Gość: zubberman IP: *.biaman.pl 04.01.04, 00:54 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=9957842&a=9969145 Nie wszyscy jeszcze dali się zwariować. A wiem, że i Ayran, gdyby mu się chciało, opowiedziałby się po stronie Joanny. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Wanna Daniek GP i Ayran, nie śpijcie! IP: *.biaman.pl 04.01.04, 10:07 tylko sumiennie złóżcie deklaracje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Re: GP i Ayran, nie śpijcie! do roboty ! IP: *.gdynia.mm.pl 04.01.04, 10:24 Od bladego switu same prowokacje. WD jesli mi pomożecie, eee.. chyba jednak nie pomozecie, a moze jednak pomozecie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Re: do ogródka GP :) W stronę Joanny IP: *.gdynia.mm.pl 04.01.04, 10:21 Gość portalu: zubberman napisał(a): > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=9957842&a=9969145 > Nie wszyscy jeszcze dali się zwariować. A wiem, że i Ayran, gdyby mu się > chciało, opowiedziałby się po stronie Joanny. Szalom! Idę o gruby zakład że obaj opowiedzą się po własciwej stronie! Odpowiedz Link Zgłoś
goniacy.pielegniarz Re: do ogródka GP :) W stronę Joanny 04.01.04, 11:06 Wróble na dachu ćwierkają, że Łuczywo chciała publikować od razu, ale Michnik się uparł i prowadził te swoje gierki polityczne. A tak w ogóle, to co my mamy w tym poście? Ogólnie rzecz biorąc tekst typu, "Przecież to on! Adam Michnik!" oraz "Ludzie bogaci nie babrają się, bo już mają pieniądze" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wannade W stronę Joanny IP: *.biaman.pl 04.01.04, 11:52 Rapaczyńska była za poinformowaniem prokuratury od razu. Gdybym był redaktorem gazety (kto wie? kto wie?:)), to bym się na taki pomysł nie zgodził, ale rozumiem motywacje Rapaczyńskiej. Nie, Joanna tylko zwróciła uwagę, że należy zachować zdrowy rozsądek. Odpowiedz Link Zgłoś
goniacy.pielegniarz Re: W stronę Joanny 04.01.04, 12:07 Gość portalu: Wannade napisał(a): Ale tutaj sprawa nie dotyczy tego, czy informować prokuraturę czy publikować, bo to jest oczywiste. Problem w tym, kiedy publikować i z jakich powodów publikowano dopiero po pół roku. > Nie, Joanna tylko zwróciła uwagę, że należy zachować zdrowy rozsądek. Ja też apeluję. Zachowajmy zdrowy rozsądek i spójrzmy na Michnika nie przez pryzmat jego działalności przed 89r. To może przysłaniać wiele rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wanna Daniek tylko kiedy wreszcie jedna z nich wróci? IP: *.biaman.pl 04.01.04, 12:51 Rapaczyńska przywołałem tylko na marginesie. GP, my nie dyskutujemy, czy Michnik to fajny i dobry człowiek, tylko o tym, czy Agora zamierzała schować nagranie i szantażem wymusić jakieś profity. Michnik po 89 pokazuje, że lubi się fraternizować z różnymi typami, z którymi Ty czy ja byśmy się nie bratali. Ale Michnik przed i po 89 roku pokazuje, że o żadne łapówy i szantaże nie możemy go posądzać. To jest właśnie moja definicja minimum zdrowego rozsądku. Cóż, nie musimy się za wszelką cenę zgadzać, "grunt, że kochają się w nas te same dziewczęta", jak mawia Mądra Księga. Odpowiedz Link Zgłoś
goniacy.pielegniarz Tęsknijmy wspólnie :) 04.01.04, 13:16 Gość portalu: Wanna Daniek napisał(a): > Rapaczyńska przywołałem tylko na marginesie. OK > GP, my nie dyskutujemy, czy Michnik to fajny i dobry człowiek, tylko o tym, > czy Agora zamierzała schować nagranie i szantażem wymusić jakieś profity. A mi się właśnie wydaje, że te sprawy się łączą. Bo może sama Agora (Rapaczyńska, Łuczywo) trochę inaczej by to rozegrały. Ale Michnik chciał prowadzić jakieś swoje gierki polityczne. Ja o śledztwach dziennikarskich dużo nie mogę powiedzieć, ale rozpowiadanie o tym w towarzystwie (w którym się wszyscy znają, łącznie z GTW) nie wydaje mi się zbyt logiczne. O kretynizm to Michnika bym nie podejrzewał, pomimo jego wad charakteru, o których mogliśmy się przekonać. > Michnik > po 89 pokazuje, że lubi się fraternizować z różnymi typami, z którymi Ty czy ja > byśmy się nie bratali. Ale Michnik przed i po 89 roku pokazuje, że o żadne > łapówy i szantaże nie możemy go posądzać. To jest właśnie moja definicja > minimum zdrowego rozsądku. Ja łapówki również wykluczam. Ale już na przykład rozpowiadanie tego tu czy tam jako miękkiej formy naciku to już nie mogę wykluczyć. Wiesz, to nie musiał być taki otwarty szantaż, w którym Michnik wpada do Millera i mówi, że będzie siedział cicho, jeśli ustawa będzie po myśli Agory. To mogło się odbyć na zasadzie, że nikt nic nie mówi, są delikatne posunięcia, półsłówka, a wszyscy wiedzą, o co chodzi. W takich sytuacjach granica jest dosyć płynna i nie jest tak wyraźnie zakreślona, jak przy normalnym szantażu. Te opóźnienia mogły jeszcze wynikać z tego, że Michnik rozpatrywał to wszystko w szerszym kontekście politycznym, rozmawiał z Kwaśniewskim, Millerem, itd. A to też nie świadczyłoby dobrze o nim jako o naczelnym. Ale może to już taki charakter, że się bardziej martwi o górę, mając na to wpływ, niż o swoich czytelników, dla których w swoim wyobrażeniu jest absolutnym autorytetem i jego słowa kończą wszelkie spekulacje. Dlatego GTW skazuję na więzienie lub kamieniołomy, a Michnika na polityczną banicję lub chociaż izolację w celu otrzeźwienia (choć w to mało wierzę) :)) > Cóż, nie musimy się za wszelką cenę zgadzać, "grunt, że kochają się w nas te > same dziewczęta", jak mawia Mądra Księga. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
skrzypek.skrzypek Podzielcie się, chłopaki 04.01.04, 18:24 > Cóż, nie musimy się za wszelką cenę zgadzać, "grunt, że kochają się w nas te > same dziewczęta", jak mawia Mądra Księga. :)) Czy ta Joanna to ładna dziewczyna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chłopak z dachu Re: Podzielcie się, chłopaki IP: *.gdynia.mm.pl 04.01.04, 18:30 Jak to Goralka, ma dwa warkocze, podzielimy sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: be-yatch Re: Podzielcie się, chłopaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 19:30 Ale argumenta. Apropos, Michnikowi może(może!) nie chodzić o dieńgi, ale o wpływy już może.Poza tym nie wiadomo czy nie ma kogoś nad sobą)przyjaciela/ółki wielkiej) którem/ej zależy na tym i owym. Komuchy wszelkiej maści muszą się rozpuścić. ( jak lód nie jak bicz) Odpowiedz Link Zgłoś