bryt.bryt
02.12.08, 23:29
Jak wszyscy wiedza w ostatnich czasach mamy urodzaj na prognozy dotyczace polskiego PKB. Tak zwany rynkowy consensus oscyluje gdzies w granicach wzrostu na poziomie 3% w roku 2009. Ale prawda jest inna. Zupelnie inna. Pokazuje nam ja znany specjalista od ekonomii Tomasz Sakiewicz. Co tam rok 2009, my juz teraz jestesmy w d...:
"(...)Minister finansów zapowiedział, że dane za listopad będą straszne. Mało kto zwrócił na tę myśl uwagę, ale minister ma rację. Najprawdopodobniej będziemy mieli (po raz pierwszy od lat) ujemny PKB. Nawet jeżeli będzie to efekt mniejszej liczby dni roboczych w tym miesiącu, musimy przyjąć do wiadomości, że wzrost PKB w Polsce, przynajmniej do października przyszłego roku, będzie bliski zera.(...)"
tomaszsakiewicz.salon24.pl/104830,index.html