romek.chelmnicki
29.12.03, 13:31
27 września 2002 roku w Muzeum Podlaskim w Białymstoku ambasador Izraela
Szewach Weiss promował swoją książkę „Ziemia i chmury”. Do obiektu wkroczyli
młodzi mężczyźni, ambasador został wygwizdany, rozwinięto transparenty
głoszące: „Stop żydowskim interesom!” oraz „Ambasador morderców”.
Protestujący opuścili spokojnie muzeum po kilku minutach i nie zachowywali
się agresywnie. W ubiegłym tygodniu uczestnicy tej akcji zostali skazani na
kary dwóch i półtora tysiąca złotych grzywny, prokurator domagał się
natomiast kary więzienia i nie wyklucza złożenia apelacji.
Wolność słowa w Polsce znajduje się w podobnym położeniu, co wolność
Palestyńczyków w Izraelu. Jakie państwo takie wzorce...