mellaverde
08.04.13, 14:42
swojego czasu dużo pisałam na forum na temat pseudoschronu w Chrcynnie.
wszyscy, przynajmniej zdecydowana większość, cieszyliśmy się z zapisu w umowie zawartej na 2013 r, który dawał wolontariuszom możliwość uczestniczenia w kontrolach, wraz z pracownikami referatu. od stycznia do marca wielokrotnie dzwoniłam do pani Anny Kamoli - kierownik referatu d/s ochrony środowiska - z pytanie kiedy taka kontrola będzie miała miejsce. ciągle słyszałam, że jeszcze nie, jeszcze nie i nie, bo .... bo nie. NIGDY NIE NARZUCAŁAM, ŻE TO JA MAM BYC WOLONTARIUSZEM, który tam pojedzie. NIGDY! z doświadczenia wiem, że wolontariusze, wszyscy, wiedzą na co zwrócić uwagę będąc w schronisku. osoba, która na codzień nie zajmuje się wolontariatem, pracą ze zwierzętami, nie wie, nie zna się na tym i nikt nie ma o to pretensji - to zupełnie zrozumiałe, że nie ma ludzi, którzy wiedzą wszystko. stąd też, tak bardzo cieszyliśmy się, że już teraz będziemy, wolontariusze, mogli sprawdzić faktyczne "rewelacyjne" warunki panujące w tym, zdaniem niektórych radnych, raju dla psów. i co się okazuje? otóż kontrola już się odbyła. ilość wolontariuszy obecnych: 0 (słownie: ZERO). dlaczego? bo Pani Ania na pierwszą kontrolę nie widziała potrzeby brać wolontariuszy! zapytana o przebieg kontroli i jej rezultaty stwierdziła, że wszystko (dokumenty) jest dobrze. zapytana o stan bud w boksach, odpowiedziała, że nie jest lekarzem wterynarii.???????????? sporo lat już żyje na tym świecie i pierwszy raz słyszę, że aby oocenić stan zewnętrzny budy trzeba skończyć weterynarię!
pytam się.. po co było angażować prawników, doradców dla skonstruowania nowej treści umowy z Chrcynnem, skoro i tak podstawowe założenia zmian wporowadzonych do niej, nie są realizowane??? a kto na tym traci? zwierzęta. no i my, mieszkańcy, bo to właśnie naszą, niczyją inną, kasę Pani Ania tak chętnie wysyła do miejsca gdzie śmiertelność zwierząt wynosi niespełna 5o%.
a przy okazji dowiedziałam się, że nie jestem wolontariuszką z prawdziwego zdarzenia. buhahahaa...... zapraszam do józefowa, w każdą sobotę i niedzielę.... wtedy możemy o tym porozmawiać.