man_sapiens
31.07.08, 10:45
Próby odbieranie sobie życia przez podcinanie żył w kościele są skazane na
niepowodzenie. Nawet jak się całkiem przetnie żyłę, to w miarę ubytku krwi
spada ciśnienie, tworzy się skrzep blokujący krwawienie i po zawodach, nawet
gdyby delikwent stracił przytomność to go odratują.
Jak jsię chce naprawdę skutecznie popełnić samobójstwo przez wykrwawienie, to
należy to robić w wannie wypełnionej ciepłą wodą. Dobrze przy tym założyć nogi
na brzegi wanny - po utracie przytomności ciało zsuwa się pod wodę i zwiększa
się prawdopodobieństwo zgonu. No i można wstępnie rąbnąć sobie szklankę z
rozpuszczonymi 20 tabletkami nasennymi.