Dodaj do ulubionych

do obrońców Urbana

01.10.03, 14:19
Przeczytałem kilka postów z dyskusji o zbliżającym się procesie Urbana.
Pewnie miałem pecha bo trafiłem jedynie na te zaciekle broniące Urbana.
Jestem nawet w pewien sposób to zrozumieć. W imię fałszywie pojętej wolności
słowa niektórzy bronią nawet takiego osobnika jak Urban. Jednak nie obrona
byłego rzecznika była w tych postach najważniejsza. Określenia
typu "dziad", "staruch", "niedołęga" jasno tłumaczą o kogo chodzi. Miałem
nieszczeście trafić na takie właśnie posty.Ile trzeba mieć w sobie podłości i
pogardy dla człowieczeństwa by napisac coś takiego.

Zwierzęta i ludzie w równym stopniu troszczą się o swoje potomstwo. Jednak
tylko cechą ludzką jest szacunek wobec majestatu starości.
Tylko takim postępujacym zezwierzęceniem można wytłumaczyć opinie z takimi
określeniami.Można stać obok Kościoła i jego Głowy, można krytykowac jej
poczynania jednak takie opinie mogą budzić tylko jeden odruch-wstręt i
obrzydzenie.Właśnie taka niechęć do płazów powstrzymała mnie od komentowania
tych postów.
Trzeba być całkowicie pozbawionym człowieczeństwa by o chorym człowieku,
który walczy na każdym kroku z cierpieniem napisać "dziad" i "staruch".
Wszystkim tym, którzy posługiwali się takimi określeniami życzę spokojnej i
długiej starości.Współczuję waszym rodzicom i dziadkom.
Obserwuj wątek
    • kataryna.kataryna Re: do obrońców Urbana 01.10.03, 17:51
      lupus.lupus napisał:

      > Przeczytałem kilka postów z dyskusji o zbliżającym się procesie Urbana.
      > Pewnie miałem pecha bo trafiłem jedynie na te zaciekle broniące Urbana.
      > Jestem nawet w pewien sposób to zrozumieć. W imię fałszywie pojętej wolności
      > słowa niektórzy bronią nawet takiego osobnika jak Urban. Jednak nie obrona
      > byłego rzecznika była w tych postach najważniejsza. Określenia
      > typu "dziad", "staruch", "niedołęga" jasno tłumaczą o kogo chodzi. Miałem
      > nieszczeście trafić na takie właśnie posty.Ile trzeba mieć w sobie podłości i
      > pogardy dla człowieczeństwa by napisac coś takiego.
      >
      > Zwierzęta i ludzie w równym stopniu troszczą się o swoje potomstwo. Jednak
      > tylko cechą ludzką jest szacunek wobec majestatu starości.
      > Tylko takim postępujacym zezwierzęceniem można wytłumaczyć opinie z takimi
      > określeniami.Można stać obok Kościoła i jego Głowy, można krytykowac jej
      > poczynania jednak takie opinie mogą budzić tylko jeden odruch-wstręt i
      > obrzydzenie.Właśnie taka niechęć do płazów powstrzymała mnie od komentowania
      > tych postów.
      > Trzeba być całkowicie pozbawionym człowieczeństwa by o chorym człowieku,
      > który walczy na każdym kroku z cierpieniem napisać "dziad" i "staruch".
      > Wszystkim tym, którzy posługiwali się takimi określeniami życzę spokojnej i
      > długiej starości.Współczuję waszym rodzicom i dziadkom.



      Mam nadzieję, że jednak nie stykamy się tu z reprezentatywną próbką
      społeczeństwa i to raczej margines niż norma bo smutno się czyta te zachwyty
      nad ohydnym wyśmiewaniem starego i chorego człowieka, u kresu życia, bez
      względu na to kim jest i co sobą reprezentuje, wydrwiony został za swoje
      niedołęstwo - za coś na co nie ma wpływu i co być może czeka wielu z nas.
      Przypomina mi się raban jaki się podniósł po tym jak Resich-Modlińska
      zażartowała z gołych głów Pawłowskiego i Durczoka, jaki zgodny chór się
      odezwał, że niedopuszczalne, wstyd i hańba. A przecież felieton R-M był w
      porównaniu z tekstem Urbana tylko żenującym żartem. Dlaczego to co
      niedopuszczalne w stosunku do młodych i przystojnych dziennikarzy jest dla tylu
      osób akcpetowalne jeśli mowa o starym, niedołężnym człowieku? Uczymy się
      szanować słabszych, innych, niepełnosprawnych ale polityczna poprawność jakoś
      nie obejmuje ludzi starych i ageizm powoli zajmuje miejsce wszystkich innych "-
      izmów", którymi cywilizowany człowiek w towarzystwie wstydzi się popisać. Nie
      wypada już żartować z blondynek, gejów, Żydów, murzynów ale na ludziach starych
      można sobie używać do woli. A społeczeństwo, które nie szanuje swoich starców
      nie ma się od kogo uczyć, nie ma też kim związać się z przeszłością. Ciekawe
      czy ktoś z zachwycających się Urbanem chciałby od niego usłyszeć to samo o
      własnych rodzicach czy dziadkach. Nie mam pojęcia jak ten tekst mógł kogoś
      bawić.

      • Gość: doradca Re: do obrońców Urbana IP: *.acn.waw.pl 01.10.03, 17:55
        >> lupus.lupus napisał:
        >>Trzeba być całkowicie pozbawionym człowieczeństwa by o chorym człowieku,
        >> który walczy na każdym kroku z cierpieniem napisać "dziad" i "staruch".
        >> Wszystkim tym, którzy posługiwali się takimi określeniami życzę spokojnej
        >> i długiej starości.Współczuję waszym rodzicom i dziadkom.
        Ja milicjantom, milicjantkom i członkom ORMO niczego nie współczuje.
        A temu kurduplowatemu uszatkowi z lysiną podpisującemu swoje artykuly jako Jan
        REM zycze aby dozył takiego wieku jak Jan Paweł II.
        • douglasmclloyd Re: do obrońców Urbana 01.10.03, 19:35
          Gość portalu: doradca napisał(a):

          > >> lupus.lupus napisał:
          > >>Trzeba być całkowicie pozbawionym człowieczeństwa by o chorym człowieku
          > ,
          > >> który walczy na każdym kroku z cierpieniem napisać "dziad" i "staruch"
          > .
          > >> Wszystkim tym, którzy posługiwali się takimi określeniami życzę spokoj
          > nej
          > >> i długiej starości.Współczuję waszym rodzicom i dziadkom.
          > Ja milicjantom, milicjantkom i członkom ORMO niczego nie współczuje.
          > A temu kurduplowatemu uszatkowi z lysiną podpisującemu swoje artykuly jako Jan
          > REM zycze aby dozył takiego wieku jak Jan Paweł II.

          Ja mu życzę, żeby żył jeszcze dłużej i srał pod siebie, a żarcie dostawał przez
          gumową rure.
    • Gość: Czarny ;-) Gdzie Urbanowi do tej afery!!! IP: 5.3.1R* / *.telenet-ops.be 01.10.03, 18:40
      www1.gazeta.pl/katowice/1,35063,1632844.html
      To sie nadaje do sadu. Skandal. Obraza ludzkiej godnosci.
      Panie prokurator do roboty, przeciez sie nudzisz gamoniu. Jeszcze pare tysiecy
      z kasy podatkowej przetrwonic!
    • bimi Mam pytanie... 01.10.03, 18:41
      Czy gdybym powtórzył publicznie to samo, co Urban, to
      domagał bys się, aby zajął się mną prokurator?
      • Gość: bratek Can I answer? IP: *.biaman.pl 01.10.03, 18:49
        Ja bym się nie domagał. Zarówno Urbana, jak i Ciebie (gdybyś tak zapytał)
        posłałbym do psychiatry. Ale wiem, że byś tego za Urbanem nie powtórzył, bo
        tylko łajdakom coś takiego może przejść przez usta (lub spłynąć z pióra).
        • bimi Re: Can I answer? 01.10.03, 18:52
          Gość portalu: bratek napisał(a):

          > Ja bym się nie domagał. Zarówno Urbana, jak i Ciebie
          (gdybyś tak zapytał)
          > posłałbym do psychiatry. Ale wiem, że byś tego za
          Urbanem nie powtórzył, bo
          > tylko łajdakom coś takiego może przejść przez usta (lub
          spłynąć z pióra).

          Ale czy to, że ktoś jest łajadakiem może być podstawa do
          tego, aby ciągać go po sądach? I grozić więzieniem...

          Czy o taką wolność walczyliśmy? Czy z takiej wolności tak
          się cieszyliśmy w 1989 roku? Bo gdybym widział, że z
          takiej, to na pewno bym sie nie cieszył, tylko płakał.
          • bratek4 odp raz jeszcze 01.10.03, 18:56
            bimi napisał:
            > Ale czy to, że ktoś jest łajadakiem może być podstawa do
            > tego, aby ciągać go po sądach? I grozić więzieniem...
            >
            Już napisałem, że nie. Wystarczy ostracyzm towarzyski, niekupowanie
            szmatławca "Nie", ew. wizyta u psychiatry.
            • bimi Re: odp raz jeszcze 01.10.03, 18:58
              bratek4 napisał:

              > bimi napisał:
              > > Ale czy to, że ktoś jest łajadakiem może być podstawa do
              > > tego, aby ciągać go po sądach? I grozić więzieniem...
              > >
              > Już napisałem, że nie. Wystarczy ostracyzm towarzyski,
              niekupowanie
              > szmatławca "Nie", ew. wizyta u psychiatry.

              No właśnie. I moja obrona Urban ogranicza się do obrony
              jego wolności. Nie do obrony jego poglądów.
              Choć nie przeczę, że są bardziej zbliżone do moich niż
              poglądy papieża.
              • bratek4 o zlasowanych mózgach 01.10.03, 19:02
                bimi napisał:
                > Choć nie przeczę, że są bardziej zbliżone do moich niż
                > poglądy papieża.
                Jednak zaczynam rozważać donos na prokuraturę. Muszą być jakieś granice
                nieprzyzwoitości.
                Przy okazji, tutaj dyskusja nie toczy się wcale o poglądach Urbana, tylko o
                jego cynicznym chamstwie. Mimo że czytasz "Nie", powinieneś chyba takie rzeczy
                odróżniać?
                • bimi Re: o zlasowanych mózgach 01.10.03, 19:08
                  bratek4 napisał:

                  > bimi napisał:
                  > > Choć nie przeczę, że są bardziej zbliżone do moich niż
                  > > poglądy papieża.
                  > Jednak zaczynam rozważać donos na prokuraturę. Muszą
                  być jakieś granice
                  > nieprzyzwoitości.
                  > Przy okazji, tutaj dyskusja nie toczy się wcale o
                  poglądach Urbana, tylko o
                  > jego cynicznym chamstwie. Mimo że czytasz "Nie",
                  powinieneś chyba takie rzeczy
                  > odróżniać?

                  Nie czytam "Nie" i nie wiem czy odróżniam.
                  Naprawdę uważasz, że za chamstwo powinno się zamykac w
                  pierdlu?
      • kataryna.kataryna Re: Mam pytanie... 01.10.03, 18:53
        bimi napisał:

        > Czy gdybym powtórzył publicznie to samo, co Urban, to
        > domagał bys się, aby zajął się mną prokurator?


        Raczej pod kompetencje ministra rolnictwa byś podpadał. Jako burak. Bo
        wyśmiewanie się z ludzkiej ułomności to straszne buractwo, zwłaszcza gdy jest
        duże prawdopodobieństwo, że żartowniś wyśmiewa samego siebie za kilka,
        kilkanaście bądź kilkadziesiąt lat.

        • bimi Re: Mam pytanie... 01.10.03, 18:56
          kataryna.kataryna napisała:

          > bimi napisał:
          >
          > > Czy gdybym powtórzył publicznie to samo, co Urban, to
          > > domagał bys się, aby zajął się mną prokurator?
          >
          >
          > Raczej pod kompetencje ministra rolnictwa byś podpadał.
          Jako burak. Bo
          > wyśmiewanie się z ludzkiej ułomności to straszne
          buractwo, zwłaszcza gdy jest
          > duże prawdopodobieństwo, że żartowniś wyśmiewa samego
          siebie za kilka,
          > kilkanaście bądź kilkadziesiąt lat.

          Burak, nie burak - wydawało mi sie, że w wolnym kraju
          każdy może być kim zechce, byle nie złodziejem, oszustem
          lub zbrodniarzem.
          Albo więc moje pojęcie "wolnego kraju" jest mylne, albo
          nasz kraj ma z wolnością tyle wspólnego, co Kuba.
          • bratek4 Są lepsze sprawy 01.10.03, 19:00
            bimi napisał:
            > Burak, nie burak - wydawało mi sie, że w wolnym kraju
            > każdy może być kim zechce, byle nie złodziejem, oszustem
            > lub zbrodniarzem.

            No i każdy może być burakiem. Ale Ty chyba nie zamierzasz?

            > Albo więc moje pojęcie "wolnego kraju" jest mylne, albo
            > nasz kraj ma z wolnością tyle wspólnego, co Kuba.
            Zapomniałeś dodać o Chinach i cenzurowaniu Internetu. Niestety, Urban ma się
            dobrze i żadne więzienie mu nie grozi. Nie musisz walczyć za niego jak lew,
            Urban sam sobie poradzi.
            • bimi Re: Są lepsze sprawy 01.10.03, 19:10
              bratek4 napisał:

              > bimi napisał:
              > > Burak, nie burak - wydawało mi sie, że w wolnym kraju
              > > każdy może być kim zechce, byle nie złodziejem, oszustem
              > > lub zbrodniarzem.
              >
              > No i każdy może być burakiem. Ale Ty chyba nie zamierzasz?

              Nie zamierzam. Chcę tylko powiedzieć, co myślę. Mogę?


              > > Albo więc moje pojęcie "wolnego kraju" jest mylne, albo
              > > nasz kraj ma z wolnością tyle wspólnego, co Kuba.
              > Zapomniałeś dodać o Chinach i cenzurowaniu Internetu.
              Niestety, Urban ma się
              > dobrze i żadne więzienie mu nie grozi. Nie musisz
              walczyć za niego jak lew,
              > Urban sam sobie poradzi.

              On sobie poradzi. Ale niedługo na jego miejscu może się
              znaleźć ktoś, komu poradzić sobie będzie trudniej.
          • kataryna.kataryna Re: Mam pytanie... 01.10.03, 19:00
            bimi napisał:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > bimi napisał:
            > >
            > > > Czy gdybym powtórzył publicznie to samo, co Urban, to
            > > > domagał bys się, aby zajął się mną prokurator?
            > >
            > >
            > > Raczej pod kompetencje ministra rolnictwa byś podpadał.
            > Jako burak. Bo
            > > wyśmiewanie się z ludzkiej ułomności to straszne
            > buractwo, zwłaszcza gdy jest
            > > duże prawdopodobieństwo, że żartowniś wyśmiewa samego
            > siebie za kilka,
            > > kilkanaście bądź kilkadziesiąt lat.
            >
            > Burak, nie burak - wydawało mi sie, że w wolnym kraju
            > każdy może być kim zechce, byle nie złodziejem, oszustem
            > lub zbrodniarzem.
            > Albo więc moje pojęcie "wolnego kraju" jest mylne, albo
            > nasz kraj ma z wolnością tyle wspólnego, co Kuba.



            Pretensje miej do twórców kodeksu karnego, którzy umieścili tam paragrafy na
            znieważanie głowy państwa - zarówno polskiego jak i jakiegokolwiek innego. Czy
            tak samo oburzałeś się na to, że prokurator ściga autorów antywojennego plakatu
            z Kwaśniewskim? Bo to właściwie taka sama sprawa.
            • bimi Re: Mam pytanie... 01.10.03, 19:12
              kataryna.kataryna napisała:

              > bimi napisał:
              >
              > > kataryna.kataryna napisała:
              > >
              > > > bimi napisał:
              > > >
              > > > > Czy gdybym powtórzył publicznie to samo, co Urban, to
              > > > > domagał bys się, aby zajął się mną prokurator?
              > > >
              > > >
              > > > Raczej pod kompetencje ministra rolnictwa byś podpadał.
              > > Jako burak. Bo
              > > > wyśmiewanie się z ludzkiej ułomności to straszne
              > > buractwo, zwłaszcza gdy jest
              > > > duże prawdopodobieństwo, że żartowniś wyśmiewa samego
              > > siebie za kilka,
              > > > kilkanaście bądź kilkadziesiąt lat.
              > >
              > > Burak, nie burak - wydawało mi sie, że w wolnym kraju
              > > każdy może być kim zechce, byle nie złodziejem, oszustem
              > > lub zbrodniarzem.
              > > Albo więc moje pojęcie "wolnego kraju" jest mylne, albo
              > > nasz kraj ma z wolnością tyle wspólnego, co Kuba.
              >
              >
              >
              > Pretensje miej do twórców kodeksu karnego, którzy
              umieścili tam paragrafy na
              > znieważanie głowy państwa - zarówno polskiego jak i
              jakiegokolwiek innego. Czy
              > tak samo oburzałeś się na to, że prokurator ściga
              autorów antywojennego plakatu
              >
              > z Kwaśniewskim? Bo to właściwie taka sama sprawa.

              On nie ma odpowiadać z tego pragrafu.
          • kataryna.kataryna Re: Mam pytanie... 01.10.03, 19:05
            bimi napisał:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > bimi napisał:
            > >
            > > > Czy gdybym powtórzył publicznie to samo, co Urban, to
            > > > domagał bys się, aby zajął się mną prokurator?
            > >
            > >
            > > Raczej pod kompetencje ministra rolnictwa byś podpadał.
            > Jako burak. Bo
            > > wyśmiewanie się z ludzkiej ułomności to straszne
            > buractwo, zwłaszcza gdy jest
            > > duże prawdopodobieństwo, że żartowniś wyśmiewa samego
            > siebie za kilka,
            > > kilkanaście bądź kilkadziesiąt lat.
            >
            > Burak, nie burak - wydawało mi sie, że w wolnym kraju
            > każdy może być kim zechce, byle nie złodziejem, oszustem
            > lub zbrodniarzem.
            > Albo więc moje pojęcie "wolnego kraju" jest mylne, albo
            > nasz kraj ma z wolnością tyle wspólnego, co Kuba.



