jamaka
11.07.06, 14:25
W niedzielęj 7 godz. byłam na Koncertowym Lecie RMF FM. Jak w ubiegłym roku,
były stoiska sponsorów, na których mozna było degustować soki i potrawy oraz
brać udział w konkursach-indywidualnych i rodzinnych. Ze sponsorskich
gadżetów zdobyłam: podkładkę pod mysz,kalkulatorek z długopisem i zapałki do
grila (jestem dziewczynka z zapałkami ; )).Strzelałam z kuszy do tarczy na
makiecie faceta-najpierw mało nie trafiłam w prawdziwego, a potem strzeliłam
makietowego prosto w usta.
Najjjjjwiększa kolejka była do Studia foto, w którym robili zdj. i za darmo
umieszczali na okładce pisma Naj. Nawet nieźle wyszłam.Natomiast u darmowej
wrózki nie byłam
Ze sceny zabawiał dzieciaki Pan Japa, a w międzyczasie też były konkursy-
m.in.2 os. za odgadnięcie piosenek wygrały rowery warte 1000 zł !-Jeden
chłopak jeździ za imprezą 2 tyg. i w końcu go wybrali.
Koncert Kabaretu OT.TO. średnio mi się podobał, trochę chaotyczny (część
starych numerów, trochę piosenek z polskich seriali... i aluzyjne teksty
dot.polityki i ptactwa ; )).Czekałam na Myslovitz- zaczęli grać po 21-ej.
Wcześniej wraz z obsługą oglądali mecz na telewizorze za sceną.W trakcie
koncertu ten, który gra na organach, też cały czas oglądał-na dużym
telewizorze na scenie. Jeszcze kilka telew. stało na stanowisku sponsora-tam
też mozna było mecz śledzić. Ja wolałam koncert...Wszyscy ludzie stanęli na
środku i po lewej, a po prawej było pusto, więc miałam świetny widok na całą
scenę ! : ) Byłam nieopodal głośników..., ale nie ogłuchłam, bo miałam
zatyczki w uszach ; ) Tylko potem, w domu, lekki przygłuch... Grali utwory
stare i z nowej płyty-nawet tekst był zrozumiały : )-czasem muzyka
zagłusza...Chyba sprzęt mieli trochę źle dostrojony, dlatego piszczało i
trzeszczało, ale i tak było super : ) Poprzenio na ich koncercie byłam 6 lat
temu, ale wtedy ludzi było mniej.
Cieszę się, że pogoda wytrzymała (a zapowiadali burze i deszcz...).Nawet upał
niezbyt dokuczył, bo wyszły chmurki.