Dodaj do ulubionych

Do Jakubowskiej dzwonili z budki- słyszeliście to?

02.01.04, 14:48
info.onet.pl/848545,11,item.html
to jest mafia i tyle
Obserwuj wątek
    • ayran Jerzy Dziewulski: 02.01.04, 14:53
      "Nie można wykluczyć, że z panią minister chciał się skontaktować jakiś wariat.
      To zdarza się osobom pełniącym funkcje publiczne".

      Co się zdarza, panie pośle majorze? Chcieć się skontaktować? Być wariatem? Jedno
      i drugie?

      Ay.
      • iza.bella.iza Re: Jerzy Dziewulski: 02.01.04, 15:03
        ayran napisał:

        > "Nie można wykluczyć, że z panią minister chciał się skontaktować jakiś
        wariat.
        > To zdarza się osobom pełniącym funkcje publiczne".

        Dziwulski zapomniał dodać, że ten wariat to musiał mieć motorek odrzutowy w
        tyłku, bo te budki, z których dzwoniono do Aleksandry J. są od siebie bardzo
        oddalone.

        ps. Pozdrawiam noworocznie oby panów. Do siego!
        • strajker Re: Jerzy Dziewulski: 02.01.04, 15:46
          Szczęśliwego nowego roczku i pozdro@:-)
        • ayran Re: Jerzy Dziewulski: 02.01.04, 15:59
          To BYŁ wariat i MIAŁ motorek (a może tylko śmigiełko). Z mapki zamieszczonej w
          "Życiu Warszawy" wynika, że jedna z rozmó został przeprowadzona z budki
          umieszczonej na samiuchnym środku Wisły. Myślę że to jednoznacznie przesądza o
          niewinności pani minister.


          Ay.
      • Gość: t1s Re: Jerzy Dziewulski: IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.01.04, 15:17
        Pan premier też uważa Rywina za wariata.
        • Gość: www.zw.com.pl Re: Jerzy Dziewulski: IP: 193.0.117.* 02.01.04, 17:12
          www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=29050
          • Gość: Konrad N. bułka po musztardzie IP: *.biaman.pl 02.01.04, 17:22
            Odwalcie się, buce, od Pani Minister. Trza było zgłaszadź tę sprawę, kiedy
            sledztwo było w tzw. toku, a teraz już bułka po musztardzie, tj. musztarda po
            obiedzie. Sledztwo zamkniete i nie bedę wyciągał akt z piwnicy tylko dlatego,
            że jakaś wredna gazeta spóźniła się z tym materiałem. Zresztą on i tak nie ma
            istotnego znaczenia dla sprawy.
          • Gość: Wanna Daniek to ja dzwoniłam IP: *.biaman.pl 02.01.04, 17:32
            ja, ja! ja mu dam alibi! To ja byłam z Dziewulskim tego wieczoru! Aaa.. chodzi
            o co innego? Tak tak - to ja dzwoniłam z tych wszystkich budek do Aleksandry. Z
            okazji Prima Aprilis chciałam jej zrobić taką niespodziankę. W dawnych czasach
            tak się bawiliśmy z kolegami: dzwoniło się o różnych porach dnia i nocy
            (zwłaszcza nocy) do wybranej osoby (do różnych takich mend, co to władza im się
            nie podobała) i nękało, a to informacją, że zona zdradza, a to jakąś groźbą, że
            mu się samochod spali. Zabawy było co niemiara. A teraz, na 1 kwietnia,
            chcielismy podobnie ją nastraszyć - bo prywatnie to ja jej strasznie nie lubię,
            bo mi Leszka poderwała... Aaaa... To nie było 1 kwietnia? No to co z tego! Co
            to, dzwonić mozna tylko 1 kwietnia? Ja dzwonię, kiedy mi sie podoba!
            • Gość: tow. Kalisz dzwoniłem ja IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.01.04, 18:08
              nie pytajcie jak zmieściłem się w budce.
              • Gość: Wanna Daniek Ryśki IP: *.biaman.pl 02.01.04, 18:11
                Ryśku, przecież to ja dzwoniłam, a ty mnie tylko trzymałeś za biodra, oj,
                głuptasku, wszytko Ci sie pomieszało. Co, myślałeś, że to aparat?
                A ja myślałam, że wszystkie Ryśki to fajne chłopaki.
                • Gość: tow. Kalisz Re: Ryśki IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.01.04, 18:19
                  Coś trzymałem. Myślałem, że słuchawkę ale może rzczywiście nie był to aparat
                  telefoniczny tylko jakiś inny.
        • douglasmclloyd Re: Jerzy Dziewulski: 02.01.04, 19:42
          Gość portalu: t1s napisał(a):

          > Pan premier też uważa Rywina za wariata.

          I chyba z wzajemnością bo telefonów było więcej.
    • Gość: U Re: Do Jakubowskiej dzwonili z budki- słyszeliści IP: *.75.3.236.Dial1.Boston1.Level3.net 02.01.04, 17:29
      A ci te talefuny nie byli z telavif?
    • Gość: N. Sokołowska ja dzwoniłam! IP: *.biaman.pl 02.01.04, 18:03
      Tak mi kazał Włodek. Dawał mi rózne kartki ze zdaniami, których nie rozumiałam,
      i mialam je odczytywać do telefonu. On sam wybierał numer i trzymał słuchawkę
      przy moim ry... przy moich ustach. A ja czytałam. Nic a nic nie pamiętam, co
      było na tych kartkach. Daję moje słowo honoru!
      - Nieznajoma Sokołowska
      • Gość: mondruś Re: ja dzwoniłam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 18:48
        Ja myśla ze to były szatańskie podszepty !
    • douglasmclloyd Śledztwo jest już zamknięte 02.01.04, 19:48
      "Zapytaliśmy prokuratora krajowego Karola Napierskiego, czy jego zdaniem sprawa
      dziwnych telefonów powinna zainteresować resort sprawiedliwości. - Śledztwo jest
      już zamknięte - odparł prokurator."

      Może by tak śledztwo odwiesić lub zacząć od nowa?
    • douglasmclloyd Ciekawe czy wariat dzwonilił też do Millera 02.01.04, 19:54
      Premier specjalnej troski poinien w końcu ujawnić swoje billingi.
      • Gość: Ayran Re: Ciekawe czy wariat dzwonilił też do Millera IP: *.aster.pl 02.01.04, 20:10
        Ależ premier jest i zawsze był gotów je ujawnić. Zrobi to zaraz po tym, jak z
        takim wnioskiem wystąpi komisja. Ale komisja nie chce bilingów premiera. Zresztą
        nic w tych bilingach nie ma - ot rzędy cyferek i literek.


        Ay.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka