Dodaj do ulubionych

Kayzyperdy wędrują do cel

26.05.09, 08:27
Sprawę przesłania areszt Lwa Rywina. Ale de facto jest to sprawa
przeciwko skorumpowanemu aparatowi sprawiedliwości, tym kauzyperdom,
którzy za ciężką gotówkę korumpują lekarzy, prokuratorów, sędziów.

Jak zaczną sypać to powtórzy się nam mafia piłkarska do potęgi. To
najlepsze, co może spotkać polski system wymierzania
sprawiedliwości.
Obserwuj wątek
    • piort Re: Kayzyperdy wędrują do cel 26.05.09, 11:08
      Dwukrotnie miałem do czynienia z adwokatami i za każdym razem
      zostałem przez nich oszukany. To było dawno i po latach zrozumiałem
      że w interesie prawnika jest tak skomplikować sprawę albo stworzyć
      tak wielkie zagrożenie dla swojego klienta żeby wyciągnąć z niego
      tyle ile to jest możliwe. Adwokaci się cieszą gdy prokuratura
      stosuje areszt, bo wtedy klient się wyprzeda do ostaniej koszuli aby
      wyjść, prawnicy starają się skodyfikować każdą dziedzinę aktywności
      ludzkiej i poddać kontroli każdego obywatela, bo to daje im dobrze
      płatne zajęcie. A przyczyną tych wszystkich klopotów jest
      nadprodukcja prawników, każdy z nich chciałby dobrze zarabiać i
      wymyśla do czego by się tu przyczepić. Dla mnie kuriozalną była
      wypowiedź prokuratora który szukał paragrafu na matkę której dziecko
      wypadło z okna i się zabiło. Już Salomon wiedział że miłość matki
      jest jednym z najsilniejszych uczuć. Sprawa karalności za posiadanie
      narkotyków to wspólna robota policjantów i prawników - dzięki niej
      wszyscy mają co robić i wykazywać się fektywnością. W USA adwokat ma
      bardzo niską pozycję, adekwatną do roli jaką pełni w społeczeństwie,
      u nas adwokaci opowiadają o etosie a zapominają o opowiadać o kasie.
      • haen1950 Re: Kayzyperdy wędrują do cel 26.05.09, 11:13
        Każdy prawie kauzyperda ma swoich policjantów już na wczesnym etapie
        śledztwa. Sugerują łagodniejsze traktowanie przy tym mecenasie. Są
        też zawodowi pośrednicy, znający wszystkich zainteresowanych w
        wyciąganiu forsy od ludzi w nieszczęściu.

        Ta sprawa może być początkiem wielkiego czyszczenia. Zagrożeni
        aresztem i więzieniem mogą zacząć sypać jak mafia piłkarska.
        • piort Re: Kayzyperdy wędrują do cel 26.05.09, 12:26
          A propos adwokatów i policjantów. Za komuny brat mojego kolegi
          wstąpił do SB, kiedyś go spotkałem na mieście, chyba szukał rozmówcy
          i mnie odprowadził. Rozmowa zeszła na adwokatów i on mi wyjaśnił jak
          to się działo. W owym czasie wszyscy adwokaci byli zrzeszeni w
          zespołach gdzie były określone stawki i oczywiście brali do łapy
          sumy wielokrotnie przekraczające te stawki. Gdy milicja lub SB nie
          chciała aby adwokat poruszył jakiś wątek na rozprawie lub
          prezentował określone stanowisko to zgłaszał się do niego
          funkcjonariusz i go o to grzecznie prosił. Ci którym taka wizyta
          zdarzyła się po raz pierwszy czasami się stawiali, że tajemnica
          zawodowa, że rzetaelność, że etos i wtedy funkcjonariusz pytał a czy
          może pan powiedzieć jak pan zarobił na ten samochód, na to
          mieszkanie, na te zagraniczne wakacje? Bo my możemy to sprawdzić i
          to mogłoby być dla pana bardzo brzemienne w skutkach. Żaden nie
          odmówił współpracy! Byłem zszokowany i pytam. A mecenas O? Sława
          palestry, niestrudzony bojownik przeciwko komunie, sławny obrońca
          prześladowanych opozycjonistów, on się chyba nie dał zastraszyć?
          Skończył ze mną jak z dzieckiem - a którą sprawę on wygrał? A teraz
          sprzedawczyki stroją się w piórka bojowników za wolność i walczą o
          swój monopol.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka