cuski 04.08.06, 03:49 Gdy kobieta spostrzeze, ze nie podoba sie nikomu, zostaje dewotka w nadziei, ze spodoba sie Bogu i wszystkim swietym. /Aleksander Swietochowski/ Ile prawdy jest w tym powiedzeniu ??? )) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jozek_cork Re: Ile prawdy jest w tym powiedzeniu ??? 04.08.06, 08:06 to gorzka prawda, ale niekoniecznie dewotka hahah a, pozdrawiam Odpowiedz Link
aldona401 Re: Ile prawdy jest w tym powiedzeniu ??? 04.08.06, 09:14 zero prawdy! nie ma kobiet, ktore nie podobaja sie nikomu to po pierwsze, kazda zmora znajdzie swego amatora, tylko nie zawsze ma chec na wzajemnosc. A co robi facet, ktorego zadna nie chce? Nie wiem dlaczego faceci tak chetnie mowia o kobietach a nigdy o tym, ze sami tez nie zawsze sa doskonali haha. Odpowiedz Link
kiki-sriki Re: Ile prawdy jest w tym powiedzeniu ??? 04.08.06, 09:18 i teraz nie wiem gdzie jest wiecej prawdy hahaha w tym co napisal cuski czy w tym co napisala Aldona)) Odpowiedz Link
tadeuszx Dojrzałość wypowiedzi Aldony, świadczy, że wie 04.08.06, 10:14 o czym mówi (z terorii, czy praktyki?)) Kiki, no co Ty? Nie wiesz że admin zapodaje wątki dlatego, że nie wie? Oczywiście, że Aldona ma rację!! Znam takie zakonnice, że hoho, jakie dziewczyny! I znam również mężatki, które nie są w moim typie (mówiąc bardzo delikatnie). Nie piękne co piękne, ale to co się komu podoba.) Odpowiedz Link
tadeuszx No nie!! Tomasz stosuje manipulacje!!! 04.08.06, 16:50 On nas wszystkich wkręca!!!?? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28897&w=46355098&a=46373635 ))) Odpowiedz Link
aldona401 Re: Aldonka 04.08.06, 15:29 odpowiem za siebie, ja nie mowie o facetach ale lubie rozmawiac z facetami. A co do cytowanych przez Ciebie slow, dodam, ze kazdy czlowiek, bez wzgledu na plec dewocieje bez milosci. I nie mowie tu o seksie. Jak sie nas nie podlewa komplementami, kiedy zaczynamy zauwazac samotnosc a przed nami jedyna atrakcja ma byc wlasna smierc, w niej szukamy pocieszenia. I podlizujemy sie tym na gorze)). Lepsze to niz zycie w prozni. Ale posmetkowalam sobie))) Odpowiedz Link
kiki-sriki Re: Aldonka 04.08.06, 16:13 hihihihi ja tez uwielbiam rozmawiac z facetami)) Odpowiedz Link
tadeuszx Aldonka widziałaś jak Ci Tomuś imię zdrobnił? 04.08.06, 16:53 Pewnie kombinuje jakby się dobrać do Ciebie)) Odpowiedz Link
aldona401 Re: Aldonka widziałaś jak Ci Tomuś imię zdrobnił? 04.08.06, 17:10 widzialam i nawet nie wiesz jak sie ciesze haha. Tomek jest w tej sytuacji, ze moze sobie poogladac panienki za barem na kompie. W realu interesuje go jedna. Niemniej moge juz zaklepac miejsce i czekac. Nie zycze wakatu ale jakby co to jestem nieprzyzwoicie wolna i dostepna niczem gg hahahaha. Odpowiedz Link
cuski Aldonka 05.08.06, 02:37 Nie powinnas zamieszczac takich postow, bo Tadeusz tylko czyta i zaraz posadzi nas o jakis maly romansik, he he he... Odpowiedz Link
kiki-sriki Re: Aldonka 05.08.06, 09:00 no mnie juz posadzal o podrywanie admina) hihihihi teraz padla kolej na aldone! Odpowiedz Link
jozek_cork kiki 06.08.06, 07:40 ot i caly tadziu, kazdej nowej to przypisuje ! ha ha pozdrawiam Odpowiedz Link
cuski He he he he he... 05.08.06, 02:35 He he he he he... A Tadeusz juz zaczyna swoja ulubiona spiewke Odpowiedz Link
tadeuszx Nie, nie, tu nie ma żadnej manipulacji. 05.08.06, 08:26 Ja tylko informuję dziewczyny, w jaki podstępny sposób łapie je w swoje sidła admin tego forum. Działa jak ta "cicha woda". Ale ja za stary "wróbel jestem" i na plewy się nie dam nabrać, dlatego muszę ostrzegać i wyjaśniać dziewczynom, tą sprytną taktykę admina. Wystarczy wejść na blog forumowy i popatrzeć jak sobie wyszykował cały zestaw "Aniołków Cuskiego"! No kurna, tam same "baby"!? I jeszcze jedno, gdy się Tomasza "nakryje" na tych podrywach, to usiłuje spędzić na mnie te swoje kombinacje. )) Odpowiedz Link
zettrzy Re: Ile prawdy jest w tym powiedzeniu ??? 07.08.06, 02:24 aha... pamietam taki serial telewizyjny brytyjski zreszta, sprzed tylu lat ze az dziwne ze w ogole pamietam, o wiktorianskiej lekarce ktora wziela sie za medycyne bo nikt sie nie chcial z nia ozenic czyli sposob na przetrwanie? Odpowiedz Link
jozek_cork Re: Ile prawdy jest w tym powiedzeniu ??? 07.08.06, 07:18 nie pamietam, a szkoda, pozdrawiam Odpowiedz Link
goskaa.l Re: Ile prawdy jest w tym powiedzeniu ??? 07.08.06, 07:20 Nie zetknęłam się ze zdewociałymi "starymi pannami" w moim pokoleniu, ale być może po prostu nie obracam się we właściwych kręgach... Z moich doświadczeń wynika, że wiele kobiet dewociej na starość, a przynajmniej zbliża się do kręgów bliskich kościołowi. Znam dwie kobiety z pokolenia moich rodziców których kilka lat temu nie podejrzewałabym nawet o zainteresowanie tematyką religijną, a które teraz czytają "odpowiednią" literaturę, chodzą do kościoła a jedna z nich słucha regularnie radia Maryja. Natomiast moja równolatka, która jest sama z wyboru (nie wnikam jakie są tego przyczyny, ale nie wydaje mi się, żey to była zawiedziona miłość lub tragedia miłosna), zdecydowanie odżegnuje się od takich zachowań i nie wyobrażam jej sobie jako dewotki. Jest ogólnie bardzo lubianą osobą. Odpowiedz Link