Dodaj do ulubionych

Rodzice -buntownicy...

08.01.10, 21:37
Posłom dopytującym się o statystykę pisemnych rezygnacji z
uczestnictwa w lekcjach wychowania do życia w rodzinie
przedstawiciel resortu odpalił: "A co to za zbuntowani rodzice,
którzy nie chcą, żeby ich dzieci uczęszczały na takie zajęcia?".
www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100108&typ=po&id=po01.txt
Buntownicy, którzy nie chcą podporządkować się "jedynie słusznej"
Ideologii...
Obserwuj wątek
    • Gość: karma kola Re: Rodzice -buntownicy... IP: *.chello.pl 08.01.10, 21:41
      a tam buntownicy.

      ciapciaki zwykłe, i tyle.
    • angelfree Re: Rodzice -buntownicy... 08.01.10, 21:53
      Moja corka jest takim dzieckiem, już o tym tutaj pisalam parę tygodni temu.
      I ja jestem takim rodzicem, ktory stanowczo zaprotestował przeciw uczestnictwu
      swojego dziecka w takich lekcjach prowadzonych przez panią wyksztalconą w jakimś
      instytucie przy UKSW i pracującą w szkole jako katechetka w mlodszych klasach.
      O ironio, szkola jest spoleczna i bynajmniej nie katolicka. Gdyby byla
      państowowa, to bym rozumiala. W państwowych to się często zdarza.
      Udalo mi się przekonać rodzicow jeszcze dwojki dzieci do rezygnacji z takich zajęć.
      Dla statystyki - na osiemnaścioro dzieci w klasie na zajęcia WdZwR nie chodzi
      pięcioro, podobnie jak na katechezę.
      • angelfree Re: Rodzice -buntownicy... 08.01.10, 21:57
        To się nazywa Instytut Studiow nad Rodziną przy UKSW - dlaczego nie ma czegoś
        takiego przy uniwerku?
    • Gość: kieprze_paczynsch Re: Rodzice -buntownicy... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.01.10, 00:35
      A jakiż ma sens takich zajęć prowadzonych przez bibliotekarkę z 17 latkami, jak
      w przypadku mojego juniora? Strata czasu.
    • black-emissary Re: Rodzice -buntownicy... 09.01.10, 01:50
      Co to w ogóle za pomysł, żeby ten przedmiot był fakultatywny?
      Kiedy będzie można wypisać dziecko też z matematyki i biologi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka