xa.xe
24.07.08, 13:32
To jest dobry człowiek, przypomina mi Elliotta Nessa, który polował
na Ala Capone. Bohaterski, niezłomny, odważny. Ryzykował życie swoje
i swojej rodziny, aby tylko uwolnić Amerykę od gangsterów. Metody
się nie liczą.
Dla mnie Zbigniew Ziobro jest jak Elliott Ness.
I również jest przystojny.
Kazdy, kto ma rozum wie, że w Krakowie Ziobro musiał być, bo walczył
z mafią, która zamordowała jego ojca.
A że w jego grubie "Nietykalnych" są znakomici politycy - Pani
Kempa, Pan Suski, Pan Putra - to można być spokojnym o losy Polski.
Nie zostanie zdradzona.