pies_na_czarnych
09.01.09, 02:15
Niektórzy twierdzą, że pierwszy milion trzeba ukraść - na szczęście
jednak nie w Polsce. U nas wystarczy zostać na chwilę komisarzem
Warszawy, a dalej już pójdzie z górki. Mirosław Kochalski
zrezygnował z tej funkcji na rzecz Kazimierz Marcinkiewicza - ale
opłaciło się. Od tamtej pory zarobił już ponad 6 mln zł -
donosi "Dziennik".
www.tvn24.pl/0,1580661,0,1,z-szeregow-pis-w-szereg-milionerow,wiadomosc.html