16.01.03, 15:47
Zastanawiam się dlaczego kurierzy rowerowi wykonują właśnie taką pracę a nie
inną. Rozumiem - jest to pewien styl życia, jest to wynik cylkozy itp, ale
przecież na pewno są świadomi co złego ta praca niesie - kolana wysiadają po
ok 3 latach, jazda w jesienno/zimowe miesiące do przyjemności nie należy
zwłaszcza po centrum gdzie i samochody chlapią i pługi sypią solą która
niszczy sprzęt, a do tego dochodzi jeszcze codzienne użeranie się z chamskimi
kierowcami i stres - ukradną czy nie ukradną rower (chociaż i tak jeżdżą oni
na specjalnie "ubrzydzonych" bicyklach).
Nie wiem jakie są zarobki takiego kuriera, ale pewnie żadna rewelacja - nie
wyglądają jakby pieniądze kapały im z rękawów rowerowych bluz.
No więc o co chodzi?
Obserwuj wątek
    • yuurei Re: kurierzy 16.01.03, 17:52
      Ja się zastanawiam nad tymi kolanami. Dlaczego siadają. W
      sumie z tego co słyszałem wielokrotnie to obciążenie
      kolan na rowerze wcale nie jest takie duże.Chyba, że
      siadają w sezonie jesienno-zimowym gdy ciężej jest zadbać
      o odpowiednie zabezpieczenie.
      Może... nie rozumiemy do końca filozofii kurierskiej.
      Może czasami do pełni szczęścia człowiekowi wystarczy
      świadomość, że zarabia tyle żeby się ubrać, najeść, napić
      i mieć sprawny rower :)
    • chaladia Re: kurierzy 16.01.03, 19:34
      Widzisz, Jane - to jest tak:

      Jakbym mógł zamienić stress pracy umysłowej, którą wykonuję obcenie na 8 godzin
      pedałowania, choćby po mieście jako kurier - to bym to już zrobił. Byle za te
      same pieniądze. A to już się nie da. Zwróć uwagę, że 10 godzin za biurkiem przy
      komputerze albo gonitwa po budowie i wypatrywanie, co jeszcze zdołali sp...,
      uzgadnianie, następnego dnia stwierdzanie, że jest nie tak, stress, że doba ma
      tylko 24 godziny - to są warunki znacznie bardziej szkodliwe niż pedałowanie
      nawet zimą i w oparach spalin.
      Niestety, za czystą pracę fizyczną nie płacą tak dobrze...
    • Gość: car killer Re: kurierzy IP: *.pl / 192.168.0.* 16.01.03, 23:21
      jane_blond_007 napisała:

      > Zastanawiam się dlaczego kurierzy rowerowi wykonują właśnie taką pracę a nie
      > inną. Rozumiem - jest to pewien styl życia, jest to wynik cylkozy itp, ale
      > przecież na pewno są świadomi co złego ta praca niesie - kolana wysiadają po
      > ok 3 latach, jazda w jesienno/zimowe miesiące do przyjemności nie należy
      > zwłaszcza po centrum gdzie i samochody chlapią i pługi sypią solą która
      > niszczy sprzęt, a do tego dochodzi jeszcze codzienne użeranie się z chamskimi
      > kierowcami i stres - ukradną czy nie ukradną rower (chociaż i tak jeżdżą oni
      > na specjalnie "ubrzydzonych" bicyklach).
      > Nie wiem jakie są zarobki takiego kuriera, ale pewnie żadna rewelacja - nie
      > wyglądają jakby pieniądze kapały im z rękawów rowerowych bluz.
      > No więc o co chodzi?

      Ponieważ jestem kurierem to spróbuję odpowiedzieć na twoje pytania. Powodów dla
      których ludzie wybierają taką włąśnie pracę jest naprawdę dużo: kasa, brak
      innej pracy, zamiłowanie do roweru...itp Generalnie ta praca ma to do siebie,
      że nie trzeba być codziennie w pracy, można sobie ustalać godziny, kończyć o
      której się chce, itp, dlatego decydują się na nią studenci czy ludzie którzy
      mają inne zajęcia w życiu a chcą sobie dorobić. Tak naprawdę to nie ma wielu
      osób, które utrzymują się z pracy kuriera, teraz w mieście jest ich może ze
      30... Kurierka to styl życia, pewna subkultura, zajawka na adrenalinę. Z tym
      zdrowiem to trochę przesada, owszem znam kilka osób, którym wysiadły kolana ale
      to raczej przez że tak powiem ich bezmyślność, chodzi mi o nie przestrzeganie
      kilku zasad, którymi kierują się sportowcy. Z drugiej strony są ludzie, którzy
      jeżdżą po 5 lat i mają się dobrze... Jeśli chodzi o przyjemność z jazdy w zimie
      to pewną rekompensatą są nieco większe pieniądze niż latem. Generalnie zarobki
      nie są duże, ot średnia krajowa ale jest luz, wbrew pozorom mało stresu
      (wystarczy zainwestować w dobre zapięcie), żaden szef nie stoi nad głową i
      mędzi, jestem tylko ja i mój rower...
      • Gość: Pinio Re: kurierzy IP: proxy / *.pekao.com.pl 17.01.03, 09:51
        A do tego za kurierem panny sznurem. :)
      • Gość: Jane_B Re: kurierzy IP: *.acn.pl / 10.64.3.* 17.01.03, 10:27
        Gość portalu: car killer napisał(a):

        > Ponieważ jestem kurierem to spróbuję odpowiedzieć na twoje pytania.

        Hmm...to ja jeszcze poproszę o informację jak się kurierem zostaje...i czy
        znacie plan miasta na pamięć;>
        Pzdr,
        Jane
        • Gość: car killer Re: kurierzy IP: *.pl / 192.168.0.* 17.01.03, 11:00
          Gość portalu: Jane_B napisał(a):

          > Hmm...to ja jeszcze poproszę o informację jak się kurierem zostaje...i czy
          > znacie plan miasta na pamięć;>

          Przede wszystkim trzeba mieć rower :) Najprościej zgłosić się do dużej firmy
          kurierskiej i spytać o pracę. W tej chwili w Stolicy jeździ (na rowerze) jedna
          kurierka, w Servisco 3 osoby, w Masterlinku ok. 15, w Kaspio 10, w Speed-Bike
          4. O xpress bikers nie warto wspominać bo tam płacą grosze i traktują jak
          śmiecia. A tak w ogóle to na pewno nie warto zostawać kurierem dla pieniędzy bo
          przez pierwsze dwa miesiące to dużo się nie zarobi (człowiek nie zna miasta itp)
        • Gość: car killer Re: kurierzy IP: *.pl / 192.168.0.* 17.01.03, 11:01
          Gość portalu: Jane_B napisał(a):

          > Hmm...to ja jeszcze poproszę o informację jak się kurierem zostaje...i czy
          > znacie plan miasta na pamięć;>

          Przede wszystkim trzeba mieć rower :) Najprościej zgłosić się do dużej firmy
          kurierskiej i spytać o pracę. W tej chwili w Stolicy jeździ (na rowerze) jedna
          kurierka, w Servisco 3 osoby, w Masterlinku ok. 15, w Kaspio 10, w Speed-Bike
          4. O xpress bikers nie warto wspominać bo tam płacą grosze i traktują jak
          śmiecia. A tak w ogóle to na pewno nie warto zostawać kurierem dla pieniędzy bo
          przez pierwsze dwa miesiące to dużo się nie zarobi (człowiek nie zna miasta itp)
        • Gość: car killer Re: kurierzy IP: *.pl / 192.168.0.* 17.01.03, 11:01
          Gość portalu: Jane_B napisał(a):

          > Hmm...to ja jeszcze poproszę o informację jak się kurierem zostaje...i czy
          > znacie plan miasta na pamięć;>

          Przede wszystkim trzeba mieć rower :) Najprościej zgłosić się do dużej firmy
          kurierskiej i spytać o pracę. W tej chwili w Stolicy jeździ (na rowerze) jedna
          kurierka, w Servisco 3 osoby, w Masterlinku ok. 15, w Kaspio 10, w Speed-Bike
          4. O xpress bikers nie warto wspominać bo tam płacą grosze i traktują jak
          śmiecia. A tak w ogóle to na pewno nie warto zostawać kurierem dla pieniędzy bo
          przez pierwsze dwa miesiące to dużo się nie zarobi (człowiek nie zna miasta itp)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka