marija.bar 13.02.10, 17:26 dlaczego nie wyłapuje chuliganów mających przy sobie noże? dlaczego widząc podejrzanie wyglądającyh nastolatków policja ich nie zatrzymuje i nie sprawdza czy mają przy sobie noże albo narkotyki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kieprze_paczynsch Re: nastolatkowie z nożami na ulicach -co robi po IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.02.10, 18:09 >dlaczego > widząc podejrzanie wyglądającyh nastolatków policja ich nie > zatrzymuje i nie sprawdza czy mają przy sobie noże albo narkotyki? Na jakiej podstawie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: nastolatkowie z nożami na ulicach -co robi po IP: 109.243.13.* 13.02.10, 18:55 prewencyjnie, po prostu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kieprze_paczynsch Re: nastolatkowie z nożami na ulicach -co robi po IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.02.10, 19:08 >prewencujnie, dla rozrywki, bo Prewencyjnie, wychowawczo, dla rozrywki, bo włosy za długie lub za krótkie, ale na jakiej podstawie prawnej? Odpowiedz Link Zgłoś
rossdarty Re: nastolatkowie z nożami na ulicach -co robi po 13.02.10, 20:34 Gość portalu: kieprze_paczynsch napisał(a): > >prewencujnie, dla rozrywki, bo > > Prewencyjnie, wychowawczo, dla rozrywki, bo włosy za długie lub za krótkie, ale > na jakiej podstawie prawnej? No i stworzyła się scenka p.t. "Możesz mi nadmuchać". Takie właśnie mają prawo nasi policjanci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kieprze_paczynsch Re: nastolatkowie z nożami na ulicach -co robi po IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.02.10, 20:47 > No i stworzyła się scenka p.t. > "Możesz mi nadmuchać". > > Takie właśnie mają prawo nasi policjanci. Policja w Polsce ma bardzo szerokie uprawnienia. Za szerokie, jak na mój gust i kwestia, jak je wykorzystuje. A do jakichkolwiek działań władzy konieczna jest podstawa prawna. Pytam więc na jakiej podstawie ma wyłapywać, rewidować, zamykać czy cokolwiek innego robić wobec obywatela. Odpowiedz Link Zgłoś
rossdarty Re: nastolatkowie z nożami na ulicach -co robi po 14.02.10, 14:11 Gość portalu: kieprze_paczynsch napisał(a): > > No i stworzyła się scenka p.t. > > "Możesz mi nadmuchać". > > > > Takie właśnie mają prawo nasi policjanci. > > Policja w Polsce ma bardzo szerokie uprawnienia. Za szerokie, jak na mój gust i > kwestia, jak je wykorzystuje. O gustach podobno się nie dyskutuje, nie mogę się jednak oprzeć stwierdzeniu, że masz zły gust. > A do jakichkolwiek działań władzy konieczna jest > podstawa prawna. Niewątpliwie tak. Z tym, że nie mówimy o władzy ogólnej, to bardzo obszerne pojęcie, a o pracy policji. A obowiązkiem policjanta, nie: prawem!, jest patrolowanie określonego, przydzielonego mu służbowo terenu w celu, m.in. zapobieganiu przestępczości. Trudno wymagać od policjanta konsultacji z przełożonymi i przedłożenia przez niego odpowiednich uprawnień do ewent. przeszukania osoby podejrzanej. On ma to w obowiązkach pracowniczych. Jeśli oceni że jakaś osoba zachowuje się podejrzanie, agresywnie czy prowokująco, ma obowiązek przeszukania takiej osoby choćby ze względu na własne bezpieczeństwo. A także Twoje. > Pytam więc na jakiej podstawie ma wyłapywać, rewidować, zamyka > ć > czy cokolwiek innego robić wobec obywatela. Rozwiń, co rozumiesz przez "cokolwiek". Ciekawe, że najwięcej pretensji do pracy policjantów mają osoby, które mają coś do ukrycia, lub z innych bliżej nie określonych przyczyn wolą nie mieć z policją bezpośredniego kontaktu. Mnie osobiście nie przeszkadzało, gdy po zaparkowaniu pod własnym blokiem zostałem wylegitymowany przez przejeżdżający właśnie patrol policyjny. Wręcz przeciwnie, byłem zadowolony, że zwrócili na mnie uwagę, potraktowali jako podejrzanego gościa kręcącego się przy samochodzie i zareagowali. Nie pogwałciło to moich praw, a dało poczucie świadomości, że po wielu różnych cudach, które działy się na naszym osiedlu, zwrócono na ten problem uwagę i "pchnięto" tam częstsze patrole policyjne. To się podobno nazywa - działanie prewencyjne. I nie pieprz o szerokich uprawnieniach. W porównaniu do innych krajów Europy policja polska jest często bezbronna w swoich ograniczeniach wobec obywateli. W Niemczech policja ma prawo karać grzywną za wykroczenia, przy których w Polsce trzeba wnosić sprawy do sądu: np. zakłócanie porządku publicznego, nawet w dzień, nie mówiąc o godzinach nocnych. W Grecji rutynowa kontrola kierowcy wygląda tak: jeden policjant podchodzi do samochodu w celu wylegitymowania, podczas gdy drugi ubezpiecza go z ręką na rewolwerze! A przy najmniejszym podejrzeniu że przewozisz coś nielegalnego - "kipisz" na miejscu, a Ty stoisz w grzecznym rozkroku z łapkami na masce własnego auta, wcześniej dokładnie obmacany i oczywiście mając za plecami policjanta. Tego z bronią. Pewnie protestowałbyś, że stanowili zagrożenie dla Twojego życia i weszli z butami w Twoje życie osobiste grzebiąc w skrytce Twojego auta??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kieprze_paczynsch Re: nastolatkowie z nożami na ulicach -co robi po IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.02.10, 15:58 obowiązkiem policjanta, nie: prawem![/b], jest patrolowanie określonego, p > rzydzielonego mu służbowo terenu w celu, m.in. zapobieganiu przestępczości. > Trudno wymagać od policjanta konsultacji z przełożonymi i przedłożenia przez ni > ego odpowiednich uprawnień do ewent. przeszukania osoby podejrzanej. > On ma to w obowiązkach pracowniczych. Co policjant ma w obowiązkach, to mniej więcej wiem. I wiem, że może mnie położyć na ziemi w kałuży błota, gdy ma taki kaprys. I tak bywa zbyt często w stosunku do bogu ducha winnych obywateli, a zbyt rzadko w stosunku do ludzi nawet potencjalnie niebezpiecznych. Do podjęcia decyzji o interwencji w stosunku do osoby potencjalnie niebezpiecznej powinny być jednak jakieś racjonalne przesłanki. Młody wiek jako podstawa przeszukania tą przesłanką nie jest i nie może być podstawą do interwencji i nie pieprz, że nie wiesz o co mi chodzi. > Ciekawe, że najwięcej pretensji do pracy policjantów mają osoby, które mają coś > do ukrycia, lub z innych bliżej nie określonych przyczyn wolą nie mieć z polic > ją bezpośredniego kontaktu. Postulat prewencyjnego, bezpodstawnego szykanowania ludzi ze względu na młody wiek rozciągnie te pretensje na całą populację. Rozszerzy "strefę niebezpieczną" na całą przestrzeń publiczną i stworzy możliwość wielu nadużyć. Moje kontakty z policją nie są zbyt intensywne i datują się od lat 70 tych. I z żalem stwierdzam, że niewiele się zmieniło. Policjant w dalszym ciągu to prymitywny typ, niewiele różniący się mentalnie od dresiarza. Podawany przez Ciebie przykład, że byłeś legitymowany przez przypadkowy patrol jest typowym właśnie przykładem na działania pozorne i pozorowane. Na celowe wręcz działanie bez sensu, byle wypełnić notes dowodami aktywności. Zachowywałeś się nietypowo, podejrzanie, zakłócałeś porządek? Nie. Spisując Twoje dane panowie spędzili ileś tam minut na działania bezcelowe i bezpieczne. Notes zapełnia się "spisanymi", panowie jeżdżą sobie w poszukiwaniu następnego spokojnego obywatela i podejmują "interwencje" i brak ich tam, gdzie coś naprawdę się dzieje. Nie byli wyrywni w też głośnym przypadku linczu we Włodowie(może mylę nazwę miejscowości)gdzie psychol terroryzował okolicę maczetą. Nie należało to do ich obowiązków pracowniczych?Omawiany przypadek głupiej, niepotrzebnej śmierci jest przykładem interwencji nieprofesjonalnej. I brak profesjonalizmu w policji jest kwestią zasadniczą. Nie chcę, by chłopaki wyładowywali swoje frustracje na przypadkowych osobach. Nie chcę akcji na fali społecznego oburzenia. To zaowocować może tylko kolejnymi trupami, jak 13 letni dzieciak zabity niegdyś w Słupsku tylko za to, że był w grupie(spokojnej) kibiców. Dostał pałą, bo wiadomo, że kibice to chuligani, no nie? > W Grecji rutynowa kontrola kierowcy wygląda tak: jeden policjant podchodzi do s > amochodu w celu wylegitymowania, podczas gdy drugi ubezpiecza go z ręką na rewo > lwerze! > A przy najmniejszym podejrzeniu że przewozisz coś nielegalnego - "kipisz" na mi > ejscu, a Ty stoisz w grzecznym rozkroku z łapkami na masce własnego auta, wcześ > niej dokładnie obmacany i oczywiście mając za plecami policjanta. Tego z bronią > . > > Pewnie protestowałbyś, że stanowili zagrożenie dla Twojego życia i weszli z but > ami w Twoje życie osobiste grzebiąc w skrytce Twojego auta??? A i owszem. Nie lubię westernów i ludzi zachowujących się jak kowboje. To chamska i niepotrzebna demonstracja władzy i siły i nie pieprz, że nie wiesz o czym piszę. Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: policja 14.02.10, 17:26 Już wcześniej wspominałam że należy przeznaczyć odpowiednie środki na wyposażenie i szkolenie sił policyjnych, zamiast domagać się budowania szubienic i szkolenia katów. A także (a jakże!), prowadzić właściwą akcję propagandową na odpowiednim poziomie. Praca policjanta powinna stać się budzącym respekt, trudno osiągalnym zajęciem prestiżowym, dającym bezpieczeństwo zatrudnienia i znaczne korzyści materialne w zamian za nabyty i stale praktykowany profesjonalizm. A mam wrażenie, że polska policja obecnie profesjonalizm zastępuje właśnie "westernową" pozą i głupim strojem: kominiarki, workowate mundury "moro", wojskowe buty z cholewami, długa broń na wierzchu, itp.. no i te, ech, "maniery". To dziś tacy po prostu "legalni dresiarze" :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kieprze_paczynsch Re: policja IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.02.10, 17:52 > Już wcześniej wspominałam że należy przeznaczyć odpowiednie >środki na wyposażenie i szkolenie sił policyjnych, zamiast >domagać się budowania szubienic i szkolenia katów. To też, ale pakowanie w ten system dowolnych kwot zwiększy jedynie nadużycia i marnotrawstwo. Budowanie szubienic, domaganie się zwiększania kar, twardej ręki władzy i tym podobne ma w tym rejonie świata długą i "chlubną" tradycję. Jeszcze nie mogą się zgodzić co do liczby ofiar kilku systemów "twardej reki". I co? I bulba. Amnezja. > A mam wrażenie, że polska policja obecnie profesjonalizm zastępuje >właśnie "westernową" pozą i głupim strojem: kominiarki, workowate >mundury "moro", wojskowe buty z cholewami, długa broń na wierzchu, >itp.. no i te, ech, "maniery". To dziś tacy po prostu "legalni >dresiarze" :( Kanadyjscy kowboje są u nas też ostatnio sławni przez pewną akcję przywracania porządku paralizatorem:))) > w zamian za nabyty i stale praktykowany profesjonalizm. I tu leży sedno. Profesjonalizm, a nie wyładowywanie swojej frustracji. A z tym jest fatalnie. Nie mam do policji za grosz zaufania. Wiem, jak się w Polsce odbywa standardowe śledztwo. Polega to na tym, że na komisariat zwozi się większą liczę wytypowanych podejrzanych i leje, aż któryś nie wytrzyma. Powodem frustracji "panów władzy" w tym kraju jest też coraz powszechniej używany sprzęt rejestrujący. W sprawach spornych nie znam przypadku, by nagranie potwierdziło wersję policji, a zawsze jest to dowód na chamstwo, bezpodstawną brutalność i nadużycie władzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: policja IP: 82.132.248.* 14.02.10, 17:53 Stroj i uzbrojenie wplywa na stosunek tych ludzi do zwyklych obywateli. Wiadomo, ze praca w szeregowej policji nie przyciaga oczytanych humanistow, wiec wartoby przynajmniej przez mniej militarny wyglad zblizac ich do ludzi. Wole by widok policjanta wzbudzal we mnie poczucie bezpieczenstwa, a nie nerwowa potrzebe przyjecia postawy zasadniczej. Policjant ma mi sluzyc, a nie traktowac jak potencjalnego przestepce. Dlatego tych ludzi nalezy ubierac w mozliwie niemilitarny, choc zwracajacy uwage sposob. Idealem byloby odebranie im broni. co do tej smierci, to zgadzam sie (zdaje sie z kieprze), ze w duzej mierze zawinil brak profesjonalizmu, procedur podejmowania interwencji? To nie moze byc tak, ze policjant w cywilu w pojedynke decyduje sie na bohaterska akcje w stylu Bogusia Lindy. Odpowiedz Link Zgłoś
realnymen Re: nastolatkowie z nożami na ulicach -co robi po 14.02.10, 20:32 Gość portalu: kieprze_paczynsch napisał(a): > Co policjant ma w obowiązkach, to mniej więcej wiem. Ale mniej, czy więcej? >I wiem, że może mnie > położyć na ziemi w kałuży błota, gdy ma taki kaprys. Ale musi powstrzymywać ten kaprys chłodną kalkulacją, że trafi na pieniacza "znającego swoje prawa", jak szanowny adwersarz i w ten oto głupi sposób może stracić pracę. I To jest jeden z powodów dla którego wolą się "nie wychylać". > I tak bywa zbyt często w stosunku do bogu ducha winnych >obywateli, a zbyt rzadko w stosunku do ludzi nawet potencjalnie >niebezpiecznych. Do podjęcia decyzji o interwencji w stosunku > do osoby potencjalnie niebezpiecznej powinny być jednak jakieś racjonalne przesłanki. Podaj jakie. Czy uczciwy człowiek ma na czole wypisane że jest uczciwy, a bandyta nosi napis: I'm bandit? >Młody wiek jako podstawa przeszukania tą przesłanką nie jest i nie > może być podstawą do interwencji i nie pieprz, że nie wiesz o co >mi chodzi. Trzy razy czytałem swój wpis i nie wiem w którym fragmencie wyrażałem opinie, że przeszukanie ma dotyczyć tylko młodych...zdarza się że i starsi noszą ukryte w kieszeniach "narzędzia zbrodni"...Głośny przykład "młotkarza". > Postulat prewencyjnego, bezpodstawnego szykanowania ludzi ze względu na młody > wiek rozciągnie te pretensje na całą populację. Rozszerzy "strefę niebezpieczną > " > na całą przestrzeń publiczną i stworzy możliwość wielu nadużyć. Teraz to już lekko przesadzasz. >Moje kontakty z > policją nie są zbyt intensywne i datują się od lat 70 tych. I z żalem > stwierdzam, że niewiele się zmieniło. Moje są "intensywne" bardziej. W latach 70-tych poznałem milicjanta, zostaliśmy kolegami, potem przyjaciółmi. Potem on został przemianowany na policjanta...Kontakty utrzymujemy do dzisiaj, gdy on juz jest na emeryturce a tradycje przejął jego syn. W związku z tym poznawałem i poznaję innych policjantów. I z żalem przyznaję im rację, że obecnie to bardzo stressujący kawałek chleba, że nieraz aż się prosi by wziąć pałę i lać przez łeb bezczelnego i pewnego siebie...(piszę to po raz pierwszy!), gó...arza, który wręcz kpi z policjanta "znając swoje prawa" i wyznając podobną do Ciebie opinię: że policjanci to głąby, prymitywy... A zwolniony po przesłuchaniu potrafi "nacharchać" na szybę radiowozu którym go przywieźli na komendę. > policjant w dalszym ciągu to prymitywny > typ, niewiele różniący się mentalnie od dresiarza. Taką głośną oceną tylko "wychowujesz" młodzież, której nie wiele trzeba by uwierzyć w to, co głosisz. I do braku profesjonalizmu dodajesz własna ocenę, która młodym baaaaardzo im pasuje. Tak trzymaj. >Podawany przez Ciebie przykład, ....(...) Zachowywałeś się >nietypowo, podejrzanie... Mam zwyczaj sprawdzać, mimo centralnego zamka, czy wszystkie drzwi są zamknięte, zwłaszcza wieczorem, gdy wiem że do rana nie będę samochodu używał. Taki "głupi" uraz po kradzieży wcześniejszego auta. Widocznie zauważyli jak obchodziłem dookoła samochód i chwytałem za klamki. > Nie byli wyrywni w też głośnym przypadku linczu we Włodowie(może >mylę nazwę miejscowości)gdzie > psychol terroryzował okolicę maczetą. Nie należało to do ich obowiązków > pracowniczych? Nie znam sprawy, nie mogę się odnieść. Jednak to też są tylko ludzie, akcje w stylu Brudnego Harry'ego wolą oglądać niż powielać, a samobójcami nie są... czasami ofiarami... >Omawiany przypadek głupiej, niepotrzebnej śmierci jest > przykładem interwencji nieprofesjonalnej. I brak profesjonalizmu w policji jest > kwestią zasadniczą. I to jest jak na razie jedyne stwierdzenie z którym się zgadzam. Niestety, także dzięki temu co tutaj wypisujesz, słowo POLICJA nie znaczy w tej chwili SZACUNEK, a: BIJ,ZABIJ GADA! >Nie chcę, by chłopaki wyładowywali swoje frustracje na > przypadkowych osobach. Nie chcę akcji na fali społecznego oburzenia. To > zaowocować może tylko kolejnymi trupami, jak 13 letni dzieciak zabity niegdyś w > Słupsku tylko za to, że był w grupie(spokojnej) kibiców. Dostał pałą, bo > wiadomo, że kibice to chuligani, no nie? Spokojnej? No tak. Sam oberwałem pałą w podobnych, "spokojnych" okolicznościach i to taką ZOMO-wską, 70 czy 80 cm, jako małolat, wychodząc, a raczej dając się wynieść przez tłum po zakończonym meczu ze stadionu i znam trochę temat. I powiem Ci że należało mi się:) A teraz, z racji wieku i obserwacji mogę jedynie dodać, że "tamci" "kibice", z pierwszej połowy lat 70-tych to mały pikuś w stosunku do obecnych. > A i owszem. Nie lubię westernów i ludzi zachowujących się jak kowboje. To > chamska i niepotrzebna demonstracja władzy i siły i nie pieprz, że nie wiesz o > czym piszę. Ale dzięki takim środkom ostrożności, "demonstracji siły" jak to nazwałeś, grecki policjant może dożyje do wieku emerytalnego. I to jest właśnie ten profesjonalizm którego domagasz się od polskiej policji. Odpowiedz Link Zgłoś
rossdarty sorry za zmianę loginu 14.02.10, 20:59 Chciałbym tutaj występować pod "rossdarty" ale zdarza się, że gdy system mnie wyloguje, nieuważnie loguję się ponownie. Zresztą, teraz i tak wiecie że to ta sama osoba:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: sorry za zmianę loginu IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 14.02.10, 22:27 Link do art. w gazecie Sluchaj policjant to jest czlowiek sluzby. On nie jest od tego zeby wzbudzac szacunek i zbierac jego wyrazy. To jest funkcjonariusz panstwowy, ktorego zadaniem jest ochrona obywatela. Tego awanturujacego sie rowniez. Nawet plujacego mu na maske. Profesjonalista to taki czlowiek, ktory kieruje sie swoim regulaminem, nawet w obliczu uwlaczajacego mu zachowania. Dac pala w leb, to moze bamber prywatnej armii republiki bananowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kieprze_paczynsch Re: nastolatkowie z nożami na ulicach -co robi po IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.02.10, 17:54 Jeszcze raz, jak dziecku. Co policjant ma w obowiązkach, to mniej więcej wiem. Ale mniej, czy więcej? Więcej. >I wiem, że może mnie > > położyć na ziemi w kałuży błota, gdy ma taki kaprys. > > Ale musi powstrzymywać ten kaprys chłodną kalkulacją, że trafi na >pieniacza "znającego swoje prawa", jak szanowny adwersarz i w ten >oto głupi sposób może stracić pracę. > I To jest jeden z powodów dla którego wolą się "nie wychylać". > Podaj jakie. Czy uczciwy człowiek ma na czole wypisane że jest uczciwy, a bandy > ta nosi napis: I'm bandit? Mamy prawo dostępu do każdego miejsca publicznego, tj. miejsca, które jest ogólnodostępne.Przeszukanie (jakiekolwiek i w jakiejkolwiek postaci) to ingerencja w naszą intymność. Mamy prawo do nietykalności osobistej (poszukaj sobie art.) oraz prawo do prywatności. Do otwarcia plecaka, torebki i przeglądania ich zawartości oraz do kontroli osobistej ma prawo policja na podstawie art. 15 ustawy o policji tylko i wyłącznie w sytuacji, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia czynu zabronionego (wykroczenia lub przestępstwa)Umundurowany policjant powinien przedstawić się stopniem oraz imieniem i nazwiskiem oraz mieć odznakę z widocznym dla nas numerem,a nieumundurowany policjant powinien pokazać legitymację tak, abyśmy mogli zanotować wszystkie dane, łącznie z jej numerem i informacją kto mu ją wydał.Mamy obowiązek legitymowania się tylko policji lub innym służbom mundurowym i ma to na celu ustalenie naszej tożsamości. Podczas legitymowania pan władza powinien podać podstawę prawną i konkretną przyczynę, czyli np. podejrzenie popełnienia konkretnego przestępstwa lub wykroczenia albo potrzebę ustalenia naszej tożsamości jako świadków. Nie wolno jest spisywać na zapas. Niezachowanie tych reguł, powodować może bezprawność nawet słusznej interwencji i konieczność zwolnienia oprycha. nieraz aż się prosi by wziąć pałę i lać przez łeb bezczelnego i pewnego siebie...(piszę to po raz pierwszy!), gó...arza, który wręcz kpi z policjanta "znając swoje prawa" i wyznając podobną do Ciebie opinię: że policjanci to głąby, prymitywy. > .. A zwolniony po przesłuchaniu potrafi "nacharchać" na szybę radiowozu którym go przywieźli na komendę. Nie skomentuję z litości. > Trzy razy czytałem swój wpis i nie wiem w którym fragmencie >wyrażałem opinie, że przeszukanie ma dotyczyć tylko >młodych...zdarza się że i starsi noszą ukryte w kieszeniach >"narzędzia zbrodni"...Głośny przykład "młotkarza". Trzeba było przeczytać wpis inaugurujący wątek. > > policjant w dalszym ciągu to prymitywny > > typ, niewiele różniący się mentalnie od dresiarza. > > Taką głośną oceną tylko "wychowujesz" młodzież, której nie wiele trzeba by uwie > rzyć w to, co głosisz. I do braku profesjonalizmu dodajesz własna ocenę, która > młodym baaaaardzo im pasuje. Tak trzymaj. Tak też będę. Zwykłem nazywać sprawy po imieniu. Bandyta w mundurze to też bandyta. Na koniec jedna uwaga osobista. Jesteś drugi bodaj miesiąc na forum i już opanowałeś sposób dyskutowania wzorowany na mg i jemu podobnych. Nie odnosisz się do spraw dla swoich tez niewygodnych, manipulujesz, przeinaczasz i czepiasz się słówek. Udajesz, że nie wiesz o sprawach głośnych i publicznie znanych(mord we Włodowie, zabicie 13 latka wracającego z meczu koszykówki- to spokojni, wspaniali kibice) a powołujesz się na przykłady egzotyczne, nie do sprawdzenia. Taka metoda zmierza jedynie ku wymianie złośliwości. Już nikt nie dyskutuje poważnie z mg, też tak chcesz? Na ten wątek bez odbioru. Odpowiedz Link Zgłoś
rossdarty Re: nastolatkowie z nożami na ulicach -co robi po 16.02.10, 19:24 Ja też już nie oczekuję odpowiedzi. Pozwalam sobie jednak odnieść się do tego go co napisałeś. Chyba mam takie prawa? Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Twój wpis jest klasycznym przykładem wypowiedzi osoby bezkompromisowej, nietolerancyjnej. Może źle rozumiem znaczenie tego czy innego Forum, jednak wydaje mi się, ze jest to miejsce dyskusji, wymiany poglądów i widzenia dotyczących nas pośrednio lub bezpośrednio wydarzeń. Każdy ma prawo do wyrażenia swojego zdania, każdy ma prawo nie zgadzać się z wyrażonymi poglądami innych. Ale grozić wykluczeniem? Banicją? Tak odebrałem Twoją uwagę osobistą, i osobiście Ci odpowiem: Szanuję, a raczej staram się szanować wszystkich ludzi, z którymi mam kontakt. Czy to osobisty, czy w sposób jak teraz: przez kabelki. To,że wyrażam swoją opinię, mając świadomość że nie każdemu ona "pasi", to moje ryzyko, które przyjmuję świadomie. I od kultury mojego adwersarza zależy, czy zerwie wszelkie rozmowy, nie zgadzając się, czy będzie polemizował dalej. Na kontaktach z tzw. "burakami" mnie też nie zależy.... A wracając do wątku, aby mój wpis nie wylądował na "oślej" z powodu NNT, czyli Nie Na Temat: nie będę już odpowiadał cytując, nie ma to większego znaczenia. Jak pisałem, mam wśród znajomych policjantów. Traktuję ich na równi z innymi jak np.mechanika samochodowego, gospodyni domu (dozorczyni), magistra, doktora, czy profesora... (Tak, może Cię to zdziwi, ale mam takie "koneksje" z osobami z tytułami, nawet b.bliskie...) A policjant to też człowiek, to tylko zawód wykonywany... Czy myślisz, że Oni nie mają wspólnych z Tobą opinii? Że brak profesjonalizmu, zła organizacja, zero pomocy i prób poprawienia stanu Policji jako Urzędu ze strony Państwa? Wleźli w tą robotę, więc się jej trzymają i poddają się fali i nastrojom. Obraz który przedstawiłeś jest krzywdzący. Wiem, że nie wszystkich, ale większości. Minęły czasy gdy status policjanta "upoważniał" jakiegoś "młotka" do wyładowywania swojej frustracji na przygodnie zatrzymanych. Obecnie, podczas zatrzymania policjant stara się mieć przynajmniej trzech świadków, że dokonał zatrzymania zgodnie z prawem i zgodnie z procedurą, gdy bandycie wystarcza jeden by oskarżyć policjanta o bezprawne zatrzymanie! Opisałem komentarz jednego z policjantów, który twierdził, że aż się prosi, by takiego bezczelnego, aroganckiego gó...arza, zatrzymanego przy aucie z wymontowanym radiem w ręku lać przez łeb pałą, gdy kpi on i wyśmiewa policjanta, który go zatrzymał i przesłuchuje. Bo tak jest. Ale jest to spowodowane bezsilnością, bo w gruncie rzeczy nie można mu nic zrobić. Małoletni, niska szkodliwość czynu, i po przesłuchaniu trzeba go wypuścić, bo nawet komendant nie chce wyrazić zgody na przepisowe zatrzymanie na "czteryosiem"... Do prokuratora z takim przypadkiem nawet nie ma co się zwracać! Wolna stopa! I gó...arz o TYM wie. Zna swoje prawa. I bazując na tym ubliża wręcz policjantom na komendzie, prowokuje. Czy Ty kochałbyś swą pracę jeśli widziałbyś takie efekty? Czy narażałbyś się za 1700pln jako dzielnicowy, na epitety, czy ryzyko, na jakie naraził się policjant, który wywołał tą dyskusję. Fakt, on dostawał więcej... Może jakieś 2500-2700??? I nie przestał być policjantem nawet na urlopie... Nadgorliwy? Więc zapłacił za nadgorliwość... Czy policja ma prawo do przeszukiwania? Swą opinię przedstawiłeś, ja przedstawiłem swoją. Nie ma co bić piany. Oczywiście, mój przykład który chcę poniżej przedstawić znów Cię zbulwersuje, znów wywoła sprzeciw, że jest to zamach na Twoją wolność... Ale są takie kraje, gdzie noszenie przy sobie noży, nawet scyzoryków z krótkimi ostrzami jest zakazane i jest przestrzegane przez większość... Tak, wiem, znów pieprzę głupoty:), ale to prawda. Pamiętasz głośną sprawę sprzed ok. dwóch lat, (plus minus, dokładnie nie pamiętam) gdy pod dyskoteką w Dublinie Irlandczyk zakłuł śrubokrętem Polaka? Złapał co miał, bo noża nie mógł wozić nawet w samochodzie. Zabronione. Z jednym chyba się zgadzamy: winny system, jak ogólnie można określić uregulowania prawne. Nie dopracowane, wręcz niechlujne w publikacjach, interpretowane zależnie od osoby zainteresowanej. Może zamiast grozić banicją: cyt.Taka metoda zmierza jedynie ku wymianie złośliwości. Już nikt nie dyskutuje poważnie z mg, też tak chcesz? Zaproponuj rozwiązanie. Swoją wizję. zamiast wyzywać policjantów od bandytów w mundurach może warto wyrazić swoje wyobrażenie jak policja powinna funkcjonować, czego mamy prawo oczekiwać i wymagać, a do czego powinniśmy się dostosować. Tak w interesie swoim i innych... P.S. A o tym gościu z maczetą NAPRAWDĘ nie słyszałem. Może uszło to mojej uwadze gdy przebywałem za granicą? 13-latek... Tak, słyszałem, ale odpisałem Ci, że też miałem ok. 13-14 lat jak oberwałem pałą w "spokojnej" grupie kibiców...Byli i starsi, ale na mnie trafiło... ZOMOwiec nie patrzał w kogo lał, tylko lał! Miał rozpędzać tłum! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kieprze_paczynsch Re: nastolatkowie z nożami na ulicach -co robi po IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.02.10, 17:36 > O gustach podobno się nie dyskutuje, nie mogę się jednak oprzeć >stwierdzeniu, że masz zły gust. Kwestia oceny. I apropo "możesz mi nadmuchać": Najpierw policjantka Izabella T. popełniła samobójstwo. Nie mogła znieść sytuacji w której awans był związany z uprawianiem seksu z przełożonym. Potem gliniarz, Grzegorz K. zgwałcił pijaną studentkę w miasteczku akademickim UMCS, nie chciał się do tego przyznać, ale ona się uparła, pobrano próbki spermy, zatrzymano go, choć sprawa dalej stała w miejsce. I wreszcie policjant i strażnik miejski wywieźli dwie dziewczyny, 15-sto i 16-sto letnią w okolicę obozu koncentracyjnego w Majdanku i je molestowali seksualnie w ten sposób, że im wkładali penisy do ust i przystawiali pistolety do głowy Z konferencji prasowej Palikota. Ci z dobrym gustem byli oburzeni na wibrator. Słowa jakoś im umknęły. Pozostanę przy swoim. > Ciekawe, że najwięcej pretensji do pracy policjantów mają osoby, >które mają coś do ukrycia, lub z innych bliżej nie określonych >przyczyn wolą nie mieć z policją bezpośredniego kontaktu. ... wezwano 110 kobiet i 10 z tych kobiet przyznało się, że były zgwałcone w tej samej izbie zatrzymań. (...) To wcale nie oznacza, że to było jedyne 10. Jedna z nich ostatnio popełniła samobójstwo, nie była w stanie żyć po tym gwałcie w komisaracie, zawsze gdy widziała samochód policyjny to biła pięściami w szybę. Chcesz jeszcze coś popieprzyć? Dodam, że sam zetknąłem się z "interwencją" policji polegającą na próbie wciągnięcia nastolatki do radiowozu. Była 5 rano, dziewczę spieszyło na pociąg, a czterej panowie byli całkowicie pijani. Łącznie z kierowcą radiowozu. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: nastolatkowie z nożami na ulicach -co robi po 13.02.10, 18:29 Bo każdy ma prawo nosić przy sobie nóż. Ja np. noszę szwajcarski scyzoryk. Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: nastolatkowie ... 13.02.10, 19:05 Policja? Do producentów tych gó...arzy oczywiście żadnych nie masz zastrzeżeń. Bo to przecie porządni (czyt. posłuszni) obywatele zgodnie z zaleceniami dbający o przyrost nasz naturalny. Jak zwykle winne są „państwo”, szkoła, kościół, ulica... Odpowiedz Link Zgłoś
ala.l Re: nastolatkowie z nożami na ulicach -co robi po 13.02.10, 19:19 a rodzicom nozy nie brakuje? Odpowiedz Link Zgłoś
drwallen ty się w głowę puknij łbie 13.02.10, 20:48 ty się w głowę puknij zanim coś napiszesz! Taka postawa jak twoja pośrednio spowodowała śmierć niewinnego człowieka. To nie wina policji, a systemu prawnego, który zabrania obywatelom posiadać i nosić przy sobie broń palną aby bronić się przed bandytami. Bandyci mogą mieć broń palną, a obywatele nie - nawet policjant w cywilu wracający do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
realnymen Re: ty się w głowę puknij łbie 14.02.10, 16:34 drwallen napisał: > ty się w głowę puknij zanim coś napiszesz! > Taka postawa jak twoja pośrednio spowodowała śmierć niewinnego człowieka. > > > To nie wina policji, a systemu prawnego, który zabrania obywatelom posiadać i > nosić przy sobie broń palną aby bronić się przed bandytami. Mylisz się. Niestety. Nie tędy droga. Wiem, że napisałeś w dobrej wierze, ale czy przemyślałeś TO? Czy nie słyszałeś/czytałeś o nastolatkach w USA przynoszących broń palną do szkoły i urządzającą rzeź? Powszechna dostępność do broni palnej tylko ułatwi pozyskiwanie jej przez przestępców. Wspominałem o napadzie rabunkowym na moją żonę. Dwóch gó...arzy, z opinii żony - nieletnich, podbiegło do niej od tyłu, jeden objął ją rękoma tak, że przycisnął jej ręce do ciała, drugi chwycił za pasek od torebki przewieszonej przez ramię i szybko przeciął czymś ostrym. 3-5 sekund i zniknęli w krzakach porastających niezagospodarowane pobocze ulicy. W torebce miała pojemnik z gazem łzawiącym... Pomógł jej??? A gdyby miała pistolet? Co by jej to dało? Mnóstwo kłopotów w następstwie. Bo broni palnej należy strzec by nie dostała się w niepowołane ręce. Napastnicy natomiast weszli w posiadanie dodatkowego narzędzia do ew. ataków na innych. > Bandyci mogą mieć broń palną, a obywatele nie - nawet policjant w cywilu > wracający do domu. Tak. Tu jest błąd systemu. Policjant bez względu, czy jest na służbie, urlopie, Czy "na chorobowym", powinien być uzbrojony. Może obecna ofiara nie pójdzie na marne i zezwolą, a nawet nakażą policjantom na noszenie broni w każdej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Jest rozwiązanie 13.02.10, 20:48 Zezwolić na noszenie broni palnej, to noży nie będą nosić. S. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: nastolatkowie z nożami na ulicach -co robi po 14.02.10, 16:36 podejrzenie , to nie powod do zatrzymania i sprawdzania... :)! chyba ze ciebie, policja podejrzy... :)! marija.bar napisała: > dlaczego widząc podejrzanie wyglądającyh nastolatków policja ich nie > zatrzymuje i nie sprawdza czy mają przy sobie noże albo narkotyki? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: nastolatkowie z nożami na ulicach -co robi po 14.02.10, 20:42 Jacy nastolatkowie? Raz na jakiś czas dochodzi do tragedii, nie ma na to rady, ale nie dajmy się z tego powodu zwariować. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: nastolatkowie z nożami na ulicach -co robi po 15.02.10, 09:11 marija.bar napisała: > dlaczego nie wyłapuje chuliganów mających przy sobie noże? dlaczego > widząc podejrzanie wyglądającyh nastolatków policja ich nie > zatrzymuje i nie sprawdza czy mają przy sobie noże albo narkotyki? A dlaczego policja nie wyłapuje chuliganów mających przy sobie narzędzia gwałtu? Dlaczego widząc podejrzanie wyglądających nastolatków policja ich nie zatrzymuje i nie sprawdza czy mają takowe przy sobie i prewencyjnie nie zamyka? Odpowiedz Link Zgłoś