haen1950
09.01.09, 19:16
Przełożył sobie inaugurację roku kryzysu o dzień, bo gaz w całej
Europie. Uprzednio zamówił sobie trębacza Skowrońskiego, żeby
odtrąbił.
Drukarnie program wydrukowały, całe 35 stron. W systemie technicolor.
W końcu wystąpił - dwie wybitne exministerki towarzyszyły. On o
polityce, one o pierdułkach-szczegółkach. I co?
I nic. Dupa. Pies z kulawą nogą się nie zainteresował. Pytają się o
Tuska.