lupus.lupus
01.10.03, 14:19
Przeczytałem kilka postów z dyskusji o zbliżającym się procesie Urbana.
Pewnie miałem pecha bo trafiłem jedynie na te zaciekle broniące Urbana.
Jestem nawet w pewien sposób to zrozumieć. W imię fałszywie pojętej wolności
słowa niektórzy bronią nawet takiego osobnika jak Urban. Jednak nie obrona
byłego rzecznika była w tych postach najważniejsza. Określenia
typu "dziad", "staruch", "niedołęga" jasno tłumaczą o kogo chodzi. Miałem
nieszczeście trafić na takie właśnie posty.Ile trzeba mieć w sobie podłości i
pogardy dla człowieczeństwa by napisac coś takiego.
Zwierzęta i ludzie w równym stopniu troszczą się o swoje potomstwo. Jednak
tylko cechą ludzką jest szacunek wobec majestatu starości.
Tylko takim postępujacym zezwierzęceniem można wytłumaczyć opinie z takimi
określeniami.Można stać obok Kościoła i jego Głowy, można krytykowac jej
poczynania jednak takie opinie mogą budzić tylko jeden odruch-wstręt i
obrzydzenie.Właśnie taka niechęć do płazów powstrzymała mnie od komentowania
tych postów.
Trzeba być całkowicie pozbawionym człowieczeństwa by o chorym człowieku,
który walczy na każdym kroku z cierpieniem napisać "dziad" i "staruch".
Wszystkim tym, którzy posługiwali się takimi określeniami życzę spokojnej i
długiej starości.Współczuję waszym rodzicom i dziadkom.