Dodaj do ulubionych

serockie bareizmy

13.11.14, 11:39
Dla rozluźnienia atmosfery wink pomysł ściągnięty z wątku obok.
Daję pierwszy - dojazdowy smile

– Ja to, proszę pana, mam bardzo dobre połączenie. Wstaję rano za piętnaście trzecia. Latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem. Śniadanie jadam na kolację. Tylko wstaję i wychodzę.
– No, ubierasz się pan.
– W płaszcz – jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu?
– Fakt!
– Do PKS mam pięć kilometry. O czwartej za piętnaście jest PKS.
– I zdążasz pan?
– Nie, ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i nie zatrzymuje się. Przystanek idę do mleczarni. To jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do Szymanowa. Mleko, widzi pan, ma najszybszy transport, inaczej się zsiada. W Szymanowie zsiadam, znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w elektryczny do Stadionu, a potem to już mam z górki, bo tak… w 119, przesiadka w 13, przesiadka w 345 i jestem w domu, to znaczy w robocie. I jest za piętnaście siódma! To jeszcze mam kwadrans. To sobie obiad jem w bufecie, to po fajrancie już nie muszę zostawać, żeby jeść, tylko prosto do domu. I góra 22.50 jestem z powrotem. Golę się. Jem śniadanie i idę spać.
A tu można sobie obejrzeć wink czekam na dalsze propozycje
Obserwuj wątek
    • grzeczny_m Re: serockie bareizmy 13.11.14, 14:40
      Specjalnie dla jednego z radnych, tego od spraw dziwnych i trudnych specjalny wręcz kultowy cytat aby mógł tłumaczyć sens swoich pomysłów:

      "To jest miś na miarę naszych możliwości. My tym misiem otwieramy oczy niedowiarkom! Mówimy: to jest nasz miś, przez nas zrobiony, i to nie jest nasze ostatnie słowo!"

    • zabullidor Re: serockie bareizmy 13.11.14, 16:06
      Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza dla naszego klubu, prezes Ochódzki Ryszard, naszego klubu Tęcza. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie ? to wilki! To mówiłem ja ? Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy. Niech żyje nam prezes sto lat!
      • alibababez Re: serockie bareizmy 13.11.14, 16:29
        - Marysiu, niech Marysia poczeka z obiadem na pana.
        - Przepraszam, że pytam, ale czym zajmuje się pan?
        - Mój mąż... Mąż jest z zawodu dyrektorem!
        Filmik
        • blade-runer Re: serockie bareizmy 13.11.14, 18:16
          my tu jeszcze k...rwa wrocimy z olem
    • blade-runer Re: serockie bareizmy 13.11.14, 19:45
      PSY - Czasy się zmieniają, ale pan zawsze jest w komisjach
    • gumowy-mlotek Re: serockie bareizmy 13.11.14, 20:05
      To jest miś na miarę naszych możliwości

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka