borbali
22.02.09, 17:03
Szczególnie odrażające jest słuchanie krytycznych wypowiedzi na
temat pana Kazimierza przez świat intelektuaalistów dla których
zdrady żon są na porządku dziennym tyle,że robione w ukryciu i
wielokrotnie. Iza nie jest kochanką Kazimierza lecz jego towarzyszką
wspierającą go marszu do osiągania coraz wyższej pozycji.Kazimierz
rozmówił się z żoną i nie może być mowy o zdradzie jak również o
kochance.Kochanka to nie jawna towarzyszka życia.
Panie Kazimierzu proszę nie przejmować się wypowiedziami kołtunów i
postępować zgodnie ze swoim sumieniem i wyobrażeniach o szczęśliwym
życiu.