Gość: fan
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.04.06, 18:05
po przeczytaniu tej recenzji na łamach Gazety od razu udałem się w kierunku
Żurawiej, no i.........nie żałuję. Czułem się jak małolat u babci na
podwieczorku. Jak cudownie jest przypomnieć sobie smaki babcinej szarlotki
czy sernika. Ceny dosyc wysokie (choć niższe niż u konkurencji), ale warto.
polecam