Gość: Ciekawy
IP: 168.143.123.*
13.10.03, 22:05
Patrzac na dzialalnosc Popieluszki i na jego zabojstwo
z perspektywy czasu zastanawiam sie czy slusznie jest
on az tak idolizowany i proponowany na swietego.
PRL znam bo bylem niestety jej obywatelem.Uwazam, ze
KK powodzilo sie w tamtych czasach zupelnie niezle i
ze nie byl absolutnie przesladowany, wrecz przeciwnie,
wystepki wielu duchownych uchodzily plazem. Pamietam o
przeniesieniu z parafii do parafi ksiedza, ktory
zgwalcil uczennice. Dostalza to chyba dwa lata w
zawieszeniu. To byla dla niego cala kara..
Wracajac do Popieluszki i porownujac go z innymi
dzialaczami opozycji mysle,ze mial on nieporownywalnie
wieksze mozliwosci niz inni przekazywania strzepow
zakazanej wtedy prawdy setkom ludzi i robil to
bezkarnie przez kilka lat. Kazdy kto zna te czasy wie
jakim ryzykiem bylo posiadanie bylejakiej chociazby
bibuly.. O ryzyku i trudnosciach zwiazanych z jej
produkcja nie wspominam nawet.Informacje docieraly z
powodu podstawowych trudnosci (brak papieru, kopiarek,
drukarek, ciasnota pomieszczen itd. do minimalnego
grona osob. Ksiadz Popieluszko mial ambone, a wiec
setki sluchaczy uczestniczacych w mszach i przez dlugi
czas, mimo wszystko, gwarantowana bezkarnosc swoich
akcji. Nie musial sie bac o utrate srodkow do zycia
dla siebie i rodziny,o zsylke w niewiadome miejsce,
tortury w komisariacie milicji ..Mysle, ze gdyby byl
tylko ksiedzem, a nie politykiem,zylby do dzisiejszego
dnia.O wiele trudniej bylo przezyc i zachowac srodki
do zycia tysiacom anonimowych dzialaczy, ktorych
dzisiaj nikt nie uwaza i sami nie uwazaja sie za
bohaterow, zwlaszcza za swietych. Dla nich tamta
dzialalnosc byla czyms normalnym, prowadzonym w miare
swoich mozliwosci.Byla wyrazem normalnej ludzkiej
uczciwosci. Docierali ci ludzie z wielkim trudem do
malej liczby ludzi, bo nie mieli ambon, ani
pewnosci ,ze nastepnego dnia oni i ich rodzina beda
mieli co jesc i ze nikt im nie polamie zeber na SBckim
przesluchaniu.
Ksiedza Popieluszke zamordowali w okrutny sposob. To
prawda ale czy jest on naprawde az tak wielkim
bohaterem ? Czy jest on wiekszym bohaterem od tych
tysiaca anonimowych, o ktorych wspomnialem powyzej z
najwyzsza czcia.