witek.bis
15.05.09, 19:40
Generalnie nie wie ososieroschodzi. Kataryny nie zna i nawet nie wie, czy to
imię czy nazwisko. O Salonie 24 nie słyszał. Pyta nawet naiwnie, czy można
pozwać stronę internetową.
Jako samozwańczy asystent społeczny pana ministra proponuję mu parę innych
grepsów, które niewątpliwie przyczynią się do umocnienia jego wiarygodności i
autorytetu:
- co to jest ten internet?
- komputer? a co to takiego?
- jak ja się nazywam, panie redaktorze?