afifior
16.09.09, 11:28
śledzę od jakiegoś czasu to forum i zastanawia mnie jak to jest możliwe, że
taki przedwojenny, klasyczny antysemityzm nadal ma się w Polsce świetnie. jest
tylko dużo bardziej abstrakcyjny. bo według wypowiedzi niektórych z was Żydzi
nadal "rządzą światem", ale ewidentnie nie ma ich już pod ręką, żeby móc się
wyżyć. baaardzo to jest ciekawe, że z jednej strony "Żydzi są wszędzie", a z
drugiej - spokojnie i głośno wypowiada się potworne rzeczy i nikomu nawet do
głowy nie przyjdzie, że Żydzi są również "wśród nas". jestem Żydem. traktuję
to jako po prostu fakt, nie należę do żadnych stowarzyszeń, nie jestem
religijny. ale i tak czuję się wtłaczany w mniejszość, bo jak tu nie reagować,
jeśli dochodzi do mnie tyle sygnałów, że jestem nienawidzony wręcz? jakich
reakcji spodziewacie się po normalnych ludziach mieszkających sobie w Polsce,
bo przecież trudno siedzieć cicho, kiedy ktoś najzwyczajniej w świecie was
obraża tylko ze względu na tak absurdalną rzecz jak geny?