mjot1
23.11.09, 20:51
Media patriotyczne alarmują, że likwidacja stoczni niesie za sobą
dramat ok. 100 tys. ludzi.
Dotychczasowe próby polegające na poszukiwaniu inwestora czy
sprzedaży zakończyły się jak wiadomo kompletnym fiaskiem.
By zapobiec nieuchronnej tragedii dostrzegam tylko jeden sposób.
Apeluję zatem:
Przekażmy stocznie firmie „Caritas Polska” należącej do trustu
Kościół Katolicki Sp. z o o.
Oczywiście może to nastąpić tylko na warunkach i wg odwiecznych
zasad głównego dobroczyńcy, czyli cały majątek ruchomy i nieruchomy
należy przekazać za tradycyjną już złotówkę.
Ponieważ majątek stoczni należy do Skarbu Państwa, czyli nas
wszystkich na wyzbycie się go musi być zgoda społeczna.
Owszem spowoduje to uszczerbek w majątku narodowym, lecz czyż nie
będzie wystarczającą rekompensatą widok jasnych radosnych twarzy
tyyylu ludzi?
Znając wrażliwość i patriotyzm narodu polskiego pokładam nadzieję
ba! wiem, że apel mój spotka się ze zrozumieniem i pozytywnym
odzewem. Bo czyż nie jest wartością spokój?
Zaręczam, że natychmiast wręcz cudownie znikną spontaniczne
demonstracje i inne zakłócenia miru wszak trudno sobie wyobrazić
zgraję Guzikiewiczów palących opony pod siedzibą prymasa czy
zamurowane wejścia do katedr.
Forsowany niegdyś pomysł by stocznie przekazać do Torunia skazany
był na niepowodzenie. Toruński wielobranżowy holding prowadzony
przez doktora dyrektora ojca Tadeusza nie jest przedsiębiorstwem
charytatywnym i jako takie musi generować zyski.
Tylko „Caritas” może dać gwarancję sukcesu, bo tu nie zysk jest
celem, lecz niesienie pomocy ludziom, tu wszyscy pracują
charytatywnie a zapłatą jest satysfakcja jeno.
Najniższe ukłony!
Z wiarą w zrozumienie M.J.