haen1950
31.01.09, 21:29
Nie miałem pretensji do Tuska, gdy wywalał Pikorskiego z platformy.
Po nim było widać mętne interesy (w kasynie wygrał, psiakrew, swój
majątek)
Ale pozostawienie tej pisowskiej sforze do zaszczucia Karnowskiego
bedę zawsze uważał za świństwo niegodne premiera RP.
www.polityka.pl/prezydent-na-haku/Lead33,933,275002,18/