cuski
24.03.06, 03:16
"W Stoczni Gdańskiej pracują - pod nadzorem partii komunistycznej - spawacze
z Korei Północnej. Po kilkanaście godzin dziennie, w niedziele i święta.
Muszą - ich rodziny są zakładnikami reżimu. Gdyby któryś uciekł, jego bliscy
w Korei, łącznie z dziećmi, trafią do obozu pracy".
Gdanska Paranoja !!!
/Zrodlo: Gazeta Wyborcza/