a-siek1
15.07.08, 15:32
Może na łamach Gazeta.pl jakaś letnia edycja akcji "Stop piratom
drogowym"?
No chyba, że autorytetom wolno więcej ...
>> Taki spokojny i rozsądny Profesor, a jeździł z ułańską fantazją.
Ostatni raz jechałem z nim, kiedy odwoził mnie do domu z oblewania
doktoratu naszej koleżanki. Jak dał czadu na dole, to błyskawicznie
wspiął się Belwederską w górę i zwolnił nieco dopiero na Placu
Trzech Krzyży. Wtedy głęboko, ciężko i dość głośno westchnąłem
Profesor spojrzał na mnie zza kierownicy i spytał słodkim, łagodnym
głosem: "No, co się stało, panie Piotrze, skąd to westchnienie?". <<
piotrwojcicki.salon24.pl/84075,index.html