Tim Hortons.

04.04.07, 05:56
mowi wam to cos?
    • kiki-sriki Re: Tim Hortons. 04.04.07, 09:00
      Kanada ma na tym punkcie podobno swira!
      • gacusia1 Owszem,ma swira... 05.04.07, 02:15
        Tu Timy sa na kazdym rogu.Na ulicach walaja sie kubki z Tima.Ludzie chodza z
        kubkiem Tima w rece-do lekarza,do sklepu,do parku...wszedzie...
    • zbuntowany8aniol Re: Tim Hortons. 04.04.07, 09:39
      Mnie nei bardzo mowi...o co loto???
      • m4verick Tim Hortons to odpowniednik Dunkin Donuts 04.04.07, 15:23
        Tim Hortons to odpowniednik Dunkin Donuts w USA, czyli paczki, paczki i jeszcze
        raz paczki + kawa smile
        • zbuntowany8aniol Dalej mi nic to nie mowi. 04.04.07, 21:18
          Mozna rozszerzyc ten temat?
          • gurkha Re: Dalej mi nic to nie mowi. 05.04.07, 02:10
            no wlasnie ja tez chce sie dowiedziec wiecej .
          • gacusia1 Re: Dalej mi nic to nie mowi. 05.04.07, 02:11
            www.timhortons.com/
            • zbuntowany8aniol Re: Dalej mi nic to nie mowi. 05.04.07, 10:04
              Juz czaje o co wam chodzilosmile
              Wyglada smakowiciewink
    • gacusia1 Owszem... 05.04.07, 02:10
      Jak przylecialam do Kanady,to ten "szajs" nazywany kawa byl nie do
      przelkniecia.Teraz pije czasami,gdy jestesmy w drodze.Moj maz sam stwierdzil,ze
      jest uzalezniony od kawy z Tima .-))))
      • gurkha Re: Owszem... 05.04.07, 02:11
        gacusia to nauczylas sie pic szajs?
        bravo.
        • gacusia1 Re: Owszem... 05.04.07, 02:13
          Hie,hie...niestety,ale napisalam w cudzyslowie,wiec wiadomo o co chodzi .-P
          • gurkha Re: Owszem... 05.04.07, 02:18
            wiec sie przyznaj ze polubilas.
            • gacusia1 Nie polubilam 05.04.07, 02:22
              wole moja-Tchibo Exclusive "po turecku" .-)
              • gurkha Re: Nie polubilam 05.04.07, 02:26
                przejdzie ci gacusia.podobno do tim hortons dodaja nikotyny zeby ludzikow
                uzaleznic.palisz?
                • gacusia1 Aaaaa....to teraz rozumiem... 05.04.07, 02:28
                  dlaczego mezus sie uzaleznil od timowskiej kawusi...a ja nie! Nie pale!
                  • gacusia1 Gdyby czekolade dodawali... 05.04.07, 02:29
                    to ja bylabym uzalezniona .-))))
                  • gurkha Re: Aaaaa....to teraz rozumiem... 05.04.07, 02:29
                    to madra jestes.
                    • gacusia1 Re: Aaaaa....to teraz rozumiem... 05.04.07, 02:30
                      Wiem,dzieki ,-))))
                      • gurkha Re: Aaaaa....to teraz rozumiem... 05.04.07, 02:34
                        ale niech maz pije jak najwiecej tej kawy bo ja mam duzo shares .ty jak kawy
                        nie lubisz to jedz donauts, albo zupki albo polecam tuna sandwich.
                        • gacusia1 Nie jem paczkow,ani nic... 05.04.07, 02:46
                          co ma make w sobie.No,czasami skusze sie na "begla" z ziarnami.
                          • kiki-sriki Re: Nie jem paczkow,ani nic... 05.04.07, 12:10
                            Dzień pracy w Ameryce rozpoczyna się od kubka kawy dla robotnika, profesora,
                            dyrektora. Świetnie by było, gdyby kawa była smaczna i szybko podana. Niby to
                            niezbyt wygórowane żądanie, ale jak na razie - ten truizm wprowadził w życie
                            dopiero pewien popularny kanadyjski hokeista. Nazywał się Tim Horton, a było to
                            42 lata temu. W swoich najbardziej optymistycznych przewidywaniach nie zakładał
                            jednak, że mała restauracyjka, którą właśnie zamierzał otworzyć w Hamilton do
                            spółki z pewnym byłym policjantem, rozrośnie się w Kanadzie do potęgi prawie
                            dwukrotnie większej niż sieć McDonald's. I że wkrótce marka Tim Hortons stanie
                            się prawdziwym symbolem Kanady w przemyśle szybkiego żywienia.
                            W 1991 było już 500 restauracji, dzisiaj jest ich prawie 3 tysiące w Kanadzie,
                            ponad 300 w USA, a nawet jedna w Afganistanie. Ekspansja ta doprowadziła
                            praktycznie do eliminacji w Kanadzie niezależnych (nie związanych siecią)
                            ciastkarni. Ślady dominacji Tim Hortons znajdziemy na każdym kroku: tam, gdzie
                            istnieje sąsiedzka konkurencja (np. na mallach albo w zajazdach na prowincji),
                            najczęściej obserwujemy następujący widoczek: 20-30 osób w kolejce
                            do "Hortonsa" oraz pustki i znudzony personel u konkurencji tuż obok, gdzie
                            przecież też podają słodkości i kawę.

                            Dzisiaj jest to największa kanadyjska sieć usług żywieniowych, z dochodami
                            rzędu 22 proc. całego tzw. szybkiego przemysłu żywieniowego. Tim Hortons
                            opanował również 76 proc. rynku jeśli chodzi o spożycie wypieków oraz 62 proc.
                            rynku kawy (Starbucks na II miejscu ma zaledwie 7 proc. rynku).

                            Tyle mniej wiecej z faktow!!
                            • gurkha Re: Nie jem paczkow,ani nic... 06.04.07, 02:15
                              no i dlatego madrzy ludzie kupuja akcje tej spolki.a kawa jest naprawde
                              dobra.dwa razy tansza niz sturbucks i lepiej smakuje.ale cafe latte jest
                              najlepsze w starbucks caffe.
                            • gurkha droga kiki-sriki 06.04.07, 05:11
                              jestes wyjatkowo wnikliwa i masz wiadomosci na czasie.szkoda ze tak malo cie
                              tu widac.wesolych swiat.
                          • gurkha gacusia1 . 06.04.07, 02:16
                            az tak bardzo dbasz o linie?
                            • gacusia1 Re: gacusia1 . 07.04.07, 00:12
                              Wiesz...kilka kg mi zostalo po ciazy i chce je zgubic.Jestem na diecie South
                              Beach.
                              • gurkha Re: gacusia1 . 07.04.07, 00:22
                                jedyna dieta jaka ja znam nazywa sie -JESC MNIEJ.
                                • zbuntowany8aniol Guzik prawda... 07.04.07, 00:27
                                  ...jesc mniej,a czesciej.
                                  • gurkha Re: Guzik prawda... 07.04.07, 00:29
                                    masz racje
                                    • zbuntowany8aniol Re: Guzik prawda... 07.04.07, 00:32
                                      Niestetysmile
                                      • gurkha Re: Guzik prawda... 07.04.07, 00:37
                                        czemu niestety?glodzenie sie pomaga kazdemu.post oczyszcza organizm.szczury
                                        glodzone zyja dluzej niz te karmione do syta.a wiezniowie obozow
                                        koncentracyjnych przezyli swoich oprawcow.
                                        • zbuntowany8aniol Re: Guzik prawda... 07.04.07, 00:44
                                          Glodzenie sie??
                                          A efekt jojo???A problemy natury zdrowotnej???
                                          To ma byc dobry sposob na zrzucenie uciazliwych kilogramow???
                                          • cuski Jaki znowu efekt "jojo" ??? 07.04.07, 02:06
                                            Jaki znowu efekt "jojo" ???
                                            • zbuntowany8aniol Wyjasnienie. 08.04.07, 14:35
                                              "Efektem jo-jo nazywamy wahania masy (wagi) ciała polegające na następującym
                                              kolejno po sobie chudnięciu i tyciu. Jeżeli w ciągu 5 lat takie wahania u
                                              otyłego przekraczają 5%, a nie są wyższe niż 10%, wówczas stwierdzamy efekt jo-
                                              jo. Natomiast gdy wahania wagi przekraczają 10%, mamy do czynienia z bardzo
                                              nasiloną formą tego efektu."
                                              www.resmedica.pl/zdart8982.html
                                        • cuski Zgadza sie ! 07.04.07, 02:06
                                          Glodzac sie, wyrzucamy wszystkie toksyny z naszego organizmu.
                                    • cuski Apropos jedzenia... 07.04.07, 02:04
                                      Jak Wam idzie poszczenie w Wielki Piatek ? smile
                                      • gacusia1 Re: Apropos jedzenia... 07.04.07, 17:24
                                        Hehe...ja Wielki Piatek zaczelam od plastra szynki...bo zapomnialam,ze Wielki
                                        ten piatek ,-)))
                                        Pozniej bylo juz ok...jajka,seler,gruszki,ser...
                                        • cuski Re: Apropos jedzenia... 08.04.07, 02:10
                                          A ja w Wielki Piatek zapychalem zoladek bananami wink
                                • gacusia1 Re: gacusia1 . 07.04.07, 17:22
                                  Nie w moim przypadku.Co z tego,ze jadlabym mniej czekolady,jesli jadlabym i tak?
                                  Trzeba madrze sie odrzywiac,a diete dobrac do wlasnych mozliwosci i potrzeb.
                                  No i ruszac sie... .-)))
Pełna wersja