lordvvvader
03.10.09, 09:23
Witam zaprosilem znana mi od 2 miesiecy kolezanke z pracy na wesele kuzynki
ale niestety odmowila tyle ze powod wydaje sie dosc racjonalny - otoz jestesmy
za granica ja kilka lat ona kilka miesiecy. Powodem dla ktorego nie moze
przyjsc sa...finanse niby zbiera na wynajecie mieszkania, depozyt, ozabieg
chirurgiczny i szkole jezykowa no i w tej sytuacji wyjazd do PL oznaczalby
kolejne mocne nadszarpniecie finansow. Proponowalem ze pozycze jej na sukienke
(bilet i noclegii zapewnilbym bezproblemowo) czy nawet kupie to nie i nie, za
krotko mnie zna i nie chce wplatywac sie w niezreczne zobowiazania
I teraz mam pytanie na ile jest to 'dziewczynka z zasadami' a na ile dostalem
kopa w sumie wydawalo mi sie ze zaproszenie na wesele osoby toawrzyszacej nie
musi choc moze cos znaczyc czy tez zobowiazywac - chce byc rok za granica
wyrwala sie z jakiejs wioski i mowi ze liczy sie z pieniedzmi i teraz moze mi
ktos doradzi co z taka poczac:
1. kopnac w ...
2. nic sie nie stalo zyc jak nigdy nic
3. pogadac powaznie bo bylo nie bylo fascynuje mnie
Osobom doswiadczonym w sprawach damsko-meskich obojetnie jakiej plci z gry
dziekuje za konstruktywne opinie