Dodaj do ulubionych

Problem goni problem

20.06.05, 02:45
Dwa dni nie bylo mnie w domku i gdy wrocilem jakas godzine temu do mojego
przytulnego basementu, dowiedzialem sie, ze:
- ktos obrzucil ceglowkami samochod mojemu ojcu,
- a moja nastoletnia siostra spedzila cala noc poza domem, na dodatek nie
wiadomo gdzie.

Kurcze, problem goni problem. Najwidoczniej na tym polega zycie !

Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • tradycja1 Re: Problem goni problem 20.06.05, 06:08
      Oj o problemach domowo- uczuciowo- codziennych to ja lepiej pisac nie bede.
      Chyba ze ksiazke.
      • cuski Re: Problem goni problem 20.06.05, 12:28
        Tradycjo, jak napiszesz, to daj znac ! smile
        Poczytamy, poczytamy...

        Pozdrawiam smile
        • mika_1 Re: Problem goni problem 20.06.05, 21:56
          Jesli siostra się znalazła, cała i zdrowa, to nie narzekaj. Nie jest źle. A
          samochód rzecz nabyta, choć serce boli, gdy ktoś się tak z nim obchodzi...
          • cuski Re: Problem goni problem 20.06.05, 22:36
            Siostra cala i zdrowa, na szczescie !
            A narzekam, bo oklamala rodzicow sad

            Pozdrawiam
            • mika_1 Re: Problem goni problem 20.06.05, 22:47
              Taki wiek, niewiele się poradzi. Sama musi zmądrzeć...
              • cuski Re: Problem goni problem 20.06.05, 22:49
                Mika, wiem wiem... ale jestem jej bratem i sila rzeczy chcialbym dla niej jak
                najlepiej smile

                Pozdrawiam smile
              • tradycja1 Re: Problem goni problem 20.06.05, 22:50
                Trzeba pozwolic dzieciom popelniac bledy i za nie placic.
                To i tak wlicozne w wychowanie.
                Wazne ze nic sie jej faktycznie nie stalo.

                A teraz :kara , hehe.
                szlaban!
                • cuski Re: Problem goni problem 20.06.05, 22:52
                  Zgadza sie Tradycjo !
                  Siostra dostala szlaban, he he he...

                  Pozdrawiam smile
                  • mika_1 Re: Problem goni problem 20.06.05, 22:55
                    Wiesz, co jest cenne ze strony brata? Nie jakieś tam umorlaniające gadki - to
                    niech robią rodzice. A brat niech wspiera. Mój brat zawsze mi powtarza, że na
                    moim miejscu zrobiłby tak lub tak, ale decyzja należy do mnie. A on i tak
                    zawsze będzie stał murem za mną, cokolwiek by się miało stać. I za to go tak
                    bardzo kocham.
                    • cuski Re: Problem goni problem 20.06.05, 22:58
                      Mika, ze mna jest tak, ze jesli dochodzi do sporu na lini ojciec - siostra, to
                      staje w obronie siostry, natomiast gdy spor dotyczy relacji matka - siostra, to
                      biore strone mamy, he he he...

                      Pozdrawiam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka