Dodaj do ulubionych

głupia maniera słowna, tak?

15.06.10, 20:48
Czy też to zauważyliście, tak?
Skąd to się wzięło, tak?
Czy to debilizm podobny do " proszę Cię", tak?
Dlaczego zaśmiecamy nasz jezyk tym debilnym ddatkiem, tak?
Czy tylko mnie to razi, tak?
Może wymyślimy coś ciekawszego, tak?
Obserwuj wątek
    • lepian4 Re: głupia maniera słowna, tak? 15.06.10, 20:56
      Promujesz regionalizmy, tak?
      Ale nie wszedzie jest tak, tej.
    • Gość: mandragora Re: głupia maniera słowna, tak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.10, 21:36
      kenia83 napisała:

      > Skąd to się wzięło, tak?


      Podobno z marketingu. To "tak" miało niby nastawiać klienta pozytywnie do
      oferowanego produktu/usługi.
      Też mnie to drażni. Ale czasem brzmi zabawnie, zwłaszcza kiedy wypowiada się
      jakiś ekspert i na koniec zdania dodaje "tak?" jakby nie był pewien, czy wie o
      czym mówi :)
    • Gość: gosc zwróćcie uwagę na... IP: 195.205.21.* 15.06.10, 22:41
      ... zwrot "tak naprawdę" W co drugim zdaniu się pojawia, prawie tak często jak
      "dokładnie!" jako potakiwanie, albo z zastępstwie "właśnie!"

      "tak naprawdę" króluje!
    • 0ffka Re: głupia maniera słowna, tak? 15.06.10, 22:48
      słucham?
    • imponeross Zawsze tak sie mowilo w Gdansku i na Kaszubach 15.06.10, 23:54
      kenia83 napisała:

      > Czy też to zauważyliście, tak?
      > Skąd to się wzięło, tak?
      > Czy to debilizm podobny do " proszę Cię", tak?
      > Dlaczego zaśmiecamy nasz jezyk tym debilnym ddatkiem, tak?
      > Czy tylko mnie to razi, tak?
      > Może wymyślimy coś ciekawszego, tak?

      To regionalizm z Pomorza Gdanskiego. Temat walkowany na forum Jezyk:
      forum.gazeta.pl/forum/w,10102,111112179,111112179,Mamy_problem_tak_.html
      Poza tym jestes nietolerancyjna jezykowo. Co ci to przeszkadza?
      • 0ffka Re: Zawsze tak sie mowilo w Gdansku i na Kaszubac 16.06.10, 00:03
        imponeross napisał:


        > Poza tym jestes nietolerancyjna jezykowo. Co ci to przeszkadza?

        e tam... trza mowic jak kenia
        • imponeross Re: Zawsze tak sie mowilo w Gdansku i na Kaszubac 16.06.10, 23:05
          0ffka napisała:

          > imponeross napisał:
          >
          >
          > > Poza tym jestes nietolerancyjna jezykowo. Co ci to przeszkadza?
          >
          > e tam... trza mowic jak kenia

          I tylko jak łona!
    • imponeross a propos czegos ciekawszego 16.06.10, 00:23
      kenia83 napisała:

      ...
      > Może wymyślimy coś ciekawszego, tak?

      A propos czegos ciekawszego, czy chocby innego, to juz dawno zostalo
      wymyslone:

      1. Glupia maniera slowna, tak?
      2. Glupia maniera slowna, nie?
      3. Glupia maniera slowna, prawda?
      4. Glupia maniera slowna, nieprawdaz?
      5. Glupia maniera slowna, co nie?
      6. Glupia maniera slowna, co?
      7. Glupia maniera slowna, czy(ż) tak?
      8. Glupia maniera slowna, czy(ż) nie?
      9. Glupia maniera slowna, zgadza się?
      10. Glupia maniera slowna, dobrze?

      Nie wywazaj wiec otwrtych drzwi!
      • minniemouse Re: a propos czegos ciekawszego 16.06.10, 06:57
        to to jeszcze nic.
        biore do reki Twoj Styl i Pani sprzed dwoch lat, hurtowo, i szlag mnie trafia
        juz od pierwszego magazynu
        bo wszyscy wszystko tam tlumacza.
        nikt juz nie mowi, wyjasnia, rozmawia, tylko "tlumaczy".

        "Co robia pracownicy?"
        "Pija kawe" - tlumaczy kierownik pracowni.
        Ile masz lat? 50, tlumaczy znajoma.
        Jest browar pyta pijak? nie ma tlumaczy barman...
        noszszszqr*aaaaaa.

        i tak w kazdym numerze na kazdej stronie w kazdym zdaniu.
        to jest dopiero debilna maniera!!!!!!!!!!!!!
        shaftowac sie mozna, tlumacze wam.



        Minnie
        • Gość: mandragora Re: a propos czegos ciekawszego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 14:41
          minniemouse napisała:

          > i tak w kazdym numerze na kazdej stronie w kazdym zdaniu.
          > to jest dopiero debilna maniera!!!!!!!!!!!!!
          > shaftowac sie mozna, tlumacze wam.


          Podobnie jest w kulturze - zniknęły koncerty, wystawy, wydarzenia artystyczne, a
          pojawił się wszechobecny "projekt". Każda nowa płyta to "projekt", wystawa to
          "projekt" itp itd. Pomyśleć by można, że nasi artyści ograniczają się tylko do
          projektowania :)
          • imponeross Re: a propos czegos ciekawszego 16.06.10, 23:07
            Gość portalu: mandragora napisał(a):

            > minniemouse napisała:
            >
            > > i tak w kazdym numerze na kazdej stronie w kazdym zdaniu.
            > > to jest dopiero debilna maniera!!!!!!!!!!!!!
            > > shaftowac sie mozna, tlumacze wam.

            >
            > Podobnie jest w kulturze - zniknęły koncerty, wystawy, wydarzenia
            artystyczne,
            > a
            > pojawił się wszechobecny "projekt". Każda nowa płyta to "projekt",
            wystawa to
            > "projekt" itp itd. Pomyśleć by można, że nasi artyści ograniczają
            się tylko do
            > projektowania :)

            Czepiacie sie nie wiadomo czego.
            • Gość: mandragora Re: a propos czegos ciekawszego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 23:37
              imponeross napisał:

              > Czepiacie sie nie wiadomo czego.


              Ależ jak najbardziej wiadomo czego. Czepiamy się ubożenia języka i wprowadzania
              wyrazów obcojęzycznych, albo źle przetłumaczonych w miejsce istniejących naszych.
              Albo denerwujących manier :)
              • imponeross Re: a propos czegos ciekawszego 17.06.10, 19:47
                Gość portalu: mandragora napisał(a):

                > imponeross napisał:
                >
                > > Czepiacie sie nie wiadomo czego.

                >
                > Ależ jak najbardziej wiadomo czego. Czepiamy się ubożenia języka i
                wprowadzania
                > wyrazów obcojęzycznych, albo źle przetłumaczonych w miejsce
                istniejących naszyc
                > h.
                > Albo denerwujących manier :)

                Jestes nietolerancyjna. Denerwujace jest wlasnie twoje podejscie.
                Jak ktos mowi choc troche inaczej niz ty to juz musi to byc
                denerwujace?
                • Gość: mandragora Re: a propos czegos ciekawszego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.10, 22:03
                  imponeross napisał:

                  > Jestes nietolerancyjna. Denerwujace jest wlasnie twoje podejscie.
                  > Jak ktos mowi choc troche inaczej niz ty to juz musi to byc
                  > denerwujace?


                  Kuriozalny wniosek.
                  Nie chodzi mi o to, że ktoś mówi inaczej niż ja. Denerwuje mnie głupia, sztuczna
                  maniera, która brzmi nienaturalnie, tak samo jak denerwowałby mnie cyklicznie
                  powtarzający się, nieprzyjemny dźwięk. I nie podoba mi się, że coraz rzadziej
                  mogę usłyszeć i przeczytać wypowiedzi pisane, czy mówione pięknym językiem, bo
                  forma ma dla mnie znaczenie (podobnie jak nie podobałby mi się obraz niechlujnie
                  i prostacko namalowany). Denerwuje mnie, że zamiast istniejących słów, które
                  odznaczają się precyzją znaczenia i różnorodnością, wciska mi się importowane
                  badziewie słowne wynikające z nieumiejętnego tłumaczenia i niedouczenia
                  wypowiadającego się.
                  I tyle.
                  Nie dorabiaj do tego ideologii, bo jej tu nie ma :)
                  • imponeross Re: a propos czegos ciekawszego 17.06.10, 23:56
                    Gość portalu: mandragora napisał(a):

                    > imponeross napisał:
                    >
                    > > Jestes nietolerancyjna. Denerwujace jest wlasnie twoje podejscie.
                    > > Jak ktos mowi choc troche inaczej niz ty to juz musi to byc
                    > > denerwujace?

                    >
                    > Kuriozalny wniosek.
                    > Nie chodzi mi o to, że ktoś mówi inaczej niż ja. Denerwuje mnie
                    głupia, sztuczn
                    > a
                    > maniera, która brzmi nienaturalnie, tak samo jak denerwowałby mnie
                    cyklicznie
                    > powtarzający się, nieprzyjemny dźwięk. I nie podoba mi się, że
                    coraz rzadziej
                    > mogę usłyszeć i przeczytać wypowiedzi pisane, czy mówione pięknym
                    językiem, bo
                    > forma ma dla mnie znaczenie (podobnie jak nie podobałby mi się
                    obraz niechlujni
                    > e
                    > i prostacko namalowany). Denerwuje mnie, że zamiast istniejących
                    słów, które
                    > odznaczają się precyzją znaczenia i różnorodnością, wciska mi się
                    importowane
                    > badziewie słowne wynikające z nieumiejętnego tłumaczenia i
                    niedouczenia
                    > wypowiadającego się.
                    > I tyle.
                    > Nie dorabiaj do tego ideologii, bo jej tu nie ma :)

                    I ten 'projekt' tak cie denerwuje? Zabawne :) I chyba niemadre, zeby
                    sie denerwowac czyms takim.
                    • Gość: mandragora Re: a propos czegos ciekawszego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.10, 00:11
                      imponeross napisał:

                      > I ten 'projekt' tak cie denerwuje? Zabawne :) I chyba niemadre, zeby
                      > sie denerwowac czyms takim.


                      Odkąd to nerwy podlegają rozumowi? :)
                      A kiepska jakość tego co nas otacza może i ma prawo denerwować.
                      • imponeross Re: a propos czegos ciekawszego 18.06.10, 23:51
                        Gość portalu: mandragora napisał(a):

                        > imponeross napisał:
                        >
                        > > I ten 'projekt' tak cie denerwuje? Zabawne :) I chyba niemadre,
                        zeby
                        > > sie denerwowac czyms takim.

                        >
                        > Odkąd to nerwy podlegają rozumowi? :)
                        > A kiepska jakość tego co nas otacza może i ma prawo denerwować.

                        Kwestia co sie uwaza za kiepska jakosc. Uzywanie slowa 'projekt'
                        jakos nie za bardzo pasuje mi do kiepskiej jakosci czegokolwiek.
                        • Gość: mandragora Re: a propos czegos ciekawszego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.10, 02:51
                          imponeross napisał:

                          > Kwestia co sie uwaza za kiepska jakosc. Uzywanie slowa 'projekt'
                          > jakos nie za bardzo pasuje mi do kiepskiej jakosci czegokolwiek.


                          Kiepska jakość języka, kiepskie tłumaczenie, kiepski zasób słow tego, kto nie
                          potrafi wyrazić się precyzyjnie. Wystarczy, choć można by wymieniać więcej.
    • Gość: ahhna Re: głupia maniera słowna, tak? IP: *.159.38.200.static.crowley.pl 16.06.10, 13:17
      Wkurzające strasznie. I jeszcze to: umówmy się. Umówmy się, że nic o
      tym nie wiedziałam. Umówmy się, że miała lepiej. Umówmy się, że...
      ;)
    • Gość: Rudy Słuchają się rad Rudolfa.ss z 2008 roku - punkt 2 IP: *.sprint.com.pl 16.06.10, 14:45
      10
      rad Rudolfa.ss jak żyć i być trendy 13.12.2008


      Punkt 2.
      2. Używaj na koniec każdego wypowiadanego zdania jedno magiczne
      słowo - "tak". Każdy będzie ci przytakiwał, i tak bardzo odróżnisz
      się od naszego plebsu, który kończy wszystkie zdania słowem "ku*wa".

      Rudolf.ss prorokiem!
      • Gość: da house Re: Słuchają się rad Rudolfa.ss z 2008 roku - pun IP: *.rev.snt.net.pl 16.06.10, 15:05
        nareszcie ktoś o tym napisał. "tak" na końcu zdania, to kalka
        angielskiego question tags.
        www.tlumaczenia-angielski.info/angielski/questiontags.htm
        Polacy zawsze w głupi sposób małpowali obce języki i wtrącali
        makaronizmy - tu jednak mamy nasladownictwo formy gramatycznej.Brzmi
        to debilnie- zwąłszcza ze niemal zawsze uzywane jest jako maniera i
        są osoby nie potrafiace zakończyć ŻADNEGO zdania bez , TAK ?
        Moim zdaniem niczym sie to nie różni od prostackiego "kur**"

        Męczące jest słuchanie takich ludzi. Kwestię "projektów"pomijam
        milczeniem - ja zastępuję to slowo "przedsięwzieciem" i jest
        trafione.
        Gdyby ludzie więcej czytali, mówiliby piękniej.A tak zostało
        ubóstwo, błędy i emotikony!
        • Gość: da house Re: Słuchają się rad Rudolfa.ss z 2008 roku - pun IP: *.rev.snt.net.pl 16.06.10, 15:11
          Dorzucam jeszcze 1 chwast: GENERALNIE .jak to słyszę, szlag mnie
          trafia.i też używane jest w nadmiarze (np. w każdym zdaniu)
        • p.s.j Re: Słuchają się rad Rudolfa.ss z 2008 roku - pun 16.06.10, 15:31
          Breszysz, kumie. Co do "debilnego naśladownictwa form gramatycznych" i rzekomej
          zbawienności lektur, oczywiście, a nie co do źródła owego "tak?" na końcu zdania.

          Gdyby receptą na zachowanie własnych (rodzimych) form językowych było "więcej
          czytać!", to ludzie wykształceni mówiliby... no, przynajmniej słownictwem
          księdza... pardon, xiędza Wujka. O ile nie Kadłubka. No i składnią, oczywiście!
          (gdzie aoryst, psiekrwie moderniści?)
    • p.s.j kalka z angielskiego, czyż nie? 16.06.10, 15:17
      o tfu, "czyż nie?" też jest kalką z angielskiego.
      A "kalafior" z włoskiego :D
      • imponeross zadna kalka 16.06.10, 23:10
        p.s.j napisał:

        > o tfu, "czyż nie?" też jest kalką z angielskiego.

        Zadna kalka. Angielski uzywa zupelnie innych form, nieznanych
        polskiemu (np. isn't it). W polskim to np. tak:
        forum.gazeta.pl/forum/w,29,112946610,112957244,a_propos_czegos_ciekawszego.html

        > A "kalafior" z włoskiego :D

        To akurat zapozyczenie, a nie kalka.
    • Gość: Bleh megagłupia megamaniera megatakania IP: *.acn.waw.pl 17.06.10, 22:16
      Tak. Co gorsza ja też podłapałem, nie wiem kiedy ani skąd. Teraz z
      całej siły pilnuję się, żeby nie "takać", co też nie wychodzi mi na
      dobre, bo tak sę staram nie zakończyć "takiem", że za mało skupiam
      się na treści właściwej.
      Mnie do szału doprawadza jeszcze marketingowe "mega" używane jako
      przedrostek wszystkiego. Jedyne do czego mi to pasuje to "megawku.w"
      • Gość: mandragora Re: megagłupia megamaniera megatakania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.10, 22:57
        Gość portalu: Bleh napisał(a):

        > Mnie do szału doprawadza jeszcze marketingowe "mega" używane jako
        > przedrostek wszystkiego. Jedyne do czego mi to pasuje to "megawku.w"


        Oby niedługo nie przeszli na "giga" :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka