo, posiadacze od 1,287 do 1,761 mln
      akcji Agory (strona 70 Prospektu)
      www.agora.pl/im/5/903/m903915.pdf
      dość znaczny pakiet ma jeszcze np. Gadomski
      Maleszka NIE JEST znaczącym udziałowcem Agory - nie jest
      wyszczególniony w Prospekcie jako taki.

      Adam Michnik w momencie oferty publicznej posiadał 0 (slownie ZERO)
      akcji Agory - to, co niektórzy tu piszą, jest akurat PRAWDĄ!!!

      Z tego co pamiętam, w 1999 r. całą dość nieładną prywatyzację Agory
      opisał w "Parkiecie" Artur Sierant. Tam były numery z obejmowaniem
      akcji Agory przez spółki zależne, od których ostatecznie wybrani
      udziałowcy odkupowali je za śmieszne grosze, stosując dość sprytne
      kruczki prawne o wzajemnej wymianie udziałów między spółkami -
      szczegółów już zapomniałem.

      Miałem to kiedyś w formie papierowej, niestety gdzieś się posiało.
      Dla wytrwałych - trzeba szukać w GG Parkiet rocznik 1999.Na pewno
      gdzieś w archiwach jest.
      Komu się chce, niech przejrzy sobie Prospekt Emisyjny Agory z 1999
      r.:
      www.agora.pl/agora_pl/0,66487,2785261.html#
      • patience Masz jakies swiezsze dane? 26.06.08, 17:40
        Od 1999 troche lat uplynelo... Dzieki za info, ale moze ci sie cos uda znalezc
        cos swiezszej daty?
    • silesiusmonachijski111 Maleszka kuzynem Michnika??? 26.06.08, 18:09
      Jego historia tak bardzo zblizona jest do zyciorysow rodziny Szechterow-Michnikow
    • ginger_79 Re: Maleszka multimilionerem? 26.06.08, 22:57
      patience napisała:

      > Ktos cos wie na temat stanu majatkowego
      > Maleszki?


      A ty co? Zielona-grzebiąca-się-w-cudzych-majątkach? Urzędniczka skarbowa?

      Polska czy szwedzka?
      • podolski.4 Re: Maleszka multimilionerem? 26.06.08, 22:59
        ginger_79 napisała:
        >
        Juz dawno nie zielona. Czarna jak noc.;)))
    • terraincognita Re: Maleszka multimilionerem? 22.09.08, 01:33
      Ostatnio miał na koncie 212 000 891 zl i 22 gr., wiec
      multimilionerem za bardzo nie jest.
    • trzymilionowy.post Re: Maleszka multimilionerem? 22.09.08, 02:23
      A co, obrabować go chcesz? :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka