frank_drebin
29.11.08, 14:06
"- Postraszyli go (Edwarda Graczyka – red.) czymś tam, żeby siedział cicho do
końca życia – tak w TVN24 Lech Wałęsa skomentował długie milczenie SB-ka. W
jego opinii, teraz - po przesłuchaniu Graczyka - "kładzie się wszystko, co
było do tej pory w sprawie" jego rzekomej agenturalnej przeszłości."
Znaczy, ze w 2005-tym roku jak jeszcze nie rzadzili straszliwi siepacze ktos
kogos straszyl ? Wtedy to byla kraina szczesliwosci przeciez ;) Wedlug Walesy
i saloniku ;)
wiadomosci.onet.pl/1871577,11,item.html