Dodaj do ulubionych

Zawady - woda

IP: 89.174.178.* 08.01.10, 15:25
Witajcie,

Mamy zamiar wybudowac sobie domek na Zawadach okolice Zaściankowej i
Bruzdowej. Chcemy wybudowac dom z piwnicą.
Czy nie ma tam problemu z wodą gruntową? Z badań geologicznych
wynika, ze być nie powinno ale jeśli macie jakies własne
doświadczenia z wodami podziemnymi na Zawadach i możecie sie nimi
podzielic będziemy bardzo wdzięczni. :)
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Zawady - woda 08.01.10, 19:49

      Znajomi robili rozeznanie - starsi mieszkańcy tych okolic twierdzili,
      że nigdy nie mieli podtopionych piwnic.

      Ale na wrocławskim osiedlu Kozanów taka woda, jak w roku bodajże
      1997, zdarza się raz na 500 lat. Więc nic dziwnego, że budowniczowie
      i mieszkańcy osiedlowych wieżowców nie wiedzieli tego wcześniej z
      własnego doświadczenia.

      Jeżeli chodzi o Zawady, to obejrzyj sobie okolicę, wał wiślany i
      zastanów się. Ja nie chciałabym tam mieszkać, Warszawa ma wiele
      miejsc znacznie wyżej położonych.

      Aha, wybierz się do parku w Wilanowie i zobacz zaznaczone poziomy
      wody podczas dawnych powodzi.

      • Gość: Majo Re: Zawady - woda IP: *.acn.waw.pl 08.01.10, 21:21
        Dziekuję za odpowiedź, ale miejsce i okolica nam sie podoba. Jedynym
        znakiem zpytania jest woda gruntowa która determinuje czy dom bedzie
        z piwnicą czy nie. A w razie zalania to zaleje Sadybę, Stegny itp.
        Trzeba być ubezpieczonym ;)
        • Gość: Kamila Re: Zawady - woda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 23:15
          U mnie w okresie podwyzszonej wilgotnosci zbiera sie taka minimalna ilosc wody, rosa na podłodze w piwnicy. Ja bym sie w zyciu tam nie wybudowała. Wał, linia bardzo wysokiego napiecia o ktorej tu ktos pisal no i za kilka lat tam bedzie straszne zageszczenie. Lepiej na Okrzeszyn uciekac, tam jeszcze jest spokój i cisza.
          • magas1169 Re: Zawady - woda 09.01.10, 10:56
            Mam działkę na Bruzdowej jakieś 2 kilometry od wału,od około 25 lat,i
            nie pamiętam aby okoliczni mieszkańcy kiedykolwiek narzekali na
            zalane piwnice.Jednak w ocenie geologicznej sprzed 15 lat jest
            informacja o wodach podskórnych mogących w płynąć nie tyle na zalanie
            piwnic co na zapadanie się fundamentów.Jednakowoż widzę że masa ludzi
            się tam jednak buduje.
            A tak na marginesie,czy ktoś z Państwa orientuje się jakie są obecnie
            ceny gruntów w tamtych okolicach?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka