norymberga3
09.02.09, 11:29
Muszę przyznać, choć staram się nie być nieuprzejma, że Czarnecki to
rzadki przypadek kretyna, szkodliwego i upierdliwego maniaka, który
wszystkim wszystko ma za złe. Ale po kolei - publiczna wypowiedź
szefa rządu, że nie ulegnie szantażystom, to nie jest hucpa, tylko
standard i jedyna właściwa droga postępowania. Inna rzecz, jakie są
zakulisowe działania - tylko tyle wolno powiedzieć publicznie i
basta! Niejednokrotnie rząd niemiecki był w tej sytuacji i to jedno
było oficjalnie wiadomo - nie należy ulegać! I każdy to przyjął do
wiadomości bez zdziwienia. Ale w Niemczech nie ma polityków pokroju
Czarneckiego...