            A jakie poglądy przedstawiał Urban w tym tekście? Że starość jest
            nieestetyczna? Że w pewnym wieku trzeba dać sobie spokój z normalnym życiem? Że
            fizyczna ułomność niewątpliwie świadczy o ułomności umysłowej? Że starzec nie
            ma nic do powiedzenia młodym i sprawnym? Co właściwie Urban chciał powiedzieć?
            I czy byłoby to dla Ciebie równie ważne gdyby mówił o kimś zupełnie innym?
            • bimi Re: Mam pytanie... 01.10.03, 19:12
              kataryna.kataryna napisała:

              > bimi napisał:
              >
              > > kataryna.kataryna napisała:
              > >
              > > > bimi napisał:
              > > >
              > > > > Czy gdybym powtórzył publicznie to samo, co Urban, to
              > > > > domagał bys się, aby zajął się mną prokurator?
              > > >
              > > >
              > > > Raczej pod kompetencje ministra rolnictwa byś podpadał.
              > > Jako burak. Bo
              > > > wyśmiewanie się z ludzkiej ułomności to straszne
              > > buractwo, zwłaszcza gdy jest
              > > > duże prawdopodobieństwo, że żartowniś wyśmiewa samego
              > > siebie za kilka,
              > > > kilkanaście bądź kilkadziesiąt lat.
              > >
              > > Burak, nie burak - wydawało mi sie, że w wolnym kraju
              > > każdy może być kim zechce, byle nie złodziejem, oszustem
              > > lub zbrodniarzem.
              > > Albo więc moje pojęcie "wolnego kraju" jest mylne, albo
              > > nasz kraj ma z wolnością tyle wspólnego, co Kuba.
              >
              >
              >
              > A jakie poglądy przedstawiał Urban w tym tekście? Że
              starość jest
              > nieestetyczna? Że w pewnym wieku trzeba dać sobie
              spokój z normalnym życiem? Że
              >
              > fizyczna ułomność niewątpliwie świadczy o ułomności
              umysłowej? Że starzec nie
              > ma nic do powiedzenia młodym i sprawnym? Co właściwie
              Urban chciał powiedzieć?
              > I czy byłoby to dla Ciebie równie ważne gdyby mówił o
              kimś zupełnie innym?

              Nie wiem o czym jest ten tekst. Pisałem o jego poglądach,
              w ogóle.
              • Gość: bratek wytrawna sztuczka IP: *.biaman.pl 01.10.03, 19:25
                > > A jakie poglądy przedstawiał Urban w tym tekście? Że
                > starość jest
                > > nieestetyczna? Że w pewnym wieku trzeba dać sobie
                > spokój z normalnym życiem? Że
                > >
                > > fizyczna ułomność niewątpliwie świadczy o ułomności
                > umysłowej? Że starzec nie
                > > ma nic do powiedzenia młodym i sprawnym? Co właściwie
                > Urban chciał powiedzieć?
                > > I czy byłoby to dla Ciebie równie ważne gdyby mówił o
                > kimś zupełnie innym?
                >
                > Nie wiem o czym jest ten tekst. Pisałem o jego poglądach,
                > w ogóle.


                Kataryna, my tu walczymy z wiatrakiem, nie burakiem. On cały czas polemizował
                nie wiedząc, o czym toczy się rozmowa. Sztuczka godna wytrawnego komunisty:
                prowadzić rozmowę tak, żeby inni nie wiedzieli, że ja nic nie wiem.
                • bimi Re: wytrawna sztuczka 01.10.03, 19:32
                  Gość portalu: bratek napisał(a):

                  > > > A jakie poglądy przedstawiał Urban w tym tekście? Że
                  > > starość jest
                  > > > nieestetyczna? Że w pewnym wieku trzeba dać sobie
                  > > spokój z normalnym życiem? Że
                  > > >
                  > > > fizyczna ułomność niewątpliwie świadczy o ułomności
                  > > umysłowej? Że starzec nie
                  > > > ma nic do powiedzenia młodym i sprawnym? Co właściwie
                  > > Urban chciał powiedzieć?
                  > > > I czy byłoby to dla Ciebie równie ważne gdyby mówił o
                  > > kimś zupełnie innym?
                  > >
                  > > Nie wiem o czym jest ten tekst. Pisałem o jego poglądach,
                  > > w ogóle.
                  >
                  >
                  > Kataryna, my tu walczymy z wiatrakiem, nie burakiem. On
                  cały czas polemizował
                  > nie wiedząc, o czym toczy się rozmowa. Sztuczka godna
                  wytrawnego komunisty:
                  > prowadzić rozmowę tak, żeby inni nie wiedzieli, że ja
                  nic nie wiem.

                  Rozmowa toczy się o wolność słowa. Nie ma znaczenia, co
                  było napisane - ważne, że można za to pójść do pierdla.
        • bratek4 Czy jesteś pewna? 01.10.03, 18:57
          Może raczej podpadałby pod Ministerstwo Kultury, Departament Czerstwego Dowcipu?
          • kataryna.kataryna Re: Czy jesteś pewna? 01.10.03, 19:01
            bratek4 napisał:

            > Może raczej podpadałby pod Ministerstwo Kultury, Departament Czerstwego
            Dowcipu
            > ?


            Obawiam się, że ten departament ma i tak już pełne ręce roboty z wyrafinowanymi
            dowcipami towarzyszy z SLD.
            • bratek4 Skoro tak 01.10.03, 19:04
              kataryna.kataryna napisała:

              > bratek4 napisał:
              >
              > > Może raczej podpadałby pod Ministerstwo Kultury, Departament Czerstwego
              > Dowcipu
              > > ?
              >
              >
              > Obawiam się, że ten departament ma i tak już pełne ręce roboty z
              wyrafinowanymi
              >
              > dowcipami towarzyszy z SLD.

              Pewnie, jak zwykle, masz rację. Cóż, kolega musi pozostać burakiem.
              • bimi Re: Skoro tak 01.10.03, 19:14
                bratek4 napisał:

                > Pewnie, jak zwykle, masz rację. Cóż, kolega musi
                pozostać burakiem.

                Wole być burakiem, niż faszystą będącym dumnym z bycia
                katolikiem.
                • kataryna.kataryna Re: Skoro tak 01.10.03, 19:17
                  bimi napisał:

                  > bratek4 napisał:
                  >
                  > > Pewnie, jak zwykle, masz rację. Cóż, kolega musi
                  > pozostać burakiem.
                  >
                  > Wole być burakiem, niż faszystą będącym dumnym z bycia
                  > katolikiem.


                  O, widzę, że argument ostateczny się pojawia. Szybko.
                  • Gość: bratek Re: Skoro tak IP: *.biaman.pl 01.10.03, 19:20
                    A ja tego argumentu ostatecznego nie zrozumiałem. To papież jest faszystą (w
                    przebraniu katolika), a Urban wyszydzając jego starość jest tylko burakiem?
                    Oj, nie nadążam za kolegą burakiem.
                    • bimi Re: Skoro tak 01.10.03, 19:33
                      Gość portalu: bratek napisał(a):

                      > A ja tego argumentu ostatecznego nie zrozumiałem. To
                      papież jest faszystą (w
                      > przebraniu katolika), a Urban wyszydzając jego starość
                      jest tylko burakiem?
                      > Oj, nie nadążam za kolegą burakiem.

                      Dlaczego papież? Papież chciał, zeby Urban beknął?
                      A kiedy?
                    • kataryna.kataryna Re: Skoro tak 01.10.03, 19:43
                      Gość portalu: bratek napisał(a):

                      > A ja tego argumentu ostatecznego nie zrozumiałem. To papież jest faszystą (w
                      > przebraniu katolika), a Urban wyszydzając jego starość jest tylko burakiem?
                      > Oj, nie nadążam za kolegą burakiem.


                      Argument ostateczny dlatego jest ostateczny, że nie służy niczemu, poza
                      zamykaniem dyskusji. Faszokatole, katofaszyści, ważne, że jest ostro.
                      • bimi Re: Skoro tak 01.10.03, 19:45
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > Gość portalu: bratek napisał(a):
                        >
                        > > A ja tego argumentu ostatecznego nie zrozumiałem. To
                        papież jest faszystą
                        > (w
                        > > przebraniu katolika), a Urban wyszydzając jego
                        starość jest tylko burakiem
                        > ?
                        > > Oj, nie nadążam za kolegą burakiem.
                        >
                        >
                        > Argument ostateczny dlatego jest ostateczny, że nie
                        służy niczemu, poza
                        > zamykaniem dyskusji. Faszokatole, katofaszyści, ważne,
                        że jest ostro.

                        No popatrz. A ja naiwny myslałem, że dlatego, iż oponenci
                        nie wiedzą już jak dalej bronić swojej tezy... :)

                        Jeśli wolno cos podpowiedzieć, to proponuję policję.
                        • kataryna.kataryna Re: Skoro tak 01.10.03, 19:49
                          bimi napisał:

                          > kataryna.kataryna napisała:
                          >
                          > > Gość portalu: bratek napisał(a):
                          > >
                          > > > A ja tego argumentu ostatecznego nie zrozumiałem. To
                          > papież jest faszystą
                          > > (w
                          > > > przebraniu katolika), a Urban wyszydzając jego
                          > starość jest tylko burakiem
                          > > ?
                          > > > Oj, nie nadążam za kolegą burakiem.
                          > >
                          > >
                          > > Argument ostateczny dlatego jest ostateczny, że nie
                          > służy niczemu, poza
                          > > zamykaniem dyskusji. Faszokatole, katofaszyści, ważne,
                          > że jest ostro.
                          >
                          > No popatrz. A ja naiwny myslałem, że dlatego, iż oponenci
                          > nie wiedzą już jak dalej bronić swojej tezy... :)
                          >
                          > Jeśli wolno cos podpowiedzieć, to proponuję policję.



                          Zatrzymywanie myśli policyjną pałką to zdaje się specialite de la maison
                          ustroju, któremu wiernie, do jego ostatnich dni, służył Urban. Ja osobiście nie
                          uważam, że na Urbana warto słać prokuratora, niech sobie pisze, niech inni
                          czytają, to co się światu daje prędzej czy później do człowieka wraca. I do
                          Urbana kiedyś wszystko wróci. A może już wróciło. Człowiek, którym tyle osób
                          pogardza chce choćby na uwagę zasłużyć. Tyle jego.
                          • bimi Re: Skoro tak 01.10.03, 19:53
                            kataryna.kataryna napisała:

                            > Zatrzymywanie myśli policyjną pałką to zdaje się
                            specialite de la maison
                            > ustroju, któremu wiernie, do jego ostatnich dni, służył
                            Urban. Ja osobiście nie
                            >
                            > uważam, że na Urbana warto słać prokuratora, niech
                            sobie pisze, niech inni
                            > czytają, to co się światu daje prędzej czy później do
                            człowieka wraca. I do
                            > Urbana kiedyś wszystko wróci. A może już wróciło.
                            Człowiek, którym tyle osób
                            > pogardza chce choćby na uwagę zasłużyć. Tyle jego.

                            No widzisz. A nie mogłaś tak od razu?
                            Uważam dokładnie to samo.

                            Z tą niewielką róznicą, że nie karajmy go nie dlatego, że
                            nie warto słać na niego prokuratora, lecz dlatego, że nie
                            wolno słać prokuratora na nikogo, kto jedynie mówi, co
                            myśli. Nawet jeśli robi to publicznie.
                  • bimi Re: Skoro tak 01.10.03, 19:35
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > bimi napisał:
                    >
                    > > bratek4 napisał:
                    > >
                    > > > Pewnie, jak zwykle, masz rację. Cóż, kolega musi
                    > > pozostać burakiem.
                    > >
                    > > Wole być burakiem, niż faszystą będącym dumnym z bycia
                    > > katolikiem.
                    >
                    >
                    > O, widzę, że argument ostateczny się pojawia. Szybko.

                    To nie ja pierwszy podsumowałem rozmowę.
                    • Gość: Kafar Re: Skoro tak n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.03, 23:30
            • Gość: bratek Przecież to równie ważna sprawa IP: *.biaman.pl 01.10.03, 19:07
              Kataryna, a może Ty się orientujesz, ilu km autostrad wg najnowszych wyliczeń
              Marek P. nie wybuduje? Bardzo mnie ta moja niewiedza męczy. Kiedyś słyszałem,
              że wyliczał 340 tys do niewybudowania, ale może teraz ta liczba jest już inna?
              • kataryna.kataryna Re: Przecież to równie ważna sprawa 01.10.03, 19:15
                Gość portalu: bratek napisał(a):

                > Kataryna, a może Ty się orientujesz, ilu km autostrad wg najnowszych wyliczeń
                > Marek P. nie wybuduje? Bardzo mnie ta moja niewiedza męczy. Kiedyś słyszałem,
                > że wyliczał 340 tys do niewybudowania, ale może teraz ta liczba jest już inna?


                Liczbę tę trzeba pomniejszyć o 4 kilometry, które niechcący mu się wypsnęły,
                chwila nieuwagi, wziął i wybudował. Minister Pol coś pechowy jest, jak sobie
                wymyślił kredyt mieszkaniowy dla tysięcy, wzięło go 58 osób. Aż szkoda gościa,
                co pomysł to porażka.
              • Gość: doradca taka moja bezinteresowna pomoc IP: *.acn.pl / *.acn.pl 01.10.03, 19:17
                Zadzwoń do rezimowej TVP. Poproś do telefonu Piotra Gembarowskiego. On wie bo
                uslyszal to osobiscie od tzw. ministra Marka P.
                Jezeli na Woronicza nic nie uzyskasz zawsze możesz sprobować w miejscu
                wychowania Piotra Gembarowskiego czyli w Sochaczewie.
                • Gość: bratek jednym słowem IP: *.biaman.pl 01.10.03, 19:22
                  Dzwoń na Sochaczew!
                  • Gość: doradca Re: jednym słowem IP: *.acn.pl / *.acn.pl 01.10.03, 19:25
                    Albo pisz na Woronicza.
    • Gość: Kafar Re: do zaślepionych krytyków Urbana. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 19:24
      Rzuciliście się do boju nie znając tekstu o który chodzi. Niżej fragmenty.
      Urban stanąl paradoksalnie po stronie czlowieczeństwa Wojtyly. Jego tekst
      sugeruje udanie się papieża na emeryturę, na odpoczynek. Sprzeciwia się zaś
      przedmiotowemu traktowaniu tego sędziwego czlowieka i używaniu go do ostatniej
      chwili w celach marketingowych (przez Watykan). Równiez z uzyciem
      srodków "dopingujących". Wojtyla jako czlowiek nie przedstawia żadnej wartosci
      dla instytucji KK i to mnie osobiście bardzo oburza. Znacznie bardziej niz
      tekst Urbana. Dręczenie sędziwego czowieka zadaniami ponad sily to dopiero czyn
      zaslugujący na dzialania prokuratorskie. Ale dla was Wojtyla nie jest
      czlowiekiem, zgadzacie się na zadręczanie go bo to tylko symbol a symbole nie
      cierpią.
      Czy określenie: "Dziadunio Wojtyla" albo "kochany staruszku" obrażają glowę
      obcego państwa ????
      Toże tekst jest zlośliwy co do formy, nie powinno miec znaczenia. To, że Urban
      broni się uprawniona krytyką widowisk publicznych jest sluszne, bo czyni się
      widowisko z niedolęstwa i choroby starego czlowieka a to jest prawdziwy skandal.

      Jerzy Urban oskarżony o znieważenie papieża


      PAP 30-09-2003, ostatnia aktualizacja 30-09-2003 13:53

      Redaktor naczelny "Nie" Jerzy Urban został oskarżony o znieważenie papieża Jana
      Pawła II jako głowy państwa watykańskiego, za co grozi mu do 3 lat więzienia.

      W artykule w "Nie" z sierpnia 2002 r., opublikowanym tuż przed przyjazdem
      papieża do Polski, Urban nazwał go "dziaduniem Karolem Wojtyłą". Sugerował, by
      katolicy zwrócili się Jana Pawła II z apelem: "Kochany staruszku! Połóż się do
      łóżka. (...) Poćpaj kawiorku, pocmoktaj melbę. (...) Podłub sobie w nosie albo
      między palcami u nóg, co tam lubisz. Nie rób z siebie widowiska zgrozy (...)
      Wyrzuć te starcze środki dopingowe (...)".

      We wtorek Prokuratura Okręgowa w Warszawie wysłała do stołecznego sądu akt
      oskarżenia wobec Urbana. Nie przyznał się on do zarzutu. W lutym tego roku, gdy
      mu go postawiono, powiedział dziennikarzom, że jego felieton był "uprawnioną
      krytyką widowisk publicznych".


      • Gość: bratek o zlasowanych mózgach II IP: *.biaman.pl 01.10.03, 19:27
        Koleś, ja nie kupuję twoich perfidnych i obłudnych tłumaczeń. Idź sprzedawać je
        gdzie indziej. Pokraczny Obrońco Człowieczeństwa.
        • Gość: doradca prośba IP: *.acn.pl / *.acn.pl 01.10.03, 19:36
          Nie obrażaj Pokracznych Obrońców Człowieczeństwa porównując ich do Towarzysza
          Czerwonych Majtek z Sierpem i Młotem w miejscu gdzie słoneczko
          mówi ...Ciemność widze...Nic nie widze...
        • Gość: Kafar Re: o zlasowanym mózgu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 19:42
          Gość portalu: bratek napisał(a):

          > Koleś, ja nie kupuję twoich perfidnych i obłudnych tłumaczeń. Idź sprzedawać
          je gdzie indziej. Pokraczny Obrońco Człowieczeństwa.
          ----------
          Nie jestem twoim kolesiem ślepy zwolenniku tańca staruszka na linie.
      • Gość: doradca Do oświeconego obrońcy IP: *.acn.pl / *.acn.pl 01.10.03, 19:33
        A czy Ty wiesz nauczycielu moralnosci jak nazywano Twojego idola niejakiego
        Wujaszka Jozefa Stalina....Właśnie Dziadunio. ....Pieszczotliwie...
        Dla mnie Urban od 1982 roku nie istnieje. Po prostu traktuje go jak przyjaźń
        polsko radziecką. A jak chcesz wiecej szczegolikow to prosze bardzo.
        Podczas inwazji wojsk ZSRR na Afganistan w 1978 roku w takiej warszawskiej
        gazecie jak Zycie Warszawy ukazało się ogłoszenie. Charta afgańskiego tanio
        oddam w dobre rece. Wabi się Urban. Poniżej dołączono służbowe dwa numery
        telefonów. Jeden Urbana a drugi ambasady ZSRR w Warszawie.
        Takie ogloszenie w tamtym czasie mozna było zamieścic jako drobne i bezpłatne.
        Po opublikowaniu jego, redakcja tej gazety wprowadzila przepis, ze przy
        składaniu ogłoszenia należy wylegitymować się dowodem osobistym.
        A może niech tan ten lysy Jan REM zajmie sie spisywaniem pamietnikow
        Jaruzelskiego bo na wspomnienia Edwarda Gierka juz za pozno.
        Bez bolszewickiego pozdrowienia zegnam.
        • Gość: Kafar Re: Do oświeconego obrońcy doradcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 19:44
          Jesteś chory na glowę? Mowa tu o felietonie Urbana a nie jego życiu i
          dokonaniach.
          • Gość: doradca Do oświeconego obrońcy IP: *.acn.pl / *.acn.pl 01.10.03, 19:49
            Nie masz zadnej podpisanej umowy ze mna aby mnie reprezentować więc nie
            przypisuj sobie spraw o ktorych nie masz zielonego pojęcia. Jakie zycie Jana
            REMA takie jego felietony. Zegnam jordolniety polaczku
      • kataryna.kataryna Re: do zaślepionych krytyków Urbana. 01.10.03, 19:42
        Gość portalu: Kafar napisał(a):

        > Rzuciliście się do boju nie znając tekstu o który chodzi. Niżej fragmenty.
        > Urban stanąl paradoksalnie po stronie czlowieczeństwa Wojtyly. Jego tekst
        > sugeruje udanie się papieża na emeryturę, na odpoczynek. Sprzeciwia się zaś
        > przedmiotowemu traktowaniu tego sędziwego czlowieka i używaniu go do
        ostatniej
        > chwili w celach marketingowych (przez Watykan).



        A kto Urbana pytał o wykładnię człowieczeństwa? I ocenę kiedy jest się
        człowiekiem mniej, a kiedy bardziej? Może dajmy każdemu człowiekowi prawo
        decydowania o tym kiedy i z jakiego powodu chce zakończyć swoją działalność.
        Sugerowanie, że w pewnym wieku człowiek staje się bezużyteczny jest właśnie
        odzieraniem go z godności, ja bym się nie odważyła powiedzieć starszej osobie,
        że wiem lepiej niż ona, że czas się zbierać, bo nie ma już światu nic do
        zaoferowania.



        Równiez z uzyciem
        > srodków "dopingujących". Wojtyla jako czlowiek nie przedstawia żadnej
        wartosci
        > dla instytucji KK i to mnie osobiście bardzo oburza.


        A skąd wiesz jaką wartość Wojtyła jako człowiek przedstawia dla Kościoła? Co to
        w ogóle za określenie "wartość jako człowiek"? Możesz to precyzyjnie
        zdefiniować. Kiedy i jaką wartość się ma "jako człowiek" i jak to się wylicza?


        Znacznie bardziej niz
        > tekst Urbana. Dręczenie sędziwego czowieka zadaniami ponad sily to dopiero
        czyn
        >
        > zaslugujący na dzialania prokuratorskie.



        A nie przyszło Ci do głowy, że dla niektórych udręką byłaby bezczynność, że
        niektórzy wolą umrzeć w drodze? Nie rób z Papieża bezwolnej rośliny, którą źli
        ludzie wykorzystują.



        Ale dla was Wojtyla nie jest
        > czlowiekiem, zgadzacie się na zadręczanie go bo to tylko symbol a symbole nie
        > cierpią.



        A skąd wiesz kim Wojtyła dla nas jest? I kto to w ogóle jest "my"?



        > Czy określenie: "Dziadunio Wojtyla" albo "kochany staruszku" obrażają glowę
        > obcego państwa ????
        > Toże tekst jest zlośliwy co do formy, nie powinno miec znaczenia. To, że
        Urban
        > broni się uprawniona krytyką widowisk publicznych jest sluszne, bo czyni się
        > widowisko z niedolęstwa i choroby starego czlowieka a to jest prawdziwy
        skandal.



        I tu leży pies pogrzebany. Problem z Wojtyłą bierze się stąd, że niektórzy
        widzą w tym tylko "widowisko z niedołęstwa i choroby starego czlowieka", Ty
        widzisz to widowisko, Urban pewnie też, ale niepotrzebnie projektujecie swoje
        odczucia na innych. Bo prawdopodobnie dla większości osób nie ma to nic
        wspólnego z widowiskiem, w ogóle tego w takich kategoriach nie rozpatrują. Tak
        jak słuchając Hawkinga na konferencjach i wykładach, nie czują, że uczestniczą
        w "widowisku z niedołęstwa i choroby".


        >
        • Gość: Kafar Re: do zaślepionych krytyków Urbana. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 19:56
          Kataryna. Co byś powiedziala widząc sędziwego konia ciągnącego ogromny wóz z
          węglem - widocznie przerastajacy jego sily. Czy to jest znęcanie sie nad
          zwierzęciem czy nie?
          Urban i kazdy inny moze glosić swoja wykladnie czegokolwiek i nie musi nikogo
          prosić o zezwolenie droga czekistko.
          Każdy moze kończyc dzialalnosć kiedy chce ale belkocący od rzeczy, zupelnie
          niezrozumiale aktor jest w momencie swojego życia kiedy trzeba powiedzieć: idę
          na emeryturę, na odpoczynek.
          Nie wiesz co oznacza ludzkie traktowanie czlowieka? Wspólczuję. Wojtyle obwozi
          się gdzie sie da, zeby potem chodzily tam pielgrzymki, żeby plynąl szmal o
          który Watykanowi chodzi. A Wojtyla jest do tego potrzebny i do niczego więcej.
          A to jest nieludzkie.
          Papież juz teraz jest calkowicie bezbronny i żli ludzie go wykorzystują - nie
          widzisz tego droga czekistko?
          Porównywanie Wojtyly do Hawkinga świadczy o twoim idiotyźmie. Suchanie
          pierwszego w jego aktualnej kondycji to tureckie kazanie, Hawking owszem jest
          niepelnosprawny ale komunikatywny. Nikt nie szydzi z tego, ze Wojtyla nie moze
          chodzić, to byloby nieludzkie ale pozwolcie sobie powiedziec, że on juz
          intelektualnie odszedl. Takie jest prawo zycia.
          • kataryna.kataryna Re: do zaślepionych krytyków Urbana. 01.10.03, 20:20
            Gość portalu: Kafar napisał(a):

            > Kataryna. Co byś powiedziala widząc sędziwego konia ciągnącego ogromny wóz z
            > węglem - widocznie przerastajacy jego sily. Czy to jest znęcanie sie nad
            > zwierzęciem czy nie?


            Przepraszam, ale jeśli nie dostrzegasz drobnych różnic między człowiekiem a
            zwierzęciem, to dyskusja jest trochę bez sensu. Nigdy mi nie przyszło do głowy,
            żeby koniowi zostawiać podejmowanie decyzji w sprawie tego co i jak długo chce
            ciągnąć, choćby dlatego, że pewnie gdyby mi ją usiłował zakomunikować, nie
            zrozumiałabym.



            > Urban i kazdy inny moze glosić swoja wykladnie czegokolwiek i nie musi nikogo
            > prosić o zezwolenie droga czekistko.



            Śmieszni jesteście, Ty i XYZ, z tą "czekistką". I mało oryginalni. Postarajcie
            się o jakąś bardziej przystającą do rzeczywistości obelgę bo ta mnie wyłącznie
            rozśmiesza, a chyba nie o to Wam chodzi. A Urban może sobie głosić swoją
            wykładnię człowieczeństwa, widać zresztą, że są tacy, których jego zdanie na
            ten temat interesuje. Ale na szczęście to nie Urban decyduje o tym kiedy się
            zaczyna i kończy człowieczeństwo drugiego człowieka.



            > Każdy moze kończyc dzialalnosć kiedy chce ale belkocący od rzeczy, zupelnie
            > niezrozumiale aktor jest w momencie swojego życia kiedy trzeba powiedzieć:
            idę
            > na emeryturę, na odpoczynek.



            A kto ma to powiedzieć? Bo mi się wydaje, że każdy sam sobie. Nie próbuj mi
            wmawiać, że Urban to z sympatii i litości dla Papieża napisał. To nie była
            obrona Papieża, nie dorabiaj ideologii za jaką sam mistrz Urban by się na
            Ciebie obraził.



            > Nie wiesz co oznacza ludzkie traktowanie czlowieka? Wspólczuję.



            Ludzkie traktowanie człowieka rozumiem jako pozostawienie drugiej osobie prawa
            do decydowania o sobie, nawet jeśli uważam, że za dużo na siebie bierze.
            Ludzkie traktowanie to także nieodbieranie człowiekowi prawa do własnego
            cierpienia, jeśli chce cierpieć, oraz nieuszczęśliwianie na siłę.



            Wojtyle obwozi
            > się gdzie sie da, zeby potem chodzily tam pielgrzymki, żeby plynąl szmal o
            > który Watykanowi chodzi. A Wojtyla jest do tego potrzebny i do niczego
            więcej.
            > A to jest nieludzkie.



            Nieludzkie jest przypisywanie innym ludziom własnej interpretacji ich
            motywacji. Nie wiesz lepiej niż Papież czego on chce, nie wiesz lepiej niż
            wierni, czego oni chcą. To Tobie wydaje się, że ich wszystkich przejrzałeś a Ty
            im tylko przypisałeś własne odczucia i za te własne odczucia ich oskarżasz. I
            to jest nieludzkie.


            > Papież juz teraz jest calkowicie bezbronny i żli ludzie go wykorzystują - nie
            > widzisz tego droga czekistko?



            A Urban go broni. Dobrze, że znalazł się jeden sprawiedliwy broniący Papieża
            przed złymi ludźmi. Nie, nie widzę tego.



            > Porównywanie Wojtyly do Hawkinga świadczy o twoim idiotyźmie. Suchanie
            > pierwszego w jego aktualnej kondycji to tureckie kazanie, Hawking owszem jest
            > niepelnosprawny ale komunikatywny. Nikt nie szydzi z tego, ze Wojtyla nie
            moze
            > chodzić, to byloby nieludzkie ale pozwolcie sobie powiedziec, że on juz
            > intelektualnie odszedl. Takie jest prawo zycia.



            Jeśli są ludzie, którzy chcą Papieża słuchać, a Papież chce do nich mówić to
            nie bardzo rozumiem w czym problem. Bo Urbanowi, czy Tobie się to nie podoba?
            Co za egzotyczny sojusz w obronie Papieża przed złymi ludźmi. Kafar
            autorytatywnie stwierdził, że Papież intelektualnie odszedł i klamka zapadła.
            Koniec, kropka, odszedł i tyle, Kafar wie lepiej po czym poznać intelektualne
            odejście.


            • Gość: Kafar Re: do zaślepionych krytyków Urbana. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 20:35
              To rzecz o znecaniu sie nad bezbronną istotą tępa aktywistko. Pytanie konia czy
              chce ciagnąć wóz ponad sily jest idiotyczne - sama to piszesz. Mówisz ze
              ze: "Nigdy mi nie przyszło do głowy,żeby koniowi zostawiać podejmowanie decyzji
              w sprawie tego co i jak długo chce ciągnąć, choćby dlatego, że pewnie gdyby mi
              ją usiłował zakomunikować, nie zrozumiałabym."
              W miejsce wyrazu "koniowi" wstaw Wojtyle, moze wtedy coś zrozumiesz.
              Reszta twojego wywodu to mialki napuszony belkot. Nazwalem cię czekistka nie za
              kimś innym, tylko na podstawie twojego stylu wypowiadania się i ujawnionego
              sposobu rozumowania. Nie smiej sie z tego, szukaj porady psychologa. Ktos
              musial ci zrobic krzywdę np.nadmiernie cię komplementując bo teraz jestes soba
              zachwycona w stopniu budzącym litość. Troche pokory prosta, sztywna czekistko.
              • kataryna.kataryna Re: do zaślepionych krytyków Urbana. 01.10.03, 20:50
                Gość portalu: Kafar napisał(a):

                > To rzecz o znecaniu sie nad bezbronną istotą tępa aktywistko. Pytanie konia
                czy
                >
                > chce ciagnąć wóz ponad sily jest idiotyczne - sama to piszesz. Mówisz ze
                > ze: "Nigdy mi nie przyszło do głowy,żeby koniowi zostawiać podejmowanie
                decyzji
                >
                > w sprawie tego co i jak długo chce ciągnąć, choćby dlatego, że pewnie gdyby
                mi
                > ją usiłował zakomunikować, nie zrozumiałabym."
                > W miejsce wyrazu "koniowi" wstaw Wojtyle, moze wtedy coś zrozumiesz.



                "Co byś powiedziala widząc sędziwego Wojtyłę ciągnącego ogromny wóz z
                węglem". Przekonałeś mnie. To nieludzkie.



                > Reszta twojego wywodu to mialki napuszony belkot. Nazwalem cię czekistka nie
                za
                >
                > kimś innym, tylko na podstawie twojego stylu wypowiadania się i ujawnionego
                > sposobu rozumowania. Nie smiej sie z tego, szukaj porady psychologa.



                Nie muszę, mam Ciebie. Jakie zalecenia do terapii "zespołu czekisty"?



                Ktos
                > musial ci zrobic krzywdę np.nadmiernie cię komplementując bo teraz jestes
                soba
                > zachwycona w stopniu budzącym litość.



                Mylisz się, Tobą jestem zachwycona. W stopniu budzącym litość.



                > Troche pokory prosta, sztywna czekistko.



                Pokory wobec czego? Wobec Twoich przemyśleń o koniu ciągnącym wóz jako metafory
                losu Papieża jaki mu źli ludzie zgotowali? Żartujesz chyba. Ale chętnie
                spróbuję, nie wiem tylko czy ćwicząc się w pokorze wobec innych poglądów mam
                brać przykład z Ciebie czy z Urbana.
                • Gość: Kafar Re: do zaślepionych krytyków Urbana. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 20:57
                  Żartujesz chyba. Ale chętnie
                  > spróbuję, nie wiem tylko czy ćwicząc się w pokorze wobec innych poglądów mam
                  > brać przykład z Ciebie czy z Urbana.
                  --------------
                  Próbuj albo zaniechaj próby. Porozmawiaj czasem z koniem albo powstrzymaj sie
                  od rozmowy. Jest mi to calkowicie obojetne. Zastanów sie tylko zanim zaczniesz
                  kogoś oceniać i pouczać.
        • Gość: bratek o miłosierdziu i wierze w rozum IP: *.biaman.pl 01.10.03, 19:58
          Właśnie o tym pisał nasz wspólny znajomy: o Twoim uporczywym poszukiwaniu sensu
          i cienia argumentu u "adwersarzy". Podziwiam Cię.
    • Gość: bratek do obrońców Urbana 2 IP: *.biaman.pl 01.10.03, 19:31
      Szkoda więcej gadać. Piszcie sobie, co chcecie, obrońcy Urbana. Komuś się to
      pewnie spodoba, ktoś wam pewnie wybaczy. Ja mam was w nosie.
      • Gość: Kafar Re: do obrońców Urbana 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 20:00
        W nosie to masz baby ośle. Zachowujesz sie w sposób typowy dla polakakatolika.
        Temat ociera sie o zakazany przez proboszcza rewir - w nogi albo bluzgi. Trzeba
        pomyśleć - leb boli jak chplera, lepiej uciec. Od problemu ze swoim papieżem
        nie uciekniesz. On wkrótce umrze a KK w Polsce rozsypie się jak domek z kart.
        Najlepiej zaś gdyby następnym papieżem by Niemiec (Ratzinger) albo Murzyn
        (Mbutu) - wtedy zobaczysz co znaczy polski katolicycm i ubóstwienie papieża.
        • Gość: doradca Ech Ty... IP: *.acn.pl / *.acn.pl 01.10.03, 20:05
          ech co Ty mozesz wiedziec o babach.... Ech co Ty mozesz wiedziec o
          oslach...Ech co Ty mozesz wiedziec o tym co mozna miec w nosie....
    • Gość: bratek życzliwie IP: *.biaman.pl 01.10.03, 19:40
      bimi, serdecznie Cię informuję, że rozmowa z Tobą w tym wątku już się
      skończyła. Widzę, że usilnie coś wpisujesz, ale ja już tego nie czytam: gadasz
      sam ze sobą. Odpuść sobie.
      • bimi Re: życzliwie 01.10.03, 19:42
        Gość portalu: bratek napisał(a):

        > bimi, serdecznie Cię informuję, że rozmowa z Tobą w tym
        wątku już się
        > skończyła. Widzę, że usilnie coś wpisujesz, ale ja już
        tego nie czytam: gadasz
        > sam ze sobą. Odpuść sobie.

        A mogę choć spytać po co mnie o tym informujesz?
        Oczywiście, równie życzliwie... :)
    • indris Nie wyważać otwartych drzwi 01.10.03, 19:51
      Ja też jestem "obrońcą Urbana". Ale TYLKO przed stawianiem go przed sądem. Jego
      wiadomy tekst uważam za wyjątkowe obrzydlistwo, a dowodzenie tego - za
      wyważanie otartych drzwi. PRAWDZIWY problem polega na tym, czy za wypisywanie
      obrzydlistw, których nikt nie jest zmuszany czytać należy stawiać przed sądem,
      czy nie. Ja uważam, że nie. Jest to zresztą prawnie niemożliwe, więc i
      prokuratura postawiła zarzut "znieważenia głowy obcego państwa". Nota bene
      podobne zarzuty możnaby postawić wielu publicystom piszącym o Husajnie, czy
      Castro...
      • basia.basia Re: Nie wyważać otwartych drzwi 01.10.03, 20:02
        indris napisał:

        > Ja też jestem "obrońcą Urbana". Ale TYLKO przed stawianiem go przed sądem.
        Jego
        >
        > wiadomy tekst uważam za wyjątkowe obrzydlistwo, a dowodzenie tego - za
        > wyważanie otartych drzwi. PRAWDZIWY problem polega na tym, czy za
        wypisywanie
        > obrzydlistw, których nikt nie jest zmuszany czytać należy stawiać przed
        sądem,
        > czy nie. Ja uważam, że nie. Jest to zresztą prawnie niemożliwe, więc i
        > prokuratura postawiła zarzut "znieważenia głowy obcego państwa". Nota bene
        > podobne zarzuty możnaby postawić wielu publicystom piszącym o Husajnie, czy
        > Castro...

        Zupełnie się z Tobą zgadzam. Zresztą w podobny sposób
        wypowiedziałam się w innym wątku ale nie wyszło mi to
        tak zgrabnie jak Tobie. Ktoś o nicku bimi na pewno też
        jest usatysfakcjonowany, bo o wolność słowa mu chodzi-
        ło a nie plugawy tekst w NIE, którego nie czytał.

        pzdr

        ps
        Dałeś przykład Husajna i Castro a przecież swego czasu
        oberwało się innym np. Chiracowi, Berlusconiemu,
        Heiderowi, Bushowi itp.
        • bimi Re: Nie wyważać otwartych drzwi 01.10.03, 20:15
          basia.basia napisała:

          > indris napisał:
          >
          > > Ja też jestem "obrońcą Urbana". Ale TYLKO przed
          stawianiem go przed sądem.
          >
          > Jego
          > >
          > > wiadomy tekst uważam za wyjątkowe obrzydlistwo, a
          dowodzenie tego - za
          > > wyważanie otartych drzwi. PRAWDZIWY problem polega na
          tym, czy za
          > wypisywanie
          > > obrzydlistw, których nikt nie jest zmuszany czytać
          należy stawiać przed
          > sądem,
          > > czy nie. Ja uważam, że nie. Jest to zresztą prawnie
          niemożliwe, więc i
          > > prokuratura postawiła zarzut "znieważenia głowy
          obcego państwa". Nota bene
          >
          > > podobne zarzuty możnaby postawić wielu publicystom
          piszącym o Husajnie, cz
          > y
          > > Castro...
          >
          > Zupełnie się z Tobą zgadzam. Zresztą w podobny sposób
          > wypowiedziałam się w innym wątku ale nie wyszło mi to
          > tak zgrabnie jak Tobie. Ktoś o nicku bimi na pewno też
          > jest usatysfakcjonowany, bo o wolność słowa mu chodzi-
          > ło a nie plugawy tekst w NIE, którego nie czytał.

          Nie przesadzajmy - było calkiem miło. :)
          A najwazniejsze, że chyba doszliśmy do wspólnego wniosku.


          > Dałeś przykład Husajna i Castro a przecież swego czasu
          > oberwało się innym np. Chiracowi, Berlusconiemu,
          > Heiderowi, Bushowi itp.

          Wszystkich nieustannie obrażają i nikt nie robi sprawy.
          Tylko papieża nie wolno. Wyciąganie nagle takiego
          paragrafu to nic innego jak kolejy przejaw tego, że
          Polska jest po części państwem wyznaniowym.
          • basia.basia Re: Nie wyważać otwartych drzwi 01.10.03, 20:28
            bimi napisał:
            >
            > Wszystkich nieustannie obrażają i nikt nie robi sprawy.
            > Tylko papieża nie wolno. Wyciąganie nagle takiego
            > paragrafu to nic innego jak


            > kolejy przejaw tego, że Polska jest po części państwem wyznaniowym.

            Nie zgadzam się z tym. Mamy tak mało autorytetów, że TEN jest dla nas
            szczególnie cenny (nas tzn. takich jak ja) i to z tak wielu powodów,
            że każdy przejaw braku szacunku odbieramy jako cios w nas samych.
            Proste.

            • Gość: Kafar Papież protezą poczucia wlasnej wartosci. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 20:42

              basia.basia napisała:

              > bimi napisał:
              > >
              > > Wszystkich nieustannie obrażają i nikt nie robi sprawy.
              > > Tylko papieża nie wolno. Wyciąganie nagle takiego
              > > paragrafu to nic innego jak kolejny przejaw tego, że Polska jest po części
              państwem wyznaniowym.
              > ====================
              basia.basia:
              > Nie zgadzam się z tym. Mamy tak mało autorytetów, że TEN jest dla nas
              > szczególnie cenny (nas tzn. takich jak ja) i to z tak wielu powodów,
              > że każdy przejaw braku szacunku odbieramy jako cios w nas samych.
              > Proste.
              ---------------
              I to są pierwsze szczere slowa uzależnionych od papieża.
              On jest waszym autorytetem pomimo swojego zachowania w sprawie afer
              pedofilskich w kosciele, jest nim pomimo zaślepionego konserwatyzmu i
              rozbuchanej milosci wlasnej. DLACZEGO?
              Bo jestescie pelnymi kompleksów nieudacznikami z prowincji Europy i
              wystrugaliście sobie na bozka akurat Wojtylę. Sadzicie też, ze wszyscy muszą go
              ubóstwiać a jeżeli tego nie robią to obrażaja was osobiście. Oj dzieci we mgle.
        • Gość: Kafar Obleśny felieton w pelnek krasie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 20:27
          www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=719&zaznacz=Urban
          • bimi Re: Obleśny felieton w pelnek krasie. 01.10.03, 20:40
            Jezu, jak sąd go za to skaże to wyjeżdzam na Kubę. :)
            • Gość: Kafar Re: Obleśny felieton w pelnek krasie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 20:47
              bimi napisał:

              > Jezu, jak sąd go za to skaże to wyjeżdzam na Kubę. :)
              ---------
              Jadę z Tobą ;))
              • bimi Re: Obleśny felieton w pelnek krasie. 01.10.03, 20:51
                Gość portalu: Kafar napisał(a):

                > bimi napisał:
                >
                > > Jezu, jak sąd go za to skaże to wyjeżdzam na Kubę. :)
                > ---------
                > Jadę z Tobą ;))

                OK - będzie taniej.
    • Gość: diabelek Re: do obrońców Urbana IP: *.dial.allstream.net 01.10.03, 20:42
      A czy Papiez czytal ten felieton? Jakie jest zdanie Papieza w tej sprawie?
      • bimi Re: do obrońców Urbana 01.10.03, 20:43
        Gość portalu: diabelek napisał(a):

        > A czy Papiez czytal ten felieton? Jakie jest zdanie
        Papieza w tej sprawie?

        Chyba papieża?
        Papież to nie Bóg, żeby go pisac z dużej.
        Nie bluźnij, szatanie! :)
        • Gość: diabelek Re: do obrońców Urbana IP: *.dial.allstream.net 01.10.03, 20:47

          >
          > Chyba papieża?
          > Papież to nie Bóg, żeby go pisac z dużej.
          > Nie bluźnij, szatanie! :)
          =================
          z malej? To tak jak -bimi.
          Nie bluznij mlodziencze.


          • bimi Re: do obrońców Urbana 01.10.03, 20:50
            Gość portalu: diabelek napisał(a):

            >
            > >
            > > Chyba papieża?
            > > Papież to nie Bóg, żeby go pisac z dużej.
            > > Nie bluźnij, szatanie! :)
            > =================
            > z malej? To tak jak -bimi.
            > Nie bluznij mlodziencze.

            Bimi to nazwa własna. Ale jak chcesz to pisz z małej, bo
            forum też tak pokazuje.

            Widzę, że wyznaniowośc naszego kraju dopadła nawet język
            polski... :)
      • Gość: Kafar Re: do obrońców Urbana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 20:45
        Gość portalu: diabelek napisał(a):

        > A czy Papiez czytal ten felieton? Jakie jest zdanie Papieza w tej sprawie?
        -------------
        Papież od jakiegoś czasu ma trudnosci z czytaniem i rozumieniem tekstu - chyba
        nie czytal.
        Papiez ma trudności z formulowaniem zrozumialych wypowiedzi - chyba nie ma
        zdania.
        • bimi Re: do obrońców Urbana 01.10.03, 20:46
          Gość portalu: Kafar napisał(a):

          > Gość portalu: diabelek napisał(a):
          >
          > > A czy Papiez czytal ten felieton? Jakie jest zdanie
          Papieza w tej sprawie?
          > -------------
          > Papież od jakiegoś czasu ma trudnosci z czytaniem i
          rozumieniem tekstu - chyba
          > nie czytal.
          > Papiez ma trudności z formulowaniem zrozumialych
          wypowiedzi - chyba nie ma
          > zdania.

          Pewnie mu to po prostu zwisa.
          • Gość: diabelek Re: do obrońców Urbana IP: *.dial.allstream.net 01.10.03, 20:49
            Urban pojdzie siedziec jak mi tu o ... kaktus.
          • Gość: Kafar Urban-on narazil się SLD, moze stad ten procesik? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 20:51

            bimi napisal:

            > Pewnie mu to po prostu zwisa
            --------------------
            Jemu tak ale nagle wyciagniecie tej sprawy na wokandę dziwnie zbiega się z
            dlugotrwalą ostrą krytyką jaką Urban prowadzi wobec SLD i Millera osobiscie.
            Chcą mu tym dowalić?
            • Gość: diabelek Re: Urban-on narazil się SLD, moze stad ten proce IP: *.dial.allstream.net 01.10.03, 20:55
              ale przeciez Miller to jego stary kumpel.
              Az tak by sie przejal?
    • Gość: babariba Re: do obrońców Urbana IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 01.10.03, 21:00
      a ja mam wrażenie, że w tekście, za który Urban ma być sadzony jest - lupusie więcej szacunku dla starego, schorowanego człowieka, niż wśród tych wszystkich, którzy z taką niezdrową, patologiczną wręcz ciekawością obserwują: 'ile jeszcze wytrzyma'.
      Podobną sytuacje widziałem raz kiedyś w pobliżu makabrycznego wypadku drogowego, wokół miejsca którego zgromadził się tłum, który komentował sobie poczynania ratowników: '...ten to już skończony jest', 'a temu się nic nie stało...'.
      Bo przyznasz, że NAUKI papieża nie cieszą się w naszym (i nie tylko zresztą) kraju specjalną skutecznością.
      Drugą kwestią jest jest charakterologiczna i biznesowa przypadłość Urbana, który z prowokacji uczynił sobie intratny zawód i misję. Nie wiadomo, co jest ważniejsze.
      Niewykluczone przy tym, że cynicznie sobie obliczył, że na bilet do Stasburga będzie go stać, a tam spektaklu jeszcze nie prowadził żadnego.
      Przecież gdzyby nie ten durny proces, tekst Urbana byłby już dawno zapomniany, jak wiele innych o wiele bardziej może nawet bulwersujących.
      • Gość: Kafar Rada dla sędziego - jak umorzyć ten absurd: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 21:04
        A ja sądzę, że jako wzór do naśladowania dla sadu i prokuratury;
        stykających się ze sprawami o obrazę uczuć lub osób, powinien służyć sędzia z
        Austro-Węgier, który umorzył sprawę jednego z obywateli twierdzących, że ma w
        dupie Cesarza.
        W uzasadnieniu sąd stwierdził, że ów obywatel podawał fałszywą informacje co
        do miejsca pobytu Najjaśniejszego Pana, a to nie jest karalne.
        Chciałbym dożyć kilku umorzonych z podobnym uzasadnieniem spraw w dzisiejszej
      • basia.basia Re: do obrońców Urbana 01.10.03, 22:24
        Babariba!
        Ty się ze mną zgodziłeś!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Ale jestem zadowolona:))))
        • Gość: Marcel Brawo Jurek Urban !!! IP: *.chello.pl 03.10.03, 09:12
          Jurek napisał prawdę. I to w dodatku z pozycji współczucia dla papieża.

          Dlatego lupus i reszta choojków to banda zidiociałych popaprańców.
          • wikul Re: Brawo Jurek Urban !!! 12.10.03, 23:44
            • Jerzy Urban: 90% czytelników NIE to kretyni IP: w3cache.* / 192.168.253.*
            Gość: znajomy 30.07.2003 20:00 odpowiedz na list


            wydaje im się że jak są anty to są inteligentni. Rzucę byle hasło i mam wory
            listów od jakiś niedorobionych dupków. Jedyne co mnie tu trzyma to , że
            dobrze się bawimy. Ale gardzę całym tym bydłem


            Jak go znam mogłem się domyśleć że tak myśli. Dobrze było jednak usłyszeć
            • Gość: babariba powtarzasz się wikulu IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 13.10.03, 00:01
              czegoś w różnych miejscach mówią, że Nein jest jedynym tygodnikiem w Polsce, który ostatnio przekracza 100 tys. sprzedawanego nakładu.
              Ciekawe czemu?
              • Gość: t1s Re: powtarzasz się wikulu IP: *.acn.waw.pl 13.10.03, 00:23
                Gość portalu: babariba napisał(a):

                > czegoś w różnych miejscach mówią, że Nein jest jedynym tygodnikiem w Polsce,
                kt
                > óry ostatnio przekracza 100 tys. sprzedawanego nakładu.
                > Ciekawe czemu?

                Uszaty dał odpowiedź pośrednio i na to pytanie-jest coraz więcej kretynów.
                • Gość: babariba w lustro spojrzałeś napewno :))) IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 13.10.03, 00:29
                  • Gość: t1s Re: w lustro spojrzałeś napewno :))) IP: *.acn.waw.pl 13.10.03, 00:53
                    Drogi Babaribo, pytałeś więc udzieliłem Ci odpowiedzi.
                    Skoro 90% czytelników "nie" to kretyni, a nakład "nie" rośnie, to z dwóch
                    takich zdań nie można wyciągnąć innego wniosku, niż ten że rośnie liczba
                    kretynów. Nie mogłem więc (choćbym chciał) dać Ci innej odpowiedzi.
                    Dlatego zupełnie niezrozumiała jest dla mnie Twoja riposta, oparta jedynie na
                    jakiejś niechęci i uprzedzeniach.
                    • Gość: babariba twoje domniemania są niewątpliwiwe... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 13.10.03, 00:56
                      ...uzasadnione. Pozostało mi więc jedynie pokajać sie. Co bnniejszym czynię. I sam se w lustro patrzec bedę od dziś przy goleniu.
                      :))) i pozdrawiam oczywiscie
                      • Gość: t1s Re: twoje domniemania są niewątpliwiwe... IP: *.acn.waw.pl 13.10.03, 00:58
                        i ja pozdrawiam.
              • kataryna.kataryna Re: powtarzasz się wikulu 13.10.03, 00:33
                Gość portalu: babariba napisał(a):

                > czegoś w różnych miejscach mówią, że Nein jest jedynym tygodnikiem w Polsce,
                kt
                > óry ostatnio przekracza 100 tys. sprzedawanego nakładu.
                > Ciekawe czemu?


                Bardziej ciekawe gdzie. Gdzie tak mówią?
                • Gość: babariba katarynko, a od kiedy Michnik MUSIAŁ... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 13.10.03, 00:46
                  ...zacząć SPRZEDAWAĆ paszczę w reklamach???
                  A może wiesz, na jakich zasadach są dziś zbieranie dane o nakładach a najlepiej SPRZEDANYCH nakładach różnych periodycznych wydawnictw?
      • Gość: Kafar Naśladowanie papieża jest karalne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.03, 00:32
        Chciałbym przypomnieć umorzone po 5 latach (sic!) postępowanie prokuratorskie
        przeciwko Markowi Siwcowi w sprawie o obrazę papieża. Do obrazy miało dojść
        na kameralnym lądowisku dla helikopterów w Kaliszu, gdzie Siwiec po
        wylądowaniu ukląkł i ucałował płytę lądowiska. Interpretowano to zachowanie,
        jako obrażające papieża naśladownictwo.
        W podjęciu tej sprawy przez prokuratora niczego nie rozumiem. Wszyscy boleją
        nad tym, że Polacy nie słuchają nauk papieża, że nie podążają jego śladem.
        Wszyscy są zgodni, że to źle. Ale jak tylko jeden z nas naśladuje papieża -
        natychmiast ląduje w prokuraturze!!!
        Czy to nie paranoja?
        Poza tym całowanie płyty lotniska nie jest opatentowana własnością papieża.
        Nie jest zakazane całowanie czegokolwiek. Prokuratura podzieliła taką
        argumentację I dochodzenie umorzyła.
        I tu również można się spierać czy zachowanie Siwca było głupie, czy też że
        był to dobry dowcip albo neutralne zachowanie wynikające z potrzeby chwili. Z
        całą pewnością jednak to nie sąd powinien zajmować stanowisko w tej sprawie.

    • Gość: polishAM [...] IP: *.nas53.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 13.10.03, 02:16
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka