Gość: rockerkil IP: *.telkab.pl 05.02.04, 04:35 Żenujące. Jacht powinien stać pod palmą ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: a Re: Jacht, rzeźby i zaskoczenie na Pl. Zamkowym w IP: 131.165.141.* 05.02.04, 07:57 Straszny wstrzas dla Artysty, Potrzebne bedzie wsparcie Psychologa.Trzymam kciuki, aby Artysta nie wpadl w niemoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psychoanalityk Re: Jacht, rzeźby i zaskoczenie na Pl. Zamkowym w IP: *.aster.pl / *.acn.pl 05.02.04, 08:04 Rozmawiałem wczoraj z artystą,postanowił,że jego rzezby zostaną wystawionw w Wołominie gdzie ludzie głodni sztuki i ciekawi świata.Warszawa nie zasłuzyła na obcowanie z tak wielką sztuką brak w tym mieście kultury i zrozumienia dla twórcy. Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Jacht, rzeźby i zaskoczenie na Pl. Zamkowym w 05.02.04, 08:36 Chwila, moment. W Warszawie tak ot bez pozwolenia to niczego sobie na ulicach wystawiać nie można. Ktoś dał pozwolenie i na rzeźby i na jacht. Trzeba dotrzeć do tego kogoś i zapytać czy to było świadome działanie czy też zwykłe przeoczenie. Szkoda, że w Stołecznej tematu nie "pogłębiono" właśnie o taką dociekliwość dziennikarską. Czasu (jak widać z relacji) było dość sporo od 12.00 do 18.00. Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: Jacht, rzeźby i zaskoczenie na Pl. Zamkowym w 05.02.04, 10:25 Świadome działanie? Warszawski urząd nie byłby w stanie zorganizować świadomie nawet złośliwości. Nie, to prostu efekt burdelu w papierach na pewno. Wypada się cieszyć, że na Placu Zamkowym nie stanął w tym samym czasie namiot cyrkowy. __________________________ Roody102 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viktor Re: Jacht, rzeźby i zaskoczenie na Pl. Zamkowym w IP: *.tele2.pl 05.02.04, 19:33 Ja bym nie chwalił dnia przed zachodem słońca! Może nie namiot cyrkowy ale nie wierzę, że do końca kwietnia, nie będzie na Placu Zamkowym festiwalu orkiestr dętych, przeglądu osiedlowych zespołów muzycznych czy festiwalu bractw kurkowych. Jestem pewien, że zgody są już wydane i że nikt nie brał pod uwagę wystawy! A co ze sprzedawcami okularów słonecznych i kapci? Gdzie oni biedni się podzieją? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Jacht, rzeźby i zaskoczenie na Pl. Zamkowym w IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.04, 19:56 Cytuję swoją wypowiedź (w oparciu o tekst A.K.)umieszczoną w opiniach: "Kilka ogrodowych krasnali, kataryniarzy, budy z hot-dogami, stragany z bursztynami i szalikami Legii" (kom. aut. - nie obrażając kibiców Legii)z pewnością idealnie komponowałyby się z tzw. klasycznymi rzeźbami. Zgadzam się. Niech Mitoraj sobie zmienia układ rzeźb i ogrodzi je zielonym płotkiem z pomocą tzw. koneserów sztuki(- na gwałt -) i nie męczy swoim artyzmem - chociaż łowił rybki z ... i jadał kolację z ... . Niezła rekommendacja artyst-iii-czna. A powiew morza w W-siawce bardzo potrzebny. "skandal! jacht na morze, Mitoraj na rynek!" - a może rozum do głowy !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sklis Jacht, rzeźby i... bardzo dobrze IP: *.hastrabau.pl 05.02.04, 10:29 A ja myślę, że taki zbieg okoliczności jest rzeźbiarza korzystny. Ja na przykład wybiorę się obejrzeć jacht (dzieło sztuki inżynierskiej!), a przy okazji zobaczę rzeźby. Gdyby nie jacht, raczej bym się tam nie wybrał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek rzezb nie zobaczysz,jacht je zasłoni :) IP: 213.195.173.* 05.02.04, 10:52 Odpowiedz Link Zgłoś
dudka1 Re: Jacht, rzeźby i zaskoczenie na Pl. Zamkowym w 05.02.04, 13:59 To prawda. Mysle jednak, ze nikt nie poniesie za to odpowiedzialnosci Odpowiedz Link Zgłoś
sigrun Re: Jacht, rzeźby i zaskoczenie na Pl. Zamkowym w 05.02.04, 15:54 Gość portalu: rockerkil napisał(a): > Żenujące. Jacht powinien stać pod palmą ;) Nie, to palma powinna stać na jachcie i odpłynąć w siną dal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacht Radzymin walczy !! IP: 172.16.3.* 05.02.04, 16:45 Zorganizowano już protest pod Urzędem Gminy. Burmistrz Radzymina nie chce zgodzić się na rzeźby na rynku włąsnego miasta ! Mieszkańscy pragnący sztuki, kobiety w papilotach i piekarze ( najlepszy chleb na Mazowszu z Radzymina ) potrzebują wytworów genialnego Igora ! Precz z Placu Zamkowego, tam nikt ich nie docenia - Radzymin miejscem idealnym an tego typu wyskok ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wola rybka lubi plywac, jacht tez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 16:51 widzialam wystawe Mitoraja w Krakowie, wrazenie niesamowite. Populistycznie nastawione wladze Warszawy znowu robia sobie szopke z prawdziwej sztuki, skandal! jacht na morze, Mitoraj na rynek! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: rybka lubi plywac, jacht tez IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.04, 19:48 Cytuję swoją wypowiedź (w oparciu o tekst A.K.)umieszczoną w opiniach: "Kilka ogrodowych krasnali, kataryniarzy, budy z hot-dogami, stragany z bursztynami i szalikami Legii" (kom. aut. - nie obrażając kibiców Legii)z pewnością idealnie komponowałyby się z tzw. klasycznymi rzeźbami. Zgadzam się. Niech Mitoraj zmieni układ rzeźb i ogrodzi je zielonym płotkiem z pomocą tzw. koneserów sztuki(- na gwałt -) i nie męczy swoim artyzmem - chociaż łowił rybki z ... i jadał kolację z ... Niezła rekommendacja artyst iii czna. A powiew morza w W-siawce bardzo potrzebny. "skandal! jacht na morze, Mitoraj na rynek!" - a może rozum do głowy !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peppers Skandal/Paranoja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.02.04, 20:27 Ten jacht na Placu to jeden wielki skandal i paranoja. Pomysl podobny do beznadziejnej Palmy na rondzie De`Gaula. Obraza kultury i wyrzucenie ciezkich pieniedzy w bloto. Tylko, ze niestety ten jacht ma promocje i jestem pewien na 99% ze zostanie nam (znaczy wiekszosci Warszawiakow) wmowione, ze to cenna inicjatywa kulturalna a my (wiekszosc Warszawiakow) jeszcze w to uwierzymy i bedziemy ten jacht wychwalac. Pozdrawiam! P.S. Niektorzy uwazaj mnie za wroga kultury i porzadku, bo bronie budek z hamburgerami na Placu. Wiec niech teraz zobacza, ze czarne nie jest do konca czarne a biale nie jest do konca biale. Oto ja jednoczesnie bronie budek (i wierze calym sercem w to co robie) i walcze z kiczowatym jachtem (rowniez gleboko wierzac w to co robie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anmanika Re: Skandal/Paranoja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.04, 08:46 Sam sobie zaprzeczasz. Odpowiedz Link Zgłoś
sigrun Re: Skandal/Paranoja 06.02.04, 11:44 Zamiast jachtu proponuję balię zdechłych małży i będzie powiew morza jak ta lala. Stinky happening - Ocean Breeze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Re: Skandal/Paranoja IP: *.tele2.pl 06.02.04, 13:46 Opinia "Peppersa" to przykład demagogii pomieszany z bełkotem. Panie Pepprs, łatwo jest rzucać slogany w stylu "obraza kultury", "beznadziejna palma", "skandal i paranoja" tylko że one nic nie znaczą. To puste slogany. Jakbym słyszał Wiesława Gomółkę! Podejrzewam , że broni Pan budek z hamburgerami, bo jest Pan właścicielem jednej z nich. Innego logicznego powodu nie widzę. I proszę nie mieszać sztuki z hamburgerami. I wogólę proponuję Panu szklankę zimnej wody i głębokie oddychanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Re: Skandal/Paranoja IP: *.tele2.pl 06.02.04, 13:47 Opinia "Peppersa" to przykład demagogii pomieszany z bełkotem. Panie Pepprs, łatwo jest rzucać slogany w stylu "obraza kultury", "beznadziejna palma", "skandal i paranoja" tylko że one nic nie znaczą. To puste slogany. Jakbym słyszał Wiesława Gomółkę! Podejrzewam , że broni Pan budek z hamburgerami, bo jest Pan właścicielem jednej z nich. Innego logicznego powodu nie widzę. I proszę nie mieszać sztuki z hamburgerami. I wogóle proponuję Panu szklankę zimnej wody i głębokie oddychanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monter Re: Skandal/Paranoja IP: *.gdynia.mm.pl 07.02.04, 14:51 po pierwsze władze miasta nie zapłaciły nic za jacht stojący na placu zamkowym.po rdrugie może najpierw przejdź się na plac i zobacz co jest kiczem a co nie i czy aby na pewno "rzeźby" zostały zasłonięte.i jak nie masz pojęcia o czym piszesz to najpierw to sprawdź.ja mam bo siedziałem na placu zamkowym przez ostatnie 4 dni i wiem jak to wszystko wygląda. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nf Re: Jacht, rzeźby i zaskoczenie na Pl. Zamkowym w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.04, 12:55 Razem z dzikusami, którzy do rego dopuścili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Horny TOTALNY BRAK ODPOWIEDZIALNOSCI WLADZ WA-WY IP: *.multicon.pl / *.karwiny.multicon.pl 06.02.04, 14:03 Chcialbym wtracic swoje 3 greosze do tej historii, poniewaz jestem z Gdyni i jakos jestem zwiazana z akcja z jachtem. Nie mozna winic ani szanownego artysty pana Igora Mitoraja, ani pana Romka Paszke z Stowarzyszenia Race 2000, poniewaz nie oni sa winni temu zamieszaniu na Placu Zamkowym. Niedopatrzenie wladz miasta doprowadzilo do takiej oto przykrej sytuacji. Dla jasnosci nie bronie swa wypowiedzia teoretycznie dla mnie wazniejszej sprawy. Bo tak naprawde oba przetsiewziecia sa wartosciowe. Jacht nie jest kiczem, jest jednym z kolejnych prob promowania polskiego zeglarstwa, kolejna z prob zwrocenia uwagi na zeglarstwo regatowe tej klasy jaka reprezentuje pan Roman Paszke. Sama plywam i wiem jak trudno nawet bardzo dobrym zeglazom sie wybic i robic cos na wielka skale, wieczna walka o sponsorow co wiaze sie z lepszym sprzetem i pieniedzmi na wpisowe do regat wysokiej klasy (ktore sa czasem strasznie wysokie), bo puchary na wlasnym podworku to ju znie to, chcemy siegac po wiecej. Rownie wartosciowa jest polska sztuka, rzezby pana Igora Mitoraja sa rownie wartosciowe i rownie chetnie bym je zobaczyla. Ale dlaczego odrazu oskarzac odrazu jednego o brak szacunku do drugiego. Nie sadze aby ktokolwiek chcial komukolwiek umniejszac. Winen sa wladze miasta. Pozostaje tylko znalesc cud srodek na pogodzenie obydwoch przedsiewziec. Tak wiec dzikusami, ktorzy dopuscili do tej sytuacji sa urzednicy! P.S.: Dziekuje serdecznie i pozdrawiam wszytskich rodakow w stolicy. :) Horny Odpowiedz Link Zgłoś
horny_little_devil WSZYTKO WINA WLADZ MIASTA 06.02.04, 14:31 Chcialbym wtracic swoje 3 greosze do tej historii, poniewaz jestem z Gdyni i jakos jestem zwiazana z akcja z jachtem. Nie mozna winic ani szanownego artysty pana Igora Mitoraja, ani pana Romka Paszke z Stowarzyszenia Race 2000, poniewaz nie oni sa winni temu zamieszaniu na Placu Zamkowym. Niedopatrzenie wladz miasta doprowadzilo do takiej oto przykrej sytuacji. Dla jasnosci nie bronie swa wypowiedzia teoretycznie dla mnie wazniejszej sprawy. Bo tak naprawde oba przetsiewziecia sa wartosciowe. Jacht nie jest kiczem, jest jednym z kolejnych prob promowania polskiego zeglarstwa, kolejna z prob zwrocenia uwagi na zeglarstwo regatowe tej klasy jaka reprezentuje pan Roman Paszke. Sama plywam i wiem jak trudno nawet bardzo dobrym zeglazom sie wybic i robic cos na wielka skale, wieczna walka o sponsorow co wiaze sie z lepszym sprzetem i pieniedzmi na wpisowe do regat wysokiej klasy (ktore sa czasem strasznie wysokie), bo puchary na wlasnym podworku to ju znie to, chcemy siegac po wiecej. Rownie wartosciowa jest polska sztuka, rzezby pana Igora Mitoraja sa rownie wartosciowe i rownie chetnie bym je zobaczyla. Ale dlaczego odrazu oskarzac odrazu jednego o brak szacunku do drugiego. Nie sadze aby ktokolwiek chcial komukolwiek umniejszac. Winen sa wladze miasta. Pozostaje tylko znalesc cud srodek na pogodzenie obydwoch przedsiewziec. Tak wiec dzikusami, ktorzy dopuscili do tej sytuacji sa urzednicy! P.S.: Dziekuje serdecznie i pozdrawiam wszytskich rodakow w stolicy. :) Horny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosiq Re: Jacht, rzeźby i zaskoczenie na Pl. Zamkowym w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.04, 14:37 Piękne rzeźby, piękny jacht, ale zestawienie szkaradne. Kto na to wydał zezwolenie? pozdrv. Odpowiedz Link Zgłoś
mfed Re: Jacht, rzeźby i zaskoczenie na Pl. Zamkowym w 06.02.04, 21:08 Za ten bajzel zapewne odpowiadają urzędnicy, którzy wydali zgodę na dwie imprezy w tym samym miejscu. Stracili na tym obaj wystawiający; za to ten, kto popełnił błąd raczej tym akurat się nie przejmuje. Skoro mleko już się rozlało: czy nie można przenieść pozostałych rzeźb na Rynek, zamiast upychać je na siłę na dziedzińcu Zamku? Boję się tylko, że mogą zostać potraktowane tak, jak ostatnio Syrenka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Horny Re: Jacht, rzeźby i zaskoczenie na Pl. Zamkowym w IP: *.gdynia.mm.pl 08.02.04, 14:09 Ozobiscie nie sadze zeby z powodu tej "afery" stracil cokolwiek. Tan na dobra sprawe z powodu rozglosu pojawi sie na placu zamkowym 90% mieszkancow stolicy, chocby z ciekawosci. Dla niedowiarkow daje 100% gwarancje, ze w promieniu 20 metrow od jachtu nie pojawi sie zadna buda z hot-dogami ani zadna lowiczanka, palma, lozko ze sznurowkami, kasety discopolo itd. Ale napewno pojawi sie kilkuset zarozumialych warszawiakow, ktorzy uwazaja, ze zawsze maja racje i myla sie tylko wtedy kiedy mysla, ze nie maja racji- nie wszytsko waszymi kategoriami. jeszcze cały ten happening was zaskoczy. horny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z "prowincji" Re: Jacht, rzeźby i zaskoczenie na Pl. Zamkowym w IP: *.multicon.pl / *.karwiny.multicon.pl 07.02.04, 11:02 Warszawskie snoby już mają sztuke na miare swojej percepcji - palme w centrum. Proponuje wystawic jacht w Krakowie prawdziwej stolicy Polski, krakuski potrafią docenić jego piękno. Gorące pozdrowienia dla wszystkich górali ludzi z dusza od żeglarzy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monter a może trochę faktów. IP: *.gdynia.mm.pl 07.02.04, 15:12 bardzo dziękuję autorce artykułu - rozbawiła mnie setnie. po pierwsze jacht nie wjeżdżał na plac zamkowy o 12.15 tylko stał na nim od godziny 2.45 tegoż dnia. jacht nie jest żadnym jachtem "Race 2000" tylko jest to jednostka klasy Volvo 60 - czyli 60-cio stopowy pełnomorski jacht regatowy. niech szanowna Pani redaktor nie opowiada o napisach na żaglu bo żagle nie były postawione. z resztą jak na razie na jachcie nie widnieją żadne napisy. na papierowych stronach gazety zakradło się również kilka nieścisłości między innymi ta, że jacht zasłania rzeźby. była Pani na Placu Zamkowym i sama pani widziała że jacht jest oddalony znacznie od samego zamku i kolumny zygmunta i żadna rzeźba nie została zasłonięta; z resztą jak maszt o szerokości maksymalnie 50 cm może zasłaniać rzeźby Sz.P. Mitoraja???? a poza tym nazywanie osób z ekipy "monterami" jest raczej komiczne.tak samo rzeźbiarza odlewnikiem. z resztą nie wiadomo jescze do kiedy jacht będzie stał w Warszawie, więc data 5 maja jest na pewno wymyślona. za kilka dni koło jachtu stanie punkt informacyjny. wszystkich zainteresowanych, a Panią Redaktor Agnieszkę Kowalską w szczególności, zapraszam po prawdziwe informacje z pierwszej ręki. pozdrawiam gorąco "monter" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anmanika Re: a może trochę faktów. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.04, 09:52 Jako dodatek do tego balaganu, to jak zwykle w sobote i niedziele zjawila sie buda z zapiekankami i lozka ze sznurowkami. Swietnie sie komponuja z rzezbami;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fredzio Sznurówki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.02.04, 11:13 Babe ze sznurówkami przebrać za łowiczanke a bude pokryć strzechą i zrobić z niej mazowiecką chate,placowi i tak już nic zaszkodzić nie może a będą kolejne "turystyczne atrakcje" Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: Jacht, rzeźby i zaskoczenie na Pl. Zamkowym w 17.02.04, 00:43 Aaaa... Szuakałem tego wątku na Warszawie, a on w Śródmieściu. To pozwolę sobie powtórzyć, com o Mitorajach i jachcie napisał. Wysiadłem z autobusu i poszedłem w kierunku placu Zamkowego. Lubię tą perspektywę, lubię widok na trasę WZ w kierunki Pragi, znad tunelu. Teraz stoi tam jacht. Wielki, z wysokim masztem, robi owszem wrażenie, ale z poziomu chodnika widać właściwie tylko jego dno, więc nic ciekawego. Gorzej, że zasłania rzeczony widok na zamek i rzeźby stojące wzdłuż jego południowej ściany, tam gdzie leżą też połamane fragmenty poprzednich Kolumn Zygmunta. Szkoda, bo żeby zobaczyć, że rzeźby świetnie się tam prezentują, trzeba obejść nieszczęsny jacht i wcale się nie dziwię, że Mitoraj się zdenerwował, gdy to zobaczył. Dochodzę do placu. W kupie śniegu leży głowa.I w tej kupie śniegu wygląda bardzo dobrze (jeszcze jednej rzeźbie – torsu - śnieg zrobił dobrze, bo coś na kształt koszuli lekkiej przypominał), a kojarzy mi się – wiem, w swych stołecznych skojarzeniach nudny jestem – ze zdjęciami leżącej na ziemi postaci z Zygmunta, tuż po wyzwoleniu Warszawy. W ogóle te niby wybrakowane rzeźby na placu takie właśnie skojarzenie u mnie wywołały, przy czym nie bez wpływu było to, że dzień wcześniej widziałem w pudle dokument z tamtego okresu, gdzie takich obrazków było sporo. Cztery rzeźby koło starych kolumn pogłębiły tylko to skojarzenie – zagrały ze stale obecnym tu elementem, który w zasadzie też jest w podobny sposób ułomny. Znacznie gorzej z tymi rzeźbami na samym placu – tam jest taki chaos wokół, że nie bardzo mają w tym nadmiarze z czym korespondować. Przecież nie z jachtem? Wrażenie robi jeszcze rzeźba, która nie ma torsu – jest od pasa w dół, a przy stopach leży zwalona głowa. Stoi w wyższej części placu, więc nawet wybrakowana, z dołu robi wrażenie wielkiej. Tu rzeczywiście najlepiej zagrała skala. Pozostałe, stojące na placu, giną niestety, mieszają się z tłem i nie mówią do mnie nic. Ale mimo to sam pomysł wstawienia rzeźb w przestrzeń miasta jest dobry. Jeśli mówi coś o Warszawie, to rzecz niezbyt nową – że przestrzeń tu chaotyczna strasznie. Człowiek może zrobić 360 stopni i zobaczyć jacht, który się wyróżnia masztem, a rzeźbę przeoczyć. Mam tylko nadzieję, że nikt ich nie uszkodzi, jak to się kolejny raz zdarzyło ostatnio z Syrenką na Rynku. Krytyczna analiza rzeźb to nie jest moja mocną strona, ale te wydają mi się dość banalne, w swej wymowie. Ot, taka prosta gra z antycznymi wzorcami, do której dorabianie wszelkich głębszych przekazów wydaje mi się zbędne, choć – a może właśnie dlatego że – nietrudne. Te wszystkie „okienka” z małymi rzeźbami skojarzyły mi się z „szufladami” Daliego. W kontekście zwalonych pomników, o których pomyślałem, bandaże są oczywiście pasującym, podkreślającym go pomysłem. W innym – nie budzącym takich skojarzeń – miejscu lub czasie, rzeźby te nie zrobiłyby pewnie większego wrażenia. Moim zdaniem to jest - niczego nie ujmując – sztuka masowa w tym przynajmniej sensie, że operuje właśnie dość oczywistymi skojarzeniami z antykiem. Czy to jest skojarzenie masie dostępne, to nie wiem, ale być powinno. Przekaz dość uniwersalny i ogólnie przyjmowanych norm estetycznych nie łamie. Bazuje na nich, sugeruje nietrwałość, ale nie łamie. Raczej podkreśla, że mimo ułomności samych rzeźb, wzorce są właśnie niezwykle trwałe. __________________________ Roody102 "Dostęp do Internetu powinien być prawnie reglamentowany, najlepiej wydawany po okazaniu świadectwa lekarskiego i za zgodą rodziców." Jerzy Pilch Odpowiedz Link Zgłoś