Dodaj do ulubionych

15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie

IP: *.spray.net.pl 15.06.07, 23:49
Szkoda Supersamu, kawal historii.....
Obserwuj wątek
    • Gość: piesek Re: 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 03:51
      przedostatni akapit to chyba autor przepisał z czerwcowej architektury. artykuł o kawiarni ovo w łodzi
      • Gość: dzekson2 Re: 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 04:46
        a mcdonalds jak podeszwe w bułke wsadzał tak dalej wsadza
        • tetlian Re: 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie 16.06.07, 08:51
          To już takie to stare?

          --
          => Jak Edgar nakrzyczał na czyjąś rękę <=
    • Gość: eryk hehe, nawet w 3miescie bylo glosno IP: *.aster.pl 16.06.07, 07:15
      kolezanka z klasy specjalnie pojechala pociagiem z Gdanska, jak sie juz
      najadla, zrobila sie leniwa i wrocila samolotem. Fakt, ze miala siano, no ale
      to chyba przesada ;)
      • Gość: Dimmu B. McDonald IP: *.versanet.de 16.06.07, 22:23
        wesole. w niemczech natomiast ludzie strajkuja przeciw otwieraniu kolejnych restauracji Donalda, bo juz maja tej paszy dosc.
    • Gość: super size 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie IP: *.eranet.pl 16.06.07, 10:42
      Losy Supersamu i McDonaldsa splotły się jeszcze raz. Kilka lat po otwarciu Maca
      przy Supersamie McDonalds wprowadził się także do Supersamu. Wymazał z historii
      bar Frykas wraz ze zdobiacymi go mozaikami, szkalną fasadę od strony Waryńskiego
      zastąpił brązowymi płytami z blachy, fantazyjny sufit ze świerkowych deszczółek
      stanowiący o wyjątkowości przestrzeni Supersamu zasłonił nowym stropem
      wykończonym jak we wszystkich swoich barach.
    • agulaszek Re: 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie 16.06.07, 11:43
      To było wydarzenie, nie wypadało tam nie być ;)
    • neuroup 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie 16.06.07, 12:37
      Witam!
      Pamiętam to jakby to było wczoraj. Te niesamowite kolejki ludzie brali wszystko
      co było w menu a dostanie stolika graniczyło z cudem. Big Maci wtedy były
      sprzedawane w takich plastikowych pudełeczkach i ludzie zamiast ich wyrzucać
      brali do domu.
      Co by tu dużo mówić musieliśmy coś takiego przeżyć czyli zachłyśnięcie się czymś
      nowym i mamy to z głowy. Były to trochę upokarzające czasy dla nas i mi
      osobiście z niczym dobrym się nie kojarzą. Wszystko to wkomponowuje się w lata
      transformacji, która zakończy się wraz z wyburzeniem Stadionu X-lecia.
      Pozdrawiam
      • Gość: t Re: 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie IP: *.chello.pl 16.06.07, 15:31
        ja w tych pudełkach to kanapki do podstawówki nosiłem....
        • neuroup Re: 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie 16.06.07, 17:12
          No właśnie to miałem na myśli z tymi pudełkami. Było to trochę żenujące moim
          zdaniem. Tak samo jak teletombola i koło fortuny z łóżkami wodnymi i Polonezem
          Caro jako główna nagroda.
          Pozdrawiam
      • krawiec6661 Re: 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie 16.06.07, 18:24
        hehe, pamietam :) Mega kolejka po baloniki, dzieciaki stały po kilka razy :)
        Zdaje się, że wtedy nie było jeszcze u nas zbyt wiele łądnie wydanych pism i
        kredowego papieru z dobrym drukiem, wiec te opakowania Mc Sraczowe musialy byc
        powiewem luksusu.
      • Gość: herrera Re: 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie IP: *.aster.pl 17.06.07, 17:42
        Big Maci wtedy były
        > sprzedawane w takich plastikowych pudełeczkach i ludzie zamiast ich wyrzucać
        > brali do domu.

        Brali ich do domu i później jak mieli takie pudełko, to brali jego na kanapki,
        do torby :)))
    • Gość: echo Przecz z tym sztucznym jedzeniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 14:23
      inaczej za parę lat będziemy jak amerykanie: grubi, uczuleni i zaraczeni.
      • Gość: Przemek alez Ty masz problemy... IP: *.acn.waw.pl 16.06.07, 20:33
        Gość portalu: echo napisał(a):

        > inaczej za parę lat będziemy jak amerykanie: grubi, uczuleni i zaraczeni.

        a spokojniej reagowac nie mozna? traci kaczolandem ;)

        swoja droga pamietam jak z mamuska poszlismy poczuc powiew zachodu... hehehe. i
        kolejki, jak za wczesniejszych czasow ^_^ to zabawne skojarzenie nie opuszcza
        mnie do dzis, gdy przypominam sobie swoje pierwszego 'bigmaca' :)

        ps. a autor artykulu to chyba ma z mac'iem jakis chory ukladzik... tanie zarcie?
        mcdonald tani? :))))))
      • dorsai68 Ja nie chcę, więc nie jadam. 16.06.07, 23:13
        Ciebie ktoś zmusza?
    • Gość: x mc shit IP: 80.51.132.* 16.06.07, 16:37
      Nigdy nie jadlem i nie mam zamiaru jesc... sam zapach powoduje,ze robi mi sie
      niedobrze.
      • krawiec6661 Re: mc shit 16.06.07, 18:21
        parapapapa im vomit it :)
      • freeckle Re: mc shit 16.06.07, 20:24
        Jak teraz nad tym pomyślałam, to uzmysłowiłam sobie, że nigdy nie jadłam żadnego
        "xxxburgera" w Mc Donald'sie... To w sumie dziwne - mam 24 lata i mieszkam w
        kilkusettysięcznym mieście!
        • krawiec6661 Re: mc shit 16.06.07, 20:39
          Gratulacje! Dobrze robisz. Zobacz ten filmik
          birdynamnam.wrzuta.pl/film/c8hNr9oySb/mcdonalds-food . Okazuje się, że
          frytki z mc donaldsa nie psuja sie nawet po 10 tygodniach, tymczasem zwyczajne
          fryty sa juz czarne po 2. Ciekawe w czym tkwi tajemnica tych wspanialych,
          pysznych frytek, może są polakierowane?
    • nessie-jp Re: 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie 16.06.07, 16:44
      A dlaczego Makdonaldy się rozwijają, a Supersam zniknął?

      A bo nie wystarczy w 1962 r. zbudować, a potem nic nie robić. Nie wystarczy
      sprzątnąć raz na otwarcie, a potem już nigdy szyb nie myć i podłogi nie
      wymieniać. Niestety, Supersam już w latach 90-tych wyglądał obrzydliwie: brudny,
      zniszczony, zapyziały, ciemny.

      Można kochać zabytki architektury miłością patrzącą poza brud i smród. Ale -
      niestety - jeśli jest to zabytek architektury funkcjonalnej, to nie przetrwa,
      jeśli nie będzie się w niego bezustannie inwestować.
      • Gość: Przemek amen! ;) IP: *.acn.waw.pl 16.06.07, 20:34
    • krawiec6661 Mac Donalds 16.06.07, 18:21
      Zwierząta zabijane masowo w okrutny sposób w spartańskich warunkach, hektary
      wyciętych drzew, wyzysk ludzi, zanieczyszczanie środowiska na potęgę...
      Korporacje takie jak mac sracz zamieniaja tę planetę kawałek po wawałku w
      obrzydliwą miesno kanapkową breję z prawie zerową wartościa odzywczą i masą
      chemii. Potem to perfumują i wciskają ludziom przy pomocy najlepszych na świecie
      specjalistów od reklamy i marketingu. To żarcie to obrzydliwa kupa zawinięta w
      kolorowy błyszczący papierek! Otwierał ktos hamburgera i wąchał? Czuć wyraźny
      smród padliny (albo kupy, nie wiem dokładnie co to)! Marzę o dniu kiedy ludzie
      pogonią tego ich clowna na butach i zaczną wspierać normalne, małe, zdrowe
      restauracje.
      • krawiec6661 Dobra, coś na obronę Wc Donaldsa 16.06.07, 18:29
        żeby nie było tak jednostronnie, że kupa w bułce, chemia i propaganda dla
        głupków. Mają fajne kible, o!
      • Gość: leming Re: Mac Donalds IP: *.aster.pl 17.06.07, 00:01
        > Zwierząta zabijane masowo w okrutny sposób w spartańskich warunkach

        To akurat zwyczajne oszczerstwo. Pogadaj z ludzmi, ktorzy pracuja w ubojniach
        wspolpracujacych z McD.

        > Otwierał ktos hamburgera i wąchał?

        Ja, wielokrotnie.

        > Czuć wyraźny smród padliny (albo kupy, nie wiem dokładnie co to)!

        To tez klamstwo - co zreszta widac, bo nie mozesz sie zdecydowac, czym niby te
        burgery smierdza :-))) Zenada.
        • krawiec6661 Re: Mac Donalds 17.06.07, 00:46
          > To akurat zwyczajne oszczerstwo. Pogadaj z ludzmi, ktorzy pracuja w ubojniach
          > wspolpracujacych z McD.

          Jasne, zdjęcia i opisy które widziałem były sfałszowane, tak naprawdę mc donalds
          dba o to aby w masowej hodowli zwierzakom było miło, wygodnie i żeby była fajna
          atmosfera! Od czasu do czasu wpada nawet clown mac ronald i opowiada
          zwierzaczkom bajki na dobranoc. Nie bądź śmieszny człowieku, te zwierzęta jedzą
          to co wysrają, kurczaki mają zanik skrzydeł, poupychane są w klatkach jak
          warzywa a zabija się je za pomocą maszyn na linii przemysłowej, po prostu się je
          mieli.

          > > Otwierał ktos hamburgera i wąchał?
          >
          > Ja, wielokrotnie.

          I jak wrażenia? Moim zdaniem cuchnie okropnie. Smauje ok, a śmierdzi, to bardzo
          dziwne.

          > To tez klamstwo - co zreszta widac, bo nie mozesz sie zdecydowac, czym niby te
          > burgery smierdza :-))) Zenada.

          Ok, pomieszanie zapachu padliny i łajna, zadowolony? Zresztą wrażenia zapachowo
          smakowe to rzecz względna. W każdym razie jest to ciężki do zidentyfikowania
          smrodek. Jak już jesteś tam dobrze poinformowany jeśli chodzi o mc donaldsa, to
          powiedz, jaka to cudowna mieszanka chemiczna sprawia, że to żarcie uzależnia i
          czy to prawda, że mc donalds zarabia głównie na inwestowaniu w nieruchomości?
          • Gość: jood Re: Mac Donalds IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.07, 01:51
            > Jasne, zdjęcia i opisy które widziałem były sfałszowane,

            Pewnie nie sfałszowane, ale przegięte, jak filmy Michaela Moore'a.

            te zwierzęta jedzą
            > to co wysrają, kurczaki mają zanik skrzydeł,

            Yeah, right. Na dodatek od MacDonaldsa krowy tracą mleko, a kury przestają się
            nieść.

            poupychane są w klatkach jak
            > warzywa a zabija się je za pomocą maszyn na linii przemysłowej,

            Dokładnie tak samo, jak kurczaki, które kupujesz w osiedlowym sklepiku, a które
            mają świadectwo, że są z "zdrowej, polskiej hodowli", czy inną bzdurę napisaną
            na kartce na ścianie. Jeżeli chcesz zjeść kurę, która pasła się na trawie, a
            zabito ją nie w zautomatyzowanej ubojni, musisz kupić sobie: 1. kurę 2. łąkę 3.
            siekierę 4. pieniek
            • krawiec6661 Re: Mac Donalds 17.06.07, 02:45
              > Pewnie nie sfałszowane, ale przegięte, jak filmy Michaela Moore'a.

              Na youtube jest sporo filmów z ubojni mc donaldsowych przemysłowych, ale nie
              radzę nikomu oglądać, chyba, że chce zostać wegetarianinem od razu. Najbardziej
              pojechane horrory to przy tym dobranocka.

              > Yeah, right. Na dodatek od MacDonaldsa krowy tracą mleko, a kury przestają się
              > nieść.

              Nie wiem czy tracą, wiem że ludzie tracą powoli człowieczeństwo a jedzenie
              fastfoodowe produkuje się dzisiaj głównie w laboratoriach smaku. Frytki w
              McDonaldsie to teraz "tablica Mendelejewa", całe to "jedzenie" to jedno wielkie
              oszukwianie ludzkich kubków smakowych, nosa i oczu a zajmują się tym znakomici
              naukowcy, ci sami którzy opracowują zapachy dla producentów perfum.

              > Dokładnie tak samo, jak kurczaki, które kupujesz w osiedlowym sklepiku, a
              które.> mają świadectwo, że są z "zdrowej, polskiej hodowli", czy inną bzdurę
              napisaną
              > na kartce na ścianie. Jeżeli chcesz zjeść kurę, która pasła się na trawie, a
              > zabito ją nie w zautomatyzowanej ubojni, musisz kupić sobie: 1. kurę 2. łąkę 3.

              Nie zupełnie, są dośc spore różnice, szczególnie w krajach takich jak Polska.
              Automatyzacja automatyzacji nie równa. Mc Donalds to korporacja nastawiona tak
              bardzo na kasę i tak pozbawiona jakichkolwiek refleksji nad tym co robi, że
              przoduje w okrucienstwie i sciemnianiu, swoją propagandę serwuje nawet 5
              latkowi. Tak czy owak kurczak w Polsce na razie jeszcze smakuje inaczej niż w
              USA. Poza tym nie obchodzi mnie, że ktos jeszcze robi źle. Mówimy teraz o Mc
              Donaldsie, ale taką samą pogardę mam dla innych szkodników.

              Jeśli ktos chce się zdziwić, niech np. popatrzy na skład kawy rozpuszczalnej w
              saszetkach, tej która jest od razu z mlekiem i cukrem. Barwników, pigmentów i
              konserwantów, ulepszaczy i innych wzmacniaczy smaku oznaczonych symbolem E jest
              w takiej jednej saszetce kilkanaście, z czego kilka rakotwórczych. Guma do żucia
              - Aspartam (znany cześciej jako Nutra Sweet), który jest słabą trucizną z
              opóźnionym zapłonem, i tak dalej. Mc Donalds to też sama chemia, do tego bardzo
              szkodliwa. W duzym uproszczeniu - do żarcia dodaje sie bardzo duzo roznej chemii
              w bardzo malych ilosciach, przez co nasze naturalne zmysly stworzone przez
              naturę dla obrony przed truciznami zawodzą i nie rozpoznajemy szitu. TEgo typu
              informacje o tym, mimo wielkiego kapitału przeznaczanego na dezinformację coraz
              częściej można znaleźć w sieci i w księgarniach. To już nie ten internet z przed
              5 lat, kiedy mozna było "załatwiać" sprawę z właścicielami kilku niewygodnych
              serwisów i dalej sciemniac dzieci Myszką Mickey z hamburgerem :). Informacja
              rozchodzi sie coraz skuteczniej, nastaje powoli moda na zdrową ekologiczną
              żywność, wiele osób przechodzi też na wegetarianizm, bo są do tego coraz lepsze
              warunki.

              Czekam kiedy w końcu zostana opublikowane oficjalnie dane odnośnie wpływu
              "hormonu strachu" na naszą cywilizację i kiedy rozpocznie się poważna dyskusja
              na temat trucia ludzi. Na razie jeszcze wszystko jest sterowane przez duży
              kapitał i mozna co nawyżej poczytać sobie o tym w prasie naukowej albo
              książkach, ale... już niedługo :)

              Mc Donaldsowi z okazji 15 urodzin życzę aby się jak najszybciej udławił swoimi
              wynalazkami z laboratorium, zniknął i został szybko zapomniany, jako relikt
              przeszłości :)
              • Gość: mitffoch Re: Mac Donalds IP: *.tx.res.rr.com 17.06.07, 08:27
                MCDonalds istnieje w USA okolo 40 lat dluzej niz w Polsce jednak srednia dlugosc
                zycia Amerykanow jest dluzsza niz Polakow. Wiec pomimo pol wieku spozywania
                "trucizn" z McD nadal wychodza na tym lepiej niz POlacy wychowani na "zdrowych"
                kurczakach.
                Ja jeszcze pamietam stolowke studencka gdzie raz w tygodniu serwowany byl "chudy
                blady" - niezidentykowny kawalek jakiegos mieso-podobnego wytworu plywajacy w
                tluszczu. Na glodno, (i tylko na glodno) dalo sie to zjesc. Jestem pewny, ze
                kazdy na tej stolowce zamienilby "chudego" na BigMaca (ale wtedy jeszcze takiego
                wyboru nie bylo).

                • krawiec6661 Re: Mac Donalds 17.06.07, 11:05
                  Nie mam danych odnośnie długości zycia, ale ma na to wpływ nie tylko jedzenie
                  lub nie jedzenie w McD. Nie ulega wątpliwości, że to tłuste jedzenie sprzyja
                  otyłości i chorobom serca. Dlaczego w USA tyle dzieci ma problem z nadwgagą?

                  Nie rozumiem porównywania jakiejś podłej taniej stołówki do McD. Zrób poważne
                  zestawienie to pogadamy :)
                  • Gość: mitffoch Czy McDonalds truje? IP: *.tx.res.rr.com 17.06.07, 16:56
                    Jest wiele zrodel na internecie dotyczacych dlugosci zycia w poszczegolnych
                    krajach, tu masz jeden z nich. Osoba urodzona w Polsce moze sie spodziewac ze
                    dozyje 75 lat, w Stanach o trzy lata dluzej. Masz racje ze ma na to wplyw duzo
                    wiecej rzeczy niz dieta z McD, ale to wlasnie potwierdza moj argument. To czy
                    BigMac jest smaczny czy nie to kwestia gustu, ale twierdzenie ze jest naladowany
                    truciznami nie znajduje potwierdzenia w faktach.

                    en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_life_expectancy
                    Dlaczego zestawienie typowej stolowki z okresu "przed-McDonaldowego" z McD nie
                    jest powazne? Nie chodzi ze to byla tania podla stolowka, to byla jedyna
                    stolowka. Alternatywa bylo stoisko z zapiekankami.

                    • krawiec6661 Re: Czy McDonalds truje? 17.06.07, 18:02
                      Jest wiele zrodel na internecie dotyczacych dlugosci zycia w poszczegolnych
                      > krajach, tu masz jeden z nich. Osoba urodzona w Polsce moze sie spodziewac ze
                      > dozyje 75 lat, w Stanach o trzy lata dluzej.

                      Umierać to się nie umiera od tej chemii, ale pamiętam, że jak sie tam
                      stołowałem, to były znacznie większe problemy z cerą i ogólnie pogorszone
                      samopoczucie. W USA McDonaldsowi jakiś czas temu zaczął palić się grunt pod
                      nogami i zaczął w ramach reperowania swojego wizerunku walczyć z otyłością wśród
                      amerykanów zmnieniając niektóre składniki (jabłka zamiast frytek, inny olej do
                      smażenia), tak więc sam przyznał sie do tego, że jedzenie sprzedaje nie zdrowe.

                      > BigMac jest smaczny czy nie to kwestia gustu, ale twierdzenie ze jest naladowan
                      > y
                      > truciznami nie znajduje potwierdzenia w faktach.

                      Podziękuj International Flavors & Fragrances. To są tacy specjaliści od
                      projektowania smaków, że mogą nawet zmieloną w całości krowę zamienic w pyszne
                      danie za którym będziesz przepadał. W dzisiejszych czasach można sprawić że
                      nawet kupka trocin będzie pachniała pieknie smażoną cebulką, serem, pysznymi
                      wiśniami albo mlekiem, można także niektóre walory smakowe wzmacniać a inne
                      maskować (np. zapach kiepskiej jakości mięsa). Jeśli Ty godzisz się na takie
                      traktowanie siebie przez restaurację to ok, Twoja sprawa.

                      Taka ciekawostka: od około roku jestem wegetarianinem, teraz na widok mięsą
                      (nawet dobrej jakości i dobrze przygotowanego i doprawionego) czuje lekkie
                      obrzydzenie, jednak dziwnym trafem mięsne smaki z McDonaldsa dość pozytywnie się
                      utrwaliły, to samo z deserami, frytkami. Naprawdę naukowcy odwalili kawał
                      dobrej roboty, nie mówiąc już o specjalistach od reklamy (skierowanej w dużej
                      części do dzieci).

                • Gość: Maryna Re: Mac Donalds IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 14:06
                  Jestem na siebie zła, że i mi smakuje to oblechowe jedzonko fast foodowe ;/, ale
                  szczescie moje, że w moim niezbyt wielkim miescie nie ma ani McDonaldsa ani KFC :D
                  • Gość: mitffoch Re: Mac Donalds IP: *.tx.res.rr.com 17.06.07, 17:08
                    Ale dlaczego jestes na siebie zla za to Ci smakuje fastfood? Po to istnieje zeby
                    smakowalo. I smakuje wiekszosci ludziom, ale Ty masz na tyle odwagi, zeby sie do
                    tego przyznac.
                    • krawiec6661 Re: Mac Donalds 17.06.07, 17:33
                      > Ale dlaczego jestes na siebie zla za to Ci smakuje fastfood? Po to istnieje zeb
                      > y
                      > smakowalo. I smakuje wiekszosci ludziom

                      Może dziewczyna zdaje sobie sprawę, że smakuje tym których zmysły smaku i
                      powonienia udało się oszukać misternie dobrana mieszanką chemiczną zakupioną za
                      sporą kasę w laboratoriach smaku, które pracują także dla innych dużych
                      koncernów takich jak Coca Cola. Taka matrixowa restauracja, w której jesz byle
                      co, a wydaje ci się że za 2 zl dostajesz dobre mięso i zdrowe warzywa. Jak
                      pokazuje sonda, takich osób nie jest jednak zbyt wiele.
        • Gość: RycerzNaKoniu Re: Mac Donalds IP: *.range81-152.btcentralplus.com 17.06.07, 08:41
          Dużo osób pisze jakie to nie dobre i tak dalej...i że nie Jadają w mac .To
          pytanie skąd mogą wiedzieć jakie to jest ...każdy zawsze się udziela na temat o
          który nie ma pojęcia ...A jak słyszę ze jedzenie w małych knajpach jest leprze
          to aż mi sie śmiać chce ...dlatego ze jak oni kupują jedzenie i nikt tego nie
          kupuje od nich to potem im to leży jakiś czas aż ktoś nie przyjdzie i nie
          przyjdzie i tego nie kupi a w Mac przynajmniej wiem ze wszystko jest w miarę
          świeże bo ludzie jedzą tam dosyć często i cały pokarm jest używany na bieżąco
          ...ale i tak wiele osób ma swoje zdanie na temat mc i nic to nie zmieni ....
          • Gość: Przemek 'leprze'? to mialo byc politycznie? IP: *.acn.waw.pl 17.06.07, 14:17
            Gość portalu: RycerzNaKoniu napisał(a):

            <ciach>
            > A jak słyszę ze jedzenie w małych knajpach jest leprze
            > to aż mi sie śmiać chce ...
            <ciach>

            ktos Ci wyzej napisal - nikt Cie do jedzenia czegokolwiek nie zmusza,
            nieprawdaz? i chyba nie wiesz, co to takiego te 'male knajpki'...
      • Gość: ja a bo kto Re: Mac Donalds IP: *.chello.pl 17.06.07, 09:20
        dobre, "w spartańskich warunkach". Nawet widać łosiu nie wiesz co ten zwrot
        znaczy jak go używać dla określenia tej sytuacji. Dostanie taki jeden z drugim
        neostradę od rodziców jak zda "maturę gejtycha" i się mądrzy po necie.
        • krawiec6661 Re: Mac Donalds 17.06.07, 11:11
          Spartańskie - warunki surowe, zapewniające minimum potrzebne do życia, w czym
          problem? Takie właśnie warunki mają zwierzęta w ubojniach.
    • Gość: Fasy Re: 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 18:31
      Najtańsze jedzenie??? Moze na zachodzie tak ale u nas żeby tam normalnie zjesć trzeba wydać jakieś 20 zloty. Za te pieniądze zjem obiad w prawdziwej restauracji.
      • krawiec6661 Re: 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie 16.06.07, 18:32
        Właśnie, i jeszcze dodatkowo będzie to prawdziwe jedzenie, takie do jedzenia.
        • Gość: Mimi Re: 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 14:10
          Jaa tam wole sobie zjeść pizze w małych prywatnych pizzeriach:) Taniej,
          zdrowiej, smaczniej :):):)
    • Gość: Robert Wyszynski 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 18:35
      Buraku pracujacy w gazetce. Smazysz te swoje swoje artykuliki, a ludzie w
      Kronice krecili FILMY do ktorych poziomu sie nawet nie zblizysz.
    • 999s Re: 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie 16.06.07, 19:53
      dwie sprawy

      1. najtańsze to chyba delikatne minięcie się z prawdą

      2. fajnie by było, gdyby dziennikarz znał znaczenie uzywanych przez siebie
      zwiazkow frazeologicznych - zna ktos bombe nisko kaloryczną ?
    • Gość: kaz Re: 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.06.07, 21:21
      Co za bzdury gościu pisze?! "Na chodniku, na pieńku w centrum W-wy, mięso rąbano
      na sprzedaż w 1992 r". Ileż lat ma autor tegoż artykułu? Szesnaście? Może było
      siermiężnie, ale w wtedy też Sanepid funkcjonował i wież mi furmanki już po
      ulicach W-wy nie jeździły. Pomyliłeś się chłopie o jakieś 40-50 lat.
      • Gość: Mati Re: 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 21:58
        Ja mam 29 i mięso sprzedawane na ulicy jak najbardziej pamiętam, podobnie jak
        furmanki na ulicach zresztą (zakaz wjazdu dla furmanek był swego czasu zresztą
        dosyć popularnem znakiem w Wawie).
    • frank_drebin Jak to sie ladnie kryptoreklamy robi w gazecie, 16.06.07, 21:28
      ktorej nie jest wszystko jedno ;)
    • everybody Re: 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie 16.06.07, 21:48
      nie bede ukrywal czasem jestem zmuszony tam zjesc i jakos nie narzekam na to
      specjalnie, wiem jakie gowno kupuje i jakie to ma wartosci odzywcze, ale nie
      jeden produkt ladnie pakowany w sklepie wieksza chemia zalatuje a jakos na rynku
      trzyma sie w dobrej sprzedazy (chocby produkty heinza'a) anyway zadziwiajace
      mocno sa jednak ceny w polskim mcdonaldzie widac ludzie jeszcze nie zorientowali
      sie, ze za te same pieniadze mozna zjesc smacznie i zdrowo.mcdonald troche
      jednak uzaleznia stad te cale placyki zabaw dla dzieci, org. urodzin itd. od
      malego urabiaja klienta i wszystko jak na tacy w "super size me" wyciagnieto.

      btw amerykanie dziwnie reaguja na wizyty w polskich mcdonaldach.u nich sa to
      raczej nieposprzatane, klejace sie od ketchupu stoliki, dym unoszacy sie nad
      kuchnia, generalnie polskie lokale wygladaja na bardzo ekskluzywne w porownaniu
      z syfem jaki jest u nich, do tego tam pracuje mentally retarded obsluga
      (chociarz to akurat plus dla mcdonalda, ze zatrudnia takich pracownikow, co w
      polsce jest nie do pomyslenia), gdzie kazdy modli sie please god give me my
      food! ;) klientow zdobywaja jednak wciaz nowych bo sa prawie na kazdej
      przecznicy, a liczy sie przede wszystkim czas tak wiec fastfood nigdy nie umrze :/
    • Gość: observator Re: 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie IP: *.tpl.toronto.on.ca 16.06.07, 22:21
      W artylule mowa o tym, ze tyle wspanialych restauracji w Warszawie a fast foody
      to szarzyzna, hmmm, akurat nie widac tych ciekawych miejsc, bywam w W-wie
      sporadycznie, kazde zachodnioeuropejskie lub polnocnoamerykanskie lub
      azjatyckie miasto ma tych fajnych restauracji duzo wiecej. McDonald's jest
      bardzo potrzebny chocby dlatego, ze tani, a poza tym w stolicy nie ma
      publicznych WC
      • krawiec6661 Re: 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie 17.06.07, 01:10
        Dorosly facet musi wydac okolo 20 zl zeby sie w mc donaldsie najesc, za polowe
        tego mozna u chinczyka dostac taka miche zarcia ze calej nie wciagniesz. Za
        porownywalna kwote mozna tez zjesc normalny obiad w innej restauracji i
        przynajmniej salata nie bedzie odhibernowana pod dlugim snie :) W ogole cos
        zaczely sie nagle pojawiac pozytywne opinie, czar wspomnien, przyjazn, mc
        donalds potrzebny jest nam itd :) Zapomnieliscie na koncu dopisac "parapapapa im
        lovin it!" :)))) Spoko, i tak wyniki sondy mowia same za siebie, 58% je jak
        musi, 20% sie brzydzi :)
    • Gość: seza pomnieli Pamiętam jak obiecywali IP: *.visp.energis.pl 16.06.07, 22:42
      że w przyszłości wyremontują sąsiedni SEZAM do którego się przykleili. Jak
      widać McDonald's się samo wyremontował już swoje wnętrza a SEZAM się nie
      doczekał żadnej inwestycji i trzeba było zawinąć go w reklamę żeby nie raził w
      oczy brzydotą.Szkoda...
    • Gość: Longus Z innej beczki IP: *.pl 16.06.07, 23:10
      Pamietam ten dzien. Bylem po drugiej strony kasy i obslugiwalem pierwszych
      klientow McD, wtedy jeszcze jako crew - zielona koszulka, daszek,
      identyfiaktor. Ludzie! Kawal historii, ile znajomosci, do tej pory z reszta
      utrzymywanych... Bardzo mile wspominam tamten okres. No i chetnie bym o tym
      jeszcze pogadal :D
      • Gość: jswx Re: Z innej beczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 23:19
        taaa... pamietam otwarcie mc głoda w gdańsku... tłu na ladę... pytania czy jest
        bigos albo puree (wczesniej tam byl bar dworcowy)... i tłum i kazika który sie
        tam przez kilka dni stolowal... zreszta mial racje lepsze od podrabianych
        kebabow z kurczaka z czerwoną kapustą... po imprezie...chyba jednak zdrowsze...
        albo przynajmniej bardziej lekko strawne... wiadomo korporacja... itd... ale co
        tam.... lepsze to niz czerowna kapusta i tony sosu majonezowego (dlugi termin
        waznosci) czemu nikt sie nie wezmie w tym kraju za dobre hamburgery...
        najlepsze były w łazach w lecie... ale to było na długo przed makgłodem w
        polssce... pozrodienia dla bukiego:) co to otwierał te piwerwsze mc wtym
        kraju !
    • Gość: michnik Kuroń menda i politykier IP: *.aster.pl 16.06.07, 23:15
    • Gość: adalbert Kuron wzial prowizje od firmy ?! IP: *.dip.t-dialin.net 16.06.07, 23:35
      Wprawdzie nie dla siebie (?) tylko dla fundacji (?) czy innej organizacji
      charytatywnej, ale czy to nie podejrzane. Rzuca cien na ikone polskiej polityki.
    • Gość: Marian Cieciowało się na studiach, oj cieciowało IP: 62.111.150.* 17.06.07, 00:27
      siedziałem tam dwie zimowe noce zawinięty razem z grzejnikiem w koc i
      podjadałem oscypki, które uliczni sprzdawcy chowali se u mnie za płotem :-) oj
      było fajnie
      • Gość: pawel jak macdonald taki otwieracz IP: *.chello.pl 17.06.07, 00:33
        otwieracz wrty tyle co hamburger
        • Gość: Pole Re: jak macdonald taki otwieracz IP: *.hsd1.co.comcast.net 17.06.07, 02:42
          Czerwony Polak to lobuz.To co dostal tego nigdy nie doceni.Kiedys jedli zgnile
          kurczaki,kobiety nie wiedzialy co to podklady, ludzie podcierali sie
          gazetami,na ladach sklepowych lezaly roztopione braly smalcu ,zjalczle
          makrele,nie bylo sie gdzie zalatwic jadac w dalsza trase,nie bylo szerszych
          drzwi dla tych z wozkami inwazlidzkiemi,ale siebie nazywaja kulturalnymi.PAN
          KACZYNSKI POWIEDZIAL SLUSZNIE ZE TO BYL SYSTEM CHOLOTY DLA CHOLOTY.Polacy
          ktorzy byli wciagnieci w ta cholota nie mieli na to zadnego wplywu.To wszystko
          zrobili czerwoni.Komunisto to do Ciebie.
          • krawiec6661 Re: jak macdonald taki otwieracz 17.06.07, 02:55
            Na szczęście dotarł do nas Mc Donalds w którym mozna jeść z podłogi tak tam
            czysto. Jesteśmy uratowani :)

            Przypomniała mi się zabawna anegdota. W Mc Donaldsie siedziało sobie przy
            stoliku dwóch żuli z przyniesionym piwkiem, ochrona jakoś ich nie wychwyciła.
            Ludzie szamali buły z milczeniu, nagle jeden żul wstał i zaczął krzyczeć: "Niech
            żyje Mc Donalds!". Wtedy go wywalili razem z kolegą. To zabawne, bo była to
            jedyna osoba, która szczerze pałała wielką miłościa dla tej "restauracji innej
            niż wszystkie", a tak go potraktowali... :D Cóż, nie zostawił tam ani złotówki,
            więc dostal kopa i wypad :)
        • Gość: taktak Jaki internauta taki komentarz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 11:48
    • Gość: gosc 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie IP: 80.50.233.* 17.06.07, 02:35
      kto by pomyslal ze tak to wszystko sie potoczy :D
    • Gość: ewa Re: 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie IP: 212.76.37.* 02.07.08, 21:13
      A czy ktoś ma albo wie gdzie znaleźc zdjęcie tej sławnej kolejki?
      • Gość: Ania Re: 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie IP: 85.222.86.* 02.07.08, 22:25
        Nie chodzę tam.
        • miastowu Re: 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie 06.07.08, 17:12
          super, gratulujemy odsmarzenia kotleta sprzed ponad roku :D
    • lusi.a Re: 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie 08.07.08, 15:36
      Jak ten czas leci,nie wiedzialam.
      • miastowu Re: 15. urodziny McDonald'sa przy Sezamie 08.07.08, 16:04
        nadal nie zauwazyliscie ze to jest temat z przed ponad roku? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka