Dodaj do ulubionych

Ale Schetyna łże w żywe oczy

24.07.09, 08:04
Siedział razem ze stołecznym i głównym komendantem policji i rządził
akcją pod KDT.

Użył policji, żeby zaszkodzić Hance Warszawskiej. Rozmyślnie
sprowokował zajścia. Ten facet nie cofnie się przed niczym, żeby
zostać premierem po Tusku. Demonstruje swoją potęgę i niszczy ludzi.

Jeno wyborcy już nie są tak głupi, jak sobie by tego życzył Grzesiu
z Wrocławia. Niech trzyma swoje brudne łapska z dala od Warszawy.
Obserwuj wątek
    • fredericus Re: Ale Schetyna łże w żywe oczy 24.07.09, 08:12
      Haen, kto w platformie nie łże,poczynając od przeuroczego szefa,naczelnego
      cudaka Donalda Tuska.

      > Jeno wyborcy już nie są tak głupi, jak sobie by tego życzył Grzesiu
      > z Wrocławia. Niech trzyma swoje brudne łapska z dala od Warszawy

      Wiem,pewnie lepiej żeby pałowali stoczniowców na wybrzeżu?
      • haen1950 Re: Ale Schetyna łże w żywe oczy 24.07.09, 08:28
        Nazywasz bandę zadymiarzy pisowskich stoczniowcami? To ambitne
        zadanie, bo wtedy Schetyna pod pałacem się spisał. Zobacz, jak im
        fanaberie od razu wywietrzały ze śniadkowych łbów.

        Dziś Schetyna traci swój prestiż. Używa policji i prokuratury do
        swoich porachunków z konkurentami wewnątrz platformy.

        Cofnij się pamięcią o pół roku. Skok Schetyny na warszawską
        platformę, tego swojego niezdarę Halickiego na szefa wcisnął
        podstępem. Mało o tym pisano, ale awantura była straszna. Teraz
        Grzesiu się mści na swych oponentach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka