wilk.podhalanski
01.06.10, 11:29
Za ileś lat, kiedy ludności będzie 30 miliardów i wszystkie dobra
naturalne na wyczerpaniu, kiedy pracy nie będzie dla połowy
populacji, anarchia wymusi retorsje władz - na bank pojawi się jakiś
nowy Lenin.
Poprosi, by możni oddali ziemię biednym, fabryki żeby wypracowywały
zysk dla wszystkich, żeby bogaci podzielili się z biednymi.
Ufam, że moi potomkowie będą wtey mieszkać na Marsie albo jeszcze
dalej.
Wilk