Dodaj do ulubionych

Miller i rzad SLD-UP do dymisji

IP: *.acn.waw.pl 01.10.03, 17:44
Wiem, ze powtarzam się ale może do towarzyszy komunistów dotrze w końcu, że
im dłużej ten rząd będzie trwał na stanowisku, ze nie poda sie do dymisji
tym gorzej dla SLD-UP. Mój typ jest następujący. Po najbliższym posiedzeniu
UE w Rzymie, po przegranej batalii o zapisy traktu nicejskiego rząd Leszka
Millera ogłosi, ze jego misja dobiegła końca.
Nie będę tutaj nic wspominal o tym kto jak zaczyna i kto jak kończy. Rząd
Millera nie ma juz nawet co liczyć na piękny koniec.
Obserwuj wątek
    • Gość: doradca Re: Miller i rzad SLD-UP do dymisji IP: *.acn.pl / *.acn.pl 08.10.03, 21:06
      Nadal uważam, że ten rząd powinien podać się do dymisji.
      • Gość: zawiedziony Re: Miller i rzad SLD-UP do dymisji IP: *.acn.pl / *.acn.pl 08.10.03, 21:35
        to tylko niestety pobozne zyczenia. Oni wladzy raz zdobytej nie oddadza nigdy.
        • Gość: Jozef Stalin Najgorsze ze nie ma jej kto przejac... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.03, 21:45
          • Gość: tyfus ciekawe kto na nich glosowal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.03, 21:58
            jak to latwo sobie teraz popluc
            • basia.basia Re: ciekawe kto na nich glosowal? 08.10.03, 22:48
              Rozumiem Twój ból;)

              Perspektywa bliska to premier Józek. To samo z ludzką twarzą.
              A dalsza to wybory za dwa lata. Jedyna nadzieja, że komisja
              śledcza dokopie się jeszcze jakichś rewelacji, notowania sld
              osiągną dno i będzie jeszcze jedno wotum - tym razem nieufności,
              upadek rządu i nowe wybory.
              • Gość: Jozef Stalin No i na kogo miałbym głosować? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.03, 22:54
                *Komunisci - beeee
                *PO, LPR, UW, Solidarnosc - wszystko mi sie miesza ... przesiadaja sie kanapy
                na kanape ...
                • basia.basia Co to za towarzystwo się tutaj błąka? 08.10.03, 23:14
                  Efemeryczne nicki, te IP czy jak im tam też podejrzane.
                  Czy tu się jakiś zlot odbywa? Traktować Was poważnie?
                  Czy tylko chcecie sobie ponarzekać?
                  • Gość: Jozef Stalin Potraktuj mnie poważnie Basiu! ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.03, 23:24
                    Wlasnie trafilas na Zlot Gabinetu Cieni na Skuterach spod znaku sierpa i młota.

                    Ja oswiadczam ze jak sie odbeda nowe wybory to nie glosuje i koniec kropka.
                    Czekam na UE az wprowadzi swoje zintegrowane prawa i zabierze do Brukseli tych
                    naszych oszolomow i z lewa i z prawa i spomiedzy. Najlepiej byloby ograniczyc
                    sejm do kilkunastu poslow, np jeden z kazdego wojewodztwa. Bylaby oszczednosc a
                    efekty te same.
                    • Gość: doradca Według mnie IP: *.acn.pl / *.acn.pl 08.10.03, 23:34
                      Niegłosujący nie mają racji.
                    • basia.basia Re: Potraktuj mnie poważnie Basiu! ;-) 08.10.03, 23:34
                      Gość portalu: Jozef Stalin napisał(a):

                      > Wlasnie trafilas na Zlot Gabinetu Cieni na Skuterach spod znaku sierpa i
                      młota.
                      >
                      > Ja oswiadczam ze jak sie odbeda nowe wybory to nie glosuje i koniec kropka.

                      Ja będę głosować. Na PO, choć wolałabym na PO+UW.


                      > Czekam na UE az wprowadzi swoje zintegrowane prawa i zabierze do Brukseli
                      tych
                      > naszych oszolomow i z lewa i z prawa i spomiedzy.

                      Duże szanse na to bedą jeśli nie pójdziesz głosować:)
                      Wolałabym, żeby to całe oszołomstwo wyekspediowane zostało na Marsa.

                      Najlepiej byloby ograniczyc
                      > sejm do kilkunastu poslow, np jeden z kazdego wojewodztwa. Bylaby
                      oszczednosc a
                      >
                      > efekty te same.

                      A co miałby do roboty sejm kilkunastoposłowy?
                      To może lepiej monarchia i to nie konstytucyjna?
                      Józef Stalin na króla:)
                  • Gość: doradca Re: Co to za towarzystwo się tutaj błąka? IP: *.acn.pl / *.acn.pl 08.10.03, 23:33
                    Poważnie to Nas będziesz traktować jak będziemy w trumnie leżeli.
                • Gość: doradca Re: No i na kogo miałbym głosować? IP: *.acn.pl / *.acn.pl 08.10.03, 23:31
                  Za bardzo spłycasz.
                • Gość: . Re: No i na kogo miałbym głosować? IP: 195.205.230.* 13.10.03, 21:45
              • Gość: doradca Re: ciekawe kto na nich glosowal? IP: *.acn.pl / *.acn.pl 08.10.03, 23:30
                Oleksy nie będzie premierem po Leszku Millerze.
                • basia.basia Re: ciekawe kto na nich glosowal? 08.10.03, 23:37
                  Czy dlatego, że sld pójdzie w odstawkę?
                  Czy wiesz coś czego my nie wiemy?
                  Obyś miał rację!!!
                  • Gość: doradca ja nie glosowalem i nie bede glosowal IP: *.acn.pl / *.acn.pl 08.10.03, 23:39
                    Według moich informacji ta formacja skończy jeszcze gorzej jak AWS. Oczywiscie
                    nie spodziewam się już parafrazy Marka Twaina, która brzmi...Informacje o
                    mojej śmierci okazały się przesadzone.
                • basia.basia Re: ciekawe kto na nich glosowal? 18.10.03, 21:41
                  Gość portalu: doradca napisał(a):

                  > Oleksy nie będzie premierem po Leszku Millerze.

                  Wygląda na to, że mamy tutaj proroka:)
            • Gość: doradca Re: ciekawe kto na nich glosowal? IP: *.acn.pl / *.acn.pl 08.10.03, 23:29
              Zle trafiles jezeli to komentarz skierowany w moją stronę.
          • Gość: doradca Re: Najgorsze ze nie ma jej kto przejac... IP: *.acn.pl / *.acn.pl 08.10.03, 23:28
            Platforma Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość przejmą władzę.
          • Gość: . Re: Najgorsze ze nie ma jej kto przejac... IP: 195.205.230.* 13.10.03, 23:14
        • Gość: doradca Re: Miller i rzad SLD-UP do dymisji IP: *.acn.pl / *.acn.pl 08.10.03, 23:27
          Oddadzą szybciej niż się spodziewają.
          • Gość: mnie Re: Miller i rzad SLD-UP do dymisji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.03, 23:38
            M
            nie się wydaje że Lenin wiecznie żywy ma patent na władzę.
            • Gość: doradca Lenin = Czarzasty IP: *.acn.pl / *.acn.pl 09.10.03, 15:26
              Obydwaj beda wiecznie zywi.

          • basia.basia Re: Miller i rzad SLD-UP do dymisji 08.10.03, 23:40
            Co jest grane?!!!

            ps
            Czy mógłbyś mnie spróbować przekonać do PiS?
            Jakie oni mają pomysły na rządzenie?
            • Gość: ple.ple Re: Miller i rzad SLD-UP do dymisji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.03, 23:41
              a kto ma pomysł na władzę, jeszcze się w Polsce taki nie narodził, od
              Kazimierza Odnowiciela.
              • Gość: doradca co do pomyslow IP: *.acn.pl / *.acn.pl 09.10.03, 15:29
                Takich co mieli pomysly bylo wielu. Jednak co innego miec pomysl a co innego
                wprowadzic ten pomysl w zycie.
            • Gość: doradca Re: Miller i rzad SLD-UP do dymisji IP: *.acn.pl / *.acn.pl 08.10.03, 23:41
              Jeżeli jeszcze tego nie zauważyłaś i nie dostrzegłaś jakie mają pomysły na
              rządzenie to już tego nie zauważysz. Pozdrawiam
    • wieslaw.rewerski Re: Miller i rzad SLD-UP do dymisji 09.10.03, 00:36
      Gość portalu: doradca napisał(a):

      > po przegranej batalii o zapisy traktu nicejskiego rząd Leszka
      > Millera ogłosi, ze

      ... odniósł wielki sukces na miarę możliwości. W końcu potrafi zawierać
      kompromisy.

      A potem czym będzie rządził aż do wyborów. No, chyba że coś mu pójdzie nie tak
      w Rywingate.

      Wiesław Rewerski
      pan_bezrobotny
      • wieslaw.rewerski Errata: "czym" do wykreślenia n/txt 09.10.03, 00:38
      • Gość: doradca Re: Miller i rzad SLD-UP do dymisji IP: *.acn.pl / *.acn.pl 09.10.03, 15:36
        Temu rzadowi juz nie ufa ponad 70 % ankietowanych. Czy myslisz, ze jeszcze ktos
        na powaznie bierze pod uwage co robi ten rzad???
    • Gość: doradca Co oni do tej pory (z)robili IP: *.acn.pl / *.acn.pl 09.10.03, 15:42
      Działania podjęte wczoraj przez rząd pozwolą zatrzymać w budżecie 20 mld zł w
      ciągu najbliższych 4 lat. Kolejne 12 mld zł mają dać oszczędności w wydatkach
      socjalnych.

      A do tej pory to czym sie ten rzad zajmowal???
    • basia.basia Doradco mój! 09.10.03, 23:41
      Podciągam wątek, żeby mi nie przepadł do niedzieli.

      pzdr

      B.
      • Gość: doradca Barabarbaro (nie) moja ! IP: *.acn.pl / *.acn.pl 09.10.03, 23:50
        Mozesz byc spokojna. Nie zniknie.
      • Gość: doradca Barbaro witam IP: *.acn.pl / *.acn.pl 12.10.03, 20:23
        Chciałaś wydarzeń i igrzysk na najbliższy week-end to masz. Nazywa się afera
        Kowalczyka. Milicjant Kowalczyk pogrążył swoich. Normalne.
        A co do ostatnich wydarzeń. To wcale nie będę ździwiony jak normalni
        dziennikarze udowodnią na ile Miller i jego banda są umoczeni w aferze z
        meczem Szwecja Lotwa. Otóż premier socjaldemokartycznej Szwecji podobno
        wiedział o przekręcie kilku piłkarzy reprezentacji Szwecji obstawiających u
        bukmacherow zwycieswo Łotwy. Powiadomil o tym bande Millera ( tak po
        socjaldemokratycznej wiernosci idealow) i chłopcy obstawili w Sztokholmie u
        tzw. boków wygrana Lotwy . Zakłady staly 5.5 na zwyciestwo Lotwy.
        Niewiarygodne??? Pozyjemy zobaczymy. Jak wyjdzie kolejna afera bandy Millera
        to nie powiem " a nie mówiłem". Pozdrawiam
        • Gość: SLD-UPek Zlikwidowaliśmy Kasy Chorych i nowe matury. IP: 195.205.230.* 12.10.03, 23:07
          Proszę nie zapominać,że rzadzimy dopiero dwa lata. Do konca kadencji zrobimy
          jeszce wiecej!
          • Gość: doradca Re: Zlikwidowaliśmy Kasy Chorych i nowe matury. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 13.10.03, 16:28
            Zrobicie czy popsujecie??? Bo wedlug mnie to ogromna roznica.
        • basia.basia Witaj Doradco (nie mój) :) 12.10.03, 23:38
          Nie pogadam dzisiaj.
          Właśnie skończyłam robotę z dwoma koszami grzybów
          i jestem wykończona. Na poważne rozmowy nie mam
          siły:)

          Pozdrawiam:)
          • Gość: doradca Grzybowa Barbaro IP: *.aster.pl / *.acn.pl 13.10.03, 16:29
            Z tego co wiem to wszystkie grzyby sa jadalne a niektore tylko jeden raz w
            zyciu. Pozdrawiam
            • basia.basia Barbara, która przeżyła do Doradcy 14.10.03, 01:23
              Drogi nie mój Doradco,
              SLD-UPek to piękna ksywa. A działalność jego
              bardzo mi się podoba. On w przeciwieństwie
              do prawdziwych sldupków nie musi się weryfikować.

              Zaczęliśmy o czymś rozmawiać ale straciłam już kompletnie
              orientację i nie wiem czy Ci się naraziłam tym pytaniem
              o PiS? Nie zamierzałam się z Tobą kłócić. Jeśli masz rację
              i Miller skończy:) to też uważam, że pora na PO+PiS.
              Do UW mam sentyment ale nie wiem czy obecny skład jest
              w stanie popchnąć tę partię do przodu. Mam nadzieję, że tak.
              Jeśli tak to PO+PiS+UW.

              POzdrawiam
              • Gość: doradca Droga Barbaro IP: *.aster.pl / *.acn.pl 16.10.03, 15:23
                Niczym mnie nie urazilas. Niczym mnie nie obrazilas. Ostatnio dyskutowalismy o
                a) Twojej dobrodusznosci w postaci odstepowania komputera ze wzgledu na koniec
                wakacji b) jadania grzybow c) programowi PiS
                Jezeli o mnie chodzi to uwazam, ze niemozliwa jest "Popisuwa" w takim ksztalcie
                jaki proponujesz. Ja wiem,z e to Twoj kompromis kaze Tobie liczyc na kolacje w
                postaci PO+PiS+UW. Niestety z tego co widze to podzialy miedzy pierwszym a
                trzecim czlonem koalicji sa zbyt wielkie do zasypania. Z drugiej strony
                zauwaz , ze w obecnym parlamencie nawet o koalicyjne wspoladzialanie miedzy Po
                i Pis jest bardzo trudne. Pomijam wspolprace koalicjantow Rokity i Ziobro ale
                juz np. przy czytaniu projektu budzetu na 2004 rok powstaje rozlam. 3/4
                opozycji parlamentarnej jest za odrzuceniem w pierwszym czytaniu. PiS proponuje
                rozmowy zamiast przylaczyc sie do opozycjonistow.
                Jak widac po ostatnichg badaniach opinii mozna wywnioskowac, ze wspolpraca
                koalicjantow-opozycjonistow przynosi dawno oczekiwane skutki. Pierwszy raz
                poparcie dla komunistow spadlo ponizej 20 % i jak tak dalej bedzie utrzymywana
                dynamika spadku to najpozniej na wiosne mamy przedterminowe wybory. Komunisci
                maja oczy i wiedza, ze dalsza stagnacja dziala na ich niekorzysz a upieranie
                sie moze doprowadzic do tego, ze nie wejda do nastepnego parlamentu. Dzisiaj
                maja 19 % poparcia a smiem twierdzic, ze gdyby wybory odbyly sie teraz to
                uzyskaliby wynik na poziomie polowy tego co maja obecnie. Niektorzy z nich sami
                glosno mowia o zmianie premiera. Wielbicielka Milosevica niejaka Sierakowska
                widzi na tym stanowisku "wujka" Oleksego. Sama jeszcze sie zdziwisz do jakich
                nieoczekiwanych roztrzygniec dojdzie w najblizszym czasie.
                Pozdrawiam
                • basia.basia Re: Droga Barbaro 16.10.03, 18:03
                  Gość portalu: doradca napisał(a):

                  > Niczym mnie nie urazilas. Niczym mnie nie obrazilas.
                  Cieszę się.

                  > Jak widac po ostatnichg badaniach opinii mozna wywnioskowac, ze wspolpraca
                  > koalicjantow-opozycjonistow przynosi dawno oczekiwane skutki. Pierwszy raz
                  > poparcie dla komunistow spadlo ponizej 20 % i jak tak dalej bedzie
                  utrzymywana
                  > dynamika spadku to najpozniej na wiosne mamy przedterminowe wybory.

                  Też mam taką nadzieję. Dobrze by było gdyby PO i PS zawarły formalną koalicję.
                  Natychmiast ich notowania poszłyby w górę, a sld spadły. Nie rozumiem
                  dlaczego jeszcze tego nie zrobili! Wiem, że są różnice ale to jest
                  nieuniknione. Jeśliby wybory odbyły się teraz i w ich wyniku mieliby razem
                  utworzyć rząd to przecież musieliby się jakoś dogadać. Mówi się, że uprawianie
                  polityki jest sztuką zawierania kompromisów. To na co oni czekają? Sytuacja
                  może się nagle zmienić ( nnie mówię o obecnej możliwości wymiany premiera) i
                  należy być na to przygotowanym!
                  Co do Unii to mam sentyment do wielu postaci z czasów gdy Unia powstała.
                  Mam też świadomość, że oni się dopiero uczyli uprawiać politykę. Niektórzy się
                  dotąd nie nauczyli. Unia teraz jest bez wyrazu i nie dziwię się, że nie ma
                  poparcia. Trudno:)

                  Komunisci
                  > maja oczy i wiedza, ze dalsza stagnacja dziala na ich niekorzysz a upieranie
                  > sie moze doprowadzic do tego, ze nie wejda do nastepnego parlamentu.

                  Marzę o tym. Gdyby nie weszli to wobec kompromitacji tylu ludzi od nich można
                  by było pomyśleć o czymś w rodzaju dekomunizacji. Np. każdy były członek pzpr
                  miałby zamkniętą drogę do stanowisk publicznych a samą pzpr należałoby uznać
                  za organizację przestępczą. Raz na zawsze z nimi skończyć.

                  Dzisiaj
                  > maja 19 % poparcia a smiem twierdzic, ze gdyby wybory odbyly sie teraz to
                  > uzyskaliby wynik na poziomie polowy tego co maja obecnie.

                  Może nie aż tak ale na pewno mniej, bo są nieudacznikami.
                  A pamietasz jak się chwalili, że na każde państwowe stanowisko mają kilku
                  doskonałych fachowców. Akurat. Jeśli polegną Janik, Kowalczyk, Kapusta,
                  Napierski i paru innych to nie wiem kto ich zastąpi.
                  Z ludzi, którzy są przy Millerze to został tylko Wagner, jak dotąd w nic nie
                  umoczony.

                  Niektorzy z nich sami
                  >
                  > glosno mowia o zmianie premiera. Wielbicielka Milosevica niejaka Sierakowska
                  > widzi na tym stanowisku "wujka" Oleksego. Sama jeszcze sie zdziwisz do
                  jakich
                  > nieoczekiwanych roztrzygniec dojdzie w najblizszym czasie.
                  > Pozdrawiam

                  Niżej napisałeś o dementi ale ja słyszałam relację dziennikarki TVN24, któa
                  jest w Brukseli i przepytała Millera na okoliczność kopania pod nim dołków.
                  On jak zwykle nie przyjmuje do wiadomości tego co się dzieje. Ostatnio uprawia
                  strusią politykę. Nie ma już siły. Koniec bliski.
                  Może on liczy, że w Brukseli coś wywalczy i wróci triumfalnie?
                  Nic mu to nie da, mam nadzieję.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: GoniącyPielęgniarz Jeżeli pozwolicie, to dorzucę swoje trzy grosze IP: *.clean4all.com 16.10.03, 19:09
                    Doradca pisze, że raczej nie będzie możliwa koalicja PO-PiS-UW. Ja też bym
                    wolał, żeby wystarczające były głosy PO i PiS do stworzenia większości w
                    przyszłym parlamencie. Na dzień dzisiejszy nie mogę sobie jednak wyobrazić
                    takiej sytuacji. Będzie musiała dołączyć jakaś partia nr3. I teraz dopiero robi
                    się ciekawie. Jeżeli PO i UW nie mogą być w jednej koalicji(o ile UW w ogóle
                    dostanie się do parlamentu, a wątpię), to pozostaje LPR i PSL. Z LPR to raczej
                    nie wyjdzie, a jeżeli już to na krótką metę, bo u nas w polityce mało kto
                    potrafi ustępować w celu porozumienia się, a dodatkowo LPR będzie blokowana
                    przez własny elektorat, który jest dosyć specyficznie nastawiony do otaczającej
                    nas rzeczywistości. Nie mogę sobie także wyobrazić koalicji PO z PSL. Tutaj z
                    elektoratem może być łatwiej, przynajmniej ze strony elektoratu PO, bo ten nie
                    jest tak betonowo nastawiony jak elektorat LPR. Co innego PSL, ale tutaj
                    sytuacja jest trochę skomplikowana ze względu na malejące poparcie i
                    Samoobronę. Problem może być wśród samych polityków i programów. To dosyć
                    egzotyczne połączenie.

                    Co do samego POPiSU. Nie wiem, czy dobrze byłoby zawierać formalną koalicję,
                    jak pisze Basia. Przypomnijcie sobie wybory samorządowe i huczną koalicję,
                    której wyniki okazały się raczej mizerne. Przynajmniej w porównaniu z tymi
                    oczekiwanymi. Lech Kaczyński mówił później, że to był niewypał i nie będą tego
                    powtarzać. Lepiej jest tak, jak jest teraz. Wyborcy mają alternatywę, bo mimo
                    wszystko te partie różnią się w wielu kwestiach, a ich elektoraty mogą się
                    wykluczać. Wystarczy tylko spojrzeć na gospodarkę. PO jest partią dosyć
                    wyraźnie określoną z programem, który przeklina większość społeczeństwa (według
                    badań sprzed kilku miesięcy ponad 80% chce państwa socjalnego). Z PiSem nic nie
                    wiadomo w tej kwestii, bo tam w ogóle nie ma czegoś takiego, jak program
                    gospodarczy. Wiadomo, że trudno jest taki program stworzyć i nawet PO ma z tym
                    wyraźne kłopoty, mając w swoich szeregach kilka osób dość dobrze rozeznanych,
                    Gilowska, Lewandowski, Zagórny, Olechowski. A kogo ma PiS? Więc taka sytuacja
                    nawet mnie nie dziwi. PiS także nie wypowiada się w sprawach gospodarczych z
                    powodów dość oczywistych. Ich elektorat nie jest tak wyraźnie określony, jak
                    elektorat PO w tej kwestii, a oni nie chcą do siebie zrażać wyborców, bo duża
                    część elektoratu PiSu może mieć podobne podejście do ekonoimstów z PO, jak PSL,
                    SLD, czy nawet LPR. Tutaj więc siedzą cicho, żeby nikogo nie zrazić, a
                    koncentrują się na czym innym. Bardzo mnie natomiast zdziwiła postawa tych
                    dwóch partii wobec projektu budżetu, ale to raczej nie jest nowy trend, tylko
                    wypadek przy pracy.

                    Trzeba jednak pamiętać, że sprawy mogą nabrać tempa i możemy mieć jakieś zwroty
                    akcji. Mówię tutaj o SLD i tego, czy tej partii uda się prztrwać w jedności do
                    przyszłych wyborów. Rozpad w pewnym sensie mógłby przyciągnąć głosy, bo wtedy
                    rozbitkowie będę bardziej wyraźnie określeni programowo, a nie tak jak teraz,
                    gdy mamy tam i typowych socjalistów i lewicowych liberałów. Rozpad jest jednym
                    ze znaków zapytania, ale moim zdaniem jest prawdopodobny z powodów, o których
                    pisałem w wątku założonym przez Basię o Sobotce.
                    • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Jeżeli pozwolicie, to dorzucę swoje trzy gros IP: *.clean4all.com 16.10.03, 19:19
                      Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                      > z powodów, o których
                      > pisałem w wątku założonym przez Basię o Sobotce.


                      Wątek Basi, ale o millerowych opałach, a nie o Sobotce.

                    • basia.basia Re: Jeżeli pozwolicie, to dorzucę swoje trzy gros 16.10.03, 22:51
                      Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                      > Doradca pisze, że raczej nie będzie możliwa koalicja PO-PiS-UW. Ja też bym
                      > wolał, żeby wystarczające były głosy PO i PiS do stworzenia większości w
                      > przyszłym parlamencie. Na dzień dzisiejszy nie mogę sobie jednak wyobrazić
                      > takiej sytuacji.

                      No właśnie! Jak się uprawia politykę to trzeba mieć wyobraźnie
                      i liczyć się z tym czego oczekuje społeczeństwo. Dlatego uważam,
                      że te partie (PO, PiS) powinny wykorzystać doświadczenia tych co
                      byli przed nimi a i przeciwników. Trzeba demonstrować wszystko,
                      co te partie łączy a nie nagłaśniać tego co dzieli. Wydaje mi
                      się, że współpraca Rokity z Ziobrą jest widoczna, co stoi na
                      przeszkodzie, żeby tę współpracę akcentować przy każdej okazji.
                      A przede wszystkim usiąść razem i wypracować jakiś program wraz
                      z protokołem rozbieżności!
                      Przy tamtych wyborach to było na chybcika i widać było, że to tylko
                      na wybory. Teraz sytuacja jest inna i powinni się starać naprawdę
                      porozumieć. Może ja jestem naiwna:) Być może ale takie mam przekonanie,
                      że gdyby przez jakiś czas obie partie demonstrowały zbieżność poglądów
                      na różnych polach, następnie postanowiły zawrzeć koalicję dla realizacji
                      konkretnego programu to wkrótce w sondażach byłoby widac efekt.

                      Muszę kończyć

                      Pozdrawiam

                      B.


                      Będzie musiała dołączyć jakaś partia nr3. I teraz dopiero robi
                      >
                      > się ciekawie. Jeżeli PO i UW nie mogą być w jednej koalicji(o ile UW w ogóle
                      > dostanie się do parlamentu, a wątpię), to pozostaje LPR i PSL. Z LPR to
                      raczej
                      > nie wyjdzie, a jeżeli już to na krótką metę, bo u nas w polityce mało kto
                      > potrafi ustępować w celu porozumienia się, a dodatkowo LPR będzie blokowana
                      > przez własny elektorat, który jest dosyć specyficznie nastawiony do
                      otaczającej
                      >
                      > nas rzeczywistości. Nie mogę sobie także wyobrazić koalicji PO z PSL. Tutaj
                      z
                      > elektoratem może być łatwiej, przynajmniej ze strony elektoratu PO, bo ten
                      nie
                      > jest tak betonowo nastawiony jak elektorat LPR. Co innego PSL, ale tutaj
                      > sytuacja jest trochę skomplikowana ze względu na malejące poparcie i
                      > Samoobronę. Problem może być wśród samych polityków i programów. To dosyć
                      > egzotyczne połączenie.
                      >
                      > Co do samego POPiSU. Nie wiem, czy dobrze byłoby zawierać formalną koalicję,
                      > jak pisze Basia. Przypomnijcie sobie wybory samorządowe i huczną koalicję,
                      > której wyniki okazały się raczej mizerne. Przynajmniej w porównaniu z tymi
                      > oczekiwanymi. Lech Kaczyński mówił później, że to był niewypał i nie będą
                      tego
                      > powtarzać. Lepiej jest tak, jak jest teraz. Wyborcy mają alternatywę, bo
                      mimo
                      > wszystko te partie różnią się w wielu kwestiach, a ich elektoraty mogą się
                      > wykluczać. Wystarczy tylko spojrzeć na gospodarkę. PO jest partią dosyć
                      > wyraźnie określoną z programem, który przeklina większość społeczeństwa
                      (według
                      >
                      > badań sprzed kilku miesięcy ponad 80% chce państwa socjalnego). Z PiSem nic
                      nie
                      >
                      > wiadomo w tej kwestii, bo tam w ogóle nie ma czegoś takiego, jak program
                      > gospodarczy. Wiadomo, że trudno jest taki program stworzyć i nawet PO ma z
                      tym
                      > wyraźne kłopoty, mając w swoich szeregach kilka osób dość dobrze
                      rozeznanych,
                      > Gilowska, Lewandowski, Zagórny, Olechowski. A kogo ma PiS? Więc taka
                      sytuacja
                      > nawet mnie nie dziwi. PiS także nie wypowiada się w sprawach gospodarczych z
                      > powodów dość oczywistych. Ich elektorat nie jest tak wyraźnie określony, jak
                      > elektorat PO w tej kwestii, a oni nie chcą do siebie zrażać wyborców, bo
                      duża
                      > część elektoratu PiSu może mieć podobne podejście do ekonoimstów z PO, jak
                      PSL,
                      >
                      > SLD, czy nawet LPR. Tutaj więc siedzą cicho, żeby nikogo nie zrazić, a
                      > koncentrują się na czym innym. Bardzo mnie natomiast zdziwiła postawa tych
                      > dwóch partii wobec projektu budżetu, ale to raczej nie jest nowy trend,
                      tylko
                      > wypadek przy pracy.
                      >
                      > Trzeba jednak pamiętać, że sprawy mogą nabrać tempa i możemy mieć jakieś
                      zwroty
                      >
                      > akcji. Mówię tutaj o SLD i tego, czy tej partii uda się prztrwać w jedności
                      do
                      > przyszłych wyborów. Rozpad w pewnym sensie mógłby przyciągnąć głosy, bo
                      wtedy
                      > rozbitkowie będę bardziej wyraźnie określeni programowo, a nie tak jak
                      teraz,
                      > gdy mamy tam i typowych socjalistów i lewicowych liberałów. Rozpad jest
                      jednym
                      > ze znaków zapytania, ale moim zdaniem jest prawdopodobny z powodów, o
                      których
                      > pisałem w wątku założonym przez Basię o Sobotce.
                      • Gość: GoniącyPielęgniarz Programy na TAK IP: *.clean4all.com 17.10.03, 00:54
                        basia.basia napisała:


                        > No właśnie! Jak się uprawia politykę to trzeba mieć wyobraźnie
                        > i liczyć się z tym czego oczekuje społeczeństwo. Dlatego uważam,
                        > że te partie (PO, PiS) powinny wykorzystać doświadczenia tych co
                        > byli przed nimi a i przeciwników. Trzeba demonstrować wszystko,
                        > co te partie łączy a nie nagłaśniać tego co dzieli. Wydaje mi
                        > się, że współpraca Rokity z Ziobrą jest widoczna, co stoi na
                        > przeszkodzie, żeby tę współpracę akcentować przy każdej okazji.
                        > A przede wszystkim usiąść razem i wypracować jakiś program wraz
                        > z protokołem rozbieżności!
                        > Przy tamtych wyborach to było na chybcika i widać było, że to tylko
                        > na wybory. Teraz sytuacja jest inna i powinni się starać naprawdę
                        > porozumieć. Może ja jestem naiwna:) Być może ale takie mam przekonanie,
                        > że gdyby przez jakiś czas obie partie demonstrowały zbieżność poglądów
                        > na różnych polach, następnie postanowiły zawrzeć koalicję dla realizacji
                        > konkretnego programu to wkrótce w sondażach byłoby widac efekt.

                        A mi się wydaje, że to by właśnie mogło bardziej zaszkodzić niż pomóc. Spójrzmy
                        na to z kilku stron.
                        Po pierwsze współpraca obu partii w opozycji. Nie jest tajemnicą, że łatwiej
                        jest się jednoczyć przeciwko czemuś niż stworzyć wspólnie coś konstruktywnego.
                        Szczególnie łatwo jest w sytuacji obecnej, gdy SLD psuje państwo. Dodatowo jest
                        partią najsilniejszą, niż jakakolwiek partia wcześniej w IIIRP. Tutaj
                        oczywiście nie chodzi wyłącznie o poparcie, jakie zdobyli przed dwoma laty, ale
                        także o całe zaplecze biznesowo-polityczne. Dodatkowo nakładają się na to
                        patologiczne układy, których wynikiem są afery oraz konteksty historyczne,
                        które też przecież nie są bez znaczenia przy wyrażaniu niechęci. W takiej
                        sytuacji wszyscy mogą być przciw SLD, bo ta partia w pewnym sensie dusi całą
                        resztę. I to jest bardzo niebezpieczne, biorąc pod uwagę, jakie jej członkowie
                        wynieśli nawyki z poprzedniego systemu. Można oczywiście się łatwo
                        przefarbować, ale instynk polityczny ma się jeden. To tylko w kwestii łatwości
                        jednoczenia się przeciwko czemuś, w tym przypadku, SLD.

                        Druga strona to wspólpraca przy programach. To jest pomysł raczej niemożliwy
                        przy obecnej sytuacji, w odróżnieniu od bycia na NIE wobec Millera. Jest to
                        bardzo trudne z jednego prostego powodu. Obie partie walczą o przywództwo w
                        opozycji oraz o rolę głównego rozgrywającego w przyszłej kadencji. Ja na
                        początku powstawania obu partii więcej szans na zdobycie szerszego elektoratu,
                        który nie skupiałby tylko pojedyńczych grup tak, jak to miało miejsce
                        wcześniej, upatrywałem w PO. PiS wydawało mi się partią opierającą się
                        wyłącznie na sprawach bezpieczeństwa, walki z korupcją i tego typu kręgu
                        zainteresowań. Trochę to się później zmieniło (przynajmniej w odbiorze
                        społecznym) i teraz właśnie trwa ten wyścig, który ma wyłonić zwycięzcę. Oni
                        nie rywalizują tylko z SLD, ale także ze sobą. Problem polega na tym, że nie za
                        bardzo są w stanie przedstawić coś konstruktywnego i skupiają się głównie na
                        przywaleniu SLD. Bryluje w tym zwłaszcza PiS, chociaż i trochę rozczarowany
                        jestem postawą PO w sprawie budżetu. Błędy trzeba oczywiście wytykać i karcić,
                        ale oprócz tego przydałoby się przedstawić jakieś programy na TAK.

                        Trzecia strona to różnice i czy należy je tuszować dla lepszego efektu. Mi się
                        wydaje, że nie. To by w pewnym sensie tworzyło system dwubiegunowy. Nie piszę
                        dwupartyjny, bo do tego nie jesteśmy gotowi i nie z tymi elitami. Dwubiegunowy,
                        czyli z jednej strony SLD, a z drugiej POPiS. Są oczywiście jeszce partie
                        radykalne, ale ich nie zaliczamy do kręgu zainteresowań, bo one nie są niczym
                        konstruktywnym i nie stanowią żadnej alternatywy dla umiarkowanych wyborców, a
                        tylko tacy nas przecież interesują. Reszta nie kieruje się zdrowym rozsądkiem,
                        więc tutaj i tak nic nie pomoże i trzeba się pogodzić z tym, że część obywateli
                        będzie tak głosować. Pomińmy więc ich w tej dyskusji. Wyniki w sondażach PO i
                        PiS nie są zależne od tego, czy te partie będą akcentowały swoją bliskość w
                        poglądach, czy też nie, a tak mi się przynajmniej wydaje. Oczywiście idiotyczne
                        spory zniechęcą do nich wyborców, bo przywołają najgorsze wspomnienia z prawej
                        strony sceny, ale takie rzeczy jak dotąd nie mają miejsca. Również elektoraty
                        lub ich części mogą mieć inne oczekiwania, a czasami nawet się wykluczać, więc
                        lepiej dać każdej partii szansę, niech tworzy coś własnego, ale oczywiście
                        jednocześnie prowadzić KONSTRUKTYWNĄ współpracę przeciwko Millerowi i jego
                        gabinetowi. Zaznaczam słowo "konstruktywną", bo gdy się będzie robić aferę i
                        drzeć mordę, za przeproszeniem, w każdej błahej sprawie, to społeczeństwo się
                        uodporni. Zamiast strzelać na oślep w kałasznikowa, lepiej zabawić się w
                        snajpera. Niech więc każda partia skupi się na tworzeniu programów na TAK.
                        Platforma na początku miała dużo energii, później entuzjazm opadł, ale na
                        szczęście Płażyński dał sobie spokój i teraz mamy na czele bardziej fikuśny
                        trójkącik. Tylko żeby ta ponownie naładowana energia przekształcała się w
                        programy na TAK, a nie tylko na bycie na NIE. Wydaje mi się, że w sytuacji, gdy
                        obie partie popracują bardzie rzeczowo, przedstawiając swoje własne koncepcje,
                        jako całość będą miały więcej do zyskania, niż gdyby próbowały upodabniać się
                        do siebie. Ale mogę się oczywiście mylić.

                        Starałem się to pisać z bardziej ogólnego punktu widzenia. Moje osobiste
                        rzyczenie to tylko programy na TAK, bo dla mnie ta rywalizacja w celu zdobycia
                        elektoratu nic nie zmienia. Ja wiem dokładnie, na kogo głosować :)



                        > Muszę kończyć
                        >
                        > Pozdrawiam
                        >
                        > B.

                        I ja pozdraiwam.



                        • Gość: GoniącyPielęgniarz Ale dałem plamę :) IP: *.clean4all.com 17.10.03, 15:58
                          Zupełnie nie wiem, jak to się stało, że "życzenie" napisałem przez "rz".
                          Nie dość, że czasami w nocy za bardzo mnie ponosi przy pisaniu różnych rzeczy,
                          to jeszcze robię takie byki!
                          • basia.basia Re: Ale dałem plamę :) 17.10.03, 20:22
                            Ja wczoraj chyba napisałam żądać przez rz i miałam prostować ale zauważyłam,
                            że się pewien "purysta językowy" nie pojawia to sobie darowałam.
                            Zauważyłam, że literówek i błędów czepiają się zwykle ci, którym zabraknie
                            argumentów. A tak w ogóle to osoby życzliwe przymykają oko:)
                      • Gość: GoniącyPielęgniarz Koalicja centroprawicowa cz. I IP: *.clean4all.com 17.10.03, 20:03
                        Ten tekst już chyba gdzieś tutaj się pojawił, a może nie, już nie pamiętam.
                        Wrzucam go jednak jako kolejny głos w dyskusji.

                        NOWE PAŃSTWO:

                        SCENA POLITYCZNA

                        Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w sierpniu 2003 roku, to - jak wskazują
                        sondaże - po raz pierwszy od trzech lat koalicja SLD-UP wraz z Samoobroną nie
                        uzyskałaby większości w polskim Sejmie. Władzę mogłaby zatem przejąć koalicja
                        centroprawicowa: PiS, PO, LPR, PSL i... UW.

                        Pentipartitio

                        Rafał Matyja

                        Jak wynika z sondaży przeprowadzonych przez cztery największe instytuty badania
                        opinii publicznej (OBOP, CBOS, Ipsos-Demoskop, PBS), procentowe poparcie dla
                        koalicji SLD-UP wyniosło w sierpniu średnio 26,25 procent, dla PiS - 15,5, dla
                        PO - 14,5, dla Samoobrony - 11, dla LPR - 9,75, dla PSL - 8,25 i dla UW - 5,5
                        procent. W przełożeniu na mandaty* oznacza to, że gdyby wybory do Sejmu
                        odbywały się w sierpniu 2003 roku, największy klub parlamentarny utrzymałby
                        nadal SLD, który wraz z Unią Pracy wprowadziłby do Sejmu 160 posłów. Według
                        wszelkiego prawdopodobieństwa UP nie zdobyłaby wymaganych do utworzenia
                        własnego klubu 15 mandatów, a zatem musiałaby wybierać między statusem koła a
                        uczestnictwem w pracach dużego klubu koalicyjnego. Klubem, który mógłby dopomóc
                        SLD w blokowaniu powstania koalicji bez jego udziału, byłaby zapewne
                        Samoobrona, która na podstawie naszych obliczeń mogłaby liczyć na 58 mandatów.
                        Po raz pierwszy od wyborów 2001 suma poparcia dla tych dwóch ugrupowań liczona
                        liczbą mandatów nie przekracza 230, a zatem stwarza szansę powstania
                        alternatywnej koalicji rządzącej.


                        Rachunek prawdopodobieństwa


                        Kto tworzyłby taką koalicję? Najsilniejszym klubem stałaby się parlamentarna
                        reprezentacja Prawa i Sprawiedliwości z 78 mandatami (o 35 posłów więcej niż
                        obecnie), nieznacznie tylko większym od Platformy Obywatelskiej z 69 mandatami
                        (o 13 więcej niż obecnie). Te dwa kluby stanowiłyby zapewne oś koalicji i
                        wskazywały pretendentów do obsady najważniejszych stanowisk w państwie.
                        Wyraźnie mniejszy potencjał głosów przypadłby w udziale PSL i LPR. Ludowcy
                        mieliby szansę na 38 mandatów, czyli dokładnie tyle samo, ile liczy ich klub
                        obecnie. Partia Romana Giertycha miałaby ich natomiast 43, to jest o 15 więcej
                        niż dziś. Mniejszy klub parlamentarny nie oznacza jednak mniejszego wpływu na
                        pracę koalicji, oba kluby bowiem dysponowałyby sporym potencjałem szantażu,
                        gdyż wyjście któregokolwiek z nich z koalicji prowadziłoby niechybnie do
                        powstania rządu mniejszościowego.


                        Dzisiejsza arytmetyka sondażowa prowadzi jednak także do sytuacji, w której
                        podobnym potencjałem szantażu, pozbawiającym rząd większości, dysponowałaby
                        również Unia Wolności z 12-osobową reprezentacją. Nietrudno bowiem ustalić, że
                        licząca 240 mandaty większość PiS-PO-LPR-PSL-UW bez jej poparcia nie mogłaby
                        choćby powołać rządu. Nawet gdyby miała po swojej stronie dwuosobową
                        reprezentację mniejszości niemieckiej. Zatem, mówiąc dalej o koalicji
                        centroprawicowej, mówimy o konstrukcji niezwykle kruchej, która może rządzić
                        jedynie dzięki nikłemu prawdopodobieństwu skonstruowania przeciwwagi.


                        Prawdopodobieństwo to zależeć będzie od postawy tych partii, które zdecydują
                        się na wejście w koalicję z SLD - w tym wypadku od mającego takie doświadczenia
                        PSL i od zmęczonej długą pozaparlamentarną karencją Unii Wolności. Na pierwszy
                        rzut oka widać, że dla PSL partnerska koalicja z PO, PiS i LPR może się okazać
                        wygodniejsza niż obciążona przykrymi doświadczeniami nierównoprawna koalicja z
                        SLD. Co więcej, arytmetyczna możliwość skonstruowania przez taką koalicję rządu
                        wymagałaby poparcia ze strony Samoobrony, nawet jeżeli nie oznaczałoby to jej
                        wejścia do gabinetu. Sytuacja UW jest w tym względzie odwrotna: jej pozycja w
                        koalicji z SLD byłaby zapewne silniejsza od tej, którą cieszy się dziś Unia
                        Pracy, a udział w koalicji centroprawicowej wraz PSL i LPR jest zapewne dla
                        liderów tej formacji trudny do wyobrażenia.


                        Co więcej, UW ma szanse, aby w kampanii wyborczej stać się jednym z
                        beneficjentów kryzysu w SLD, a zatem programowo nie będzie wchodzić w konflikt
                        z tą partią i oczekiwaniami jej elektoratu. Gdyby przeanalizować skład
                        możliwego klubu parlamentarnego UW, to znajdą się w nim zapewne zwolennicy obu
                        kierunków współpracy. Wiele będzie zatem zależało od tego, czy sierpniowy wynik
                        sondaży jest chwilowym objawem zmęczenia partiami parlamentarnymi, czy trwałą
                        tendencją zmieniającą układ sił w centrum sceny politycznej

                        Troska o koalicjanta


                        W gruncie rzeczy przy takim stanie sceny politycznej partie - oprócz dbania o
                        własną popularność - są zmuszone do tego, by uważnie śledzić losy koalicjantów.
                        Do błędów SLD w latach 1993--97 należało niszczenie prestiżu PSL, co stało się
                        jedną z przyczyn utraty przez Sojusz władzy. Przypomnijmy, że w roku 1997 sam
                        SLD zwiększył w stosunku do roku 1993 swój wynik wyborczy o 6,7 procent (736
                        tysięcy wyborców). Ale wynik PSL był o 8,1 procent (1186 tysięcy głosów)
                        słabszy niż w roku 1993. SLD zabrakło do rządzenia 66 mandatów, PSL miało ich
                        zaledwie 27. Gdyby wynik ludowców był o kilka punktów wyższy, układ sił w
                        Sejmie III kadencji ukształtowałby się zupełnie innaczej.


                        Podobne zjawisko możemy obserwować obecnie. Wprawdzie atmosfera polityczna roku
                        2001 sprawiła, że antagonizm między PO, PiS i LPR a AWS i UW był niezwykle
                        silny, to jednak z perspektywy zmagań z rządem Millera liderzy trzech
                        pierwszych partii mogą żałować, że 8,9 procent wyborców centroprawicy oddało
                        swe głosy na marne, a Unia i Akcja nie wprowadziły choćby symbolicznej
                        reprezentacji do Sejmu. Politycy tych partii znajdują się dziś poza strukturami
                        owych trzech ugrupowań i wiele wskazuje na to, że część z nich nie zawaha się
                        wystawić własnych list w wyborach. Najgorszą możliwością jest ta, w której będą
                        one całkowicie skazane na porażkę, a jednocześnie odbiorą istotną część
                        poparcia tym, którzy do parlamentu wejdą.


                        Warto przy tym dodać, że sprawa parlamentarnej reprezentacji UW i ugrupowań
                        powstałych na gruzach AWS to zagadnienia całkiem odmienne. O ile bowiem ta
                        pierwsza, jak już wspomniano, może rozważać koalicję z SLD, o tyle przed
                        centroprawicą stoi tylko jedna możliwość: uczestnictwo w koalicji z udziałem
                        PiS, PO i LPR. Nie ulega zatem wątpliwości, że strategia postępowania ugrupowań
                        parlamentarnych wobec pozostających poza Sejmem znanych polityków i ich
                        środowisk będzie jednym z kluczy do wyborczego zwycięstwa. Jeżeli punktem
                        wyjścia tych analiz stanie się choćby sytuacja w sejmikach wojewódzkich czy
                        radach miast, to być może łatwiej będzie uruchomić mechanizmy kooptacji, które
                        nie popchną potencjalnych kandydatów do tworzenia - wobec braku innego wyjścia -
                        alternatywnych rozwiązań politycznych. Kilkunastoletnia praca SLD zmierzająca
                        do neutralizacji poważnej konkurencji po swojej stronie sceny politycznej
                        przyniosła tej formacji sporo sukcesów. Stanowi zapewne jedną z godnych
                        naśladowania zasad polityki tej partii.



                        • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Koalicja centroprawicowa cz. II IP: *.clean4all.com 17.10.03, 20:04
                          Styl współpracy


                          Istnienie cztero- lub pięcioelementowej koalicji wymusi też zapewne przyjęcie
                          innego stylu współpracy niż obowiązujący w ostatnio zawieranych sojuszach.
                          Model konstytucyjny daje ogromne kompetencje premierowi i sprawia, że w
                          warunkach rozbitego politycznie parlamentu niezwykle trudne jest uzyskiwanie
                          wpływu na niego przez ugrupowania koalicyjne (a niekiedy także przez jego
                          własne). Będzie to zapewne rodzić potrzebę zbudowania w ramach tego modelu
                          zupełnie innego stylu współpracy. Poszukiwanie rozwiązań personalnych w
                          rodzaju "słaby premier" lub "premier spoza układów" może tylko przysporzyć
                          dodatkowych kłopotów.


                          Przez styl współpracy należy rozumieć przede wszystkim pewną wzmocnioną
                          ugodowość partnerów koalicyjnych i kolegialną odpowiedzialność prezydium rządu
                          złożonego z szefów ugrupowań. Każde inne rozwiązanie wydaje się w tym wypadku
                          niezwykle ułomne. Doświadczenia gabinetów Olszewskiego i Suchockiej, kiedy
                          liderzy partii znajdowali się poza rządem, a także doświadczenie gabinetu "ze
                          słabym premierem" - jak należało odczytywać misję powierzoną Jerzemu Buzkowi -
                          są ze wszech miar zniechęcające.


                          Zawarte w tytule włoskie "pentipartitio", czyli trwałe rządy pięciu ugrupowań,
                          było przykładem, który nie pasuje do naszych parlamentarnych przewidywań ze
                          względu na brak partii-lidera, odpowiednika włoskiej chadecji. Bardziej podobna
                          do naszego przykładu mogłaby być antymecziarowska koalicja partii słowackich.
                          Nawet tam jednak było oczywiste, że pozycja polityczna szefa gabinetu będzie
                          zawsze wyjątkowa.


                          Budowanie zaufania


                          Polski kontekst ustrojowy - z prerogatywą samodzielnego (bez udziału Sejmu i
                          większości) powoływania i odwoływania ministrów oraz procedurą konstruktywnego
                          wotum nieufności - pozycję premiera bardzo wzmacnia, uniemożliwiając
                          zastosowanie włoskiej praktyki korekty poprzez zmiany personalne (bez
                          zmieniania rządzącej koalicji) i praktyki równoważenia wpływów partii.
                          Ktokolwiek zatem otrzyma szansę utworzenia rządu, będzie podejrzewany o chęć
                          nadużycia kontraktu założycielskiego w imię własnych politycznych celów.


                          Długofalowym zadaniem obecnej opozycji jest zatem budowanie możliwie trwałego
                          zaufania między poszczególnymi ugrupowaniami. Z perspektywy historii prawicy w
                          ostatnich kilkunastu latach trudno wskazać postulat trudniejszy do wykonania.
                          Nawet w obrębie wąskich stosunkowo środowisk dominowały wzajemne podejrzenia i
                          blokady. Rzecz jasna, jeszcze dziś politycy wymienianych tu pięciu partii za
                          cel nadrzędny muszą uznawać jak najmocniejszą pozycję własnego ugrupowania, a
                          zatem ich motywacja do tworzenia warunków stabilnej i w możliwie niewielkim
                          stopniu konkurencyjnej współpracy pozostaje niewielka. Rachunki są jednak
                          bezwzględne: nawet jeśli w warunkach 2005 roku możliwe będzie skonstruowanie
                          koalicji centroprawicowej bez UW i PSL, to kooperacja będzie nieuchronna. I
                          nieuchronnie trudna.



                          * Liczbę mandatów otrzymano dzięki zastosowaniu następującej metody: średnie
                          poparcie dla danej partii porównano z wynikiem w wyborach parlamentarnych 2001
                          roku. Wskaźnik zmiany poparcia pozwolił na obliczenie możliwych wyników każdego
                          ugrupowania w poszczególnych okręgach. Uzyskane dane umożliwiły, dzięki
                          zastosowaniu obecnego systemu przeliczania głosów na mandaty, obliczyć, ilu
                          posłów będzie miała dana partia w całym kraju.


                          --------------------------------------------------------------------------------

                          • basia.basia Re: Koalicja centroprawicowa cz. III 17.10.03, 21:17
                            Niechby teraz skorygowali tę analizę biorąc pod uwagę
                            ostatnie wyniki (nie te za którymi stoi Kwiatkowski).

                            Sytuacja się przecież poprawiła znacząco i to po dwóch
                            miesiącach. A będzie lepiej:) Wierzę w to.

                            Ta analiza bardzo jest ciekawa. Tylko nie wiem czy jest
                            sens robić takie analogie z włoską koalicją pięcioelementową
                            albo z koalicją antymecziarowską na Słowacji. Zwykły obywatel
                            taki jak ja, obserwujący tych naszych polityków odnosi wrażenie,
                            że to jest zabawa dyletantów. Popełniają szkolne błędy takie
                            jak właśnie nieumiejętność pracy zespołowej. Szkodzą sobie nawzajem
                            nie uzgadniając zdania w ważnych sprawach i publicznie wygłaszają
                            przeciwstawne opinie na różne sprawy. Prowadzą wojny podjazdowe,
                            uprawiają publiczne szantaże i tym podobne gry i zabawy.
                            Chciałabym, żeby przyszli koalicjanci już teraz wyciągnęli wnioski
                            z negatywnych doświadczeń poprzedników i nauczyli się porozumiewać
                            bez szczypania się po kostkach.

                            > Przez styl współpracy należy rozumieć przede wszystkim pewną wzmocnioną
                            > ugodowość partnerów koalicyjnych i kolegialną odpowiedzialność prezydium
                            rządu
                            > złożonego z szefów ugrupowań. Każde inne rozwiązanie wydaje się w tym
                            wypadku
                            > niezwykle ułomne.

                            To co wyżej jest najważniejsze.
                            Bo brać władzę, żeby się za chwilę zacząć kłócić nie ma sensu.

                            Po przeczytaniu tego artykułu doszłam do wniosku, że PSL musi
                            w tym być. Ostatecznie jest to najlepsza reprezentacja elektoratu
                            wiejskiego, bo przecież nie Samoobrona i nie kółko Jagielińskiego.
                            Oni mają rozliczne wady ale jak by ich dobrze podejść i wychować
                            to może by się nadali?

                            Ja po raz nie wiem który przypominam Ci/Wam, że ja jestem zwykłym
                            obywatelem ale jednak zaangażowanym obserwatorem tego co się dzieje
                            i nie wdaję się w uczone analizy ( nie mam ku temu przygotowania)
                            tylko prezentuję tzw. zdrowy rozsądek. I z tego punktu widzenia
                            oceniając uważam, że gdyby PO i PiS już teraz się zaczęły dogadywać
                            i robiły koło tego dużo szumu i jeszcze uczyniły jakieś zachęcające
                            gesty w kierunku PSL, to byłoby czytelne dla społeczeństwa. Widać
                            by było sensowną alternatywę dla SLD+UP z jednej strony
                            i Samoobrony oraz LPR z drugiej czu może z drugiej czy trzeciej.
                            Lewica przecież od pewnego czasu straszy, że jak nie my to Samoobrona
                            albo LPR. Niektórych to przeraża. Trzeba dawać sygnały, że jest poważna
                            siła zamiast nich wszystkich. Już teraz, często i głośno.

                            Ale się opisałam.

                            A jak już się ta cholerna postkomuna wywróci to nowy sejm musi
                            przede wszystkim zmienić ordynację. Jedyna nadzieją na trwałą
                            poprawę to wyeliminowanie ze sceny politycznej tych nibypartii
                            w rodzaju Samoobrony co to ni pies ni wydra ...

                            Pozdrawiam
                            • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Koalicja centroprawicowa cz. IV IP: *.clean4all.com 17.10.03, 23:53
                              basia.basia napisała:

                              >Szkodzą sobie nawzajem nie uzgadniając zdania w ważnych sprawach i publicznie
                              >wygłaszają przeciwstawne opinie na różne sprawy. Prowadzą wojny podjazdowe,
                              >uprawiają publiczne szantaże i tym podobne gry i zabawy.

                              Niestety. Jakiś czas temu mówili, że będą regularne konsultacje partii
                              opozycyjnych (a na pewno PO i PiS) w najważniejszych sprawach, dotyczących ich
                              stanowisk wobec propozycji rządowych, wniosków o odwołania, itd. Jak widać, nie
                              dotrzymali słowa w sprawie najważniejszej, czyli budżetu. PO zgłosiło wniosek o
                              odrzucenie, a PiS o przesłanie do komisji(przynajmniej tak deklarowali). Trochę
                              się zawiodłem w tej sprawie na PO. Wniosek odpadł i będzie praca w komisji. Nie
                              wiem tylko, jak głosował PiS, bo nie widziałem szczegółów. Coś około 190 posłów
                              było za odrzuceniem, a 230 za dalszymi pracami. Dodatkowo było głosowanie w
                              komisji finasów publiczych w sprawie nowego 50-procentowego podatku dla
                              najbogatszych. PO było przeciw, nie wiem czy PiS był za, ale na pewno nie był
                              przeciw. Pomysł przeszedł wbrew rządowi.

                              >Po przeczytaniu tego artykułu doszłam do wniosku, że PSL musi
                              >w tym być. Ostatecznie jest to najlepsza reprezentacja elektoratu
                              >wiejskiego, bo przecież nie Samoobrona i nie kółko Jagielińskiego.
                              >Oni mają rozliczne wady ale jak by ich dobrze podejść i wychować
                              >to może by się nadali?

                              Nie ma czegoś takiego jak kólka Jagielińskiego (oczywiście nie mówię
                              dosłownie). On wszedł do parlamentu z list SLD. Po kilku "przyjaznych"
                              głosowaniach zapewne dostanie znowu miejsce na liście SLD, ale możliwe, że nie
                              stworzy własnego koła (o ile w ogóle się dostanie, bo SLD nie będzie miał już
                              takiej reprezentacji), bo będąc w opozycji nie będzie miał żadnych zastrzeżeń
                              do SLD i skupią się wyłącznie na krytyce, a w tym łatwo być zgodnym.

                              >Ja po raz nie wiem który przypominam Ci/Wam, że ja jestem zwykłym
                              >obywatelem ale jednak zaangażowanym obserwatorem tego co się dzieje
                              >i nie wdaję się w uczone analizy ( nie mam ku temu przygotowania)

                              A kto ma?

                              >tylko prezentuję tzw. zdrowy rozsądek.

                              Ja też się staram, ale trudno mi to przychodzi, zwłaszcza gdy piszę o późnej
                              porze. Wtedy mnie ponosi. Ale już się pewnie zorientowałaś. Wiesz, o czym
                              mówię :)

                              >I z tego punktu widzenia
                              >oceniając uważam, że gdyby PO i PiS już teraz się zaczęły dogadywać
                              >i robiły koło tego dużo szumu i jeszcze uczyniły jakieś zachęcające
                              >gesty w kierunku PSL, to byłoby czytelne dla społeczeństwa.

                              Gesty w kierunku PSL to chyba obiecane stołki. Zresztą PSL nie chciałbym
                              przyrównywać do pewnej profesji, ale oni są zawsze do wzięcia, przez każdego.
                              Ja cały czas nie mogę sobie jednak wyobrazić wspólnego programu gospodarczego
                              (najważniejsza sprawa) PO i PSL.

                              >Widać
                              >by było sensowną alternatywę dla SLD+UP z jednej strony
                              >i Samoobrony oraz LPR z drugiej czu może z drugiej czy trzeciej.
                              >Lewica przecież od pewnego czasu straszy, że jak nie my to Samoobrona
                              >albo LPR. Niektórych to przeraża. Trzeba dawać sygnały, że jest poważna
                              >siła zamiast nich wszystkich. Już teraz, często i głośno.

                              Poważnie może być rozważana koalicja z LPR. To jednak chyba tylko teoretycznie
                              jest możliwe, bo oni nie mogą się dogadać we własnym sosie. Tam toczy się walka
                              wewnętrzna i już podobno Radio Maryja i ND ustami Nowaka wyklęło Giertycha za
                              to, że uznał wynik referendum i ...udzielił wywiadu Wyborczej :)
                              Nie wiem jednak dokładnie, jak sprawy wyglądają, bo nie pasjonują mnie
                              wewnętrzne porachunki w LPR. Trzeba zapytać Oszołoma :)

                              >A jak już się ta cholerna postkomuna wywróci to nowy sejm musi
                              >przede wszystkim zmienić ordynację. Jedyna nadzieją na trwałą
                              >poprawę to wyeliminowanie ze sceny politycznej tych nibypartii
                              >w rodzaju Samoobrony co to ni pies ni wydra ...

                              I tutaj mamy kolejny problem. Większość, jeżeli nie cała opozycja, chce zmiany
                              Konstytucji, ale nie każdy chce tego samego. PO chce na przykład całkowitych
                              JOW, a PiS proponuje, żeby 230 posłów wybierano w JOW, drugą połowę bez zmian.
                              Miejmy nadzieję, że dojdą do jakiegoś sensownego porozumienia w sprawie K., ale
                              nie byłbym zbyt wielkim optymistą w tej kwestii, bo bez SLD nic się nie zrobi.

                              Jeszcze dla przypomnienia:
                              Jakoś mnie ta rozmowa nie zachwyciła.


                              www1.gazeta.pl/kraj/1,34314,1604292.html

                              Pozdrawiam.
                              • basia.basia Re: Koalicja centroprawicowa cz. IV 18.10.03, 01:28
                                Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                                > basia.basia napisała:
                                >

                                > Dodatkowo było głosowanie w
                                > komisji finasów publiczych w sprawie nowego 50-procentowego podatku dla
                                > najbogatszych. PO było przeciw, nie wiem czy PiS był za, ale na pewno nie
                                > był przeciw. Pomysł przeszedł wbrew rządowi.

                                Z tym podatkiem to rzeczywiście szczyt idiotyzmu. Sld sika do własnej zupy:)
                                Na Gospodarce jest wątek o tej sprawie. Sprawdzę potem jak kto głosował.

                                >
                                > Nie ma czegoś takiego jak kólka Jagielińskiego (oczywiście nie mówię
                                > dosłownie). On wszedł do parlamentu z list SLD.

                                Nie pamiętałam o tym. Ten Jagieliński okazał się być wrednym typem.
                                W tych dniach usłyszałam od przyjaciół historię upadku pewnej stadniny,
                                skąd pochodzą bardzo dobre ogiery, kupionej w jakiś szemrany sposób.
                                Wkrótce po kupnie okazało się, że stał za tym Jagieliński z kimś do
                                spółki (nie obciążyłam sobie pamięci szczegółami) i wkrótce pojawił
                                się i zabrał do swojej własnej stajni najlepsze ogiery, te służące
                                reprodukcji.
                                Ciekawe czy już taki był czy się wyuczył od tych z sld.

                                >
                                > Ja też się staram, ale trudno mi to przychodzi, zwłaszcza gdy piszę o późnej
                                > porze. Wtedy mnie ponosi. Ale już się pewnie zorientowałaś. Wiesz, o czym
                                > mówię :)

                                Twoje role w szopce?

                                > Ja cały czas nie mogę sobie jednak wyobrazić wspólnego programu
                                gospodarczego (najważniejsza sprawa) PO i PSL.

                                Ja mogę. Chodzi znowu o tę polityczną wyobraźnię. Osobiście uważam,
                                że rolnictwo i sytuacja naszych chłopów to jest skandal. Nikt nie miał
                                pomysłu na to, co z tym zrobić i nikogo to nie obchodziło. Tak się składa,
                                że wiem coś o tym i mam porównanie z Holandią, gdzie byłam dwa razy
                                i widziałam z bliska jak wygląda u nich tzw. wieś i wszystko co się wiąże
                                z produkcją rolną ( z tym "wszystko" to przesadziłam).
                                Coś musi być zrobione z tym naszym skansenem. Ale faktem jest, że PSL
                                miało wiele okazji a rezultaty żadne.


                                >
                                > Poważnie może być rozważana koalicja z LPR. To jednak chyba tylko
                                teoretycznie
                                > jest możliwe, bo oni nie mogą się dogadać we własnym sosie.

                                Broń nas Bóg przed LPRem:)

                                > Nie wiem jednak dokładnie, jak sprawy wyglądają, bo nie pasjonują mnie
                                > wewnętrzne porachunki w LPR. Trzeba zapytać Oszołoma :)

                                :)))))))

                                >
                                > I tutaj mamy kolejny problem. Większość, jeżeli nie cała opozycja, chce
                                zmiany Konstytucji, ale nie każdy chce tego samego. PO chce na przykład
                                całkowitych JOW, a PiS proponuje, żeby 230 posłów wybierano w JOW, drugą
                                połowę bez zmian.
                                > Miejmy nadzieję, że dojdą do jakiegoś sensownego porozumienia w sprawie K.,
                                ale nie byłbym zbyt wielkim optymistą w tej kwestii, bo bez SLD nic się nie
                                zrobi.
                                >

                                Mam nadzieję, że jak przyjdzie co do czego to będzie wielka debata i będzie
                                wiele opinii znawców tematu. I się zobaczy.

                                > Jeszcze dla przypomnienia:
                                > Jakoś mnie ta rozmowa nie zachwyciła.
                                >
                                Pamiętam jak to czytałam wtedy. Można liczyć, że czasami PSL i LPR
                                będą się zachowywały jak konstruktywna opozycja. I to by było na tyle.

                                Ale kto się ma zajmować rolnictwem?

                                Pzdr
                                • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Koalicja centroprawicowa cz. IV IP: *.clean4all.com 18.10.03, 12:35
                                  basia.basia napisała:


                                  >Nie pamiętałam o tym. Ten Jagieliński okazał się być wrednym typem.
                                  >W tych dniach usłyszałam od przyjaciół historię upadku pewnej stadniny,
                                  >skąd pochodzą bardzo dobre ogiery, kupionej w jakiś szemrany sposób.
                                  >Wkrótce po kupnie okazało się, że stał za tym Jagieliński z kimś do
                                  >spółki (nie obciążyłam sobie pamięci szczegółami) i wkrótce pojawił
                                  >się i zabrał do swojej własnej stajni najlepsze ogiery, te służące
                                  >reprodukcji.

                                  To całkiem jak z naszą prywatyzacją, którą takie typy potępiają.

                                  >Ciekawe czy już taki był czy się wyuczył od tych z sld

                                  SLD się świetnie czuje w naszym kapitaliźmie. W takim polsko-biuroktratyczno-
                                  koncesyjno-publicznym kapitaliźmie.


                                  >Ja mogę. Chodzi znowu o tę polityczną wyobraźnię. Osobiście uważam,
                                  >że rolnictwo i sytuacja naszych chłopów to jest skandal. Nikt nie miał
                                  >pomysłu na to, co z tym zrobić i nikogo to nie obchodziło. Tak się składa,
                                  >że wiem coś o tym i mam porównanie z Holandią, gdzie byłam dwa razy
                                  >i widziałam z bliska jak wygląda u nich tzw. wieś i wszystko co się wiąże
                                  >z produkcją rolną ( z tym "wszystko" to przesadziłam).
                                  >Coś musi być zrobione z tym naszym skansenem. Ale faktem jest, że PSL
                                  >miało wiele okazji a rezultaty żadne.

                                  Kiedyś we "Wprost" były taki fajny artykuł, w którym pisali o tym, że na takim
                                  chorym systemie i braku reform w tym sektorze w IIIRP najwięcej korzystają
                                  działacze partii chłopskich. Nie tylko z powodu możliwości głoszenia
                                  populistycznych haseł i zyskiwania elektoratu, ale głównie z powodów czysto
                                  ekonomicznych. Nie znam się na tym dokładnie, ale gdy patrzę na posłów Bondę,
                                  Balazsa, Podkańskiego i tę "biedotę" z Samoobrony, to jakoś wydaje mi się to
                                  bardzo prawdopodobne.
                                  Znacznie większym problemem jest chyba stworzenie odpowiednich warunków dla
                                  dzieci ze wsi, żeby nie było prostego dziedziczenia sposobu życia. Ale to są
                                  sprawy tak długoterminowe, że nasi politycy nie zawracają sobie takim głowy, bo
                                  nie da się w krótkim czasie zbić na tym interesu politycznego. Oczywiście poza
                                  prostymi hasłami i populizmem.


                                  >Ale kto się ma zajmować rolnictwem?

                                  Ktoś odważny. Czy musi to być rolnik?


                                  p.s.

                                  >Twoje role w szopce?

                                  Nie wiem dokładnie, co masz na myśli. No, może się domyślam, ale nie wiem, jaką
                                  rolę masz na myśli. Za duży skrót myślowy jak na weekend :)
                                  Ja raczej myślałem między innymi o tym:

                                  Basia:
                                  "Czy Ty to robisz specjalnie?
                                  :)))))))"





                                  • basia.basia Re: Koalicja centroprawicowa cz. V - może kiedyś 18.10.03, 22:33
                                    będzie ta piąta część:) I jeśli Ci się będzie chciało
                                    to porozmawiamy o rolnictwie o ile nie rozpłyniesz
                                    się w powietrzu czy w realu:)

                                    Dzisiaj znowu byłam w górach i jestem przytruta świeżym
                                    powietrzem. Wolałabym jakąś szopkę na temat np. Roberta
                                    Białoruskiego:) Widzę, że Kataryna zawitała, no i się
                                    wpisała w wątku o swoim ulubieńcu. Dobrze, że ona już jest.
                                    Jak dzisiaj weszłam na forum i sobie pooglądałam co się dzieje
                                    to pomyślałam: "Acha, TKM - Kotów nie ma to my sobie poharcujemy:)
                                    Sami zdumieni i oszołomieni:) Dziwiłam się, że ich nie wyłapałeś
                                    i nie umieściłeś na oddziale zamkniętym:)
                                    Ale przecież Ty też masz prawo odetchnąć świeżym powietrzem:)

                                    Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                                    >
                                    > Basia:
                                    > "Czy Ty to robisz specjalnie?
                                    > :)))))))"

                                    Po prostu ściemniasz jak nie wiem co.

                                    Pozdrawiam
                                    • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Koalicja centroprawicowa cz. V - może kiedyś IP: *.clean4all.com 18.10.03, 23:42
                                      Basiu, zlituj Ty się nade mną :)
                                      Ja już się pogubiłem przy poprzednim Twoim poście :)
                                      Aż się boję, że przprowadziłaś jakieś kolejne śledztwo :)))


                                      • kataryna.kataryna Re: Koalicja centroprawicowa cz. V - może kiedyś 18.10.03, 23:44
                                        Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                                        > Basiu, zlituj Ty się nade mną :)
                                        > Ja już się pogubiłem przy poprzednim Twoim poście :)
                                        > Aż się boję, że przprowadziłaś jakieś kolejne śledztwo :)))



                                        Boisz się, że coś odkryje? :)
                                        • basia.basia Re: Koalicja centroprawicowa cz. V - może kiedyś 19.10.03, 00:00
                                          kataryna.kataryna napisała:

                                          > Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):
                                          >
                                          > > Basiu, zlituj Ty się nade mną :)
                                          > > Ja już się pogubiłem przy poprzednim Twoim poście :)
                                          > > Aż się boję, że przprowadziłaś jakieś kolejne śledztwo :)))
                                          >
                                          >
                                          >
                                          > Boisz się, że coś odkryje? :)

                                          Muszę się Wam przyznać, że to ja pierwsza się pogubiłam
                                          i żeby to ukryć zastosowałam metodę Olki - matactwo:)
                                          Bądźcie miłosierni i spuśćmy na to tę zasłonę:)

                                        • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Koalicja centroprawicowa cz. V - może kiedyś IP: *.clean4all.com 19.10.03, 00:04
                                          A co miałaby odkryć? Czy raczej, a co miałybyście odkryć? :)
                                          Ja po prostu nie nadążam :)

                                          Czy tutaj każdy musi coś śledzić :)? Chociaż ja czasami łapię się na tym, że
                                          nieświadomie przyłapuję różne osoby zupełnie przypadkowo i dzisiaj na przykład
                                          chyba znowu kogoś przyłapałem :)
                                          • kataryna.kataryna Re: Koalicja centroprawicowa cz. V - może kiedyś 19.10.03, 00:06
                                            Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                                            > A co miałaby odkryć? Czy raczej, a co miałybyście odkryć? :)
                                            > Ja po prostu nie nadążam :)


                                            Ja nic tu nie śledzę, w ogóle nic już nie śledzę, tak tylko spytałam, z
                                            przekory :)


                                            > Czy tutaj każdy musi coś śledzić :)? Chociaż ja czasami łapię się na tym, że
                                            > nieświadomie przyłapuję różne osoby zupełnie przypadkowo i dzisiaj na
                                            przykład
                                            > chyba znowu kogoś przyłapałem :)


                                            Oooo, kogo i na czym?
                                            • basia.basia Re: Koalicja centroprawicowa cz. V - może kiedyś 19.10.03, 00:11
                                              kataryna.kataryna napisała:

                                              > Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):
                                              >
                                              i dzisiaj na
                                              > przykład
                                              > > chyba znowu kogoś przyłapałem :)
                                              ************************************
                                              >
                                              > Oooo, kogo i na czym?

                                              No właśnie. Te Twoje aluzje!
                                              Jak nam nie powiesz to zobaczysz:)
                                              • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Koalicja centroprawicowa cz. V - może kiedyś IP: *.clean4all.com 19.10.03, 00:13
                                                Będę za 20 min. :)
                                              • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Koalicja centroprawicowa cz. V - może kiedyś IP: *.clean4all.com 19.10.03, 00:41
                                                basia.basia napisała:

                                                No właśnie. Te Twoje aluzje!

                                                I kto to mówi?
                                                • kataryna.kataryna Re: Koalicja centroprawicowa cz. V - może kiedyś 19.10.03, 00:43
                                                  Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                                                  > basia.basia napisała:
                                                  >
                                                  > No właśnie. Te Twoje aluzje!
                                                  >
                                                  > I kto to mówi?


                                                  Nie odbijaj piłeczki tylko mów kogo wyśledziłeś!
                                                  • Gość: GoniącyPielęgniarz Zmieniam temat :) IP: *.clean4all.com 19.10.03, 00:57
                                                    postu.
                                                    Żeby ktoś, kto tu wejdzie, nie pomyślał, że my tu dalej dyskutujemy o nowej
                                                    koalicji centroprawicowej.
                                                    To by dopiero mogły być śledztwa i aluzje :)
                                                  • kataryna.kataryna Re: Zmieniam temat :) 19.10.03, 00:59
                                                    Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                                                    > postu.
                                                    > Żeby ktoś, kto tu wejdzie, nie pomyślał, że my tu dalej dyskutujemy o nowej
                                                    > koalicji centroprawicowej.
                                                    > To by dopiero mogły być śledztwa i aluzje :)


                                                    To jak już dopasowałeś temat do tematu, wróć do tematu i mów kogo wyśledziłeś.
                                                  • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Zmieniam temat :) IP: *.clean4all.com 19.10.03, 01:06
                                                    A, tak coś mi się wydawało, ale już sam nie wiem...

                                                    Nieważne :)

                                                    Zmieńmy temat :)


                                                  • kataryna.kataryna Re: Zmieniam temat :) 19.10.03, 01:11
                                                    Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                                                    > A, tak coś mi się wydawało, ale już sam nie wiem...
                                                    >
                                                    > Nieważne :)
                                                    >
                                                    > Zmieńmy temat :)


                                                    Znowu? Dopiero zmienialiśmy. Bardzo jestem ciekawa co Ci się wydaje, że
                                                    wyśledziłeś bo do tej pory nie wyglądałeś mi na podejrzliwca ale Twoje wykręty
                                                    tak mnie wciągnęły, że sama się zaczęłam zastanawiać co też mogłes wytropić i
                                                    nawet mam pewną koncepcję.
                                                  • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Zmieniam temat :) IP: *.clean4all.com 19.10.03, 01:17
                                                    Nikt przecież nie zmieniał tematu:) Tak mi się coś wydawało, że znowu kogoś
                                                    rozpoznałem, ale teraz chyba się utwierdzam, że jednak nie :)
                                                    Ale sam już nie wiem.

                                                    A tak w ogóle to wszystko przez Basię, bo to ona zaczęła rzucać aluzjami, a
                                                    później zwaliła wszystko na mnie.
                                                    :))))))
                                                  • basia.basia Re: Zmieniam temat :) 19.10.03, 01:13
                                                    Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                                                    > A, tak coś mi się wydawało, ale już sam nie wiem...
                                                    >
                                                    > Nieważne :)
                                                    >
                                                    > Zmieńmy temat :)
                                                    >
                                                    >
                                                    Jesteś niemożliwy i mam nadzieję, że Kataryna nie popuści:)

                                                    ps
                                                    Co do aluzji. To jest tak, że jak ja nie rozumiem Twojej to macam
                                                    po ciemku i zamiast się rozjaśnić to się zaciemnia i zapętla:)
                                                  • kataryna.kataryna Re: Zmieniam temat :) 19.10.03, 01:16
                                                    basia.basia napisała:

                                                    > Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):
                                                    >
                                                    > > A, tak coś mi się wydawało, ale już sam nie wiem...
                                                    > >
                                                    > > Nieważne :)
                                                    > >
                                                    > > Zmieńmy temat :)
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > Jesteś niemożliwy i mam nadzieję, że Kataryna nie popuści:)
                                                    >
                                                    > ps
                                                    > Co do aluzji. To jest tak, że jak ja nie rozumiem Twojej to macam
                                                    > po ciemku i zamiast się rozjaśnić to się zaciemnia i zapętla:)



                                                    Chyba przyjdzie jednak wrócić do ciekawego skądinąd tematu centroprawicowej
                                                    koalicji bo Pielęgniarz chyba się umacnia w oporze i nie myśli pisnąć co sobie
                                                    wykobinował.
                                                  • basia.basia Re: Zmieniam temat :) 19.10.03, 01:24
                                                    kataryna.kataryna napisała:

                                                    >
                                                    > Chyba przyjdzie jednak wrócić do ciekawego skądinąd tematu centroprawicowej
                                                    > koalicji bo Pielęgniarz chyba się umacnia w oporze i nie myśli pisnąć co
                                                    sobie
                                                    > wykobinował.

                                                    Ale Kataryna, to jest nie w porządku. Najpierw podrażni naszą ciekawość
                                                    a potem leci coś sprawdzić, wraca i się wykręca. Mógłby sobie zadać trud
                                                    i przynajmniej jakiś bajer nam sprzedać. No nie? Chyba, że Ty już wiesz
                                                    o co chodzi. No to niech Wam będzie. Odczepiam się.

                                                    ps
                                                    Zdaje się, że pojawił się zawistnik. Nie wiem o co mu chodzi.
                                                  • kataryna.kataryna Re: Zmieniam temat :) 19.10.03, 01:27
                                                    basia.basia napisała:

                                                    > kataryna.kataryna napisała:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Chyba przyjdzie jednak wrócić do ciekawego skądinąd tematu centroprawicowe
                                                    > j
                                                    > > koalicji bo Pielęgniarz chyba się umacnia w oporze i nie myśli pisnąć co
                                                    > sobie
                                                    > > wykobinował.
                                                    >
                                                    > Ale Kataryna, to jest nie w porządku. Najpierw podrażni naszą ciekawość
                                                    > a potem leci coś sprawdzić, wraca i się wykręca. Mógłby sobie zadać trud
                                                    > i przynajmniej jakiś bajer nam sprzedać. No nie? Chyba, że Ty już wiesz
                                                    > o co chodzi. No to niech Wam będzie. Odczepiam się.

                                                    > ps
                                                    > Zdaje się, że pojawił się zawistnik. Nie wiem o co mu chodzi.


                                                    Ja też nie wiem ale przez chwilę pomyślałam, że Pielęgniarzowi chodzi o niego :)


                                                  • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Zmieniam temat :) IP: *.clean4all.com 19.10.03, 01:33
                                                    kataryna.kataryna napisała:


                                                    >Ja też nie wiem ale przez chwilę pomyślałam, że Pielęgniarzowi chodzi o
                                                    niego :)

                                                    Nie wiem, kogo masz na myśli, ale jeżeli można coś zasugerować, to nie wydaje
                                                    mi się, żeby to był on. Nicki mimo wszystko mogą być mylne, a dodatkowo ten
                                                    adres wcześniej.




                                                  • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Zmieniam temat :) IP: *.clean4all.com 19.10.03, 01:27
                                                    Jeżeli centroprawica komunikuje się między sobą tak zrozumiale jak my teraz, to
                                                    nie ma co się dziwić, że sytuacja tak wygląda. Ja już się wycofuję z tych moich
                                                    spekulacji, bo mnie zapędzicie w kozi róg, a ja z Wami dwiema nie mam szans.
                                                    Jestem jak dziecko we mgle.
                                                  • kataryna.kataryna Re: Zmieniam temat :) 19.10.03, 01:31
                                                    Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                                                    > Jeżeli centroprawica komunikuje się między sobą tak zrozumiale jak my teraz,
                                                    to
                                                    >
                                                    > nie ma co się dziwić, że sytuacja tak wygląda. Ja już się wycofuję z tych
                                                    moich
                                                    >
                                                    > spekulacji, bo mnie zapędzicie w kozi róg, a ja z Wami dwiema nie mam szans.
                                                    > Jestem jak dziecko we mgle.


                                                    Dobra, ja już nie będę, bardzo mnie łatwo wciągnąć w spekulacje, niestety.


                                                    PS. Wysłałam Ci mailem krótkie pytanie :)
                                                  • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Zmieniam temat :) IP: *.clean4all.com 19.10.03, 01:39
                                                    kataryna.kataryna napisała:


                                                    >Dobra, ja już nie będę, bardzo mnie łatwo wciągnąć w spekulacje, niestety.

                                                    Ja na przykład do tej pory nie wiem, o co chodziło na początku całej dyskusji :)


                                                    >PS. Wysłałam Ci mailem krótkie pytanie :)

                                                    No widzisz! A ja w tym samym momencie pomyślałem, o czym Ty pomyślisz :)



                                                  • basia.basia Re: Zmieniam temat :) 19.10.03, 01:51
                                                    GP,
                                                    Ilu osobom wysłałeś "przepis"
                                                    na zabawę w ciuciubabkę?
                                                  • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Zmieniam temat :) IP: *.clean4all.com 19.10.03, 01:57
                                                    basia.basia napisała:

                                                    >GP,
                                                    >Ilu osobom wysłałeś "przepis"
                                                    >na zabawę w ciuciubabkę?

                                                    Kurde, właśnie napisałem maila do Kataryny w tej sprawie, ale mi skasowało. Nie
                                                    wiem, czy pisać jeszcze raz, bo nie wiem, czy ona jeszcze jest. Zresztą zaraz
                                                    napiszę do Was tego samego maila. Dajcie mi chwilę.

                                                    p.s.
                                                    Ja w niczym nie maczałem palców.



                                                  • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Zmieniam temat :) IP: *.clean4all.com 19.10.03, 02:13
                                                    Pewnie już śpicie, ale informuję, że napisałem do Was krótkie wyjaśnienie.
                                                  • Gość: rolotomasi Re: Zmieniam temat :) IP: *.vnet.pl / *.waw.cdp.pl 19.10.03, 22:51
                                                    Tej, PielegniarzGoniący, za dużo to nie śledź, bo śledczym zostaniesz a to
                                                    marnie płatna fucha.
                                                    A Sledź >> Widziałem ostatnio po 3,5zł za kilo. Ale trzeba na Kaszuby jechać,
                                                    we Władku na przykład. Z burty taniej.
                                                    A co do merituma forumiastego(rodzaj ryby), to: Może Być.
                                                  • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Zmieniam temat :) IP: *.clean4all.com 20.10.03, 12:32
                                                    Aż muszę sprawdzić po ile u mnie śledzie, bo jakoś tak dawno nie rzuciłem na
                                                    nie okiem. Nie powiem, żebyś mnie zachęcił, ale tak z czystej ciekawości.

                                                    Widzę, że masz cierpliwość lub po prostu wprawiony jesteś.
                                                  • Gość: rolotomasi Re: Zmieniam temat :) IP: *.vnet.pl / *.crowley.pl 20.10.03, 14:58
                                                    Ot, czytama sobie.
                                                    Jak jest Ktoś, to piszę.
                                  • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Koalicja centroprawicowa C.D. IP: *.clean4all.com 21.11.03, 12:02
                                    Z dzisiejszej Rzepy.


                                    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031121/publicystyka/publicystyka_a_2.html


                                    Mnie tylko ciekawi ta Unia Wolności. Bo jeżeli nie wejdzie do parlamentu,
                                    zdobywając 4%, to będą to zmarnowane głosy. Chociaż z drugiej strony nie wiem,
                                    jak tam dzisiaj z UW i w którą stronę by poszli. Bo przecież duża część tego
                                    prawicowo-liberalnego (uogólniam oczywiście przy tym opisie) skrzydła odeszła
                                    do PO. Może się wreszcie spełni marzenie niektórych i dojdzie do połączenia sił
                                    SLD-UW? Mam nadzieję, że nie!
                                    • Gość: doradca Re: Koalicja centroprawicowa C.D. IP: 62.233.201.* 21.11.03, 13:24
                                      Nie wierze w taki układ. Popatrz na to z innej. Jak na koalicji z SLD
                                      wychodzili poprzedni koalicjanci. Nie wierze w koalicje SLD-UW. Natomiast
                                      wierze, że SLD do przyszlego parlamentu nie dostanie się. Chyba, ze zastosuja
                                      manewr socjotechniczny polegający na zmianie nazwy.
                                      • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Koalicja centroprawicowa C.D. IP: *.clean4all.com 21.11.03, 14:18
                                        Inni wychodzili fatalnie, ale UW to jednak trochę inna marka niż PSL i pewnie
                                        bardziej by się z nią liczono. O stanowiska by się może nie kłócili. W tym
                                        rozdziale już mają wprawę, bo testowali to w mediach publicznych (gdzie później
                                        Frasyniuk wyrażał święte oburzenie z powodu upolitycznienia mediów :)). Poza
                                        tym, podpierając się artykułem z NP kilka postów wyżej, można też powiedzieć,
                                        że jeśli na prawej stronie będzie przed nimi perspektywa wchodzenia w koalicję
                                        wielobiegunową, to będą mniej znaczyć niż gdyby mieli wejść w koalicję z SLD.
                                        Jest jeszcze sprawa samego SLD. Tam się szykuje chyba duże przegrupowanie i ta
                                        lista prezydencka do wyborów europejskich jest tylko przymiarką do walki o rolę
                                        lidera na lewicy wewnątrz kraju. Jak Kwaśniewski z Ordynacką pozbędą się
                                        Millera i części betonu ze sceny politycznej, stając do walki z SLD pod innym
                                        szyldem lub przejmą władzę od środka SLD, nie burząc samej partii, to kto wie,
                                        co to będzie. UW z Kwaśniewskim to, zdaje się, czują do siebie miętę. Ale teraz
                                        to jest raczej wróżenie z fusów, bo jeszcze dwa lata (lub półtora) do wyborów i
                                        dużo przecież będzie zależeć od wyników wyborów. A to jest sprawa otwarta.
                                        • basia.basia Re: Koalicja centroprawicowa C.D. 21.11.03, 15:16
                                          Wracamy do tematu:)

                                          Dobry ten artykuł. Podoba mi się akcentowanie, że sld wypada
                                          powoli z gry. Wszyscy powinni to robić, zjazd byłby jeszcze szybszy
                                          - efekt psychologiczny:)
                                          Surdykowski ma rację, że gdyby wybory odbyły się teraz to sld
                                          jeszcze się w sejmie znajdzie ale z niedużą reprezentacją.
                                          Za dwa lata pewnie ich już wcale nie będzie, bo nie wierzę w jakiś
                                          nowy szyld - ile razy można się przefarbowywać? Ja bym chciała,
                                          żebyśmy nie musieli czekać jeszcze 2 lata ale widać, że PO, PiS
                                          i UW potrzebują trochę czasu na ustalenie strategii, programu
                                          itd. - rok chyba wystarczy?
                                          Nie wydaje mi się, że UW mogłaby i chciałaby wesprzeć sld.
                                          Jeśliby to była prawda to znaczyłoby, że to nie jest UW tylko
                                          jakieś popłuczyny, które zawłaszczyły szyld Unii.
                                          Ale widzę realną szansę dla Unii. Myślę, że wystarczyłoby gdyby
                                          na początek wspierała PO i PiS a na krótko przed wyborami weszła
                                          w koalicję z PO.

                                          No i to nieszczęsne PSL! Może jednak coś ze sobą zrobią?!
                                          • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Koalicja centroprawicowa C.D. IP: 217.98.232.* 21.11.03, 16:41
                                            No ale czy to popłuczyny po UW zawarły koalicję z SLD w mediach? Czy to tylko
                                            chodzi o to, żeby ludzie się nie dowiedzieli? Zresztą ja nie mówię o tym SLD,
                                            tylko o, nazwijmy to, "odnowionym". O tej części z twarzą Kwaśniewskiego. Zwróć
                                            uwagę na to, co napisałaś. Naprawdę wierzysz w to, że SLD nie wejdzie do Sejmu,
                                            a przefarbowanie nic nie da? To znaczy, że co? Cały parlament dla PO, PiS, LPR,
                                            PSL, SO? Przecież to nierealne. Świętem będzie, jak centroprawica zdoła zebrać
                                            większość potrzebną do rządzenia. Przecież nie może być takiej niszy w
                                            parlamencie. Coś będzie. Czy to będzie SLD, SLD "odnowione" przez młode wilki z
                                            Ordynackiej, SLD i partia Kwaśniewskiego, sama partia Kwaśniewskiego, to nie ma
                                            znaczenia. Ale w każdym razie coś będzie. I ja bym nie wykluczał, że przy
                                            centrolewicowej "odnowionej" formacji UW nie zdecydowałaby się na sojusz. A
                                            gdzie jest bliżej na przykład Wujcowi? To nie jest sam Frasyniuk przecież. Na
                                            Aktualnościach był fragment artykułu z Rzepy, w którym było napisane, że Smolar
                                            przed wyborami 2001r. powiedział, że nie wyklucza powyborczej koalicji z SLD.
                                            Zresztą nie ma co się dalej spierać, bo do niczego nie dojdziemy. Co będzie, to
                                            będzie. Ja w każdym razie nie liczę specjalnie na reaktywację UW, bo wolałbym
                                            na przykład koalicję dwóch partii, POPiS, niż jakieś rozdrobnienie w koalicji,
                                            które niczego dobrego nie wróży. Chyba się Kataryna na mnie nie obrazi :)), bo
                                            ona pisała, że liczy na odrodzenie UW. A mi tylko wspomnienie zostanie. Taką
                                            mam przynajmniej nadzieję.
                                            • Gość: GoniącyPielęgniarz Ale wracając do kwestii zasadniczych :) IP: 217.98.232.* 21.11.03, 16:46
                                              newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=8281&Strona=1



                                              I jeszcze przy okazji. Trochę przeglądałem archiwum Newsweek'a i znalazłem w
                                              artykule z 2001r. taki fragment-anegdotę z 93r. :)

                                              To było jesienią 1993 roku. Po wyborach parlamentarnych przedstawiciele SLD,
                                              PSL i UP prowadzili negocjacje w sprawie utworzenia rządu koalicyjnego. W rogu
                                              sali samotnie, nie zabierając głosu, siedział Leszek Miller. Ryszard Bugaj,
                                              szef UP, spojrzał na niego z ukosa i zwrócił się do Józefa Oleksego: - Przecież
                                              unikacie takich gości.
                                              - Nie ma sprawy, jutro go tu nie będzie - odpowiedział Oleksy.
                                              Ale następnego dnia Miller znowu siedział w rogu.
                                              - No, co jest? - zapytał Bugaj Oleksego. Ten rozłożył bezradnie ręce. Na to
                                              Bugaj: - Uważajcie, bo to facet, który jak dziś chwyci palec, jutro złapie całą
                                              rękę.
                                              • basia.basia Re: Ale wracając do kwestii zasadniczych :) 22.11.03, 18:22
                                                Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                                                > newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=8281&Strona=1

                                                Przeczytałam. Nie wygląda to dobrze, obecna współpraca liderów PO i PiS.
                                                Należy mieć nadzieję, że pójdą po rozum do głowy, bo inaczej czeka ich
                                                los ukochanych modliszki:)

                                                > - Nie ma sprawy, jutro go tu nie będzie - odpowiedział Oleksy.
                                                > Ale następnego dnia Miller znowu siedział w rogu.
                                                > - No, co jest? - zapytał Bugaj Oleksego. Ten rozłożył bezradnie ręce. Na to
                                                > Bugaj: - Uważajcie, bo to facet, który jak dziś chwyci palec, jutro złapie
                                                całą rękę.

                                                No i nie uważali;)

                                                Czytałeś wywiad z Wnuk-Lipińskim na temat sld i Millera?
                                                Na ten sam temat - co się stanie z sld. Wklejam na wszelki wypadek.

                                                www.rmf.pl/wiadomosci/index.html?id=62062&loc=1&temat=31
                                                • Gość: GoniącyPielęgniarz Odbiegając od kwestii zasadniczych :)) IP: *.gratka.pl 23.11.03, 12:56
                                                  Artykuł o przyszłym premierze (zapewne:))


                                                  polityka.onet.pl/162,1116878,1,0,2396-2003-15,artykul.html
                                                  • basia.basia Re: Odbiegając od kwestii zasadniczych :)) 23.11.03, 13:25
                                                    Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                                                    > Artykuł o przyszłym premierze (zapewne:))
                                                    >
                                                    >
                                                    > polityka.onet.pl/162,1116878,1,0,2396-2003-15,artykul.html

                                                    Dzięki:) Ciekawe było. Ja go nie widzę w roli premiera. Ponieważ jest jaki
                                                    jest to powinien robić to co umie najlepiej. Stanowisko prokuratora
                                                    generalnego jest akurat w sam raz dla niego:)

                                                  • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Odbiegając od kwestii zasadniczych :)) IP: *.gratka.pl 23.11.03, 14:47
                                                    basia.basia napisała:


                                                    > Dzięki:) Ciekawe było. Ja go nie widzę w roli premiera. Ponieważ jest jaki
                                                    > jest to powinien robić to co umie najlepiej. Stanowisko prokuratora
                                                    > generalnego jest akurat w sam raz dla niego:)


                                                    A ja go właśnie widzę w roli premiera. Zobaczymy, w jakim stanie zostawi po
                                                    sobie SLD państwo. Jeżeli reforma finansów będzie tylko prowizorką i cała
                                                    reszta reform też, to już nie będzie możliwości ani sensu negocjować
                                                    czegokolwiek z kimkolwiek. Trzeba będzie po prostu robić swoje. I tutaj
                                                    zarozumiały, pewny siebie Rokita będzie doskonały. Zresztą nie ma aż tak dużego
                                                    znaczenia czy państwo po rządach SLD będzie w odcieniach ciemnych czy też
                                                    bardziej ciemnych. To, co proponuje PO, będzie zmuszało do podejmowania
                                                    niepopularnych decyzji. To oczywiste. Nie ma się co łudzić. Tym bardziej, że
                                                    populistów i podjudzaczy u nas nie brakuje. Ja się nie boję o relacje
                                                    społeczeństwo - rząd. Mam nadzieję, że Rokita będzie robił co należy bez
                                                    strachu przed blokadami organizowanymi i podjudzanymi przez Samoobronę, itd. W
                                                    naszych warunkach nigdy nie uda się zapewnić społecznej aprobaty dla trudnych
                                                    decyzji. Szczególnie w pewnych środowiskach, których sytuacja społeczna i
                                                    ekonomiczna jest dodatkowo używana dowolnie do walki politycznej. To jest po
                                                    prostu niemożliwe. Nie łudźmy się. A unikanie ich też do niczego nie prowadzi,
                                                    bo widzimy to na przykładzie kolejnych klęsk, kolejnych rządów. Może dlatego
                                                    właśnie trzeba zrobić skok do przodu. Miller na to wpadł, bo ogłosił zmianę
                                                    filozofii podejścia do kwestii wolności gospodarczej, obniżki podatków, itd.
                                                    Może to pozostanie tylko w sferze słów, bo aktyw się nie zgodzi, ale samo
                                                    mówienie o takich rzeczach powoduje białą gorączkę u dużej części obywateli, bo
                                                    samo słowo liberalizm to u nas obelga, więc Miller nie rzucałby takimi słowami,
                                                    gdyby rzeczywiście nie chciał skoku do przodu. No, ale trochę za późno na to
                                                    wpadł. A facet miał wszystko, żeby zrobić ten skok: porażające zwycięstwo w
                                                    wyborach, praktycznie brak opozycji w parlamencie (na początku kadencji te
                                                    piski opozycji nie były przecież nawet dostrzegane, a PO i PiS nie mogły się w
                                                    tej roli odnaleźć), absolutną władzę w partii. Miał wszystko, żeby naprawić
                                                    państwo. Nikt przed nim nie miał takiej przewagi, takiej siły, tylu narzędzi,
                                                    żeby móc to zrobić. Nie zrobił. Ze względów oczywistych. I jak kończy?

                                                    Mnie bardziej martwi natomiast funkconowanie koalicji PO-PiS. A szczególnie
                                                    kilku konkretnych osób. Tutaj bym dostrzegał główne zagrożenie. Bo znowu się
                                                    wszystko może rozpieprzyć przez ambicje. Zobaczymy, czy się czegoś nauczyła
                                                    nasza prawica przez czternaście lat. I jest jeszcze jeden problem. Weźmy pod
                                                    uwagę taki scenariusz: Lech Kaczyński wygrywa wybory prezydenckie, PO wygrywa
                                                    zdecydowanie wybory parlamentarne, PiS jest z tyłu. Rokita zostaje premierem, a
                                                    Jarosław Kaczyński prawdopodobnie nie wchodzi do rządu (jako osoba, minister,
                                                    pisał o tym Zaręba), może zostaje marszałkiem, co trochę uspokaja sytuację, a
                                                    może nie zostaje. I kim wtedy jest? Co robi? Kieruje z tylnego siedzenia? A co
                                                    robi Lech Kaczyński w pałacu? Pozostawia sprawy personalne (nawet rodzinne
                                                    można powiedzieć:)) i zachowuje obiektywizm, czy może prowadzi wewnętrzną grę,
                                                    żeby promować swoją partię na tle PO. Oni niby są z przyjaznej drużyny, ale
                                                    przecież Kwaśniewski i Miller są niby z tej samej drużyny...
                                                    Pożyjemy, zobaczymy.

                                                    pzdr
                                                  • basia.basia Kwestie zasadnicze :)) 23.11.03, 23:56
                                                    Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                                                    > basia.basia napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Dzięki:) Ciekawe było. Ja go nie widzę w roli premiera. Ponieważ jest jaki
                                                    >
                                                    > > jest to powinien robić to co umie najlepiej. Stanowisko prokuratora
                                                    > > generalnego jest akurat w sam raz dla niego:)
                                                    >
                                                    >
                                                    > A ja go właśnie widzę w roli premiera.

                                                    Przemyślałam sprawę. Masz rację co do niego. Poza tym widać pewną tęsknotę
                                                    za jakimś wodzem, który nikogo się nie boi, robi swoje, potrafi uderzyć pięścią
                                                    w stół i nie będzie się do nikogo mizdrzył no i powie, że tak trzeba.
                                                    Buzek to były, za przeproszeniem, sznurki od kaleson. Można mieć do niego
                                                    szacunek jako do człowieka ale na premiera się w ogóle nie nadawał - Maniek
                                                    sterował nim z tylnego siedzenia i wszyscyśmy się śmiali. Miller z kolei lubi
                                                    być wodzem ale to się nie przekłada na prawdziwe wodzowstwo - dobrze go Józek
                                                    podsumował u Olejnik:) Że stale łazi za nim kolejka różnych ministrów i błaga,
                                                    żeby podjął taką albo owaką decyzję a on się opędza jak od brzęczących much.
                                                    Czyli podstawowe kłopoty z podejmowaniem decyzji. Przecież nagły zwrot w
                                                    kierunku bardziej liberalnym został wymuszony przez okoliczności. Zresztą ten
                                                    zwrot to taka sobie zaledwie odchyłka i nie wiadomo jak będzie z realizacją.

                                                    >
                                                    > Mnie bardziej martwi natomiast funkconowanie koalicji PO-PiS. A szczególnie
                                                    > kilku konkretnych osób. Tutaj bym dostrzegał główne zagrożenie. Bo znowu się
                                                    > wszystko może rozpieprzyć przez ambicje.

                                                    Niestety masz rację! Te Wasze męskie ambicje;) Dużo energii zużywacie, żeby
                                                    sobie udowodnić, który ważniejszy, mądrzejszy a sprawy się do przodu nie
                                                    posuwają. To jest realne niebezpieczeństwo.

                                                    Zobaczymy, czy się czegoś nauczyła
                                                    > nasza prawica przez czternaście lat. I jest jeszcze jeden problem. Weźmy pod
                                                    > uwagę taki scenariusz: Lech Kaczyński wygrywa wybory prezydenckie, PO
                                                    wygrywa
                                                    > zdecydowanie wybory parlamentarne, PiS jest z tyłu. Rokita zostaje
                                                    premierem, a
                                                    >
                                                    > Jarosław Kaczyński prawdopodobnie nie wchodzi do rządu (jako osoba,
                                                    minister,
                                                    > pisał o tym Zaręba), może zostaje marszałkiem, co trochę uspokaja sytuację,
                                                    a
                                                    > może nie zostaje. I kim wtedy jest? Co robi? Kieruje z tylnego siedzenia? A
                                                    co
                                                    > robi Lech Kaczyński w pałacu? Pozostawia sprawy personalne (nawet rodzinne
                                                    > można powiedzieć:)) i zachowuje obiektywizm, czy może prowadzi wewnętrzną
                                                    grę,
                                                    > żeby promować swoją partię na tle PO. Oni niby są z przyjaznej drużyny, ale
                                                    > przecież Kwaśniewski i Miller są niby z tej samej drużyny...
                                                    > Pożyjemy, zobaczymy.
                                                    >
                                                    > pzdr

                                                    Nie wydaje mi się, żeby Lech miał szansę na prezydenturę. Naprawdę.
                                                    Miał wielki mir w narodzie jak został ministrem sprawiedliwości i pamiętam,
                                                    że był drugi po Kwaśniewskim w rankingach. Bardzo krótko to trwało.
                                                    Ja go bardzo lubię ale to nie jest wg mnie mąż stanu jakiego porzebujemy.
                                                    Ale bracia Kaczyńscy muszą być jakoś zagospodarowani. Marszałek i wicepremier
                                                    może?

                                                    Ja bym chciała, żeby prezydentem była osoba spoza kręgów partyjnych, zupełnie
                                                    nieuwikłana w te gry i zabawy. Kogoś takiego byłoby stać wziąć premiera na
                                                    dywanik i powiedzenie mu, że sprawy idą w złym kierunku i należy to naprawić.
                                                    Ja uważam, że Kwaśniewski gdyby nie te różne uwikłania, jakieś kwity to mógłby
                                                    sprawić, że Miller nie dostałby wotum. Przecież sprawa wisiała na włosku!

                                                    Pożyjemy, zobaczymy:)

                                                    Pewnie czytałeś te wszystkie dzisiejsze relacje o weryfikacji w terenie.
                                                    Jak nie, to przeczytaj. Ale brudy wyłażą! Następny sondaż to już nie będzie
                                                    -2 % a pewnie -5, jak nie więcej. Nie doczekamy do planowego terminu wyborów.

                                                  • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Kwestie zasadnicze :)) IP: *.gratka.pl 24.11.03, 00:30
                                                    basia.basia napisała:


                                                    > Niestety masz rację! Te Wasze męskie ambicje;) Dużo energii zużywacie, żeby
                                                    > sobie udowodnić, który ważniejszy, mądrzejszy a sprawy się do przodu nie
                                                    > posuwają. To jest realne niebezpieczeństwo.

                                                    No cóż :)
                                                    Ja pewnie byłbym taki sam. W kwestiach państwowych biorę wszystko albo nić.
                                                    Żadnych półrealizacji, półreform, półobniżek podatków, półliberalizmu, bo to
                                                    wypacza prawdę i ogłupia społeczeństwo. Wystarczy popatrzeć, co ludzie
                                                    wykrzykują na temat "dzikiego liberalizmu" w Polsce. Rzeczywistość swoje a mity
                                                    swoje. Taki mamy właśnie efekt tych półrezalizacji. Dlatego ja zupełnie bym się
                                                    do polityki nie nadał :)

                                                    > Nie wydaje mi się, żeby Lech miał szansę na prezydenturę. Naprawdę.
                                                    > Miał wielki mir w narodzie jak został ministrem sprawiedliwości i pamiętam,
                                                    > że był drugi po Kwaśniewskim w rankingach. Bardzo krótko to trwało.
                                                    > Ja go bardzo lubię ale to nie jest wg mnie mąż stanu jakiego porzebujemy.
                                                    > Ale bracia Kaczyńscy muszą być jakoś zagospodarowani. Marszałek i wicepremier
                                                    > może?

                                                    Nie wydaje mi się, żeby wziął stanowisko wicepremiera. Kaczory to ambitne
                                                    chłopaki i tam żaden nie będzie chciał być "pod" Rokitą. Ja też jakoś coraz
                                                    bardziej mgliście widzę szanse Kaczyńskiego na prezydenturę. Chociaż on w
                                                    sondażach jest nadal w pierwszej trójce. Może wygra Jolka.

                                                    > Ja bym chciała, żeby prezydentem była osoba spoza kręgów partyjnych, zupełnie
                                                    > nieuwikłana w te gry i zabawy. Kogoś takiego byłoby stać wziąć premiera na
                                                    > dywanik i powiedzenie mu, że sprawy idą w złym kierunku i należy to naprawić.
                                                    > Ja uważam, że Kwaśniewski gdyby nie te różne uwikłania, jakieś kwity to mógłby
                                                    > sprawić, że Miller nie dostałby wotum. Przecież sprawa wisiała na włosku!

                                                    A ja bym chciał, żeby prezydentem został Tusk. To jest gość, który budzi
                                                    sympatię nawet wśród ludzi spoza swojej własnej bajki politycznej, że tak
                                                    powiem. W każdym razie u tych w miarę racjonalnych, bo przecież dla lepperowców
                                                    i wrzodakowców jest uosobieniem dzikiego kapitalizmu :)

                                                    > Pożyjemy, zobaczymy:)
                                                    >
                                                    > Pewnie czytałeś te wszystkie dzisiejsze relacje o weryfikacji w terenie.
                                                    > Jak nie, to przeczytaj. Ale brudy wyłażą! Następny sondaż to już nie będzie
                                                    > -2 % a pewnie -5, jak nie więcej. Nie doczekamy do planowego terminu wyborów.

                                                    Ciekawe czy Miller spełni obietnicę i wybory odbędą się na wiosnę, co miało się
                                                    stać regułą. Tak przecież deklarował jeszcze przed wyborami.



                                                  • basia.basia Re: Kwestie zasadnicze :)) 24.11.03, 00:37
                                                    Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                                                    > A ja bym chciał, żeby prezydentem został Tusk. To jest gość, który budzi
                                                    > sympatię nawet wśród ludzi spoza swojej własnej bajki politycznej, że tak
                                                    > powiem.

                                                    Jeśli Zoll nie wystartuje to będę głosowała na Tuska:)


                                                    pzdr
                                                  • Gość: p.s. Re: Kwestie zasadnicze :)) IP: *.gratka.pl 24.11.03, 00:42
                                                    To trochę jak w dzisiejszych Wiadomościach, gdy mówili o Kościele w kontekście
                                                    polityki. Prowadząca powiedziała coś takiego: "Wydawać by się mogło, że linia
                                                    podziału w kwestich stosunków Kościół-polityka przebiega dość wyraźnie, lewica-
                                                    prawica, ale...itd". Wydawać by się także mogło, że telewizja publiczna mogłaby
                                                    w końcu trochę doinformować społeczeństwo w sprawie podziału na lewicę i
                                                    prawicę i zasadniczych różnicach, którymi nie są wcale kwestie kościelne.
                                                    Tylko, że mogłoby się wtedy okazać, że tej prawicy to u nas aż tyle nia ma. No
                                                    i gdzie by się na przykład LPR odnalazł i duża część dawnego AWSu, a także
                                                    niestety część PiSu:)? Ale to chyba za duże wymagania. Ale to tylko tak, w
                                                    kwestii półprawd i mitów.
                                            • basia.basia Re: Koalicja centroprawicowa C.D. 22.11.03, 14:00
                                              Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                                              > No ale czy to popłuczyny po UW zawarły koalicję z SLD w mediach? Czy to tylko
                                              > chodzi o to, żeby ludzie się nie dowiedzieli? Zresztą ja nie mówię o tym SLD,
                                              > tylko o, nazwijmy to, "odnowionym". O tej części z twarzą Kwaśniewskiego.
                                              Zwróć
                                              >
                                              > uwagę na to, co napisałaś. Naprawdę wierzysz w to, że SLD nie wejdzie do
                                              Sejmu,
                                              >
                                              > a przefarbowanie nic nie da?

                                              Strasznie skomplikowane to wszystko. Ja też jestem byłą UWolką ale straciłam
                                              do nich serce kiedy się zaczęli wdawać w takie rzeczy jak ta z tvp czy fatalne
                                              zachowanie UW w koalicji z AWS - to ciągłe straszenie, że na to i tamto to się
                                              UW nie zgodzi i wyjdzie z koalcji ale jakoś nie wychodziła. To były błędy
                                              polityczne za które zapłacili słono. Teraz to już nie ta UW; odeszły osoby,
                                              które darzyłam szacunkiem. Więc to moje pisanie to takie własnie marzenie,
                                              gdybanie, chyba bez sensu. Czas Unii się skończył.

                                              A sld może zaistnieć znowu, pod nowym szyldem i pod patronatem Kwaśniewskiego
                                              ale to już nie będzie lewica. Tam już nie będzie betonu ale wilki czarzaste.
                                              Tak mi się zdaje. Przecież oni (sld) już nikogo nie omamią, przecież się już
                                              dławią tymi gruszkami.
                                              Nie wiem czy pojawi się jakaś nowa lewica, chyba jest za mało czasu do wyborów.
                                              Nie mam pojęcia co się z tego wszystkiego "wykoci".

                                              Jedno zdaje się być pewne. Przyszedł czas na PO i PiS. Na radykalną zmianę.
                                              I to jest optymistyczne.

                                              pzdr




                                              To znaczy, że co? Cały parlament dla PO, PiS, LPR,
                                              >
                                              > PSL, SO? Przecież to nierealne. Świętem będzie, jak centroprawica zdoła
                                              zebrać
                                              > większość potrzebną do rządzenia. Przecież nie może być takiej niszy w
                                              > parlamencie. Coś będzie. Czy to będzie SLD, SLD "odnowione" przez młode wilki
                                              z
                                              >
                                              > Ordynackiej, SLD i partia Kwaśniewskiego, sama partia Kwaśniewskiego, to nie
                                              ma
                                              >
                                              > znaczenia. Ale w każdym razie coś będzie. I ja bym nie wykluczał, że przy
                                              > centrolewicowej "odnowionej" formacji UW nie zdecydowałaby się na sojusz. A
                                              > gdzie jest bliżej na przykład Wujcowi? To nie jest sam Frasyniuk przecież. Na
                                              > Aktualnościach był fragment artykułu z Rzepy, w którym było napisane, że
                                              Smolar
                                              >
                                              > przed wyborami 2001r. powiedział, że nie wyklucza powyborczej koalicji z SLD.
                                              > Zresztą nie ma co się dalej spierać, bo do niczego nie dojdziemy. Co będzie,
                                              to
                                              >
                                              > będzie. Ja w każdym razie nie liczę specjalnie na reaktywację UW, bo wolałbym
                                              > na przykład koalicję dwóch partii, POPiS, niż jakieś rozdrobnienie w
                                              koalicji,
                                              > które niczego dobrego nie wróży. Chyba się Kataryna na mnie nie obrazi :)),
                                              bo
                                              > ona pisała, że liczy na odrodzenie UW. A mi tylko wspomnienie zostanie. Taką
                                              > mam przynajmniej nadzieję.
                                    • Gość: franek Re: Koalicja centroprawicowa C.D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 17:47
                                      A moim zdaniem z UW to jest sprawa dość głupia. Wydaje mi się, że jest naprawdę
                                      sporo osób, które na nią nie głosują tylko dlatego, że się boją, że będzie ich
                                      w sumie 4% i będzie to głos zmarnowany, jak piszesz, Pielęgniarzu. Gdyby nie
                                      to, myślę, że Unia nie miałaby problemów z wejściem do Sejmu, z poparciem, 7-
                                      8%, może nawet 10%... Ale się rozmarzyłem...
                                      • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Koalicja centroprawicowa C.D. IP: *.gratka.pl 21.11.03, 18:44
                                        Tego to się nigdy nie dowiemy. Nie jestem pewien, ale ostatnio przy okazji
                                        jakichś badań zadano także pytanie, na jaką partię ludzie by głosowali w
                                        drugiej kolejności. I, o ile dobrze pamiętam, to najwięcej zadeklarowało, że na
                                        PO i na PiS. Ale to tylko taki szczegół. Tutaj potrzebne byłby szczegółowe
                                        badania. Ludzie chyba uznali, że czas tej partii się skończył. Ja bym wolał,
                                        żeby nie było reaktywacji, bo rozdrobnienie nie będzie dobre. Niechęć do rządów
                                        prawicy, czy centroprawicy może na przykład także wynikać z takiego
                                        rozdrobnienia, do jakiego nas przyzwyczaili. Teraz stworzyła się możliwość
                                        budowy trwalszego układu, na spokojnie. Dlatego uważam, że rozdrobnienie byłoby
                                        fatalnym rozwiązaniem.

                                        A mi się cały czas wydaje, że z tych powodów, które podałeś (marnowanie
                                        głosów), wynikają fatalne wyniki UPR. Może to tylko moje wrażenie, ale ta
                                        partia ma chyba sporą grupę ludzi pozytywnie nastawionych do niej. I nie ma to
                                        nic wspólnego z tym, że UPR to przeciwnicy UE, bo duża część elektoratu LPR na
                                        przykład głosowała za integracją, a raczej z polityką wewnętrzną. Ale to może
                                        tylko moje wrażenie.


                                        Pozdrawiam
                                        były UWol :)
    • Gość: polonus [...] IP: *.rasserver.net 14.10.03, 06:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: SLD-UPek Zamroziliśmy jeszcze progi podatkowe! IP: 195.205.230.* 14.10.03, 13:54
    • Gość: doradca 15:36 Rzecznik rządu zaprzecza, IP: *.aster.pl / *.acn.pl 16.10.03, 15:44
      15:36 Rzecznik rządu zaprzecza, że premier Miller zrezygnował

      WARSZAWA/BRUKSELA (Reuters) - W czwartek, w trakcie pobytu premiera w Brukseli,
      gdzie Polska prowadzi twarde negocjacje na temat konstytucji europejskiej,
      jedna ze stacji telewizyjnych przekazała informację, że w Sejmie pojawiły się
      pogłoski o możliwej zmianie na stanowisku premiera. Według pogłosek, Leszka
      Millera miałby zastąpić Józef Oleksy.
      od. autora. Indeks WIG 20 polecial po tej informacji prawie 3 % na dol. Troche
      pomoglo mu zle otwarcie na NYSE.
      • Gość: tewie Skubie sie w brode i mysle - wprawdzie Miller to IP: *.acn.waw.pl 17.10.03, 00:30
        nieudacznik, lachman i ogolnie lobuz. Ale w porownaniu z tymi, ktorzy po nim
        nastapia to wy go jeszcze bedziecie z rozrzewnieniem wspominali...
        • Gość: SLD-UPek Wyżej wymienione obawy są nieuzasadnione. IP: 195.205.230.* 17.10.03, 11:00
          Pewne jest już, że tow. Millera zastąpi ktoś z Ordynackiej, być może osobiście
          sam tow. Czarzasty.
          • basia.basia Wisielczy humor z rana! 17.10.03, 11:03
            Nie wygłupiaj się:)
            Niedobrze mi się zrobiło!
            • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Wisielczy humor z rana! IP: *.clean4all.com 17.10.03, 16:19
              basia.basia napisała:


              >Nie wygłupiaj się:)
              >Niedobrze mi się zrobiło!

              Nie strofuj SLD-UPka. On i tak jest w trudnej sytuacji. Zawsze jest wierny i
              aktywny, a tutaj widzimy, że może dojść do rozłamu. Biedny SLD-UPek czeka więc,
              aby zająć optymalną pozycję. Sama widzisz, jakie stresy musi biedak ostatnio
              przeżywać.



              • Gość: SLD-UPek Re: Wisielczy humor z rana! IP: 195.205.230.* 17.10.03, 20:11
                Już drugi raz towarzysze znalazłem się w tak trudnej sytuacji. Pierwszy raz
                straciłem wiarę uczestnicząc w ostatnim zjeżdzie PZPR, ktory odbywał się w
                oblężonym przez elementy antysocjalistyczne Pałacu Kultury. Kiedy towarzysz
                Rakowski wydał historyczną dziś komendę:"Sztandar PZPR wyprowadzić!", wyszedłem
                wraz ze sztandarem. Wziąłem odprawę z przywiezionych w teczce "moskiewskich
                pieniędzy" i przeszedłem na rentę inwalidzką ze względu na nieuleczalny
                alkoholizm. Po pewnym jednak czasie za radą towarzyszy z SB wyciągnąłem głęboko
                ukrytą czerwoną legitymację i aktywnie włączyłem się w życie partii. Czas
                pokazał że była to słuszna decyzja. Już za rządów Pawlaka i Kołodki Pierwszego
                dostałem cztery rady nadzorcze, po średniej krajowej za każdą. Co prawda Wąsacz
                mnie wykopał jesienią 1997, ale wówczas już byłem dobrze ustawiony. O
                szczegółach pisał nie będę ze względu na tajemnicę partyjną. W podobnej
                sytuacji znalazłem się obecnie. Mam towarzysze świadomość, że dobrze to już
                było. Teraz myślę tylko o tym jakby się tu ustawić, żeby najmniej stracić.
                Miałem w tym roku szansę zostać baronem, ale odmówiłem. Wydaje mi się, że w
                obecnej trudnej stuacji najlepiej zagrać "bezpartyjnego fachowca" i dlatego mam
                zamiar podwiesić się pod Ordynacką. Podobnie jak wielu towarzyszy uważam, ze
                kazdy dzień trwania tego rządu jest działaniem na szkodę partii i poważnie
                osłabia szansę naszych członkow na załapanie sie do Brukseli.
                • basia.basia :) 17.10.03, 20:36
                  Dobrze kombinujesz.
                  Powodzenia:)
                  • Gość: SLD-UPek Re: :) IP: 195.205.230.* 17.10.03, 20:43
                    Dziękuję. Zawsze trzeba ustawiać się z wiatrem.
                • Gość: GoniącyPielęgniarz A więc jednak! IP: *.clean4all.com 17.10.03, 20:53
                  Ordynacka. Widzę, że myślicie perspektywicznie. Jesteście dwa kroki przed
                  Millerem.
                  • Gość: SLD-UPek Dziękuję za wsparcie! IP: *.czajen.pl 17.10.03, 21:02
                    Ze strony profesjonalisty.
                    • basia.basia Re: Dziękuję za wsparcie! 17.10.03, 21:22
                      Gość portalu: SLD-UPek napisał(a):

                      > Ze strony profesjonalisty.

                      Hmm, co by to mogło znaczyć?
                      • Gość: SLD-UPek Re: Dziękuję za wsparcie! IP: 195.205.230.* 17.10.03, 21:51
                        Pielęgniarz utwierdził mnie w przekonaniu, że wreszcie znalazłem się przed
                        towarzyszem Millerem.
          • basia.basia Dwa dwory 17.10.03, 11:07
            Wklejam Ci tu fragment artykułu z ostatniej Angory.
            Bardzo pouczający, jeśli chodzi o pozycję Oleksego.

            "Dwa dwory

            Przy drzwiach spore poruszenie. Na sali pojawia się sekretarz Krajowej Rady
            Radiofonii i Telewizji Włodzimierz Czarzasty.
            Już dopada go grupka wielbicieli.
            – Włodek, wspaniale, że jesteś.
            – Włodek, trzymaj się.
            Sekretarz z uśmiechem przyjmuje hołdy.
            Wspólne zdjęcie z działaczami z Łodzi. Kilka słów do dziennikarzy. Zdjęcie do
            znanej gazety.
            Czarzasty dostojnie zbliża się do środka sali. Kłębiący się za nim orszak
            pochlebców liczy już kilkanaście osób.
            Krótkie spotkanie w medialnym kółku z byłym prezesem rady nadzorczej TVP, byłą
            dziennikarką „Pegaza” i znanym publicystą „Rzeczpospolitej” i
            regionalnej „Trójki”.
            Jednak wejście wieczoru należy do byłego premiera Józefa Oleksego.
            Gdy tylko wchodzi na salę, otacza go prawdziwy tłum. Stopniał dwór
            Włodzimierza Czarzastego.
            – Józek, poznajesz mnie?
            – Panie premierze.
            – Jesteśmy z tobą.
            – Przyjedź do nas, do Torunia.
            – I do nas, do Białegostoku.
            – Nasz przyszły prezydencie.
            – Czy możemy prosić o wspólne zdjęcie, żona będzie taka szczęśliwa.
            Józef Oleksy każdego poznaje, z każdym się wita, wymienia komplementy.
            – Do Warszawy mamy 400 kilometrów, więc jak się dowiedzieliśmy, że tym razem
            nie będzie NUMERU JEDEN (legitymację nr 1 ma Aleksander Kwaśniewski – przyp.
            autora), to przyjechaliśmy tylko w kilka osób – usprawiedliwia się mocno
            stremowany chudy jegomość.
            – Jak to, przecież jestem – śmieje się głośno Oleksy.
            Gin z tonikiem, wyborowa z colą, smirnoff, żywiec, warka. Alkohol leje się
            strumieniami, ale wszyscy trzymają się nienagannie.
            Didżej bezskutecznie zachęca do grania w kręgle.
            Po sali dyskretnie od grupy do grupy przesuwa się prezes Klimczak.
            Na pytanie, kto może być nowym liderem lewicy, odpowiada bez wahania:
            – Włodek Cimoszewicz. Najbardziej otwarty polityk wśród ludzi lewicy. Równie
            stanowczy jest w ocenie Włodzimierza Czarzastego i Roberta Kwiatkowskiego.
            – Afera Rywina bardzo nadszarpnęła naszą reputację, wyrządzając nam sporo
            krzywdy. Kiedy Włodka Czarzastego atakowano w sposób pozamerytoryczny,
            publicznie się z nim solidaryzowałem. Trzeba jednak zadać sobie pytanie, czy
            wszystko, co Włodek czyni, jest korzystne dla „Ordynackiej”? I tu mam
            wątpliwości. Uważam, że jego postawa przekracza pewną granicę, stając się
            postawą destrukcyjną, a Robert Kwiatkowski powinien podać się do dymisji.
            Najciekawsze rozmowy toczą się w małych grupkach.
            – Janek, nie możesz załatwić mi jakiejś pracy w resorcie? – pyta byłego
            wiceministra brodaty pięćdziesięciolatek.
            – Przykro mi, ale teraz robię w gospodarce.
            – To i lepiej, w gospodarce są większe możliwości.
            – Sorry stary, ale za kilka tygodni wyjeżdżam na placówkę.
            – Jesteśmy wykształceni, jesteśmy bogaci, jesteśmy operatywni. Gdybyśmy tylko
            chcieli, władza byłaby nasza – wyjaśnia właściciel dużej warszawskiej firmy. –
            Ale my nie chcemy. To ludzie Millera i „Gazeta Wyborcza” robią z nas
            współczesnych masonów. Zarabiam 15 razy więcej niż premier. Nie muszę nikomu
            się tłumaczyć, dlaczego jeżdżę autem za 200 tysięcy. Gdybym był wojewodą czy
            ministrem, wszyscy patrzyliby mi na ręce. Co to za interes? Tu, na tej sali,
            jest wielu prezesów, właścicieli dużych firm. My nie chcemy władzy, niech ją
            sobie wezmą te robole ze „Smolnej”. My wolimy kasę."

            To jest część sprawozdania z ostatniego wyjazdowego spotkania Ordynackiej.
            • Gość: t1s Re: Dwa dwory IP: *.acn.waw.pl 18.10.03, 02:06
              Dwa powtarzające się akordy już od dłuższego czasu męczą zawieszone pod sufitem
              głośniki. Normalny człowiek poddany takiej próbie zwariowałby po kilkunastu
              minutach ale towarzystwo bawi się dobrze-to ich ulubiona muzyka. Disco polo. Na
              parkiecie żywcem wziętym z wczesnych lat 70-tych kołysze się niezdarnie grupka
              panów w sile wieku-tak przynajmniej oni o sobie myślą. Ktoś z zewnątrz mógłby
              nie bez racji zauważyć, że ta siła wieku jest na kroplówce już od dobrych
              kilku, jeśli nie kilkunastu lat.
              Niezgrabnie naśladują Majestat z legitymacją nr 1, wykonując energiczne ruchy
              barkami. Bezładnie trzepocą rękami, jak bokser w przedostatniej rundzie
              morderczej walki. Spoceni faceci z na poły obnażonym torsem, niczym Michael
              Jackson łapią się za najbardziej intymne miejsca.
              W kącie sali oparty o ścianę odpoczywa Ryszard Kalisz, podwinięta za łokcie
              koszula odsłania tęgie ramiona. Ciężko sapie. Wśród członków Ordynackiej ze
              świecą szukać płci pięknej, więc kształtne piersi Pana Posła cieszyły się dużym
              powodzeniem u tańczących.
              Reszta uczestników zabawy podzielona jest na dwie grupki. Jedna otacza
              Czarzastego, drugiej przewodzi Józef Oleksy. Wódki nie brakuje, obaj panowie
              ośmieleni nieco wypitym alkoholem mówią teraz bez oporów. Przewodniczący KRRiTV
              w trochę pomiętym garniturze, z poluzowanym krawatem opowiada o swoim udziale w
              tworzeniu sławnej ustawy. Ów monolog od czasu do czasu okrasza siarczystą
              k..wą, czym wzbudza entuzjazm słuchaczy. Nie mniejszą radość sprawia zebranym
              mocno akcentowane "ja p...olę".
              Proszony o zrelacjonowanie swych występów przed komisją śledczą waha się
              teatralnie, potęgując atmosferę podniecenia. Powoli sięga po szklankę z
              Wyborową, nie śpiesząc się opróżnia ją kilkoma łykami. Krople, które wylądowały
              mu na brodzie wyciera lewym rękawem marynarki. W kącikach ust pozostaje jednak
              ślina jaka się tam zbierała od kiedy zaczął mówić. Jeszcze jedno zaczerpnięcie
              powietrza do płuc i znów ciągnie opowieści, które co chwila przerywają gromkie
              brawa.
              Towarzstwo zebrane wokół Oleksego jest znacznie liczniejsze. Za to jakby
              cichsze i spokojniejsze. Były premier mówi też językiem bardziej wyważonym,
              stonowanym. W dłoni, wyprostowanej, opartej o kolano lewej ręki trzyma kulę od
              kręgli. Z daleka wygląda to prawie jak scena z Hamleta. I tak jak duńskim
              księciem, tak i Oleksym targają rozterki. "Być premierem czy nie być premierem"-
              pyta retorycznie zachrypłym głosem.
              • Gość: GoniącyPielęgniarz :)))))))) IP: *.clean4all.com 18.10.03, 12:39
                To jest świetne. Jak tak dalej pójdzie z poparciem dla SLD, to Barański
                zaproponuje Ci pisanie do Trybuny, w celu podtrzymania ducha, czy może raczej
                ku pokrzepieniu serc upadłych :)
                Nick w każdym razie masz już odpowiedni.
              • Gość: rolotomasi Re: Dwa dwory IP: *.vnet.pl / *.crowley.pl 18.10.03, 16:48
                Soczyste, i nic ponad to.
                Literacko gdzieś pomiędzy Reymontem (pardon, mistrzu) a SuperExpressem(no
                pardon).
                I wciąż zadaję sobie pytanie: /na melodię Grechuty/
                Po jaką cholerę
                piszesz to baranie.
                • Gość: SLD-UPek To są wewnętrzne sprawy partii. IP: 195.205.230.* 18.10.03, 16:52
                  Towarzysz Kapusta zobowiązał się ustalić żródło przecieku.
                  • Gość: Rolotomasi Re: To są wewnętrzne sprawy partii. IP: *.vnet.pl / *.crowley.pl 18.10.03, 17:27
                    Wycieku.
                    Artystycznego?

                    Dzisiaj sobota. Nie męcz się pisaniem - idź na tańce. Disco ego na salonach.
                • basia.basia Re: Dwa dwory 18.10.03, 20:58
                  Gość portalu: rolotomasi napisał(a):

                  > Soczyste, i nic ponad to.
                  > Literacko gdzieś pomiędzy Reymontem (pardon, mistrzu) a SuperExpressem(no
                  > pardon).

                  Zawistnik;)
                  • kataryna.kataryna Re: Dwa dwory 18.10.03, 21:20
                    basia.basia napisała:

                    > Gość portalu: rolotomasi napisał(a):
                    >
                    > > Soczyste, i nic ponad to.
                    > > Literacko gdzieś pomiędzy Reymontem (pardon, mistrzu) a SuperExpressem(no
                    > > pardon).
                    >
                    > Zawistnik;)


                    Straszny zawistnik :)
              • kataryna.kataryna Re: Dwa dwory 18.10.03, 21:17
                Gość portalu: t1s napisał(a):

                > Dwa powtarzające się akordy już od dłuższego czasu męczą zawieszone pod
                sufitem
                >
                > głośniki. Normalny człowiek poddany takiej próbie zwariowałby po kilkunastu
                > minutach ale towarzystwo bawi się dobrze-to ich ulubiona muzyka. Disco polo.
                Na
                >
                > parkiecie żywcem wziętym z wczesnych lat 70-tych kołysze się niezdarnie
                grupka
                > panów w sile wieku-tak przynajmniej oni o sobie myślą. Ktoś z zewnątrz mógłby
                > nie bez racji zauważyć, że ta siła wieku jest na kroplówce już od dobrych
                > kilku, jeśli nie kilkunastu lat.
                > Niezgrabnie naśladują Majestat z legitymacją nr 1, wykonując energiczne ruchy
                > barkami. Bezładnie trzepocą rękami, jak bokser w przedostatniej rundzie
                > morderczej walki. Spoceni faceci z na poły obnażonym torsem, niczym Michael
                > Jackson łapią się za najbardziej intymne miejsca.
                > W kącie sali oparty o ścianę odpoczywa Ryszard Kalisz, podwinięta za łokcie
                > koszula odsłania tęgie ramiona. Ciężko sapie. Wśród członków Ordynackiej ze
                > świecą szukać płci pięknej, więc kształtne piersi Pana Posła cieszyły się
                dużym
                >
                > powodzeniem u tańczących.
                > Reszta uczestników zabawy podzielona jest na dwie grupki. Jedna otacza
                > Czarzastego, drugiej przewodzi Józef Oleksy. Wódki nie brakuje, obaj panowie
                > ośmieleni nieco wypitym alkoholem mówią teraz bez oporów. Przewodniczący
                KRRiTV
                >
                > w trochę pomiętym garniturze, z poluzowanym krawatem opowiada o swoim udziale
                w
                >
                > tworzeniu sławnej ustawy. Ów monolog od czasu do czasu okrasza siarczystą
                > k..wą, czym wzbudza entuzjazm słuchaczy. Nie mniejszą radość sprawia zebranym
                > mocno akcentowane "ja p...olę".
                > Proszony o zrelacjonowanie swych występów przed komisją śledczą waha się
                > teatralnie, potęgując atmosferę podniecenia. Powoli sięga po szklankę z
                > Wyborową, nie śpiesząc się opróżnia ją kilkoma łykami. Krople, które
                wylądowały
                >
                > mu na brodzie wyciera lewym rękawem marynarki. W kącikach ust pozostaje
                jednak
                > ślina jaka się tam zbierała od kiedy zaczął mówić. Jeszcze jedno
                zaczerpnięcie
                > powietrza do płuc i znów ciągnie opowieści, które co chwila przerywają
                gromkie
                > brawa.
                > Towarzstwo zebrane wokół Oleksego jest znacznie liczniejsze. Za to jakby
                > cichsze i spokojniejsze. Były premier mówi też językiem bardziej wyważonym,
                > stonowanym. W dłoni, wyprostowanej, opartej o kolano lewej ręki trzyma kulę
                od
                > kręgli. Z daleka wygląda to prawie jak scena z Hamleta. I tak jak duńskim
                > księciem, tak i Oleksym targają rozterki. "Być premierem czy nie być
                premierem"
                > -
                > pyta retorycznie zachrypłym głosem.



                Jakbym tam była :)
                Pierwszy Sekretarzu, jeśli kiedyś będziemy na forum przyznawać nagrody
                literackie, wygrasz w cuglach. Za to, za kawałek o jadzie, i za guziki.
                • basia.basia Nobel forumowy! 18.10.03, 21:37
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > Gość portalu: t1s napisał(a):
                  >
                  > > Dwa powtarzające się akordy już od dłuższego czasu męczą zawieszone pod
                  > sufitem
                  > >
                  > > głośniki. Normalny człowiek poddany takiej próbie zwariowałby po kilkunast
                  > u
                  > > minutach ale towarzystwo bawi się dobrze-to ich ulubiona muzyka. Disco pol
                  > o.
                  > Na
                  > >
                  > > parkiecie żywcem wziętym z wczesnych lat 70-tych kołysze się niezdarnie
                  > grupka
                  > > panów w sile wieku-tak przynajmniej oni o sobie myślą. Ktoś z zewnątrz móg
                  > łby
                  > > nie bez racji zauważyć, że ta siła wieku jest na kroplówce już od dobrych
                  > > kilku, jeśli nie kilkunastu lat.
                  > > Niezgrabnie naśladują Majestat z legitymacją nr 1, wykonując energiczne ru
                  > chy
                  > > barkami. Bezładnie trzepocą rękami, jak bokser w przedostatniej rundzie
                  > > morderczej walki. Spoceni faceci z na poły obnażonym torsem, niczym Michae
                  > l
                  > > Jackson łapią się za najbardziej intymne miejsca.
                  > > W kącie sali oparty o ścianę odpoczywa Ryszard Kalisz, podwinięta za łokci
                  > e
                  > > koszula odsłania tęgie ramiona. Ciężko sapie. Wśród członków Ordynackiej z
                  > e
                  > > świecą szukać płci pięknej, więc kształtne piersi Pana Posła cieszyły się
                  > dużym
                  > >
                  > > powodzeniem u tańczących.
                  > > Reszta uczestników zabawy podzielona jest na dwie grupki. Jedna otacza
                  > > Czarzastego, drugiej przewodzi Józef Oleksy. Wódki nie brakuje, obaj panow
                  > ie
                  > > ośmieleni nieco wypitym alkoholem mówią teraz bez oporów. Przewodniczący
                  > KRRiTV
                  > >
                  > > w trochę pomiętym garniturze, z poluzowanym krawatem opowiada o swoim udzi
                  > ale
                  > w
                  > >
                  > > tworzeniu sławnej ustawy. Ów monolog od czasu do czasu okrasza siarczystą
                  > > k..wą, czym wzbudza entuzjazm słuchaczy. Nie mniejszą radość sprawia zebra
                  > nym
                  > > mocno akcentowane "ja p...olę".
                  > > Proszony o zrelacjonowanie swych występów przed komisją śledczą waha się
                  > > teatralnie, potęgując atmosferę podniecenia. Powoli sięga po szklankę z
                  > > Wyborową, nie śpiesząc się opróżnia ją kilkoma łykami. Krople, które
                  > wylądowały
                  > >
                  > > mu na brodzie wyciera lewym rękawem marynarki. W kącikach ust pozostaje
                  > jednak
                  > > ślina jaka się tam zbierała od kiedy zaczął mówić. Jeszcze jedno
                  > zaczerpnięcie
                  > > powietrza do płuc i znów ciągnie opowieści, które co chwila przerywają
                  > gromkie
                  > > brawa.
                  > > Towarzstwo zebrane wokół Oleksego jest znacznie liczniejsze. Za to jakby
                  > > cichsze i spokojniejsze. Były premier mówi też językiem bardziej wyważonym
                  > ,
                  > > stonowanym. W dłoni, wyprostowanej, opartej o kolano lewej ręki trzyma kul
                  > ę
                  > od
                  > > kręgli. Z daleka wygląda to prawie jak scena z Hamleta. I tak jak duńskim
                  > > księciem, tak i Oleksym targają rozterki. "Być premierem czy nie być
                  > premierem"
                  > > -
                  > > pyta retorycznie zachrypłym głosem.
                  >
                  >


                  No wreszcie się pokazałaś:)

                  >
                  > Jakbym tam była :)
                  > Pierwszy Sekretarzu, jeśli kiedyś będziemy na forum przyznawać nagrody
                  > literackie, wygrasz w cuglach. Za to, za kawałek o jadzie, i za guziki.

                  A o widelcu nie widziałaś? To dopiero majstersztyk:)
                  A o guzikach nie znam. Gdzie to jest?

                  ps
                  Obawiam się, że jak kogoś pochwalimy to wywołujemy zawistników z lasu:)


                  • kataryna.kataryna Re: Nobel forumowy! 18.10.03, 21:46
                    basia.basia napisała:

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    >
                    > > Gość portalu: t1s napisał(a):
                    > >
                    > > > Dwa powtarzające się akordy już od dłuższego czasu męczą zawieszone p
                    > od
                    > > sufitem
                    > > >
                    > > > głośniki. Normalny człowiek poddany takiej próbie zwariowałby po kilk
                    > unast
                    > > u
                    > > > minutach ale towarzystwo bawi się dobrze-to ich ulubiona muzyka. Disc
                    > o pol
                    > > o.
                    > > Na
                    > > >
                    > > > parkiecie żywcem wziętym z wczesnych lat 70-tych kołysze się niezdarn
                    > ie
                    > > grupka
                    > > > panów w sile wieku-tak przynajmniej oni o sobie myślą. Ktoś z zewnątr
                    > z móg
                    > > łby
                    > > > nie bez racji zauważyć, że ta siła wieku jest na kroplówce już od dob
                    > rych
                    > > > kilku, jeśli nie kilkunastu lat.
                    > > > Niezgrabnie naśladują Majestat z legitymacją nr 1, wykonując energicz
                    > ne ru
                    > > chy
                    > > > barkami. Bezładnie trzepocą rękami, jak bokser w przedostatniej rundz
                    > ie
                    > > > morderczej walki. Spoceni faceci z na poły obnażonym torsem, niczym M
                    > ichae
                    > > l
                    > > > Jackson łapią się za najbardziej intymne miejsca.
                    > > > W kącie sali oparty o ścianę odpoczywa Ryszard Kalisz, podwinięta za
                    > łokci
                    > > e
                    > > > koszula odsłania tęgie ramiona. Ciężko sapie. Wśród członków Ordynack
                    > iej z
                    > > e
                    > > > świecą szukać płci pięknej, więc kształtne piersi Pana Posła cieszyły
                    > się
                    > > dużym
                    > > >
                    > > > powodzeniem u tańczących.
                    > > > Reszta uczestników zabawy podzielona jest na dwie grupki. Jedna otacz
                    > a
                    > > > Czarzastego, drugiej przewodzi Józef Oleksy. Wódki nie brakuje, obaj
                    > panow
                    > > ie
                    > > > ośmieleni nieco wypitym alkoholem mówią teraz bez oporów. Przewodnicz
                    > ący
                    > > KRRiTV
                    > > >
                    > > > w trochę pomiętym garniturze, z poluzowanym krawatem opowiada o swoim
                    > udzi
                    > > ale
                    > > w
                    > > >
                    > > > tworzeniu sławnej ustawy. Ów monolog od czasu do czasu okrasza siarcz
                    > ystą
                    > > > k..wą, czym wzbudza entuzjazm słuchaczy. Nie mniejszą radość sprawia
                    > zebra
                    > > nym
                    > > > mocno akcentowane "ja p...olę".
                    > > > Proszony o zrelacjonowanie swych występów przed komisją śledczą waha
                    > się
                    > > > teatralnie, potęgując atmosferę podniecenia. Powoli sięga po szklankę
                    > z
                    > > > Wyborową, nie śpiesząc się opróżnia ją kilkoma łykami. Krople, które
                    > > wylądowały
                    > > >
                    > > > mu na brodzie wyciera lewym rękawem marynarki. W kącikach ust pozosta
                    > je
                    > > jednak
                    > > > ślina jaka się tam zbierała od kiedy zaczął mówić. Jeszcze jedno
                    > > zaczerpnięcie
                    > > > powietrza do płuc i znów ciągnie opowieści, które co chwila przerywaj
                    > ą
                    > > gromkie
                    > > > brawa.
                    > > > Towarzstwo zebrane wokół Oleksego jest znacznie liczniejsze. Za to ja
                    > kby
                    > > > cichsze i spokojniejsze. Były premier mówi też językiem bardziej wywa
                    > żonym
                    > > ,
                    > > > stonowanym. W dłoni, wyprostowanej, opartej o kolano lewej ręki trzym
                    > a kul
                    > > ę
                    > > od
                    > > > kręgli. Z daleka wygląda to prawie jak scena z Hamleta. I tak jak duń
                    > skim
                    > > > księciem, tak i Oleksym targają rozterki. "Być premierem czy nie być
                    > > premierem"
                    > > > -
                    > > > pyta retorycznie zachrypłym głosem.
                    > >
                    > >
                    >
                    >
                    > No wreszcie się pokazałaś:)


                    Na chwilę mnie wyrwało z rzeczywistości. Pech mnie nie opuszcza, ciekawe rzeczy
                    dzieją się jak nie mam na nie czasu. Widzę, że pod moją duchową nieobecność
                    rozkołysali stołek pod Millerem. A mnie przy tym nie było! Zawsze tak jest, jak
                    coś się dzieje to akurat wtedy kiedy nie patrzę.


                    > > Jakbym tam była :)
                    > > Pierwszy Sekretarzu, jeśli kiedyś będziemy na forum przyznawać nagrody
                    > > literackie, wygrasz w cuglach. Za to, za kawałek o jadzie, i za guziki.
                    >
                    > A o widelcu nie widziałaś? To dopiero majstersztyk:)
                    > A o guzikach nie znam. Gdzie to jest?



                    A, rzeczywiście, jeszcze widelec :)
                    Guziki są w tym samym wątku, nie o nich jest ale jakoś najbardziej mi utkwiły :)



                    > ps
                    > Obawiam się, że jak kogoś pochwalimy to wywołujemy zawistników z lasu:)


                    Niech się pojawiają, t1s nie zaszkodzą.


                    • basia.basia Re: Nobel forumowy! 18.10.03, 22:43
                      kataryna.kataryna napisała:

                      >
                      > Na chwilę mnie wyrwało z rzeczywistości. Pech mnie nie opuszcza, ciekawe
                      > rzeczy dzieją się jak nie mam na nie czasu. Widzę, że pod moją duchową
                      > nieobecność rozkołysali stołek pod Millerem. A mnie przy tym nie było!
                      > Zawsze tak jest, jak coś się dzieje to akurat wtedy kiedy nie patrzę.
                      >

                      Blady strach na mnie padł kiedy usłyszałam, że Giertych (albo Pęk?)
                      wyskoczył z wnioskiem, że nieczyste siły posłużyły się TVN24 w celu
                      zdestabilizowania sytuacji w Polsce w momencie kluczowych negocjacji
                      w Brukseli. A ja założyłam wątek "Miller w OPAŁACH!!!" a jedna taka
                      oszołomiasta prezydentka zaskarżyła indrisa o to, że ją na naszym
                      forum nazwał kretynką, więc się przeraziłam, że mnie mogą zapudłować
                      razem z cała ekipą TVN24:)
                      Pilnuj się, bo o Olce różne rzeczy pisałaś a wiesz jak ona lubi się
                      procesować:(

                      • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Nobel forumowy dla pani prezydent! IP: *.clean4all.com 18.10.03, 23:12
                        To chodziło o Indrisa? Tego Indrisa co się pojawia forum kraj? Bo, jak
                        rozumiem, to było na forum Zielona Góra.
                        O sprawie coś tam słyszałem, czy raczej przeczytałem pobieżnie, nawet nie
                        wiedziałem, że to chodzi o forum Gazety. Dopiero teraz przeszukałem. Znalazłem
                        wywiad z szefem zielonogórskiej Prokuratury Okręgowej.

                        www1.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,1711058.html
                        Czyż to nie jest żałosne?

                        A z obrażaniem elit na forum to nie ma żartów :)


                        p.s.
                        Basiu, czy podejrzewasz Millera o umiejętność obsługi komputera i internetu? W
                        końcu to nie to samo co czytanie.
                        • kataryna.kataryna Re: Nobel forumowy dla pani prezydent! 18.10.03, 23:19
                          Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                          > To chodziło o Indrisa? Tego Indrisa co się pojawia forum kraj?



                          O ile mnie pamięć nie myli nie chodziło o Indrisa tylko innego forumowicza a
                          Indrisa Gazeta tylko cytowała jako jednego z popierających tamtego
                          obrażającego.



                          > Czyż to nie jest żałosne?



                          Żałosne jak diabli.



                          > A z obrażaniem elit na forum to nie ma żartów :)



                          Fakt, fakt :)


                          > p.s.
                          > Basiu, czy podejrzewasz Millera o umiejętność obsługi komputera i internetu?
                          W
                          > końcu to nie to samo co czytanie.



                          Basiu, Goniący ma rację, Miller tu nie dociera, to dla niego zbyt
                          skomplikowane.
                          • basia.basia Re: Nobel forumowy dla pani prezydent! 18.10.03, 23:28
                            kataryna.kataryna napisała:

                            > Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):
                            >
                            > > To chodziło o Indrisa? Tego Indrisa co się pojawia forum kraj?
                            >
                            > O ile mnie pamięć nie myli nie chodziło o Indrisa tylko innego forumowicza a
                            > Indrisa Gazeta tylko cytowała jako jednego z popierających tamtego
                            > obrażającego.

                            Tak, masz rację. On napisał, że też uwaza ją za kretynkę:)
                            >
                            > > A z obrażaniem elit na forum to nie ma żartów :)
                            >
                            > Fakt, fakt :)
                            >
                            > > p.s.
                            > > Basiu, czy podejrzewasz Millera o umiejętność obsługi komputera i internet
                            > u? W końcu to nie to samo co czytanie.
                            > >
                            > Basiu, Goniący ma rację, Miller tu nie dociera, to dla niego zbyt
                            > skomplikowane.

                            Ale on ma lewą Olkę a ona ma sekretarza, co nawet umie dysk wyszyścić.
                            Aż się dziwię, że Kataryna jeszcze chodzi wolno:)


                            ps
                            W poprzedniej Angorze był wywiad z żoną Rokity, która wyznała,
                            że mąż nie umie nawet mejla odebrać a GP wie skądś, że nie ma
                            telefonu komórkowego:) Ale czytać umie i rozumie co czyta.
                            Sama wiele razy widziałam jak czytał w czasie pracy w kś:)
                            • kataryna.kataryna Re: Nobel forumowy dla pani prezydent! 18.10.03, 23:36
                              basia.basia napisała:

                              > > Basiu, Goniący ma rację, Miller tu nie dociera, to dla niego zbyt
                              > > skomplikowane.
                              >
                              > Ale on ma lewą Olkę a ona ma sekretarza, co nawet umie dysk wyszyścić.
                              > Aż się dziwię, że Kataryna jeszcze chodzi wolno:)


                              Jakby Marcin chciał tropić wszystkich wrogów swojej szefowej to by tu się tylko
                              pani Jagnieszka ostała, poza tym Olka ma ważniejsze sprawy na głowie niż moja
                              skromna osoba, najpierw trzeba się rozprawić ze Śpiewakiem, Majcherkiem, Rokitą
                              i paroma innymi, bo jak już jej udowodnią matactwa przy ustawie to trudno
                              będzie tamte prestiżowe procesy wygrać. Trzeba znać pierwszeństwo rzeczy. Ale
                              nie traćmy ducha, może i za nas kiedyś Olka się weźmie.


                              > ps
                              > W poprzedniej Angorze był wywiad z żoną Rokity, która wyznała,
                              > że mąż nie umie nawet mejla odebrać a GP wie skądś, że nie ma
                              > telefonu komórkowego:) Ale czytać umie i rozumie co czyta.
                              > Sama wiele razy widziałam jak czytał w czasie pracy w kś:)


                              Ciekawe czy Rokita jutro weźmie udział w badaniu IQ Polaków.

                              • Gość: GoniącyPielęgniarz A propos Rokity i komisji IP: *.clean4all.com 18.10.03, 23:52
                                Wpadł mi w ręce ostatn numer Najwyższego Czasu! i jest tutaj tekst o Michniku.
                                Piszą o tej rozmowie Michnika z KKZ i o ujeżdżaniu w tym wywiadzie Rokity przez
                                Michnika. Jest tam też cytat z artykułu z Rzepy, autorstwa Staniszkis, w którym
                                pisze tak, "Miller, uderzając w środowisko związane z wojskową częścia służb
                                specjalnych, mógłby zrobić w SLD miejsce dla środowiska Ordynackiej - a
                                jednocześnie skompromitować Komisję Śledczą, przede wszystkim Rokitę"

                                Czytałyście może ten tekst i wiecie, co miała Staniszkis na myśli?
                                • basia.basia Re: A propos Rokity i komisji 18.10.03, 23:56
                                  Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                                  > Wpadł mi w ręce ostatn numer Najwyższego Czasu! i jest tutaj tekst o
                                  Michniku.
                                  >
                                  > Piszą o tej rozmowie Michnika z KKZ i o ujeżdżaniu w tym wywiadzie Rokity
                                  przez
                                  >
                                  > Michnika. Jest tam też cytat z artykułu z Rzepy, autorstwa Staniszkis, w
                                  którym
                                  >
                                  > pisze tak, "Miller, uderzając w środowisko związane z wojskową częścia służb
                                  > specjalnych, mógłby zrobić w SLD miejsce dla środowiska Ordynackiej - a
                                  > jednocześnie skompromitować Komisję Śledczą, przede wszystkim Rokitę"
                                  >
                                  > Czytałyście może ten tekst i wiecie, co miała Staniszkis na myśli?

                                  Ja nie mam pojęcia. Wydaje mi się to bez sensu a ona przecież jest O`K.
                                  Może coś pokręcili przy cytowaniu?
                                • kataryna.kataryna Re: A propos Rokity i komisji 19.10.03, 00:03
                                  Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                                  > Wpadł mi w ręce ostatn numer Najwyższego Czasu! i jest tutaj tekst o
                                  Michniku.
                                  >
                                  > Piszą o tej rozmowie Michnika z KKZ i o ujeżdżaniu w tym wywiadzie Rokity
                                  przez
                                  >
                                  > Michnika. Jest tam też cytat z artykułu z Rzepy, autorstwa Staniszkis, w
                                  którym
                                  >
                                  > pisze tak, "Miller, uderzając w środowisko związane z wojskową częścia służb
                                  > specjalnych, mógłby zrobić w SLD miejsce dla środowiska Ordynackiej - a
                                  > jednocześnie skompromitować Komisję Śledczą, przede wszystkim Rokitę"
                                  >
                                  > Czytałyście może ten tekst i wiecie, co miała Staniszkis na myśli?



                                  Nie czytałam, w archiwum Rzepy znalazłam zajawkę wywiadu ze Staniszkis z 2
                                  października, może to o ten tekst chodzi. Teraz nie mam do niego dostępu ale w
                                  poniedziałek go wydobędę. Nie wiem co mogła mieć na myśli z tym Rokitą ale tak
                                  mnie to zaintrygowało, że się dowiem.
                                  • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: A propos Rokity i komisji IP: *.clean4all.com 19.10.03, 00:09
                                    To jest chyba ogólny tekst o obecnej sytuacji w SLD i Millerze, bo jest na
                                    początku inny cytat, że Miller poświęca zaufanych ludzi, chce uderzyć w
                                    wojskową część służb specjalnych, żeby zrobić miejsce w SLD dla Ordynackiej.
                                    Dopiero później jest ten cytat z Rokitą. Mnie to zainteresowało, że ona to
                                    jakoś połączyła.
                                    • kataryna.kataryna Re: A propos Rokity i komisji 19.10.03, 00:17
                                      Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                                      > To jest chyba ogólny tekst o obecnej sytuacji w SLD i Millerze, bo jest na
                                      > początku inny cytat, że Miller poświęca zaufanych ludzi, chce uderzyć w
                                      > wojskową część służb specjalnych, żeby zrobić miejsce w SLD dla Ordynackiej.



                                      Staniszkis chyba fantazjuje, mnie to jakoś nie przekonuje. Przecież Miller
                                      nikogo nie miał i najwyraźniej dalej nie ma zamiaru poświęcać. Te sprawy wyszły
                                      tylko dzięki mediom a Miller gasi jak może, nie widzę tu żadnych ruchów z jego
                                      strony, innych niż dramatyczna obrona. To po pierwsze. Po drugie, obawiam się,
                                      że on jest trochę za cienki bolek na gości z WSI, logicznie rzecz biorąc, gdyby
                                      oni byli dla niego jakoś tam niebezpieczni, starałby się ich pozbyć wtedy kiedy
                                      był mocny a nie teraz kiedy ledwo słania się na nogach. Po trzecie i ostatnie,
                                      jaki Miller ma interes w usuwaniu starych, sprawdzonych gości z WSI i
                                      wpuszczaniu młodych wilków, które tylko czekają, żeby go wygryźć?




                                      > Dopiero później jest ten cytat z Rokitą. Mnie to zainteresowało, że ona to
                                      > jakoś połączyła.



                                  • basia.basia Kataryna! 20.10.03, 13:24
                                    > Nie czytałam, w archiwum Rzepy znalazłam zajawkę wywiadu ze Staniszkis z 2
                                    > października, może to o ten tekst chodzi.
                                    > Teraz nie mam do niego dostępu ale w poniedziałek go wydobędę. Nie wiem co
                                    > mogła mieć na myśli z tym Rokitą ale tak mnie to zaintrygowało, że się
                                    dowiem.

                                    No i mamy poniedziałek:)


                                    • kataryna.kataryna Re: Kataryna! 20.10.03, 14:47
                                      basia.basia napisała:

                                      > > Nie czytałam, w archiwum Rzepy znalazłam zajawkę wywiadu ze Staniszkis z 2
                                      >
                                      > > października, może to o ten tekst chodzi.
                                      > > Teraz nie mam do niego dostępu ale w poniedziałek go wydobędę. Nie wiem co
                                      > > mogła mieć na myśli z tym Rokitą ale tak mnie to zaintrygowało, że się
                                      > dowiem.
                                      >
                                      > No i mamy poniedziałek:)


                                      Sprawa kompromitacji Rokity się wyjaśnia, nic na niego nie mają, to był taki
                                      niefortunny skrów myślowy. Pełny tekst wywiadu z Rzepy:

                                      Jaka przyszłość czeka SLD, czy partia ta jest skazana na porażkę?

                                      JADWIGA STANISZKIS: Myślę, że losy SLD zależą od kilku czynników. Bardzo ważna
                                      będzie reakcja rynków finansowych na strategię gospodarczą rządu. Jeżeli
                                      dewaluacja posunie się dalej, wymusi to podniesienie stóp procentowych i wtedy
                                      3-proc. wzrost gospodarczy okaże się fikcją. Wówczas nawet nie będzie można
                                      argumentować, że liczą się wskaźniki GUS, a nie to, co myślą ludzie.
                                      Pogorszenie sytuacji gospodarczej może zmieść ten rząd, a także doprowadzić do
                                      załamania SLD. Dlatego strasznym błędem SLD była rezygnacja z reformy finansów
                                      na początku rządów.

                                      Drugim czynnikiem jest sposób rozwiązania afery Rywina. Na podstawie ułamków
                                      informacji mogę postawić hipotezę, że obecnie za przyzwoleniem Leszka Millera
                                      prokuratura chce iść dalej w wyjaśnianiu sprawy niż komisja śledcza i uderzyć w
                                      część aparatu SLD. Chce pokazać, że Rywin był przekaźnikiem pieniędzy, które
                                      rzeczywiście miały trafić do części aparatu. Powtarzam - to tylko hipoteza na
                                      podstawie ułamków informacji.


                                      Co to za część aparatu?

                                      To część aparatu poniżej Millera. Ludzie odgrywający taką rolę jak niegdyś
                                      Wiesław Huszcza, choć nie mówię, że on. To środowisko związane z wojskową
                                      częścią służb specjalnych, poważny segment w SLD. Miller, uderzając w tę grupę,
                                      mógłby zrobić w SLD miejsce dla środowiska Ordynackiej, a jednocześnie
                                      skompromitować komisję śledczą, przede wszystkim Jana Rokitę. Wiele wskazuje
                                      bowiem na to, że raport komisji nic nie wykaże. Jeżeli ten układ okaże się
                                      silniejszy, Miller, a także minister sprawiedliwości Grzegorz Kurczuk mogą
                                      zostać zmuszeni do odejścia.


                                      Co taka rozgrywka daje Millerowi?

                                      Szansę na odbudowanie SLD, przy oparciu się na takich ludziach jak Kurczuk,
                                      Marek Dyduch. To jest naprawdę jedyna szansa. Wydawało mi się zresztą, że
                                      pierwszego dnia przesłuchania przed komisją śledczą Miller chciał uderzyć w
                                      część aparatu, ale następnego dnia był już inny, zdenerwowany, dawał się
                                      prowokować. Może został zdyscyplinowany.


                                      Co jeszcze może mieć wpływ na położenie SLD?

                                      Na pewno sprawa nowej konstytucji europejskiej. Model federacyjny UE ma plusy i
                                      minusy, ale SLD nie zdecyduje się pójść w kierunku akceptacji nowej
                                      konstytucji. Sojusz bardzo się boi zarzutu, że oddałby w ten sposób część
                                      tradycyjnie rozumianej suwerenności.

                                      A przy stawianiu sprawy na ostrzu noża i porażce, los tego rządu i SLD może
                                      zostać przypieczętowany.

                                      Jest jeszcze kolejny problem, który może zdecydować o przyszłości Sojuszu. To
                                      wybory prezydenckie. Jeżeli Millerowi udałoby się odnowić SLD za pomocą
                                      Ordynackiej, szanse na poparcie przez Sojusz Jolanty Kwaśniewskiej będą maleć.
                                      Wówczas SLD mógłby poprzeć na przykład kandydaturę Jana Krzysztofa Bieleckiego
                                      i nawiązać dzięki temu ściślejszą współpracę z częścią Platformy Obywatelskiej.
                                      A Bielecki jest człowiekiem dobrze przygotowanym do funkcji prezydenta w
                                      pierwszych latach członkostwa w Unii. Myślę, że w Platformie byłoby też sporo
                                      osób chętnych do takiej współpracy, zainteresowanych utarciem nosa Janowi
                                      Rokicie.


                                      Jaki jest zatem najbardziej prawdopodobny scenariusz?

                                      Jeżeli uda się Millerowi manewr ze sprawą Rywina, pokaże, że chce oczyścić SLD,
                                      wykorzysta Ordynacką, porozumie się z częścią Platformy - także w sprawie
                                      reformy finansów - taki układ ma szanse na wygraną. Jeżeli Millerowi to się nie
                                      uda, SLD przegra wybory, Miller straci stanowisko, a partia być może się
                                      podzieli. Nie można wykluczyć, że Miller odejdzie wcześniej. Wtedy
                                      przejściowym, słabym premierem będzie Józef Oleksy.

                                      Rozmawiał Piotr Śmiłowicz

                                      • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Kataryna! Wielkie dzięki :) IP: *.clean4all.com 20.10.03, 15:09
                                        Fajnie, że się to wyjaśniło, bo ten cytat z Rokitą był użyty w kontekście tego,
                                        że Miller i Michnik atakują Rokitę w KŚ. Cóż, jaka gazeta, takie zwyczaje. Nie
                                        ma to, jak zrobić skrót myślowy ze skrótu myślowego :)

                                        A swoją drogą, to czasami nie nadążam za Stanszkis, a nawet chyba częściej niż
                                        czasami. Jej się chyba dosyć często myli to, co chciałaby, z tym co się
                                        rzeczywiście dzieje. O tej Ordynackiej to już od dawna trąbi, tylko nie wiem,
                                        jaki w tym interes Millera (chociaż teraz to by pewnie wolał mieć za sobą
                                        Ordynacką w parlamencie niż ten beton, ale oni by go raczej szybko załatwili,
                                        gdyby ich dopuścił). No i te służby specjalne...
                                        Chyba za głupi jestem na to :)
                                        • basia.basia Re: Kataryna! Wielkie dzięki :) 20.10.03, 15:31
                                          Ona jest niezawodna ta nasza Kataryna:)

                                          Od czasu tego wywiadu minęły 2 tygodnie i co się porobiło?
                                          Mieliśmy próbę puczu, jak to nazwał Rokita. Poza tym widać
                                          wyraźnie, że Józek chciałby a boi się:) A z tymi służbami
                                          to chyba przekombinowała. Z tą Ordynacką to też uważam, że
                                          ona nie ma racji. Im nie po drodze z Millerem. Jeżeli, to
                                          z Józkiem.

                                          A tak w ogóle to czasy są ciekawe.
                                          W jednym ma rację, że komisja nie wykryje kto wysłał
                                          Rywina, tzn. nie będzie dowodów. Ale hipotezy i owszem.

                                          Czytałam tu gdzieś, że w Ordynackiej wre. Niektórzy
                                          mają dość rządów warszawskiej kliki. Wcale się nie
                                          dziwię, bo mają zszarganą opinię i są spaleni u Kwacha.

                                          Pozdrawiam Was
                                          • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Kataryna! Wielkie dzięki :) IP: *.clean4all.com 20.10.03, 16:21
                                            basia.basia napisała:

                                            >Ona jest niezawodna ta nasza Kataryna:)

                                            Ano jest.

                                            >Od czasu tego wywiadu minęły 2 tygodnie i co się porobiło?
                                            >Mieliśmy próbę puczu, jak to nazwał Rokita. Poza tym widać
                                            >wyraźnie, że Józek chciałby a boi się:) A z tymi służbami
                                            >to chyba przekombinowała. Z tą Ordynacką to też uważam, że
                                            >ona nie ma racji. Im nie po drodze z Millerem. Jeżeli, to
                                            >z Józkiem.

                                            Ostatnio Ziemkiewicz powiedział ciekawą rzecz w Loży Prasowej. I to jest zdaje
                                            się dosyć logiczne. Że skoro ta informacja wyszła do dziennikarzy od posłów,
                                            czy od samych baronów (a to wyszło z kilku źródeł jak mówili w TVN24), to
                                            Miller musiał o tym wiedzieć dużo wcześniej. Więc tutaj pewnie chodziło o coś
                                            innego niż rzeczywista próba wykorzystania nieobecności Millera i wzięcia go z
                                            zaskoczenia.

                                            A o Oleksym mówili, że się nie zdecyduje przejąć władzę w takich warunkach, gdy
                                            tyle niepopularnych decyzji jest przed SLD. Czeka więc nas ciekawa zima i
                                            równie ciekawa wiosna. Bo Miller zostanie z powodu trudnych decyzji, a później
                                            pewnie będą chcieli się go pozbyć. Z drugiej strony część aparatu chce się go
                                            pozbyć już teraz z powodu właśnie tych kontrowersyjnych dla nich decyzji. A do
                                            tego wszystkiego sam Miller nie chce pewnie robić za jelenia od odwalania
                                            brudnej roboty, który pójdzie po wszystkim w odstawkę. Może z tym "puczem" to
                                            była tylko taka próba sił?

                                            >A tak w ogóle to czasy są ciekawe.
                                            >W jednym ma rację, że komisja nie wykryje kto wysłał
                                            >Rywina, tzn. nie będzie dowodów. Ale hipotezy i owszem.

                                            Karty już dawno zostały rozdane. Teraz, zdaje się, walka toczy się jedynie o
                                            kilka osób typu Kwiatkowski, Jakubowska.

                                            >Czytałam tu gdzieś, że w Ordynackiej wre. Niektórzy
                                            >mają dość rządów warszawskiej kliki. Wcale się nie
                                            >dziwię, bo mają zszarganą opinię i są spaleni u Kwacha.

                                            Pożyjemy, zobaczymy.

                                            >Pozdrawiam Was

                                            My też, to znaczy, ja też :)



                        • basia.basia Re: Nobel forumowy dla pani prezydent! 18.10.03, 23:44
                          Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                          W tym wywiadzie są dwie bardzo słuszne, moim zdaniem, rzeczy warte
                          zacytowania:

                          "Poza tym, tak jak i pan nie poleciałby do prokuratury, aby ścigali osobę,
                          która pana obraża, tak samo ja tego nie zrobię.
                          Trzeba znać swoją wartość i z byle kim nie szarpać się w sądzie.
                          *****************************************************************

                          Dlatego właśnie uważam, że ciąganie po sądach Urbana np. jest głupie.


                          Apeluję jednak o używanie słów parlamentarnych.
                          "Wszystko, co mówisz świadczy o tobie, zwłaszcza gdy mówisz o innych".
                          ******************************************************************************

                          Niektórzy nie zdają sobie z tego sprawy. I nie mam na myśli forumowych
                          mądrych inaczej.


                          A swoją drogą nasze prawo ma poważne luki. Dlatego Olka będzie się procesować
                          z kim się tylko da o te swoje dobra osobiste (torebka itp.), co byłoby jest
                          nie do pomyślenia w "normalnym" kraju.
                    • basia.basia Re: Nobel forumowy! 18.10.03, 23:10
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > > A o guzikach nie znam. Gdzie to jest?

                      Jak ja mogłam zapomnieć?
                      Co tam czułki karalucha:)
                      • kataryna.kataryna Re: Nobel forumowy! 18.10.03, 23:12
                        basia.basia napisała:

                        > kataryna.kataryna napisała:
                        >
                        > > > A o guzikach nie znam. Gdzie to jest?
                        >
                        > Jak ja mogłam zapomnieć?
                        > Co tam czułki karalucha:)


                        Jak to można z tego samego tekstu co innego zapamiętać :)

                        • basia.basia Re: Nobel forumowy! 19.10.03, 00:18
                          kataryna.kataryna napisała:

                          > basia.basia napisała:
                          >
                          > > kataryna.kataryna napisała:
                          > >
                          > > > > A o guzikach nie znam. Gdzie to jest?
                          > >
                          > > Jak ja mogłam zapomnieć?
                          > > Co tam czułki karalucha:)
                          >
                          >
                          > Jak to można z tego samego tekstu co innego zapamiętać :)
                          >

                          Ja się mogę zabawić w psychologa i Ci wytłumaczyć dlaczego
                          ja zapamiętałam czułki karalucha a Ty guziki:) Ale tego
                          nie zrobię. Myślę sobie, że jak to t1s przeczyta to będzie
                          miał pewną drobną satysfakcję:)


                          • rolotomasi Re: Nobel forumowy! 19.10.03, 01:03
                            basia.basia pisała:"Ja się mogę zabawić w psychologa i Ci wytłumaczyć dlaczego
                            ja zapamiętałam czułki karalucha a Ty guziki:) Ale tego
                            nie zrobię. Myślę sobie, że jak to t1s przeczyta to będzie
                            miał pewną drobną satysfakcję:) "
                            Nie wiem czy agentt1s, to przeczyta. Na razie ja to czytam i nie mam
                            satysfakcji, jeno bekę mam - w imieniu wsi.

                            • basia.basia Re: Nobel forumowy! 19.10.03, 01:17
                              rolotomasi napisał:

                              > Nie wiem czy agentt1s, to przeczyta. Na razie ja to czytam i nie mam
                              > satysfakcji, jeno bekę mam - w imieniu wsi.

                              Nie rozumiem.
                              • rolotomasi Re: Nobel forumowy! 19.10.03, 01:40
                                Jak : Nie rozumiem? skoro Kataryna.kataryna napisała:
                                "Staniszkis chyba fantazjuje, mnie to jakoś nie przekonuje. Przecież Miller
                                nikogo nie miał i najwyraźniej dalej nie ma zamiaru poświęcać. Te sprawy wyszły
                                tylko dzięki mediom a Miller gasi jak może, nie widzę tu żadnych ruchów z jego
                                strony, innych niż dramatyczna obrona. To po pierwsze. Po drugie, obawiam się,
                                że on jest trochę za cienki bolek na gości z WSI, logicznie rzecz biorąc, gdyby
                                oni byli dla niego jakoś tam niebezpieczni, starałby się ich pozbyć wtedy kiedy
                                był mocny a nie teraz kiedy ledwo słania się na nogach. Po trzecie i ostatnie,
                                jaki Miller ma interes w usuwaniu starych, sprawdzonych gości z WSI i
                                wpuszczaniu młodych wilków, które tylko czekają, żeby go wygryźć? "
                                Przecież nie dyskutujemy w internecie o planszy szachowej o 64 polach, a o
                                wielopoziomowej i skomplikowanej strukturze państwa. No i przede wszystkim
                                taktyczna szerokość widzenia i działania Uśmiechniętego Leszka jest znacznie
                                węższa aby mógł obejmować /jego umysłem/ pola będące w zasięgu Forumowiczów.
                                W skrócie: spotkał go na tym Forum bardzo duży komplement. To jest wybitny,
                                ale -tylko- Destruktor. I tyle.
                                ;)

                          • Gość: t1s do Basi i Kataryny IP: *.acn.waw.pl 19.10.03, 22:38
                            basia.basia napisała:

                            > kataryna.kataryna napisała:
                            >
                            > > basia.basia napisała:
                            > >
                            > > > kataryna.kataryna napisała:
                            > > >
                            > > > > > A o guzikach nie znam. Gdzie to jest?
                            > > >
                            > > > Jak ja mogłam zapomnieć?
                            > > > Co tam czułki karalucha:)
                            > >
                            > >
                            > > Jak to można z tego samego tekstu co innego zapamiętać :)
                            > >
                            >
                            > Ja się mogę zabawić w psychologa i Ci wytłumaczyć dlaczego
                            > ja zapamiętałam czułki karalucha a Ty guziki:) Ale tego
                            > nie zrobię. Myślę sobie, że jak to t1s przeczyta to będzie
                            > miał pewną drobną satysfakcję:)


                            Satysfakcję to ja mam czytając Wasze wypowiedzi o Leszku Millerze i Robercie
                            Kwiatkowskim. Jak się do mnie odezwiecie, prześlecie pozdrowienie lub
                            uśmiech ":)", jestem w siódmym niebie. Ale tego co czuję, czytając takie posty
                            opisać już nie potrafię:).
                            Bardzo się cieszę, że cokolwiek z tego co napisałem podobało się Wam. I że
                            guziki akurat...
                            Ho, ho, w głowie mi się przewróci:).


                            Pozdrawiam


    • Gość: doradca Interesuje mnie kolejny tydzien IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19.10.03, 21:42
      agonii ekipy rządzącej. Dzisiaj PiS ogłosił swój program gospodarczy. Nie będę
      ździwiony jak przy najbliższych badaniach opinii publicznej okaże się, ze
      poparcie dla PiS przekracza juz 20 %.
      Co do agonii SLD-UP to nie wiem czy przypadkiem ta druga tzw. siła koalicji
      nie sprobuje wystartowac samodzielnie do wyborów. Opuszcza koalicje kiedy się
      zorientują, że dalsza wspołpraca z SLD może przynieść im szybszą wizytę w
      grobie lub na śmietniku historii.
      Pozdrawiam ( oczywiscie bez bolszewickiego pozdrowienia)
      ps. Tak zastanawiam sie nad ideą dobrego i zlego komunisty. Jak nic wychodzi
      mi na to, ze Stalin do dobry komunista a Lenin to zły komunista. Dobry
      komunista to martwy komunista. Stalin nie żyję a Lenin jest wiecznie żywy.
      Podobno.
      • Gość: doradca Tydzień od 20.10.2003 do 26.10.2003 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 20.10.03, 21:44
        Na co towarzysze z SLD licza a szczegolnie ten o wlasciwym nazwisku. Niejaki
        Gadzinowski. Wyciągaja kwestie zycia poczetego i malzenstw dla kochajacych
        inaczej. Juz ten o wlasciwym nazwisku zapomnial jak mu tylek skopalem w
        tramwaju lnii 10 na wysokosci ulicy Woloskiej (d. Komarowa a jeszcze dawniej
        Wołoskiej). Wsiadł do tramwaju i kopnał mnie w lydke. Nawet nie powiedzial
        przepraszam. Wtedy wzialem go za barki i na nastepnym przystanku tramwajowym
        wykopalem z tramwaju. W tamtym czasie był zaledwie dziennikarzynom z tygodnika
        Niezależna Inicjatywa Europejska ( pod taką nazwą jest ten tygodnik
        zarejestrowany) . Nawet nie protestowal. Jak slysze, ze towarzysze zamierzaja
        wrocic do realizacji obietnic przedwyborczych to dochodze do wniosku, ze ja
        rowniez spelnie swoje obietnice. Przy najblizszej okazji temu towarzyszowi
        spelnie moja obietnice sprzed kilku lat.
        • Gość: doradca wtorek IP: *.aster.pl / *.acn.pl 21.10.03, 16:53
          Dyduch i kolesie w Starachowicach dali mi znowu kilka powodow dla ktorych nadal
          uwazam, ze ta formacja dla swoejgo dobra powinna podac sie do dymisji. W
          przeciwnym razie dostana odciskow na tylku i nawet lekarz stulecia czyli
          niejaki Lapinski im nie pomoze.
          • Gość: SLD-UPek Zaufajcie nam. Zrobimy Wam dobrze! IP: 195.205.230.* 22.10.03, 08:47
            • Gość: doradca kolorowe skarpetki??? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 22.10.03, 20:50
              a bedziecie to robic w kolorowych skarpetkach???
              • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: kolorowe skarpetki??? IP: *.clean4all.com 22.10.03, 22:34
                Gość portalu: doradca napisał(a):


                >a bedziecie to robic w kolorowych skarpetkach???

                Anita i Lew?


                p.s.
                Poważnie poturbowałeś Gadzinowskiego na przystanku :)?


                • Gość: doradca Re: kolorowe skarpetki??? IP: *.acn.waw.pl 22.10.03, 22:45
                  Tak, ale poważnie to nie wyglądało. Tylko bardzo śmiesznie. Jak dostał kopa w
                  tyłek to wypadł na przystanku i zaczął uciekać. Ja tylko zaklnałem
                  szpetnie...Motyla noga i pojechałem do domu.
          • Gość: doradca środa IP: *.acn.waw.pl 22.10.03, 22:38
            Hit dnia to wystąpienie specjalistki od pionowych korytarzy , niejakiej
            Anity "be" Błochowiak o kolorowych skarpetkach, ktore podobno przyozdabiały
            stopy pedałów. Szyszkowska i Wunderwaffe mają się z pyszna kiedy obejrzą sobie
            opowiesci do podusi swojej kolezanki klubowej. Biedroń (Biedrona -
            pieszczotliwie) jest zachwycony tym, ze w prezeie od Leszka Millera oraz
            Włodzimierza "Lenina" Czarzastego dostał w prezencie kolorowe skarpetki.
            Ponadto chciałbym zwrocic uwage na zachowanie innej piękności niejakiej
            posłanki Filek, która wycofala swoj projekt wprowadzenia 50 % podatku
            dochodowego. Niektorzy nic nie musza robic aby na stale zaistniec w historii.
            Zapewne jeszcze jej uroda spowodowała, ze nie udało się tej pani przekonać
            rządu. Gdyby tak poszła ze specjalistką od pionowych korytarzy i wzieli pod
            rączkę Lewusa w kolorowych skarpetkach to niejednemu z rzadu zmieklaby fujarka
            i dalby się przekonać.
            • Gość: doradca czwartek wieczór IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.10.03, 19:48
              Jak na razie to Anita "be" specjalistka od pionowych korytarzy i kolorowych
              skarpetek Błochowiak tak namieszala, ze tzw. pedały czują się obrażone.
              Podobno niektore z nich należace do lepszych marek rowerow zamierzaja na
              najblizszym skrzyzowaniu spowodowac wypadek pani poseł. Janik zwany wasatym
              jajnikiem zamierza załozyć podsłuch aby kontrolować poczynania zdenerwowanych
              rowerów.
              Wiedźminowaty Hausner juz nie wie co ma robic. 91 % ankietowanych odrzuca jego
              pomysly zubozenia polskiego spoleczenstwa. Obetnij podatki w takim stopniu
              abys mogl pozniej obnizac swiadczenia socjalne. Najpierw pomysl Hausnerku bo
              pozniej moze byc to jedynie myslenie zyczeniowe. Przeciez Kim Jong Il
              wszystkich profesjonalistow i specjalistow z Waszej bandy nie przyjmie na swoj
              garnuszek. Jeszcze mu gospodarke popsujecie.
              I to by bylo na tyle.
              • Gość: doradca Re: czwartek wieczór IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.10.03, 23:20
                CBOS: 94 proc. Polaków źle o sytuacji na rynku pracy. Aż 94 proc. Polaków źle
                ocenia sytuację na rynku pracy. 63 proc. ankietowanych uważa, że sytuacja na
                rynku pracy jest bardzo zła, a 31 proc. - że zła. Tylko 13 proc. ma nadzieję
                na jej poprawę - wynika z najnowszego sondażu CBOS.

                • Gość: doradca piatkowe popoludnie IP: *.aster.pl / *.acn.pl 24.10.03, 15:35
                  Aż 87 proc. Polaków negatywnie ocenia działalność rządu; tak złych notowań
                  jeszcze gabinet SLD-UP nie miał. Podobnie wygląda ocena premiera Leszka
                  Millera - 78 proc. dezaprobaty, najwięcej od początku kadencji - wynika z
                  październikowego sondażu TNS OBOP.
                  Jak dlugo ta banda nieudacznikow bedzie jeszcze rzadzic???
                  Dwa tygodnie z rzedu spadaja indeksy polskiej gieldy. Kolejny dzien zloty
                  przezywa trudne chwile. Chocholi taniec Millera nawet nie jest juz smieszny.
                  Jest tragiczny.

        • Gość: doradca Tydzień od 27.10.2003 do 31.10.2003 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.10.03, 13:57
          Rozpoczyna się kolejny tydzień agonii bandy komunistów spd znaku SLD
          • basia.basia Re: Tydzień od 27.10.2003 do 31.10.2003 27.10.03, 15:52
            Gość portalu: doradca napisał(a):

            > Rozpoczyna się kolejny tydzień agonii bandy komunistów spd znaku SLD

            Jak myślisz, jak długo to potrwa?
            I jak się może skończyć?

            Ja sądzę, że zajdzie coś takiego po czym Miller będzie
            musiał ustąpić. Wiemy, że są tacy co się czają na miejsce
            po nim ale sytuacja jest tak beznadziejna, że zajmowanie
            jego stołka żadnej chwały ani satysfakcji nikomu nie
            przyniesie. Żadne klajstry nie pomogą. Oni wytracili energię,
            jeden Hausner, który ma przeciw sobie cały beton i nie tylko,
            nie pomoże. To jest tylko klajstrowanie właśnie, te jego pomysły.
            Czyli wcześniejsze wybory!!!
            • Gość: doradca Barbaro witam i pozdrawiam IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.10.03, 16:03
              Kiedy zakladalem ten watek wyobrazilem sobie, ze to wlasnie najlepszy moment
              na dymisje Millera. Wracamy z Rzymu i nastepne dzialania polskiego rzadu w
              kwestiach europejskich odbeda sie pod innym przywódctwem. Niestety dla Polski
              jak rowniez dla Europy nic takiego nie miało miejsca.
              Zadajesz mi pytanie kiedy to moze nastąpić??? Ja myśle, ze decyzje co do
              terminu już zapadły. Niestety nie mam az tak dużych mozliwosci aby je wydobyć
              na swiatlo dzienne. Do głowy przychodzi mi kilka dat. Jednak jest to typowe
              wrozenie z fussow i nie mające wiele z rzeczywistym scenariuszem wydarzen.
              Potraktuj to jako typowe "wishfull thinking" /myslenie zyczeniowe?/
              Sprobujmy sobie wyobrazic co sie dzieje w pierwszym dniu procesu Lwa Rywina
              przed sądem. Otóż jak dotąd opinia publiczna miała okazję poznać nagranie
              rozmowy Michnik kontra Rywin ale opinia publiczna nie miała okazji poznać
              zapisu rozmowy Michnik, Miller i Rywin...Czy ja coś sugeruje??? Tak.
              Drugi ewentulany termin to powinien zbiec sie z pogarszającymi wynikami SLD
              sondażach. Jeśli banda SLD uzmyslowi, ze nie tylko wybrani ale WSZYSCY
              podzielą los AWS to wtedy w przyplywie dobrego humoru zdecydują się na
              przedterminowe wybory. Według mnie takie decyzje mogą być na przelomie
              listopada i grudnia bieżącego roku. Na wiosne przedterminowe wybory.
              Wariant trzeci i ostateczny to prezydent rozwiązuje parlament.
              Jak sama widzisz wszystko to hipotezy, ktorych nawet nie jestem w stanie
              poprzeć zadnymi dowodami.
              Pozdrawiam
          • Gość: doradca poniedziałek po południu IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.10.03, 16:56
            Rosyjska giełda w dół po aresztowaniu Chodorkowskiego. Dzisiaj w Rosji mocno
            spadały kursy akcji i obligacji, a rubel tracił do głównych walut. Takie były
            reperkusje sobotniego aresztowania Michaiła Chodorkowskiego, szefa największej
            spółki naftowej w tym kraju i zarazem najbogatszego Rosjanina. Władze
            zarzucają mu defraudację i uchylanie się od płacenia podatków. Przedstawiciele
            Jukosu uspokajają inwestorów mówiąc o rozgrywkach politycznych. Zastanawiam
            się czy będą implikacje dla polskiej giełdy. Kolejni prezesi polskich społek
            notowanych na GPW jak nie ucałują dużego palca od lewej stopy Leszka M. to
            natychmiast wylądują w areszcie.
            Agencja Reuters poinformowała, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych przekazał
            Otwartym Funduszom Emerytalnym 80,5 mln złotych. Zastanawiam się po co to
            zrobili. Czy po to aby po poł roku mieli połowę tej kwoty.???
            Jak doniosła dzisiejsze internetowe wydanie "Rz" Prokuratura: mało szkodliwe
            ujawnienie zeznań prokurator Marciniak. Ze względu na znikomą szkodliwość
            społeczną czynu Prokuratura Apelacyjna w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa
            w sprawie ujawnienia treści zeznań byłej prokurator Wandy Marciniak złożonych
            przed sejmową komisją śledczą. Wviosek o jego przeprowadzenie złożył
            wiceprzewodniczący komisji Bogdan Lewandowski.
            I po co ci to było Lewy??? Zawracasz głowe jakimiś mało szkodliwymi mającymi
            znikomą szkodliwość społeczną czynami. Nie lepiej było zaniechać tego typu
            działań??
            INDEKSY GIEŁDOWE
            WIG 16:25 19 948,17 -266,60 -1,32%
            WIG20 16:45 1 512,64 -21,55 -1,40%
            NIF 16:25 59,90 -0,53 -0,88%
            MIDWIG 16:25 1 237,74 -10,38 -0,83%
            TECHWIG 16:25 545,99 -7,12 -1,29%

            To kolejny dzień spadków. Niedługo inwestorzy uznają, że ten rząd jest
            przeciwny wszelkiemu rodzajowi inwestowania.


            • Gość: doradca wtorek wieczorem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.10.03, 22:14
              Górnicza "Solidarność", która na 17 listopada zapowiedziała 24-godzinny strajk
              ostrzegawczy, wezwała rząd i pracodawców do podjęcia natychmiastowych rozmów w
              sprawie związkowych postulatów. W przeciwnym razie strajki będą kontynuowane
              na początku grudnia. Jak zima wasza to wiosna nasz ale nie na odwrót.
              Nadal robione są badania wśród polskiego społeczeństwa. Dzisiaj opublikowano,
              że spośród instytucji politycznych najlepiej oceniany jest urząd prezydenta.
              Wśród organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości - dobrze oceniamy policję. I
              oczywiscie dlatego jutro pana ministra Janika nie spotka wotum nieufoności.
              Byłoby dziwne gdyby parlament miał inne zdanie niż naród. Natomiast źle sądy i
              prokuraturę - wynika z nowego sondażu CBOS, który zbadał oceny działalności
              instytucji publicznych. Bardzo źle wypadł Sejm - 72 proc. ocen złych (2 pkt
              proc. mniej niż przed miesiącem), 14 proc. ocen dobrych (bez zmian).
              Prezydenta dobrze ocenia 73 proc. respondentów, 17 proc. ocenia go źle - wynik
              jest identyczny jak we wrześniu. Dosyć stabilne są oceny władz samorządowych -
              dobre oceny - 53 proc. (1 pkt proc. więcej niż we wrześniu), złych ocen 33
              proc. (5 pkt proc. więcej). Ja nie jestem socjologiem ale wyraźnie widze, ze
              naród już ma dość rządzenia tej bandy głupków z SLD i bandy półgłupków z UP. A
              gdyby było mało narodowi to Prokurator Generalny odwołał Jerzego
              Lewandowskiego z funkcji prokuratora okręgowego w Elblągu. Stanowisko stracił
              też jego zastępca Andrzej Steckiewicz. Powodem były niezadowalające wyniki
              pracy elbląskiej prokuratury. O odwołanie obu prokuratorów wystąpił prokurator
              apelacyjny w Gdańsku. Prosze bardzo jak minister Kurczuk dba o wyniki pracy.
              Szef Kancelarii Premiera minister Marek Wagner poinformował, że sporny projekt
              autopoprawki do projektu zmian w ustawie o mediach wprowadził do porządku
              posiedzenia rządu 16 lipca 2002 r. sekretarz Rady Ministrów Aleksander Proksa
              na polecenie Aleksandry Jakubowskiej. Wagner wycofał ten punkt. Według tego
              ostatniego, Jakubowska powołała się na ustalenia z premierem, wnosząc o
              uwzględnienie autopoprawki w porządku obrad rządu. Wagner jednak rozmawiał z
              szefem rządu o wycofaniu projektu, bo - jak wyjaśniał - było ustalone, że Rada
              Ministrów zajmie się nim na pismny wniosek nowego ministra kultury (Waldemar
              Dąbrowski pełnił ten urząd od 6 lipca 2002 r.), a takigo wniosku nie było.
              Poseł Ziobro według mnie ma zupełną rację kiedy twierdzi, ze są to typowe
              próby zamydlania i zacierania śladów świadczących o winie pewnej pani.
              A jeśli jesteśmy przy sprawach związanych z Rywingate to po prostu uśmiałem
              się kiedy zobaczyłem informację o tym, że Robert "nagroda, której nie ma"
              Kwiatkowski zamierza z oskarżenia prywatnego pozwać do sądu pana Nałęcza.
              Jeżeli wypowiedzi przewodniczącego naruszają dobra osobiste tego pana to ja
              poczekam na rozprawe. Jeżeli okaże się, że Robert "nagroda, której nie ma"
              Kwiatkowski przyjedzie na rozprawe samochodem służbowym to wtedy czyje dobra
              zostaną naruszone??? Oczywiscie dowódcy grupy szturmowej pingwinów na
              Grenlandii.
              Polskie indeksy giełdowe pierwszy raz od pewnego czasu zamknęły dzien na
              plusie. Duża w tym zasługa giełdy NYSE na której notowania w pierwszej
              godzinie zachowywały się optymistycznie. Na dodatek FED nie podwyższył ( tzn.
              nie zmienił) stóp procentowych i okazuje się , że polskie akcje zaczynają być
              niedowartościowane w odniesieniu do ich amerykańskich odpowiedników. Na
              dodatek domy maklerskie nie są w stanie przed 1 stycznia 2004 r. - przyjętym
              przez parlament terminem wprowadzenia podatku giełdowego - zbudować
              odpowiednich systemów informatycznych. W efekcie wprowadzenie w życie noweli
              ustawy o PIT uważają za niemożliwe.
              Jutro kolejne mecze piłkarskiej ekstraklasy. Jak zwykle stawiam na wygraną
              Legii Warszawa. Tym razem z Groclinem Grodzisk Wlk. Według mnie będzie 3:1 dla
              Legii. W nocy z wtorku na środe startuje NBA. Lampe na liscie kontuzjowanych.
              Z dwojki Polaków szanse na występ ma Trybański.
              A jutro kolejny etap degrengolady Polski pod kierownictwem bandy głupków i
              półgłupków.





              • Gość: doradca srodowe reminescencje IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.10.03, 15:58
                Janik uratowany. Ten rzad przejdzie jednak do historii polsdkiego panstwa jako
                najbardziej nieudaczny i skorumpowany.
                Szkoda remisu Legii. Jednak ten kto broni wyniku od 30 minuty meczu najczesciej
                traci to czego broni.
                • Gość: doradca czwartek wieczorem IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.10.03, 22:56
                  Bohaterka znowu zaczyna być Anita "kolorowe skarpetki na pionowych
                  korytarzach" Błochowiak. I po co sie pani posłanka całowała z eks ministrem
                  Sobotką??? Publicznie w lawach parlamentu.
                  Polska wyśle do Brukseli nie jednego, a dwóch komisarzy. Wówczas obok Danuty
                  Hübner w Komisji Europejskiej zasiądzie Jacek Saryusz-Wolski, związany z
                  Platformą Obywatelską, popierany także przez PiS i PSL. Czy mozna z tego
                  wywnioskować, że powstaje koalicja PoPisPsl??? Wiele na to wskazuje.
                  Marszałek Sejmu Marek Borowski podziela pogląd premiera Leszka Millera, że
                  rozpatrywanie wniosków opozycji o odwołanie kolejnych ministrów to strata
                  czasu posłów. Czy taki sam pogląd pan marszałek miał w przypadku posła i
                  wiceministra Sobotki??? Tego już nie dowiemy się bo jak postanowił nowy capo
                  di tutti capi polskiej policji , generalissimus Schroeder on wcale nie czyni
                  czystki.
                  Czwartek minał spokojnie. Jednak news dnia z zagranicy to, że w trzecim
                  kwartale tempo wzrostu amerykańskiej gospodarki wyniosło aż 7,2 proc. To
                  najszybszy rozwój największej gospodarki świata od prawie 20 lat. Polska banda
                  spod znaku SLD moze sobie pomarzyć o takich wynikach. Jak obniżą podatki to
                  spadnie bezrobocie. A na razie jest tak, ze podatki rosna i bezrobocie rowniez.
                  • basia.basia Re: czwartek wieczorem 30.10.03, 23:33
                    Gość portalu: doradca napisał(a):

                    > Bohaterka znowu zaczyna być Anita "kolorowe skarpetki na pionowych
                    > korytarzach" Błochowiak. I po co sie pani posłanka całowała z eks ministrem
                    > Sobotką??? Publicznie w lawach parlamentu.
                    > Polska wyśle do Brukseli nie jednego, a dwóch komisarzy. Wówczas obok Danuty
                    > Hübner w Komisji Europejskiej zasiądzie Jacek Saryusz-Wolski, związany z
                    > Platformą Obywatelską, popierany także przez PiS i PSL. Czy mozna z tego
                    > wywnioskować, że powstaje koalicja PoPisPsl??? Wiele na to wskazuje.
                    > Marszałek Sejmu Marek Borowski podziela pogląd premiera Leszka Millera, że
                    > rozpatrywanie wniosków opozycji o odwołanie kolejnych ministrów to strata
                    > czasu posłów. Czy taki sam pogląd pan marszałek miał w przypadku posła i
                    > wiceministra Sobotki??? Tego już nie dowiemy się bo jak postanowił nowy capo
                    > di tutti capi polskiej policji , generalissimus Schroeder on wcale nie czyni
                    > czystki.
                    > Czwartek minał spokojnie. Jednak news dnia z zagranicy to, że w trzecim
                    > kwartale tempo wzrostu amerykańskiej gospodarki wyniosło aż 7,2 proc. To
                    > najszybszy rozwój największej gospodarki świata od prawie 20 lat. Polska
                    banda
                    > spod znaku SLD moze sobie pomarzyć o takich wynikach. Jak obniżą podatki to
                    > spadnie bezrobocie. A na razie jest tak, ze podatki rosna i bezrobocie
                    rowniez.

                    Z przyjemnością czytam Twój biuletyn.
                    Przepraszam ale przeoczyłeś wiadomość dnia.
                    Zmierzamy w kierunku monarchii absolutnej
                    - właśnie jolka Kwasniewska pochwaliła się,
                    że będzie całkiem dobrą królową:)
                    • Gość: doradca Re: czwartek wieczorem/poniedziałek wieczór IP: *.acn.waw.pl 03.11.03, 17:03
                      Nie przeoczyłem. Ta wiadomość to już archiwum. Odsyłam do niektórych gazet
                      tzw. kobiecych z ubiegłego roku. Można tam było znależć między wierszami
                      wypowiedzi róznych dziwnych kobiet na ten temat.
                      • Gość: doradca Nowy tydzień (03.11-07.11) poniedziałek wieczór IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.11.03, 22:19
                        I zaczęło się znowu. Dzisiaj rano na telestronach rezimowej propagandówy SLD
                        nazywanej TVP można było znaleźć informację dotyczącą śmiesznego Krzysia.
                        Powiedział, że policja potrzebuje świeżej krwi. Nawet nie minęło kilka godzin
                        jak policja znalazła świeżą krew. Policja wyprowadziła z budynku Ministerstwa
                        Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej kilkunastu emerytów. Kilkanaście minut
                        wcześniej z własnej woli ministerstwo opuściło trzydziestu protestujących z
                        Krajowej Wspólnoty Emerytów i Rencistów. A jeśli mało było tej krwi to w
                        Warszawie trwa policyjna obława na sprawców napadu na bankowy konwój, do
                        którego doszło w dzielnicy Grochów. Bandytom udało się zrabować ok. 200
                        tysięcy złotych. Oj wesoło i niewesoło zaczął się nowy tydzień.
                        Pałac Prezydencki nie chce iść bowiem na wojnę z SLD, który może stać się za
                        dwa lata naturalnym zapleczem Jolanty Kwaśniewskiej w walce o najwyższy urząd
                        w państwie. Pierwsze wzmianki o tym pojawiły się w ubiegłym roku. Teraz
                        kotlecika odgrzewamy i mamy temat zastępczy. A za kilka dni w Pałacu
                        Prezydenta zbiera się Rada Gabinetowa. Temacik przewodni to miażdżąca krytyka
                        ze strony UE na temat przygotowań Polski do przystąpienia do UE. A może tak
                        chłoptasie porozmawiają sobie kiedy i kto zastąpi Millera. Bo kandydat zapewne
                        już jest ale przecież trzeba ustalić kilka szczegółów. Uważam, że liderzy
                        Sojuszu wiedzą, iż powinni wykonać jakiś ruch, ale się go boją. Gdyby jednak
                        SLD otworzył się na nowe środowiska, to mógłby się odnowić, zyskać nowy impuls
                        do wyborów parlamentarnych, a przynajmniej uratowałby twarz.
                        Kielecka prokuratura wykluczyła, że to generał Adam Rapacki
                        poinformował "Rzeczpospolitą" o sprawie starachowickiego przecieku. W czwartek
                        przesłuchano byłego już zastępcę komendanta głównego policji, a w piątek
                        dziennikarkę, Annę Marszałek. I zapewne dzielny śmieszny Krzysio przywróci go
                        na stanowisko. Albo i nie.
                        Średnia sprzedaż gazety "Fakt", nowego tabloidu grupy Axel Springer w
                        pierwszym tygodniu po debiucie na rynku przekroczyła 300 tys.
                        egzemplarzy. "Fakt" już w pierwszym tygodni odnotował stabilną sprzedaż na
                        poziomie o wiele wyższym od oczekiwanego. Tak bynajmniej twierdzą osoby
                        związane z Axel Springer Polska. A co mają twierdzić. Dobre samopoczucie ich
                        nie opuszcza.
                        W sporcie naród zawiedziony postawą siatkarek. Naród zawsze chce chleba i
                        igrzysk. Chleba jeszcze nie brakuje ale igrzyska bardzo są potrzebne.
                        A jutro kolejny etap z zycia pewnej komisji śledczej. Niektórzy chcą wydać
                        książki. Przecież z czegoś trzeba żyć.
                        • Gość: doradca Nowy tydzień (03.11-07.11) wtorek wieczór IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.11.03, 23:05
                          To co dzisiaj zaprezentowała komisja w sprawie afery Rywina to już jest kpina
                          w zywe oczy. Kilka miesiecy temu składano wnioski o przesłuchanie Jaśnie
                          Panującego Pana Prezydenta to wtedy bandyci należący do bandy czworga z SLD
                          byli oburzeni i nie wyrażali zgody. Dzisiaj im się odmieniło. Szczytem
                          wszystkiego było zachowanie panienki od "wyższości pionowych korytarzy nad
                          ubranem typowego pedała zakładającego kolorowe skarpetki", która stwierdziła,
                          że takie wnioski jak pewnego posła są stratą czasu. Jak widze bandę czworga z
                          SLD to jestem za natychmiastową eutanazją.
                          Robercik "nagroda, której nie ma" Kwiatkowski znowu ma niewesoło. Przed
                          komisją zeznawał, że bandyci z Ordynackiej są kółkiem różańcowym zbierającym
                          adresy i wiadomości towarzyskie. Dzisiaj okazuje się, że to zbieranie adresów
                          i kontaktów towarzyskich słuzy dostaniu się do parlamentu europejskiego. Nie
                          przepadam za kulturą arabską ale podoba mi się u Arabów to, ze jak ukradniesz
                          to obcinają rękę. Jak oszukasz tracisz język itd, itd. Koniecznie trzeba to
                          wprowadzic w Polsce bo inaczej ścierwnictwo polityczne będzie siedzieć nawet w
                          lodówce.
                          I to by było na tyle.
                          • Gość: doradca Nowy tydzień (03.11-07.11) środa wieczór IP: *.aster.pl / *.acn.pl 05.11.03, 20:39
                            Za taki raport jaki wystawiła UE polski rząd powinien podać się natychmiast do
                            dymisji.
                            Wiecej dzisiaj ani słowa
                            • Gość: doradca Re: Nowy tydzień (03.11-07.11) czwartek popoludniu IP: *.aster.pl / *.acn.pl 06.11.03, 14:49
                              Miller wedlug ostatniego sonaduz OBOP-u znowu traci na popularnosci. Niedlugo
                              to tylko jego bardzo madra zona w sexi sukience bedzie go popierac. Titkow
                              dzisiaj w zeznaniach w trakcie reality show pograzyl Millera. Hausner i Raczko
                              cos biadola nad obnizeniem ratingu dla Polski. Robia to we taki sposob, ze
                              gdybym ja tak rozmawial z moimi klientami przy inwestycjach kapiatlowych na
                              NYSE to juz dawno poslaliby mnie na Grenlande. Pomagac pingwinom zrozumiec
                              konstrukcje bananow.
                              Ciekawe co jeszcze ten rzad musi zrobic aby nie dostac sie do parlamentu. Teraz
                              okazuje sie, ze minister rolnictwa do Brukseli jezdzi obejrzec siusiajacego
                              chlopca. Popatrzec lubi bo ma -3 we zwodzie to chociaz zobaczy jak inni sikaja.
                              Dzisiaj posiedzenie Rady Gabinetowej a jutro urocza jordolona Ola w trakcie
                              reality show bedzie miala okazje cos pokazac. Zapewne poziom glupoty.
                              Sojuszniczke ma znakomita w osobie Anity "o wyzszosci pionowych korytarzy nad
                              kolorowymi skarpetkami u mniejszosci seksualnych" Blochowiak.
                              I to by bylo na tyle.
                              ps. Takie Monaco ogrywa 8:3 Deportivo La Coruna i pilkarze ze stolicy ksiestwa
                              sa bardzo skromni w sowich wypowiedziach doceniajac klase rywala. Ciekawe jak
                              mozna wytransferowac taka skromnosc polskim bandytom spod znaku SLD.
                              • Gość: doradca czwartek popoludniu/aneks IP: *.aster.pl / *.acn.pl 06.11.03, 14:58
                                Senat nie przedłużył zwolnienia od podatku zysków z dochodów uzyskanych na
                                giełdzie. Wcześniej senacka komisja finansów proponowała, aby przedłużyć
                                zwolnienie do 2005 r.Za propozycją głosowało 23 senatorów, 49 było przeciw, a 4
                                wstrzymało się od głosu.
                                Ciekawe jak mnie przekonaja abym wrocil z pieniedzmi na polska gielde???
                                • Gość: doradca piatek popoludniu IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.11.03, 16:48
                                  I w koncu to musialo sie wydarzyc. W najnowszym sondazu PO wyprzedzilo SLD.
                                  Niedlugo bedzie tak, ze nie tylko PO bedzie utrzymywac pozycje lidera ale
                                  wiceliderem bedzie PiS. Dawniej bandyci komunisci chelpili sie wynikami
                                  sondazy. Dzisiaj ci sami bandyci chowaja glowe w piasek i wymyslaja tematy
                                  zastepcze.
                                  Nie jestem zwolennikiem folkloru ludfowego w kiepskim wydaniu. Jak prezydent
                                  chce tanczyc i spiewac to moze to zrobic w siedzibie bandytow z SLD albo
                                  podczas golenia w lazience. Przed telewizja za ktora musze placic nie musi tego
                                  robic.
                                  Gielda jak to polska gielda . Sztucznie utrzymywana przy zyciu.
                                  Wczoraj Groclin POWINIEN wygrac z Manchester City conajmniej 2:1. Milla
                                  strzelil bramke jakiej nie widzialem juz od dluzszego czasu. Ostatnim ktory w
                                  taki sposob wykonywal rzuty wolne byl niejaki Michel Platini.
                                  Dzisiaj Legia gra w Lodzi z Widzewem. Postawilem 3:1 dla Legii. Niech sprobuje
                                  zremisowac albo nie daj Panie Boze przegrac.
                                  I to by bylo na koniec tego tygodnia.
                                  • Gość: doradca Koniec tygodnia/piątek 14.11.2003 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.11.03, 21:49
                                    Sejm nie wybrał Kazimierza Michała Ujazdowskiego (PiS) na wicemarszałka. W
                                    drugiej turze głosowania Ujazdowski uzyskał 131 głosów. Większość bezwzględna
                                    wymagana do wyboru wynosiła 176. I bardzo dobrze, ze go nie wybrali. Opozycja
                                    miałaby większość a do tego SLD nie dopuści za żadną cenę. Dwa lata temu kiedy
                                    było 5 wicemarszałków to nie trzeba było oszczędzać a teraz to podobno 4 jest
                                    też za dużo. A yak na marginesie tego głosowania widać kolejna koalicję. PiS i
                                    PSL. Ciekawie? Bardzo ciekawie.
                                    Premier Leszek Miller uważa, że prezydent Aleksander Kwaśniewski nie powinien
                                    zeznawać przed sejmową komisją śledczą badającą aferę Rywina. - Konstytucja
                                    wyraźnie mówi, w jakich okolicznościach prezydent RP ma stanąć przed Sejmem.
                                    Nic nie wspomina o komisji śledczej - uzasadniał wczoraj wieczorem szef rządu
                                    w TVP. Premier zarzucił też, że działania komisji są uzależnione politycznie. -
                                    Zwykle sprawiedliwość obrazuje Temida z opaską na oczach. Gdybym miał
                                    scharakteryzować komisję śledczą, to byłaby to Temida bez opaski, za to z
                                    legitymacjami partyjnymi w kieszeni - powiedział Miller. Zapowiedział,
                                    że "zrobi wszystko, co w jego mocy", by wyjaśnić, aferę Rywina. Jak słysze i
                                    czytam takie wyrażenia to uważam, że natychmiast należy wprowadzić eutanazję.
                                    Może nie będzie lepiej ale zapewne mniej żenady w poczynaniach takich zjawisk
                                    jak przywódca bandy niejaki Lesio eM. Kolesie Lesia w komisji nie mają żadnych
                                    legitymacji partyjnych. Przyjechali z Grenlandii i na czole mają
                                    wypisane "tabula rasa". Ja w bajki dawno przestałem wierzyć a jedyne bajki
                                    jakie wzbudzają we mnie śmiech to archiwalne Bajki dla Dorosłych w genialnym
                                    wykonaniu między innymi Jana Kobuszewskiego.
                                    Bardzo ucieszylo mnie stwierdzenie FED-u (amerykański Zarząd Rezerwy
                                    Federalnej). Cytuje dosłownie "The Fed says it can't find much inflation
                                    anywhere. Consumers might argue otherwise". Ciekawe kiedy 'nasi' specjalisci
                                    sklonują powyższe sformułowanie. Jakby co to tantiemy za prawa autorskie
                                    prosze kierować do Cnn. Ja po ostatnim wyroku w pewnym sadzie wroclawskim
                                    obawiam się już zaspiewać "Sto lat, sto lat" bo nie wiem komu mam za to
                                    zapłacić.
                                    I to by było na tyle, do poniedziałku....
                                    • Gość: doradca Początek nowego tygodnia/poniedziałek 17.11.2003 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 17.11.03, 23:09
                                      Jak to miło być pozytywnie zweryfikowanym członkiem SLD. Aleksandra Jakubowska
                                      została pozytywnie zweryfikowana w swoim mateczniku, kole Sojuszu Lewicy
                                      Demokratycznej w Domaszowicach (opolskie). Premier Leszek Miller również nadal
                                      będzie członkiem Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W poniedziałek jego partyjni
                                      koledzy - na posiedzeniu koła Łódź-Śródmieście do którego należy - pozytywnie
                                      zweryfikowali szefa SLD. Głosowanie nad złożoną przez Millera deklaracją
                                      przynależności do Sojuszu było jawne. Nikt nie był przeciwny. Jak można być
                                      przeciwnym w takiej sprawie. Pewna specjalistka od wciskania tamponów zamiast
                                      ich wymieniania powiedziała w rezimowych dzienniku telewizyjnym nazywanym
                                      przez pomyłkę Wiadomości, że trzeba być IDIOTĄ aby negatywnie weryfikować pana
                                      Premiera. Całe szczęście, że w mentalności tej Pani jestem idiota. Ja nie
                                      tylko nie zweryfikowałbym zadnego bandyty z SLD ale pozbawil praw
                                      obywatleskich na jakieś 50 lat. W tych samych Wiadomościach towarzysz
                                      Orcholski w nadzieji na spokojną posadę w Korei Północnej coś mamrotał o
                                      czystości. Towarzyszu Orcholski czysta to jest wódka, którą upijasz się w
                                      jednym z warszawskich pubów a później tzw. używane dziewice na siłe wciągasz
                                      do łóżka. Mam nadzieję, że chłopaki spoza gór i rzek, którzy wyszli na brzego
                                      na stałe zagoszczą w O.B.O.R.Z.E. z Poznania. Szefem artystycznym nowego
                                      kabaretu jest Zenon Laskowik, lider nieistniejącego już kabaretu Tey. Obok
                                      Laskowika autorami nowego kabaretu są Władysław Sikora - twórca sukcesów
                                      legendarnego już kabaretu POTEM z Zielonej Góry - oraz poznański bard Grzegorz
                                      Tomczak. Premierowy spektakl zaprezentowany zostanie we wtorek na nowej scenie
                                      kabaretowej Poznania, która powstała obok słynnej miejscowej restauracji "W-
                                      Z".
                                      Aby było śmieszniej to Sąd Rejonowy w Starachowicach (woj. świętokrzyskie)
                                      skazał w poniedziałek byłego starostę starachowickiego Mieczysława S. na rok
                                      więzienia, a byłego zastępcę przewodniczącego rady powiatu Marka B. na karę
                                      łączną 14 miesięcy więzienia. Uchylony został jednocześnie tymczasowy areszt
                                      wobec obu oskarżonych. Nie wiem co trzeba zrobić w tym kraju - gdzie na Odrze
                                      od strony zachodniej widnieja tabliczki " Die Banditen Land" - aby otrzymać
                                      wyrok adekwatny do przestępstwa jakie się popełniło. Doprawdy nie wiem. Gdyby
                                      jeszcze było mało wątków kryminalnych to szef komisji śledczej badającej
                                      sprawę Rywina Tomasz Nałęcz (UP) zapowiedział, że jeśli Sejm uchyli immunitet
                                      posłance Samoobrony Renacie Beger, wówczas zgłosi on wniosek o wyłączenie jej
                                      z komisji śledczej. Przeciwny wykluczeniu Beger z komisji jest lider
                                      Samoobrony Andrzej Lepper. Na następnym posiedzeniu Sejmu, które rozpoczyna
                                      się 25 listopada, posłowie zajmą się wnioskiem o pociągnięcie Beger do
                                      odpowiedzialności karnej. Komisja Regulaminowa i Spraw Poselskich będzie
                                      rekomendować Sejmowi przyjęcie wniosku o uchylenie immunitetu posłance.
                                      Prokuratura Okręgowa w Poznaniu chce oskarżyć Beger o fałszowanie list
                                      wyborczych. Ciekawe ile w Polsce można dostać za fałszowanie podpisów.
                                      Na polskiej giełdzie dno. To nic nowego. W polskiej piłce nożnej idzie na
                                      lepsze. Polska wygrała z d. Jugosławią (4:3). I to jedyna pozytywna wiadomość
                                      w polskiego "łykendu".


                                      • Gość: doradca reminescencje wtorkowe 18.11.2003 IP: 62.233.201.* 19.11.03, 11:51
                                        Mam nadzieje, ze ostatnie badanie CBOS o politycznych preferencjach Polek i
                                        Polaków to trwała tendencja. PO prowadzi a Sojusz Lewych Debili ustawicznie
                                        traci poparcie. Jeszcze niektórzy komentatorzy z rezimowej tuby propagandowej
                                        jaka jest tzw. publiczna TV probuja zagmatwac obraz sumując wyniki UP i SLD ale
                                        to nic nie pomoze. Kierunek został obrany. Dziwi mnie tylko tytuł w Trybunie
                                        (d. Trybuna Ludu), ze "Mamy dość" ( dotyczy strajku i blokady taksowkarzy w
                                        Warszawie). Prorocy czy prowokatorzy??? Oczywiście, że mamy DOŚĆ i bardzo
                                        głośno oraz dobitnie o tym niektózy mówią i piszą. Tak sobie myśle, ze Miller i
                                        jego banda to zapewne ślepi i głusi ale jak ich społęczeństwo pogoni to nie
                                        pomoże nawet temat zastępczy w postaci Pani Prezydentowej. Jeśli idzie o tematy
                                        zastępcze to komunisci zawsze byli mistrzami.
                                        I to by bylo na tyle.
                                        • Gość: doradca reminescencje poniedziałkowe 14.11.2003 IP: *.acn.waw.pl 25.11.03, 16:13
                                          Naprawde trzeba miec nieograniczone poklady braku pokory i bezczelnosci aby
                                          usiasc przed aparatem telefonicznym i odbierac telefony od obywateli. Miller
                                          jak tonący brzytwy chwyta się. Trzeba byc naiwnym i glupim aby wierzyc, ze ten
                                          bandzior będzie się przejmował tym co do niego mówią ludzie. Przyjechal sobie
                                          do siedziby Bandy Trzymającej Władze i postanowił odbierać telefony od
                                          dzwoniących obywateli. Hausner już podobną lekcję przerobił. Bez skutku.
                                          Miller również. Nawet gdyby mi płacili milion dolarów nie zadzwoniłbym do tego
                                          bandziora. Dla mnie to strata czasu.
                                          I to by było na tyle.
                                          • Gość: doradca reminescencje wtorkowe 25.11.2003 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.11.03, 14:16
                                            Barcikowskiemu ( mam nadzieje, ze spokrewnionemu z pewnym Barcikowskim z okresu
                                            rzadow pana E. Gierka) z polskiej Abwehry cos sie pojordolilo. Tajne
                                            posiedzenia i obrady parlamentu to sa dobre kiedy kraj jest pod okupacja.
                                            Obecnie w Polsce jest demokracja. W demokracji wszystko ( powiedzmy prawie
                                            wszystko) jest jawne. Nie wiem komu to jest na reke ale pomysly z zagrozeniem
                                            Panstwa poprzez dzialania lobbingowe blizej niesprecyzowanych firm to pachnie
                                            mi typowym komunikatem z Phenianu.
                                            Nastepna kwestia to pozytywne weryfikacje bandziorow. Nawet nie bede wymienial
                                            ich nazwisk bo bandyta na cos takiego nie zasluguje. Dalej uwazam, ze dobry
                                            komunista to martwy komunista.
                                            I to by bylo na tyle.
                                            • Gość: doradca była sobie środa 26.11.2003 IP: *.acn.waw.pl 27.11.03, 01:23
                                              Miller dzwoni do Barcikowskiego. Słuchaj stary i jak??? Rokita przerażony???
                                              Nie wiem czy przerażony ale "chłopki" i "rydzykowe" coś knują. Chcesz
                                              powiedzieć, że nie połknęli przynęty??? Nawet jakbys im położył łososia w
                                              białym winie to nawet nie chcieliby spróbować. A co tam u Moniki?? Jakiej
                                              Moniki??? No jak to jakiej ...U Moniki co nie chciała młodego
                                              Kiszczaka...Wiesz Jędruś, kogo ona nie chciała a kogo chciała to nie nasza
                                              sprawa. Leszku , ja tam wiem, że Ciebie nie chciała...20 lat temu. Jędruś a
                                              chcesz przestać być szefem Abwehry??? Powiedz, że chcesz..Mam dla Ciebie
                                              propozycje. Zapisz sobie. Phenian. Korea Północna. Nie mamy tam ambasadora.
                                              Leszek chyba Ciebie pojordoliło.......
                                              Najmocniej Państwa przepraszamy ale zakłócenia powstałt poza granicami kraju.
                                              Dobranoc.
                                              I to by było na tyle
                                              • Gość: doradca był sobie tydzień 24.11.-30.11.2003 IP: *.acn.waw.pl 30.11.03, 21:25
                                                Jest niedziela wieczór. Tydzień minął bardzo pracowicie. Jeszcze opinia
                                                publicznia nie ochłonęła po kapturowym posiedzeniu Sejmu w sprawie lobbingu (
                                                a może tak podac jakiś polski odpowiednik) a już tzw. minister zdrowia próbuje
                                                coś kombinować przy lekach. Na dodatek bohaterowie od leków za złótówki oraz
                                                siłowego wyjaśniania metod działania na fotografach już wymyślili, że oni nie
                                                są niczemu winni. Przecież to, że Groclin wyeliminował Manchester United to
                                                ich zasługa. Gdyby nie ich zdrowa psychicznie postawa piłkarze z 7 tysięcznego
                                                miasta nie poradziliby sobie z utytułowanymi zawodnikami angielskiej druzyny.
                                                Ta bezczelna opozycja prowokuje twierdząc, że wyeliminowanie Wisły Kraków
                                                przez norweskich bankrutów to zasługa panów z SLD. Jak tak można. Kurde, Wam
                                                na opozycji to coś się pojordoliło. Przecież nikt Wam nie kazał głosować na
                                                Nas. Obiecaliśmy nowe drogi to otwieramy nowe drogi. Do tego stopnia jesteśmy
                                                słowni, że jak obiecaliśmy, że społeczeństwu szczęki opadną jak "łyżki"
                                                koparkom tak słowa dotrzymalismy., Oj głupiutki ten Drzymała. Zamiast siedzieć
                                                na zimnym stadionie mógł obejrzeć fascynujące widowisko w postaci baletu
                                                koparek. Kulczyk to mądry i swój chłop. Poklepał się z Leszkiem i obejrzeli
                                                fascynujące widowisko. A ty Drzymała bój się. Zobacz jak skończyła pewna
                                                posłanka Renatka. Popłakała się i zrzekła imunitetu. Leszek łatwo nie zapomina
                                                i swoim sojusznikom, którzy zostają jego wrogami nie wybacza. Zastanów się
                                                Drzymała bo jak nie będziesz grał z Nami to My zagramy z Tobą i Twój Groclin
                                                odpadnie z rozgrywek pucharowych. A jak nie wierzysz to zapytaj się Cupiała.
                                                Gdy pozwolił sobie na stwierdzenie, ze mineła era Hausnera to Hausnerek
                                                pozbawił go zamówień rządowych i Wisła Kraków po meczu z norweskimi
                                                bankrutami nazywana jest hańbą Polaków.
                                                Już sobie pomyślałem, że w końcu nie będzie o czym pisać bo Banda Trzymająca
                                                Władzę pojdzie po rozum do głowy ale gdzie tam. Nawet w spokoju nie można
                                                oddać się przyjemności oglądania skoków narciarskich bo honorowy członek Frei
                                                Deutsche Jugend ( d. enerdowski odpowiednik nazistowskiego Hitlerjugend)
                                                niejaki Jaskiernia musiał dać znać o sobie. Oczywiście nie wziął i nie miał
                                                nic wspólnego z łapówką związaną z grami losowymi. Oczywiscie bujać to można
                                                dzieci ale jak te dzieci podrosną to już ich tak łatwo bujać nie można.
                                                Jaskiernie pamiętam z okresu kiedy był bohaterem takich czołowych światowych
                                                mediów jak Neues Deutschland ( enerdowski odpowiednik Trybuny Ludu) czy
                                                polskich gadzinówek. Jaskiernia pozwalał sobie paradować po pijaku z
                                                Honeckerem po Unter der Linden w czerwonej hustce pionera z Frei Deutsche
                                                Jugend. Kiedy zapytałem się Jaskierni pewnego razu w rezydencji ambasadora
                                                Królestwa Wielkiej Brytanii (pojawiał się tam jako przewodniczący Klubu Polsko-
                                                Angielskich Parlamentarzystów) zaprzeczył wszystkiemu. Do momentu kiedy mu
                                                powiedziałem, że mam nagrane na video fragmenty polskiego dziennika
                                                telewizyknego z nieocenionym komentarzem redaktora Kozery. Wtedy ulotnił się
                                                natychmiast z rezydencji. Na następnych spotkaniach unikał mnie jak ognia.
                                                Wręcz był sparaliżowany. Powiedziałem sobie wtedy, ze dobry komunista to
                                                oszust i naciągacz. Nie musiałem czekać całymi dziesięcioleciami na
                                                potwierdzenie moich przypuszczeń. Teraz kiedy czytam o dokonaniach Jaskierni,
                                                Błochowiak, Barcikowskiego i Wagnera to nawet nie chce mi się wymyślać na ich
                                                postępowanie specjalistycznych określeń. To są ludzie, którzy robią wszystko
                                                aby w końcu ludzie przekonali się czym są komuniści.
                                                Tym ostatnim nic już nie pomoże. Nawet jak się przemianują na
                                                socjaldemokratów, lewicowców czy jeden ich Bóg znaczy się Marks, Engels i
                                                Lenin wiedzą, to zawsze pozostaną jordolonymi komunistami.
                                                I to by było na tyle.
                                                • kataryna.kataryna Errata 30.11.03, 21:28
                                                  Groclin wysiudał Manchester City :)
                                                  • Gość: doradca Re: Errata dziękuje IP: *.acn.waw.pl 30.11.03, 21:37
                                                    Dokładnie masz racje. Pojordoliło mi się po dzisiejszej porażce Mu z
                                                    gwiazdozbiorem Abramowicha. Juz sam nie wiem gdzie Krym a gdzie Rzym
                                                • Gość: doradca reminescencje grudniowo - poniedzialkowe IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.12.03, 15:14
                                                  Nie wiem co trzeba zrobic aby stracic w Polsce wladze. Wiem co nalezy zrobic
                                                  aby te wladze odzyskac. Czekac kiedy spadkobiercy Polskiej Zbrodniczej Partii
                                                  Robotniczej uciekna na wakacje do Phenianu. Tam beda sobie mogli kombinowac i
                                                  proponowac ustawy za pieniadze. Branza budowlana wsciekla na pewna poslanke bo
                                                  wymyslila pionowe korytarze. Branza odziezowa wsciekla na ta sama poslanke bo
                                                  kochajacy inaczej nie chca kupowac kolorowych skarpetek. Branza uslugowa
                                                  wsciekla na ta sama poslanke bo nie dosc, ze zaplacili 10 mln usd to oproc
                                                  posmiewiska nic nie maja.
                                                  Od dzisiaj licze o ile dni za duzo SLD-UP jest przy wladzy.
                                                  • Gość: doradca grudniowy wtorek IP: *.acn.waw.pl 02.12.03, 22:41
                                                    Prezydent ochroniony. Szteliga zagubiony. Jaskiernia jordolony. Rywin
                                                    odprężony. Hausner zadowolony. Borowski ogłupiony. Kaczmarek zaskoczony.
                                                    Lewandowski niedorobiony. Miller wyciszony. Błochowiak głupkowata. Jakubowska
                                                    cycata. Filek schowana. Po prostu spadkobiercy Polskiej Zbrodniczej Partii
                                                    Robotniczej czyli Sojusz Lewych Dochodów.
                                                    2 dzień za długo rządów bandy trzymającej władzę.
                                                  • Gość: doradca grudniowy poniedziałek czyli 8 dni za długo IP: *.acn.waw.pl 08.12.03, 21:16
                                                    Jak żyje czegoś podobnego nie widziałem. Konferencja prasowa na której
                                                    dziennikarze nie mogą zadawać pytań. Jeżeli to co urządził jordolnięty Mariusz
                                                    z Sojuszu Lewych Dochodow można nazywać konferencją prasową to ja już wiem, że
                                                    towarzysze Orcholski i Rudnik z telewizyjnego dziennika nazywanego dla zmyłki
                                                    Wiadomościami są za legalizacją związków homoseksualnych. Jordolnięty Mariusz
                                                    nalezy do Sojuszu Lewych Dochodów ale również jest z niego usunięty.
                                                    Jordolnięty Jaskiernia twierdzi, ze nie jest jednorękim bandytom i nigdy w
                                                    życiu nie wymieniał śliny z geby do geby przez zęby z Honeckerem. Ja dawno
                                                    przetsałem wierzyć w bajki. Niestety banda jordolonych komunistów nadal uważa,
                                                    że Polska to taki kraj gdzie niedźwiedzie chodzą po ulicach. Nie dziwię się
                                                    kiedy komunistyczna gadzinówka The Sun uważa, że Polska to Niemcy a Austria to
                                                    Szwajcaria. Rozumiem tych niektóych jordolniętych Anglików. Oni dalej
                                                    twierdzą, że Groclin nie wyeliminował Manchester City tylko sędziowie
                                                    skrzywdzili biedną drużynę Kevina Keagana. Jaskiernia jak już jesteś
                                                    przewodniczącym grupy parlamentarzystów Polski i Wielkiej Brytanii to wyjaśnij
                                                    im, że Polska graniczy z Niemcami bo jeszcze gotowi Nas zbombardować przez
                                                    pomyłkę kiedy będą zasilać się mapami z The Sun.
                                                    Smieczny jordolniety Mariusz nadal twierdzi, że to nie on jest winien sytuacji
                                                    w służbie zdrowia. Poczekaj jordolnięty Mariuszku jak już Lesio wyjdzie ze
                                                    szpitala i zaprzestanie picia wódeczki z Mareczkiem to zaraz zapakuje Ciebie
                                                    do helikopterka i każe dotąd latać aż zabraknie paliwa.
                                                    W ostatnią niedzielę Sojusz Lewych Dochodów i Unikatowe Półgłupki wymyśliły
                                                    aby ich nie atakować bo to osłabia pozycję Polski na najbliższe spotkanie w
                                                    Brukseli. Ja rozumiem, że Pol i spółka poszukują głupków i debili ale może
                                                    niech zmienią najpierw lekarza bo obecny ich oszukuje.
                                                    A premier dalej robi pod siebie. Jestem daleki od tego aby uważać, że stał się
                                                    ofiarą zamachu. Zycze mu powrotu do zdrowia chociaż zdaje sobie sprawę z tego,
                                                    że gdyby sytuacja była odwrotna to zapewne nie takich życzeń mógłbym się
                                                    spodziewać.
                                                    I to by było na tyle.
                                                  • Gość: doradca grudniowy wtorek czyli 9 dni za długo IP: *.acn.waw.pl 09.12.03, 23:12
                                                    Towarzysz Jaskiernia dzisiejszymi wypowiedziami dotyczącymi pana Leppera i
                                                    jego przyszłą działalnością w komisji śledczej badającej afere Rywina dał do
                                                    zrozumienia, że powstała nowa koalicja. SLD i Samoobrona razem mogą liczyć na
                                                    poparcie 30 % wyborców. Ciekawe co na to dotychczasowy koalicjant, ktory płaci
                                                    cene za poparcie dla bandy komunistów??? Miller w szpitalu więc myszy harcują
                                                    a najlepiej na tych harcach wychodzi PO. Ja naprawde nie wiem co mam o tym
                                                    wszystkim myśleć. Czekać??? Nie wiem na co. Oni naprawde wszystko robią aby
                                                    nie dostać się do następnego parlamentu.
                                                    I to by było na tyle.
                                                  • Gość: doradca grudniowa środa czyli 10 dni za długo IP: *.acn.waw.pl 10.12.03, 23:17
                                                    To nieprawda, że towarzysz Jaskiernia proponował Leppera do komisji śledczej.
                                                    To nieprawda, że towarzysze z Sojuszu Lewych Dochodów chcą koalicji z
                                                    Samoobroną a Upartych Półgłupków z wiecznie śpiącym w ławach poselskich
                                                    niejakim Małachowskim, mają już w głębokim poważaniu. To nieprawda, że
                                                    towarzysze z Sojuszu Lewych Dochodów nie chcą samorozwiązania parlamentu. To
                                                    wszystko nieprawda. Nieprawdą jest również to, że spada poparcie w badaniach
                                                    opinii publicznej. My jesteśmy cool, wporzo, nara, spoko i zajebiści a reszta
                                                    niech nie probuje Nam bruździć bo w odwodzie mamy Halberka, który zawsze może
                                                    wysłać bardzo ciekawego sms-a.
                                                    I to by było na tyle
                                                  • Gość: doradca grudniowy czwartek czyli 11 dni za długo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.12.03, 18:40
                                                    Towarzysz Marek Wagner robi wszystko co moze aby zostac nazwany kompletnym
                                                    idiota. Niestety nie pozwole na to aby nieudane eksperymenty medyczne nazywac
                                                    kompletnym idiota. Towarzysz Marek Wagner zapomina, ze czeste wodki picie
                                                    skutecznie skraca zycie. Towarzysz Marek Wagner zapomina, ze wielcy komunisci
                                                    tego swiata schodzili za pomoca proste choroby. Niektorym udalo sie jeszcze
                                                    dolaczyc kile i rzerzaczke, ale towarzysz Marek Wagner jest uodporniony. Na
                                                    wiedze rowniez. Towarzysz Marek Wagner wymysla sobie jakies kapturkowe
                                                    posiedzenia na ktorych obecni musza calowac go w maly palec u lewej nogi. Jak
                                                    taki Proksa caluje z jezyczkiem to jest cacy-gut. Jak ta podla Szumielewicz nie
                                                    chce calowac to nalezy ja sieknac po dochodach (dobrze, ze jeszcze nie pokazuje
                                                    na konferencji prasowej odchodow) bo przeciez w rzadzie SLD-UP (? kiedy pisze
                                                    te slowa to nie wiem czy UP jeszcze jest w tej koalicji) nie ma miejsca na
                                                    profesjonalistow. Towarzyszu Marku Wagnerze nie stosuj metod zaczerpnietych i
                                                    nieskutecznie stosowanych przez sp. Idi Amina. Jak sie towarzyszu Marku
                                                    Wagnerze nie opamietasz to razem z Jurkiem Jaskiernia wyladujecie na
                                                    Grenlandii. Jedynie tam bedziecie mogli przekonywac miejscowe pingwiny o
                                                    zawartosci roznych witamin w takich owocach jak ananasy. Przeciez towarzysze z
                                                    Phenianu nie moga Was tak spokojnie wpuscic do Polnocnej Koreii. Jest kilka
                                                    powodow. Chociazby taki, ze wasza kolezanka od spolkowania niejaka Anitka "od
                                                    kolorowych skarpetek i pionowych korytarzy" Blochowiak moglaby towarzyszom w
                                                    Phenianie rozwalic ich system. Fidel Castro tez nie chce o Was slyszec od czasu
                                                    jak Jurek Jaskiernia zgolil wasy. On sie boi, ze bedziecie go namawiac do
                                                    zgolenia brody 'No passaran'.
                                                    Towarzyszu Marek Wagner nie badz zdziwiony jak w nastepnym sondazu opinii
                                                    publicznej Banda Trzymajaca Wladze w skrocie BTW znowu zaliczy 2-4 % spadek
                                                    poparcia. Ciekawe kiedy Wy sie obudzicie???? Miales chamie zloty rog a teraz
                                                    ostal ci sie jeno.......latanie polskimi helikopterkami lub wyscigi na wozkach
                                                    inwalidzkich z nacpanym Leszkiem M.
                                                    I to by bylo na tyle....
                                                  • Gość: doradca grudniowy poniedziałek czyli 15 dni za długo IP: *.acn.waw.pl 15.12.03, 17:26
                                                    Poleciał. Wrócił. Tym razem nie miał twardego lądowania. Lezy zmęczony w
                                                    szpitaliku i tak sobie myśli. Podać się do dymisji czy nie podać się do
                                                    dymisji. Z drugiej strony jak się nie podam do dymisji to w styczniu znowu
                                                    będę musiał kilku nieudaczników na zbitą mordę wywalić a media będą to
                                                    nazywały rekonstrukcją rządu. Jak się podam do dymisji to nie będę w styczniu
                                                    mógł kilku nieudaczników na zbitą mordę wywalić. Olek mi mówi, że nie pójdę w
                                                    odstawkę. Olek Ty kurna chyba jordolisz. Dzień wcześniej widziałeś się z
                                                    kanclerzem i nic nie powiedziałeś. Jak zwykle Olek schowałeś się i
                                                    powiedziałeś, że nie jedziesz do Brukseli. A ja kurna musiałem zmagać się z
                                                    tymi zapchlonymi psami imperializmu. Olek nie daruje ci tej soboty. Jak już na
                                                    dobre wstane z łóżka to najpierw zrobie porządek z Jurkiem. Wiesz ten
                                                    Jaskiernia troche się zagubił. Ja mu obiecałem ciepłą posadkę w Phenianie a on
                                                    mi kurna taki numer z bandytami wykręcił. Leworęczny jakiś ten Jurek. Jak już
                                                    zrobie porządek z Jurkiem to wezme się za Mariuszka. Kurde ja tutaj w szpitalu
                                                    robie pod siebie a on jakieś konferencje prasowe w moim imieniu urządza i
                                                    kurna jeszcze Leppera chce do komisji powołać. On zdurniał na całego. Nie po
                                                    to z Jędrka wała zrobiliśmy aby teraz dawać mu stanowiska. Nie dla psa
                                                    kiełbasa. Oj dobra Olka nie marudź. Ja nie wiem gdzie jest ta kaczka. Jak
                                                    musisz to sikaj pod siebie. Przyjdzie Durlik i zmieni przescieradełko. Olka
                                                    nie marudź ja tam nie miałem czasu w Brukseli oglądać siusiającego chłopczyka.
                                                    Co Ty Olka nie wiesz, ze chłopcy sikają na stojąco a dziewczynki na siedząco.
                                                    Oj Olka ale Ty głupia jesteś. Co??? Saddama złapali. Kurna a co Ty zrobiłaś z
                                                    tym DNA Rokity??? Wysłałaś??? To dobrze. Kurna oby nastepnym razem znowu szopy
                                                    sołtysa nie pomylili z jakims Irakiem. Kurde te Amerykany to jakies glupie sa.
                                                    Fortuna w kiciu??? Miałeś chamie złoty róg został ci sie jeno sznur. Ja tam do
                                                    dymisji nie podam się bo gdzie miałbym taką fajną obsługę. Ale dlaczego w tym
                                                    pokoju nie ma okien??? Ale dlaczego w tym pokoju nie ma klamek??? Kurna gdzie
                                                    ja jestem.....
                                                  • Gość: doradca grudniowy wtorek czyli 16 dni za długo IP: *.aster.pl / *.acn.pl 16.12.03, 16:52
                                                    Dzisiaj bedzie bardzo krotko i konkretne. Odzrucic projekt budzetu i rzad
                                                    bandytow i cwaniakow mamy nareszczie z glowy. Obawiam, ze to niemozliwe bo swin
                                                    od koryta odciagnac nie mozna. Chyba, ze pradem.....
                                                  • Gość: doradca grudniowy środa czyli 17 dni za długo IP: *.acn.waw.pl 17.12.03, 18:51
                                                    Oj biedny ten Sojusz Lewych Dochodów. Łapiński organizuje jakieś konferencje
                                                    prasowe, Jaskiernia marzy o koalicji z Samoobroną. Janik już przebiera nóżkami
                                                    aby zając stanowisko Jaskierni. Millerowi marzy się, że po najbliższych
                                                    świętach wszystko będzie cacy-gut i naród znowu uwierzy w to, że gruszki na
                                                    wierzbie urosną a krasnoludki przestaną sikać do piwa. Przecież zawsze można
                                                    liczyć na Grupę Rozrywkową pod przywódctwem Włodzimierza "Lenina" Czarzastego
                                                    oraz Roberta " nagroda, której nie ma " Kwiatkowskiego. Oni to dzielni chłopcy
                                                    urządzą w kolejną rocznicę stanu wojennego balangę. Będzie wesoło i goło.
                                                    Szkoda tylko, że Ola Jakubowska leży w szpitalu bo chętnie zatańczyłaby przy
                                                    rurce. No i niesamowita Anita "specjalistka od kolorowych skarpetek na
                                                    pionowych korytarzach" Błochowiak może opowie coś smiesznego. Najgorzej to z
                                                    tym kulawym Iwińskim i pociągającym polipami w nosie niejakim Gadzinowskim.
                                                    Oni to pewnego razu zaprosili panienki lekkich obyczajów do swoich pokojów
                                                    sejmowych. Niestety obaj nie sięgają wyżej niż 170 cm a panienki miały ponad
                                                    185 cm wzrostu. Iwiński kiedy stwierdził, że nie ma wytrysku postanowił
                                                    podsłuchiwac co w sąsiednm pokoju robi towarzysz Gadzinowski. Przystawił ucho
                                                    do ściany i słyszy..Raz, dwa, trzy hop, taz, dwa, trzy hop. Ździwiony poszedł
                                                    spać. Następnego dnia podczas porannych obrad parlamenty Iwiński podchodzi do
                                                    Gadzinowskiego i mówi: słuchaj z tymi pannami wczoraj to był niewypał. Ja nie
                                                    miałem wytrysku a Tobie jak przebiegła noc?? Stary Ty się martwisz, że nie
                                                    miałeś wytrysku??/ To żaden problem ja przez całą noc nie mogłem wskoczyć na
                                                    to jordolone łóżeczko. Wobec poniższych wypadków prostytutki zrzeszone w
                                                    związku zawodowym ogłaszają strajk głodowy do czasu dopóki posłowie z Sojuszu
                                                    Lewych Dochodów oraz Upartych Półgłupków nie będą mierzyć średnio powyżej 185
                                                    cm wzrostu. Podobno Oleksy zamierza od dzisiaj chodzić na butach na wysokim
                                                    obcasie. Redaktor Dunin z Wysokich Obcasów w związku z tym zamierza zrobić
                                                    reportaż pt. Między Wami tranwestytami. Straszne do czego to doszło. I to by
                                                    było na tyle.
                                                  • Gość: doradca grudniowy piatek czyli 19 dni za długo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.12.03, 15:41
                                                    Jak slaby jest ten rzad niech swiadczy dzisiejsze glosowanie w parlamencie nad
                                                    poprawka PiS-u zwiazanej z przeznaczeniem srodkow na Metro w Warszawie.
                                                    Nastepny punkt programu to ugiecie sie pod postulatami kolejarzy. Kolejna
                                                    przyczyna do przepyachnki w parlamencie dotyczace 13 pensji. Najbardziej
                                                    rozbawil mnie towarzysz Celinski. Wyszedl na mownice i powiedzial mniej, wiecej
                                                    cos takiego: Wedlug kultury zydowskiej ten kto chwali sie tym czym podzieli sie
                                                    z biednymi nie daje nic ( cytat niedoslowny a jedynie oddajacy sens
                                                    wypowiedzi). Doslownie 2 minuty przed wystapieniem towarzysza Celinskiego w
                                                    regionalnej tubie propagandowej Sojuszu Lewych Dochodow, niejaka towarzyszka
                                                    Ryszkowska przepytywala towarzysza Steca na temat 13 pensji. Towarzysz Stec nie
                                                    omieszkal wspomniec jak to towarzyszka Bankowska dzielnie wspomaga swoja
                                                    rodzine. Towarzysz Celinski po wygloszeniu swojej mowy usiadl w lawach
                                                    poselskich w rzedzie tuz nad towarzyszka Bankowska. Czy oni sa przytomni? Chyba
                                                    jada nie rzepaku a na jakich grzybkach. Zapominaja, ze wszystkie grzybki sa
                                                    jadalne a niektore tylko raz w zyciu.
                                                    Towarzyszu Miller mozesz dalej lezec w szpitalu i robic pod siebie. Timur i
                                                    jego dzielna druzyna w TVP pokaze i przekaze kazda brednie. Jezeli towarzysz
                                                    Miller uwaza, ze Polska sklada sie z 78-81 % idiotow i debili to zycze mu
                                                    szybkiego powrotu do zdrowia. Czas najwyzszy niech ten rzad poda sie do dymisji
                                                    bo ja pozniej nie mam zamiaru wstydzic sie, ze jestem Polakiem.
                                                  • Gość: doradca styczniowy poniedziałek czyli 36 dni za długo IP: *.acn.waw.pl 05.01.04, 20:09
                                                    Mamy 2004 rok. Wrocilem z powrotem do mojego skromnego postulatu, ze Miller
                                                    Leszek i jego banda powinni podać się do dymisji. Jeżeli tego nie czynią to
                                                    albo są głusi albo ślepi albo dwa w jednym. Jestem gotowy założyć o cokolwiek,
                                                    że dzisiejsi pacjenci polskiej służby zdrowia zdecydowanie w najbliższych
                                                    wyborach parlamentarnych będą popierać rządzącą koalicję. Bande Millera nie
                                                    zwycięży nawet choroba o nazwie cholera. Tak bynajmniej dzielna małżonka pana
                                                    Premiera śpiewa kołysankę do snu. Ciekawe jakie sny ten łajdak ma.
                                                    I to by było na tyle.
                                                  • Gość: doradca styczniowy wtorek czyli 37 dni za długo IP: *.acn.waw.pl 06.01.04, 20:18
                                                    Miller dziekuje Tobie za to, że mogę się śmiać. Monthy Pyton i jego
                                                    ministerstwo dziwnych kroków to mały pikuś. Otóż zobaczyłem dzisiaj taką oto
                                                    opowieść o Tobie Leszku Millerze. Po powrocie z pracy poczułeś się strasznie
                                                    zestresowany i postanowiłeś skorzystać z gorącej kąpieli...Wszedłeś do wanny,
                                                    zaczęło się już robić dobrze, gdy nagle zadzwonił dzwonek do drzwi. Wkurzony
                                                    wyszedłeś z wanny, nałożyłeś klapki i szlafrok i poczłapałeś do drzwi...
                                                    Okazało się, że był to jakiś sprzedawca/akwizytor, który chciał Tobie wcisnąć
                                                    jakieś szczotki... Zatrzasnąłeś drzwi i wróciłeś do wanny...Za chwilę dzwonek
                                                    zadzwonił znowu...Wyskoczyłeś z wanny i już po pierwszym kroku pośliznąłeś się
                                                    i uderzyłeś w wannę. Przeklinając pod nosem, cały obolały, ubrałeś się,
                                                    wsiadłeś w samochód i pojechałeś do znajomego lekarza. Każdy ruch sprawiał
                                                    Tobie ból...Po badaniu, lekarz mówi: - Miałeś szczęście, nie masz żadnego
                                                    złamania, tylko stłuczenia. Musisz odpocząć i odprężyć się... po prostu wróć
                                                    do domu i weź gorącą kąpiel...
                                                    Twój stan zdrowia Drogi Leszku może odbić się na zachowaniu innych. Przecież
                                                    nie Ty jesteś winien, że rodzima służba zdrowia uwielbia czynić na Tobie różne
                                                    eksperymenty. Byłeś strasznie uciążliwy dla personelu, chciałeś wszystkimi
                                                    rządzić tak jak w swoim rządzie... Żaden z pracowników szpitala nie chciał
                                                    go "obsługiwać", a ci co musieli byli bardzo niezadowoleni. Jedyną osobą,
                                                    która jakoś znosiła jego kaprysy była przełożona pielęgniarek... Pewnego ranka
                                                    wkroczyła do jego pokoju i powiedziała: - Muszę panu zmierzyć temperaturę.
                                                    Lesio przez kilka minut narzekał, że nie będzie mógł w tym czasie rozmawiać
                                                    przez telefon i traci czas... W końcu z założonymi rękami otworzył usta.
                                                    - Nie - rzekła pielęgniarka - tym razem muszę panu zmierzyć temperaturę w
                                                    odbycie - potrzebujemy dokładnego pomiaru do dalszych badań...To oczywiście
                                                    wywołało kolejną falę narzekań i protestów, ale w końcu odwróciłeś się na
                                                    brzuch i wypiąłeś tyłek... Poczułeś jak pielęgniarka wsunęła i usłyszałeś: -
                                                    Proszę tak leżeć dopóki nie wrócę !! Pielęgniarka wyszła zostawiając otwarte
                                                    drzwi pokoju. Lesio oczywiście zaczął narzekać i przeklinać pod nosem słysząc
                                                    przechodzących koło jego pokoju ludzi, którzy wybuchali śmiechem na jego
                                                    widok... Minęło dobre pół godziny gdy do jego pokoju wszedł lekarz..
                                                    - Co się tu dzieje - spytał, tłumiąc śmiech. Wkurzony Miller odpowiedział:
                                                    - O co chodzi, panie doktorze? Nie widział pan nigdy człowieka, który mierzy
                                                    temperaturę ?? - Owszem widziałem - odpowiedział lekarz - ale nigdy za pomocą
                                                    narcyza...
                                                    Oj Ty ciężko masz Lesiu. Po weryfikacji SLD ma 70 tys. członków mniej. O około
                                                    45 proc., czyli o 70 tysięcy osób, uszczuplą się szeregi Sojuszu Lewicy
                                                    Demokratycznej w całym kraju w wyniku weryfikacji - mówi sekretarz generalny
                                                    SLD Marek Dyduch. Przecież Jego słowa oznaczają ni mniej ni więcej, że o 70
                                                    tysięcy enuchów będzie więcej. Zawsze coś Lesiu wymyślisz, żeby znowu te
                                                    tysiące zawiedzionych wróciło na Twoje dobrze utrzymane poletko nazywane
                                                    niekiedy "łonem". Jeśli według Ciebie Lesiu gruszki mogą wyrosnąć na wierzbie
                                                    to i eunuch może znowu być prawdziwym mężczyzną. Ty Lesiu wszystko potrafisz
                                                    załatwić. Prosze bardzo. Minister zdrowia nie chciał porozumienia z lekarzami
                                                    to jak mu szepnąłeś do uszka co ma zrobić to dzisiaj ci niedobrzy lekarze
                                                    znowu otworzyli swoje placówki. Ty drogi Lesiu każdemu dobrze doradzisz.
                                                    Podobno Marek Pol przypomniał Tobie, że jego żona pewnego razu weszła do
                                                    kuchni i przygotowuje kolacje a Ty słyszysz wołanie 'Marek chodz bo nie
                                                    otworze tej puszki". Razem z Mareczkiem niechętnie odrywacie się od
                                                    flaszeczki,ale idziecie i widzicie puszke z wbitym nożem"otwieraczem się nie
                                                    dało to chciałam nożem"-mówi. Spojrzeliście i mówisz do żony Pola "nic
                                                    dziwnego skoro otwierasz ją od spodu.". Jesteś bardzo dzielny Lesiu i nie
                                                    martw się tym, że Rokita dostał nagrodę tygodnika Wprost. Ty nie takie nagrody
                                                    już zaliczyłeś. Lesiu jak już będziesz miał dość to chłopaki z El Greco
                                                    zawiozą Ciebie, Marka Pola i Olkę Jakubowską na bezludną wyspę. Na bezludnej
                                                    wyspie rozbije sie Wasz samolot. Ty już masz praktykę w spadaniu z wysokości
                                                    na cztery litery. Olka będzie ciagle wykorzystywana do zaspokajania potzreb
                                                    seksualnych facetow. Po miesiacu powie : - Dosc tych swinstw - po czym sie
                                                    zabije. Po kolejnym miesiacu Marek obwieści: - Dosc tych swinstw, czas ja
                                                    zakopac. Po kolejnym miesiacu zakomunikuje: - Dosc tych swinst - wykopujemy ...
                                                    Jak sam widzisz w przyrodzie nic nie ginie i naród tego jak również wielu
                                                    innych rzeczy Tobie nie zapomni. Postawią Tobie pomnik na którym razem z
                                                    prezydentem Olkiem będziecie trzymać się pod rękę. Pewnego dnia Pan Bóg
                                                    postanowi ożywić wszystkie pomniki na ziemi. Zeskoczycie na 5 minut na ziemie.
                                                    Pan Bóg popatrzy gdzie biegniecie. Po chwili odchyli miejscowe krzaki i
                                                    zobaczy jak Lesiu trzyma gołebia za skrzydełka i takimi słowami zwraca się do
                                                    pana prezydenta. - Ty Olek a teraz Ty mu sraj na łeb.
                                                    Lesiu nie musisz się niczym marwtić. Ja tam jestem bardzo szczęśliwy , że tak
                                                    dzielnie rządzisz. Nie martw się Lesiu już niedługo naród znowu zgłupieje i
                                                    zapewne w najbliższych, tym razem przedterminowych wyborach zagłosuje na Waszą
                                                    dzielną koalicję.
                                                    I to by było na tyle.
                                                  • Gość: doradca styczniowy czwartek czyli 46 dni za długo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.01.04, 14:44
                                                    Nie spełniły się nadzieje polityków lewicy na poprawę notowań SLD - UP po
                                                    szczycie Unii w Brukseli. Lewica jak traciła, tak traci, a zyskują, i to
                                                    znacznie Platforma Obywatelska i Samoobrona. Będzie wielki kryzys w SLD -
                                                    twierdzą eksperci. On nie tyle bedzie co juz jest od dawna. Jak ktos jest glupi
                                                    to jest uparty. Juz dawno mogli podziekowac bandycie Millerowi za premierowanie
                                                    i gdyby dokonali wczesniejszych wyborow to byla szansa na dostanie sie do
                                                    parlamentu. A tak jeszcze licza, ze polski narod jest jordolniety i nie posiada
                                                    czegos takiego jak pamiec. Pamieci to banda lewych dochodow nie posiada. Wcale
                                                    ich sukinsynow nie zaluje. Juz teraz stawiam hipoteze, ze SLD nie wejdzie do
                                                    Sejmu. Kiedy tak sie stanie to nie powiemn, ze nie mowilem. Ja po prostu mam
                                                    takie male urzadzonko ktore nazywa sie analizatorek. Siedze sobie i analizuje.
                                                    Potem wyciagam wnioski. Niektore nie sa sluszne, ale predzej czy pozniej mam
                                                    racje. Teraz juz nie tylko PO wyprzedza Sojusz Lewych Dochodow ale i
                                                    faszyzujaca Samoobrona. Niezle. Na dodatek Minister Finansow jak rowniez NBP
                                                    nie panuja nad polska zlotowka. Jeszcze trzeba,zeby inwestorze gremialnie
                                                    zaczeli opuszczac Polske. Oczywiscie nie wykluczam tego, ale wykluczam, ze
                                                    rzadzaca banda bedzie szukac kozla ofiranego. Obecnie wymyslili sobie Marka
                                                    Pola. A do tej pory to co??? Glusi czy slepi byli??? Nagle doznali olsnienia.
                                                    Nie widze na razie sensu opowiadania smiesznych historyjek o bandzie lewych
                                                    dochodow. Sami siebie wykanczaja wiec nie bede im przeszkadzal.
                                                    I to by bylo na tyle.

                                                  • Gość: doradca styczniowy poniedziałk czyli 57 dni za długo IP: *.acn.waw.pl 26.01.04, 18:29
                                                    Czołowi politycy SLD są zgodni: albo uda się przeprowadzić plan Hausnera, albo
                                                    konieczne będą przedterminowe wybory. Podkreślają, że rządzenie bez możliwości
                                                    wprowadzenia reform nie ma sensu. A cała ta zabawa przypomina mi zabawe na
                                                    tonącym okręcie. Jak powszechnie wiadomo tonący okręt zawsze jako pierwsze
                                                    opuszczają szczury i różne kanalie. Jak widze to banda trzymająca władzę
                                                    rozpoczęła już swoj chocholi taniec. Wyznają zasadę, że polscy wyborcy to
                                                    półgłupki i zapewne uda się ich kolejny raz oszukać. Przecież dla bandy
                                                    trzymającej władze najważniejsze są wybory do Europarlamentu. Oddadzą władze w
                                                    Polsce aby wygrać te wybory. Ciekawe kto na nich zagłosuje. Tak sobie patrze
                                                    na Polskę z perspektywy i widze, wzrastające bezrobocie ( w grudniu ponad 18%)
                                                    spadającą złotówkę i utrzymywaną dzięki tzw. "notowaniom sponsorowanym" polską
                                                    giełdę akcji. Miller przypomnieć Tobie należy, ze gruszki na wierzbie nie
                                                    rosną, nawet w zimie.
                                                    Kto powinien rządzić Polską? Platforma Obywatelska z Prawem i
                                                    Sprawiedliwością, ewentualnie razem z Unią Wolności - uważają Polacy zapytani
                                                    przez "Rzeczpospolitą". Partie Donalda Tuska i braci Kaczyńskich są
                                                    postrzegane jako ugrupowania ludzi uczciwych i kompetentnych. Ja sobie moge
                                                    ten dziennik prowadzić ale Polacy już wiedzą kto powinien rządzić. Mam
                                                    nadzieje, że banda trzymająca władzę nie rozkradnie tego co do ukradzenia w
                                                    Polsce pozostało. Mam pewność, że pewnego dnia z warszawskiej siedziby bandy
                                                    trzymającej władzę będzie słychać..Ostatni gasi światło...sztandaru już nie
                                                    trzeba bedzie wyprowadzac...
                                                    I to by było na tyle.
                                                  • Gość: doradca lutowa niedziela czyli 63 dni za długo IP: *.acn.waw.pl 01.02.04, 21:29
                                                    A rząd dlaej rżnie głupa i uważa, że naród to banda głupków, która nic
                                                    rozumie. Media robią tragedię narodową z przegranego przetargu Bumaru.
                                                    Ciekawe, ze media nie robią tragedii jak inne przetargi są ustawiane. Rząd
                                                    poręczył za tę firmę. Ja tak sobie myślę, że jak okaże się, że Bumar nie był
                                                    wlasciwie przygotowany do tego przetargu to jak zwykle nie będzie winnych.
                                                    Nowego ministra skarbu nie będę atakował. Każdemu na nowym stanowisku daje 100
                                                    dni. Co do prywatyzacji to jest to bardzo prosta dziedzina. Wystarczy spełnić
                                                    dwa warunki i nikt wtedy nie będzie pyskował, ze prywatyzacja jest zbyt wolna.
                                                    Jakie to warunki??? Nie będzie tak łatwo i nie zamierzam za darmo nikomu
                                                    podawac recept, a szczegolnie bandziorom trzymającym władze. I na koniec tak
                                                    sie zastanawiam. Czy w świętokrzyskim województwie już pojordoliło członków
                                                    SLD czy jeszcze nie. Jaskiernia baronem. Swietnie. Jeszcze troche i wymyslą,
                                                    że Łapińskiemu Mariuszowi wyrzadzono krzywde. Ciekawi mnie jeszcze ostatni
                                                    sondaż w którym polityke premiera Millera akceptuje 8 % badanych. Czy Miller
                                                    wraz ze swoją bandą poda sie do dymisji jak osiągnie poparcie rzędu np. - 1%???
                                                    I to by bylo na tyle.
                                                  • Gość: doradca lutowy czwartek czyli 67 dni za długo IP: *.acn.waw.pl 05.02.04, 19:50
                                                    Albo ja śnię albo szef BTW niejaki Lesio M. w końcu przejrzaj na oczy. Premier
                                                    Leszek Miller powiedział w czwartek, że jeśli pakiet reform Jerzego Hausnera
                                                    zostanie odrzucony przez Sejm w pierwszym czytaniu podczas jednego z
                                                    najbliższych posiedzeń, konieczne będą przedterminowe wybory. I to zaraz po
                                                    czerwcowych wyborach do parlamentu europejskiego. Miller powiedział w
                                                    wywiadzie dla Reutera, że rząd nie ugnie się pod presją żadnej z grup
                                                    parlamentarnych domagających się rozwodnienia planu cięć w zamian za poparcie
                                                    dla przygotowanych przez rząd reform.
                                                    Wkrótce Sejm głosować ma pierwszy pakiet ustaw. Otóż program jest i są
                                                    pierwsze ustawy. Trzeba przeprowadzić test, czy te ustawy mogą być przyjęte,
                                                    czy na przykład zostaną odrzucone w pierwszym czytaniu. Ten test musi być
                                                    przeprowadzony. Albo na najbliższym posiedzeniu Sejmu, albo na kolejnym,
                                                    względnie szybko, tutaj szkoda czasu - powiedział Miller.
                                                    Gdyby zostały odrzucone w pierwszym czytaniu, oznaczałoby to, że nie ma
                                                    większości w Sejmie dla przeprowadzenia planu Hausnera. (...) Wtedy po prostu
                                                    trzeba zgłosić uchwałę o samorozwiązaniu Sejmu i przyspieszonych wyborach.
                                                    Jeżeli nie ma większości w tym Sejmie dla przeprowadzeniu planu, trzeba szukać
                                                    większości w nowym Sejmie - powiedział remier. Miller uważa, że wcześniejsze
                                                    wybory mogłyby zostać przeprowadzone zaraz po zaplanowanych na czerwiec
                                                    wyborach do parlamentu europejskiego.
                                                    Lesio M. staje w obronie Hausnera. Ręka rękę myje. Wczoraj Hausner dostał na
                                                    GPW nagrode Byka i Niedźwiedzia za 2003. Dzisiaj na GPW skandal z notowaniami
                                                    kontraktów terminowych. Czyżby zaczęła obowiązywać zasada prania brudnych
                                                    pieniążków i tego, że kto nie jest z Nami ten jest przeciwko Nam. Oj zagęszcza
                                                    się atmosfera polityczna w Polsce, oj zagęszcza.....
                                                  • Gość: doradca lutowy piatek czyli 75 dni za długo IP: *.acn.pl 13.02.04, 15:04
                                                    Parszywa ta liczba 13. Mamy 13 lutego. Mamy 13 procentowe poparcie dla bandy
                                                    trzymajacej wladze. Mamy parszywy rzad. Mamy parszywego premiera. Czy gorzej
                                                    byc moze?? Oczywiscie, ze moze. Parszywy niejaki Wodz wymyslil sobie, ze
                                                    najlepiej bedzie zmienic nazwe i pod nowa nazwa rozpoczac dzialalnosc. Juz
                                                    parszywa nazwe zmienili z PZPR na SDRP a potem na SLD. Ja nie wiem skad u nich
                                                    takie pomysly. Najlepiej jakby zmienili nazwe na Przyjaciele
                                                    Polnocnokoreanskieo Narodu Miast i Wsi. Moze tam jeszcze sie na nich nie
                                                    poznali. Nadal twierdze, ze poparcie dla bnady trzymajacej wladze jest zbyt
                                                    duze. Nadal uwazam, ze przy najblizszych wyborach parlamentarnych nie wejda do
                                                    parlamentu. Nawet jak zmienia nazwa. I to by bylo tyle.
                                                  • Gość: doradca lutowy wtorek czyli 79 dni za długo IP: *.acn.pl 17.02.04, 16:24
                                                    Miales Miller stanowisko i sprowadziles jedynie sluszna partie do roli drugiej
                                                    lub trzeciej ligi. Wysmiewales chamie rzady AWS to teraz posluchaj jak sie z
                                                    Ciebie smieja ci z AWS. Oczywiscie, ze Ty tego nie slyszysz. Ty uslyszysz jak
                                                    Twoja ukochana SLD nie wejdzie w wyborach do polskiego parlamentu. Do
                                                    Europejskiego tez moze nie zobaczyc. Gruszek na wierzbie nie ma. Ten kto
                                                    zaczyna jak cham i bandyta to konczy jak polski premier. Czy juz sondaze
                                                    sprowadzily Twoja partie ponizej 10%??? Jeszcze nie. Czekaj dluzej. Juz widac,
                                                    ze ci ktorzy Ciebie i Tobie podobnych wybrali w ostatnich wyborach przenosza
                                                    swoje sympatie na Samoobrone. Jeszcze telewizja jest Tobie ulegla i Pienkowska
                                                    moze to i owo z TVP zalatwic, dopoki sypia z Celinskim, ale przyjdzie taki
                                                    momencik, ze nawet TVP nie pomoze. Wtedy proponuje Lesiowi aby pojechal jako
                                                    ambasador Polski do Koreii Polnocnej. Swoj swojemu oka nie wykole.
                                                    I to by bylo na tyle
                                                  • Gość: doradca lutowy piatek czyli 89 dni za długo IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.02.04, 16:23
                                                    To ostani lutowy piatek w karierze bandytow trzymajacych wladze. Wiecej takich
                                                    piatkow juz nie bedzie. Pozdrawiam.
                                                  • Gość: doradca marcowy wtorek czyli 100 dni za długo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.03.04, 15:43
                                                    zdech Miller jako szef SLD zdech,wsadza go pod mech,przysypia piaskiem do gory
                                                    kutaskiem. Janik mozesz juz uczyc sie jak wyprowadzac sztandar. Przypominam
                                                    zachwyty nad ptowarzyszem Janasem jako szefem NFZ. Obecnie wybrano
                                                    Abramowicza.Ma 55 lat i jest absolwentem krakowskiej Akademii Ekonomicznej.
                                                    Skończył też podyplomowe studia: ekonomika i organizacja eksportu budownictwa
                                                    oraz studium podyplomowe na kierunku finanse przemysłu. Pracował w Krakowskim
                                                    Zjednoczeniu Budownictwa na stanowisku naczelnika wydziału zatrudnienia i spraw
                                                    socjalnych. W latach 1980- 91 był zastępcą dyrektora ds. ekonomicznych w
                                                    Krakowskim Przedsiębiorstwie Robót Inżynieryjnych. W latach 1995-2001 był
                                                    zastępcą dyrektora ds. ekonomicznych w krakowskim szpitalu im. Rydygiera.
                                                    Odszedł stamtąd za porozumieniem stron. Ostatnio pracował jako dyrektor w
                                                    Biurze Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Zna języki niemiecki i
                                                    rosyjski.Poprzedni szef NFZ Krzysztof Panas został odwołany w sobotę. W piątek
                                                    z pisemną prośbą o jego dymisję zwrócił się do premiera minister zdrowia Leszek
                                                    Sikorski, który źle ocenił współpracę zarządu Funduszu z jego resortem.
                                                    Mam nadzieje,ze narod nie bedzie go mylil z prezesem angielskiego klubu
                                                    Chelsea. Zbieznosc nazwisk oczywiscie przypadkowa. Tak jak wszystko jest
                                                    przypadkowe w kwesti bandy trzymajacej wladze. Pomijam mileczeniem inne
                                                    gwiazdy,ktroe juz przebieraja nozkami jak tu nakrasc i kolejny raz z Polakow
                                                    zrobic idiotow. 100 dni minelo a poparcia dla SLD-UP-FKP juz nie ma. Oczywiscie
                                                    ciesze sie z takiego ukladu. Dalej bede sobie pozwalal na komentarze bo uwazam,
                                                    ze FKP to zaden koalicjant. Ciekawe czym ten bandytyzm w wydaniu koalicji
                                                    rzadzacej skonczy sie. Nie wejda do parlamentu, nawet europejskiego. Chociaz
                                                    gdyby tam sie dostali to moze Polska nieco odetchnelaby. Tak jak po ostatnich
                                                    wyborach odetchnie Grecja. Tam gdzie sa socjalisci,komunisci oraz inne scierwo
                                                    lewicowe mamy przyjemnosc obcowania z brudem,smrodem i ubustwem. I to by bylo
                                                    na tyle.
                                                  • Gość: doradca marcowy piatek czyli 110 dni za długo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.03.04, 16:25
                                                    Leszku przeciez Ty juz nie rzadzisz. Leszku przeciez Ty nie jestes juz
                                                    premierem. Leszku czy Ty masz swiadomosc, ze Twoi doradcy nie wspomne
                                                    olekarzach oszukuja Ciebie. Nie wzywam Ciebie do ustapienia bo nie mozna wzywac
                                                    kogos kto tylko tytularnie sprawuje wladze. Ja nie wiem na co Ty jeszcze
                                                    liczysz. Probujesz wyciagnac wnioski z tragedii madryckiej ale zapewniam
                                                    Ciebie,ze nie tedy droga. Kiedy miales szanse odejsc w glorii i w chwale nie
                                                    dokonales tego. Teraz prowadz dalej bande trzymajaca wladze to niedlugo w
                                                    sondazach zobaczysz wynik zerowego poparcia. Leszku mnie jak udzielaja rad za
                                                    darmo to pieknie dziekuje. Do Ciebie nic nie dociera. Baw sie dobrze Leszku.
                                                    Ciekawe co jeszcze wymyslisz???? I to by bylo na tyle.
                                                  • Gość: doradca marcowy piatek czyli 117 dni za długo IP: *.oaza-dd.com 26.03.04, 21:17
                                                    Na pozegnanie towarzyszu Miller mam dla towarzysza taką oto historyjkę.
                                                    Przechodzi Kwaśniewski obok "Kolumny Zygmunta" i słyszy jakiś głos.
                                                    -Olek przyprowadź mi konia. Prezydent wystraszony idzie do premiera poradzić
                                                    się i opowiada mu to zdarzenie. Na to Leszek mówi: -Idziemy pod "Kolumnę" i
                                                    zobaczymy o co chodzi. Idą pod "Kolumnę Zygmunta" słuchają a tam z góry głos
                                                    się odzywa: -Olek, miałeś mi przyprowadzić KONIA a nie OSŁA.
                                                    I to by bylo na tyle.
                                                  • Gość: doradca marcowy poniedziałek czyli 120 dni za długo IP: *.oaza-dd.com 29.03.04, 17:08
                                                    W dzisiejszym odcinku pozwole sobie zacytować artykuł z 26.03.2004
                                                    zamieszczonego w The Economist. Podaje w oryginalnej wersji aby nie było
                                                    później żadnych niedomówień.
                                                    Poland's Miller waves goodbye
                                                    Leszek Miller has said he is resigning as Polish prime minister, after his
                                                    growing unpopularity led to a split in his party. Poland has been thrown into
                                                    political turmoil, just five weeks before it joins the European Union.
                                                    THERE is an old adage in parliamentary politics that leaders face most danger
                                                    from those who sit behind them. True to this old saw, a bunch of disaffected
                                                    politicians from the ruling Democratic Left Alliance (SLD) have brought down
                                                    Leszek Miller, Poland’s unpopular prime minister. Mr Miller, a veteran of
                                                    Poland’s pre-1989 Communist Politburo, has been in trouble for months because
                                                    of burgeoning unemployment, sluggish growth and a series of sleaze scandals.
                                                    But what finally precipitated his resignation, announced on Friday March 26th,
                                                    was the decision, the night before, of around 20 of the 192 SLD members in the
                                                    Warsaw parliament's lower house to break away and form a new party, Social
                                                    Democracy of Poland (SDP). The group’s leader, Marek Borowski, who is the
                                                    speaker of the lower house, said it would only support the SLD (which already
                                                    lacks a parliamentary majority) if it dumped Mr Miller.
                                                    Mr Miller said he would step down on May 2nd, just after Poland and nine other
                                                    countries join the European Union. Recent opinion polls had shown his popular
                                                    support slumping to around 10%, compared with the 42% he won in the general
                                                    election of 2001. The fall in his ratings has put him behind the main,
                                                    conservative, opposition party, Civic Platform—and he now even trails a
                                                    dangerously populist anti-European peasants’ party, Samoobrona, (Self Defence),
                                                    led by Andrzej Lepper, a pig-farmer. The Miller government has failed to get to
                                                    grips with Poland’s stagnating economy. It is running a budget deficit at
                                                    around 5-6% of national income, way above the 3% level demanded for membership
                                                    of the euro, which Mr Miller had hoped Poland would join in 2007. Government
                                                    borrowing continues to crowd out the private investment that Poland needs to
                                                    raise growth and catch up with its richer neighbours. Too much is being spent
                                                    on badly targeted social-security schemes and poor-quality public services.
                                                    Last December, Mr Miller won a brief respite from his unpopularity by rejecting
                                                    a proposed EU constitution that would have cut Poland’s voting strength (see
                                                    article). However, he came to realise that his pandering to anti-European
                                                    populist sentiment at home risked undermining Poland’s reputation as a good
                                                    European citizen and, while Mr Borowski and his pals were plotting their
                                                    breakaway, Mr Miller was at an EU summit in Brussels, signalling a climbdown
                                                    over the voting reforms.
                                                    There are a number of candidates ready to take over from Mr Miller. Jozef
                                                    Oleksy, the deputy prime minister and interior minister, is popular with the
                                                    rank and file, but he lacks the reforming instinct that many think necessary to
                                                    fix Poland’s economic problems and to bring a still largely agrarian society
                                                    into the 21st century. The foreign minister, Wlodzimierz Cimoszewicz, would be
                                                    better news for those who wish to see Poland continue on its path of reform and
                                                    integration with western Europe. Marek Belka, a former finance minister who is
                                                    currently an economic adviser to the American-led administration in Iraq, would
                                                    also be welcomed by the financial markets. Mr Belka is said to have the backing
                                                    of the president, Aleksander Kwasniewski, and of a large number of SLD
                                                    parliamentarians.
                                                    Beyond the immediate leadership crisis is the question of Poland’s political
                                                    landscape. Few expect the SLD to win the next election, so the key question is
                                                    where disaffected voters will turn to. Mr Kwasniewski, also of the SLD, has
                                                    been toying with starting a new party of the left that would be younger and
                                                    more liberal, escaping the SLD’s domination by Mr Miller and his former
                                                    Communist cronies. If so, the question is whether Mr Borowski’s new Social
                                                    Democrats will be the germ of such a big, new player on Poland’s political
                                                    scene—or a rival to it. Announcing the SDP’s formation, Mr Borowski attacked Mr
                                                    Miller’s failure to tackle corruption and promised that his new group would be
                                                    more open, economically liberal and pro-European.
                                                    Of course, Poland’s voters could continue to drift towards Civic Platform, with
                                                    its Thatcherite economic policies and its focus on law and order. Or,
                                                    worryingly, the turmoil that has ended in Mr Miller’s downfall might boost the
                                                    fortunes of the reform-averse, anti-European populists of Samoobrona.
                                                    =========================================================================
                                                    Mar 26th 2004
                                                    From The Economist Global Agenda







                                                  • Gość: doradca Kwietniowy piątek czyli 138 dni za długo IP: *.oaza-dd.com 16.04.04, 21:40
                                                    Leszku Millerze 4 % poparcia to Ciebie nawet w Sejmie nie bedzie,chyba, ze
                                                    poprosisz o sponsorowane wybory i wedlug Anity Be "pionowe korytarze"
                                                    Błochowiak te 4 % to 44%. Ja wiem, ze Wy tam na Rozbrat lubicie wódeczka troski
                                                    i kłopoty rozwiązywać ale proponuje na stare lata aby wyswietlac Tobie na
                                                    okraglo to co mowiles na warszawskim Torwarze w trakcie ostatniej kampanii
                                                    wyborczej. Bardzo ciekawa lekcja pogladowana. I to by bylo na tyle.
                                                  • Gość: doradca Kwietniowy czwartek czyli 151 dni za długo IP: *.oaza-dd.com 29.04.04, 15:34
                                                    Na Twoj koniec towarzyszu Leszku Millerze powiem tylko tyle. Won!!!!
    • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Miller i rzad SLD-UP do dymisji IP: *.gratka.pl 23.10.03, 21:53
      A przez gabinet Millera lecą pewnie kolejne popielniczki, gdy nie można dojść,
      czyj to spisek.


      www.rmf.fm/wiadomosci/index.html?id=60958
      • kataryna.kataryna Re: Miller i rzad SLD-UP do dymisji 23.10.03, 21:57
        Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

        > A przez gabinet Millera lecą pewnie kolejne popielniczki, gdy nie można
        dojść,
        > czyj to spisek.



        Prawda, jakie piękne :)

        Przypomnij mi jak to było z tą popielniczką bo już mi się wszystko pomieszało.
        • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Miller i rzad SLD-UP do dymisji IP: *.gratka.pl 23.10.03, 22:06
          kataryna.kataryna napisała:


          >Prawda, jakie piękne :)

          To wręcz fascynujące. Poza zdjęciem, które jest genialne, najbardziej podoba mi
          się ten fragment:
          "Zaledwie 1 proc. badanych uważa, że Leszek Miller zdecydowanie dobrze wypełnia
          obowiązki premiera."

          >Przypomnij mi jak to było z tą popielniczką bo już mi się wszystko pomieszało.

          No, teraz to się zdziwiłem :)

          Ja sam tego dokładnie nie pamiętam. To było w tym lewym nagraniu z Zetki z
          Oleksym. Oleksy mówił, że Miller ze złości rzuca popielniczką. Nie pamiętam
          tylko, czy po tym, jak wychodzą sondaże, cz po tym, jak Oleksego pytają
          publicznie o ocenę Millera. Ale chyba to pierwsze. No i jeszcze Miller myśli,
          że sondaże to spisek przeciwko niemu :)
          Oj, Oleksy po tym wywiadzie to chyba miał problem ze spojrzeniem Millerowi w
          oczy.

      • Gość: doradca Re: Miller i rzad SLD-UP do dymisji IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.10.03, 22:00
        Jak nie zaczną oszczędzać na niedopałkach papierosów to nie będą mieli co
        palić.
      • basia.basia DORADCO! 27.11.03, 01:35
        Uwielbiam czytać Twój biuletyn:)

        Pozdrawiam:)))))))))
    • basia.basia DORADCO! 12.11.03, 12:40
      Jestem zaniepokojona brakiem aktualnych wpisów!


      :)))))))
      • basia.basia Re: DORADCO! 14.11.03, 15:58
        basia.basia napisała:

        > Jestem zaniepokojona brakiem aktualnych wpisów!
        >
        >
        > :)))))))

        Czy cię grypa dopadła????????
        • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: DORADCO! IP: *.clean4all.com 14.11.03, 16:04
          Może znowu złoił jakieś działacza partyjnego i teraz musi się ukrywać?
          • basia.basia Re: DORADCO! 14.11.03, 20:01
            Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

            > Może znowu złoił jakieś działacza partyjnego i teraz musi się ukrywać?

            Bardzo możliwe. Przychodzi Ci do głowy kto mógł oberwać?
            Tydzień temu - w piątek?
            • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: DORADCO! IP: *.clean4all.com 14.11.03, 20:09
              Niestety moja pamięć nie sięga aż tak daleko w przeszłość jak zeszły piątek. Co
              to wtedy było?
            • basia.basia Re: DORADCO! 14.11.03, 20:14
              basia.basia napisała:

              > Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):
              >
              > > Może znowu złoił jakieś działacza partyjnego i teraz musi się ukrywać?
              >
              > Bardzo możliwe. Przychodzi Ci do głowy kto mógł oberwać?
              > Tydzień temu - w piątek?

              Upewniłam się. Przemknął się wczoraj dyskretnie:)

              • Gość: doradca Dyskretnie IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.11.03, 20:41
                Nauczony dobrego zachowania przemknąłem dyskretnie ponieważ nie chciałem
                przeszkadzać otoczeniu moją nieciekawą personą.
            • Gość: doradca Barbaro IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.11.03, 20:37
              Niestety jako stary uzywany kon nie brałem udziału w wymianie uprzejmości
              między zwolennikami łodzkiego Widzewa i warszawskiej Legii.
              • basia.basia Re: Barbaro 14.11.03, 20:42
                Gość portalu: doradca napisał(a):

                > Niestety jako stary uzywany kon nie brałem udziału w wymianie uprzejmości
                > między zwolennikami łodzkiego Widzewa i warszawskiej Legii.

                Chyba rozumiem:)
                Kibice Legii nie słyną, zdaje się, z dobrych manier.
                Nic natomiast nie wiem o fanach Widzewa. Przepraszam
                ale nie jestem kibicem sportowym - skoki narciarskie
                jedynie, z wiadomych względów:)
                • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Barbaro. Wtrącę się na chwilę IP: *.clean4all.com 14.11.03, 20:49
                  basia.basia napisała:

                  >skoki narciarskie
                  >jedynie, z wiadomych względów:)

                  To tak a propos innego wątku, tak:)?
                  Chodzi o Małysza czy może o kogoś innego:)?


                  ps
                  Pozdrowienia dla Doradcy. Mam nadzieję, że kronika wybitnych dokonań równie
                  wybitnego rządu, na czele którego stoi równie wybitny premier będzie
                  kontynuowana.

                  • Gość: doradca Goniący... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.11.03, 20:54
                    Na razie zostałem mianowany przez aklamację jako a) stary używany koń b)
                    prezes dożywotni klubu fajnych facetów c) skarbnik towarzystwa inaczej
                    kiszących ogórki na zime d) dozywotni doradca stowarzyszenia ciągnących za dwa
                    grześki, jaszczurzących i dających po rajtuzach
                    Bardzo dziękuje za nominacje na kronikarza......Jaka szkoda, ze moim przodkiem
                    nie był Gall Anonim a jedynie jeniec turecki sprowadzony przez króla Jana III
                    Sobieskiego spod Wiednia...
                    • basia.basia Goniący... czy Ty coś z tego rozumiesz? 14.11.03, 21:11
                      Gość portalu: doradca napisał(a):

                      > Na razie zostałem mianowany przez aklamację jako a) stary używany koń b)
                      > prezes dożywotni klubu fajnych facetów c) skarbnik towarzystwa inaczej
                      > kiszących ogórki na zime d) dozywotni doradca stowarzyszenia ciągnących za
                      dwa
                      > grześki, jaszczurzących i dających po rajtuzach
                      > Bardzo dziękuje za nominacje na kronikarza......Jaka szkoda, ze moim
                      przodkiem
                      > nie był Gall Anonim a jedynie jeniec turecki sprowadzony przez króla Jana
                      III
                      > Sobieskiego spod Wiednia...

                      Ja mam kompletny zamęt w głowie.
                      Same zagadki:)
                      • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Goniący... czy Ty coś z tego rozumiesz? IP: *.clean4all.com 14.11.03, 21:15
                        Chyba rozumiem pkt d), bo taką to żeśmy krótką rozmowę z Doradcą w tym wątku
                        przeprowadzili.


                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=8428738&a=8428738
                        • basia.basia Re: Goniący... czy Ty coś z tego rozumiesz? 14.11.03, 22:57
                          Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                          > Chyba rozumiem pkt d), bo taką to żeśmy krótką rozmowę z Doradcą w tym wątku
                          > przeprowadzili.
                          >
                          >
                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=8428738&a=8428738

                          Nie wiem jak to się stało,że to przeoczyłam wtedy.
                          Teraz się popłakałam ze śmiechu. Serio:)
                      • Gość: doradca Wyjasnienia IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.11.03, 21:29
                        Już wyjaśniam.
                        stary używany koń = ze wzgledu na mój wiek urodzenia i oraz staż życiowy
                        który pozwolił mi na to, że jako pachole pamiętam doskonale jak w telewizorze
                        Wisła niejaki śp. Edward Gierek proponował..Pomożecie???
                        używany koń = jako starsze pachole byłem wykorzystywany przez koleżanki
                        niekiedy starsze od mojego starszego brata. To wykorzystywanie nie zawsze
                        polegało na przynoszeniu zsiadłego mleka na rozgrzane ciało jak równiez
                        przykrywania różnych części ciała tych niekiedy starszych od mojego starszego
                        brata koleżanek
                        koń = a tak jakoś mi się wyrosło na 193 cm od matki ziemi....a, że lubie
                        ciężko pracować to koń do mnie pasuje.
                        prezes dozywotni klubu fajnych facetów = W dawnych czasach na jednym z
                        warszawskich podwórek małoletnie mieszkanki miały swoją bandę a my czyli
                        właściciele kapsli z powycinanymi flagami z encyklopedii PWN mieliśmy swoją
                        bandę. Kiedy w jednej z gazet przeczytałem artykuł o Bandzie Czworga z Pekinu
                        natychmiast zaproponowałem zmiane nazwy nieformalnej grupy na klub fajnych
                        facetów. W nagrode zostałem dożywotnim prezesem.
                        skarbnik towarzystwa inaczej kiszących ogórki na zimę = od niepamiętnych
                        czasów nie miałem problemów z zarabianiem pieniędzy ( d. bilety płatnicze
                        NBP). W sezonach zimowych moi rowiesnicy udawali się na podrywanie
                        rówieśniczek do miejsca nazywanego dyskoteka. Jako posiadacz srodkow
                        pienięznych udzielalem nieoprocentowanych kredytow na zakup kwiatow (
                        obowiązkowo róże), drinków i powrotow do domu taksówkami uczestnkom tych
                        eskapad. Najczęsciej moi rowiesnicy wieczor konczyli w pozycj gotowej do
                        cwiczenia linii rownoleglych. I ktoś kiedyć powiedział, ze już nie interesuje
                        go uprawianie miłości z kobietami czyli kiszenie ogórków na zime. Ja nie byłem
                        zaiteresowany dalszym sponsorowaniem kontaktów męsko-damskich ( a dokladnie
                        chlopieco-dziewczecych) ale tytuł pozostał.
                        dozywotni doradca stowarzyszenia ciągnących za dwa grześki, jaszczurzących i
                        dających po rajtuzach = podobnie stowarzyszenie do towarzystwa inaczej
                        kiszących ogórki na zimę. Dwa grześki to bimbałki ewentualnie dzyndzymisie lub
                        (.)(.). Jaszczurzenie to nic innego jak wykonywanie czynnosci jaszczurki
                        (samiec) z jaszczurką (samica) w celu powiększenia stada jaszczurek. Dawanie
                        po rajtuzach to nic innego jak czynnośc fizjologiczna, ktorej szczegoly ze
                        wzgleduna na mlody wiek czytajacych wolalbym pominac.

                        W moim drzewie genealogicznym ma miejsce pewien wojownik turecki, ktory dostał
                        się do niewoli pod Wiedniem w 1683 roku.
                        Barbaro czy zamęt już znikł???
                        • basia.basia Jestem pod wrażeniem:) 14.11.03, 23:14
                          Gość portalu: doradca napisał(a):

                          > Barbaro czy zamęt już znikł???

                          Powiedzmy:), że tak.

                          Cóż za bogata osobowość, jaki barwny życiorys!!!
                          Dowcip i bogaty, i barwny:) Jestem pod wrażeniem.

                          Muszę powiedzieć, że na tym forum obracam się
                          w fascynującym towarzystwie. Bardzo mi to dobrze
                          robi na samopoczucie:)
                        • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Wyjasnienia. Ja wyjaśnię tylko, IP: *.clean4all.com 14.11.03, 23:15
                          Że jesteś dwa centymetry wyższy ode mnie i mówię to po to, żeby była jasność w
                          tej kwestii, gdyby w razie pomroczności jasnej zachciało mi się wywyższać.
                          Pozdrawiam
                          • basia.basia Ja wyjaśnię tylko, 14.11.03, 23:28
                            Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                            > Że jesteś dwa centymetry wyższy ode mnie i mówię to po to, żeby była jasność
                            w
                            > tej kwestii, gdyby w razie pomroczności jasnej zachciało mi się wywyższać.
                            > Pozdrawiam

                            Doradca - 193
                            GP - 191

                            Zamieniłam się w słup soli a zanim zaniemówię powiem jeszcze,
                            że tacy faceci jak WY nie zauważyliby mnie na ulicy:)

                            Obu pozdrawiam i pozostaję oniemiała!
                            • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Ja wyjaśnię tylko, IP: *.clean4all.com 14.11.03, 23:46
                              Nie byłoby tak źle :)

                  • basia.basia do Doradcy i GP 14.11.03, 21:06
                    Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                    > basia.basia napisała:
                    >
                    > >skoki narciarskie
                    > >jedynie, z wiadomych względów:)
                    >
                    > To tak a propos innego wątku, tak:)?
                    Żadnych podtekstów się nie dopatruj:)

                    > Chodzi o Małysza czy może o kogoś innego:)?
                    Małysz dobrze robi naszej dumie narodowej
                    a skoki są bardzo widowiskowe, więc mam 2 w 1:)

                    >
                    >
                    > ps
                    > Pozdrowienia dla Doradcy. Mam nadzieję, że kronika wybitnych dokonań równie
                    > wybitnego rządu, na czele którego stoi równie wybitny premier będzie
                    > kontynuowana.
                    >

                    GP sporządza kronikę działalności kś w formie thrillera
                    politycznego - bardzo udatnie:)
                    Doradca natomiast sporządza kalendarium polityczne opatrzone komentarzem
                    własnym - równie udatnie:)

                    Zajrzyj Doradco do wątku "forumowa komisja śledcza" - ostatnia setka.

                    ps
                    "nieciekawa persona", stary używany koń"

                    No, no. Domagasz się działań dowartościowujących?:)
                    Czy nie wystarczy, że wielkim głosem domagałam się Twojego powrotu?
                    • Gość: doradca Do Barbary ( GP pominiety) IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.11.03, 21:35
                      Nie potrzebuje zadnych srodkow dowartosciowujacych.
                      • basia.basia Re: Do Barbary ( GP pominiety) 14.11.03, 23:01
                        Gość portalu: doradca napisał(a):

                        > Nie potrzebuje zadnych srodkow dowartosciowujacych.

                        Nie było :) i znowu jestem zaniepokojona:(



                        ps
                        pkt. d/ mam już wyjaśniony a nad pozostałymi będę myśleć
          • Gość: doradca (: Goniąca Piguło :) IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.11.03, 20:27
            Nikogo w tym tygodniu nie złoiłem ale miałbym ochote na kilka osob szczegolnie
            reprezentujących jedynie słuszną ideę jaką jest wieczysta przyjaźń z
            Najukochańszym Przywódcą, który jako jedyny najpiękniej miłuje pokój.
        • Gość: doradca Bardzo piękna Barbaro IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.11.03, 20:23
          Grypa jest mi obca podobnie jak inne choroby wieku starego uzywanego konia.
          • basia.basia Re: Bardzo piękna Barbaro 14.11.03, 20:29
            Gość portalu: doradca napisał(a):

            > Grypa jest mi obca podobnie jak inne choroby wieku starego uzywanego konia.

            :)))))))))

            Widzę, że Ci się jawię jak jakaś Wenus:) Bardzo mi przyjemnie:)
            • Gość: doradca Re: Bardzo piękna Barbaro IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.11.03, 20:43
              Wenus to była natchnieniem dla gawiedzi. Ja jako stary uzywany koń znajduję
              się powyżej stanu gawiedzi i pospólstwa:):):):):)
      • Gość: doradca Barbaro witam IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.11.03, 20:20
        Prosze sie nie niepokoić piękna Barbaro. Długi "łykend" miał swoje prawa. W
        piatek wieczorem wracam do swojego dzieła.
        • basia.basia Witaj, witaj ... 14.11.03, 20:26
          Gość portalu: doradca napisał(a):

          > Prosze sie nie niepokoić piękna Barbaro. Długi "łykend" miał swoje prawa. W
          > piatek wieczorem wracam do swojego dzieła.

          A już zdążyłam wyśledzić jegomościa o ksywie CGN, który napisał

          www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=8962411&a=8962411
          i myślałam, że leczy rany:) Podejrzewam, że to jest Włodek Cz. a jemu się
          lanie należy za sam wygląd:)

          Cieszę się, żeś zdrów i cały:)

          pzdr
        • basia.basia DORADCO! 22.11.03, 23:10
          Masz duże zaległości!
          Od wtorku wiele się wydarzyło!:)
    • Gość: Magda Czy mata w zastępstwie jakiego ŻYDA na miejce Mill IP: *.25.216.51.Dial1.Detroit1.Level3.net 14.11.03, 19:44
      Samozwanczym komisarzem z UE na wschodnie landy tzn. na Polske bedzie wkrótce
      też ŻYDÓWKA Huebner Danuta, ktora występować bedzie w roli konia trojańskiego w
      Warszawie.

      Przecież ona BARDZIEJ DBA o INTERESY UE w Polsce NIŻ polskie w UE bo tak
      dyktuje jej żydowska tożsamość.

      To ta żydówa w maju 2004 zastąpi Wam premiera, wiec o czym ta rozmowa?
      • Gość: doradca Szanowna Pani Magdaleno IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.11.03, 20:49
        Wielce Szanowna Pani Magdaleno
        Ja dostarszych braci w wierze mam swoj osobisty stosunek i obca mi jest
        ksenofobia oraz zacofanie. Rasizmem również brzydze się. Wspomniana przez
        Panią niejaka Danuta Huebner w mojej opinii nie może zostać zaakceptowana.
        Mnie wystarczy, ze należy do Sojuszu Lewych Debili. Natomiast jej pochodzenie
        z ojca czy matki jest mi zupełnie obojętne. Mam nadzieje, ze Pani zrozumiała
        co chciałem Pani przekazać.
    • kataryna.kataryna Piątek 14-go rodzi się nadzieja 15.11.03, 01:35
      I pal sześć, że nadzieja od Urbana, tfu!

      Życie Warszawy donosi, że być może już w grudniu tego roku Millera zastąpi
      Hausner.


      www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=25759


      www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=25760
      • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Piątek 14-go rodzi się nadzieja IP: *.clean4all.com 15.11.03, 01:57
        No, ciekawe co z tego będzie. Sam Urban to jakiś czas temu bełkotał coś, że on
        by widział Kaczmarka na stanowisku premiera. Z Hausnerem SLD znalazłoby się w
        ciekawej sytuacji, bo sam Hausner to chyba nie ma swojego zaplecza w SLD. Ktoś
        musiałby więc tym kierować z tylnego siedzenia:) Ehh, pożyjemy, zobaczymy :)
      • Gość: GoniącyPielęgniarz PS IP: *.clean4all.com 15.11.03, 02:10
        "My jesteśmy zadowoleni z premiera - kwituje szef klubu SLD Jaskiernia."

        To jest najlepszy fragment. "Niestrukturalny" Jaskiernia to absolutna czołówka
        eseldowska w tej kwestii. Po prostu Jednoręki JJ.
        • Gość: doradca Re: PS IP: *.aster.pl / *.acn.pl 16.11.03, 21:54
          Kropla drąży skałe.
        • Gość: doradca Po kilku tygodniach od powstania PS IP: *.acn.waw.pl 02.12.03, 20:24
          Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):
          "My jesteśmy zadowoleni z premiera - kwituje szef klubu SLD Jaskiernia."
          Jestem niezmiernie ciekawy czy premier jest zadowolony z jednorękiego
          honorowego członka Frei Deutsche Jugend niejakiego bandyty Jaskierni.
          • basia.basia Re: Po kilku tygodniach od powstania PS 02.12.03, 21:14
            Gość portalu: doradca napisał(a):

            > Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):
            > "My jesteśmy zadowoleni z premiera - kwituje szef klubu SLD Jaskiernia."
            > Jestem niezmiernie ciekawy czy premier jest zadowolony z jednorękiego
            > honorowego członka Frei Deutsche Jugend niejakiego bandyty Jaskierni.

            Ja myślę, że jest. Pamiętam jak Miller został premierem i nie mógł się
            zdecydować kto zostanie szefem klubu poselskiego sld. Wydawało się nauralne,
            że zostanie nim Oleksy. Nie został a z przecieków od anonimowych członków:)
            dowiedziałam się (w prasie), że się obawiał czy jego następca nie zrobi
            za dużej kariery. Padło na Jaskiernię, bo to towarzysz wierny a gamoniowaty
            no i z taką fizis, że szkoda gadać. A o tym, że kombinuje coś z automatami
            to wiadomo było od dawna i nie sądzę by Miller o tym nie wiedział. Przecież
            te pieniądze są dla sld, to jak miałby nie być zadowolony.
            Zresztą jak na razie to Jednookiemu bandycie nic nie grozi, najwyżej się
            wyrzuci z sań Błochowiak.



            Pozdrawiam:)
            • Gość: doradca Droga Barbaro IP: *.acn.waw.pl 02.12.03, 22:30
              Ich nie trzeba bedzie wyrzucać. Prosze zauważyć na pewien szczegół. Otóż
              pozwoliłem sobie obejrzeć w rządowej tubie propagandowej czyli tzw. telewizji
              publicznej program Forum. W tym programie była sonda. Czy jestes za tym aby
              Sejm dokonał samorozwiązania??? Wynik opcji na tak wynosił 90 %. Wynik opcji
              na nie wynosił 10 %. Aby było weselej w programie wystąpili od lewej:
              Jednoręki Bandyta zwany Jaskiernią (Sojusz Lewych Dchodów) Aumiller (Unia
              Pojordolonych) Zych (Prawie Same Lewusy) Lepper (Samobójcy) Durczok ( TV
              kłamie) Rokita ( Przyjazny Ojciec) Dorn (Pe i Es) Wrzodak (Lepszy Piękniejszy
              Rozumna) Frasyniuk ( Unikatowy Wygląd). I teraz wyobraź sobie, że PiS wcale
              głupio nie mysli proponując samorozwiązanie Sejmu. Samoobrona jest za, PSL
              też. Platforma popiera przyszłego rządowego koalicjanta. Tylko banda
              trzymająca władze (BTW) upiera się, że to nie jest konieczne. Oczywiscie, ze
              nie. Przecież gdyby teraz doszło do samorozwiązania to jeszcze mogą liczyć na
              5-7 % poparcia ale jak się będa upierać to takie specjalistki od pionowych
              korytarzy czy Jednorękie Bandyty do parlamentu nie dostaną się. Ja jednak
              twierdze, że już drugi dzień za długo rządzą i sami się wyautują.
              Pozdrawiam
              • basia.basia Re: Droga Barbaro 02.12.03, 23:06
                Gość portalu: doradca napisał(a):

                > Ich nie trzeba bedzie wyrzucać. Prosze zauważyć na pewien szczegół. Otóż
                > pozwoliłem sobie obejrzeć w rządowej tubie propagandowej czyli tzw.
                telewizji
                > publicznej program Forum. W tym programie była sonda. Czy jestes za tym aby
                > Sejm dokonał samorozwiązania??? Wynik opcji na tak wynosił 90 %. Wynik opcji
                > na nie wynosił 10 %. Aby było weselej w programie wystąpili od lewej:
                > Jednoręki Bandyta zwany Jaskiernią (Sojusz Lewych Dchodów) Aumiller (Unia
                > Pojordolonych) Zych (Prawie Same Lewusy) Lepper (Samobójcy) Durczok ( TV
                > kłamie) Rokita ( Przyjazny Ojciec) Dorn (Pe i Es) Wrzodak (Lepszy
                Piękniejszy
                > Rozumna) Frasyniuk ( Unikatowy Wygląd). I teraz wyobraź sobie, że PiS wcale
                > głupio nie mysli proponując samorozwiązanie Sejmu. Samoobrona jest za, PSL
                > też. Platforma popiera przyszłego rządowego koalicjanta. Tylko banda
                > trzymająca władze (BTW) upiera się, że to nie jest konieczne. Oczywiscie, ze
                > nie. Przecież gdyby teraz doszło do samorozwiązania to jeszcze mogą liczyć
                na
                > 5-7 % poparcia ale jak się będa upierać to takie specjalistki od pionowych
                > korytarzy czy Jednorękie Bandyty do parlamentu nie dostaną się. Ja jednak
                > twierdze, że już drugi dzień za długo rządzą i sami się wyautują.
                > Pozdrawiam

                :))))))))

                Popieram w 100 twoją diagnozę. Zakładam, że czytałeś w sobotniej rzepie
                felieton Tyma. Jego diagnoza jest zbieżna z Twoją a brzmi mniej więcej tak:
                sld samo sobie kopie grób a my miejmy radochę patrząc na to i życzmy im, żeby
                był jak najgłębszy:))) Fajne co?

                Mam Cię w podejrzeniu (jeszcze nie wiem o co), bo dowcip Ci dopisywał jak
                wymyślałeś synonimy dla sld itd. a w wypadku PiS powietrze uszło czy co?

                ???
                • homosovieticus Re: Droga Barbaro i Drogi Doradco 03.12.03, 00:21
                  basia.basia napisała:

                  > Gość portalu: doradca napisał(a):
                  >
                  > > Ich nie trzeba bedzie wyrzucać. Prosze zauważyć na pewien szczegół. Otóż
                  > > pozwoliłem sobie obejrzeć w rządowej tubie propagandowej czyli tzw.
                  > telewizji
                  > > publicznej program Forum. W tym programie była sonda. Czy jestes za tym ab
                  > y
                  > > Sejm dokonał samorozwiązania??? Wynik opcji na tak wynosił 90 %. Wynik opc
                  > ji
                  > > na nie wynosił 10 %. Aby było weselej w programie wystąpili od lewej:
                  > > Jednoręki Bandyta zwany Jaskiernią (Sojusz Lewych Dchodów) Aumiller (Unia
                  > > Pojordolonych) Zych (Prawie Same Lewusy) Lepper (Samobójcy) Durczok ( TV
                  > > kłamie) Rokita ( Przyjazny Ojciec) Dorn (Pe i Es) Wrzodak (Lepszy
                  > Piękniejszy
                  > > Rozumna) Frasyniuk ( Unikatowy Wygląd). I teraz wyobraź sobie, że PiS wcal
                  > e
                  > > głupio nie mysli proponując samorozwiązanie Sejmu. Samoobrona jest za, PSL
                  >
                  > > też. Platforma popiera przyszłego rządowego koalicjanta. Tylko banda
                  > > trzymająca władze (BTW) upiera się, że to nie jest konieczne. Oczywiscie,
                  > ze
                  > > nie. Przecież gdyby teraz doszło do samorozwiązania to jeszcze mogą liczyć
                  >
                  > na
                  > > 5-7 % poparcia ale jak się będa upierać to takie specjalistki od pionowych
                  >
                  > > korytarzy czy Jednorękie Bandyty do parlamentu nie dostaną się. Ja jednak
                  > > twierdze, że już drugi dzień za długo rządzą i sami się wyautują.
                  > > Pozdrawiam
                  >
                  > :))))))))
                  >
                  > Popieram w 100 twoją diagnozę. Zakładam, że czytałeś w sobotniej rzepie
                  > felieton Tyma. Jego diagnoza jest zbieżna z Twoją a brzmi mniej więcej tak:
                  > sld samo sobie kopie grób a my miejmy radochę patrząc na to i życzmy im,
                  żeby
                  > był jak najgłębszy:))) Fajne co?
                  >
                  > Mam Cię w podejrzeniu (jeszcze nie wiem o co), bo dowcip Ci dopisywał jak
                  > wymyślałeś synonimy dla sld itd. a w wypadku PiS powietrze uszło czy co?
                  >
                  > ???
                  >
                  Jak oni-usmiechnałem się do siebie bo Torańska mi przypomniała się- mogą
                  myslec/ wyłacznie pragmatycznie a w takim razie biorac pod uwagę Onych wiek i
                  wejscie do UE na dalsza karierę -oprocz stanowisk unijnych- liczyć własciwie
                  nie moga.Muszą więć trwać robiąć cokolwiek co miesci się w grze na czas
                  polityczny.Teraz bo już nigdy za życia doczesnego tak mysli homosovieticus z
                  sld
                  • Gość: doradca Drogi Homosovieticusie IP: *.acn.waw.pl 04.12.03, 15:51
                    Liczyć na karierę w UE to oni sobie mogą. Najpierw trzeba wygrać wybory a
                    śmiem wątpić czy uda im się to osiągnąć.
                • Gość: doradca Droga Barbaro IP: *.acn.waw.pl 04.12.03, 15:48
                  Dziękuję za 100 poparcie. <<Popieram w 100 twoją diagnozę>>. Niestety ale nie
                  miałem okazji czytać sobotniego wydania Rzeczypospolitej wiec Twoje założenie
                  jest błędne. Z drugiej strony sygnalizuje, że nie ja korzystam z pana Tyma a
                  wręcz niekiedy on kozysta z moim doświadczeń i założeń. <<Zakładam, że
                  czytałeś w sobotniej rzepiefelieton Tyma. Jego diagnoza jest zbieżna z Twoją a
                  brzmi mniej więcej tak: sld samo sobie kopie grób a my miejmy radochę patrząc
                  na to i życzmy im, żeby był jak najgłębszy:))) Fajne co?. Nie podejrzewaj
                  mnie, ze własne gniazdo będę kalał. <<Mam Cię w podejrzeniu (jeszcze nie wiem
                  o co), bo dowcip Ci dopisywał jak wymyślałeś synonimy dla sld itd. a w
                  wypadku PiS powietrze uszło czy co? >> ???
                  I to by było na tyle.
                  • basia.basia Re: Droga Barbaro 04.12.03, 19:06
                    Gość portalu: doradca napisał(a):

                    > Dziękuję za 100 poparcie. <<Popieram w 100 twoją diagnozę>>. Nieste
                    > ty ale nie
                    > miałem okazji czytać sobotniego wydania Rzeczypospolitej wiec Twoje
                    założenie
                    > jest błędne. Z drugiej strony sygnalizuje, że nie ja korzystam z pana Tyma a
                    > wręcz niekiedy on kozysta z moim doświadczeń i założeń. <<Zakładam, że
                    > czytałeś w sobotniej rzepiefelieton Tyma. Jego diagnoza jest zbieżna z Twoją
                    a
                    > brzmi mniej więcej tak: sld samo sobie kopie grób a my miejmy radochę
                    patrząc
                    > na to i życzmy im, żeby był jak najgłębszy:))) Fajne co?. Nie podejrzewaj
                    > mnie, ze własne gniazdo będę kalał. <<Mam Cię w podejrzeniu (jeszcze nie
                    > wiem
                    > o co), bo dowcip Ci dopisywał jak wymyślałeś synonimy dla sld itd. a w
                    > wypadku PiS powietrze uszło czy co? >> ???
                    > I to by było na tyle.
                    • basia.basia do Doradcy zmartwiona Barbara 04.12.03, 19:23
                      Opisałam się przed chwilą, system mnie wylogował a potem wysłał kopię Twojego
                      posta razem z tymi szablami i lancami;( Więc jeszcze raz to samo w skrócie.

                      Uroczyście zapewniam, że nie zamierzałam się wyzłośliwiać i bardzo mi przykro,
                      że tak pomyślałeś. Z tym Tymem to chodziło przecież o to, że oni rządzą 2
                      (teraz 4) dni za długo wg Ciebie ale za to wykopią sobie głębszy grób. A jak
                      już przydzie co do czego to liczę na PiS, że zaordynuje jakąś betonową
                      kołderkę jak na reaktory w Czernobylu (czyli deseldyzację).
                      I przecież ja wiem o tym "gnieździe" to nie myśl, że chciałam jakiegoś
                      drwiącego rozwinięcia skrótu. Myślałam o jakiejś facecji:) No ale jeśli Cię
                      uraziłam to pewne, że byłam niezręczna. Żałuję:(

                      Pozdrawiam

                      ps
                      Co do tych dni, które odliczasz. Ja odliczam od dnia, kiedy Miller dostał
                      wotum zaufania od sejmu przy pomocy oszustwa, bo kupowanie głosów to jest
                      przestępstwo. Szkoda, że nie da się tego udowodnić, bo powinien za to stanąć
                      przed Trybunałem Stanu.
                      • Gość: doradca Nie martw się, nie uraziłaś mnie. IP: *.acn.waw.pl 04.12.03, 19:25
                        Naprawde jestes ostatnia osobą ktora moglaby mnie urazić. Powodzenia:)
                        Wszystkiego najlepszego z okazji Barbary.
                        • basia.basia Doradco! 11.12.03, 20:19
                          Przeczytałam dzisiejszy odcinek Twojej kroniki.
                          Dzisiaj jesteś okropnie zjadliwy ale i tak się
                          popłakałam:)

                          Zastanawiam się jaki to jest gatunek literacki.
                          Wygląda na prywatny dziennik. Mam ochotę nazwać to jakoś,
                          np. "Dziennik ironiczny schyłkowego PRL bis" albo
                          "Codzienne wynurzenia wkurzonego Doradcy" a może
                          "Jak lewica dzień po dniu kopie sobie grób".
                          A jak już będzie zaakceptowany tytuł to zrobię
                          osobny wątek i przekopiuję odcinki. No bo do
                          FORUM Kraj forum to się nie nadaje. Nie chcę by było
                          poprzerywane innymi kawałkami, pardon utworami.

                          Co Ty na to?

                          ps
                          Może sam zatytułujesz?
                          • Gość: doradca Droga Barbaro IP: *.acn.waw.pl 15.12.03, 17:31
                            Ja proponuje troche przewrotny tytuł czyli "Chwila dla Debila"
                            Jesli nie zostanie zaakceptowany to pole do popisu zostawiam Tobie.
                            Pozdrawiam
                            • basia.basia Re: Droga Barbaro 15.12.03, 18:31
                              Gość portalu: doradca napisał(a):

                              > Ja proponuje troche przewrotny tytuł czyli "Chwila dla Debila"

                              Bardzo dobry ale proponuję jakiś podtytuł, bo inaczej baliby się czytać:)

                              "Chwila dla debila
                              czyli kto się dzisiaj zasłużył"

                              "Chwila dla debila
                              czyli o kim dzisiaj"

                              "Chwila dla debila
                              czyli diariusz nieparlamentarny"


                              ?????


                              > Jesli nie zostanie zaakceptowany to pole do popisu zostawiam Tobie.
                              > Pozdrawiam
                              • Gość: doradca Droga Barbaro/propozycja numer 3 IP: *.acn.waw.pl 15.12.03, 19:04
                                "Chwila dla debila czyli diariusz nieparlamentarny"
                                • basia.basia Re: Droga Barbaro/propozycja numer 3 05.01.04, 22:10
                                  Gość portalu: doradca napisał(a):

                                  > "Chwila dla debila czyli diariusz nieparlamentarny"

                                  To co ma być zrobione, zrobione będzie:)
                                  To po pierwsze a po drugie:

                                  > Mamy 2004 rok. Wrocilem z powrotem do mojego skromnego postulatu,

                                  Nie bądź taki skromny. Jeden osobnik zaprotestował dzisiaj tutaj przeciw
                                  zamieszczaniu przez gazetę biuletynów o zdrowiu premiera, bo go nudzą
                                  i denerwują. Postulował, by zamieszczać tylko wtedy gdy mu się pogorszy
                                  i ja go nieskromnie poparłam:)

                                  > ze Miller
                                  > Leszek i jego banda powinni podać się do dymisji. Jeżeli tego nie czynią to
                                  > albo są głusi albo ślepi albo dwa w jednym.

                                  Nieślepi, niegłusi - walczą o byt resztką sił.


                                  > Jestem gotowy założyć o cokolwiek,
                                  > że dzisiejsi pacjenci polskiej służby zdrowia zdecydowanie w najbliższych
                                  > wyborach parlamentarnych będą popierać rządzącą koalicję.

                                  O co? Zastanowię się jak się dowiem:)

                                  > Bande Millera nie
                                  > zwycięży nawet choroba o nazwie cholera.

                                  A mnie się wydaje, że wizyty w komorze kriogenicznej
                                  załatwiły mu już co trzeba na amen. On już może nawet
                                  skończył:)

                                  Tak bynajmniej dzielna małżonka
                                  > pana Premiera śpiewa kołysankę do snu. Ciekawe jakie sny ten łajdak ma.

                                  No jak to? Śni mu się, że dalej jest premierem:)

                                  > I to by było na tyle."

                                  Więcej optymizmu proszę:)

                                  Pozdrawiam:)

                                  • Gość: doradca Droga Barbaro/kolejna propozycja IP: *.acn.waw.pl 06.01.04, 20:20
                                    > Nieślepi, niegłusi - walczą o byt resztką sił.
                                    Całe szczęście, że nie muszą walczyć o ten byt odbytem albo czymś innym.
                                    Pozdrawiam.
                                    • basia.basia kolejna propozycja? 08.01.04, 00:36
                                      Gość portalu: doradca napisał(a):

                                      > > Nieślepi, niegłusi - walczą o byt resztką sił.
                                      > Całe szczęście, że nie muszą walczyć o ten byt odbytem albo czymś innym.

                                      brrrrrrrr

                                      > Pozdrawiam.

                                      Wklejam tu tekst o Kaczyńskim Lechu, bo tu powinien być.

                                      8.01.04 - rzepa

                                      Lech Kaczyński przez ostanie czternaście lat był wysokim urzędnikiem
                                      państwowym, ale nie wybudował sobie pałacu
                                      Czy politykowi wolno nie mieć kasy

                                      AGNIESZKA ROMASZEWSKA-GUZY

                                      W prasie tyle jest dziś doniesień o oszustwach, przekrętach i zwykłych
                                      świństwach, że informacja o tym, iż pewien polityk jest w kwestiach
                                      finansowych uczciwym człowiekiem, podnosi na duchu. I jeśli w dodatku
                                      informacja ta opatrzona jest szczegółowym materiałem śledczym, z którego
                                      powyżej opisany fakt niezbicie wynika, to wiara w ludzi wzrasta. No po prostu
                                      facet nie kradnie, nie bierze łapówek i już!

                                      Jeżeli jednak cała ta nader pozytywna wiadomość utopiona jest w sosie
                                      komentarza, który niedwuznacznie sugeruje, iż polityk ów to kompletny jeleń i
                                      niedojda, nastrój gwałtownie się zmienia i nagle ma się ochotę wyemigrować do
                                      Nowej Zelandii, albo do jakiegoś innego kraju, gdzie ludzie co prawda chodzą
                                      do góry nogami, ale przynajmniej w głowie mają poukładane.

                                      Taka właśnie intelektualna przygoda spotkała mnie przy niedawnej
                                      lekturze "Życia Warszawy", gdzie w artykule pod ironicznym tytułem "Bezdomny
                                      prezydent" dziennikarz zajął się problemami mieszkaniowymi prezydenta Warszawy
                                      Lecha Kaczyńskiego. Otóż po szczegółowych badaniach dziennikarz ujawnił, że
                                      prezydent wynajmuje w Warszawie (co gorsza za własne pieniądze) nieduże
                                      mieszkanie w Śródmieściu. Nietrudno sobie wyobrazić, iż płaci za nie sporo,
                                      jako że wynajmowanie mieszkania nie jest tanie. Zamiast zapobiegliwie kupić
                                      sobie mieszkanie (na co jest zdaniem cytowanych w "ŻW" ekspertów obecnie
                                      świetna koniunktura), wyrzuca pieniądze bez sensu. Co gorsza tłumaczy się
                                      głupio, że na kupno mieszkania go nie stać. Polityk niby, a go nie stać! Po
                                      prostu kompromitacja. Wcześniej także nie wykazał się zaradnością: ma co
                                      prawda 130-metrowe mieszkanie w Sopocie, ale ono w 1/3 należy do teściowej, a
                                      teraz mieszka tam jego córka z mężem i dzieckiem (nie wspominając dwóch psów).

                                      Ale na bok żarty: warto zastanowić się na serio, czy prezydent Warszawy mógłby
                                      sobie kupić mieszkanie, jak sugeruje dziennikarz, czy nie, bo z rozważań
                                      takich wynika pouczający morał.

                                      Wziąwszy pod uwagę, że prezydent Kaczyński wg oświadczenia majątkowego ma 1500
                                      dolarów i 15 tysięcy złotych oszczędności - na porządną pierwszą ratę za
                                      mieszkanie w Śródmieściu Warszawy go nie stać. Mógłby oczywiście wziąć kredyt
                                      bankowy, ale w jego wieku (54 lata) spłaty byłyby horrendalnie wysokie, bo
                                      przecież nie mógłby wziąć go na 20 ani 30 lat. Prezydent Warszawy dostaje ok.
                                      7 tysięcy pensji netto, co biorąc pod uwagę, że ma niepracującą żonę i córkę,
                                      której pomaga (nie urządził jej widać na czas odpowiednio...) pozwala żyć
                                      przyzwoicie, ale niestety nie pozostawia wiele luzu na budowę willi w
                                      prominenckim osiedlu. Może ostatecznie, gdyby się bardzo wysilił, mógłby sobie
                                      kupić małe mieszkanko w bloku na dalekim Tarchominie...

                                      Lech Kaczyński przez ostanie czternaście lat był politykiem i wysokim
                                      urzędnikiem państwowym, przez kilka lat prezesem NIK, ministrem, ale jakoś nie
                                      wybudował sobie pałacu ani nie jeździ jeepem z klimatyzacją, na zmianę ze
                                      sportową corwetą...

                                      Dziwne prawda? A może to po prostu jest tak, że z pensji posła, ministra,
                                      jakkolwiek by była wysoka - tak naprawdę nie bardzo można sobie na to
                                      pozwolić? Wiem oczywiście, że znaczna część naszej elity politycznej to ludzie
                                      bardzo zamożni, choć zanim weszli do polityki wcale tak zamożni nie byli. Tyle
                                      że może warto sobie uprzytomnić, że oni nie z tych swoich poselskich pensji
                                      tak się wzbogacili. Raczej przy okazji. Czy wszyscy nieuczciwie? Zapewne nie
                                      wszyscy. Ale należy założyć, że większość z nich (pominąwszy szczęśliwe
                                      przypadki losowe) przez czas swojej służby publicznej co najmniej tyle samo
                                      wysiłku i zabiegów co owej służbie, poświęcała własnej kieszeni.

                                      I na koniec, kiedy okazuje się, że istnieją ludzie, którzy jacy by nie byli,
                                      po prostu na polityce nie robili kasy - to czyni im się z tego zarzut?
                                      Dawajcie bilety do Nowej Zelandii. Kupię, choćbym się miała zapożyczyć.

                                      Autorka jest dziennikarką telewizyjną i publicystką


                                      • Gość: doradca Droga Barbaro IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.01.04, 14:36
                                        On mi podpadl bardzo ostatnio ale na razie wstrzymam sie ze szczegolami. Jak
                                        popatrzysz na sondaze to powinnas wiedziec dlaczego tak slabo jest u Nich z
                                        poparciem. Szczegoly zapewne podam w odpwiednim czasie.
                                        • basia.basia Drogi Doradco:) 15.01.04, 14:48
                                          Gość portalu: doradca napisał(a):

                                          > On mi podpadl bardzo ostatnio ale na razie wstrzymam sie ze szczegolami. Jak
                                          > popatrzysz na sondaze to powinnas wiedziec dlaczego tak slabo jest u Nich z
                                          > poparciem. Szczegoly zapewne podam w odpwiednim czasie.

                                          A już się zastanawiałam czy nie poprosić GoniącegoPielęgniarza
                                          by się udał z ekspedycją zwiadowczą w sprawie doprowadzenia
                                          kronikarza do FK i tego wątku:)

                                          Co do pozycji w sondażach to nie bardzo wiem dlaczego tak jest:(
                                          Może powinnam się przyłożyć do czytania warszawskiej prasy?
                                          Czekać będę na ten odpowiedni czas ale Ty uzupełniaj! Masz
                                          mnóstwo ciekawego materiału do opracowania.

                                          pzdr
                                          • basia.basia Re: Drogi Doradco:) 20.01.04, 16:45
                                            Okropnie się obijasz! Co z Tobą?
                                          • basia.basia Drodzy Doradco i GP:) 20.01.04, 16:49
                                            Prowadziliśmy kiedyś nocne rozmowy na temat
                                            przyszłej koalicji PO i PiS. Dzisiaj mamy
                                            nowy sondaż:
                                            PO - 29%, PiS - 13% ZNAKOMICIE!

                                            Rozważmy taką sprawę jak pomoc tych dwóch
                                            partii w wylansowaniu IdP. Z tego co czytam,
                                            (niestety tylko na forum, bo media jakoś się
                                            nie kwapią, co uważam za skandal) to by był
                                            zastrzyk całkiem nowych ludzi i to sensownych.

                                            Co Wy na to?
                                            • goniacy.pielegniarz Re: Drodzy Doradco i GP:) 20.01.04, 17:16
                                              basia.basia napisała:

                                              > Rozważmy taką sprawę jak pomoc tych dwóch
                                              > partii w wylansowaniu IdP. Z tego co czytam,
                                              > (niestety tylko na forum, bo media jakoś się
                                              > nie kwapią, co uważam za skandal) to by był
                                              > zastrzyk całkiem nowych ludzi i to sensownych.

                                              Widzę, że Wiesław działa prężnie :))

                                              > Co Wy na to?

                                              Szczerze mówiąc, to mam trochę mieszane uczucia. Z jednej strony oczywiście
                                              chciałbym bardzo, żeby nastąpił jakiś dopływ świeżej krwi, a nawet wymiana
                                              elit, ale...
                                              Walka o zdobycie większośći przez prawicę będzie się toczyć do samego końca. A
                                              przeliczając poparcie na głosy w Sejmie, zdobycie przez PO na przykład 35% daje
                                              więcej miejsc w Sejmie niż na przykład łączna ilość miejsc na przykład PO 20% i
                                              jakaś inna partia 15%. A następną koalicję czeka bardzo trudne rządzenie i
                                              trudne reformy, więc im więcej będzie koalicjantów, tym trudniej będzie dojść
                                              do porozumienia. Mam nadzieję, że wystarczy poparcia dla PO i PiS, żeby nie
                                              trzeba było zagarniać dodatkowo na przykład PSLu. Chociaż słyszałem wczoraj
                                              wywiad z Kalinowskim i tam się robi dosyć ciekawie w tym PSLu. Kalinowski
                                              zaczął współpracować z Centrum im. Adama Smitha. Natomiast toczy przy okazji
                                              walkę o przywództwo z Wojciechowskim, który woli koalicję z LPR i nie
                                              wyklucza... Samoobrony. Na Samoobronę Kalinowski się nie zgadza. Ja miałem
                                              Wojciechowskiego za bardziej porządnego człowieka, ale widzę, że to zwykły...
                                              • basia.basia Re: Drodzy Doradco i GP:) 20.01.04, 19:36
                                                goniacy.pielegniarz napisał:
                                                >
                                                > Widzę, że Wiesław działa prężnie :))

                                                I wzrok Cię nie myli:)))

                                                >
                                                > Szczerze mówiąc, to mam trochę mieszane uczucia. Z jednej strony oczywiście
                                                > chciałbym bardzo, żeby nastąpił jakiś dopływ świeżej krwi, a nawet wymiana
                                                > elit, ale...
                                                > Walka o zdobycie większośći przez prawicę będzie się toczyć do samego końca.
                                                A
                                                > przeliczając poparcie na głosy w Sejmie, zdobycie przez PO na przykład 35%
                                                daje
                                                >
                                                > więcej miejsc w Sejmie niż na przykład łączna ilość miejsc na przykład PO
                                                20% i
                                                >
                                                > jakaś inna partia 15%.

                                                Ja myślałam o takich jak np. Babariba, który Rokity nie trawi
                                                i dlatego za nic nie zagłosuje na PO. Są też tacy, którzy
                                                sympatyzują z prawicą ale gadają w stylu, że OP i PiS to Ci
                                                sami ludzie, którzy wycierali już różne kanapy. Krótko mówiąc
                                                nie zdecydowani albo nastawieni na nie. To mogłaby być propozycja
                                                dla nich.

                                                > A następną koalicję czeka bardzo trudne rządzenie i
                                                > trudne reformy, więc im więcej będzie koalicjantów, tym trudniej będzie
                                                dojść
                                                > do porozumienia. Mam nadzieję, że wystarczy poparcia dla PO i PiS, żeby nie
                                                > trzeba było zagarniać dodatkowo na przykład PSLu.

                                                Niech zgarną (po wyborach) właśnie IdP ale ona musi
                                                zaistnieć i zdobyć 5%!

                                                Chociaż słyszałem wczoraj
                                                > wywiad z Kalinowskim i tam się robi dosyć ciekawie w tym PSLu. Kalinowski
                                                > zaczął współpracować z Centrum im. Adama Smitha.

                                                Czy Ty myślisz, że oni tak jak Nałęcz kkp opanują w 2 tygodnie
                                                zasady liberalizmu gospodarczego i na dodatek weń uwierzą?

                                                Natomiast toczy przy okazji
                                                > walkę o przywództwo z Wojciechowskim, który woli koalicję z LPR i nie
                                                > wyklucza... Samoobrony.

                                                Dramat!!!

                                                > Na Samoobronę Kalinowski się nie zgadza.

                                                I całe szczęście:)

                                                > Ja miałem Wojciechowskiego za bardziej porządnego człowieka, ale widzę, że
                                                to zwykły...

                                                Ja też i nie wiem co jest grane z tym facetem?
                                                • goniacy.pielegniarz Re: Drodzy Doradco i GP:) 20.01.04, 19:53
                                                  basia.basia napisała:

                                                  > Ja myślałam o takich jak np. Babariba, który Rokity nie trawi
                                                  > i dlatego za nic nie zagłosuje na PO. Są też tacy, którzy
                                                  > sympatyzują z prawicą ale gadają w stylu, że OP i PiS to Ci
                                                  > sami ludzie, którzy wycierali już różne kanapy. Krótko mówiąc
                                                  > nie zdecydowani albo nastawieni na nie. To mogłaby być propozycja
                                                  > dla nich.

                                                  Może masz rację.

                                                  > Chociaż słyszałem wczoraj
                                                  > > wywiad z Kalinowskim i tam się robi dosyć ciekawie w tym PSLu. Kalinowski
                                                  > > zaczął współpracować z Centrum im. Adama Smitha.
                                                  >
                                                  > Czy Ty myślisz, że oni tak jak Nałęcz kkp opanują w 2 tygodnie
                                                  > zasady liberalizmu gospodarczego i na dodatek weń uwierzą?

                                                  Oni współpracują z Centrum im. A.S. w kontekście utrudnień dla przedsiębiorców,
                                                  chodzi o idiotyczne prawo, przeszkadzające rozwojowi. Co do podatków, to zdania
                                                  nie zmieniają. Ale cieszę się, bo idą w dobrym kierunku. Poza tym co do samych
                                                  podatków, to Centrum przeskoczyło (jak zawsze) nasze elity o lata świetlne. Oni
                                                  oprócz podatku liniowego proponują likwidację PITów. Chodzi o to, że ludzie nie
                                                  będą się rozliczać z fiskusem, tylko firma to będzie robić w imieniu swoich
                                                  pracowników, a sami ludzie nie będą się w tym grzebać.


                                                  p.s.

                                                  Zajrzyj jeszcze dzisiaj do skrzynki i jak coś będziesz miała, to odpisz jeszcze
                                                  przed przerwą w forumowaniu.
                                                  • Gość: doradca Moi Drodzy... IP: *.acn.waw.pl 02.02.04, 14:44
                                                    Jako, ze ostatni przebywałem tu i tam to z tego powodu takie miedzy innymi
                                                    historyjki usłyszałem. Facet ma problemy z „małym”, którego sprawność
                                                    zdecydowanie podupada. Udaje się więc do lekarza. Po gruntownym badaniu lekarz
                                                    stwierdza: - Przykro mi bardzo, ale w ciągu ostatnich 30 lat trochę pan
                                                    przesadzał z tymi sprawami. Pański interes się wypalił. Zostało panu już tylko
                                                    30 erekcji. Facet załamany. Wraca do domu. Żona czeka na niego w drzwiach i
                                                    pyta o wynik badania. Kiedy mąż jej powtórzył słowa lekarza, woła: - O nie!
                                                    Tylko 30 razy! Nie możemy tego zmarnować! Powinniśmy rozpisać harmonogram!
                                                    Na to mąż: - Harmonogram zrobiłem po drodze do domu. Ale niestety ciebie w nim
                                                    nie ma.
                                                    Typowy macho ożenił się z typową pięknością. Dzień po ślubie wykłada jej swoje
                                                    zasady: - Będę wracać do domu, kiedy zechcę, jeśli zechcę i o której zechcę i
                                                    masz mi o to nie truć głowy. Jak wrócę, to ma być posprzątane i na stole ma
                                                    czekać dobry obiad. Będę jeździć na polowania i na ryby, będę chodzić na wódkę
                                                    i na karty ze starymi kumplami, kiedy tylko będę mieć na to ochotę i ani mi
                                                    się waż pisnąć. To są moje zasady. Jakieś uwagi? Młoda żona na to: - Nie. Jak
                                                    dla mnie wszystko w porządku. Chciałabym tylko, żebyś przyjął do wiadomości,
                                                    że codziennie o siódmej wieczorem w tym domu będzie się uprawiać seks. Bez
                                                    względu na to, czy tu będziesz, czy nie.
                                                    I to by było na tyle.
                                                  • basia.basia Re: Moi Drodzy... 02.02.04, 15:14
                                                    Gość portalu: doradca napisał(a):

                                                    > Chciałabym tylko, żebyś przyjął do wiadomości,
                                                    > że codziennie o siódmej wieczorem w tym domu będzie się uprawiać seks. Bez
                                                    > względu na to, czy tu będziesz, czy nie.
                                                    > I to by było na tyle.

                                                    Miło słyszeć, że Ci humor dopisuje:)
                                                    A w ogóle to bez względu na to czy tu jesteś czy nie to my tu jesteśmy:)
                                                    I ja np. czekam na Twoje przemyślenia w związku z sytuacją PiS.

                                                    pzdr

                                                    ps
                                                    A ta druga historyjka przypomina mi znajomą parę. On poluje,
                                                    wędkuje, gra w karty a ona nie odstępuje go na krok przy wszystkich
                                                    tych zajęciach. A raczej nie odstępowała, bo jak usłyszałam, poddała
                                                    się parę lat temu - po wielu latach takiego postępowania. Pomyślałam
                                                    sobie, że najpewniej on przestał być "groźny":)
                                                  • Gość: doradca Moja Droga... IP: *.acn.waw.pl 02.02.04, 16:42
                                                    Pozwol mi jeszcze troszke potrzymac w tajemnicy to co mam do powiedzenia na
                                                    temat PiS. Ostatnio rozbawili mnie swoimi danymi na temat ilosci czlonków
                                                    czyli 6,5 tyś. sztuk w calym kraju. Oni sa zabawni.
                                                  • basia.basia Mój Drogi... 26.03.04, 21:36
                                                    Gość portalu: doradca napisał(a):

                                                    > Pozwol mi jeszcze troszke potrzymac w tajemnicy to co mam do powiedzenia na
                                                    > temat PiS.

                                                    Ileż można czekać? Sytuacja staje się paląca. Nowe wybory za pasem
                                                    a tu nie widać, żeby się PO i PiS dogadywało:(

                                                    Ostatnio rozbawili mnie swoimi danymi na temat ilosci czlonków
                                                    > czyli 6,5 tyś. sztuk w calym kraju. Oni sa zabawni.

                                                    ps
                                                    Zdaje się, że dam zarobić wymiarowi sprawiedliwości.
                                                  • Gość: doradca Moja Droga... IP: *.oaza-dd.com 29.03.04, 17:10
                                                    Jeszcze jest za wcześnie na ujawnianie pewnych ciekawostek o PiS. Cierpliwości
                                                    pani Barbaro.
                                                    Co do wymiaru sprawiedliwości to tez polecam cierpliwość, ale jak rozumiem
                                                    sprawy mają się dobrze....
    • basia.basia Drogi Doradco:) 06.05.04, 12:29
      napisałeś:

      "Na Twoj koniec towarzyszu Leszku Millerze powiem tylko tyle. Won!!!!"

      ale to nie koniec Twojej epopei, mam nadzieję:) Wprawdzie rząd Millera
      podał się do dymisji ale lewica dalej rządzi, pod wodzą Belki! A ten
      odziedziczył po tamtym 10 ministrów oraz paru pomniejszych kaceków oraz
      rzeszę wojewodów itd.

      Pozdrawiam:)
      B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka