Dodaj do ulubionych

Plaga żebraków na Nowym Świecie

IP: *.aster.pl 20.09.04, 21:53
Muszę zmartwić wszystkich troszczących się o to aby nasze miasto było lepsze.
Tego gówna nie da się wyeliminować. Nawet jeśli żebractwo w centrum miasta
zostałoby zakazane (co należało uchwalić już dawno), to i tak nikt nie będzie
tego egzekwował. Wystarczy popatrzeć na to co się stało po wprowadzeniu
obowiązku wyprowadzania psów na smyczy i w kagańcu oraz sprzątaniu po nich.
Ano nic się nie stało, nikt tego nie egzekwuje a i ludzie nie zmądrzeli...
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Plaga żebraków na Nowym Świecie IP: *.molgen.mpg.de 20.09.04, 21:57
      Na dworcu w Londynie widzialem napisy "Wedlug nas, obywatele nie powinni byc
      niepokojeni przez zebrakow i wloczegow. Prosimy im nic nie dawac, rowniez w
      interesie spokoju innych pasazerow i zawiadamiac ochrone". I tak powinno byc
      w Warszawie. Bez falszu, ze inaczej ludzie umra z glodu, bo sa osrodki
      pomocy.
      • sebpl Re: Plaga żebraków na Nowym Świecie 20.09.04, 22:28
        Ot i cała filozofia. Stoją tam poniewaz im się to opłaca. Po 4 dniach posuchy
        przenieśliby się gdzie indziej. Dlatego ja nie daję, wg zasaday dam jednemu, na
        drugi dzień będzie ich stało dwóch. To samo z żulomatami, dopóki ludzie dają,
        dopóty będą się kręcić na parkingach.
        • Gość: Peppers Tak? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.09.04, 22:32
          Tak? A gdzie podzialy sie takie uczucia jak litosc, wspolczucie i milosc
          blizniego?


          Pozdrawiam!
          • Gość: kixx Re: Tak? IP: *.acn.waw.pl 20.09.04, 22:44
            Litosc??????????
            stawiam kilogram zlota p-ko zgnilemu kartoflowi,ze ci ,nad ktorymi chcesz sie
            litowac zarabiaja wiecej niz ty
          • sebpl Re: Tak? 20.09.04, 22:50
            Wiesz ile ofert pracy, którą im proponowałem żebracy wykorzystali... zero.
            Nie znam słowa jałmużna w imię zagłuszania swoich odczuć. Bo niby, co ona ma
            załatwiać? Odkupienie grzechów, wytłumaczenie się przed żebrakiem z tego, że
            mam pracę? Zagłuszenie prawdy, że są bogaci i biedni?
            Na Starówce jest pucybut. Jak chcę komuś pomóc, to idę do niego.
            • Gość: b. pucybut Re: Tak? IP: *.netx.waw.pl / *.waw.pl 21.09.04, 20:20
              A wiesz ze ten pucybut codziennie wli w szyje i robi awantury matce
          • Gość: warszawianka jedna Re: Tak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 17:43
            jak widzę matkę żebrzącą, z niepełnosprawnym dzieckiem w upale lub deszczu na
            ulicy, to nóż mi się w kieszeni otwiera.
            • Gość: krakowiaczek jeden Re: Tak? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.12.04, 23:44
              Gość portalu: warszawianka jedna napisał(a):

              > jak widzę matkę żebrzącą, z niepełnosprawnym dzieckiem w upale lub deszczu na
              > ulicy, to nóż mi się w kieszeni otwiera.
              Przypominam sobie sprzed około dwóch lat z centrum Krakowa żebrzącą matkę z
              niepełnosprawnym chłopcem 10-13 lat na wózku. Była późna jesień, szczyt
              wieczorny, ciemno, zimno, mżawka. Chłopiec spał(?), na jego kolanach spoczywało
              pudełko z tabliczką, na której owa żebrząca matka zwięźle przedstawiła
              sytuację: została sama z chorym dzieckiem po śmierci własnej matki. Gdy ją
              mijałem, kobieta ta, nosząca pełną żałobę, z twarzą przesłoniętą welonem,
              kucała właśnie obok wózka mając podkasaną spódnicę i opuszczone rajstopy -
              załatwiała się na chodnik.
    • Gość: Grzesiek M Re: Plaga żebraków na Nowym Świecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 22:36
      niech zrobią coś z żebraczkami, które się wbijają do tramwajów. żebrają tam i
      wysiadają na następnym przystanku.

      a jeśli to są obcokrajowcy, powinno się im zabierać tabliczki. część nie zna
      polskiego i nowych nie zrobi. ale za to wymyślą coś innego
      • Gość: Mar stu dentka???? IP: *.skorosze.2a.pl 20.09.04, 23:27
        Stać ją na 10 zł za kawę???? Pewnie to taka stu dentka, co ją stu dmucha.
        • Gość: kobieta Re: stu dentka???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 08:14
          skąd ta agresja? dlaczego taki chamski komentarz? mnie też stać na kawę, z
          pieniędzy za pracę.
          • Gość: Mar jaka agresja??? IP: *.skorosze.2a.pl 21.09.04, 09:50
            Przecież to bardzo fajnie podmuchać studentkę (albo studenta) - co kto lubi...
            • Gość: Funky Re: jaka agresja??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 10:23
              Mar ... pomarzyc fajna rzecz, a tak to ani studentki nie masz, ani 10 zyla na
              kawe ... Humor tez kiepsciutki, zal patrzec, jak sie frustrujesz.
    • Gość: Al Gore Re: Plaga żebraków na Nowym Świecie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.09.04, 00:45
      Jeśli chodzi o sam artykuł, to błąd. Można egzekwować porządek nawet jeśli nie
      ma "ciągania za rękaw", bo to też jest ofensywa, tyle, że psychiczna.
      Powszechnie znany termin na świecie, powszechnie też stosowany. Tyle, że w
      innych sprawach. Można spokojnie zacząć egzekwować. Poza tym jest oczywiste, że
      człowiek, który schodzi z ulicy i postanawia sobie "odetchnąć" przy kawie szuka
      oprócz niej jeszcze chwili "wyłączenia". Ogródek kawiarniany powinien więc być
      prawnie uznanym i dlatego chronionym miejscem komfortowego odpoczynku, w którym
      nie można ludzi agitować, ani wiercić dziury w brzuchu. Proste, nie.
    • Gość: ejt Re: Plaga żebraków na Nowym Świecie IP: 62.233.201.* 21.09.04, 08:30
      Pewna pani pod Europejskim najpierw poprosiła o pieniądze, a potem zwymyslała
      mego meża, że kwota była za niska :-). Może jednak po prostu nie ulegać prośbom.
    • Gość: Eryk Do pana rzecznika strazy miejskiej IP: *.centertel.pl 21.09.04, 09:40
      Co pan chrzani! Proszenie o pieniadze obcych ludzi nie jest żebraniem!? A czym?
      Może zaproszeniem na randkę?? A szarpanie za rękaw jest naruszeniem
      nietykalności osobistej, a nie natarczywym żebraniem! Do roboty sie weźcie -
      dzisiaj pada, to Wam przynajmniej gorąco nie będzie.
      • padre1 Re: Do pana rzecznika strazy miejskiej 21.09.04, 09:50
        To nie jest problem tylko N.Ś.Popatrzcie co się dzieje na Marszałkowskiej pod
        Galerią Centrum. Żebranina i bidahandel jak na początku lat 90-tych.
        • Gość: adalo Re: Do pana rzecznika strazy miejskiej IP: *.crowley.pl 21.09.04, 12:21
          Radziłbym najpierw zapoznać się z przepisami. Za tego typu "naruszenie
          nietykalności" może Pan skarżyć żebraka z powództwa cywilnego - życzę
          powodzenia. Żebracy i osoby "sępiące" na ulicach dobrze znają te przepisy i
          najczęściej gdy się odmawia nie nagabują.

          Kodeks wykroczeń:

          Art. 58. § 1. Kto, mając środki egzystencji lub będąc zdolny do pracy, żebrze w
          miejscu publicznym,
          podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.
          § 2. Kto żebrze w miejscu publicznym w sposób natarczywy lub oszukańczy,
          podlega karze aresztu albo ograniczenia wolności.

          Komentarz:

          Kotowski W. LEX/el. 2003 stan prawny: 2003.07.01
          Komentarz praktyczny do art. 58 kodeksu wykroczeń (Dz.U.71.12.114).


          Wykroczenie ma charakter umyślny (§ 1) lub może być popełnione tylko z zamiarem
          bezpośrednim (§ 2). Czyn zostanie zakwalifikowany jako wykroczenie z § 1 jeżeli
          osoba, która żebrze ma pracę i środki do życia umożliwiające związanie "końca z
          końcem". Natomiast z § 2 odpowiadać będzie ten sprawca czynu, który żebrze w
          sposób natarczywy lub oszukańczy. Z pierwszym przypadkiem mamy do czynienia
          wówczas gdy sprawca wielokrotnie zwraca się do jednej osoby o wsparcie
          finansowe, nie pozwala swobodnie przejść chodnikiem, zagradza drogę, a gdy nie
          osiągnie spodziewanego rezultatu tej swoistego rodzaju perswazji obrzuca
          przechodnia wyzwiskami. Natomiast oszukańcy charakter żebrania występuje wtedy,
          gdy żebrzący udaje inwalidę chcąc wywołać uczucie współczucia.


          W tych przypadkach można żebrzącego ukarać wnioskiem do sądu grodzkiego. Nie
          zapłaci orzeczonej grzywny (jeżeli w ogóle będzie orzeczona) bo najczęściej nie
          ma oficjalnie żadnych środków do życia. Albo zapłaci i będzie dalej robił to
          samo. Straż Miejska nie może także nikogo aresztować, to może tylko Policja. w
          praktyce nie spotyka się tego rodzaju sankcji - znikoma szkodliwość społeczna.
          Jedyne co można robić to wydać polecenie opuszczenia terenu. Żebrak zastosuje
          się i wróci 5 sekund po tym jak patrol Policji czy straży odejdzie.


          (jeden z komentarzy: "(...) Szereg wykroczeń godzi wyłącznie w dobro ogólne.
          Przykładem może być wykroczenie polegające na żebraniu w miejscu publicznym w
          sposób natarczywy (art. 58 § 2 k.w.). Jeżeli dane wykroczenie godzi wyłącznie w
          dobro ogólne, to nikt nie może być nim pokrzywdzonym").

          • magdas3_99 Re: Do pana rzecznika strazy miejskiej 21.09.04, 13:38
            Hmm widze, ze artukul spotkal sie w wiekszosci przypadkow ze zrozumieniem, co
            mnie cieszy. Jest to powazny problem i nie tyczy sie tylko tego konkretnego
            zagadnienia, ale rowniez zebrakow w tramwajach, panow z fioletowymi twarzami,
            ktorzy "popilnuja auto za pare zlotych, bo inaczej moze np cos sie stac w
            swiatelko".
            Tak dlugo jak sie o tym nie bedzie nic mowic i przeciwko temu dzialac, nic sie
            nie zmieni. Wiec moze ktos z Was ma jakis pomysl-jak temu przeciwdzialac?
            Pozdrawiam
    • Gość: starszy Re: Plaga żebraków na Nowym Świecie IP: *.netx.waw.pl / *.waw.pl 21.09.04, 20:30
      Ludzie, porąbało Was. Za kilka; lub kilkanściedni sam wyjde na ulice.Mam 537zł
      renty (Netto)komorne 520,37zł(only) Na zycie ,światło,gaz pozostaje szalona
      kwota 16,63zł.Kończą mi się zapasy z PRL-u. Zostawcie mi troczę miesca na
      N.Świecie, może być nawet przy "Piotrusiu"
      • sebpl Re: Plaga żebraków na Nowym Świecie 21.09.04, 20:59
        Przy "Piotrusiu" nie polecam, bo to melina kieszonkowców. Żebrać tez nie
        polecam, bo rynek wyłudzaczy jest dość wąski. Starówka ma pucybuta. A Ty boisz
        się pracy?
        • Gość: Stolica Re: Plaga żebraków na Nowym Świecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 18:15
          A ta twoja renta to pewni na lewiznie bo pracowac sie nie chcialo?:D
    • kukulka12 Re: Plaga żebraków na Nowym Świecie 26.10.04, 15:26
      Nie wiem jak Wy, ale ja jestem zrażona tym co sie dzieje. Skąd wiadomo komu dać
      a komu nie? Kiedyś czekałam na autobus. Obserwowałam pewną "rumunkę", która z
      dzieckiem siedziała i żebrała. Po jakimś czasie podjechał mercedes, wysiadł
      obwieszony złotem pan, ucałował kobietę, wsiedli do samochodu i tyle ich
      widziano... Swoją drogą. Ciekawe ile na tym się zarabia?
      • Gość: Rajmund z prowincj Czy wszyscy oszukują? IP: *.udn.pl 14.11.04, 13:50
        Czytam te bzdury i zadaję pytanie sobie.Kiedy MY, z prowincji przyjedziemy i
        wszyscy będziemy żebrać? Wtedy wyżebrzemy wszystkie te pieniądze. które nam
        zostały skradzione przez cwaniaczków warszawskich. Wtedy Wy będziecie żebrakami.
        • kukulka12 Re: Czy wszyscy oszukują? 23.11.04, 19:32
          Jasne, że nie wszyscy oszukują. Tak samo nie wszyscy warszawiacy są
          złodziejami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka