Dodaj do ulubionych

o szybkosci dzialania policji drogowej

IP: *.aster.pl 16.12.06, 20:28
wygladam prosze ja was z okna,o 16;00,na Rostafinskich rog Boboli, jak zwykle
stluczka.16;10 przyjezdza pomoc drogowa.18;10 zjawiaja sie laskawcy z
drogowki.Czy nie mozna drogowki sprywatyzowac?
I niech naczelnik,komendant,czy tez rzecznik policji nie pieprza andronow,ze
maja za malo ludzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Korn Re: o szybkosci dzialania policji drogowej IP: *.aster.pl 18.12.06, 16:38
      A wiesz ile stłuczek było na mieście przez weekend? I ile czasu zajmuje
      pogawędka i cała ta biurokracja, którą ta drogówka musi odwalić? i niby czemu
      mają sie spieszyć? w końcu to jeden żłób kierowca z drugim żłobem spowodowali
      stłuczkę, a nie policja. Niech stoją wały i czekają. Ja bym obciążał kosztami
      dojazdu policji na miejsce zdarzenia, sprawcę stłuczki.
      I naczelnik może nie pieprzyć, ale ja owszem. mają za mało ludzi i za mało
      radiowozów i za mało pieniędzy. Nie zachowuj się jak pan z okienka.
      • Gość: BUC Re: o szybkosci dzialania policji drogowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 18:27
        Korn...Ty chyba nie miales nigdy kolizji....
        • Gość: pan z okienka Re: o szybkosci dzialania policji drogowej IP: *.aster.pl 18.12.06, 20:07
          no to rozbierzmy wypowiedz pana Korna na czynniki pierwsze
          1)duzo czasu zajmuje biurokracja i pogawedka-mozna procedury uproscic i zmusic
          policjantow do efektywniejszej pracy
          2)czemu maja sie spieszyc-bo to ich praca i wynikaja z tego tytulu obowiazki
          3)jeden zlob z drugim zlobem spowodowali stluczke-slusznie Korn,to zloby.Jak
          Twoje dziecko skaleczy sie powaznie,albo nagle zachoruje,lekarz nie powinien
          sie spieszyc.Przeciez to debilne dziecko,a ojciec.....
          4)niech stoja i czekaja-slusznie,z przykladu powyzej ,czekaj z placzacym
          dzieckiem na lekarza.Tego,ze w stluczce moze byc winny sprawca i poszkodowany
          nie bierzemy pod uwage,bo i po co.
          5)obciazanie kosztami dojazdu policji sprawcy-to juz istnieje.Z reguly
          policjant drogowy usiluje z mniej lub bardziej udanym skutkiem wyludzic lapowke.
          I w wypadku holowania zlecic te czynnosc znajomemu holownikowi
          6)maja za malo ludzi i radiowozow-ludzi mozna zatrudnic,niekoniecznie za
          lapowke i nie tylko synow zomowcow,tudziez milicjantow z drogowki.Radiowozy
          mozna kupic,ale mozna tez wykorzystywac efektywnie.Nie tylko na postoje pod
          McDonalds i bary z kebabem
          • docentverba lapowkarz Korn mial stluczke 18.12.06, 20:45
            ale ze jest lapowkarzem z drogowki,to koledzy szybko do niego przyjechali.
            Ja dodam jeszcze jeden przyklad,chodz zupelnie teoretyczny;otoz Korna ranili
            bandyci(nie wiem jakim cudem lapowkarz z drogowki mialby sie uganiac za
            bandytami,odwazny jest tylko wobec kierowcow).Trafia do szpitala,jest przytomny
            i ja(lekarz) mu mowie;"przeciez pan jest skorumpowanym policjantem z
            drogowki,nie zajme sie panem teraz,zajme sie kims bardziej przydatnym dla
            spoleczenstwa"
            • Gość: Korn Korn nie daje łapówek IP: *.aster.pl 19.12.06, 16:01
              Rozumiem że piszesz jakąś szalenie skomplikowaną psychodeliczną powieść, tylko
              wątki ci się trochę rozjeżdżają, a chora jaźń nie może ich pozbierać do kupy.
          • Gość: Korn Re: o szybkosci dzialania policji drogowej IP: *.aster.pl 19.12.06, 15:59
            no to rozbierzmy twoją wypowiedź:
            1) mozna procedury uproscic i zmusic policjantow do efektywniejszej pracy - nie
            policjant wymyśla procedury, on je wykonuje, jeżeli ktoś je zmieni to nie
            sądzę, że policja nie będzie narzekać.
            2) oni mają swoje obowiązki wykonać dokładnie, a nie w pośpiechu, bo on tam nie
            jest dla żartu ani na zamówienie.
            3) Nie mówimy o dziecku, tylko o dorosłych ludziach -teoretycznie z wyobraźnią
            i o policji a nie o lekarzach. A ze skaleczeniem nie leci się do lekarza, ty
            chyba dzieci nie masz...
            4) Poszkodowany ma pecha i mu współczuję, ale w naszym kraju jeździ się na
            kompletny brak zaufania. trzeba się tego nauczyć i mieć oczy dookoła głowy.
            5) A ty masz widzę duże doświadczenie we wręczaniu łapówek... Ja nie, więc się
            nie znam.
            6) Policjant nie zatrudnia. To on jest zatrudniony i nie ma kompletnie nic do
            powiedzenia w sprawach zatrudnienia synów zomowców (co to ma w ogóle do
            rzeczy?). Jeżeli radiowóz stoi w swoim rewierze pod Mcdonaldem to nie ma w tym
            nic złego. równie dobrze może stać pod pałacem kultury.

            A swoją drogą ciekawe ile osób czeka aż wykonasz swoją robotę, bo ty zamiast ją
            wykonywać wypisujesz pierdoły na forum.
            4)

        • Gość: Korn Re: o szybkosci dzialania policji drogowej IP: *.aster.pl 19.12.06, 15:49
          A żebyś wiedział, że nie miałem.
          • Gość: BUC żłób i wał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 19:03
            "w końcu to jeden żłób kierowca z drugim żłobem spowodowali
            stłuczkę"..... no coz..... po pierwszej stluczce powidz drugiemu uczestnikowi ze
            jest "żłobem i wałem". wtedy zrozumiesz, byc moze, jak ludzie odbieraja Twoja
            arogancje i niestosowny dobor slow
            • Gość: pan z okienka Korn nie daje lapowek-Korn je bierze. IP: *.aster.pl 19.12.06, 20:39
              No to po przeczytaniu tego co splodziles nie mam watpliwosci,ze trafila mi sie
              przykrosc polemizowania z lapowkarzem z drogowki.Korn,jak tam trafiles?Miales
              tatusia zomowca,czy tez milicjanta z drogowki?Chyba milicjanta.Co
              mowil?"Synek,co sie bedziesz meczyl w szkole,w tej robocie sa extra
              pieniadze.Musisz tylko umiec pisac,to zawsze w protokol
              wpiszesz;niedostosowanie predkosci do warunkow jazdy;a do brania lapowek wiele
              klas ci niepotrzebne.Popatrz na tatusia"
              Swiatecznie sobie zycze,zeby w Nowym Roku wywlekli cie w kajdankach z komendy
              i przed odsiadka za lapowkarstwo wypieprzyli z policji bez prawa do emerytury.
              A teraz wskakuj w swoje lapowkarskie wdzianko z bialym deklem i kombinuj od
              kogo wyludzic 50zl.Podjedz jutro na rog Boboli i Rostafinskich,to ci dam 10zl.
              • Gość: Korn Korn nie pracuje w budżetówce IP: *.aster.pl 20.12.06, 02:02
                ...to i łapówek brać nie ma za co ani od kogo. Za to pan z okienka jak widać
                pracuje w budżetówce dzielnie i mechanizm brania i pobierania zna bardzo
                dobrze. Albo ma jakieś kompleksy, bo może i by wziął, ale takiemu wałowi to
                nawet łapówki nikt nie chce dać...
            • Gość: Korn [...] IP: *.aster.pl 20.12.06, 01:58
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • docentverba Re: żłób i wał i buc do tego 20.12.06, 10:07
                Korn napisal;"i niby czemu
                mają sie spieszyć? w końcu to jeden żłób kierowca z drugim żłobem spowodowali
                stłuczkę, a nie policja. Niech stoją wały i czekają. Ja bym obciążał kosztami
                dojazdu policji na miejsce zdarzenia, sprawcę stłuczki."
                Dosc ciekawa wizja policji,ktorej w swietym spokoju preszkadzaja jakies waly
                i zloby.Walem czy zlobem jest staruszka,ktorej "na wyrwe"zabrano torebke?Wal
                czy zlob to pobity na ulicy czlowiek?Zamordowany przez jakiegos degenerata tez
                jest walem?Dreczone przez pedofila dziecko to walek i zlobek?Oczywiscie do
                zadnego z tych wypadkow policja nie powinna sie spieszyc.(Wlamywaczy juz nie
                sciga )Niech ofiary czekaja na boska sprawiedliwosc,a nie ziemska.Oczywiscie
                powastaje pytanie po co placimy podatki na taka policje i jaki wizerunek bedzie
                miala w spoleczenstwie.
                Czy w tej sytuacji do nagrody wala i zloba roku,wedlug ciebie nie powinna
                awansowac sp.para policjantow z Centralnego?W koncu sami wpadli na jeziora.Po
                co bylo sie spieszyc z wyciaganiem?Przeciez i tak nie zyli,wiec niech zwloki
                czekaja na lato.No i rodzine powinienes obciazyc kosztami akcji ratowniczej.
                • Gość: Korn Re: żłób i wał i buc do tego IP: *.aster.pl 20.12.06, 13:15
                  Wróć do podstawówki to może jeszcze się nauczysz co to znaczy pisać nie na
                  temat i czytac ze zrozumieniem.
                  Piszemy o stłuczkach a nie o przestępstwach i zagrożeniu życia...
                  • docentverba Re: żłób i wał i buc do tego 20.12.06, 15:18
                    Zabraklo argumentow?I odwagi sie zalogowac?
                    No dobrze,to moze tych 2 policjantow,co rozkraczyli sie sluzbowa bryka zwyciezy
                    w kategorii wał roku,żłob roku i buc roku.Twoim zdaniem powinni jeszcze do tej
                    pory czekac na przyjazd innych policjantow,a za karetke powinni zaplacic z
                    wlasnej kieszeni.Glupota czasem nie zna granic.Oto
                    link;www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_061220/warszawa_a_27.html
                    • Gość: Korn Re: żłób i wał i buc do tego docent IP: *.aster.pl 21.12.06, 17:53
                      Strasznie boję się zalogować. Tak strasznie obawiam się konsekwencji
                      zalogowania, że aż mi się nie chce zarejestrować...
                      Na ciebie argumenty nie działają. Bo masz już swój wąziutki punkt widzenia,
                      zakuty łeb i nic do ciebie nie dociera. W dodatku wymyślasz jakieś absurdy
                      przypisując je komuś innemu. "Twoim zdaniem powinni jeszcze ..." - nic takiego
                      nie napisałem, a tobie chyba wnioski szwankują, skoro takie wyciągasz z tego co
                      piszę. Szkoda prądu na dyskusję takim betonem.
                      • docentverba Re: żłób i wał i buc do tego docent 21.12.06, 20:49
                        A dla przypomnienia co sam napisales;" i niby czemu
                        mają sie spieszyć? w końcu to jeden żłób kierowca z drugim żłobem spowodowali
                        stłuczkę, a nie policja. Niech stoją wały i czekają. Ja bym obciążał kosztami
                        dojazdu policji na miejsce zdarzenia, sprawcę stłuczki. "
                        Uogolniajac,skoro i sprawca i ofiara stluczki sa walami,to kazda ofiara jest
                        zlobem.Skoro uczestnicy stluczki maja stac i czekac na policje,to i ofiary
                        kazdego przestepstwa maja stac i czekac,az w swojej laskawosci policja
                        przyjedzie.I skoro chcialbys uczestnikow stluczki obciazac kosztami dojazdu
                        policji,to logicznym wydaje sie obciazanie takowym ofiary kazdego przestepstwa.
                        to panie kolego nie wymyslanie absurdow,tylko zdolnosc logicznego mylenia.Ty
                        widocznie jestes jej pozbawiony,skoro nie byles w stanie przewidziec skutkow
                        swojej glupawej wypowiedzi.Coz,mam nadzieje,ze spedzisz na mrozie 2 godziny
                        czekajac na policje po stluczce.Wtedy sie szybko wyleczysz z milosci do
                        lapowkarzy w mundurach.
                        • Gość: Korn Re: żłób i wał i buc do tego docent IP: *.aster.pl 28.12.06, 15:39
                          Skoro ty uogólniasz i każdego gliniarza nazywasz łapówkarzem, a także każdego
                          kto śmie bronić policji, tylko dlatego, że ci dupa na mzrozie zmarzła, to i ja
                          uogólniam - stój wale dalej na mrozie, na przyszłość 10 razy się zastanowisz,
                          czy komuś zajechać, albo kogoś nie wpuścić i czy do gó..anej stłuczki wzywać
                          policję.
                          Pomijam, że twoje uogólnienia są wytworem chorej wyobraźni, bo to ty piszesz o
                          ofiarach przestępstw i czekaniu godzinami na policję, a ja o STŁUCZCE. Jeżeli
                          nie widzisz różnicy to szwankuje ci nie tylko logiczne myślenie, ale w ogóle
                          jakiekolwiek myślenie...
                          • Gość: docentverba Re: żłób i wał i buc do tego docent IP: *.aster.pl 29.12.06, 10:52
                            gdybys robil bledy ortograficzne i stylistyczne,to bym pomyslal,ze jestes
                            policjantem.Styl i jakosc twojej wypowiedzi jednak na to nie wskazuja.Niemniej
                            swoimi wypowiedziami wizerunku policji drogowej nie poprawiles.Dzieki tobie
                            moge spokojnie twierdzic,ze kazdy policjant drogowy to nadety lapowkarz,ciezko
                            obrazony,ze musi wykonywac obowiazki wynikajace z umowy o prace.
                            • Gość: Korn [...] IP: *.aster.pl 29.12.06, 11:52
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • radiomis Re: żłób i wał i buc do tego docent 29.12.06, 13:22
                                rzeczowa dyzkusja na temat :)
                              • Gość: dracon Re: żłób i wał i buc do tego docent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 11:56
                                Korn :) Ty brutalu!!! Chyba Cię nerwy troszkę poniosły, co? Sam powiedz kiedy
                                Ty wziąłeś łapówkę? Od kiedy Ty rządzisz na drodze? Czy nie traciłeś czasu na
                                naukę???
                                A aby oddać prawdę to trzeba zasygnalizować kilka rzeczy:
                                1. Obywatel płaci podatki na Państwo a nie na Policję!!!! To że Policja jest
                                opłacana z budżetu to sprawa Państwa, a nie obywatela. Przecież Państwo nie
                                musiało powoływać Policji - Konstytucja RP gwarantuje prawa i wolności ale nie
                                Policję. Jest jeden prosty wniosek z tego - gdyby nie Policja to obywatele nie
                                mogli by płacić podatków, a Państwo nie miało by kasy. Poza tym ktoś musi
                                bronić rządzących....
                                2. Policja została powołana ustawą o Policji i funkcjonuje w oparciu o tę
                                właśnie ustawę. Jednakże to wierzchołek góry lodowej. Ustawa jak to zwykle
                                ustawy mają w zwyczaju wskazuje kierunki działań a nie rozwiązania. Dlatego aby
                                realizować ustawowe działania policji we wszystkich dziedzinach życia - a wiesz
                                przecież że policja działa na każdym polu od ogórków na polu począwszy a
                                skończywszy na antykoncepcji w szkole - to policjanci muszą znać wszystkie
                                przepisy dotyczące tych właśnie dziedzin. To chyba wyklucza brak wiedzy u
                                policjantów. A tak na marginesie to chciałem zauważyć, że od 1990r. do Policji
                                przyjmuje się tylko tych co mają maturę :) (no poza wyjątkami w OPP)A odsetek
                                tych co mają wyższe wykształecenie wielokrotnie przewyższa odsetek w skali
                                kraju.
                                3. Jeśli chodzi o łapówki, to pewnie, są tacy co je biorą, ale jest ich coraz
                                mniej i liczba ciągle maleje - to są ci skażeni przez milicję i ci którzy od
                                nich sie uczyli. Ale przecież nie można było w 1990r. wywalić milicji i
                                stworzyć nową służbę od początku. A BSW czai sie i czeka.....
                                4. Jeśli chodzi o rządy na ulicy to ich nie ma, a ci co tak widzą Policję to po
                                prostu mają coś na sumieniu.
                                5. Reasumując: każdy kto waży sie na poddawanie po osąd Policji niech najpierw
                                przyjży sie realiom w których musi ona funkcjonować. Jeśli chodzi o drogówkę
                                to po W-wie jeździ około 100.000 samochodów. 1% ma stłuczke w ciagu dnia -
                                jest to 1000 stłuczek. Zgłaszanych jest co 2 więc zostaje 500 do obróbki.
                                Czynności na miejscu to około 15 min. Doba ma 24h ale stłuczki to przeważnie od
                                08:00 do 20:00 więc tylko 12 h. 500 podzielić na 12 to około 41 stłuczek na
                                godzinę. Jeden patrol jest w stanie załatwić 2 w godzinę - przecież musi
                                dojechać na miejsce, a nie jedzie na sygnale. To powoduje, że potrzebnych jest
                                20 patroli ruchu drogowego cały czas jeżdzących po mieście. Do tego kolejnych
                                conajmniej 5 na skomplikowane wypadki. Łącznie 25. A wyjeżdza na całą Warszawę
                                może 10 - 15. Stąd 2 godziny czekania i więcej.
                                Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka