trzecikot 03.09.09, 21:50 czyli Falandyszowe w akcji. K... m... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
antyprawak Syndrom sztokholmski 03.09.09, 22:33 Jeśli dziecko, baa nawet osoba dorosła przywiązuje się do porywacza i akceptuje jego metody, to co mówić o rodzicu. Jemu ufa bezwarunkowo i nawet da sobie wmówić, że bicie jest ok. Ludzie są głupi, wszystko można im wmówić. Córce nie ma się co dziwić bo młoda jest, ale dziw bierze, że stara Falandyszowa jest taka głupia. Odpowiedz Link Zgłoś
trzecikot Re: Syndrom sztokholmski 03.09.09, 22:44 I nikt nie wstanie i nie przyleje tak na odlew tej Falandyszowej. Z miłości. Czy to tak trudno zrozumieć, że bicie dzieciaka nie jest oznaką przewagi, tylko bezsilności rodzica? Dlaczego uczymy dzieci trygonometrii, a nie uczymy ich faktycznego przejmowania odpowiedzialności w dorosłym życiu? Odpowiedz Link Zgłoś