Dodaj do ulubionych

Nie bądźcie tacy poważni

24.04.09, 20:08

i powiedzcie coś głupiego ale ze smakiem proszęwink
Obserwuj wątek
    • cuski Re: Nie bądźcie tacy poważni 24.04.09, 20:43
      Moze jak zjem, to zachce mi sie napisac cos glupiego... teraz mi sie
      nie chce, bo rosol gotuje wink
      • easy.kobra22 Re: Nie bądźcie tacy poważni 24.04.09, 22:42
        Glupie, albo smieszne

        Na podwórzu jest kałuża,
        a z kałuży się wynurza
        -hipopotam- powiadacie.
        Nie! To tata po wypłacie.
        • easy.kobra22 Na wesolo 24.04.09, 22:52
          Mąż pracujący za granicą napisał do żony . . .
          Kochanie,
          Nie mogę wysłać ci wypłaty w tym miesiącu, więc przesyłam 100
          całusów.
          Jesteś moim skarbem.
          Twój mąż,
          Allen

          Jego żona odpowiedziała...
          Mój najukochańszy,
          Dziękuję za 100 całusów, poniżej jest lista kosztów...
          1. Mleczarz zgodził się dostarczać mleko przez miesiąc za 2 całusy.
          2. Elektryk zgodził się dopiero po 7 całusach.
          3. Właściciel wynajmowanego przez nas mieszkania przychodzi
          codziennie po 2 lub 3 całusy w zamian za koszt wynajmu.
          4. Właściciel sklepu nie zgodził się na wyłącznie całusy, więc
          dałam
          mu jeszcze inne rzeczy...........
          5. Inne wydatki - 40 całusów.
          Nie martw się o mnie, Mam jeszcze 35 całusów i mam nadzieję, że to
          mi wystarczy do końca miesiąca.
          Czy mam to samo zaplanować na kolejny miesiąc? Daj proszę znać !!!
          Twoja najdroższa,
          Josephine
          • easy.kobra22 Re: Na wesolo 24.04.09, 23:06
            Na światłach zatrzymuje się nowiutki Mercedes i pyrkocze Syrenka.
            Kierowca syrenki opuszcza szybę (uik,uik,uik) i puka w szybę merca
            (puk,puk). Kierowca merca opuszcza szybę (bzzzzzzzt) i pyta:
            - Czego?
            - No nie ma pan może jakiejś kasety video, bo bym sobie coś
            obejrzał, a na satelicie lecą same śmieci...?
            - Nie mam. [skąd ten ch... ma wideo w syrence?]
            Następnego dnia sytuacja się powtarza. (uik,uik,uik) (puk,puk,puk)
            (bzzzzzzzt)
            - Czego tym razem?
            - A ma pan może jakieś kiełbaski? Grilla robię z przyjaciółmi i
            wyczyściliśmy już lodówkę ...?
            - Nie mam. [jaki kur... grill w syrence?]
            Kierowca Mercedesa ciężko ugodzony w swoje ego postanowił
            rozbudować
            samochód o bajery z Syrenki. Spotykają się na światłach. (bzzzzzzt)
            (puk,puk,puk) (uik,uik,uik). Kierowca merca pyta:
            - No może pan chce kiełbaski, chlebek na grilla. Mam całą najlepszą
            kolekcję wideo i inne rzeczy, co tylko panu trzeba. Uśmiech z
            Syrenki...
            - K..wa, to po takie g..wno mnie pan z wanny wyciąga?
            • easy.kobra22 Re: Na wesolo 24.04.09, 23:11
              Rudy kocur z trudem przebijający się przez zaspy, z wysiłkiem
              odrywając swoją zmrożoną męskość od lodu, krzyczy na całe gardło:
              - No i k..rwa gdzie?! Pytam was - gdzie jest ta pierd..l..na wiosna
              do k..rwy nędzy? Co za p..j..bany kraj?! Gdzie dziewczyny,
              przebiśniegi, świergolenie skowronków?! Choćby ćwierkanie wróbli,
              choćby krakanie wron - gdzie to k..rwa wszystko jest?! A odwilż
              kiedy wreszcie przyjdzie? Śnieg z nieba napi..rd..la jakby ich tam
              w górze poj..b..ło... Niby ponoć wiosna już jest, k..rwa - łgarstwo
              i oszustwo na każdym kroku...
              A ludzie słysząc kocie krzyki uśmiechają się do siebie i mówią
              łagodnie:
              - Słyszysz jak się drze? Wiosna idzie... Kotów nie oszukasz...
              • easy.kobra22 Re: Na wesolo 24.04.09, 23:36
                Nie kradnij - władza nie znosi konkurencji.

                Czym się różni mężczyzna od plemnika? Niczym! Tylko jeden na milion
                może stać się człowiekiem.

                Emerytura - stawka mniejsza niż życie.
                • easy.kobra22 Re: Na wesolo 25.04.09, 00:12
                  -Dziadku, jak to jest, masz już 98 lat, a codziennie przychodzą do
                  ciebie napalone laski... Jak ty to robisz?
                  -A bo ja wiem? - rzekł dziadek oblizując leniwie brwi...
                  • krokodyl_13 Re: Na wesolo 25.04.09, 15:16
                    Siedzi psychiatra na dyżurze - nudno, cicho, wariaci śpią chyba.
                    Nagle otwierają się cicho drzwi i wpełza na kolanach człowiek
                    omotany w coś - w zębach, na rękach, nogach i jeszcze parę metrów
                    tego za sobą ciągnie...
                    Doktor zagaduje: - O... żmijka mała do nas przyszła... Co żmijko,
                    jak ci pomóc?
                    Czlowieczek bulgocze coś i kiwa przecząco głową.
                    - To może żółwik jesteś? Co? Jesteś małym żółwikiem?
                    Człowieczek znów kręci głową...
                    - To może mały robaczek, co się właśnie wykluwa z kokonu?
                    W końcu człowiek wypluwa to co ma w zębach:
                    - Panie, co Pan do ch**a z tym robaczkiem! Jestem wasz admin
                    sieciowy, kable rozciągam...!
                    • krokodyl_13 Re: Na wesolo 25.04.09, 15:19
                      Do radzieckich kosmonautów przychodzi generał:
                      - No, towarzysze, jutro lecicie na słońce.
                      - Na słońce? Ale tam gorąco, spali nas.
                      - Partia o tym pomyślała, polecicie nocą.
            • cuski Re: Na wesolo 25.04.09, 18:06
              He he he... ten kawal z syrenka jest mocny smile
              • easy.kobra22 Re: Na wesolo 04.05.09, 21:16
                Wraca żona do domu I widzi kartkę na drzwiach:
                - "Sprzedam żonę za 360 zł". I Mówi do męża:
                - Czyś Ty zwariował, mnie sprzedasz I to za 360 zł, skąd to
                wziąłeś?
                Mąż na to:
                - Wiesz, 80 kilo wagi razy 2zł, kilo żywca plus 200 zł obrączka.

                Na drugi dzień mąż wraca I widzi kartkę:
                - "Sprzedam męża za 1,10zł". Mąż zdenerwowany mówi:
                - Ja wszystko rozumiem ale za 1,10? Skąd to wzięłaś? A żona mówi:
                - 2 jajka Po 0,30 groszy I rurka bez kremu Po 0,50 groszy
                • krokodyl_13 Re: Na wesolo 04.05.09, 22:47
                  nie ma jak zemsta
    • zettrzy Re: Nie bądźcie tacy poważni 04.05.09, 23:36
      Kali nie bac sie jeleni
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka