ofiara_systemu
12.01.09, 08:03
wyborcza.pl/1,75478,6149090,CBA_sledzilo_wiceministra_sprawiedliwosci_.html
"Autorką donosu była żona gangstera, do której zgłosił się pośrednik
twierdzący, że zna Cichosza jeszcze z czasów, gdy ten był
prokuratorem w Chełmie. Kobieta zawiadomiła o ofercie CBA. Agenci
Biura namówili ją, by poszła z nimi na współpracę. Miała udać, że
zgadza się na przekazanie pieniędzy pośrednikowi. Przez pół roku
prowadzono obserwację Cichosza. Dopiero gdy okazało się, że
pośrednikowi nie udało się nawet spotkać z wiceministrem
(najprawdopodobniej w ogóle nie był jego znajomym), powiadomiono
prokuraturę o przestępstwie powoływania się na wpływy w resorcie
sprawiedliwości. "
Tyle że ten co obiecał dojście do ministra był agentem CBA a cała
obiecanka była picem mającym usprawiedliwić podsłuchiwanie ministra .