Gość: Ed
IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
08.11.03, 11:02
Bilans Watykanu za rok milenijny zamknął się nadwyżką w wysokości 8 i pół
miliona dolarów. Największe zyski Watykan osiągnął z gry na giełdzie, tzn. z
posiadania udziałów w postaci akcji w przedsiębiorstwach na całym świecie
(czy wszystkie są etyczne?) oraz z obligacji rożnych emitentów.
Finanse watykańskie są w dobrej kondycji. Po raz ósmy od roku 1993 nie
trzeba było sięgać do funduszy przeznaczonych na cele charytatywne, jak
przede wszystkim świętopietrze, i można było poprzestać na tym, co jest
owocem zwyczajnej administracji. W poszczególnych instytucjach Stolicy
Apostolskiej niewiele się zmieniło. Straty przyniosły jak zawsze dziennik
L'Osservatore Romano i Radio Watykańskie, zyski zaś pochodziły z obligacji i
akcji. Były one w ubiegłym roku wyjątkowo dobre. Nie daliśmy się nabrać na
tak zwaną "new economy" - powiedział z satysfakcją odpowiedzialny za finanse
kardynał Sergio Sebastiani. Kardynał ujawnił, że on sam zarabia 4,5 miliona
lirów, to jest ok. 2 tys. dolarów miesięcznie. Na pytanie o zarobki papieża
odpowiedział, że nie zna ich wysokości.