Dodaj do ulubionych

Najgłuszy podział

24.06.10, 15:30
Ze znakomitej większości wątków wieje samonapędzającą się
nienawiścią Pisiątek do PeOwiątek i vice versa. Na kanwie właśnie
takich bezproduktywnych sporów ludzie pokroju Kaczyńskiego i Tuska
budują sobie elektorat. Czy ktoś potrafi wskazać znaczące różnice
między programami obu odgałęzień tej samej siły politycznej?

Ja w swojej ślepocie nie dostrzegam żadnej. Obie formacje chcą by
żyło nam się lepiej( od kogo lepiej?) i dostatniej.

Tymczasem w Instytucie Sadownictwa trwają intensywne prace naukowe
nad wyhodowaniem wierzby rodzącej gruszki.....
Obserwuj wątek
    • piwi77 Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 15:49
      Tak z pamięci to mogę wymienić, że PiS pragnęło np. utworzenie
      Muzeum Narodu Polskiego. Nie wiem jakie miałoby być ono duże, ale
      domyślam się, że co najmniej takie, aby wystarczyło dla 38 mln.
      Polaków. Pozytywnym efektem jego budowy byłby drastyczny spadek cen
      działek budowlanych po operacji przeniesienia wszystkich eksponatów
      do muzeum. Natomiast PO, zawsze obiecywała uczynienie Polski drugą
      Irlandią. Jest to ciagle bardzo ambitne zadanie, albowiem mimo
      wysiłków niełatwo jest nam dogonic to państwo, tak szybko
      gospodarczo się ono obsuwa.
      Innych różnic nie pamiętam, proszę o ...
    • magnusg Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 15:50
      SA ROZNICE i to znaczace.Jako jeden przyklad podam prywatyzacje sektora
      energetycznego.O ile PO chce prywatyzowac wszystko i byle jak najszybciej, o
      tyle PiS chcialby w takich strategicznych spolkach zachowac kontrole Skarbu
      Panstwa.Wielu wyborcow takich roznic nie dostrzega, a one moga byc decydujace
      dla Polski.
      • migreniasta Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 16:06
        W przypadku takiego kraju jak Polska nie ma tzw spółek
        strategicznych. Zbrojeniówkę nam rozmontowano. Nie ma znaczenia czy
        prąd będzie prywatny czy państwowy. Najważniejsze by spełniał nst
        kryteria w gniazdku: 230 V i 50 Hz.
        A tak BTW PO chce prywatyzować bo jest gotowa do przejęcia tego z
        czego i tak czerpie korzyści w postaci apanaży związanych w
        uczestnictwie w tzw radach nadzorczych. Mają pomysł aby rozkraść
        resztę. PIS takiego pomysłu jeszcze nie ma więc optuje za
        obsadzeniem swoimi lukratywnych spółek. Wielokrotnie
        podkreślałam ,że PIS nie zna się na ekonomii i woli kontrolować
        państwowe(czyli niczyje) a w razie skuchy podreperować
        budżet "sektora strategicznego" budżetem PAŃSTWA niż uwolnić "sektor
        strategiczny". PO dorosło już do tego by działać poza.
        • magnusg Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 16:20
          Ma bardzo duze znaczenie.Cena pradu to wlasnie glownie wynik kosztow przesylki
          tego pradu.Jezeli drogi przeplywowe pradu beda kontrolowane przez zagraniczne
          spolki i stworza one nie daj Boze monopol, to moze to miec negatywny wplyw na
          cala gospodarke.Bo ceny pradu przeloza sie bezposrednio na koszty wytwarzania
          prawie wszystkich produktow.A to, ze prywatyzacja sektora energetycznego moze
          okazac sie totalna kleska bylo swietnie widac w USA, gdzie n.p. w Kalifornii
          skonczylo sie to cala seria Black Out-ow,bo prywatne firmy nie inwestowaly w
          infrastrukture, a chcialy tylko maksymalizowac zyski na krotka mete.W Niemczech
          prywatyzacja sieci tez nic nie dala, bo 4 koncerny energetyczne dyktuja wspolnie
          ceny ukrecajac leb prawdziwej konkurencji w tym sektorze.Bo co z tego, ze ktos
          by mogl tanio produkowac prad, jak koszty przesylki stworza, ze jego produkt
          staje sie nie oplacalny dla klienta idywidualnego.
          • piwi77 Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 16:38
            Nie mam już nawet pewności, czy rozróżniasz słowo zagraniczny
            od słowa monopol. Czy po prostu jedno i drugie jest dla
            Ciebie synonimem zła.
            • kolter-xxl Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 08:52
              piwi77 napisał:

              > Nie mam już nawet pewności, czy rozróżniasz słowo zagraniczny
              > od słowa monopol. Czy po prostu jedno i drugie jest dla
              > Ciebie synonimem zła.

              Trudno to wyczuć u PISkląt ?, bo nawet rydzo nie brzydzi się wziąć do ręki
              pieniędzy z bezbożnej unii.
          • 33qq Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 18:56
            Obecnie monopol dzierżą spółki skarbu państwa, mnożące byty generujące koszta,
            z przerostami zatrudnienia i płacami, jakich pracownicy innych firm jedynie mogą
            pozazdrościć
          • paco_lopez Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 14:08
            a masz pojęcie, ze mozna sobie dziure wydrązyc koło domu i ciepło z
            tamtad ciagnąć. oczywiście samemu to mozna sobie tylko dziure w
            tyłku podrązyć. musi to zrobic firma wykwalifikowana. a wiesz że
            setki lat temu kopalnie soli do króla nalezały i były strategiczne,
            no i popatrz król sprywatyzował kopanie soli i sól niegdys
            strategiczna tania jest jak sól i nikt się nie piekli. taki sam los
            czeka paliwa płynne ropa/ gaz i prąd elektrowniany.
            • mg2005 Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 14:28
              > kopalnie soli były strategiczne,

              W jakim sensie ?...
              • yoma Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 14:30
                W takim, że sól była droga jak cholera
              • paco_lopez Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 14:35
                w takim sensie ze sól prosze ciebie koserwuje żarcie. a w tamtym
                czasie strategiczne były tez tereny uprawowe i łowieckie, bo głód
                był kwestią nader powrzechną. takl tez i sól dzięki której mozna
                było przechowywać mięcho, była surowcem na śmierc i zycie.
            • magnusg Re: Najgłuszy podział 26.06.10, 10:59
              A masz pojecie, ze takie wiercenie odwiertow termicznyxch moze sie skonczyc
              katastrofa.W Niemczech w jednym miescie po dokonaniu takiego odwiertu na
              kilkudziesieciu domach pokazaly sie rysy jak po szkodach gorniczych.Wiec przy
              domie to bym raczej nie wiercil.
              • paco_lopez Re: Najgłuszy podział 26.06.10, 21:17
                i co i pewnie niemcy nie wiedzą co zrobic z tymi rysami oraz nie
                wpadną na to ze w złym miejscu przywiercili. takie wiesz strachy jak
                wtedy co żarówke i silnik spalinowy wymyślili oraz efekt
                cieplarniany i chorobe wściekłych nietoperzy.
        • mg2005 Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 21:28
          Nie ma znaczenia czy
          > prąd będzie prywatny czy państwowy.

          Chyba żartujesz...
          • piwi77 Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 09:00
            mg2005 napisał:

            > Nie ma znaczenia czy
            > > prąd będzie prywatny czy państwowy.
            >
            > Chyba żartujesz...

            Jeżeli widzisz różnicę to ją opisz.
            • mg2005 Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 14:29
              piwi77 napisał:
              >
              > Jeżeli widzisz różnicę to ją opisz.

              Chcesz korepetycji z ekonomii ?...
    • ten_co_ma_racje Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 15:52
      PiS jest za zniesieniem wyroków w zawieszeniu i to mi się podoba. Podoba mi się
      również surowsze prawo i zakaz posiadania w celach konsoli do gier i telewizorów.
      • migreniasta Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 16:09
        Człowieku.... a jak Cię wsadzą to co będziesz oglądał????
        Z wyrokami bez zawieszenia to mżonka. Już teraz nie ma gdzie
        siedzieć. A poza tym to nie recepta na dobrobyt. Więzień też
        człowiek..kiedyś wyjdzie i będzie żałował HA HA HA
        • ten_co_ma_racje Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 08:36
          W więzieniu to się powinno oglądać gołe ściany, a nie siedzieć z grypserą w
          jednej sali i grać w konsolę. Znam typka co na wolności zawsze chciał mieć
          konsolę - wsadzili go i miał.

          > A poza tym to nie recepta na dobrobyt.
          A kto mówi o dobrobycie? Najważniejsze jest bezpieczeństwo i przestrzeganie prawa.
          • kolter-xxl Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 08:44
            ten_co_ma_racje napisał:

            > W więzieniu to się powinno oglądać gołe ściany, a nie siedzieć z grypserą w
            > jednej sali i grać w konsolę

            Głupole nie rozumieją ze gole ściany powodują podwyższony poziom agresji
            pozbawionych rozrywek skazanych, co skutkuje agresją wobec innych skazanych i
            funkcjonariuszy . Gołym okiem widać to np w USA gdzie widać wysoki poziom
            agresji i zabójstw wśród skazanych.
          • piwi77 Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 11:07
            ten_co_ma_racje napisał:

            > A kto mówi o dobrobycie? Najważniejsze jest bezpieczeństwo i
            > przestrzeganie prawa.

            Niech każdy mówi za siebie, dla mnie najważniejszy jest dobrobyt.
            Jak mam dobrobyt to i bezpieczeństwo sobie zapewnię.
      • kolter-xxl Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 08:47
        ten_co_ma_racje napisał:

        > PiS jest za zniesieniem wyroków w zawieszeniu i to mi się podoba. Podoba mi się
        > również surowsze prawo i zakaz posiadania w celach konsoli do gier i telewizoró
        > w.

        No tak nic durniejszego nie można napisać a tym bardziej wymyślić :)) za byle co
        do pudła :))))
    • le.chujarek Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 15:53
      > Czy ktoś potrafi wskazać znaczące różnice
      > między programami obu odgałęzień tej samej siły politycznej?

      postulowany sposób wydobywania gazu łupkowego?
      pogląd na myśliwstwo?
    • yoma Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 15:55
      > Obie formacje chcą by
      > żyło nam się lepiej( od kogo lepiej?) i dostatniej.

      A znasz jakąś, która nie chce? :)

      Swoją drogą ciekawe. Gdyby tak wyszedł kandydat i powiedział: Rodacy, mam w
      dupie, czy będzie się wam żyło lepiej i dostatniej....
      • le.chujarek Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 15:58
        > Gdyby tak wyszedł kandydat i powiedział: Rodacy, mam w dupie,
        > czy będzie się wam żyło lepiej i dostatniej...
        na ukrainie sie taki pojawił
        www.youtube.com/watch?v=-EK9dQamYag
      • migreniasta Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 16:24
        yoma napisała:

        > > Obie formacje chcą by
        > > żyło nam się lepiej( od kogo lepiej?) i dostatniej.
        >
        > A znasz jakąś, która nie chce? :)
        >
        > Swoją drogą ciekawe. Gdyby tak wyszedł kandydat i powiedział:
        Rodacy, mam w
        > dupie, czy będzie się wam żyło lepiej i dostatniej....


        ... Jeśli by to spointował:
        Stworzę wam warunki do rozwoju a wy mi nie będziecie się wpier...w
        politykę.
        • yoma Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 16:52
          Pomysł interesujący, ale na następnym etapie. Pytam, co by było, gdyby
          powiedział, jak proponuję - czyby przypadkiem nie zapunktował za szczerość :)
      • kolter-xxl Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 08:48
        yoma napisała:

        > Swoją drogą ciekawe. Gdyby tak wyszedł kandydat i powiedział: Rodacy, mam w
        > dupie, czy będzie się wam żyło lepiej i dostatniej....

        Przynajmniej były szczery.
        • yoma Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 09:47
          No właśnie :)
    • Gość: kieprze_paczynskic Re: Najgłuszy podział IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.06.10, 16:10
      Po pierwsze nienawiścią zieją pisiątka i nie pisz, że ja jako peowiec zieję vice
      versa, bo ani ja peowiec, ani nie zieję. Większość wątków zakładają pisiątka, a
      polega to na tym, że wklejają link do czegoś, co uważają za "wtopę" Bronka,
      cokolwiek by to miało znaczyć. I zaczyna się zabawa z ich zajadłości. I
      to właściwie wszystko. Fanatyzm jest świetną pożywką dla kabaretu.
      Co do różnic między stronnictwami i ich kandydatami. Bronek jest po prostu
      zdecydowanie na zachód niż Yaro. Jaro jest ponadto jakieś 80 lat do tyłu
      mentalnie, z tym, że pełnymi garściami czerpie z dorobku realnego socjalizmu, co
      zbija się w jakąś formę socjalizmu narodowego. A do tego gotów jestem już
      ziać nienawiścią.
      • piwi77 Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 16:19
        Tak to dokładnie wygląda, tylko zauważ, że w tej rywalizacji paliwem
        są wyłącznie emocje, a nie istotne różnice między kandydatami.
        • Gość: kieprze_paczynskic Re: Najgłuszy podział IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.06.10, 16:39
          >w tej rywalizacji paliwem
          > są wyłącznie emocje, a nie istotne różnice między kandydatami.

          Jeśli chodzi o produkcję pisiątek, to tak. Emocje zamiast argumentów. Jesteś
          peowiakiem? Ja nie, mam PO głęboko gdzieś, ale obrazowo mówiąc wolę, by ktoś
          ukradł popielniczkę z tupolewa, niż rozpieprzył tegoż tupolewa w drobiazgi.
          Różnice między kandydatami widzę też zasadnicze, co skrótowo pisałem powyżej. Ja
          chce minimalnego państwa, minimalnego styku państwa i prywatnego, bo tam jest
          największe pole do nadużyć i to mniej więcej oferuje PO. Wolał bym więcej.
          Istotna jest też różnica w podejściu do państwa wyznaniowego, z którym PO co
          prawda(na razie) nie walczy, ale PiS je wprowadza.
          • strikemaster Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 16:42
            PO oferuje, praktyka jednak pokazuje, że nie ma zamiaru tego realizować.

            > Istotna jest też różnica w podejściu do państwa wyznaniowego, z którym PO co
            > prawda(na razie) nie walczy, ale PiS je wprowadza.

            Jakoś nie wyobrażam sobie Komorowskiego jako antyklerykała.
            • Gość: kieprze_paczynskic Re: Najgłuszy podział IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.06.10, 17:04
              > Jakoś nie wyobrażam sobie Komorowskiego jako antyklerykała.

              Ja też nie, ale nie znam jego wypowiedzi czy działań klerykalnych. Kwaśniewski
              czy Oleksy też nie byli antyklerykalni.
              W sprawie np Karty Praw wypowiedział się jednoznacznie "tak" i nie mieszał do
              tego światopoglądu. Nie pierdzieli o utracie suwerenności światopoglądowej i
              podobnych bzdur miłych biskupom. Myślę, mam taką nadzieję, że oddziela te
              sprawy. Bycie katolikiem i to praktykującym nie jest czynnikiem obciążającym,
              jeśli potrafi się tak zdystansować. Ale dość, nie mam zamiaru agitować za
              Bronkiem. Jak już gdzieś pisałem, jak zasłuży to będę kieprzył_pomorowskiego
          • piwi77 Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 16:47
            Gość portalu: kieprze_paczynskic napisał(a):

            > Istotna jest też różnica w podejściu do państwa wyznaniowego, z
            > którym PO co prawda(na razie) nie walczy, ale PiS je wprowadza.

            Jakoś tego nie widzę, żeby wprowadzał. Swego czasu, Jurek (czy
            Marek) chciał coś tam miłego biskupom przeforsować i od tego czasu
            jest poza PiSem.
            • Gość: kieprze_paczynskic Re: Najgłuszy podział IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.06.10, 16:54
              > Jakoś tego nie widzę, żeby wprowadzał

              To wspomnij Giertycha i religię na świadectwie. To tak pierwsze z brzegu. Na
              Jurka czas jeszcze nie nadszedł.
              • strikemaster Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 17:09
                Od pewnego czasu włądzę sprawuje PO, ocena z katechezy nadal jest na świadectwach.
                • Gość: kieprze_paczynskic Re: Najgłuszy podział IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.06.10, 17:21
                  SLD miał taką większość, że mógł całkiem wywalić towarzystwo ze szkół.
                  • strikemaster Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 17:31
                    Trzeba mieć jeszcze odwagę, sama władza nie wystarczy.
                    • piwi77 Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 10:14
                      strikemaster napisał:

                      > Trzeba mieć jeszcze odwagę, sama władza nie wystarczy.

                      Dzisiaj należy działać nie tyle odważnie, co z rozwagą. Religii w
                      szkołach miało nie być, ale skoro już tam się znalazła, niech
                      pozostanie tak długo, aż młodziez i rodzice sami ja wywalą, lub po
                      prostu stanie się zbędna. Niedobrze by się stało, gdyby któryś rząd
                      mocą ustawy zaczął by ją usuwać. Dla upadającego kościoła, taka
                      martyrologia byłaby wodą na młyn i przedłużyła jego agonię.
                  • kolter Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 09:49
                    Gość portalu: kieprze_paczynskic napisał(a):

                    > SLD miał taką większość, że mógł całkiem wywalić towarzystwo ze szkół.

                    Musieliby najpierw ministrantów pokroju Szmajdzińskiego czy Kalisza wywalić to
                    raz , a dwa to zawsze mieli przy sobie PSL .
              • piwi77 Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 17:14
                Gość portalu: kieprze_paczynskic napisał(a):

                > To wspomnij Giertycha i religię na świadectwie.

                Oczywiście, że można wspominać, ale wszystkim równo można (nawiasem
                mówiąc tutaj chodzi o LPR nie o PiS). PiS jakoś szczególnie
                klerykalnie na tle pozostałości się nie wyróżnia. Zaś przyszłość
                widzę ogólnie taką, że wszystkie partie będą się nam w miarę równo
                deklerykalizowały, bo bedą się starały nadążyć za społeczeństwem.


                • yoma Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 14:31
                  Podejrzewam, że wątpię...
          • mg2005 Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 21:34
            > Jeśli chodzi o produkcję pisiątek, to tak. Emocje zamiast
            argumentów

            Pokaż "argumenty" POsrańców :)
            • kolter Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 09:53
              mg2005 napisał:

              > > Jeśli chodzi o produkcję pisiątek, to tak. Emocje zamiast
              > argumentów
              >
              > Pokaż "argumenty" POsrańców :)

              Nazi świetnie go przedstawiłeś
      • magnusg Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 16:22
        Nie wiedzialem, ze zapluwajacy sie na smierc Palikot,Kutz czy Niesiolowski sa z
        PiS:)
        • yoma Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 16:53
          Miligram, oni żyją :)
      • mg2005 Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 21:31
        Gość portalu: kieprze_paczynskic napisał(a):

        > Po pierwsze nienawiścią zieją pisiątka

        POsrańcy ich prześcigają w nienawiści...

        i nie pisz, że ja jako peowiec zieję vic
        > e
        > versa, bo ani ja peowiec, ani nie zieję

        To dlaczego nazywasz pisowców "hordą" ?...
        • yoma Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 09:48
          Bo nazywanie pisowców hordą nie wymaga okazywania legitymacji PO :)

          Horda, horda, horda! :P
          • mg2005 Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 14:40
            yoma napisała:

            > Bo nazywanie pisowców hordą nie wymaga okazywania legitymacji PO :)
            >
            > Horda, horda, horda! :P

            Czyli przygaduje kocioł garnkowi :)
      • mg2005 Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 21:44
        Gość portalu: kieprze_paczynskic napisał(a):

        Jaro jest ponadto jakieś 80 lat do tyłu
        > mentalnie, z tym, że pełnymi garściami czerpie z dorobku realnego
        socjalizmu, c
        > o
        > zbija się w jakąś formę socjalizmu narodowego. A do tego
        gotów jestem ju
        > ż
        > ziać nienawiścią.

        Głupi jesteś : najpierw lepisz sobie demona, a później się jego
        boisz. Ateistyczny zabobon...

        Ty naprawdę jesteś głupi... :
        forum.gazeta.pl/forum/w,29,112980988,113061329,Re_mogl_sie_prze_kwa_lifikowac.html


        --
        "Mamy przyjaciół w TVN"
        • Gość: kieprze_paczynskic Raczej brzydzisz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.10, 09:07
          >później się jego
          > boisz. Ateistyczny zabobon...
          Boisz? Nie otwieram tym baranom nawet po szóstej rano.
          • mg2005 Re: Raczej brzydzisz 25.06.10, 14:23
            Gość portalu: kieprze_paczynskic napisał(a):
            > Boisz?

            OK, a więc nienawidzisz bałwana, którego sam ulepiłeś :)
            Schizofrenia ?...
    • wuzet21 Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 18:40
      migreniasta napisała:



      > Ja w swojej ślepocie nie dostrzegam żadnej. Obie formacje chcą by
      > żyło nam się lepiej( od kogo lepiej?) i dostatniej.

      Migrenko, to chyba brzmiało inaczej "głosujcie na mnie, żeby nam żyło się lepiej"... oczywiście, przy korycie żyje się lepiej - a co z nami ?
      • migreniasta Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 15:16
        Ja mimo wszystko wolałabym spożywać z talerza nawet z fajansowego.
        Koryto źle mi się konotuje. Ale te świnie niech robią sztuczny tłok
        przy korycie. Ono niebawem będzie puste....
    • mjot1 Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 18:49
      Tak na gorąco
      Radzę pamiętać, że swego czasu Izba Wyższa w powadze swego majestatu
      zapisała ustawowo obowiązek (zmieniony następnie w przywilej)
      zwalniania z pracy każdego OZI (czyt. każdego urodzonego przed
      1972r.) oczywiście za wyjątkiem kleru i tych, których w łaskawości i
      nieomylności swej raczy wskazać prezes pan.
      Zwracam też uwagę na „skrót myślowy” swoiste alibi gwarantujące
      bezkarność.
    • 33qq Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 18:54
      A potrafisz znaleźć różnice mdzy programami powyższych a powiedzmy PSLu lub SLD?
      • yoma Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 18:57
        Ja potrafię. PSL: wszystko dla Pawlaka, SLD: wszystko nie dla Pawlaka :)
    • mg2005 Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 21:25
      migreniasta napisała:

      Obie formacje chcą by
      > żył się lepiej i dostatniej.

      Z tym, że PO chce tego dla Sobiesiaków , Drzewieckich i Chlebowskich
      • piwi77 Re: Najgłuszy podział 24.06.10, 21:47
        mg2005 napisał:

        > Z tym, że PO chce tego dla Sobiesiaków , Drzewieckich i
        Chlebowskich

        O Jezu, wymyśliłbyś coś mądrzejszego. Fakt jest taki, że od lat w
        Polsce nieustannie rośnie dobryt przeciętnego mieszkańca naszego
        kraju, a nie tylko jakiejś wyimaginowanej klasy i rośnie on
        niezależnie od tego, czy u władzy jest SLD, AWS, PiS, czu PO. Jeżeli
        tego nie widzisz, to rzeczywiście nie ma o czym rozmawiać. I nie
        pisz mi tylko, że ciągle są u nas obszary biedy, bo to nie ma nic do
        rzeczy, one też zawsze będą i też niezależnie kto aktualnie ma
        większość sejmową. Przy czym ważna uwaga, miliony, a może nawet
        setki milionów biedoty na świecie, powiedziałoby, że polscy biedacy
        nie mają pojęcia co to bieda.
        • mg2005 Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 14:20
          piwi77 napisał:

          > O Jezu, wymyśliłbyś coś mądrzejszego.

          Fakty są dla Ciebie głupie ? :)

          Fakt jest taki, że od lat w
          > Polsce nieustannie rośnie dobryt przeciętnego mieszkańca naszego
          > kraju, a nie tylko jakiejś wyimaginowanej klasy

          Nie udawaj, że nie rozumiesz o czym piszę...


          --
          "Mamy przyjaciół w TVN"
      • kolter Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 09:53
        mg2005 napisał:

        > migreniasta napisała:
        >
        > Obie formacje chcą by
        > > żył się lepiej i dostatniej.
        >
        > Z tym, że PO chce tego dla Sobiesiaków , Drzewieckich i Chlebowskich

        Nazi nie pamięta dla kogo Gosiu budował dworzec za grube miliony ?
        • piwi77 Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 10:07
          kolter napisał:

          > Nazi nie pamięta dla kogo Gosiu budował dworzec za grube miliony ?

          Dworzec był potrzebny, żeby dowartościować. Każde miasteczko chce
          mieć jakąś wizytówkę, dlaczego Włoszczowa ma nie mieć?
          Najważniejsze, że dalekobieżne pociągi, które tamtędy przejeżdżaja,
          już się nie zatrzymują, by nie tracić cennego czasu.
          • mg2005 Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 14:33
            > Dworzec był potrzebny, żeby dowartościować. Każde miasteczko chce
            > mieć jakąś wizytówkę, dlaczego Włoszczowa ma nie mieć?

            Uważasz, że nie powinna mieć dworca ?
            • kolter-xxl Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 15:27
              mg2005 napisał:

              > Uważasz, że nie powinna mieć dworca ?

              Przecież mieli dworzec
    • piwi77 Chciałas dobrze, a wyszedł smutny wątek. 24.06.10, 22:00
      Była okazja, aby porozmawiać o różnicach dzielących dwa obozy, tak
      zawzięcie skaczące sobie do oczu, porozmawiać po to, aby uświadomić
      sobie, że tak naprawdę to ich nie ma, albo są drugorzędne, więc może
      czas zaprzestać wygrażanie zaciśniętymi pięściami, bo nie ma do tego
      żadnego powodu. Okazało się to niemożliwe. Zawziętość w obu obozach
      uniemożliwia jakąkolwiek dyskusję i powiem tylko tyle, że nie
      wygląda to cywilizowanie.
      • migreniasta Wątek jest radosny i gramotny 25.06.10, 09:50
        Wystarczy poczytać tyrady YOMY - dowcip w pigułce, Bądź Magnusa -
        sam nie wie o czym pisze...
        Po pierwszych kotach za płotach może dyskusja wróci na właściwy
        tor..??
        • yoma Re: Wątek jest radosny i gramotny 25.06.10, 10:11
          A Bóg zapłać za dobre słowo :)

          Dwa zdania to tyrada?
          • migreniasta Re: Wątek jest radosny i gramotny 25.06.10, 10:44
            Skoro milczenie jest złotem..... A jeśli chodzi o tyradę to
            miałam na myśli intelektualny bagaż.
        • le.chujarek > Wątek jest radosny i gramotny 25.06.10, 10:27
          czy to miała być ironia pod która skrywasz zarzut?
          a jak odpowiadać na post w którym sama zamieściłaś niewyszukany dość
          żart o gruszkach?
          wybacz, ale dorosła osoba orientować się powinna że wszystkie partie
          co innego obiecują, a co innego robią (to nie zarzut - to
          stwierdzenie faktu).
          w takich warunkach mało użyteczne jest porównywanie ich na podstawie
          programów dostępnych na ich stronach i w wyrokach sądów wyborczych.
          jest inny sposób - osądzać ludzi po tym co dotąd zrobili, po tym jak
          się zachowują (czy po ludzku przyzwoicie, czy nie), przemysleć sobie
          wszystko spokojnie i wybrać kandydata najbliższego sobie.
          czyli mniejsze zło.
          bo polityka to zawsze jest wybór mniejszego zła (w pierwszej
          rundzie po prostu masz większy wybór).
          jeśli sie na to nie zgadzasz - nie głosuj wcale, albo kandyduj sama.
          • migreniasta Re: > Wątek jest radosny i gramotny 25.06.10, 10:53
            Program wyborczy ma wiele wspólnego z telewizyjnymi reklamami.
            Niektóre produkty są lepsze od innych ale wymagają nieustającego
            promowania w mediach. Po jakimś czasie wszystko w głowach rozsądnych
            konsumentów układa się w logiczną całość. Ja na ten przykład
            przedkładam PEPSI COLĘ nad COCA COLĘ. Ba między tymi napojami
            dostrzegam większą różnicę niż między PO a PIS.
            Antymotto o gruszkach też ma w tym jakiś ukryty cel. Wystarczy
            zatrybić-czego i Tobie serdecznie życzę.
            • le.chujarek jak tam sobie chcesz 25.06.10, 11:05
              > przedkładam PEPSI COLĘ nad COCA COLĘ.
              mi najbardziej smakuje coca-cola. ta zwykła, nie żadne wynalazki
              lighty, maxy i inne sraxy. a mogę to ocenić bo próbowałem wielu
              napojów.
              rządów pisu i po też już próbowałem. oba wypłukują wapń z kości, ale
              jeden z nich jest wyraźnie przyjemniejszy podczas konsumpcji. a ja
              lubie drobne przyjemności, nie poradzę

              > Wystarczy zatrybić
              no to mi się najwidoczniej nie udało odkryć drugiego dna. ale z
              drugiej strony - jedno mi w zupełności wystarczy
    • qqazz Słusznie prawisz 25.06.10, 00:25
      Tylko co z tym zrobić? Co na to poradzić? Jednak wiekszość społeczeństwa kupuje
      ten kit.


      pozdrawiam
      • piwi77 Re: Słusznie prawisz 25.06.10, 07:42
        qqazz napisał:

        > Tylko co z tym zrobić? Co na to poradzić?

        To samo, co z jabłkiem nie nadającym się do spożycia, nic. Czekać aż
        dojrzeje.
        • migreniasta Re: Słusznie prawisz 25.06.10, 09:57
          Albo zgnije. Wydzielając żółć i metan
        • qqazz Re: Słusznie prawisz 25.06.10, 14:34
          Społeczeństwo to nie jabłko, ono nie dojrzewa w 1 sezon w normalnych warunkach,
          tylko jak juz to w warunkach ekstremalnych, poza tym trudno wymagać od
          niedojzałego polityxcznie 30 czy 40 latka, że nagle tak sam z siebie zrobi sie
          bardziej rozganiety.
          Niemniej ludzie zawsze beda tylko ludźmi a system to system, chory i uposledzony
          w którym coraz mniej naszych spraw o których mozemy decydować sami bez
          ingerencji urzędników za to kazdy imbecyl ktory ma problem z odróznieniem
          Kaczyńskiego od Tuska czy bandzior posiadajacy prawo wyborcze ma wpływ na
          najpoważniejsze decyzje w kraju.



          pozdrawiam
    • sammler Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 08:01
      migreniasta napisała:

      > Czy ktoś potrafi wskazać znaczące różnice
      > między programami obu odgałęzień tej samej siły politycznej?

      Nie wiem, co rozumiesz przez "oba odgałęzienia tej samej siły politycznej"
      (czyżby PO i PiS?), ale może zaczniesz od
      tego? Materiał
      przygotowany na potrzeby kampanii, ale podsumowuje różnice panów K. i K. (oraz
      N.) w czterech sprawach podnoszonych w ostatnich dniach. Widzisz chyba różnicę
      między "+" a "-"?

      Reszta w programach partii.

      Za 1,5 roku dołączę do twojej krytyki (czy raczej głosów wątpiących), jeśli PO
      wraz z prezydentem Komorowskim nic więcej ze swojego programu nie zrealizuje
      (oczywiście mówimy o zmianach, które nie wymagają np. większości kwalifikowanej
      potrzebnej do zmiany konstytucji - bo nadal pozostaję realistą; zbiory pobożnych
      życzeń, którymi wszystkie partie mamią elektorat mnie nie interesują - będę
      rozliczał PO z realizacji tego, co zrobić mogła, nie z tego, co obiecała).

      Jeśli wygra pan Kaczyński, będziemy mieli pat. PO będzie się mogła nadal
      wymigiwać od działania (niestety w takiej sytuacji ocena, czy jest sens coś
      robić, czy nie, jest wyłącznie oceną subiektywną - jeśli PO powie, że nie chce
      pracować nad jakąś ustawą bo prezydent Kaczyński ją zawetuje, więc szkoda czasu,
      to trudno będzie taki argument zbić), a ja za 1,5 roku będę miał problem, czy
      głosować na jej kandydatów, czy nie.

      Jedno wiem na pewno: pan Kaczyński już rządził i to w konfiguracji: PiS plus
      prezydent z tego obozu (były prezes PiS). Pokazał, co potrafi. Po raz pierwszy
      doszło wtedy do "samorozwiązania" Sejmu III RP (pomijam sejm kontraktowy). To
      było oddanie władzy walkowerem. Pan Kaczyński jest na władzę chory, ale nie
      potrafi rządzić. A gdy się już za to bierze:

      - próbuje wprowadzać państwo policyjne (CBA z dostępem do baz danych o
      obywatelach, wysyłanie agentów w kominiarkach w celu zatrzymania prominentnych
      polityków i osób z pierwszych stron gazet (przypomnijmy panią Marczuk-Pazurę), z
      których to zatrzymań mogliśmy później oglądać relację w mediach, bo przypadkiem
      agenci dysponowali profesjonalną kamerą - nie muszę chyba przypominać, że do
      wydania prawomocnego wyroku sądu każdy podejrzany/oskarżony jest niewinny i
      przysługują mu określone prawa, także do ochrony danych osobowych i wizerunku;
      nie muszę chyba również przypominać, że jest pewna różnica między złapaniem
      kogoś na gorącym uczynku w sprawie, w której sam wyszedł z inicjatywą, a
      podżeganiem do popełnienia określonej czynności, jak to miało w zwyczaju CBA -
      oczywiście przestępstwo pozostaje przestępstwem, ale trudno wyrokować, czy do
      niego by doszło w innych okolicznościach),

      - instrumentalnie traktuje prawo (wprowadza w życie specjalne ustawy, które
      brat-prezydent błyskawicznie podpisuje, tylko po to, by przejąć władzę nad
      pewnymi obszarami życia społeczno-gospodarczego, by wymienić tylko ustawy o
      KRRiT oraz o nadzorze skonsolidowanym nad rynkiem finansowym, która wyprowadziła
      nadzór bankowy z NBP kierowanego wówczas przez prezesa Balcerowicza),

      - realizuje zmiany sprzeczne ze swoim programem (obniżenie podatków dla
      najlepiej zarabiających, wprowadzenie programu Rodzina na swoim, dzięki któremu
      bardzo wielu ludzi będzie musiało spłacać kredyt na swoje mieszkanie do końca
      aktywnego życia zawodowego - ciekawe przy okazji, jak w tych 40-50-metrowych
      klitkach z aneksami kuchennymi będzie nam szedł w górę przyrost naturalny),

      - dokonuje rozliczeń z przeszłością (instrumentalne wykorzystywanie IPN do walki
      politycznej, w tym z sędziami TK, wprowadzanie obowiązkowych deklaracji o
      współpracy ze służbami PRL albo obowiązkowe usunięcie z pracy itd.),

      - zaniedbuje zupełnie sprawy gospodarcze, na których w ogóle się nie zna (może
      to i lepiej, skoro się nie zna - faktem natomiast jest, że rząd Kaczyńskiego nie
      zrobił nic, by zadbać o stabilną sytuację budżetu w latach spowolnienie
      gospodarczego - deficyt, który teraz mamy zawdzięczamy właśnie zaniedbaniom
      rządu Kaczyńskiego, który rządził tak długo tylko dlatego, że nie musiał nic
      robić w sprawie bilansowania budżetu, w szczególności nie musiał dokonywać
      żadnych niepopularnych cięć wydatków i zwiększania przychodów*),

      - wprowadza do rządu "odnowy moralnej" przestępców, z którymi zresztą walczy,
      wykorzystując do tego środki nie do końca w państwie prawa dopuszczalne (przy
      okazji - przypomnijmy też o szykowanej prowokacji przeciwko państwu
      Kwaśniewskim, czy o inwigilacji dziennikarzy na polecenie pana Ziobry).

      To wszystko działo się naprawdę zaledwie 3 lata temu. Chyba wszyscy to jeszcze
      pamiętamy, prawda? Czy przez 3 lata rządów PO-PSL mieliśmy do czynienia z
      zachowaniem choćby przypominającym styl działania PiS? Czy więc, poza samymi
      programami, naprawdę nie dostrzegasz różnicy między oboma ugrupowaniami?

      Wspomnisz mi może o panu Sobiesiaku. Więc ja zapytam cię o to, dlaczego pan
      Krauze miał numer prywatnej komórki prezydenta Kaczyńskiego i dzwonił do niego o
      godz. 22.00 mniej więcej wtedy, gdy Ziobro próbował wysyłać po niego śmigłowiec,
      celem zatrzymania go w Polsce (do czego oczywiście nie doszło)? Zresztą wolałbym
      się nie wdawać w takie dywagacje - chcę tylko podkreślić, że jeśli o czymś nie
      wie opinia publiczna, nie oznacza jeszcze, że nie miało to miejsca.

      S.

      *) Jako że sprawy gospodarcze są mi szczególnie bliskie, chętnie z tobą
      podyskutuję na te tematy, jeśli uważasz, że jest inaczej niż piszę.
      • piwi77 Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 09:43
        Te na pozór olbrzymie różnice, które opisałeś, bardziej dotyczą
        kręgów władzy niż zwykłego obywatela i sa rzeczą normalną w
        społeczeństwach demokratycznych. Tak, normalną, nie jesteśmy jakimś
        wyjątkiem w Europie, w innych państwach jest podobnie, tylko my nic
        o nich nie wiemy - te informacje nie przenikają do zagranicy, bo za
        granicą nikt się nimi nie interesuje. Podobnie jak zagranica nic nie
        wie o aresztowaniu Blidy, czy flircie Kaczyńskiego ze skrajnymi
        ugrupowaniami. Ważne jest co innego. Ważne jest to, że gdyby
        przeciętny Kowalski nie miał telewizora, nic nie wiedziałby, że
        kilka lat rządziło w Polsce jakieś straszne ugrupowanie, które w
        2007 zostało zastąpione ekipą z ludzką twarzą. Przeciętny Kowalski
        nie potwierdziłby, że za rządów Kaczyńskiego żył w strachu, który
        minął dopiero z wymianą rządu, za to na pewno zauważył, że płaci
        mniejszą składkę emerytalną, obniżoną przez Zytę Gilowską.
        Krytykujesz program Rodzina Na Swoim. Nie rozumiem tej krytyki, bo
        jest to moim zdaniem bardzo dobry pomysł - celowe wspomaganie rodzin
        w zakupie własnego dachu nad głową. Że rodziny kupują niewielkie
        mieszkania? Nie znam statystyk, ale znam jedyny przypadek
        finansowania z tym programem i chodziło w tym przypadku o mieszkanie
        75-metrowe. Ale gdyby nawet program dotyczył mieszkań niewielkich,
        to chyba i tak lepiej, że ludzie kupują mieszkania małe niż by
        mieszkali w pokoju u rodziców.
        Piszesz o realizowaniu przez rządy obietnic wyborczych i rozliczania
        ich za to. Tak może napisać ktoś, kto lubi zapach wyborczej
        kiełbasy, a potem czeka aż mu ona zostanie sprezentowana. Gdy tak
        naprawdę rządy nie mają niczego realizować, ale jedynie rządzić
        krajem tak, aby on ciągle normalnie funkcjonował. Od czasu do czasu
        moze wymienic jakąś stara ustawe na nową, gdy nowe warunki rządzenia
        tego wymagają, ale ustawodawstwo nie może być celem rządzenia. To
        tak jakby urzędnika gminy rozliczać jedynie z liczby nowych
        formularzy, które wymyslił, zamiast z tego czy działa sprawnie i czy
        nie tworzą się z jego powodu zatory i kolejki. A rząd, to też taki
        urząd gminny, tylko na trochę wyższym szczeblu, z trochę większym
        budżetem i większymi kompetencjami. Ja nie będę rozliczał, ani
        obecnego rządu, ani kolejnych z realizacji obietnic, ale z tego czy
        państwo z punktu widzenia przeciętnego obywatela pod jego rządami
        funkcjonuje normalnie, czy nie. I tyle.
        • paco_lopez Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 14:26
          true piwi . tylko ci grabe podać. ja nie wiem co ci ludzie tak
          dzielą włos na czworo. gdyby nieogladali tv i nie czytali gazet , to
          mysleliby chyba, ze jaroszewicz ciagle rządzi i to coraz lepiej, no
          bo i cola tyla somo kosztuje i paluszki i benzyna bez kolejki, a i
          stacji benzynowych podostawiali, i maluchy na jakies japońskie
          wymienili, a w ogóle pełno ludzi na wczasy nad morze wysyłają i na
          narty do włoch, no i paszportu nie trzeba oddawać, w ogóle mozna na
          dowód jechać do francji jak kiedys do nrd na piechote w świnoujściu
          sie przejść. okna na plastikowe wymieniają, ulice brukują, krakoskie
          przedmiescie odnowili. to wszystko ONI i ich minister finansów.
          • migreniasta Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 16:24
            E tam... To zasługa Mieszka I. On to nam sprawił wyświęcając ziemię
            pradziadów na wieki wieków -amen.
          • piwi77 Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 16:36
            paco_lopez napisał:

            > krakoskie przedmiescie odnowili.

            No nie za bardzo. Przedmieścia Krakowa nadal często są w rozsypce i
            dopiero czekają na renowacje.
        • sammler Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 23:20
          Piwi, miałem się rozpisać, ale uznałem, że temat tego niewart. Powiem tylko, że jeśli ty czegoś nie dostrzegasz, to jeszcze nie znaczy, że tego nie ma.

          Dla mnie różnica między obiema formacjami oraz między Polską czasów współczesnych (zwłaszcza z perspektywy Warszawy, w której mieszkam, a w której wreszcie ruszyły inwestycje po latach zastoju, gdy prezydentem miasta był L. Kaczyński; ale nie tylko - pochodzę z małego miasteczka, jeżdżę po kraju i widzę, że kraj się zmienia) jest tak widoczna, że aż bije po oczach. Oczywiście w zderzeniu z tym, czego dokonali poprzednicy obecnego rządu. Bo zdaję sobie sprawę że jest jeszcze wiele do zrobienia. I dlatego chcę dać PO szansę, by wzięli się do roboty...

          Może wyłączysz telewizor, narzucisz sobie szlaban na korzystanie z Sieci i trochę rozejrzysz się po kraju? Quine za Duhemem powiedział, że "dla skończonej ilości obserwacji istnieje nieskończenie wiele teorii tłumaczących je". Zanim jednak zaczniemy tworzyć teorie (czy nawzajem je krytykować), ustalmy może najpierw fakty...

          S.
          PS Nic nie zrozumiałeś z przykładu dotyczącego mieszkań... Z pozostałej mojej wypowiedzi chyba też mniej niż więcej (sorry, może to ja zbyt zawile pisałem)...
          • sammler Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 23:35
            sammler napisał:

            > Dla mnie różnica między obiema formacjami oraz między Polską czasów współczesny
            > ch [...]

            Po nawiasie miałem oczywiście dodać: ... a Polską lat 2005-2007...

            S.
          • piwi77 Re: Najgłuszy podział 26.06.10, 09:49
            sammler napisał:

            > ustalmy może najpierw fakty...

            Niewykonalne, tego najlepsze sądy nie potrafią czynić.

        • sammler Re: Najgłuszy podział 26.06.10, 00:06
          piwi77 napisał:

          > [...] Ważne jest to, że gdyby
          > przeciętny Kowalski nie miał telewizora, nic nie wiedziałby, że
          > kilka lat rządziło w Polsce jakieś straszne ugrupowanie, które w
          > 2007 zostało zastąpione ekipą z ludzką twarzą. [...]

          Aha, jeszcze jedno. Trafiłeś na typa, który od wielu lat nie ma telewizora. Jest
          więc odporny na wszelką propagandę, także polityczną. Mimo to nie ma problemu z
          dotarciem do informacji.

          I powtórzę jeszcze raz: bardzo wielu zmian PiS-owi nie udało się wprowadzić (np.
          tego o stałym i nieskrępowanym dostępie CBA do bazy danych ZUS), z wielu innych
          musieli się wycofać. Nic to jednak nie znaczy! Ważne są intencje i stosunek do
          prawa. Nie udało się kiedyś, może udać się w przyszłości.

          Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że w śmierć B. Blidy uwierzyłbyś dopiero wtedy,
          gdyby o 6 rano panowie w kominiarkach zastukali do twoich drzwi?

          S.
          • piwi77 Re: Najgłuszy podział 26.06.10, 09:46
            Jeżeli o mnie chodzi, nie przeszkadzałoby mi to, gdyby CBA miało
            dostęp do danych ZUS, skoro ich tak to interesuje, choć nie wiem co
            ciekawego można w nich znaleźć - wysokość wpłaconych składek? Poza
            tym dziwiłbym się, gdyby dane te były CBA i bez ustawy niedostępne.
            Blida. Coś tam zaszło, nie wyglądało to wszystko dobrze, ale tak na
            prawdę to my nic nie wiemy. Wrzucili nam kilka półprawd i tyle. To
            za mało, żeby wyrobić sobie pogląd.
      • migreniasta Ale to tylko część prawdy 25.06.10, 16:36
        Dlaczego nie wspomniałeś o aferze mostowej i kilku innych autorstwa
        PO ? Broń Boże nie posądzaj mnie o przychylność PISiakom. Chcę mieć
        ogólny ogląd sytuacji. Ktoś może powiedzieć , że traktor jest
        zepsuty a inny ,że koło w traktorze jest przebite. W obu przypadkach
        racja JEST po stronie mówiącego,jednakże warto wiedzieć więcej.
        • piwi77 Re: Ale to tylko część prawdy 25.06.10, 16:39
          migreniasta napisała:

          > Dlaczego nie wspomniałeś o aferze mostowej

          I co z tym mostem, nie ma go?
        • sammler Re: Ale to tylko część prawdy 25.06.10, 23:34
          Przepraszam, ale czy my jesteśmy na straganie w dzień targowy (gdzie czasem słyszy się takie rozmowy: a ten to, a tamten tamto). Afery są, były i pewnie będą. A wiesz dlaczego? Właśnie dlatego, że ty i tobie podobni próbują za wszelką cenę zdezawuować sens istnienia partii politycznych oraz uczestnictwa w wyborach (bo przecież wszyscy są tacy sami, niczym się nie różnią i jednakowo kradną).

          Co mogę ci teraz zaproponować? Licytację na to, kto był sprawcą większej liczby afer? Więc jak? Zaczynamy od pożyczki moskiewskiej, afery FOZZ czy Telegrafu? Naprawdę wydaje ci się to takie ekscytujące?

          Jeśli jednak nie, to po co rozpoczynasz kolejny wątek na temat polityczny? Jest weekend, jedź na ryby (pogoda temu sprzyja), zamiast rozmawiać na temat, który nie wart jest dyskusji (przecież podział jest - jak napisałaś - głupi).

          Ja mam zupełnie odmienny osąd rzeczywistości, a co za tym idzie, odmienne zdanie. Nie satysfakcjonuje mnie szukanie najprostszych wytłumaczeń i dezawuowanie wszystkiego.

          S.
          • wuzet21 Re: Ale to tylko część prawdy 26.06.10, 19:42
            Sammler, byłem na rybach - nie biorą... a podziały są - na mądrych i
            głupich. My chyba jesteśmy tymi ostatnimi - głosujemy na beton i
            myślimy że będzie miękko.
            • kolter-xxl Re: Ale to tylko część prawdy 26.06.10, 21:47
              wuzet21 napisał:

              > Sammler, byłem na rybach - nie biorą...

              Odra ? czy jakiś staw w okolicy ?
    • 0ffka Re: Najgłuszy podział 25.06.10, 15:01
      migreniasta napisała:

      > Ze znakomitej większości wątków wieje samonapędzającą się
      > nienawiścią Pisiątek do PeOwiątek i vice versa. Na kanwie właśnie
      > takich bezproduktywnych sporów ludzie pokroju Kaczyńskiego i Tuska
      > budują sobie elektorat. Czy ktoś potrafi wskazać znaczące różnice
      > między programami obu odgałęzień tej samej siły politycznej?
      >
      > Ja w swojej ślepocie nie dostrzegam żadnej. Obie formacje chcą by
      > żyło nam się lepiej( od kogo lepiej?) i dostatniej.
      >
      > Tymczasem w Instytucie Sadownictwa trwają intensywne prace naukowe
      > nad wyhodowaniem wierzby rodzącej gruszki.....


      Podpisuję się pod Twoim postem czterema łapkami!
      Mądre słowa prawisz :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka